The calendar we use today is basically the Julian calendar – introduced in 45 BC by Julius Caesar. In 1582 Pope Gregory XIII made only a minor amendment to this calendar concerning leap years in order to prevent the calendar from lagging behind the solar year by 1 day in every 128 years – minimising this error to 1 day in every 3322 years. When it was first created, there were only two versions of the Julian calendar. Th e first was the ordinary year calendar and the second was
the leap year calendar. Th e division of the calendar into weeks increased the number of versions from two to fourteen, and the introduction of a moveable Easter meant that since 325 AD we have been using a calendar in as many as 490 versions – each year the calendar brings us a different arrangement of weeks and holidays, a different number of working and non-working days.
Th e industrial age created the need for sorting out the excessive diversity prevailing in many areas. A new fi eld was developed – standardisation – which includes, among other things, unification, that is reducing issues to a single form or standard.
In 1834, Marco Mastrofi ni (1763-1845), an Italian priest, philosopher and mathematician, proposed the unification of the calendar and the introduction of a fixed calendar.
Half a century later, the French Astronomical Society organised a special competition to create a new, fixed calendar. A number of other proposals were also put forward before World War One. Enthusiasts of reforming the calendar managed to get the International Congress of Chambers of Commerce to pass a resolution in support of the reform, while the Swiss government pledged to take
appropriate diplomatic action.
In the turbulent 20th century, the issue of calendar reform was not forgotten – just postponed until calmer times. We are now in the third decade of the 21st century and there is nothing to suggest that calmer times are ever to come. It is high time to seriously address the issue of introducing a fixed calendar – theunifi ed Gregorian calendar.
W sieci pragnień. Sergio to kontynuacja serii Bracia Rusto. Jo i Sergio są jak dwa zderzające się na niebie pioruny łączą swoje pragnienia, a ich losy splatają się w świecie mafii w niepowtarzalnym tańcu. Jo, silna i niezłomna kobieta skrywająca tajemnicę, pragnie zrozumienia, miłości, a jednocześnie wolności. Jej dusza walczy między przeszłością a teraźniejszością w poszukiwaniu prawdy. Sergio, mężczyzna o mrocznej przeszłości i niebiańskim spojrzeniu, pragnie kontroli i szuka równowagi. Jo jest dla niego, jak zakazana melodia, której pragnie słuchać, ale się jej boi. Pragnienia prowadzą go przez labirynt, na końcu którego odkrywa miłość, ale zmaga się z oceną tego, co czuje. Jo i Sergio muszą zmierzyć się z własnymi demonami, aby przekonać się, dokąd ich to zaprowadzi. Zanim to jednak nastąpi, przez ich ciała i dusze przetoczy się tornado.
Celem niniejszej pracy jest analiza tabu i przesądów w Chinach w aspekcie kulturowym i językowym. Za punkt wyjścia do badań przyjmuję teorię obrzędów Arnolda van Gennepa, teorię tabu Mary Douglas i jej kontynuację w postaci teorii Jerzego S. Wasilewskiego.
W Chinach, mimo odmiennych uwarunkowań historycznych, religijnych, filozoficznych oraz językowych ten mianownik okazał się podobny – jest nim również próba ustanowienia sytuacji idealnej, wzorcowej, harmonijnej. Ale jest to sytuacja, w której akcentuje się dodatkowy aspekt –
dobrostan, rozumiany jako pomyślność, długowieczność i bogactwo. Harmonia zaś jest definiowana przez chińskie pojęcia filozoficzne, takie jak yin i yang, pięć pierwiastków, zodiak, energia qi. Wiele zakazów występujących w Chinach jest bardzo podobna lub wręcz identyczna z zakazami występującymi w europejskiej (polskiej) kulturze ludowej. Jednakże istnieją również liczne różnice – w materiale chińskim istnieje ogromna ilość zakazów uwarunkowanych lingwistycznie, mających swe źródło w homofonicznej strukturze języka chińskiego. Podsumowując – tabu i przesądy chińskie są uwarunkowane zarówno kulturowo, jak i językowo.
Joanna Afek to absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego (Instytut Socjologii) oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (Katedra Azjatystyki). Sinolog i socjolog. Jako adiunkt wykłada na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim historię i kulturę Chin. „Tabu w kulturze chińskiej” to książka napisana na podstawie doktoratu.
Dorota Raniszewska – Coach i mentorka, EMCC Master Practitioner. Wykorzystuje fotografię w rozwoju osobistym w oparciu o odkrywanie osobistych i emocjonalnych znaczeń zdjęć oraz uważność w naturze. Rozwija zastosowania i uczy „Fotografii w Coachingu” specjalistów na całym świecie. Autorka książki „JEDEN OBRAZ - WIELE SŁÓW”.
Witaj w świecie obrazu. To świat naszych myśli, emocji, wyobraźni, pamięci, intuicji i kreatywności. Fotografie pomagają zapamiętywać, kontaktować się z odczuciami, emocjami oraz intuicją, znajdować słowa, aby coś opisywać. Są wyrazem naszej kreatywności.
W tej książce znajdziesz oryginalne scenariusze ćwiczeń, warsztatów i lekcji wychowawczych, które powstały na przestrzeni kilku lat pracy rozwojowej z wykorzystaniem autorskiej kolekcji zdjęć. Zatytułowałam ją „AHA™ – fotografie, które inspirują”.
Od Autorki
Rekomendacje:
Nowa książka Doroty Raniszewskiej jest pięknym zaproszeniem do bardzo praktycznego korzystania z mocy fotografii podczas coachingowych i terapeutycznych procesów. Serdecznie polecam tę książkę wszystkim moim absolwentom studiów coachingowych, a także doświadczonym coachom, terapeutom, mentorom i superwizorom - to prawdziwa skarbnica narzędzi, dzięki którym każda sesja z klientem staje się fascynującą, pełną zaskoczeń i odkryć podróżą po galaktyce świadomości.
dr Lidia D. Czarkowska, Założycielka Centrum Coachingu i Mentoringu oraz kierowniczka studiów podyplomowych Coaching Profesjonalny na Akademii Leona Koźmińskiego, Dyrektorka Instytutu Jakości Życia. Akredytowany coach i superwizor Izby Coachingu | http://lidiaczarkowska.pl/
Książka „Fotografie – sztuka samoświadomości” oferuje szereg praktycznych narzędzi do głębokiej pracy coachingowej, mentoringowej, szkoleniowej z dorosłymi i młodzieżą, a nawet dziećmi. Pozostając pod wrażeniem – szczerze polecam.
Andrzej Cieplak, mentor i coach EMCC – Senior Practitioner, mentor mentorów i liderów, trener biznesu | www.andrzej.cieplak.com
Książka Doroty ma charakter czysto praktyczny. Można wykorzystać zarówno pełne scenariusze z książki, jak i wybrane pytania. Celem jest samopoznanie uczestników, przywracanie do równowagi, a także zrozumienie własnych potrzeb, wartości czy motywacji. W dzisiejszych czasach jest to bezcenne.
Agnieszka Kaseja, master coach i mentorka EMCC EIA MP, akredytowana globalnie superwizorka coachingu i mentoringu ESIA | www.agnieszka.kaseja.com
Fotografia jest jednym z najbardziej fascynujących świadectw przemian zachodzących w świecie. Porównując fotografie sprzed lat do tych współczesnych, możemy zauważyć ogromne zmiany zarówno w technice fotografowania, jak i w samych zdjęciach.
Publikacja, którą dzisiaj Państwu rekomenduję, stanowi podsumowanie owych wielu lat aktywności zawodowej Autorki, jest także swoistą ewaluacją narzędzi i technik pracy, sprawdzonych w praktyce nie tylko przez ich twórczynię, lecz także innych specjalistów. Nic dziwnego, że skala i zakres tej książki zasługują na uznanie. To aż 30 scenariuszy do wykorzystania w pracy rozwojowej – podczas sesji coachingowych czy terapeutycznych, jak i podczas warsztatów czy lekcji. Ich uzupełnienie stanowi zapis 5 sesji z klientami, dzięki którym można w sposób praktyczny prześledzić, jak budować proces wsparcia z wykorzystaniem fotografii. Oczywiście publikacja zawiera także wprowadzenie metodyczne, szczególnie ważne dla osób rozpoczynających dopiero swoją praktykę zawodową.
Książka Doroty Raniszewskiej to nie tylko opis ważnej formy pracy, ale przede wszystkim praktyczny przewodnik dla tych wszystkich, którzy chcą swoim klientom i podopiecznym pomóc w zrozumieniu siebie i otaczającego świata, którego to świata fotografie są tak integralną częścią.
Arkadiusz Walczak, Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie
Książka "Kierunek niebo" to osobiste rozważania i natchnione pieśni, które mają niezwykłą moc dotarcia do naszych serc i przekazania ważnego przesłania miłości i nadziei. Słowa, które w niej znajdziesz, wprowadzają w atmosferę skupienia i refleksji, a także kierują myśl w stronę miłości Boga, który mówi: Umiłowałem Cię odwieczną miłością (Jer 31,3). Spójrz w niebo i pomyśl Jakie struny Twojego serca poruszają te słowa? Czy idziesz w dobrym kierunku, aby na nie odpowiedzieć?
Szachy nigdy nie były traktowane jako nauka. Zawsze mówiono o nich tylko jak o grze. Nikt na serio nie zastanawiał się nad procesami, jakie zachodzą w umyśle podczas „gry w szachy”. To przeszkadzało wdrożyć je jako przedmiot nauczania w szkole podstawowej na równi z innymi przedmiotami. A przecież przy pomocy
szachów można nauczyć dziecko organizacji myślenia, koncentracji, szukania niewidocznych relacji, oceny sytuacji itd.
Niniejsza książka jest zarysem metodycznym do nauczania gry w szachy zarówno w szkołach i przedszkolach, jak i dla starszych uczniów. To pierwsza taka książka w Polsce.
Kilka ważnych cytatów z książki:
„Swobodny kontakt dziecka z szachami może zacząć sie w momencie, gdy zaczyna ono liczyć w granicach 2–5, czyli w wieku czterech lat”...
„Owszem, można np. szybko nauczyć dzieci gotowych schematów postępowania i takim sposobem odnieść kilka sukcesów turniejowych, ale później i tak odezwą sie braki oraz zabraknie orientacji – dla zmiany koncepcji walki. Zawodnicy bowiem nie będą mieć takiej szerokości myślenia, jaka jest im potrzebna dla progresu. Trzeba więc będzie cofać sie – aby uzupełnić obszar niewiedzy”...
„Pytanie bowiem jest także informacją. Jeżeli szachista nie potrafi znaleźć odpowiedzi łączącej dwa ogniwa informacyjne, to zawsze może tu wstawić pytanie, które zainicjuje dalsze poszukiwania”...
„Rozwiązywanie kombinacji jest ćwiczeniem uniwersalnym. Dlatego trzeba je stosować przez cały czas obcowania z szachami. Mistrz, który przestaje zajmować sie kombinacjami, zaczyna notorycznie remisować”...
„Każdy sparing musi mieć cel i coś udowodnić grającemu i trenerowi. W cyklu treningowym prowadzi sie regularnie turnieje kontrolne”...
„Wyobraźnia nie może powstać z pustki: jeżeli w umyśle nie ma informacji – to wyobrażanie tegoż nie jest możliwe”…
Ta książka to kompendium wiedzy i dzikich roślinach jadalnych. Każda roślina jest zilustrowana i opisana. Dodatkowym atutem jest informacja o wykorzystaniu jej w kuchni, zielarstwie czy do produkcji kosmetyków. Tak zwane ?chwasty? są naszą pasją od lat. Szczególnie interesuje nas ich zastosowanie kulinarne, ale nie sposób oddzielić go od zielarstwa i kosmetyki. Tematyki te zazębiają się wzajemnie. Dziś dieta ludzi opiera się na roślinach uprawnych, wywodzących się jednak od roślin, które ?gdzieś tam? na świecie rosną lub rosły kiedyś dziko. Niektórzy wierzą, że każdy naród dostał wszystko, czego mu potrzeba w miejscu, w którym żyje? Czy to prawda? Naszym zdaniem tak. Dlatego postanowiliśmy zabrać Was w wirtualną podroż dookoła Polski, by opowiedzieć o najciekawszych dzikich warzywach, owocach, przyprawach, o ich smakach, właściwościach i dawnych zastosowaniach. Zapraszamy do wędrówki. Doświadczcie jej razem z nami. Wybierzcie się z nami w podróż dookoła Polski, śladami pospolitych ?chwastów? i ich niepospolitych smaków i właściwości. Dziś zainteresowanie dzikimi roślinami jadanymi przechodzi w Polsce renesans. Jednak dotyczy to jedynie niewielu gatunków, jak np. pokrzywy zwyczajnej (Urtica dioica), podagrycznika (Aegopodium podagraria) i kilku innych. Ludziom zależy na zebraniu bez trudu świeżych, zdrowych roślin, ale wiedza na temat dzikich warzyw jest u nas niewielka. Zbieramy tylko to, co jest nam dobrze znane i szczegółowo opisane oraz łatwe w pozyskaniu. Nazywamy się dr Wojciech M. Szymański i mgr Iwona Ziółkowska i jesteśmy Odkrywcami Natury. Naszą pasją są rośliny jadalne ? dzikie, jak i uprawne, rodzime i egzotyczne. Kiedyś przeczytaliśmy, że ?można sobie wyjść do lasu, na łąkę, bagna, nazbierać listków, korzonków, jagódek, ale żeby się najeść, trzeba ze sobą wziąć kilogram mąki lub dwa kilogramy ziemniaków?? to nieprawda! Nie zgadzamy się z tym i możemy to udowodnić! Spędziliśmy ponad 25 lat, rekonstruując dawne, zapomniane metody obróbki dzikich roślin na pokarm. A dzikie rośliny jadalne są nie tylko zdrowe, ale kryją również w sobie unikalne smaki i mają różnorodne, ciekawe możliwości zastosowania.
Wyobraźmy sobie chorobę, która bezwzględnie i skrycie prowadzi młode ciało dziecka nad samą krawędź przepaści, poza którą nie ma już nic poza niewysłowionym żalem. Strach, który obezwładnia rodzica słyszącego diagnozę „dziecięca AML” i stawia pod ścianą. Chce pomóc, lecz nie wie jak. Chce zrozumieć, lecz nie potrafi. Chce wiedzieć, lecz znajduje tylko opis bólu i enigmatyczne schematy terapii. Czy można podejść do dziecięcej białaczki inaczej? Można.
Zapis osobistych zmagań z agresywną chorobą z punktu widzenia rodziców dwuletniego malca pokazuje, że strach i niewiedza są naturalne. Wskazuje, czy wyrok – nawet w przypadku niesprzyjających okoliczności – jest nieodwołalny. Przechodzi przez szereg pojawiających się u każdego onkorodzica wątpliwości i pytań, starając się wprowadzić go w świat ostrej białaczki szpikowej u dzieci. Oferuje swoiste kompendium wiedzy o chorobie i świadectwo hartu ducha najmniejszych pacjentów, których wola życia jest silniejsza niż cokolwiek innego.
Ostra białaczka szpikowa u dzieci to choroba, która onkorodzicom nie daje czasu na powolne zrozumienie jej mechanizmów, procesu diagnostyki czy leczenia. Wiedza ta pomaga jednak podejść do terapii świadomie i okiełznać strach, co pomaga udzielać małym pacjentom tak potrzebnego wsparcia. Na bazie historii walki dwuletniego syna autora powstało to kompendium – zapis walki, emocji i odpowiedzi na pytania, które zadają sobie wszyscy rodzice pacjentów onkologicznych.
Artur Renard – z wykształcenia informatyk i inżynier biomedyczny. Autor powieści sensacyjnych i szpiegowskich. Prywatnie miłośnik ASG, modelarstwa redukcyjnego, kolejnictwa i burz. Ojciec najsilniejszego wojownika, który napisał dla niego najpiękniejszą historię – z happy endem.
Narzeczona z Beuthen opowieść o miłości w czasach wojny W sercu Beuthen w 1937 roku, Wanda Einsenhart, młoda kobieta z pasją do nauki, wiedzie życie pełne komfortu i stabilizacji, wspierana przez swojego ojca, uznanego profesora ekonomii. Jej spokojna codzienność zostaje brutalnie przerwana przez spotkanie z Christofem Obermanem, ambitnym niemieckim naukowcem, co prowadzi do burzliwego uczucia, które szybko zostaje wystawione na próbę przez nadchodzącą wojnę. W miarę jak konflikty zbrojne niszczą wszystko, co znane, Wanda zmuszona jest stawić czoła trudnym wyborom oraz zdradom i intrygom, które zagrażają jej życiu i wolności.Wojna i osobiste wybory Wojna, jako niszczycielska siła, rozdziera tkankę bezpiecznej codzienności, a los Wandy zmienia się z dnia na dzień. Kiedy trafia do krakowskiego getta, jej życie zostaje wystawione na największą próbę. Głód, poniżenie i upokorzenia ze strony dawnego adoratora, Karla Mayera, zmuszają ją do dramatycznej ucieczki, która prowadzi do konspiracyjnych działań. Czy Wanda zdoła pokonać swoje uczucia do Christofa w imię wyższych ideałów? Czy miłość do Ojczyzny okaże się silniejsza niż uczucie, które kiedyś ich łączyło?Maria Kocot autorka z pasją Maria Kocot to bytomianka, doktor nauk ekonomicznych, pisarka i poetka, której twórczość zyskała uznanie na całym świecie. Jako pracownik Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, łączy w sobie wiedzę naukową z literacką pasją. Jej książki, w tym Narzeczona z Beuthen, odkrywają niezwykle emocjonalne historie osadzone w realiach historycznych, które poruszają i inspirują. Odznaczona medalem honorowym oraz tytułami Bytomianki Wiosny 2023 i Wybitnego Absolwenta Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, Kocot jest prawdziwą kobietą renesansu.Przesłanie powieści Narzeczona z Beuthen to więcej niż tylko powieść; to emocjonalna podróż przez zawirowania wojennej rzeczywistości. Literatura piękna i historyczna splata się tutaj w sposób, który zmusza do refleksji nad tym, jak wojna wpływa na ludzkie losy i wybory. W obliczu tragedii, Wanda odkrywa, że miłość, lojalność i siła woli mogą zmienić bieg historii, a decyzje, które podejmuje, będą miały trwały wpływ na jej życie. Zapraszamy do odkrycia tej poruszającej prozy polskiej, która wciąga czytelnika w wir emocji i dramatów, stawiając go przed pytaniem o wartość miłości w obliczu okrutnej rzeczywistości. Powieść polska, która pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu to idealna lektura dla każdego miłośnika literatury.
"Uważaj, czego pragniesz. Angelo" to romans mafijny. Trzech bohaterów, dwie zawiązane historie, jedna zagmatwana miłość. W tym wirze emocji i niebezpieczeństw, Margo, nieustraszona i uwodzicielska, staje twarzą w twarz z Angelo, kapitanem mafii, który porywa ją w wir swojego bezwzględnego świata. Jego determinacja i władza sprawiają, że Margo zostaje wplątana w niebezpieczną grę, gdzie każde posunięcie może okazać się śmiertelnym. Ale los ma jeszcze więcej w zanadrzu niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Los stawia Margo w tragicznej sytuacji pomiędzy wyborem: życiem a śmiercią. Czy odnajdzie swoje miejsce w tym nieprzebranym labiryncie, czy skazana jest na wieczną walkę o wolność? Czy Angelo odpuści? Sięgnij po historię pełną tajemnic, która przeniesie Cię od słonecznych Włoch po upalne Emiraty Arabskie, pozostawiając Cię z sercem bijącym szybciej i chęcią poznania tej poruszającej opowieści.
Są ludzie, którzy przyjmują rzeczywistość taka?, jaka jest. Przyjmują ja? i próbują sobie z nią jakoś poukładać stosunki. Są tez ludzie, którzy nie zgadzają się na rzeczywistość taka?, jaka jest - buntują się wobec niej lub są na nią obrażeni. Próbują ja? zmienić na taka?, jaka ich zdaniem być powinna. I są tez tacy ludzie, którzy przyjmują rzeczywistość taka?, jaka jest, pomimo że czują, że mogła lub powinna być inna. Czekaja?, aż cos się wydarzy i obróci świat, czekają, aż cos się ujawni, aż cos zostanie odnalezione. Zawsze należałem do tej trzeciej kategorii ludzi. Akceptowałem rzeczywistość i uczyłem się w niej żyć. Ale jednocześnie czułem się w niej obco, jakby była nieprawdziwa. Albo jakby była tylko preludium innej rzeczywistości, która może, choć nie musi się ujawnić. Czekałem więc, aż coś się wydarzy. Ze Wstępu Bogowie są ukryci to powiastka filozoficzna, głęboko alegoryczna opowieść o grupie tajemniczych bóstw z ukrycia kierujących ludzką egzystencją. Bohater tej historii, zapoznając się bliżej z kolejnymi bogami, uczy się, jak im stawiać granice, stając się dzięki temu kompletnym i wyzwolonym człowiekiem. Tomasz Mazur (ur. 1972) jest współczesnym stoikiem, autorem podcastu Ze stoickim spokojem oraz wielu książek popularyzujących filozofię stoicką i nie tylko. Są to między innymi: O stawaniu się stoikiem (2014), Wielki spokój. Trzydzieści antycznych lekcji dobrego życia według Muzoniusza Rufusa (2018), Zakazana historia filozofów (2019), Nieustające napomnienia (2021). Od wielu lat prowadzi spotkania, warsztaty oraz indywidualne konsultacje filozoficzno-stoickie.
Książka poświęcona Pracowni Rzeźby prof. Tadeusza Breyera w latach 1923–1939 wypełnia istotną lukę w badaniach nad rzeźbą polską w dwudziestoleciu międzywojennym. Stanowi też uzupełnienie historii Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w nieprzebadanym dotychczas obszarze.
Autorka opisuje fenomen pracowni prowadzonej całe lata przez jednego człowieka, wychowawcę kilku pokoleń często niesłusznie zapomnianych polskich rzeźbiarzy i rzeźbiarek, których było tu wyjątkowo dużo (ok. 27%), a wśród nich tak utalentowane jak Julia Keilowa i Ludwika Nitschowa. Na podstawie zachowanych dokumentów, wycinków prasowych i zdjęć archiwalnych został odtworzony program pracowni i realizowane w niej zadania oraz udział uczniów i uczennic prof. Breyera w wystawach krajowych i zagranicznych, a także ich rola w grupie Kapitol.
Dotarcie do rodzin artystów pozwoliło na zebranie unikalnej dokumentacji, wiele zamieszczonych w książce fotografii dzieł publikowanych jest po raz pierwszy. Publikacja zawiera listy studentów i studentek z poszczególnych lat oraz katalog ich przedwojennych prac. Jest też opowieścią o niezwykłych losach ludzi, którzy studiowali rzeźbę w warszawskiej uczelni.
Książka uzyskała patronat honorowy bpa Michała Janochy, przewodniczącego Rady ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Komisji Episkopatu Polski, Centrum Rzeźby Polskiej, Instytutu Sztuki PAN, Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą POLONIKA, Zespołu ds. Warszawskich Historycznych Pracowni Historycznych, Okręgu Warszawskiego ZPAP. Druk sfinansowany częściowo dzięki wsparciu Mennicy Polskiej SA.
Kiedyś ks. Jan Twardowski wyraził pragnienie, by zamieszkać w swoich wierszach. Przyznaję, że mnie też coś takiego pociąga i stąd kolejne tomiki, które stale zaludniają moje szuflady. Ten jest już czternasty, a składają się nań głównie wiersze nowe, ale czasem i tu wsuwam jakąś myśl sprzed lat jak mi się zdaje przydatną, czy też wiersz szczególnie przeze mnie ulubiony, a z powodu niskich nakładów, dziś niedostępny. Całość nosi tym razem tytuł Boże ścieżki. Bo jak kiedyś napisałam: Stwórca nie pozostawił nas samym sobie i tak jak w głowie żurawia czy gołębia umieścił niezwykły instrument umożliwiający ptakom nawigację, tak w głębi naszej istoty ukrył możliwość nawiązania kontaktu ze Sobą. Ona jest w nas wmontowana, ale odkrycie jej wymaga wysiłku, trzeba wejść na ścieżkę duchową, bo to jest ta sfera bliska Bogu. I właśnie zapisane tutaj myśli pomagają mi w wydeptywaniu owych ścieżek. A jeśli dopomogą w tym jeszcze komuś z Czytelników, to będę bardzo szczęśliwa.
Ta książka to coś więcej niż zbiór przepisów Czego szukamy w sztuce, także kulinarnej? Niezwykłych doznań? Szukamy czegoś, co rozpala w nas iskierkę życia
Tomik W stronę Giverny to zbiór wierszy rejestrujących refleksje z podróży. Przyświeca im renesansowe i romantyczne przekonanie, że wędrówki wzbogacają człowieka, uwrażliwiają na problemy innych i poszerzają spojrzenie na świat, czym zawsze warto się dzielić. Aneta Cierechowicz poznanianka z urodzenia i zamiłowania, autorka powieści, publikacji popularnonaukowych, recenzji teatralnych, artykułów o uliczkach stolicy Wielkopolski, laureatka nagród poetyckich.
"Myślę, żekażdy z nas musi miećtakie miejsce i taki czasżeby być tylko z Tobą, Paniemiećtaki swój kącik dla duszy"Skorzystałam więc z uprzejmości wydawnictwa Rozpisani i ofiarności mego nadwornego grafika Zbyszka Karaszewskiego i Janusza Olecha, jak również z hojności Joanny, amatorki moich wierszy, by kolejnym, trzynastym już tomikiem rozważań o Bogu, serdecznie zaprosić moich Czytelników do takiego poetyckiego kącika. Wprawdzie w tych dniach od przedstawicielki młodszego pokolenia usłyszałam, że moje piosenki, (bo czasem je pisuję) są staroświeckie i przeraziłam się, że może te wiersze też? Ale ponieważ dotyczą szukania Boga, a ja - jak kiedyś wyraziłam nadzieję - maczam pióro w atramencie Ducha Świętego, to pocieszyłam się, że przecież Duch Święty nie może być staroświecki. Wszystkie umieszczone tu wiersze zrodziły się w roku 2023. Powtarzam tylko kilka dawnych, które zaczerpnęłam z niedostępnych już dziś tomików.
Ta książeczka to hołd dla Autora Nieznanego, który wymyślił językową zabawę pt. „Gra Półsłówek”. To coś w rodzaju kontynuacji i rozprzestrzenienia idei.
Tu nie ma napisu „KONIEC”....
Można się dopisać. Jest miejsce.
Ograniczenia to wokabularz i wyobraźnia.
Albo odwrotnie. ;)
Życzę dobrej zabawy!!!
Zawartość tej książeczki jest żartem. Do-słowną zabawą. I do niej zachętą.
To nie ja wymyśliłem zabawę pt. ”Gra Półsłówek”. Jest chyba tak stara, jak język mówiony.
Wymyśliłem jednak wszystkie „gry”, zawarte w tej książce. Dobrze się przy tym bawiłem i mam nadzieję, że Wy, Drodzy Czytelnicy, będziecie się bawić tak samo dobrze, albo lepiej.
„Gry” polegają na brzmieniu. Zapis jest tylko utrwaleniem i zachętą.
„Gry” działają najlepiej nagłos. Zwłaszcza na imprezach;).
Nie każda zapisana „gra” jest prawidłowa ortograficznie. Nie musi być.
Część „gier” nie jest oczywista na pierwszy rzut ucha/oka.
Niektóre litery/głoski są bardziej “grogenne”, inne mniej. Te mniej ”grogenne” są oczywiście większym wyzwaniem do tworzenia.
Jeśli ktoś czuje się “grami” urażony, to nic na to nie poradzę;(
To już się wydało.
"Tajemnicze spółki Plemnika i Jajowej Komórki" to bajka terapeutyczna stworzona dla najmniejszych, dlatego w tej książce i każdej kolejnej odnajdziemy ilustracje wykonane przez dzieci, które wzięły udział w konkursie, dotyczącym wykonania ilustracji do tekstów. Po trzech publikacjach, na prośbę nauczycieli i rodziców, powstała kolejna bajka terapeutyczna poruszająca trudny, ale bardzo potrzebny temat budowy i funkcjonowania narządów płciowych. Na rynku wydawniczym brakuje publikacji, która oswaja temat ciąży i porodu. Celem więc tego wydania jest przestawienie świata dorosłych w łagodny i dostępny sposób. Książka opiera się na pomyśle poprzednich publikacji. Opisuje w delikatny i zabawny sposób dojrzewanie, ciążę oraz poród. Narządy płciowe przybierają ludzką postać i doświadczają różnych przygód. Pan Plemnik i Pani Komórka Jajowa łączą siły, żeby stworzyć małego człowieka, Pani Macica zmienia się w domek dla dzidziusia, a Pan Jądro i Pan Jajnik mdleją na widok porodu. Karina Gamoń ? położna i pasjonatka rymów. Urodzona w Gorlicach, od wielu lat mieszka i pracuje w Limanowej. Magister położnictwa, specjalista pielęgniarstwa ginekologicznego w Szpitalu Powiatowym w Limanowej Imienia Miłosierdzia Bożego. Absolwentka Szkoły Podstawowej im. Ignacego Łukasiewicza w Kobylance, Liceum Ogólnokształcącego im. Marcina Kromera w Gorlicach, Medycznego Studium Zawodowego w Limanowej, Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz Uniwersytetu Rzeszowskiego. Autorka książek terapeutycznych dla dzieci: Szpitalny domek, Fabryka w ciele tyka i Gdzie zmysły prysły. Od najmłodszych lat pasjonuje się pisaniem wierszy. Obecnie swoimi tekstami angażuje się w uroczystości szpitala, w którym pracuje. Działa charytatywnie, uczestniczy w licznych spotkaniach edukacyjnych i autorskich z dziećmi w przedszkolach, szkołach i bibliotekach. Wspomaga fundacje, szpitalne i kliniczne oddziały dziecięce, dzieląc się z ich podopiecznymi swoją twórczością. Autorka wierszy, tekstów piosenek i hymnów. Współpracuje z zespołem muzycznym TerazMy z Limanowej, pisząc dla nich teksty. Optymistka, na przekór życiowym problemom kroczy z uśmiechem przez życie. Najważniejsze dla niej w życiu są rodzina i zdrowie.
Powieść łyka się jak dobry serial. Uczestniczymy w narodzinach polskiej masonerii. Akcja rozgrywa się w latach dziewięćdziesiątych w Paryżu, Strasburgu i Warszawie. Bohaterowie kombinują, zakładają fabrykę fałszywych obrazów. Jest wątek romansowy. Czytamy znakomite charakterystyki psychologiczne postaci, na przykład sąsiadki Marii.
Jeden z bohaterów buduje willę w Konstancinie, kupuje do ogrodu amerykańskie wiewiórki, bo są większe od naszych. Pełna humoru powieść to alegoria Polski po 1989 roku. Masoni żyją od wyborów do wyborów, tropią agentów. Podróżujemy po krainie absurdu.
Autor ośmiesza opinie o masonerii jako przyczynie wszelkiego zła. Ksiądz na wykładzie mówi, że masoni wynaleźli karty kredytowe, żeby zniszczyć Polaków:
Pewnego dnia mason przy superkomputerze w Brukseli wyśle
impuls do kart kredytowych, które nosimy w kieszeniach marynarek,
i wtedy serca prawdziwych Polaków przestaną bić.
Janusz Miliszkiewicz, reporter, napisał między innymi: Polskie
gniazda rodzinne i Przygodę bycia Polakiem, współautor bestselleru
Kolekcja Porczyńskich – genialne oszustwo?
John Behringer, znany czytelnikom powieści ?Droga do Little Star? jako bezwzględny i psychopatyczny Szeryf, powraca w kolejnej książce, która pozwala prześledzić jego losy od wczesnego dzieciństwa aż do momentu pojawienia się w Little Star i zasiania zamętu w spokojnym życiu jego mieszkańców. Kim był, zanim stał się Szeryfem? Co wpłynęło na to, że jego życie potoczyło się tak, a nie inaczej? I jakie były jego dalsze losy po wydarzeniach w Little Star?Szalona podróż po Ameryce w towarzystwie człowieka uznawanego przez niektórych za wcielenie samego diabła. Czy masz wystarczająco dużo odwagi, by się w nią udać?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?