Księgi Samuela to w istocie dzieje trzech mężczyzn: proroka Samuela oraz królów Saula i Dawida. Ale zarazem księgi te są nieprzebranym bogactwem postaci, zwłaszcza dla tych, którzy chcą się bliżej przyjrzeć kobietom biblijnym. Chcą wiedzieć, jak je postrzegano i opisywano. Mamy tu zatem kobiety bezimienne, na przykład czarownicę z Endor, partnerki królów – Abigail, Batszebę czy Michal (Michalę), a także żony zwyczajnych, choć zacnego rodowodu mężczyzn, jak Hanna. Jest córka króla Dawida Tamar, zgwałcona przez przyrodniego brata, Amnona. Są dwie „mądre kobiety” – z Tekoa i Abel Bet Maacha. Jest Rispa, nałożnica Saula, nie do końca zasadnie nazywana biblijną Antygoną, która zmusiła Dawida do godnego pochówku nie tylko jej synów, ale i samego króla Saula (II Sm 21). Pojawia się przelotnie piastunka Mefiboseta, syna Jonatana, a wnuka Saula, która ratuje chłopcu życie (II Sm 4,4).
Czytamy o kobietach przy pracy: czerpiących wodę (I Sm 9,11–13), zajmujących się kuchnią (I Sm 8,13), ale też służących „u wejścia do namiotu Zgromadzenia” (I Sm 2,22). Kobiety, zarówno hebrajskie, jak i amalekickie (I Sm 15,33), są tu ofiarami wojny; giną same bądź razem z dziećmi (I Sm 22,19). Trafiają też do niewoli: los ten spotkał między innymi dwie spośród żon Dawida, Achinoam i Abigail (I Sm 30,1–5).
Wiersz jest wyzwaniem rzuconym czasowi, śmierci, zapomnieniu, poeta zaś to ktoś obdarzony talentem utrwalania w słowie - bądź w materii wyobraźni - chwili przeszłej, jakiegoś doznania, przeżycia, wzruszenia, przelotnie ujrzanej twarzy, zapachu, linii ciała. Poezja jest zatem sztuką uteraźniejszania przeszłości, sprawiania, by znikniona już chwila przetrwała w wiecznym nunc stans.
Miniprozy Agnieszki Taborskiej z linorytami Andrzeja Klimowskiego.
"Jedna z tych minipróz nosi tytuł «Zwykłe przyjemności». Mógłby to być tytuł całego tomu, gdyby uznać, że życie jest niezwykłe. Ale że życie jest zwykłe i nie jest w nim jak w raju, zapiski Agnieszki Taborskiej to niezwykłe przyjemności. Pokazują, że w masie zwykłych dni zawsze coś dziwnego, durnego, śmiesznego może się zdarzyć... Istnieją dla nas dwa rozwiązania: podejść do lustra i namalować sobie na nosie czerwoną kropkę. Albo przeczytać książkę Agnieszki".
Marek Bieńczyk
"Andrzej Klimowski patrzy na rzeczy, wywracając je równocześnie na drugą stronę, przewracając do góry nogami, przyglądając się im zza węgła, podpatrując przez zdezelowaną dziurkę od klucza. Jego oko jest mikroskopem, szkłem powiększającym, lustrem fenickim i kulą wróżek".
Harold Pinter
Każdy naród ma swoje miasto mędrców.Każdy naród ma miasto, o którym opowiada się komiczne historie, zabawne przypowieści.My, Żydzi, mamy Chełm.Chełm i historie o nim są słynne na cały świat jako Opowieści z Chełma. Mówi się też o Głupcach/mędrcach z Chełma.O mieszkańcach tego miasta powiada się również nieco żartobliwie, że nie należy ich nazywać głupcami z Chełma, lecz ogłupiaczami z Chełma, w istocie bowiem nie są oni głupi, lecz próbują zrobić głupców z innych ludzi.Pozostaje jednak faktem, że wszędzie, w każdym zakątku świata, w którym mieszkają Żydzi, wszyscy wiedzą o Chełmie i znają chełmskie opowieści.Obraz tego miasta jest tak mocno utrwalony w wyobraźni, że gdy tylko zdarzy się coś komicznego i zarazem absurdalnego, od razu pada stwierdzenie:Zaiste, to historia prosto z Chełma!""Menachem Kipnis""Chełm Kipnisa jest osobliwym miejscem punktem w wyobraźni, nie miejscem w konkretnej przestrzeni i czasie. Nie wiemy niemal nic o tamtejszej przyrodzie jakaś rzeka, błota, pagórki, okoliczne wsie, niewymienione z nazwy. [] Są pory roku, w zgodzie z rytmem żydowskiego kalendarza. Pory dnia wyznaczane są na ogół przez modlitwy i psalmy, nabożeństwa poranne i wieczorne. Jest oczywiście synagoga i łaźnia, są drewniane domki. Są zwierzęta krowy, cielątka, koty, myszy. [] A ludzie? Nikt nie jest gruby, chudy czy łysy czasem stary, brodaty. Nie ma mądrzejszych te role pełnią przybysze spoza chełmskiej społeczności. [] Bohaterowie Kipnisa są scharakteryzowani jedynie poprzez funkcje, jakie pełnią w społeczności, czy też wykonywane profesje"".Bella Szwarcman-Czarnota
Księga Sędziów jest istotnym dokumentem dziejów Izraela i kształtowania się judaizmu. Za wyjątkiem pięknej bajki Jotama (jednego z dwóch, obok sławnej pieśni Debory, fragmentów poetyckich) nie ma tu miejsca na przypowieści czy napomnienia moralne znane z późniejszych ksiąg proroków. Jednak wiele jej fragmentów to prawdziwe klejnoty nowelistyki, nie tylko zresztą batalistycznej, jak wyprawa Gedeona na Midianitów. Podstęp Ehuda, który zabił Eglona, tłustego króla Moabu; śmierć kanaanejskiego wodza Sysery z rąk pięknej Jael; zawarta w kilku wersetach poruszająca opowieść o anonimowej córce wodza Jeftego, złożonej Bogu w ofierze dziękczynnej; wreszcie dzieje Samsona, herosa-nazyrejczyka o nadludzkiej sile ? weszły do literatury powszechnej i światowej mitologii. Stały się również źródłem inspiracji dla żydowskiej baśni ludowej, z której wyrosło świeckie piśmiennictwo, nierzadko nawiązujące w diasporze i w dzisiejszym Izraelu do tamtego okresu wewnętrznego chaosu, rozproszenia i kryzysu przywództwa ? i dostrzegające powtarzalność mechanizmów historycznych i ludzkich postaw.
Izaak Cylkow był synem talmudysty Mojżesza Arona Cylkowa z Bieżunia. Wzrastał w środowisku asymilatorskim i reformatorskim Warszawskiej Szkoły Rabinów, którą ukończył w 1859 roku. Następnie przez rok studiował na medycynę, lecz przerwał studia i wybrał się dzięki stypendium stowarzyszenia Lomdej-Tora do Berlina na pogłębione studia filozoficzne i teologiczne. Obronił doktorat z filozofii i z filologii semickiej na Uniwersytecie w Halle. Po powstaniu styczniowym wrócił do Polski. W 1865 roku został kaznodzieją w synagodze przy ulicy Daniłowiczowskiej, gdzie wygłaszał kazania w języku polskim. Został pierwszym rabinem Wielkiej Synagogi na Tłomackiem, gdzie przemawiał podczas jej uroczystego otwarcia w 1878 roku, nawołując do wzajemnego zrozumienia i tolerancji pomiędzy religiami. Przemówienie to wypowiedziane po polsku, wbrew rozporządzeniu władz rosyjskich, stanowiło moment zwrotny w publicznym życiu reformowanych Żydów warszawskich. Przez ponad 30 lat tłumaczył na język polski żydowskie księgi wchodzące w skład Starego Testamentu. Jako pierwsze ukazało się tłumaczenie Psalmów w 1883 roku. W 1895 roku ukazała się Tora (czyli tzw. Pięcioksiąg Mojżeszowy, pierwsze pięć ksiąg Starego Testamentu) w dwóch edycjach (z komentarzami i bez komentarzy). Następnie w pierwszych latach XX wieku ukazywały się dalsze księgi. Dzieło to uchodzi za pierwsze tłumaczenie Starego Testamentu opierające się przede wszystkim na wersji hebrajskiej.
Eliezer Sztejnbarg urodził się w 1880 roku Lipkanach, w Besarabii. Prowadził tam prywatną świecką szkołę hebrajską. Dla swoich uczniów układał opowiadania, dydaktyczne historyjki i wiersze, a także Purimszpile. Jednak dopiero po przyjeździe do Czerniowców rozwinął skrzydła. Tu opublikował podręczniki ? do jidysz i do hebrajskiego, założył teatr dziecięcy i chór, pisał bajki i wiersze. Był również dyrektorem szkoły im. Szolema Alejchema w Rio de Janeiro, lecz na ostatnie dwa lata życia wrócił do Czerniowców. Najważniejsze jego dzieło ? dwa tomy bajek ? ukazały się już jako opus posthumum. Bajki Sztejnbarga nie powielają zastanych wzorców, często są przewrotne, a nigdy ? natrętnie dydaktyczne. Zmarł w 1932 roku. Po jego śmierci Rose Ausländer napisała, że gdy poeta umiera, kamień znów jest zwyczajnym kamieniem, gdy oczy zamyka ? stajemy się ślepi.
Przez lata wygnania Księgi Prorockie, będąc jedną z najważniejszych części żydowskiego kanonu religijnego, pozostawały na uboczu. Fragmenty odczytywane jako haftara (pojedyncze rozdziały z Proroków czytane w szabaty i święta po przypisanym na ten dzień fragmencie Tory) były powszechnie znane, często przywoływane i analizowane. Rzadko jednak w bet midraszach i jesziwach studiowano w całości Księgę Jozuego, Sędziów czy inne. Zmieniło się to wraz z narodzinami myśli syjonistycznej i szeroką ideą powrotu i osiedlenia w Ziemi Izraela. Słowa proroków nabrały realności nie tylko jako moralne pouczenia, ale również jako opisy konkretnej przestrzeni i przyrody. Żydowscy pionierzy w Galilei czy Judei odnajdywali widziane po raz pierwszy góry czy doliny także na stronach Pism. Nadawali nowo wybudowanym kibucom czy osiedlom nazwy miast i wiosek, w których mieszkali ich praprzodkowie. Wiele z nich zachowało dawne nazwy do dnia dzisiejszego, stąd też mapa Państwa Izraela jest jakby odwzorowaniem mapy sprzed trzech tysięcy lat.
Księga Izajasza jest pierwszą i najdłuższą księgą prorocką Starego Testamentu. Biblia Hebrajska zalicza ją do zbioru Proroków Późniejszych. Jej nazwa pochodzi od imienia proroka Izajasza (hebr. Jeszaja - Jahwe jest zbawieniem) żyjącego w Judzie w latach 765-701 przed Chr., biorącego czynny udział w życiu religijnym i politycznym kraju.Można w niej wyodrębnić trzy części. Rozdz. 1-39 to tzw. Proto-Izajasz przypisywany bezpośrednio Izajaszowi, spisany w VIII w. przed Chr. Deutero-Izajasz obejmuje rozdziały 40-55. Za jego autora uznaje się anonimowego proroka z okresu wygnania babilońskiego (ok. 550 r. przed Chr.), który doskonale znał naukę, język i styl Izajasza. Ostatnia część księgi, tzw. Trito-Izajasz (rozdz. 56-66), powstała pod koniec VI w. przed Chr. Podstawą scalenia tych trzech dzieł była prawdopodobnie duża ilość wspólnych tematów. Księga Izajasza nawołuje do nawrócenia, zapowiada nadejście sądu Bożego, piętnuje pychę, wyzysk, niesprawiedliwość, potępia praktyki wróżbiarskie, formalizm religijny i synkretyzm. Dużo miejsca poświęca zapowiedziom mesjańskim (przyjście Emmanuela, Króla Sprawiedliwego) i obrazowi misji Mesjasza (cztery Pieśni o Cierpiącym Słudze Jahwe). Na proroctwa Izajasza bardzo często powołują się ewangeliści, ukazując ich spełnienie w osobie Jezusa.
W związku z przypadającą w 2008 roku setną rocznicą śmierci kaznodziei Wielkiej Synagogi, z inicjatywy Wydawnictwa Austeria, zorganizowano w Żydowskim Instytucie Historycznym sesję naukową Rabin Izaak Cylkow (1841-1908). Sesja przygotowana została wspólnie przez Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma, Katedrę Judaistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Zakład Studiów Żydowskich Uniwersytetu Wrocławskiego. W książce zebrano artykuły autorów, którzy wzięli udział w rocznicowych uroczystościach. Teksty ukazują prawdziwy kontekst działalności Izaaka Cylkowa w Warszawie.
Są na świecie miejsca, które od pierwszej chwili, jakby mocą jakiegoś tajemnego zaklęcia biorą nas w swe władanie, budzą emocje, które odnajduje się tylko w wielkiej miłości. Notatki z Prowansji to zbiór szkiców o miastach, ludziach i krajobrazach - zapis fascynacji historią kraju, zwanego krajem doc, jego kulturą i językiem. Autor opowiada o Prowansji, która dla człowieka Północy jest i zawsze pozostanie żywą legendą, nigdy nie nasyconą tęsknotą za harmonią, światłem i pięknem.
Osobiste przeżycie i doświadczenie pisarza jest zawsze obietnicą autentyzmu w jego dziele. Biografia Jerzego Surdykowskiego jest rękojmią prawdy jego pisarstwa. Marynarz, dziennikarz, dysydent i dyplomata patrzy na życie z wielu stron naraz, szukając sensu w chaosie wydarzeń i przeżyć. Tak jest w jego najnowszej powieści Paradygmat, chwilami równie zagadkowej, jak sam tytuł.
Krzysztof Zanussi, reżyser
„W przedmowie do swojego przekładu Księgi Psalmów pisze Czesław Miłosz, że decydującym powodem podjęcia tej pracy było zapoznanie się z mikrofilmem dwujęzycznego, polsko-hebrajskiego wydania Biblii z przekładem Izaaka Cylkowa. Na wydanie to zwrócił mu uwagę kolega z uniwersytetu w Berkeley, znakomity logik i matematyk Alfred Tarski. Poeta uważa, że jest to przekład zarówno poetycko piękny, jak i bardzo wierny (co przecież tak rzadko idzie w parze). Miłosz podkreśla, że Cylkow stara się zachować kolejność słów oryginału. Zauważa, że Cylkow, »wrażliwy na modulację hebrajskiej frazy, nieco inaczej kształtuje werset niż czynią to Biblie, zarówno katolickie jak i protestanckie, zawsze... ulegające wpływowi składni łacińskiej«. Przyznając się do tego, iż stale odwołuje się do jego rozwiązań, swój własny przekład określa jako »ciągłą z nim rozmowę«”.- pisze we wstępie do tłumaczenia Tory Cylkowa Henryk Halkowski.
Wenecję ocaloną Simone Weil zaczęła pisać w roku 1940. Nie ukończyła jej, choć wracała do niej parokrotnie, ostatni raz, tuż przed śmiercią, w roku 1943. Tekst w formie brulionowej, z fragmentami prawie gotowymi, wierszem i prozą, poprzedzielanymi partiami o charakterze konspektu, opublikował Gallimard w roku 1955. Wydawca wspomina o licznych brulionach (odnaleziono około pięćdziesięciu wersji wielkiego monologu Jaffiera),nie podaje jednak, na jakich zasadach dokonywano wyboru. Dołącza jedynie do tekstu tragedii luźne zapiski z zeszytów Simone Weil dotyczące Wenecji Ocalonej. Notatki te, wraz z egzemplarzem roboczym tragedii, przesłanoautorce na jej prośbę do Londynu, gdzie zamierzała ukończyć sztukę. Kres tym planom położyła śmierć.
Bohaterami tej powieści, rozgrywającej się na przełomie 1983 i 1984 roku, są potomkowie żydowskich ofiar i ich katów okresu II wojny światowej. Żydowski pisarz, Herman Gebirtig, więzień obozów koncentracyjnych, przyjeżdża po latach emigracji w USA do Wiednia jako świadek w procesie nazistowskiego zbrodniarza. Przeszłość, o której chciałby zapomnieć, dopada go zupełnie inaczej niż Karola Sachsa, syna nazistowskiego lekarza z Auschwitz, ale obaj nie potrafią się z nią uporać.
Życie kulturalne w jidysz rozwijało się w naszym kraju jeszcze nie tak dawno, a kres położył mu dopiero rok 1968. I chociaż było ono swoistym fenomenem na tle tego, co działo się ZSRR, a przy tym jest zjawiskiem nieodległym w czasie, do niedawna mówiło sie o nim bardzo niewiele. Na szczęście od kilku lat wzrasta zainteresowanie polskich i zagranicznych uczonych tym zapoznanym rozdziałem w dziejach żydowskiej kultury. Niniejszy tom jest kolejnym małym krokiem na drodze odkrywania owej zaniedbanej wiedzy.
Mój pan nie żyje. Zdawałoby się, że śpi. Nie oczekujcie ode mnie, że zdradzę wam moje uczucia i ujawnię me myśli. Czuję się zdolna tylko do żałości i płaczu. Ale komu się zwierzyć? On już nie zmartwychwstanie. Właśnie skończył był pięćdziesiąt siedem lat. W nocy ze środy na czwartek miał we śnie widzenie: zobaczył chmury, trąby wodne z piekielnym zgiełkiem spadające wprost z nieba i był tym tak przerażony, że obudził się z wielkim krzykiem. Nękany strasznym cierpieniem, oblany zimnym potem i drżący na całym ciele, rzucał się we wszystkie strony i skręcał, śmierć przyzywając na pomoc. Jego cierpienie tak było okrutne, iż jęczał bez chwili przerwy. Chwycił go ból przeszywający w pachwinie. Poczuł, że życie zeń wycieka i zobaczył je całe, od dnia swych narodzin, o szóstej wieczorem, we wtorek 21 maja 1471, w dzień Świętej Prudencji w Norymberdze w Bawarii, gdzie na chrzcie dano mu imię Albrecht, po ojcu, człowieku wielkiej dobroci i mądrości, złotniku, po którym, wedle zwyczaju, odziedziczyć miał zawód, ale który, widząc jego skłonności, bo bardziej ciągnęło go malarstwo niż jubilerstwo (zawód wielkiej precyzji), powierzył go opiece sąsiada, czcigodnego Michaela Wolgemuta - zmarłego w wieku osiemdziesięciu dwóch lat - w pracowni którego wyuczył się był sztuki malowania i używania narzędzi, dzięki czemu, w wieku trzynastu lat, srebrnym sztyftem, którego subtelny użytek wymaga pewnej ręki, zważywszy iż nie dopuszcza żadnej poprawki, narysował portret samego siebie, najlepszy w północnej Europie.
W co wierzyć - pyta autor - gdy człowiek stając twarzą w twarz z losem staje się mimowolnym narzędziem nieuchronnej zagłady tego, czym jest i co kocha? To podstawowy wątek wielkich mitów ludzkości, zbudowanych z nadziei, tęsknoty i trwogi spełnienia. Wpisują się w nie także Brzegi Syrtów - jedno z najważniejszych dzieł literackich XX wieku.
Brzegi Syrtów są powieścią o powtarzalności historycznych cykli: można w niej odczytać echa upadku Cesarstwa Rzymskiego, czy zmierzchu Republiki Weneckiej. Ale to także powieść o granicach możliwości człowieka w oddziaływaniu na bieg przeznaczeń.
To jeden z najpopularniejszych utworów autora, o którym Mojżesz Kanfer pisał, że "wszystkie właściwości poety skupiają się jak gdyby w soczewce w najdoskonalszym dotychczas jego dziele".
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?