Leonardo Sciascia nie mylił się, pisząc, że „Sycylia jest metaforą”. Bo jak inaczej mówić o miejscu uwodzącym różnorodnością odziedziczoną po wszystkich, którzy w ciągu wieków żeglowali przez Morze Śródziemne? W sycylijskich krajobrazach i miasteczkach jak w zwierciadle odbija się skomplikowana historia wyspy, a kontrasty nie dają o sobie zapomnieć: Wschód i Zachód, turyści i uchodźcy, mafia i praworządność, historia i nowoczesność. Jarosław Mikołajewski i Paweł Smoleński, „jeden z Rzymu, drugi z Krymu”, zabierają nas w wyjątkową podróż po Sycylii. Spotkanie poetyckie w więzieniu, gwarny targ rybny, stare świątynie, wyludnione centra miasteczek, dzielnice imigrantów – to tylko kilka z licznych przystanków na trasie tej niezwykłej wyprawy.
Czerwony śnieg na Etnie to pełna głębokiego humanizmu opowieść o złożonej naturze sycylijskiego świata i sycylijskiej duszy – opowieść, w której poetycka czułość Mikołajewskiego i reporterska wnikliwość Smoleńskiego współtworzą barwny portret wyspiarskiej rzeczywistości.
„Pierwszy raz pojechaliśmy na Sycylię, ponieważ Jarek, który zna wyspę jak własną kieszeń, tak długo przekonywał Pawła, aż przekonał. Bo we dwóch lepiej się jeździ niż samemu. Bo dwie pary oczu więcej widzą niż jedna. A wino lub averna pite z przyjacielem lepiej smakują niż do lustra.
Drugi raz pojechaliśmy na Sycylię, by ostatecznie sprawdzić, że powody, które skłoniły nas do pierwszego razu, były wystarczające, ale też najlepsze na świecie. No i z kim, jak nie z kumplem, można zażarcie debatować na temat kamiennego słonia z Katanii? Albo drogi wiodącej gdzieś w góry, która w oczywisty sposób jest drogą z Mazur lub Podlasia, tylko prowadzącą gdzie indziej?” Autorzy
Życie tam, w getcie, w pojedynkę było niemożliwe. Bez tego nie można było przeżyć i zostać człowiekiem. Zawsze trzeba było mieć kogoś do pary w tym sensie, że trzeba było mieć przy sobie drugiego człowieka, który myśli tak samo, który jest w ciebie tak samo wciągnięty, jak ty w niego. Dla którego zrobisz wszystko, a on dla ciebie. I to jest miłość"" - pisał Marek Edelman, jeden z dowódców powstania w getcie warszawskim. W rozmowie z Paulą Sawicką przywołuje najintymniejsze chwile z życia swoich przyjaciół, znajomych, niekiedy zupełnie obcych ludzi. Wypływa z nich uniwersalne przesłanie: to uczucie pokonuje wszystko, pozwala na szczęście, wyzwala od strachu, także przed śmiercią.I była miłość w getcie, historia opowiedziana prosto i bez patosu, w przejmujący sposób dotyka jądra człowieczeństwa.
Dla czytelników, których poruszył Dziennik Anne Frank oraz Tatuażysta z Auschwitz
Gdy w 1939 roku Hitler zaatakował Holandię, Edith van Hessen była uczennicą znanego holenderskiego gimnazjum. Była także Żydówką. W tym samym miesiącu, w którym zaczęła ukrywać się Anne Frank, Edith wysłano do odważnej protestanckiej rodziny, gdzie zamieszkała pod przybranym nazwiskiem i przeżyła, udając nie-Żydówkę. Jedną trzecią ukrywających się holenderskich Żydów Niemcy odkryli i zamordowali; w ten sposób zginęła większość członków rodziny Edith.
Jej pamiętnik powstał w oparciu o zapiski z dzienników, które prowadziła jako nastolatka w okupowanej Holandii, listów z okresu wojny i wspomnień dorosłej ocalałej. Historia Edith, w której autorka relacjonuje wydarzenia z czasów wojny i opowiada o tym, co wtedy czuła, jest afirmacją życia, miłości i wyjątkowej odwagi.
Trzyma w napięciu jak Dziennik Anne Frank, wstrząsający, pouczający, zdumiewa potęgą odwagi.
„The Guardian”
Historia Edith, wspomnienia dziewczynki podobnej do Anne Frank, której – w odróżnieniu od Anne - udało się przeżyć, jeszcze dobitniej przedstawia minione czasy grozy, choć nie jest opowieścią grozy. Zła i smutku w niej nie brak, lecz przyćmiewa je dobroć, śmiałość i hart ducha.
Roy Blount Jr.
Budząca grozę Opowieść o niewyjaśnionym do dziś fenomenie znanym jako Wiedźma BellówW latach 1817-21 w Robertson County w stanie Tennessee, w domu Bellów, miały miejsce paranormalne manifestacje niewidzialnej istoty. Okazało się, że rodzinę nawiedza duch nazwany z uwagi na pewne lokalne skojarzenia wiedźmą.Początkowo wizyty objawiały się niewyjaśnionymi odgłosami. Potem doszły szepty, głosy dobiegające ze ścian, śpiewy, zaczęły się poruszać przedmioty. Z czasem manifestacje przybierały coraz gwałtowniejsze formy; dla jednych były jedynie budzącą grozę ciekawostką, dla innych udręką. W efekcie doprowadziły do tragicznego finału śmierci Johna Bella.Niewidzialna istota objawiała się na różne sposoby. Przemawiała, dialogowała, przytaczała wyimki z Pisma Świętego i modlitw, poprawiała kaznodziejów. Cytowała także kazania wygłaszane nawet w odległych miejscowościach, na dodatek w tym samym czasie. Donosiła o tym, co dzieje się w okolicznych domach, miała wgląd w myśli i zamierzenia domowników i ich gości.Oprócz multilokacji miała wygłaszać przepowiednie i przemieszczać się z niewyobrażalną prędkością. Zwodziła słuchaczy co do swej natury i istoty. Wprowadzała w domu Bellów chaos i wabiła niepożądane tłumy ciekawskich gości.Opracowanie Ingrama to obszerny, analityczny komentarz do pamiętnikarskiego zapisu Richarda Williama Bella Nasz rodzinny kłopot. Wspomnienia te, spisane w 1846 roku, przeleżały w archiwach rodzinnych do śmierci wszystkich członków rodziny Bellów pamiętających wizytę wiedźmy i zostały po raz pierwszy opublikowane właśnie w tej książce.Martin Van Buren Ingram urodził się 20 czerwca 1832 roku w pobliżu Guthrie w stanie Kentucky. Jako okaleczony weteran amerykańskiej wojny domowej, zaczął wydawać lokalną gazetę i na dobre związał się z przemysłem prasowym, dopóki pozwalało mu na to zdrowie. Wydana w 1894 roku Wiedźma przyniosła mu sporą popularność. M.V. Ingram zmarł w październiku 1909 roku.
Jedyny w swoim rodzaju, unikatowy dziennik więźnia na bieżąco opisujący i ilustrujący codzienność niemieckiego obozu koncentracyjnego.Aldo Carpi artysta, profesor malarstwa spędził w obozach blisko półtora roku. Strażnicy uczynili sobie z niego malarza na zlecenie.Jednocześnie dzięki temu zyskał on możliwość stworzenia wyjątkowego dokumentu czasu zniewolenia. Pisał go i rysował z dnia na dzień, w obliczu nieustającego terroru i groźby śmierci.Każde zawarte na kartach dziennika słowo, każdy obraz wydarte zostały śmierci i obozowej katordze. Całość stanowi rozpaczliwy głos człowieka, któremu chciano odebrać prawo do życia. Z tych zapisków poznajemy piekło życia w miejscu przeznaczonym do umierania. Niezwykłe rysunki dokumentujące codzienność chwilami przemawiają dobitniej od słówJest to również piękne świadectwo tego, że nawet w piekle można pozostać człowiekiem i nie sprzeniewierzyć się wyznawanym wartościom: miłości, przyjaźni i solidarności, choćby nawet oprawcy uznali je za przestępstwo. To zarazem ostrzeżenie i zachęta do obrony ze wszystkich sił przed tymi, którzy chcą zniszczyć prawdę, depcząc prawa i godność człowieka..Aldo Carpi (1886-1973) artysta malarz, profesor i dziekan Akademii Sztuk Pięknych Brera. Podczas I wojny światowej służył w armii włoskiej. Aresztowany przez SS na półtora roku trafił do obozów koncentracyjnych w Mauthausen i Gusen. Uwolniony powrócił do Mediolanu i został ponownie dziekanem Akademii Brera. Zajmował się m.in. sztuką sakralną, tworząc freski, witraże i mozaiki. W 1956 roku otrzymał złoty medal zasłużonego obywatela Mediolanu i nagrodę państwową za twórczość i zasługi kulturalne. W 1971 roku, opublikował Dziennik z Gusen, który w niecały rok doczekał się aż czterech wydań. W 1972 roku zmarła jego żona Maria, z którą przeżył 55 lat i doczekałsześciorga dzieci.
To niezwykle odważna Książka, którą mógł napisać jedynie Żyd. Jest rok 1977. W głębiamazońskiej dżungli wycieńczeni izraelscy łowcy nazistów docierają do kryjówkinajwiększego zbiega wszechczasów Adolfa Hitlera, który jak się okazuje, nie zginął zbunkrze pod Kancelarią Rzeszy, lecz zdołał zbiec do Ameryki Południowej. Młodzi,fanatyczni członkowie specjalnego komanda muszą w środku nieprzyjaznej dżungli zmierzyćsię najpierw z przepaścią istniejącą między obrazem potwora, którego spodziewali sięaresztować, a postacią bezbronnego, małomównego, zgrzybiałego staruszka, który wpadł wich ręce. Muszą także sprostać zadaniu dostarczenia go do San Cristobal, skąd ma zostaćprzetransportowany do Izraela. Zadaniu temu nie sprzyja ustawiczne zmaganie się zewspomnieniami tych wszystkich miejsc przeklętych, które w ich mentalności zostawiły śladynie do wymazania. Na dodatek, nie wiedzą, że ich kroki są pilnie śledzone przez wywiadybrytyjski, amerykański, francuski i rosyjski, dla których perspektywa postawienia Hitleraprzed sądem blisko 40 lat po wojnie, nie jest wymarzoną opcją polityczną.
Książka zawiera wspomnienia gen. Eugeniusza de Henning-Michaelisa: I i II tom ""Burzy dziejowej"" (lata 1914-1917) i ""W zamęcie"" (lata 1917-1918).Gen. Eugeniusz de Henning-Michaelis - ur. 1863 r. Od 1881 r. w armii carskiej. Uczestnik rosyjskiej interwencji w Chinach oraz wojny z Japonią. W okresie I wojny światowej dowódca 13 Dywizji Piechoty. W latach 1917-1918 dowódca III Korpusu Polskiego na Wschodzie. Od stycznia 1919 r. w Wojsku Polskim, w lipcu i sierpniu 1920 r. stał na czele Komitetu Fortyfikacyjnego w obronie Warszawy. Od sierpnia 1920 do sierpnia 1921 r. wiceminister spraw wojskowych, następnie szef Administracji Armii. W 1923 r. przeniesiony w stan spoczynku. We wrześniu 1939 r. ewakuował się z żoną na wschód, zginął 14 września 1939 r.
Wspomnienia uczestnika inwazji sił zbrojnych Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Ich autor w nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r. w składzie wojsk 2 Armii przekroczył granicę tego państwa i spędził na jego terenie 65 dni. Choć był tylko jednym z ponad 25 tys. polskich żołnierzy (do tego na najniższym szczeblu dowodzenia), choć nie miał żadnego wpływu na przebieg wydarzeń, to do dziś odczuwa wyrzuty sumienia. Postanowił zatem złożyć świadectwo i w pierwszoosobowym przekazie historycznym pozostawić kolejnym pokoleniom sprawozdanie ze swoich działań podczas okupacji Czechosłowacji.
Haga, 1942 rok. Jedynym sposobem na ocalenie Lien, dziewięcioletniej Żydówki, przed nazistowskimi prześladowaniami jest oddanie jej do rodziny zastępczej. Po wojnie uratowana przed Holokaustem dziewczynka dowiaduje się, że jej rodzice i niemal wszyscy bliscy zginęli. Z czasem relacje z nową rodziną się pogarszają, a w końcu z niejasnych przyczyn więzi zostają całkowicie zerwane. Tajemnicę stara się rozwikłać Bart van Es, wnuk rodziców zastępczych Lien, który postanawia opowiedzieć jej historię, poszukując odpowiedzi na dręczące go pytanie: dlaczego żydowską dziewczynkę wymazano z rodzinnej pamięci? Dziewczynka z wycinanki to mistrzowskie połączenie książki historycznej, reportażu i biografii. Podróżując w czasie i przestrzeni, van Es rozlicza się nie tylko z przeszłością własnej rodziny. Opisuje również niejednoznaczną postawę Holendrów wobec niemieckiego okupanta, odsłaniając ciemne strony liberalnego i tolerancyjnego społeczeństwa. Bart van Es, brytyjski historyk literatury, z urodzenia Holender, którego dziadkowie ukrywali żydowską dziewczynkę w czasie II wojny światowej, opowiada historię jej uratowania, łącząc wnikliwą pracę naukowca, umiejętność empatycznego wsłuchania się w cudzy los i imponującą odwagę konfrontowania się z czarnymi stronami pomocy. Ważna, przejmująca książka. Anna Bikont, autorka książki Sendlerowa. W ukryciu Pełna współczucia przemyślana książka. To jednocześnie portret wyjątkowej kobiety i świadectwo tego, jak ważne jest wzajemne zrozumienie. Skomplikowana opowieść, która podnosi na duchu. „Kirkus Reviews” Głęboko poruszająca. Prosta, pełna niedopowiedzeń proza godna W.G. Sebalda. „The Guardian” Zniuansowana, poruszająca i wyjątkowa opowieść o ukrywanym dziecku. „Publishers Weekly” Niezwykle potrzebna książka – choć przepełniona cierpieniem i tragedią, daje szansę na pocieszenie. „The Times” UK Dziewczynka z wycinanki przypomina o tym, jakie bogactwo kryje się w archiwach i jakie skarby można tam odnaleźć. „Times Literary Supplement” Bart van Es wykłada literaturę angielską na Uniwersytecie Oksfordzkim (St. Catherine’s College). Jest autorem książek naukowych Spenser’s Forms of History, Shakespeare in Company i Shakespeare’s Comedies: A Very Short Introduction. Urodzony w Holandii, mieszka z rodziną w Wielkiej Brytanii. Jego Dziewczynka z wycinanki otrzymała główną nagrodę Costa Book Awards 2018.
Kończył się sierpień 1939 roku. Zabrano mnie z letniska do Łodzi i chyba nazajutrz odbyła się w domu narada rodzinna. Irka, moja o rok starsza siostra stryjeczna, i ja, wówczas prawie jedenastoletnia, grałyśmy w monopol na dywanie w gabinecie mego ojca. A w stołowym nasi rodzice i warszawski wujek Aronczyk radzili. Ustalili, że ponieważ będzie wojna, kobiety z dziećmi, czyli nasze mamy z nami, mają wyjechać natychmiast na Kresy Wschodnie i tam bezpiecznie przeczekać. Uznali widocznie, że wojna tak daleko nie dojdzie i potrwa krótko. Nigdy nie zrozumiałam, dlaczego wobec tego mama zabrała futra i srebro stołowe. (fragment) Tamara Kołakowska – lekarka, żona Leszka Kołakowskiego – wspomina lata dzieciństwa i młodości. Dzieciństwo spędzone w domu rodzinnym w Łodzi, pełne miłości i wspólnych zabaw z kuzynostwem, przerywa wojna. Zaczyna się tułaczka. Najpierw wyjazd do Sarn, później Penzy, Fergany, pierwszy rok studiów medycznych na uniwersytecie w Taszkiencie. Po wojnie kontynuuje je na Uniwersytecie Łódzkim. Po powrocie do Łodzi okazuje się, że cała rodzina, która została w kraju, zginęła. W 1948 roku poznaje kolegę – Leszka Kołakowskiego.
Jak odnaleźć Boga w obliczu okrucieństwa wojny?
Pamiętniki Etty Hillesum – Żydówki, która dobrowolnie zdecydowała się towarzyszyć współrodakom w obozie koncentracyjnym – to przeszywający szczerością zapis życia młodej kobiety, naznaczonego namiętnościami, wzlotami i upadkami. To zarazem dotykające do głębi świadectwo duchowego dojrzewania i poszukiwania Boga.
Początkowo była daleka od Boga, lecz gdy odkryła Go, patrząc w głąb samej siebie, napisała: „Jest we mnie bardzo głęboka studnia. I w tej studni jest Bóg. Czasami udaje mi się do Niego dotrzeć, częściej przykrywają Go kamienie i piasek: wówczas Bóg jest zasypany. Muszę Go wydobyć”.
Benedykt XVI
Etty Hillesum (1914–1943) – Holenderka żydowskiego pochodzenia. Urodzona w Middelburgu, dzieciństwo spędziła w Deventer. Następnie przeniosła się do Amsterdamu, gdzie kształciła się, aby uzyskać tytuł magistra prawa. W lipcu 1942 otrzymała pracę w Radzie Żydowskiej, w wydziale Pomocy dla Wyjeżdżających. Dwa tygodnie później dobrowolnie osiadła w obozie w Westerborku, aby pomagać swoim współrodakom. We wrześniu 1943 roku została deportowana do Auschwitz, gdzie została zamordowana.
„Nigdy dotąd nie dotknęło mnie, tak dojmująco, przeczucie końca epoki, nawet więcej, końca kultury trwającej, mimo ciężkich zapaści, kilka tysięcy lat. Nigdy wcześniej nie obezwładniła mnie tak bezwzględnie nicość agresywnej ideologii, chaosu moralnego, deprawacji języka, barbarzyńskiego zaborczego antyczłowieczeństwa, moralnie podobnego do grozy transhumanizmu. Kontury nowego porządku widać wystarczająco wyraźnie, by stracić nadzieję, że moje dzieci, nie wspominając o wnukach, będą żyły w normalnym świecie. […]
Od dłuższego czasu obserwuję działalność dystrybutorów filmów zagranicznych, która niszczy język polski i dobre obyczaje. Czyni to, fałszując podczas tłumaczenia dialogi filmów. Nie sądzę, by rzecz opierała się na braku kompetencji i pomyłkach. W opowieści, której bohaterem jest Berni Madoff, jeden z największych prywatnych oszustów w historii, pewien z oszukanych przez niego ludzi, dowiedziawszy się, że stracił majątek, wykrzykuje do telefonu: Jezu Chryste! Wyprowadzony w pole jest starszym, eleganckim człowiekiem z wyższych sfer. I takim zdarza się szpetnie przekląć, ale tym razem to się nie dzieje. Zapewne tak został wychowany. Dystrybutor zatwierdził tłumaczenie brzmiące: Ja pierdolę!”
Jan Polkowski, Pandemia i inne plagi, 5 czerwca 2020 / 13 czerwca 2020
Marian Marszałek urodził się na ziemi radomskiej. W czasie wojny, jak większość jego rówieśników, brał czynny udział w walce z hitlerowskim okupantem. Żołnierz Batalionów Chłopskiech i AK. Po zakończeniu wojny osiedlił się w Świdwinie, gdzie przez wiele lat prowadził własne gospodarstwo. Po przejściu na emeryturę spisał niektóre swoje wspomnienia i refleksje z okresu wojny.
Potęga Scheiblerów. Rodzina – to książka przybliżająca działalność łódzkiego fabrykanta Karola Wilhelma Scheiblera, jego żony Anny, spadkobierców i osób skoligaconych z rodziną Scheiblerów – Herbstów, Grohmanów, Wernerów. Autorzy, Małgorzata Laurentowicz-Granas oraz Marcin Gawryszczak, na bazie dotychczasowych badań naukowych i wielu publikacji w sposób przystępny starają się jak najpełniej przedstawić głównego bohatera Karola Scheiblera i jego rodzinę oraz pokazać „potęgę i fenomen” rodzinnych zakładów, a tym samym przemysłu włókienniczego w Łodzi na tle różnych uwarunkowań polityczno-gospodarczych, zmieniających się rządów i władz. Ważnym aspektem jest również ukazanie działalności społecznej, dobroczynnej i kulturotwórczej członków rodziny. Książka oddaje klimat XIX-wiecznej Łodzi, przybliża codzienne życie zarówno Scheiblerów, Herbstów, Grohmanów, jak też rodzin robotniczych. Znajdziemy tu również ciekawostki z życia rodziny i powojenne losy jej członków. Dodatkowym atutem są wspomnienia dawnych pracowników zakładów Scheiblera, którzy przywołują różne zdarzenia, opisują miejsca swojej pracy lub mieszkania, opowiadają o relacjach, jakie panowały między robotnikami a właścicielami. Wydawać by się mogło, że o łódzkiej rodzinie Scheiblerów napisano już wszystko. Tymczasem Autorom tej książki udało się odnaleźć wiele nieznanych epizodów z ich życia i w zajmujący sposób powiązać je z dziejami przedsiębiorstwa i historią miasta. Jest to także pierwsze, tak głębokie i napisane przystępnym językiem wejście w świat scheiblerowskich tkanin, rozchwytywanych niegdyś na europejskich rynkach. Czuje się wręcz szelest dawnych batystów i nansuków, szorstkość swojskich krośniaków. Wśród ilustracji znaleźć można liczne po raz pierwszy publikowane. Lektura godna polecenia! prof. Krzysztof Woźniak
Zawsze na krawędziWyzwanie to jego drugie imię. Nic nie jest dla niego za trudne, zbyt odległe, niemożliwe. Outsider i buntownik, kolorowy ptak. Samotnie wytyczający nowe drogi, zarazem wspaniały kompan i gawędziarz.Podczas ekstremalnych wypraw w najdalsze rejony świata poszukuje adrenaliny i przygód czy sensu życia? Czy wspinając się na najwyższe ściany, tak naprawdę wchodzi coraz głębiej w samego siebie? I kim są dla niego napotkani po drodze ludzie - nieuchwytna Jazz, tajemnicza Kimiko czy Ryżowy Budda?Historia Raganowicza splata się z ich niezwykłymi opowieściami, tworząc fascynujący obraz drogi. To wyprawa prowadząca przez Yosemity ,Alaskę, Karakorum do małego namiotu rozbitego na lodowcu, setki kilometrów od ludzkich siedzib. Barwne przygody stają się pretekstem do literackiej opowieści o miłości i samotności, o drodze i przeznaczeniu. A przede wszystkim do pytania o wolność.Znikając to druga książka w dorobku Marka Raganowicza. Jego Zapisany w kręgach został świetnie przyjęty przez czytelników i nagrodzony Grand Prix w konkursie Książka Górska Roku 2017.Marek Raganowicz - jeden z najsłynniejszych polskich wspinaczy, zdobywca Polskiego Złotego Czekana. Autor Zapisanego w kręgach - Książki Górskiej Roku 2017.
Czasem to kobieta jest największym wrogiem kobiety.Fatma nie miała łatwego życia. Urodzona w latach czterdziestych w Libii, od wczesnego dzieciństwa była wychowywana na pokorną żonę i oddaną matkę. Kiedy na świecie pojawia się jej pierworodny syn, Muchtar, kobieta przelewa całą swoją miłość na chłopca, modląc się o pomyślną przyszłość i dobry ożenek dla niego. Wkrótce jednak okazuje się, że jej prośby nie zostały wysłuchane - Muchtar wyjeżdża bowiem na studia do Polski, miejsca uznawanego przez bogobojnych wyznawców Islamu za kraj ludzi niewiernych, i, co gorsza, sprowadza stamtąd młodą polską żonę wraz z ich małym synkiem. Dla obu kobiet będzie to początek koszmaru, w którym gorycz, rozczarowanie i wzajemne pretensje codziennie będą zatruwać im życie...Fatma. Moja arabska teściowa to poruszająca opowieść o tym, jak zło wyrządzone za młodu kiełkuje i zamienia żyzną glebę w nieużytek. To także smutny i gorzki obraz libijskiego, patriarchalnego świata z perspektywy kobiety.
Czy interesujesz się życiem ludzi kultury w naszym kraju? A może Twojemu sercu szczególnie bliski jest Kraków? Jeżeli na choć jedno z tych pytań odpowiedź jest twierdząca albo jeśli chcesz poszerzyć horyzonty i znaleźć inspirację, ""Światoodczucie"" Elżbiety Wojnarowskiej to pozycja dla Ciebie.""Światoodczucie"" to dzieło prosto z serca i duszy. Książka ta stanowi zbiór wywiadów przeprowadzonych przez Elżbietę Wojnarowską z ludźmi powiązanymi z życiem kulturowym, które odbywa się w Krakowie i nie tylko. Autorka rozmawia z całą plejadą inspirujących postaci.Przez karty ""Światoodczucia"" przewijają się artyści tacy, jak: Michał Zabłocki, Zbigniew Wodecki, Andrzej Stasiuk, Zofia Zarębianka, Wojciech Ligęza, Marta Wyka i Stanisław Gałoński. Elżbieta Wojnarowska przez wszystkie czterdzieści pięć (!) odbytych rozmów udowadnia, że jest nie tylko utalentowaną dziennikarką, ale także i wspaniałą, empatyczną słuchaczką. Tytuł zbioru najlepiej tłumaczą jej własne, zawarte we wstępie słowa, odnoszące się do czterdziestu osób, które wybrała do stworzenia tego inspirującego dzieła: ""Każdy z bohaterów odczuwa świat na swój własny, niepowtarzalny sposób.""Elżbieta Wojnarowska, z wykształcenia przyrodniczka, jest również aktorką, pieśniarką, a także autorką różnego rodzaju powieści, bajek dla dzieci, scenariuszy do sztuk teatralnych i filmów. Otrzymała nagrodę Fundacji Młodego Kina i Dialogu. Za swoje dzieła była wielokrotnie nagradzana w renomowanych konkursach literackich. Zdobyła także pierwszą nagrodę Hartley-Merrill w polskiej edycji konkursu na scenariusz filmowy za swoje dzieło ""Był kiedyś raj"".
Nagroda „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej Co się robi po wyjściu z Auschwitz? Jedzie się do domu, rodziny? A co, jeśli domu już nie ma, a nikt z rodziny nie przeżył wojny? Jak toczy się życie pięć, dziesięć, pięćdziesiąt lat później? Agnieszka Dauksza – autorka bestsellerowej, wielokrotnie nagradzanej „Jaremianki” – postanowiła zapytać przeżywców, jak wygląda życie po obozie? Stefan Lipniak całą swoją młodość spędził w obozach. Gdy w końcu udało mu się uciec i wrócić do domu, matka go nie rozpoznała. Obóz śnił mu się do końca życia. Alfreda Gorączko z koleżankami doczekały wyzwolenia przez Rosjan i Anglików. Wspomina, że żołnierze z obu armii pili i dopuszczali się gwałtów. Dziś nikt nie chce jej uwierzyć, że Rosjanin bronił ich przed Anglikami. Halina Krzymowska razem z matką wydostały się transportem z niemieckiego obozu do Szwecji. Nie miały planu, nie wiedziały dokąd pójść. Los zesłał im hrabinę Siensford i tak trafiły na szwedzki zamek. Wielu byłych więźniów nadal nosi w sobie wojnę. Jest zapisana w gestach, w pamięci ciała, chorobach, nawykach czy sposobach konfrontowania się z innymi. Wraca do nich we wspomnieniach i snach. Paradoksalnie dotąd nie ma zbiorczej nazwy dla doświadczenia polskich przeżywców. Ich życie jest życiem „po” obozie. Niektórzy z rozmówców autorki, ostatni świadkowie, po raz pierwszy opowiedzieli swoją historię. I nieformalnie przyjęli ją do swojego klubu – bo jako jedna z niewielu chciała ich wysłuchać.
Agnieszka Dauksza – Laureatka Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz” za najlepszą biografię roku 2020 oraz Ogólnopolskiej Nagrody dla Autorki „Gryfia 2020”, a także finalistka Nagrody Literackiej Nike 2020 za biografię „Jaremianka”. Laureatka Nagrody „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej za najlepszą książkę 2017 roku w dziedzinie literatury faktu za „Klub Auschwitz i inne kluby”.
Laureatka wielu innych, prestiżowych nagród.
Wyprawa na McKinley (dziś Denali) należy do górskiej klasyki. Od tamtego czasu sporo się we wspinaniu zmieniło. Ale nie zmieniły się góry – wciąż stawiają twarde warunki tym, którzy mają odwagę się z nimi mierzyć. Książka Arta Davidsona to drobiazgowa relacja uczestnika pierwszej zakończonej powodzeniem zimowej wyprawy na McKinley. Zdobywca najwyższego szczytu Ameryki Północnej pomaga nam zrozumieć, co dzieje się tam, na górze. Opowiada o granicach ludzkich możliwości, a także o ambicji, sile międzyludzkich więzi, odpowiedzialności za innych i woli przetrwania – nawet gdy nie ma już nadziei, „Minus 100 stopni” to książka legenda, wydana po raz pierwszy jeszcze w 1970 roku i stale wznawiana, jedna z najważniejszych książek górskich w historii. „Tę doskonale napisaną opowieść o niezwykłej przygodzie napędza adrenalina i coś jeszcze: brutalna uczciwość.” „The Wall Street Journal” „ Nie mogłem odłożyć tej książki, póki jej nie skończyłem (grubo po północy) […]. To fascynująca i pięknie napisana historia.” Bradford Washburn „Opowieść Davidsona została uznana za jedną z najlepszych książek o górach, co jest wielkim zaszczytem, biorąc pod uwagę, jak wiele na ten temat napisano. […] „Minus 100 stopni” to wciągająca relacja z wielkiej przygody. Dzięki wykorzystaniu dzienników alpinistów dowiadujemy się, jakie napięcia i myśli towarzyszą tym, którzy zmagając się z niewyobrażalnym zimnem, chcą zdobyć najwyższy szczyt kontynentu. Wyprawa, którą opisał Davidson, to kronika wypróbowywania przyjaźni, międzyludzkich więzi i mierzenia się ze słabościami w ekstremalnych warunkach.” „National Parks Traveler”
Książka napisana przez polskiego żołnierza Murmańczyka, o losach białej niedźwiedzicy nazywanej Baśką Murmańską. Ulubienica i maskotka polskiego wojska przybyła wraz nim do Polski.Eugeniusz Małaczewski (1897-1922) w okresie I wojny światowej ochotnik w armii carskiej. Od 1917 r. w Korpusach Polskich w Rosji. Trzykrotnie aresztowany przez bolszewików, uciekł z konwoju skazany na karę śmierci. Służył w Archangielsku w szeregach Murmańczyków. Uczestnik wojny polsko-bolszewickiej. Zmarł na gruźlicę.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?