Rozwój i wiedza duchowa to nieustanne poznawanie prawdy o sobie samym. To niezwykłe połączenie filozofii religijnych z odkryciami współczesnej psychologii, które pozwalają osiągnąć nowy poziom duchowego rozwoju. Rozwój duchowy prowadzi nie tylko do szczęścia, spełnienia i wewnętrznego spokoju, ale przynosi także zdrowie fizyczne i dobrobyt materialny. Dzięki książkom zawartym w tym dziale dowiecie się jak można zmienić się wewnętrznie, aby przezwyciężyć różne choroby, znaleźć miłość, awansować i osiągać sukcesy finansowe. Pomogą Wam w tym bestsellerowe pozycje autorów takich jak: Joseph Murphy, Neale Donald Walsch, David R. Hawkins, Gilbert Renaud czy Bert Hellinger.
Siedem lekcji z niebios
Każdy z nas jest pochłonięty zadaniami podyktowanymi nam przez codzienność i na nich koncentrujemy swą uwagę. Większość z nas nie myśli o tym, że kiedyś to wszystko się skończy i przestanie mieć dla nas jakiekolwiek znaczenie.
Śmierć nie pozwoli nam zabrać na drugą stronę wypracowanych bogactw czy reputacji. W momencie śmierci nasze ciało - niezależnie jak piękne czy zadbane, stanie się wyłącznie pustą skorupą pozostałą po cielesnej powłoce. Co nas wtedy czeka? Czy wszystko, czego dokonaliśmy na ziemi straci sens i okaże się być pyłem na wietrze? Bynajmniej!
Poznaj świadectwo osoby, która przekroczyła kilkakrotnie granicę życia i śmierci. Za każdym razem udało się jej powrócić do tego świata i dzięki temu każdy z nas może dowiedzieć, się, co nas czeka, gdy ustanie ostatni oddech. A jak się okazuje, nie jest to wcale coś, czego powinniśmy się obawiać. Oczywiście, o ile zasłużyliśmy na przyjemności swoim postępowaniem tutaj.
Nie tylko dla każdego, kto stracił bliską osobę. Jednocześnie jest to 7 unikalnych lekcji z zaświatów umożliwiających odpowiedzialne kreowanie swego życia ziemskiego. Dowiemy się, jak postępować by zapewnić sobie szczęście w tym i przyszłym życiu oraz czy przyjdzie nam zapłacić za zło, które uczyniliśmy. Poznamy też nieznane dotychczas oblicze i sens modlitwy. Jest to przejmujący, osobisty i oparty na własnych doświadczeniach autora przekaz, który wleje otuchę w niejedno serce. Bo w końcu... śmierć nie istnieje!
Dowiesz się, jak wykorzystywać Sekret w każdym aspekcie swojego życia ? gdy chodzi o pieniądze, zdrowie, związki uczuciowe, szczęście, czy jakikolwiek przejaw komunikacji ze światem. Zaczniesz pojmować ukrytą, niewykorzystaną siłę, którą masz w sobie, a jej ujawnienie wypełni radością każdy dzień twojego istnienia. Sekret zawiera mądrość współczesnych nauczycieli ? mężczyzn i kobiet, którzy posługiwali się nim i posługują nadal, by osiągnąć zdrowie, bogactwo i szczęście. Stosując wiedzę Sekretu, ujawniają niezwykłe historie zwycięstwa nad chorobą, zdobycia ogromnego bogactwa, pokonania przeszkód i osiągnięcia tego, co wielu uznałoby za niemożliwe.
Życie, we wszelkiej swojej działalności, wszędzie gdzie się przejawia jest BOGIEM W DZIAŁANIU. Ze względu na brak wiedzy o sposobie stosowania myślo-emocji, ludzie stale utrudniają przepływ Esencji Życiowej we wszystkim. Gdyby tak nie było, życie przejawiałoby swoją doskonałość z całą naturalnością.
Fascynująca opowieść, której kanwą stało się odkrycie w 1993 roku w górach Ałtaju na Wyżynie Ukok zamarzniętych i doskonale zachowanych zwłok młodej dziewczyny sprzed dwóch i pół tysiąca lat.
Niecierpliwie oczekiwane uzupełnienie sensacyjnego światowego przeboju oraz podstawowy przewodnik po twym własnym duchowym doświadczeniu i wtajemniczeniach. Dlaczego tu jesteś? Kogo napotkasz? Dokąd zmierzasz? Przewodnik po twojej osobistej duchowej podróży jaką odkrywa Niebiańska przepowiednia.Niebiańska przepowiednia Jamesa Redfielda to wyjątkowa książka, mogąca odmienić całe życie. Być może, podobnie jak setki tysięcy innych czytelników, Ty również odkryłeś na jej stronach nową wizję, znaczenie zbiegów okoliczności w twoim życiu, energie biorące udział w komunikacji z innymi ludźmi oraz wyższy cel kryjący się za historią ludzkości.Niniejszy dodatek to tej poruszającej książki pomoże Ci pogłębić doświadczenie owej mądrości zawartej w każdym z dziewięciu Wtajemniczeń Niebiańskiej przepowiedni. Poprzez szczegółowe wyjaśnienia i precyzyjnie opracowane ćwiczenia możesz odkryć kolejne tajemnice dotyczące twej rodziny i życiowych partnerów oraz to, w jaki sposób twoja przeszłość przygotowała cię, by w szczególny sposób zaistnieć w świecie. Co najważniejsze, pokaże ci, jak głębiej łączyć się z twoją osobistą energią oraz z jej boskim źródłem.Niebiańska przepowiednia. Praktyczny przewodnik jest książką szeroko stosowaną przez grupy i osoby indywidualne w całej Ameryce. Wspomaga ona Twój osobisty duchowy rozwój, pomagając ci zrozumieć własne życiowe doświadczenie. Od Pierwszego aż po Dziewiąte Wtajemniczenie wyjaśnia kolejne pojęcia i ukierunkowuje praktyczne stosowanie zawartego w Przepowiedni przesłania. Daje siłę, by w znaczny sposób wpływać na życie ludzi bliskich twemu sercu i planety, którą szanujesz.
Opowieści o mocy to czwarta część cyklu (po Naukach don Juana, Odrębnej rzeczywistości i Podróży do Ixtlan) relacjonującego podróż Carlosa Castanedy ku najgłębszym tajemnicom magii. W tym tomie opisuje dopełnienie się jego niezwykłej inicjacji, w wyniku której stał się ""człowiekiem wiedzy"" i ""człowiekiem mocy"". Pokazuje jednocześnie, że nasza mądrość, zdolności i siły mają źródło w nas samych - trzeba je tylko wyzwolić.
Trudno byłoby za pomocą leków usunąć wszystkie obrazy, zniewagi, gniew, czy przepędzić lęki.
W książce zostały opisane techniki i sposoby stanowiące swego rodzaju skróty, za pomocą których możemy dotrzeć do samych siebie. Autor pomaga nam i pokazuje, jak je odnaleźć. Przeszkody na drodze poznania samego siebie są po to, aby je pokonać i czegoś się nauczyć. A ból jest zazwyczaj symptomem niezadowolenia ciała ze stanu, w jakim znajduje się człowiek lub zmian, jakie w nim zachodzą.
Pracując nad sobą w końcu udaje nam się zauważyć, że staliśmy się innymi ludźmi, że jesteśmy tacy, jak o to zabiegaliśmy i staraliśmy się przez całe życie. Jestem inny, jestem kochany i szanowany – i wciąż jestem sobą, to JA.
Ivica Flis Smaka, dr n.med.
Traumatolog narządów ruchu i rehabilitacji
Czy to możliwe, abyśmy za pomocą myśli, uczuć czy zachowania mogli wpływać na los naszych dzieci? Czy to możliwe, że za nasze dzisiejsze kłopoty w jakiejś mierze winni są nasi przodkowie? Czy rzeczywiście jest możliwe, że kiedy chcemy w niewłaściwy sposób pomóc komuś wrócić do zdrowia, możemy przypłacić to chorobą?
W tym kontekście sens życia jest ściśle powiązany z wymiarem wyższym (Bogiem) i naszym stosunkiem do wszystkich istot żywych. Tak więc im bardziej w myślach i czynach służymy celowi nadrzędnemu – uniwersum, tym więcej sensu nabiera nasze życie i jesteśmy bliżej Boga. W tym punkcie wyjaśnienia Ogorevca dotyczące funkcjonowania świata spotykają się z wykładnią wszystkich wielkich religii mówiących o tym, że nie powinniśmy stawiać siebie na pierwszym miejscu („ostatni będą pierwszymi”) jak
i o potrzebie życia w harmonii z Bogiem (wszechświatem).
Tadej Pretner
Marjan Ogorevc ur. się w 1954 roku i od 15 lat praktykuje i doskonali metody medycyny alternatywnej. Świadome podążanie tą drogą rozpoczął od praktykowania jogi, która doprowadziła go do reiki. Dalej następowały po sobie kolejno: rediestezja, kryształoterapia, tuina, medycyna chińska, aż dotarł do metody, która bazuje na odnajdywaniu głębszych pierwotnych przyczyn naszych problemów. Od tego punktu droga do opracowania nowych metod stała się prosta i krótka.
Dzisiaj stosuje mało znane metody leczenia energiami, które opisał w swoich książkach: Biorgonomia (2001), Diagnostyka karmiczna (2003) i Integralna biorgonomia (2004). Podstawy swoich badań opierał na doświadczeniach psychiatrów Reicha i Janova, rosyjskiego uzdrowiciela Łazariewa, biorgonomistów Feinberg i Rosena, oraz innych.
Diagnostyka karmiczna to uświadamianie traumatycznych przeżyć, które można odnaleźć (odczytać) w polu informacyjno-energetycznym człowieka. Integralna biorgonomia – uzupełniał ją wspólnie ze swoimi współpracownikami – bazuje na istnieniu komplementarnych energii, czyli traktuje człowieka jako część całości wszechświata, co powoduje, że staje się nadbudową klasycznych form leczenia energiami.
Mieszka i pracuje w Brežicach, gdzie prowadzi centrum rozwoju alternatywnych metod leczenia ENOST, którego priorytetem jest kształcenie bioenergoterapeutów metodą integralnej biorgonomii.
Jako były lekkoatleta i trener ekipy w rzucie młotem współpracuje z reprezentacjami lekkoatletycznymi kraju jako fizjoterapeuta i bioterapeuta i często towarzyszy im na ważnych imprezach sportowych.
Podróż do Ixtlan to kontynuacja Nauk don Juana i Odrębnej rzeczywistości. Wprowadza ona w tajemnice magii i proces stawania się „wiedzącym" pod kierunkiem don Juana, Indianina z plemienia Yaqui, jednej z najwybitniejszych postaci znanych dzięki badaniom antropologicznym; które Castaneda prowadził w północno-zachodnim Meksyku. Wstrząsające spotkania z nieznanym są dla Castanedy szkołą mądrości myśliwego, który zachowuje się w sposób swobodny, spontaniczny i nieprzewidywalny.
Czytelnicy Castanedy zostają wrzuceni w niepojęty świat śmiertelnego i olśniewającego piękna.
„Sunday Telegraph”
Carlos Castaneda (zm. 1998), guru pokolenia „dzieci kwiatów”, ukończył antropologię na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Napisał wiele książek relacjonujących jego spotkania z don Juanem, czarownikiem plemienia Yaqui, który wprowadzał go w tajniki magii indiańskiej. Wszystkie one ukazują się nakładem Domu Wydawniczego REBIS w nowej szacie graficznej.
Ze spisu treści:
Wymazanie osobistej historii; Odrzucenie poczucia własnej ważności; Pojęcia odpowiedzialności; Być myśliwym; Stać się dostępnym dla mocy; Nastrój wojownika; Nie-działanie; Pierścień mocy czarownika; Zatrzymanie świata.
Hinduizm w jego ciągłości i różnorodności
Czym jest hinduizm? Czy da się go określić poprzez odniesienie do systemu kastowego i praktyki wegetarianizmu, czy też przez bezwzględny szacunek dla wszystkich istot żyjących aż po cześć oddawaną krowie. Albo może przez pojmowanie zewnętrznego świata materialnego jako iluzji, której ulega człowiek? Czy istotę hinduizmu określa pełne uznanie autorytetu ksiąg Wedy czy bezwzględne przestrzeganie reguł kastowych albo może wiara w istnienie wiecznej jaźni ataman, przechodzącej stały cykl wcieleń sansara. Odpowiedź na te pytania nie jest prosta nawet dla wybitnych znawców przedmiotu. Tym większe uznanie należy się brytyjskiemu uczonemu, wykładowcy sanskrytu na uniwersytecie w Edynburgu, Johnowi L. Brockingtonowi, za niezwykle jasne i kompetentne wprowadzenie do hinduizmu. Autor ukazuje dzieje tej religii począwszy od Wed po wyłaniające się z niej heterodoksyjne nurty buddyzmu i dżinizmu. Omawia podstawowe systemy filozoficzne hinduizmu i zakres wpływu myśli europejskiej. Ukazuje całe bogactwo i różnorodność tradycji hinduistycznej, która zachowuje swą tożsamość w ciągłości jej podstawowych wątków.
Radosław Kossakowski, doktorant w Instytucie Socjologii UMK w Toruniu. Jego zainteresowania akademickie koncentrują się na zagadnieniach związanych z kulturą konsumpcyjną oraz tzw. zachodnim buddyzmem. Dotychczas opublikował kilkadziesiąt prac akademickich i popularnonaukowych, m.in. w ?Studiach Socjologicznych?, ?Kulturze i Społeczeństwie?, ?Przeglądzie Religioznawczym?, ?Humanizacji Pracy?, ?Kulturze i Edukacji?, ?Odrze?, ?Przeglądzie Powszechnym? i w tomach zbiorowych.
Podstawowe pytanie, jakie stawia sobie autor brzmi: czym jest zachodni (a zatem również polski) buddyzm? Czy jest to rodzaj ?denominacji? ? nowoczesnej formy dobrowolnego, indywidualistycznego i pluralistycznego stowarzyszenia religijnego? Czy buddyzm w jakichś aspektach można porównywać do tzw. ?ponowoczesności?? Ostatnio na polskim rynku wydawniczym ukazuje się bardzo wiele prac na temat buddyzmu, ale to ujęcie wydaje się być wyjątkowo oryginalne.
Z recenzji dr hab. Marty Kudelskiej
"Voodoo. Bogowie, czary, rytuały" to książka znanego badacza mitów i kultury, która prezentuje w sposób całościowy, a przy tym przystępny, napisany pięknym językiem literackim, religię Voodoo. Praca ma charakter popularno-naukowy. Religia ta ukazana jest wieloaspektowo, bez zawężenia apologetyczno-konfesyjnego. Daje się wyczuć postawę obiektywną badacza. I tak poszczególne rozdziały zawierają: kompleksowo przedstawioną historię Voodoo, następnie bogów oraz duchy tego tajemniczego kultu, kapłanów, świątynne rytuały, różnorodność a jednocześnie jedność tej religii bez dogmatów, wreszcie czary Voodoo, pasjonujący rozdział poświęcony tej tajemniczej rzeczywistości, będącej ciągle przedmiotem fascynacji. Książka wyposażona jest w słowniczek bóstw, duchów i podstawowych pojęć Voodoo. Książkę będzie się czytało lekko, z ogromnym zainteresowaniem, a przy tym stanowi ona niebagatelny przyczynek do poznania tajemniczej rzeczywistości tego kultu.
W społeczeństwie panuje przekonanie, że wudu jest czymś w rodzaju kultu satanistycznego, w którym zaklina się moce ciemności, aby pomogły zadręczyć niewinnych ludzi. Kult ten nie jest jednak konglomeratem szkodliwych zabobonów. Wudu jest kompleksowym systemem religijnym i praktyczną filozofią życia, a w niemałej mierze także magicznym środkiem pozwalającym przetrwać pewnej kulturze.
Bhagawadgita, najwyższe osiągnięcie duchowości indyjskiej i jeden z najważniejszych tekstów filozoficznych świata, uchodzi za przewodnik życiowy dla mędrców i zwykłych ludzi. W prostych słowach ukazuje konsekwencje ludzkich wyborów oraz różne ścieżki prowadzące do wyzwolenia.
Książka Paula Shermana przybliża sylwetkę Harry'ego Houdiniego (1874-1926), najsłynniejszego magika i iluzjonisty świata, specjalisty od ucieczek i uwalniania się z kajdan, łańcuchów i więzów. Haudini potrafił wydostać się z zamkniętego sejfu, którego szyfr znał tylko właściciel. Znikał z zamkniętej celi więziennej. Zakładano mu kaftan bezpieczeństwa i zamykano w trumnie. Uwalniał się. Jego wyczyny były tym bardziej tajemnicze, że nigdy nie uszkadzał przedmiotów, z których się wyzwalał, i nie pokazywał, jak je otwiera. Odsłaniano kurtynę i oto stał triumfalnie uśmiechnięty, obok nietkniętego pojemnika, w którym przed chwilą był więziony, pozdrawiając widzów. Iluzjonista to pierwsza książka o Harrym Haudinim wydana w Polsce. Poznajemy w niej nie tylko najsłynniejsze triki mistrza, ale także jego barwne życie prywatne.
Tybetańskie księgi klasztorne są niezwykle ważnym, mało znanym i owianym szczególna magią fragmentem światowego dziedzictwa kulturowego. Rozproszone po kolekcjach i muzeach całego świata stanowią dla naukowców bezcenne źródło informacji o odizolowanej przez stulecia od reszty świata krainie lamów. Książka przybliża proces powstawania tybetańskich ksiąg klasztornych, opowiada o ich funkcji w społeczeństwie tybetańskim, zapoznaje ze współczesnymi naukowymi metodami odczytywania zawartych w nich informacji. Czytelnik znajdzie również opracowanie polskich zbiorów ksiąg tybetańskich i pozna historię zaginionej "kolekcji Pandera".
Książka "pierwszego kontaktu" o ZEN. Zapis wykładów wygłoszonych podczas tygodniowego sesin (odosobnienia, kursu zen), który odbył się w Japonii pod kierunkiem Hugo M. Enomiya-Lassalle'a.
Autor wprowadza czytelnika w tajniki medytacji zen: poczynając od porządku dnia, milczenia, oddychania, prawidłowej postawy ciała, poprzez znaczenie postawy wewnętrznej, formy medytacji, trudności związane z "nie-myśleniem", znaczenie pracy z mistrzem, aż po oświecenie, które jest celem medytacji zen. Prezentując kolejne stopnie towarzyszące medytacji w drodze do oświecenia autor zestawia medytację zen z mistyką chrześcijańską.
W tekst wplecione zostały liczne cytaty z tradycji mistycznej Wschodu i Zachodu, a całość opatrzona zdjęciami w estetyce zen. Książka posiada aneks obejmujący m.in.: proste ćwiczenia rozluźniające i rozciągające; postawę ciała podczas medytacji, oddychanie, rozkład dnia podczas sesin, wreszcie cenny słowniczek podstawowych pojęć zen.
o. Hugo M. Enomiya-Lassalle, jezuita, mistrz duchowości ignacjańskiej i zen, w jego naukach łączą się duchowe tradycje Wschodu i Zachodu. Uważał, że praktykowanie zen wyostrzyło jego spojrzenie na chrześcijański dogmat. Przeżył wybuch bomby atomowej w Hiroszimie, był inicjatorem budowy Świątyni Pokoju w tym mieście. Założył własny ośrodek medytacyjny koło Tokio, gdzie nauczał zen.
Fragment książki
Nowy rytm życia
Będziecie wstawać o czwartej rano, a już dwadzieścia minut później zacznie się pierwsza runda medytacji (patrz Aneks, porządek dnia w Japonii, s. 115). W każdym zendo (sali do medytacji zeń) mogą panować jednak nieco inne zwyczaje, zależne od miejscowych warunków i tradycji. Chciałbym podać skrajny przykład z naszego pierwszego sessbin (kilkudniowy okres duchowego skupienia) w Sbinmeikutsu. Uczestnicy wstawali o trzeciej, a już o trzeciej pięć musieli siedzieć w postawie medytacyjnej na swoich miejscach. Nie było zatem czasu na jakiekolwiek rozproszenie. My dajemy dwadzieścia minut na przygotowanie się, co w zupełności wystarcza każdemu na poranną toaletę. Mężczyźni spokojnie mogą na czas sesshin zapuścić brodę. Nikomu to nie będzie przeszkadzać. U mistrza Harady w świątyni Hosshinji golenie się było nawet surowo zabronione, ponieważ odwracałoby uwagę.
Nie troszczcie się o rzeczy i sprawy nieistotne. Ważne jest tylko to, żebyście zawsze byli punktualni. Wieczorem idźcie spać jak najwcześniej, ponieważ wstajecie tak rano. Byłoby dobrze, gdyby wszyscy kładli się spać i wstawali jednocześnie. Niech nie zdziwi was poranne uderzenie w gong. Ten dźwięk przypomina, że za pięć minut musicie być na swoich miejscach. W klasztorach zeń - zgodnie z tradycją - czas odmierza dźwięk gongu. Trzymamy się tego i tutaj.
Każdy z was na sesshin dostanie jakąś pracę, samu. Sprzątając pokoje i korytarze, pomagając w kuchni, pracując w ogrodzie czy robiąc cokolwiek innego, trwajcie zawsze w medytacyjnym skupieniu na wykonywanej czynności. Praca również będzie się zawsze zaczynać i kończyć gongiem. Jeśli skończycie wcześniej, poszukajcie sobie jakiegoś innego zajęcia do czasu, aż rozlegnie się gong.
Jeśli chodzi o jedzenie podczas sessbin, powinniście się ograniczyć do około dwóch trzecich waszej zwykłej porcji. Żeby medytować, nie trzeba pościć, zwłaszcza że potrzebujecie sił do wykonywania przydzielonej wam pracy.
Ludzie zaczynają się interesować medytacją zeń z bardzo różnych powodów. Jedni wchodzą na drogę zeń, bo chcą być zdrowsi fizycznie lub psychicznie. Inni - pogłębić życie religijne, wiarę lub modlitwę. Idąc pilnie i wytrwale drogą zeń, zawsze osiąga się dobre rezultaty. Nie sposób przewidzieć, jak się to objawi. Zeń jest drogą i skutki podążania nią niekoniecznie odczuwane są od razu. Niektórzy ludzie już podczas pierwszego sessbin osiągają oświecenie. Ale są też tacy, którzy siedzą ponad dziesięć lat, a jeszcze nie przeżyli oświecenia. Nie oznacza to jednak, że ci ostatni nigdy nie doświadczą czegoś intensywniejszego. Jeśli uprawiacie medytację zeń na poważnie, możecie być pewni, że na pewno was to wzbogaci.
W czasie wspólnych posiłków niech każdy koncentruje się na sobie. Musicie zrezygnować z tradycyjnych grzeczności przy stole. Nie interesujcie się sąsiadami. Skupiajcie się na koanie, oddechu, na drodze do swojego wnętrza.
Przypomniała mi się historia o pewnym mistrzu ceremonii herbaty, który podejmował gościa z Ameryki. Kiedy mistrz przygotował herbatę, Amerykanin powiedział: „Proszę mi teraz dokładnie wszystko objaśnić, co i dlaczego pan zrobił". Na to mistrz odrzekł: „Czy smakowała panu herbata?". Amerykanin: „Ach, tak, była znakomita". „To wszystko" - odparł mistrz. Nie należy zbytnio skupiać się na szczegółach, żeby nie przegapić tego, co istotne.
ZEN. Praktyczne wprowadzenie do medytacjiSpis treści
Kim był Hugo Makibi Enomiya-Lassalle 8
Od autora 10
Od wydawców 11
Dzień 1. Milczenie • Siedzenie • Oddychanie • Niemyślenie 13
Nowy rytm życia 14
Wspólnota milczenia 16
Duchowe kierownictwo: dokusan i teisho 16
Postawa ciała 18
Oddychanie jako droga do uważnego niemyślenia 19
Trudność niemyślenia 20
Dzień 2. Koan • Shikantaza • Mistrz • Wspólnota 21
Praca z koanami 22
Koan Mu 24
Shikantaza - skoncentrowana przytomność umysłu 25
Kierownicza rola mistrza zeń 26
Medytacja zeń we wspólnocie 29
Dzień 3. Pokusa • Ogląd istotowy • Małe oświecenie 33
Makyo: wtargnięcie psychiki do ducha 34
Droga do oglądu istotowego 37
Widzenie Boga według Ruysbroecka 39
Zanmai: znak zbliżającego się oświecenia 42
Działanie medytacyjne 44
Tylna strona ducha 46
Dzień 4. Zanurzenie się w medytacji • Asceza • Siła ducha • Codzienność 47
Proces zanurzania się w medytacji 48
Konieczność wejścia w siebie 51
Asceza dawniej i dzisiaj 53
Joriki i chi-e: siły duchowe 55
Świadomość i nieświadomość w życiu codziennym 56
Dzień 3. Rozważanie • Poznanie mistyczne • Praźródło • Absolut 59
Dyskurs i intuicja 60
Rozważanie a medytacja 62
Absolutna pustka: w drodze do absolutu 64
W poszukiwaniu duchowego praźródła 65
Porównanie mistyki chrześcijańskie) i zeń 67
Nowa świadomość poza zwykłymi stanami świadomości 70
Dzień 6. Wysiłek • Oczyszczenie • Oświecenie • Co dalej 71
Wysiłek przed oświeceniem i po oświeceniu 72
Wartość ciała: przeciwko dualizmowi 73
W labiryncie dróg oczyszczenia 74
Zestawienie chrześcijańskiej kontemplacji i oświecenia w zeń 76
Co dalej? 80
Dzień 7. Satori • Lęk przed śmiercią • Dojrzałość • Doświadczenie Boga 81
Oświecenie: gdy milkną słowa 82
Śri Ramana Maharyszi: uwolnienie od lęku przed śmiercią 83
Przeżycie: Ach, to jestem ja 85
Gwałtowność przeżycia satori 86
Weryfikacja satori 88
Satori: droga do ludzkiej dojrzałości 90
Satori: droga do doświadczenia Boga 93
Aneks: Ćwiczenia • Materiał ilustracyjny • Słowniczek • Publikacje • Źródła • Indeks 95
Droga do prawidłowego siedzenia (zazen) 96
Droga do prawidłowego oddychania 110
Droga do prawidłowej postawy wewnętrznej 112
Porządek dnia w czasie sesshin 115
Słowniczek 116
Publikacje 120
Źródła 120
Indeks 124
Umysł poza śmiercią opiera się na naukach przedstawionych w 2002 roku w San Antonio w Teksasie, gdzie Dzogczen Ponlop Rinpocze wystąpił z czternastoma wykładami na temat sześciu bardo, czyli przejściowych stanów egzystencji. Przedstawiony tutaj rozszerzony tekst zawiera oryginalne nauki wraz z dodatkowymi komentarzami Rinpoczego, przeznaczonymi specjalnie dla tej książki.
„Opowieść, którą teraz zaczynamy, to opowieść o naszych ciałach i umysłach, narodzinach i śmierci oraz o niepodważalnej prawdzie egzystencji ludzkich istot. Chociaż wszyscy znamy fakt nieuchronności śmierci, to w rzeczywistości rzadko stajemy z nim twarzą w twarz. Chociaż nie mamy chęci konfrontować się ze śmiercią ani ze strachem, który wywołuje, uciekanie od tej niewygodnej prawdy nic nam nie pomoże. W końcu rzeczywistość i tak nas dopadnie. Jeżeli przez całe swoje życie będziemy ignorować śmierć, pojawi się ona jako nieprzyjemna niespodzianka. Na łożu śmierci nie będzie już czasu na naukę tego, jak radzić sobie z tą sytuacją, nie będzie czasu na rozwijanie mądrości i współczucia, które mogłyby nas skutecznie przeprowadzić przez terytorium śmierci. Będziemy musieli, najlepiej jak tylko potrafimy, skonfrontować się z tym wszystkim, co wtedy napotkamy — i to będzie prawdziwa gra hazardowa.” (z Wprowadzenia)
Dzogczen Ponlop Rinpocze, urodzony w 1965 w roku w Sikkimie, uznawany jest za jednego z czołowych uczonych i mistrzów medytacji swojego pokolenia w tradycji ningma i kagju buddyzmu tybetańskiego. Cechuje go przenikliwy intelekt, poczucie humoru i przejrzysty styl nauczania. Biegle posługuje się j. angielskim i doskonale zna zachodnią kulturę i technikę. Rinpocze jest także znakomitym kaligrafem, artystą plastykiem i poetą.
Prawie nikt nie zna ukrytych duchowych mocy, które się w nim znajdują i które dają możliwość w każdej sytuacji ukształtować życia tak, by było ono szczęśliwe i pełne sukcesów. Jednak każdy człowiek posiada o wiele więcej wiedzy intuicyjnej, niż powszechnie się sądzi. Każdy może rozwijać mało wykorzystywane zdolności, może się nauczyć intensywniej postrzegać pierwotne uczucia oraz działać i reagować intuicyjnie. Decyzje podjęte intuicyjnie są najlepsze, ponieważ harmonizują z osobowością.
Książka ta pomaga:
· obudzić ukryte duchowe zdolności;
· znaleźć dojście do swojej podświadomości;
· sprawdzić, czy posiadasz tak zwane paranormalne zdolności (telepatię, świadome sny, mentalne przeżywanie przyszłych wydarzeń, postrzeganie na odległość, jasnowidzenie itp.) i świadomie je ćwiczyć;
· na co dzień postrzegać drugiego człowieka intuicyjnie i przez to lepiej się komunikować;
· wzmocnić samoświadomość i żyć w zdrowszy sposób;
· żyć w harmonii z samym sobą i dzięki temu świadomie i celowo polepszyć jakość własnego życia.
Tajemne miejsca"" to fascynująca i pogłębiona wyprawa w dziedzinę archeologii, legend oraz intrygujących tajemnic otaczających trzydzieści dwa starożytne miejsca położone w rozmaitych zakątkach świata - od tajemniczych megalitów w Wielkiej Brytanii i Irlandii, nawiedzonych grobowców Etrusków, niezwykłej katedry w Akwizgranie po starożytne miasto Indian Cahokię, enigmatyczną kambodżańską świątynię Angkor Wat i świętą skałę aborygenów, Uluru.Dlaczego występowanie dziwnych zjawisk tak często wiąże się z tymi niesamowitymi miejscami? Czyżby niektóre z otaczanych czcią, świętych okolic mogły w jakiś osobliwy sposób wywoływać lub przyciągać zjawiska paranormalne? Albo czy zdarzenia o tym właśnie charakterze da się wytłumaczyć w kategoriach nowożytnych mitów i legend? Tymi pasjonującymi kwestiami zajmuje się Brian Haughton w swojej urzekającej, bogato ilustrowanej książce, która jest kontynuacją ""Ukrytej historii"", wydanej przez Dom Wydawniczy REBIS w 2008 roku.
Nadchodzi czas tantry. Wcześniej czy później tantra po raz pierwszy przeniknie do całej ludzkości, bowiem sytuacja świata dojrzała, by ją przyjąć, by zacząć traktować seks w sposób naturalny. Możliwe, że przeniknie ona z Zachodu, ponieważ Freud, Jung, Reich przygotowali grunt. Nic nie wiedząc o tantrze przygotowali grunt. Zachodnia psychologia doszła do wniosku, że większość chorób fizycznych jak i psychicznych człowieka ma związek z seksem.
Doświadczanie tantry to I część serii wykładów OSHO prezentujących Królewską pieśń Sarahy, twórcy tantry. Wykłady te zostały wygłoszone w Ośrodku Medytacyjnym w Punie w końcu kwietnia 1977 roku. W niezwykle absorbujący sposób Osho opisuje związek młodego Bramina Sarahy z kobietą wyrabiającą strzały, pochodzącą z niskiej kasty. Saraha jest uczniem, ona zaś – jego nauczycielką. Omawiając sutry Królewskiej pieśni Sarahy i odpowiadając na pytania słuchaczy, Osho przedstawia nowy sposób postrzegania samych siebie, pozostawania w harmonii z życiem, bowiem tantra nie jest propozycją intelektualną; jest czystym doświadczaniem.
Do książki dołączona jest płyta z półtoragodzinnym wykładem Osho na DVD: „Rozbita rodzina”.
Fragment książki
Gautama Budda jest największym mistrzem, jaki kiedykolwiek chodził po ziemi. Chrystus jest wielkim mistrzem, tak samo jak Kriszna, Mahawira, Mahomet i wielu innych, ale Budda wciąż pozostaje największym mistrzem. Nie żeby jego osiągnięcie oświecenia było większe niż innych - oświecenie nie jest ani większe, ani mniejsze - on osiągnął tę samą jakość świadomości co Mahawira, Chrystus, Za-ratustra, Lao Tzu. Żaden oświecony człowiek nie może być bardziej oświecony od innych. Ale jeśli chodzi o bycie mistrzem, Budda jest niezrównany, ponieważ dzięki niemu tysiące ludzi osiągnęło oświecenie.
To nigdy nie zdarzyło się w przypadku żadnego innego mistrza. Jak dotąd, jego ród był najbardziej płodnym rodem, jego rodzina była najbardziej twórczą rodziną. On jest jak wielkie drzewo o wielu gałęziach, a każda gałąź wydała owoce, na każdej gałęzi jest mnóstwo owoców. Mahawira pozostał zjawiskiem lokalnym. Kriszna wpadł w ręce uczonych i przepadł. Chrystusa całkowicie zniszczyli kapłani. Wiele się mogło zdarzyć, ale nie zdarzyło się; Budda miał w tym względzie wielkie szczęście. Nie żeby kapłani nie próbowali, nie żeby uczeni nie próbowali; zrobili wszystko, co w ich mocy, ale nauka Buddy została obmyślona w taki sposób, że nie dało się jej zniszczyć. Wciąż jest żywa. Nawet po dwóch i pół tysiącach lat na jego drzewie wciąż jest kilka kwiatów, ono nadal rozkwita. Przychodzi wiosna i ono wciąż wydziela aromat, wciąż rodzi owoce.
Saraha jest również owocem tego samego drzewa. Urodził się około dwieście lat po Buddzie i pochodził w linii prostej z innej gałęzi. Jedna gałąź biegnie od Mahakaśjapy do Bodhi-dharmy i z niej bierze się zeń - ta gałąź wciąż jest obsypana kwiatami. Inna gałąź biegnie od Buddy do jego syna Rahuli Bhadry, od Rahuli Bhadry do Śri Kirti, od Śri Kirti do Sarahy i od Sarahy do Nagardżuny - to jest gałąź tantry. Ona wciąż rodzi owoce w Tybecie. Tybetąńczycy przyjęli tantrę, a jej twórcą jest Saraha, tak jak twórcą zeń jest Bodhidharma. Bod-hidharma zdobył Chiny, Koreę, Japonię; Saraha zdobył Tybet.
Te bardzo piękne pieśni Sarahy są fundamentem tantry. Najpierw musicie zrozumieć tantryczne podejście do życia, tantryczną wizję życia. Zgodnie z najbardziej podstawowym i bardzo radykalnym, rewolucyjnym, buntowniczym poglądem tantry, świat nie dzieli się na niższy i wyższy, ale jest jedną całością. Niższe i wyższe trzymają się za ręce. Wyższe zawiera niższe, a niższe zawiera wyższe. Wyższe ukryte jest w niższym, a więc niższe nie musi być odrzucane, potępiane, niszczone ani zabijane. Niższe musi być przemienione. Trzeba mu pozwolić się wznosić... a wówczas stanie się wyższym. Nie ma nieprzebytej przepaści między diabłem i Bogiem: diabeł głęboko w sercu nosi Boga. Gdy tylko serce zacznie działać, diabeł staje się Bogiem.
To dlatego sam rdzeń słowa diabeł (ang. devil) znaczy to samo, co słowo boski (ang. dwine). Słowo diabeł (devil) pochodzi od słowa boski (dwine); to boskie jeszcze nie rozwinięte, i tyle. Diabeł ani nie jest przeciw boskiemu, ani nie próbuje go zniszczyć - w rzeczywistości próbuje znaleźć boskie. Diabeł jest w drodze do boskiego; nie jest wrogiem, jest nasieniem. Boskie jest drzewem w pełnym rozkwicie, a diabeł jest nasieniem, ale drzewo jest ukryte w nasieniu. A nasienie nie jest przeciwne drzewu. W istocie, drzewo nie może istnieć bez nasienia. Drzewo nie jest przeciwne nasieniu; one żyją w wielkiej przyjaźni, są razem. Trucizna i nektar to dwa stadia tej samej energii, tak samo jak życie i śmierć. I tak jest ze wszystkim: z dniem i nocą miłością i nienawiścią, seksem i nadświadomością.
Tantra mówi: nigdy niczego nie potępiaj, potępianie to głupota. Potępiając coś, odrzucasz możliwość, która stałaby się dla ciebie dostępna, gdybyś rozwinął to, co niskie. Nie potępiaj błota, ponieważ w błocie ukryty jest lotos; użyj błota, by stworzyć lotos. Oczywiście błoto nie jest jeszcze lotosem, ale może być. Człowiek twórczy, człowiek religijny, pomoże błotu wypuścić jego lotos, żeby lotos mógł uwolnić się z błota.
Saraha jest twórcą tantrycznej wizji. Ma ona olbrzymie znaczenie, szczególnie na obecnym etapie ludzkiej historii, ponieważ próbuje się urodzić nowy człowiek, nowa świadomość puka do drzwi. Przyszłość będzie należeć do tantry, ponieważ teraz dualistyczne postawy nie mogą już dłużej powstrzymywać ludzkiego umysłu. Próbowały to robić przez wieki i wykrzywiły człowieka, uczyniły go winnym. Nie dały mu wolności, lecz zrobiły z niego więźnia. Nie dały mu również szczęścia, ale doprowadziły do wielkiego przygnębienia. Potępiły wszystko: od jedzenia po seks, od związku po przyjaźń. Ciało jest potępione, miłość jest potępiona, umysł jest potępiony. Nie zostawiły wam piędzi ziemi, na której moglibyście stać; zabrały wszystko i człowiek jest zawieszony, po prostu zawieszony. Nie można dłużej tolerować takiego stanu.
Tantra może otworzyć przed wami nową perspektywę; dlatego wybrałem Sarahę. Saraha jest jednym z moich ulubieńców, fascynuje mnie od dawna. Może nawet nie słyszeliście jego imienia, ale Saraha jest jednym z wielkich dobroczyńców ludzkości. Gdybym miał na palcach wyliczyć dziesięciu dobroczyńców ludzkości, Saraha byłby jednym z nich. Gdybym miał wyliczyć pięciu, wtedy też nie mógłbym pominąć Sarahy.
Zanim zajmiemy się pieśniami Sarahy, podam parę szczegółów z jego życia. Saraha urodził się w Widarbha. Widarbha to część Maharasztry, bardzo blisko Puny. Urodził się za rządów króla Mahapali. Był synem uczonego bramina, który żył na dworze tego króla; skoro ojciec żył na dworze, to oczywiście młodzieniec także. Saraha miał czterech braci; wszyscy byli wielkimi uczonymi, a on był najmłodszy i najinteligentniejszy z nich. Wkrótce jego sława rozniosła się po całym kraju, a król był niemal oczarowany jego niezwykłą inteligencją. Jego czterej bracia również byli wielkimi uczonymi, ale nie mogli się równać z Saraha. Kiedy dorośli, czterej bracia ożenili się. Król chciał oddać Sarasze własną córkę, ale Saraha pragnął wyrzec się wszystkiego i zostać sannjasinem. Król był urażony; próbował przekonać Sarahę - był taki piękny, taki inteligentny i był takim przystojnym młodym mężczyzną. Jego sława rozchodziła się po całym kraju i dzięki niemu dwór Mahapali stawał się sławny. Król bardzo się martwił i nie chciał, żeby ten młody człowiek został sannjasinem. Chciał go chronić, chciał zapewnić mu wszelkie możliwe wygody; był gotowy zrobić dla niego wszystko. Ale Saraha nie ustępował i trzeba mu było udzielić pozwolenia: został sannjasinem, został uczniem Śri Kirtiego.
Śri Kirti był bliskim spadkobiercą Buddy: Gautama Budda, potem jego syn Rahula Bhadra, a następnie przychodzi Śri Kirti. Między Saraha i Buddą są tylko dwaj mistrzowie; znajduje się niedaleko od Buddy. Drzewo musiało być wciąż bardzo zielone; atmosfera musiała być wciąż bardzo żywa. Budda dopiero co odszedł; w powietrzu zapewne unosił się jego aromat.
Król był wstrząśnięty, ponieważ Saraha był braminem. Jeśli chciał zostać sannjasinem, powinien był zostać hindu-istycznym sannjasinem, ale on wybrał mistrza buddyjskiego. Rodzina Sarahy również była bardzo zmartwiona; w rzeczywistości, wszyscy stali się wrogami: to nie było w porządku. A potem wszystko jeszcze się pogorszyło - dowiemy się o tym później.
Początkowo Saraha na imię miał Rahula - takie imię nadał mu ojciec. Jeszcze będzie mowa o tym, jak stał się Saraha; to piękna historia. Kiedy poszedł do Śri Kirtiego, ten od razu mu powiedział: „Zapomnij wszystkie Wedy, całą swoją wiedzę i wszystkie te bzdury". Dla Sarahy było to trudne, ale był gotowy zaryzykować wszystko. Coś w postawie Śri Kirtiego go pociągało; Śri Kirti działał jak wielki magnes. Saraha porzucił całą swoją wiedzę i ponownie stał się człowiekiem niewykształconym.
Doświadczanie tantry
Spis treści
Celując w jedno 7
Gęś wyleciała! 37
To twój miód 67
Miłość to śmierć 97
Człowiek jest mitem 123
Jestem niszczycielem 153
Prawda nie jest ani święta, ani bezbożna 183
Bądź wierny miłości 213
Umysł nieskazitelny w samej swej istocie 243
Hingle de Jibity Dangely Ji 271
System kastowy i nasz system społeczny są tak odmienne w swoich ideologicznych podstawach, że z pewnością rzadko kiedy się zdarza, by człowiek współczesny był w stanie spokojnie czytać o kastach. Jeżeli ma nikłe pojęcie o naukach społecznych albo buntownicze usposobienie, możliwe, że w głębi serca będzie sobie życzył zniszczenia lub zaniku instytucji, która urąga prawom człowieka i wydaje się przeszkodą w rozwoju ekonomicznym społeczności liczącej pół miliarda ludzi. Zauważmy jednak rzecz znamienną: nie wspominając o mieszkańcach Indii, żaden człowiek Zachodu, który mieszkał w tym kraju, choćby był najbardziej oddanym reformatorem czy najgorliwszym misjonarzem, nigdy – o ile nam wiadomo – nie usiłował ani nawet nie doradzał całkowitego i bezwarunkowego zniesienia systemu kast.
Fragment Wprowadzenia
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?