Spotykają się przypadkiem. Helenka, pozornie wesoła i radosna, myśli, że nikt jej nie widzi i nie potrzebuje. Mikołaj, samotnik, który niespodziewanie odkrywa przez swą lunetę nową gwiazdę. Ale przy okazji lepiej poznaje siebie i swoich bliskich. Czy Mikołaj odnajdzie drogę do nowego domu? Czy Helena odważy się na nową przyjaźń?... Opowieść o sile, jaką może dać drugi człowiek, o sile, która wzmacnia, prostuje ścieżki, pomaga spojrzeć na siebie na nowo.
Pamiętnik pisany przez psa, którego imię znaczy "szczęśliwy", a nazwisko określa psa wielorasowego.Obraz świata widzianego przez dziecko i przez psa jest taki sam: szczery i naiwny. Tak właśnie - bezpośrednio i naiwnie opowiada nam Feluś swoje perypetie ze Swoimi Paniami.Opowieść Felka jest niezwykle wdzięczna. Niezmiennie bawi nas i wzrusza.
Elf: Zgubiłem się w wielkim lesie. Moich nigdzie nie było, więc postanowiłem sam ich znaleźć i zgubiłem się jeszcze bardziej. Potem źli ludzie wsadzili mnie do ciasnej klatki i w żaden sposób nie mogłem dać Moim znać, gdzie jestem.Duży: Na szczęście okazaliśmy się nieźli w tropieniu. Przy okazji pomogliśmy policji w pewnym śledztwie, Młody poznał uroczą Nukę, a ja mam nowych kolegów z brygady antyterrorystycznej. Same plusy!
Pamiętnik grzecznego psa to pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników czworonogów, ale dla wszystkich, którzy cenią sobie wartościową i ciepłą literaturę. To nad wyraz udany debiut dwojga autorów, Katarzyny Terechowicz i Wojciecha Cesarza, którzy postanowili pokazać najmłodszym świat z psiej perspektywy. Na szczęście nie jest to świat pod psem. Narratorem jest młodziutki alaskan malamut o imieniu Winter, który z prestiżowej hodowli trafia wprost do niezwykłej rodzinki. Tata, Henryk, jest początkowo sceptycznie nastawiony do projektu "Winter w domu", mama, Hanka, twardo trzyma stronę dzieci, Alka i Julii, i razem z nimi gorąco kibicuje pojawieniu się nowego i niezwykłego domownika. Potem - cała czwórka nie ma już czasu na to, by roztrząsać ewentualne za i przeciw, gdyż gros swojej energii i uwagi musi poświęcić na śledzenie i naprawianie destrukcyjnych poczynań Wintera, który okazał się nie potulnym kłębkiem sierści, ale małym, błyskawicznie przemieszczającym się wulkanem.Dla Wintera nie ma rzeczy niemożliwych. Jego filozofią rządzi zasada: zabawa przede wszystkim. Powywracane stoły i krzesełka, pogryzione obuwie, pęknięte półki, stłuczona zastawa stołowa, rowerzysta w kanale, ubłocone toalety sąsiadek, zdemolowany plan filmowy to cena, jaką trzeba zapłacić, realizując tę filozofię w codziennej praktyce. Nikt i nic nie jest w stanie ujarzmić jego ochoty na swawole i demonstrowanie radości życia. Nie sprosta mu nawet zawodowy treser. Winter to indywidualista.Książka Pamiętnik grzecznego psa Katarzyny Terechowicz i Wojciecha Cesarza otrzymała III nagrodę w II Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren, zorganizowanym przez Fundację ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom, pod honorowym patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz patronatem literackim Polskiej Sekcji IBBY, zrealizowanym ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Od tej decyzji nie ma odwrotu – likwidacja całego gatunku jest przesądzona. Ludzie z Ziemi – niewielkiej, prowincjonalnej planety w Układzie Słonecznym, zostaną tam sami. Inne gatunki zostaną ewakuowane na pobliskie planety. Czy ludziom – istotom, które prawie doprowadziły do zagłady Ziemi – uda się przeżyć bez owadów, ptaków, zwierząt? I jak skończy się ewakuacja wszystkich gatunków? Dziesięcioletni Adam już podejrzewa, co się święci. Widuje przecież UFO, choć nikt mu nie wierzy, zaczyna rozumieć, dlaczego szczury chmarami uciekają z miast. W końcu ratuje z opresji Szczęściarę – młodą szczurzycę, na którą już polują specjaliści od deratyzacji. Czy uda mu się ją ocalić? A jeśli to wcale nie ona potrzebuje pomocy?
Trzynastoletni pulchny i ciapowaty Gucio nie wyróżnia się z tłumu. Ma swoją przyjaciółkę Lutkę i to mu wystarcza do szczęścia. Jednak kiedy Lutkę zaczyna podrywać pewien doskonały, wymuskany Piotrek, Gucio podnosi rzuconą mu rękawicę i zaczyna walczyć o uwagę ukochanej. Odchudzanie, zmiana fryzury, soczewki zamiast okularów, wykwintny obiad (niemalże przy świecach) – Gucio idzie na całość. Czy zdobędzie serce Lutki? Wakacyjna powieść o zakochaniu, oszustwie dziadka Kornela, latającym prosiaku, zestawie głośnowyjącym i tajemniczej amebie atakującej głównego bohatera. Będzie się działo!
Asia i Maciek są przyjaciółmi. Razem pakują się w tarapaty, i razem ratują się z opresji. Zawsze są za sobą, czy to trzeba przejść przez ciemny tunel, czy obłaskawić leśnego diabełka, czy postawić się niemiłej koleżance z klasy. Są odważni, pomysłowi i prawie zawsze dobrzy! To wcale nie takie trudne, bo co dwie głowy (i dwa serca), to nie jedna!
W życiu Elfa, Dużego i Młodego wielkie zmiany. Po pierwsze, przeprowadzają się na wieś. Po drugie, dołącza do nich psia mistrzyni dokazywania - Emma. Po trzecie, okazuje się, że sielska wioska to miejsce skrywające tajemnice, o których nie wolno nikomu wspominać pod groźbą wyrzucenia z wioski. Dużo tu zdarzeń na opak, historia to nabiera krwawych rumieńców, to pachnie groteską, jest więc i strasznie, i wesoło!
Mam na imię Barbara, ale wszyscy w szkole nazywają mnie Bajbarą, i to nie dlatego, że piszę bajki, ale dlatego, że notorycznie kłamię. Kłamstwo to jedyne, co mi naprawdę wychodzi - tak pisze o sobie Barbara w swoim sekretniku. Zapisuje w nim wszystkie swoje kłamstwa, bo już się w nich gubi. Kłamie jak z nut i nie widzi w tym nic złego. Do czasu aż poznaje Maćka i na własnej skórze odczuwa, że kłamstwo ma krótkie nogiJak długo jednak można żyć w kłamstwie? Co się stanie, gdy wszystkie kłamstwa Bajbary wyjdą na jaw?
Czwarta klasa to dla Oskara i jego przyjaciela Jeremiego zupełnie nowy rozdział w życiu. Trzeba zacząć wszystko od początku. No prawie wszystko, bo przecież to, co najważniejsze, czyli przyjaźń, zostaje. Przynajmniej tak się im obu wydaje. Pewnego dnia Oskar wpada w kłopoty i decyduje się ukryć to przed Jeremim. To jego wielki SEKRET. Gdzie kończy się tajemnica i zaczyna kłamstwo? Czy dobrze jest nie mówić prawdy bliskim, zwłaszcza gdy jest się samemu w niebezpieczeństwie? "Mój kumpel Jeremi" to ciepła, pełna humoru opowieść o tym, co w bliskich relacjach jest najważniejsze. Nie tylko dla chłopców.
Lato. Czas gofrów, lodów, zabaw na dworze i spania do późna. Kasia się cieszy - w końcu kto nie lubi wakacji. Jest tylko jeden mały problem - ujadający potworek, który ma na imię Mucha i w którym przy odrobinie dobrych chęci można rozpoznać psa. Za psem podąża Baba Jadzia - postrach dzieci z okolicy. Wszyscy jej unikają, a już mistrzami w tym są Kasia i Łukasz.Jak to jest zajrzeć w paszczę lwa? To znaczy - do mieszkania przykrej sąsiadki? Wkrótce oboje się o tym przekonują.****Tym, którzy szukają dobrych książek dla dzieci, polecam Babę Jadzię z parteru.Ciepłe i napisane z poczuciem humoru opowiadanie o tym, jak odkryć w drugim człowieku to, co najlepsze.Renata Piątkowska
Te święta Duży i Młody spędzają u cioci Ewy pod Wrocławiem. Gości tam również wujek Stefan - schorowany, starszy pan, któremu pomaga pielęgniarka Tarja. A może nie pielęgniarka, tylko narzeczona? Rodzina jest skołowana i nieufna wobec kobiety. Coś jest na rzeczy, skoro nawet zawsze łagodny Elf na nią warczyCzas na rozwiązanie kolejnej zagadki, przeżycie kilku małych katastrofz uciekającym z miski ciastem i wybuchającą studzienką ściekową.I już można siadać do wigilii.
Wyobraźcie sobie taką historię: wypełniacie kupon w loterii iwygrywacie lot w kosmos! Brzmi jak bajka, wiem, tylko akurat Dużemu się właśnie to przydarzyło! A mnie się przydarzyło, że jestem jego psem i w związku z tym przeszedłem razem z nim szkolenie w stanie nieważkości, dostałem hełm i też lewitowałem w kosmosie! A potem uratowałem nas przed kosmiczną katastrofą! Ja! As wśród kosmopsów!
Pamiętacie sforę z serii książek o malamucie Winterze, grzecznym psie? Był to miks psio-kocio-chomikowy. W tej zwariowanej opowieści nikt nie zauważył, że ignoruje się jej głównego bohatera - kota Mariana. No, to teraz się to zmieni!Teraz Marian opowie Wam, jak się żyje z Egoistami, którym nawet nie chce się wstać z kanapy, żeby otworzyć biednym zwierzakom drzwi do ogrodu (średnio siedem razy na godzinę). Tylko by go drapali za uchem i przytulali do mdłości. I jeszcze ten malamut Winter i pokurcz Rudy, którzy regularnie śpią na kanapie Mariana, w jego ulubionym rogu. Zwariować można!
Czacha jest rezolutną istotą, która wkrótce skończy 10 lat. Jej marzeniem jest własny pies.Zanim go zdobędzie, pozwoli nam zajrzeć do swojego pamiętnika, w którym zabawnie opisuje zmagania z życiem, szkołą i rodziną.Zapiski uzupełnia osobiście wykonanymi ilustracjami.Lektura obowiązkowa nie tylko dla młodych panien, ale też dla chłopców, bo Czacha to równa dziewczyna. A także ich rodziców, bo każdy odnajdzie w Pamiętniku Czachy siebie.
Przyszła kryska i na Wintera - zakochał się w rudej cud-spanielce. Jest szybka, niepokorna i szalona, wołają ją Nindża. Tworzą z Winterem prawdziwie wybuchowy związek, którego wkrótce wszyscy mają dość, tylko nie psy! W dodatku kot Marian także przyprowadza do domu panią swojego serca. Henryka i jego rodzinę czeka poważna przeprawa z zakochanymi zwierzakami.
W zakochiwaniu piętnastoletni Jacek Karaś ma już pewne doświadczenie, zdobył je jeszcze w szkole podstawowej (Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek). Tylko że zakochiwanie to dopiero początek drogi. Jak już się kogoś zakocha, to potem trzeba z tym kimś chodzić, a to jest o wiele trudniejsze niż mogłoby się wydawać...
Obóz tenisowy to niezła szkoła życia. Można się dowiedzieć, jak polubić kolegę-snoba. Albo - jak uwolnić białogłowę z objęć wampira. Lub - jak pogadać z dziewczyną tak po prostu, jak z człowiekiem, a nie - obiektem westchnień. Słowem - dwa tygodnie intensywnych treningów - i jesteś o jakieś 5 lat starszy! Nawet jeśli nie urosłeś ani o milimetr.
Każda rodzina ma swoje tajemnice. A już dzieciom to niczego się nie mówi. 12-letni Jasiek nie cierpi półsłówek i uśmieszków pod nosem - postanawia sam dojść prawdy: skąd u mężczyzny, tak blisko z nim spokrewnionego, skrywana dotąd pod krzaczastą brodą - blizna? Może się pojedynkował? Może działał w opozycji? Wyobraźnia podsuwa Jaśkowi różne rozwiązania
Franek z Julką znajdują na przystanku telefon. Kiedy z niego dzwonią, cudem przenoszą się do osoby, z którą się łączą! Natychmiast zaczynają wydzwaniać w różne miejsca, robiąc po drodze kilka głupstw i przeprowadzając kilka naprawdę świetnych akcji. Z chwili na chwilę dociera do nich, jak wielu dobrych i pożytecznych rzeczy mogą jeszcze dokonać. Czy zdążą, zanim bateria telefonu się wyczerpie?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?