Zagadkowy wizerunek Matki Bożej, który nie został wymalowany ludzką ręką.Kawałek zgrzebnego płótna, który w ciągu kilku lat nawrócił na wiarę katolickącałą rdzenną populację Meksyku.Aztecki kodeks. Rdzenni mieszkańcy Meksyku na fałdach płaszcza Maryi odnajdowali astronomiczną mapę nieba i mapę lokalizacji wulkanów w ich kraju.Zgrzebne płótno z agawy na którym widnieje Wizerunek, powinno rozpaść się już kilkaset lat temu, a jednak ma się świetnie; nie zabrudziły go dymy kadzideł i nie uszkodził kwas azotowy, wylany nieopatrznie na wizerunek przez konserwatorów.Nie został wymalowany żadnymi ziemskimi farbami, przypomina zdjęcie z polaroida zwykłe włókna z agawy w niewytłumaczalny sposób zostały zabarwione od wewnątrz za pomocą techniki nieznanej do dzisiaj. Zdjęcia rentgenowskie nie wykazują żadnych pociągnięć pędzla na płótnie.W źrenicach oczu Obrazu które mają zaledwie po kilka centymetrów średnicy utrwaliła się z detalami scena z XV wieku, w której Juan Diego prezentuje biskupowi Zumarraga płaszcz z cudownym wizerunkiem. Widać dostojników Kościoła, księży, służących, czarnoskórą niewolnicę.Matematycy odnaleźli w Obrazie złote proporcje i ciąg Fibonnacciego a muzycy medytacyjną muzykę sfer niebieskich.Podobno kiedyś Maryja przyznała się jakiemuś wizjonerowi, że Fatimę czy Medjugorie odwiedza, ale mieszka w Guadalupe.Dziś wizerunek Morenity z Guadalupe można znaleźć w każdym domu, sklepie i urzędziew Meksyku. A Bazylikę w Guadalupe odwiedza corocznie 9 milionów pielgrzymów.
Gubienie kapłaństwaIlu jest najemników wśród naszych pasterzy?Marginalizowanie Boga w kierunku deizmuZabrakło im miłości do BogaGdy zabraknie miłości do Boga zabraknie i miłości do bliźniegoBardziej słuchają ludzi niż BogaNegacja kary BożejCzy dobry ojciec nie karze swoich dzieci?Fałszowanie Miłosierdzia BożegoDlaczego tak wielu polskich biskupów i kapłanów nie okazuje nam miłosierdzia?Św. Maksymilian: Pan Bóg zsyła Krzyże z miłosierdzia swegoZwyrodnienia duchowe: Allach to Bóg miłosierdziaKomunia Święta na rękę zagubienie i profanacjaBoją się jak diabeł wody święconejDlaczego polscy biskupi i kapłani namawiali do tzw. szczepień na koronawirusa?Zagubienie celu KościołaJuż nie mówią o zbawieniuLiczy się ilość a nie jakośćJuż kłaniają się cudzym bogomProtestantyzacja polskiego Kościoła
Zbiór opowiadań autorstwa Jana Dobraczyńskiego, powstały z inspiracji kard. Stefana Wyszyńskiego. 5 listopada 1975 r. kard. Wyszyński skierował do Dobraczyńskiego list z prośbą o stworzenie dzieła na Jubileusz 600-lecia Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Prymas Polski podkreślił, iż walorem utworu pióra Dobraczyńskiego miałaby być nie tyle relacja z dziejów Cudownego Obrazu, ile odmalowanie duchowego wpływu Ikony Jasnogórskiej na życie Polaków.Opowieść o kulcie Obrazu Jasnogórskiego i jego wyjątkowej (również historycznej) roli Dobraczyński włożył w usta czternastu postaci (w tym trzynastu historycznych), do których zaliczają się: królowa Jadwiga Andegaweńska, świątkarz Łukasz z Rogów (restaurator obrazu Maryi), Mikołaj Kopernik, kard. Stanisław Hozjusz, Wojciech Męciński (jezuita, misjonarz), król Jan III Sobieski, gen. Kazimierz Pułaski, książę Józef Poniatowski, abp Zygmunt Feliński (metropolita warszawski), papież Jan XXIII (Angelo Giuseppe Roncalli), o. Maksymilian Maria Kolbe (franciszkanin), Józef Piłsudski, kard. Stefan Wyszyński, papież Jan Paweł II. Każda z postaci opowiada o Obrazie Jasnogórskim w perspektywie autobiograficznej oraz w kontekście własnej epoki. Dzięki takiej metodzie pisarskiej na kartach książki świadectwo jednostki przenika się z dziejowym doświadczeniem społeczności (narodu) tytułowe spotkania jasnogórskie to zakorzenione w historii Polski literackie obrazy odsłaniające spotkania i więź z Maryją w Jasnogórskim Wizerunku.
Kiedy nadciąga potężne tsunami finansowe, wirus dyktuje warunki całemu światu, zaczynamy szukać nadziei na przyszłość w starych proroctwach. Niestety, raczej czarno malują one przyszłość ludzkości i wieszczą koniec bezpiecznego świata, który znamy.Ponad 80 wizjonerów ze wszystkich kontynentów, ponad 100 przesłań, napomnień i przepowiedni. Wielki zbiór przepowiedni i proroctw - dla tych, którzy z ciekawości chcą zajrzeć za zasłonę czasu i dla tych, którzy zgłębiając napomnienia pragną odmienić swoje życie.Jak to możliwe, że skromna mniszka żyjąca w XVII w., w dalekim Ekwadorze potrafiła precyzyjnie opisać kryzys wiary przełomu XX i XXI stulecia i dokładnie odmalować zjawiska niszczące naszą epokę? Czy powinniśmy się bać? Czy można znaleźć wspólny mianownik przesłań, które omijają czas na skróty?Poeci i pisarze, kapłani i mniszki. Biskupi, mistycy i stygmatycy - wizjonerzy podziwiani i zapomniani. Zwykłe gospodynie domowe i niepiśmienni pastuszkowie, przed którymi nikt nie uchylał kapelusza. Wierne dzieci Kościoła Katolickiego i ci błądzący po duchowych manowcach. Co udało się im dostrzec poza horyzontem zdarzeń?Wielkie przepowiednie dla Polski i świata Spełnione proroctwa i wstrząsające wizjeCzy to prawda, że złe sygnały, przesyłane na Ziemię ze świata nadprzyrodzonego, tylko w niewielkim stopniu dotyczą naszej Ojczyzny? Czy to możliwe, że Polskę czeka jasna i bezpieczna przyszłość? Wizjonerzy w tej kwestii zgodnie kiwają głowami, ale dodają natychmiast słowo: jeśli Sprawdźmy, czy wypełniamy warunki Nieba. I zacznijmy je wypełniać. Zacznijmy je wypełniać.- Arcybiskup Fulton Sheen- Święta siostra Łucja dos- Santos- Patricia Talbot- Święta Faustyna Kowalska- Teresa Neuman- Ojciec Pio- Ksiądz Stefano Gobbi- Weronika Lueken- Vassula Ryden- Anna Maria Taigi- Elizabeth Canori-Mora...i wielu, wielu innych
Pewność wiary – to wznowienie po ponad stu latach Przyświadczenia Wiary, wyboru pism Johna Henry’ego Newmana autorstwa Stanisława Brzozowskiego i w jego tłumaczeniu
- pod redakcją Leopolda Staffa.
Kategoria przyświadczenia jest specyficznym pojęciem w teorii Newmana. Oznacza
ono absolutną, bezwarunkową akceptację jakiegoś twierdzenia, a więc przede wszystkim akceptację prawd wiary.
Brzozowski zdecydował się na prezentację tych fragmentów dzieł Newmana, które uznał
za najbardziej reprezentatywne i mające szanse na szerszy odbiór w kręgach polskiej inteligencji. Tę decyzję podjął zapewne w chwili, kiedy, schorowany i opuszczony przez wszystkich, zamieszkał w 1907 roku we Florencji, stolicy Toskanii.
Wydobył z dzieła Newmana istotne przesłanie: nieustanne podążanie za prawdą, a po jej odnalezieniu, pielęgnowanie jej z należytą gorliwością. Tą prawdą okazał się Chrystus,
w obliczu którego Newman kształtował swoje serce i umysł poddany kierownictwu Kościoła.
Ani kultura zbudowana na klasycznej koncepcji filozofii, ani tradycja pozytywistyczna, ani żaden model kultury świeckiej nie dają odpowiedzi na pytania dotyczące spraw ostatecznych, sensu życia, istoty człowieka i jego przeznaczenia. Tylko religia jest odporna na kryzysy wynikające z dynamizmu ziemskiej rzeczywistości. Potrzeba tylko łaski i wiary, by ostatecznie zawierzyć się Bogu. Właśnie tę mądrość znajdziemy w prezentowanym przez „Frondę” wyborze pism Johna Henry’ego Newmana.
Ks. Prof. Jan Sochoń
JOHN HENRY NEWMAN (1801-1890), teolog, filozof, kaznodzieja. W młodości duchowny protestancki, jeden z twórców ruchu oksfordzkiego zmierzającego do nadania anglikanizmowi bardziej katolickiego oblicza.
Po wieloletnich studiach nad rozwojem doktryny chrześcijańskiej i nauczaniem Ojców Kościoła, w 1845 roku konwertował na katolicyzm. Następnie przyjął święcenia kapłańskie i założył oratorium, członkiem którego pozostał do końca życia.
Był twórcą i pierwszym rektorem Uniwersytetu Katolickiego w Dublinie, redaktorem pisma „Rambler”, znanym apologetą katolicyzmu. W 1879 roku papież Leon XIII wyniósł go do godności kardynalskiej.
Jego najważniejsze prace o rozwoju doktryny chrześcijańskiej, to „ Apologia pro vita sua” oraz „ Logika wiary”.
Historia tego dzieła mistycznego jest niezwykła. Napisane przez Świętego w 1712 roku przez ponad wiek było zapomniane. Miał to przepowiedzieć sam autor, który twierdził, że szatan tak bardzo obawia zbawiennego wpływu nabożeństwa, iż zrobi wszystko, by ukryć go przed światem. W 1842 roku traktat odkryto przypadkiem w starym kufrze w domu zakonnym w Saint Laurent-sur-Sevre i przesłano go do Rzymu, gdzie właśnie toczył się proces beatyfikacyjny autora. W pierwszych wydaniach dzieło opatrzone było dodatkowo podtytułem Przygotowanie Królestwa Jezusa Chrystusa. W takim brzmieniu tytuł odnosi się do pobożności maryjnej, podkreślając równocześnie chrystocentryczne nastawienie autora.
„Oto jestem cały Twój i wszystko co moje, Twoim jest, o Jezu mój najmilszy, przez Maryję, Twą Najświętszą Matkę" – modli się z ufnością Św. Ludwik Grignion de Montford. W ten sposób zachęca każdego z nas do dobrowolnego i całkowitego zawierzenia się Najświętszej Maryi Panie, która została wybrana przez swojego Syna, aby wstawiać się za duszami i być im przewodniczką w drodze do domu Ojca.
Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny ukształtował pobożność Maryjną wielu pokoleń. Gorącym propagatorem tego nabożeństwa był św. Maksymilian Maria Kolbe i założone przez niego Rycerstwo Niepokalanej. Innym jego orędownikiem był kard. Stefan Wyszyński, określany mianem „Prymasa Tysiąclecia”. Jednak najbardziej znane jest ze słów Totus Tuus (dosł. „Cały Twój”), które Karol Wojtyła wybrał jako swą dewizę biskupią, a później papieską jak Jan Paweł II.
Czy od religii można się uzależnić? Czym różni się depresja od nocy duchowej? Czy w naszym postępowaniu częściej kierujemy się sumieniem, czy raczej niezdrowym poczuciem winy? Czy diabeł zsyła choroby?Jacek Prusak, jezuita, psycholog i psychoterapeuta przygląda się tym obszarom w naszym wnętrzu, gdzie sfery psychiczna i duchowa się ze sobą przenikają. Pokazuje motywacje naszej nie zawsze zdrowej religijności, zastanawia się nad emocjami, które towarzyszą nam w wierze bądź zwątpieniu, odkrywa przyczyny religijnych kryzysów, również wśród osób duchownych. Wreszcie uświadamia, jak wiele naszych wyobrażeń o Bogu, tak naprawdę nie mówi o Nim nic, za to wiele o nas samych.Zrozum siebie, by odkryć Boga, który w tobie mieszka.Wielu ludzi, mówiąc, że doświadcza boskich natchnień, opisuje tak naprawdę porywy swoich emocji. Żeby być wrażliwym na natchnienia Boga, który działa delikatnie, także przez nasze uczucia, trzeba się najpierw do nich dostroić. Żeby móc rozpoznać w naszych uczuciach działanie Boga, trzeba najpierw wiedzieć, jakie uczucia w sobie nosimy.
Hildegarda z Bingen (1098-1179) to jedna z największych mistyczek i wizjonerek chrześcijańskich. Od wczesnego dzieciństwa wychowywała się w benedyktyńskiej żeńskiej wspólnocie zakonnej, gdzie zdobyła podstawy ówczesnego wykształcenia obejmujące znajomość łaciny, Biblii i niektórych pism Ojców Kościoła. Jej własna twórczość powstawała w latach 1141-1174, a więc w samych centrum średniowiecza. W swych dziełach Hildegarda porusza problematykę ważną od początków chrześcijaństwa po czasy nam współczesne. Inspirowana Biblią oraz żywymi w jej czasach nurtami filozoficznymi (neoplatonizmem i neopitagreizmem) stworzyła syntezę ówczesnej teologii i filozofii z elementami pochodzącymi z jej własnej wyobraźni inspirowanej wizjami, których doświadczała w ciągu całego życia, a które stanowiły fundament jej duchowości.
Nauczyć się kochać Boga takimi darami, jakie się posiada, a nie jakie chciałoby się mieć,być rozdzielonym pomiędzy modlitwą a zaangażowaniem,marzyć o wspaniałych projektach i żyć wtopionym w banalną rzeczywistość,z sercem tkliwym, które płacze lub wybucha złością,chcieć się modlić, nie potrafiąc pozostawać w spokoju. Czy to nie jest obraz b r a t a?Tak o Karolu de Foucauld pisał jego biograf Charles Lepetit.Karol przeszedł długą drogę od niewiary, przez nawrócenie, wstąpienie do zakonu trapistów, odkrycie powołania do życia pustelniczego najpierw w Nazarecie, a potem w dalekiej Algierii Ewangelizował przez samotność, ascezę, kontemplację połączoną z pracą fizyczną. Ale przede wszystkim pragnął być bratem małym bratem Jezusa, bratem każdego człowieka.Gdzie ten Mały Brat Jezusa znajdował siłę do tak radykalnego braterstwa? Źródłem bijącym w samym środku saharyjskiej pustyni była Eucharystia Nigdy nie oddzielał sakramentu ołtarza od sakramentu brata: Jak łagodnymi, dobrymi dla wszystkich powinna nas czynić Święta Eucharystia. Jej sprawowanie nie było tylko miejscem odkrywania ostatniego miejsca, ale także początkiem drogi do oddania życia za braci.Fragment wstępu Macieja Biskupa OPMilczenie i ogień to fascynujący zbiór listów i zapisków Karola de Foucauld. Ich lektura odsłania serce tego intrygującego człowieka. Teksty te mogą pomóc odkryć w Karolu brata i tym samym zainspirować do naśladowania Chrystusa tak, jak on to czynił w codzienności. Jego życie jest dowodem, że dla Boga nie stanowi trudności miejsce, w którym żyjemy. Nie przeszkadza Mu zwyczajność, na którą tak często narzekamy. On działa w naszych miejscach. On potrzebuje naszej zwyczajności
Pełna treść wszystkich tajemnic fatimskich, łącznie z trzecią, ujawnioną przez św. Jana Pawła II. Prezentuje też najważniejsze przesłania innych objawień (Medjugorie, Garabandal, Akita, Naju) oraz wizji (John Leary). Ujawnia sekret z La Salette. Znajdziemy w niej opis czasów ostatecznych, trzeciej wojny światowej, kataklizmów (także w Polsce).
Jedni mówią, że historia lubi się powtarzać. Inni, że jest nauczycielką życia. Jak jest naprawdę? Czy wydarzenia zataczają koło, czy też nic dwa razy się nie zdarza? Czy ludzie potrafią wyciągać wnioski z nieszczęść, które sami powodują?Odpowiedzi na te pytania nie są sprawą prostą i oczywistą. Pomocą w ich udzieleniu może być lektura niniejszej książki. Autor w merytoryczny, a zarazem ciekawy sposób opowiada o czasach, w których żyli kolejno Sokrates, św. Filip Neri i św. Jan Paweł II. Na przykładzie ich losów dowiadujemy się, że zawsze, kiedy człowiek poczuł się miarą wszechrzeczy, dochodziło do czegoś, co sprowadzało go na ziemię. Zależności opisane w tej książce mogą okazać się istotne także w XXI wieku, kiedy coraz trudniej interpretuje się nam zdarzenia współczesne.Adresaci:- książka adresowana jest do wszystkich poszukujących trwałych fundamentów, na których można budować swoje życie i przyszłość cywilizacji.- do wszystkich mających odwagę, (ochotę) myśleć w świecie promowanej bezmyślności. Gdy ponownie człowiek czyni się miarą wszechrzeczy, traci zdolność odróżniania dobra od zła.- do kapłanów i wszystkich głoszących Ewangelię - ma ukazać ponadczasowy sens podejmowanych wysiłków.- do wierzących - ma ukazać prawdy wiary jako wpisujące się w odwieczny LOGOS świata, który trzeba uwzględniać, "czyniąc sobie ziemię poddaną". Ten LOGOS dostrzegli już Grecy, a św. Jan utożsamił z Bogiem wcielonym. ("Na początku był LOGOS - SŁOWO, ... a bez Niego nic się nie stało, ... tym, który Go przyjęli, dało moc...).- do wątpiących i poszukujących - ma zainspirować do refleksji nad konsekwencjami czynienia siebie miarą wszechrzeczy.
Każdy człowiek snuje swoją niepowtarzalną opowieść, przemierza drogę, która od chwili narodzenia ciągnie się aż po ziemski kres jego istnienia. W tę opowieść wpisana jest historia spotkania z Bogiem, odkrycie niepowtarzalności osoby ludzkiej, dzieje człowieczej miłości, odkrywanie prawdy, twórczość i praca, zabieganie o dobro. Wpisane w nią są również ludzkie błędy i upadki. Szkieletem konstrukcyjnym tej opowieści, a zarazem drogowskazem czy zbiorem zasad, dzięki którym człowiek może sprawnie poruszać się po tej drodze i osiągnąć jej cel, są poznanie i doświadczenie Boga, wiara w Niego. W książce, którą Czytelniku bierzesz do rąk, pragnę przybliżyć Ci tę niezwykłą drogę oraz opisać sposoby jej przemierzania.
JAROSŁAW PIŁAT – katolicki ksiądz, przez całe życie związany z Warszawą. Wykształcenie zdobywał w Warszawie, Paryżu i Rzymie. Duszpasterz posługujący w wielu środowiskach stolicy, przez pewien czas proboszcz dużej miejskiej parafii, szczególnie oddany służbie rodzinom katolickim oraz posłudze konfesjonału. Wieloletni wykładowca w Prymasowskim Instytucie Życia Wewnętrznego (Stefanianum) w Warszawie. Pedagog – założyciel, współzałożyciel i inicjator kilku szkół i przedszkoli katolickich.
Intelektualnie zafascynowany duchowością chrześcijańską. Szczególnymi obszarami jego obecnej refleksji są podstawy i rozwój życia duchowego, duchowość kapłańska, mistyka łacińska i tematyka oczyszczeń duchowych oraz proces uświęcenia. Autor niedawno wydanej książki „Życie w cieniu pandemii. Tajemnica przemijania“ (2021), wznowionej, a niezwykle aktualnej „Oddać się Bogu i ludziom. Duchowość kapłańska w ujęciu kardynała Stefana Wyszyńskiego” oraz dwóch tomów – „Adwent” (2021) i „Wielki Tydzień i Oktawa Wielkanocy” (2022), które ukazały się w ramach cyklu „Komentarze duchowe na każdy dzień”.
Chciałbym, aby czytelnik potraktował książkę jako inspirację do dalszegopogłębiania wiedzy o roli religii w społeczeństwie. Warto przeczytaćkażdą pozycję, którą wskazałem w przypisach. Osobiście czekam na polskietłumaczenie broszury Marcina Lutra: Przeciw papiestwu ufundowanemuprzez diabła (niem. Wider das Papsttum zu Rom, vom Teufel gestiftet),ponieważ nie znalazłem jej w języku polskim. Dla dobra ekumenizmuchciałbym przeanalizować także to, co spośród dzieł Lutra jestnajbardziej kontrowersyjne. Zależy mi także na odkryciu przez polskiegoczytelnika książki Ksawerego Pruszyńskiego W czerwonej Hiszpanii. Jestw niej rozdział Aby zrozumieć, w którym autor porównuje Polskę iHiszpanię jako dwa upadłe imperia na obrzeżach cywilizacji europejskiej.Wyjaśnia ich podobną historię, przyczyny stagnacji oraz zacofania wstosunku do innych państw Europy Zachodniej. Uważam za wielkienieszczęście dla świata zachodniego ożenek Kościoła katolickiego zfeudalizmem, dlatego kiedy w trakcie pisania ostatniego rozdziałutrafiłem na reportaż K. Pruszyńskiego dotyczący wojny domowej wHiszpanii, z przyjemnością przeczytałem, że on podobnie jak ja wprzypadku Polski i Litwy uznał przeżytki feudalne za źródło zastojuHiszpanii i żyzną glebę, na której zrodził się przyszły konflikt.Książka K. Pruszyńskiego powinna być lekturą szkolną. Byłby z niejwiększy pożytek niż z tkliwego bajdurzenia romantyków.
Ogród Proroka miał w zamierzeniu być kontynuacją znanego na całym świecie Proroka. Opowieść ponownie skupia się na postaci Almustafy, który wraz z dziewięcioma uczniami powraca do swojego rodzinnego domu. Otaczający go ogród, w którym Mistrz spędzi czterdzieści dni i nocy, jest jednocześnie cmentarzem, na którym pochowani są jego bliscy. Stanowi on tło dla rozważań proroka o naturze życia, uczuć, relacji z najbliższymi i samotności. Odnajdujemy tu tak charakterystyczne dla wychowanego w duchu liberalizmu Gibrana odniesienia zarówno do myśli mistycznej Wschodu, jak i do figury Chrystusa, choćby w symbolu ogrodu, będącego miejscem ostatniej ważnej rozmowy Mistrza z jego uczniami. Uczniowie Almustafy zadają mu pytania, na które udziela zagadkowych, nierzadko pozornie sprzecznych odpowiedzi, by ostatecznie opuścić go, zostawiając samemu sobie. Lada moment także prorok wyruszy w ostatnią podróż.
Także to, jak wszystkie dzieła Gibrana, cechuje bogactwo symboliki, metafor i głębokiej refleksji. W jego świecie ostatecznie wszyscy są sobie równi, mają jednakowy udział w rozwoju duszy, a znajome i ograniczone ludzkie ja jest czymś przejściowym i ulotnym. Świat ten oddaje równe miejsce radościom i smutkom. Opromienia go wszechobecne w najdrobniejszym nawet zjawisku piękno Boga wpisane w wielką naturę rzeczy.
Piasek i piana to poezja, a po części zbiór sentencji filozoficznych i przypowieści prozą. Jedno jest pewne, autorowi udało się ubrać swoje przemyślenia w formie zaskakująco prostych prawd, nie pozbawionej jednak przebłysków poczucia humoru, tak charakterystycznej dla niego autoironii i zamiłowania do głębszej refleksji.
Libańczyk wychowany w Ameryce, łączący naturę intelektualisty z wiarą w głos intuicji, potrafił przekuć to, co wielu mogłoby uznać za niekorzystny splot okoliczności w niepowtarzalny styl, który przyciągał do niego czytelników z całego świata. Głosił wartość duchowości i inteligencji jako sił niezbędnie uzupełniających się nawzajem u współczesnego człowieka.
W prezentowanym zbiorze czytelnicy odnajdą więc bogaty świat królów, pustelników, świętych, niewolników i poetów, do których przemawiają piasek i morze, zwierzęta i wiatr. Wszystko to przesycone jest duchem abstrakcji, humoru i zachwytu nad pięknem rzeczywistości, poszukiwaniami sensu i refleksją zawierającą głęboką życzliwość dla człowieka.
Pan stworzył nas wolnymi i dzięki temu zdolnymi do miłościCudowność działania Boga w naszym życiu nie polega jedynie na tym, że czyni nas On wolnymi (zewnętrznie, wewnętrznie); chodzi o to, że czyni nas wolnymi ku miłości. Sprawia, że w życiu chodzi nam o coś więcej niż o siebie samych, o własne szczęście, komfort i wolność. Chodzi o prawdziwie cudowne uzdolnienie nas do bycia dla innych.Arcybiskup Grzegorz Ryś głosi Ewangelię jak mało kto: w sposób świadczący o żywym doświadczeniu wiary, bliskości i miłości Boga. Przekazuje Słowo z mocą, która może odmienić nasze życie.Abp Grzegorz Ryś arcybiskup metropolita łódzki, w latach 2011-2017 biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej. Znany z nieustannego głoszenia Ewangelii w każdym miejscu i czasie. Przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji KEP. Zaangażowany w dialog ekumeniczny i międzyreligijny. Doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie historii. Autor wielu bestsellerów.
Odkryj w swoim życiu pokój
Bóg chce wydobyć z nas to, co najlepsze, ale nie zaciśniętą pięścią czy przystawiając rewolwer do naszej skroni. Stawia nam wymagania, ale nie po to, byśmy ich spełnianiem wyszarpywali Jego miłość. Zwraca się raczej ciągle z tym samym apelem: „Pragnę, abyś był inny, bo jeszcze nie doszedłeś do swojej pełni, ale kocham cię, przyjmuję cię takim, jakim jesteś teraz. Jeśli nie staniesz się inny, też będę cię kochał”. Perfekcjonista słyszy niestety tylko pierwszą część tego zdania: „Chcę, abyś się zmienił”, po czym wprowadza w swojej głowie „drobną” modyfikację: „Bo wtedy cię pokocham”.
Dariusz Piórkowski SJ
Czym jest perfekcjonizm religijny i jakie są jego przyczyny? Dlaczego utrudnia relacje z Bogiem i ludźmi? Jak rozpoznać w sobie jego objawy? Ta książka pomoże ci wejść na drogę, dzięki której uwolnisz się od niezdrowego myślenia o Bogu, o sobie i otaczającej cię rzeczywistości.
Bóg cierpliwie rozbraja tykającą w nas bombę, wyzwalając od lęku i męczącej presji.
Wydanie drugie, poszerzone o wstęp i uzupełnienia autora.
Dariusz Piórkowski - jezuita, duszpasterz, doświadczony kierownik duchowy i rekolekcjonista. Autor publikacji poświęconych duchowości, rozwojowi osobistemu i Biblii, m.in. O duchowości z krwi i kości, Książeczka o miłosierdziu i Spodziewaj się Dobra. Publikuje w „Życiu Duchowym”, „W Drodze” i na portalu DEON.pl.
Ta książka nie jest podobna do innych, bo zazwyczaj o takich intymnych relacjach między duszą a Nadprzyrodzonością niechętnie publicznie się mówi. I najczęściej dopiero po śmierci widzących odkrywamy te niezwykłe wydarzenia ich życia, dowiadujemy się o nich. Tu mamy do czynienia z czymś przeciwnym, niejako z głośnym wołaniem: „Nie mam nic do ukrywania!”, więcej nawet: „Chcę, muszę się podzielić czymś, co sam nie wiedząc dlaczego, otrzymałem!”.
Abp Józef Michalik Przez cztery kolejne lata, dokładnie o 2.10 w nocy ks. Józef Niżnik spotykał tajemniczą postać. Sparaliżowany strachem nie pytał, kim jest jego gość. Znacznie później usłyszał: „Jestem św. Andrzej Bobola. Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie”. Wiedział już, że to, co go spotkało, nie było przypadkowe. Od wielu lat ks. Niżnik dzieli się z wiernymi swoim duchowym doświadczeniem, rozwija kult św. Andrzeja i przypomina, dlaczego to on jest niezłomnym Patronem Polski, obrońcą naszych granic i orędownikiem pokoju. Czego dokładnie oczekuje od nas św. Andrzej Bobola? Jakie słowa przekazał, objawiając się ks. Niżnikowi? I co my, Polacy, możemy zrobić, żeby spełnić prośby kierowane do nas przez Świętego?
Ta wyjątkowa książka, napisana przez proboszcza i kustosza sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, nie jest zwykłą biografią Świętego – jest wezwaniem do totalnego zawierzenia Bogu i oddania się w opiekę św. Andrzejowi Boboli. A przede wszystkim – odkrywa przed nami niezwykle ważne słowa, które święty Patron Polski kieruje do Polaków w czasie kryzysu w kraju i wojny tuż za naszą granicą.
Spotkać się w Słowie to seria medytacji do tekstów Ewangelii przewidzianych w liturgii Mszy Świętej na wszystkie dni roku liturgicznego. Tom trzeci przynosi komentarz do Ewangelii okresu wielkanocnego, w którym czytana jest przede wszystkim Ewangelia według Świętego Jana. Szczególne znaczenie mają komentarze do mowy Jezusa po rozmnożeniu chleba (J 6) oraz mowy pożegnalnej z Wieczernika (J 13-17), w których powracają wielokrotnie słowa o Bożej miłości, o trwaniu w Jezusie, o Jego nowym przykazaniu, o Jego zamieszkaniu w nas. W dialogu z tymi słowami możemy odkrywać znaczenie Eucharystii w życiu ucznia Jezusa. Medytacje Spotkać się w Słowie to dobra pomoc w osobistej lekturze Ewangelii, w praktykowaniu codziennej lectio divina, jak również w przygotowaniu homilii.
Ksiądz Piotr Pawlukiewicz jak nikt inny potrafił poruszyć słowem, dotykając najodleglejszych zakamarków naszych serc. Teraz, w nigdy nie publikowanych, bardzo osobistych tekstach, z lekkim przymrużeniem oka bierze na warsztat najważniejsze dla nas tematy.Miłość, wolność, cierpienie, nadzieja wszyscy używamy tych słów, ale czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się nad ich znaczeniem? Czy potrafimy nazwać uczucia, z którymi musimy się mierzyć? Czy potrafimy kochać i rozumiemy, dlaczego dotyka nas cierpienie? Co tak naprawdę daje nam siłę? Kim jest Bóg i dlaczego warto dla Niego zwariować?Jesteście rozsądnymi ludźmi, a przecież, na litość Boską, na mszy klękacie przed białym chlebkiem. (...) Potem ja z tym białym chlebkiem przechodzę przez kościół i kładę go wam na język. Wy zamykacie oczy i robicie taką poważną minę. Zwariowaliście? Albo inny przykład: przynosicie swoje dzieci do kościoła, a my, księża, polewamy je wodą z buteleczki. Wy się na tę okazję odświętnie ubieracie. Co więcej, czytamy na mszach w kółko jedną i tę samą książkę. Ja ją jeszcze całuję. Przecież to jest wariactwo. Totalna głupota. Warto byłoby mszę świętą zaczynać od słów: Pan z wami, wariatami. I z duchem twoim, idioto. I tu nie ma powodu do obrazy. Dobry chrześcijanin jest dla świata głupi.(fragment książki)
Droga do wolności i uzdrowienia
Kiedy stajemy się jednością z sobą samym, z innymi ludźmi i z Bogiem, otwierają się przed nami nowe możliwości zmieniania świata oraz naszego życia. Jak pokazuje ta książka, drogą, która pozwala przezwyciężyć obecny w nas chaos, jest prosta medytacja. Nie jest ona czymś oddalonym od codzienności. Nie wyprowadza nas ze świata, lecz w niego wprowadza. Dzięki niej stajemy się bardziej świadomi samych siebie, dojrzali.
Anselm Grün odkrył, że większość ćwiczeń duchowych św. Ignacego Loyoli wywodzi się z pisma, które Święty znalazł w klasztorze benedyktynów w Montserracie. W rezultacie powstały jedyne w swoim rodzaju medytacje, zapraszające do udziału w duchowej praktyce, którą można łatwo wprowadzić do codziennego życia, pozostawiając dużo miejsca na indywidualną refleksję i osobiste doświadczenia.
Spełnienie człowieka, jego stawanie się zintegrowaną całością, dokonuje się poprzez coraz pełniejsze otwarcie na Boga. Gdy Bóg wszystko w nas przenika, oświeca i jednoczy, to stajemy się ludźmi wyjątkowymi, ludźmi według Bożego zamysłu.
Wyjątkowe połączenie duchowości benedyktyńskiej i ignacjańskiej
Anselm Grün (ur. 1945) – benedyktyn, doktor teologii, przeor opactwa w Münsterscharyach w Niemczech, autor bardzo wielu publikacji z zakresu duchowości, znany i ceniony kierownik duchowy oraz prelegent.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?