W tej strefie zapraszamy czytelników tak zwane artystyczne dusze po książki z kategorii Sztuka. Polecamy szereg publikacji o sztuce i jej historii,ciekawostki i portfolia artystów, eseje, albumy, książki o malarstwie, rzeźbiarstwie, architekturze oraz histoii fotografii. Biografie ciekawych artystów, książki i powieści przedstawiające fascynujące losy malarzy i osób uwiecznianych na obrazach. W tym dziale tylko ksiązki ze sztuka w tle.
Praca Katarzyny Kręglewskiej wypełnia pole mało przez teatrologów zbadane, choć wszyscy się do niego odwołują. Z punktu widzenia historyka teatru książka będzie cenną pozycją nie tylko we współczesnych badaniach historyczno-teatralnych, lecz także pewną interesującą propozycją metodologiczną w zakresie badań nad zjawiskiem zwanym literaturą aktorską. Jest to również istotny wkład w badania nad teorią pamiętnikarstwa jako gatunku.
Katalog dzieł artystów polskich i żydowskich z Polski w zbiorach muzeów Izraela. Malarstwo, rzeźba, rysunek powstawał od 1987 roku.
Autorzy wielokrotnie przebywali w Izraelu, prowadząc kwerendy w izraelskich muzeach. Największy zbiór dzieł artystów z Polski posiada Muzeum Sztuki w Ein Harod. Wiele wybitnych prac znajduje się w Muzeum Izraela w Jerozolimie i w Muzeum Sztuki w Tel Awiwie. Obrazy Maurycego Gottlieba przechowywane są w Instytucie Naukowym Weizmanna w Rehowot. W muzeum Lohamei Haghetaot (Domu Bojowników Getta) koło Hajfy, Muzeum Sztuki Jad Waszem w Jerozolimie oraz w Kolekcji Oskara Gheza na Uniwersytecie w Hajfie zgromadzone są prace artystów, którzy zginęli lub byli prześladowani w czasach Zagłady, podczas II wojny światowej.
Łącznie katalog obejmuje 2367 dzieł autorstwa 198 artystów. Zamieszczone w nim dzieła z muzeów Izraela stanowią bogate dziedzictwo sztuki i duchowości Żydów Polskich, które należy także do kultury Polski i Europy Środkowo-Wschodniej oraz tradycji międzynarodowych centrów artystycznych, zwłaszcza Paryża.
Czy żyjemy już w epoce postchrześcijańskiej, jak zdawał się to widzieć wątpiący Samuel Beckett, jeden z największych, a zarazem najbardziej radykalnych pisarzy XX wieku, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1969? Czy rzeczywiście Człowiek to bezdomny w kosmosie - istota porzucona, zapomniana, wyklęta, nad którą nikt nie czuwa? Czy Ziemia to raczej piekło, czy nie droga czyśćcowa prowadząca do Nieba? Czy los rodzaju ludzkiego to jedynie męczarnia, miotanie się w ciemności - krzyż pospolity, tortura, czy nie Krzyż Odkupienia?O tych fundamentalnych kwestiach dyskutują ze sobą Antoni Libera, pisarz, tłumacz i znawca Becketta, oraz Janusz Pyda (OP), dominikanin, wykładowca i duszpasterz akademicki. Pasjonujący dialog o sensieżycia i świata poprzez interpretację najwybitniejszych dramatów autora słynnego Godota, które nakładem PIW ukazały się niedawno w dwutomowej edycji Utworów wybranych (2017).
W publikacji czytelnik znajdzie analizę sztuki nowych mediów jako dyskursu krytycznego wobec technik i ideologii cyfrowego nadzoru. Autor w tym kontekście prezentuje strategie artystyczne: od wczesnych przykładów net artu po prace prezentowane podczas ostatnich edycji festiwali sztuki nowych mediów. Zagadnienie upowszechniających się technologii śledzenia i nadzoru w świecie funkcjonalnie zależnym od mechanizmów komunikacji sieciowej zostało ujęte kompleksowo, także w aspekcie historycznym - od Internetu wczesnej generacji przez mobilną technologię sieciową po technologie biometryczne.
„Jest to bez wątpienia publikacja naukowa, autor bardzo sprawnie porusza się w obszarze wymagającym kompetencji badawczych i ro-zeznania w aktualnej sztuce nowych mediów, ale styl, w jakim została napisana, sprawia, że może być traktowana także jako pozycja popularyzująca złożone problemy współczesnego pejzażu medialnego na najwyższym poziomie. [...] Ożóg dokonuje autorskiej analizy pola sztuki mediów, obierając szczególną perspektywę, jaką jest krytyczna analiza praktyk cyfrowego nadzoru, i czyni to w sposób przekonujący, kompetentny i nowatorski. [...] Z punktu widzenia marketingowego wydaje się szczególnie istotne, że książka porusza tematy gorąco obecnie dyskutowane i o olbrzymim znaczeniu społecznym, związane ze śledzeniem danych w Internecie, zagrożeniami dla prywatności oraz ambiwalentnymi działaniami politycznymi mającymi na celu zwiększenie bezpieczeństwa obywateli kosztem ich rezygnacji z części prywatności w globalnych sieciach komunikacyjnych”.
Z recenzji prof. dr hab. Anny Nacher (Uniwersytet Jagielloński)
Po siedmiu latach lingwistyczno-wizualnej podróży Andrzeja Tobisa przez Polskę, zbiór A-Z (Gabloty edukacyjne) ukazuje się w postaci polsko-niemiecko-angielskiej publikacji, zawierającej 100 fotografii ilustrujących hasła słownika Bildwörterbuch Deutsch und Polnisch, wydanego w 1954 roku w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Tworząc swój projekt, Tobis przyjął następujące założenia: zdjęcia mogą być wykonane wyłącznie na terenie Polski; sfotografowane sytuacje i obiekty nie są aranżowane ani cyfrowo montowane - muszą być odnalezione; każde hasło w wersji niemieckiej i polskiej opatrzone jest numerem indeksu z oryginalnego słownika; zdjęcie oraz umieszczone pod nim na białym pasku hasło stanowią integralną całość.
Druga wojna światowa ściągnęła na Warszawę prawdziwy kataklizm. Niemcy w 1939 i zwłaszcza 1944 roku doszczętnie zniszczyli lewobrzeżną część miasta. W gruzach legły rezydencje z Zamkiem Królewskim na czele, kościoły, gmachy publiczne, domy prywatne. Niektóre rejony miasta, jak teren getta, zostały niemalże zrównane z ziemią. Przed ludźmi usiłującymi tchnąć życie w to zbiorowisko ruin stanął problem, czy i jak odbudować substancję zabytkową. Część architektów pragnęła przywrócić fragmenty dawnej Warszawy, takie jak Stare Miasto, inni chcieli wykorzystać wojenną destrukcję do stworzenia miasta nowoczesnego. Na te spory nakładała się presja władz komunistycznych, które odcinały się od tradycji i coraz mocniej narzucały socrealistyczne wzorce sowieckie.
Myśli o teatrze nie trzeba ani gwałtem rozsiewać, ani narzucać nikomu. Wyrasta ona samorodnie wszędzie, staje się czynem w każdej niemal wsi i w najmniejszym ośrodku fabrycznym. Gdzie tylko zabłyśnie iskra organizacji młodzieży, tam zaraz odegrać muszą przedstawienie teatralne. Nie jedno i nie w jednym miejscu: i tu, i tam, po całej Polsce, z takim pośpiechem, jak gdyby chciało się z rozmachem przez jeden wieczór odrobić to, co zaniedbały lata, wznieść się wyżej, dokąd porywa pęd nagle obudzony. Pośpiech ten i zapał teatralny jest tak powszechny, że dałby się porównać do nieprzeliczonego mnóstwa bystro bijących źródeł i wartko płynących strumieni. Gęsta sieć przepływająca nasz kraj od gór do morza.[]Niespożyte znaczenie teatru ludowego na tym właśnie polega, żeby dać i dobyć. I nie chodzi tu o teatr tylko, dla niektórych błahą pozornie rzecz i sprawę. Chodzi o całość naszego życia. Sensem jego, polotem wzwyż, mocą i duszą jest kultura człowieka i narodu. Najprędzej i najskuteczniej kulturę tę zaszczepiać może teatr, a tym bardziej w naszych warunkach i zacofaniu po okresie niewoli, musi być koniecznym składnikiem naszego życia i nie najsłabszą dźwignią kultury. On ją wypracuje w masach przede wszystkim.Wacław Budzyński, Znaczenie teatru ludowego, Teatr Ludowy, 3/1923
Niniejsza praca zawiera nieporównanie mniejszą liczbę obiektów, postara się też odpowiedzieć na pytanie, czy nowa ulica Marszałkowska budowana po wojnie stała się symbolem prestiżu czy upadku, czy dostała szansę na kontynuację przedwojennej legendy czy też ją bezpowrotnie utraciła.A jeśli tak, to co o tym zadecydowało?
Nowe portrety autorstwa legendarnej Annie Leibovitz, jednej z najważniejszych postaci w sztuce fotografii naszych czasów.
Annie Leibovitz: Portrety 2005–2016 to trzeci tom serii, którą ponad 25 lat temu zapoczątkował album Annie Leibovitz: Photographs, 1970–1990. Potem był bestseller na liście „New York Timesa” – A Photographer’s Life: 1990–2005. Do tej nowej kolekcji Leibovitz wybrała 150 portretów ludzi, którzy kształtują nasz świat. Każda z zamieszczonych tu fotografii dokumentuje współczesną kulturę przy udziale nie tylko oka artystki, ale też jej błyskotliwej inteligencji i niesłychanej umiejętności ukazywania osób nawet najbardziej rozpoznawalnych i wybitnych takimi, jakie są naprawdę.
Rzym. Wędrówki z historią w tle to bardzo osobista książka Bożeny Fabiani o mieście, w którym stale się coś rodziło, coś przekształcało, coś zapadało pod ziemię. To opowieść o osłoniętych tajemnicą dziejach najstarszych kościołów i innych zabytków, dziejach odczytywanych wciąż na nowo przed kolejne pokolenia badaczy. Spacerując po Wiecznym Mieście, trzeba patrzeć zarówno w górę, żeby nie przegapić na przykład uroczych kapliczek maryjnych na murach, jak i pod nogi, bo przeszłość w wielu miejscach zapadła się głęboko pod ziemię i trzeba za nią tam powędrować.
Rzym to miasto jedyne w swoim rodzaju; tu każdy kamień ma coś do powiedzenia – głazy pod stopami na via Appia sprzed dwóch tysięcy lat, czy niewiele od nich młodsze, niedawno zdjęte i wymienione na nowe, dachówki na bazylice Santa Maria Maggiore; ocalone dedykacje na pogańskich świątyniach i epitafia z katakumb; fasady bazylik i kardynalskich pałaców ze swymi herbami na frontonie, obficie zdobione wewnątrz; zwalone kolumny czy ukryte pod ziemią i mozolnie odkopywane pozostałości pierwszych kościołów. Niemal na każdej ulicy jest kościół, w którym można znaleźć coś ciekawego. To niewyczerpana kopalnia. Życia nie starczy na obejrzenie tego wszystkiego, nawet gdyby się tam urodzić, stale mieszkać, być archeologiem i mieć wstęp do podziemi i do skarbów sztuki w prywatnych apartamentach.
Autorka oprowadza czytelników po Rzymie, przedstawiając wybrane epizody z dziejów miasta: od narodzin chrześcijaństwa do baroku, całkiem wyjątkowo sięgając nieco głębiej w czasy starożytne. Kładzie nacisk na zabytki wczesnochrześcijańskie, by powiązać je z okolicznościami narodzin chrześcijaństwa, a następnie pokazać ich późniejsze losy, opisując Rzym papieży. Opowieść kończy na wieku XVII – trzy ostatnie rozdziały książki są poświęcone Rzymowi doby baroku. Bożena Fabiani nasyca tekst rozmaitymi szczegółami dotyczącymi mody, obyczajów, malarzy, przestępstw i egzekucji. Dzięki temu pokazuje życie miasta z bliska, objaśnia okoliczności, w jakich powstało to wszystko, co po wiekach trafiło do przewodników.
Czyta Bożena Fabiani
Josef Škvorecký to pisarz znakomity i o tym na szczęście wie coraz więcej polskich czytelników. Ale był także wybitnym znawcą jazzu i kina, o czym wiedzą może tylko nieliczni. Jazz występuje w wielu jego utworach, nie tylko jako barwne „tło”, ale też jako symbol wolności w zniewolonym świecie nazizmu i komunizmu. Podobną rolę w życiu samego autora odegrał film.
Ojciec Škvoreckiego był właścicielem kina w jego rodzinnym Nachodzie, ale syn miał także darmowy wstęp do drugiego, konkurencyjnego. Ta fascynacja filmem została mu na całe życie. W latach sześćdziesiątych jako uznany pisarz i autor scenariuszy filmowych poznał czeski świat filmowy, z wieloma najlepszymi twórcami blisko się zaprzyjaźnił i wraz z żoną Zdeną Salivarovą zagrał epizodyczne role w paru obrazach. Już na emigracji pisał doskonałe eseje także o filmie, które w Dziełach zebranych autora złożyły się na cały, opasły tom.
Wszyscy ci wspaniali... to bardzo porządna historia czeskiego kina (w okresie międzywojennym i w latach sześćdziesiątych jednego z najważniejszych na świecie), a zarazem świetna literatura – jak to u Škvoreckiego – pełna pysznych anegdot, zakulisowych historyjek i ploteczek, pikantnego humoru, nostalgii, ironii i autoironii. Zazdroszczę tym, którzy będą tę książkę czytać po raz pierwszy.
Andrzej S. Jagodziński
Mijająca w 2014 r. dekada od powołania diecezji bydgoskiej i podniesienia fary (konkatedry) do godności katedry, dała sposobność do ponownej interdyscyplinarnej debaty o dziejach świątyni. Wymianie naukowej myśli (zainicjowanej w roku jubileuszu) czynnie patronowali: Jego Ekscelencja biskup Jan Tyrawa Ordynariusz Diecezji Bydgoskiej oraz Jego Magnificencja prof. Janusz Ostoja-Zagórski rektor Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Zapisem debaty jest przekazany do rąk Czytelnika tom: Kościół katedralny w Bydgoszczy. Ogólnie brzmiący tytuł oddaje szerokie spektrum dyskusji, uwzględniającej średniowieczną metrykę architektury i średniowieczne elementy wyposażenia.
Książka podsumowuje badania prowadzone w latach 2012–2016 w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „Narodowy Program Rozwoju Humanistyki”. Jest pierwszą monografią malarskich dekoracji ściennych z lat 1795–1939 zachowanych w drewnianych świątyniach Wielkopolski. Kataloguje 77 zespołów malowideł. Atrybuuje i datuje dzieła, analizuje ich jakości artystyczno-stylistyczne, charakteryzuje ikonografie, programy dekoracyjne i systemy aranżacyjne; wskazuje związki z malarstwem monumentalnym, określa relacje z aktualnymi zjawiskami kultury religijnej.
Wybrane dzieła Jakuba Różalskiego, do których czołowi polscy pisarze stworzyli niezwykłe historie.
Sylwia Chutnik, Jacek Dukaj, Aneta Jadowska, Anna Kańtoch, Jakub Małecki, Remigiusz Mróz, Łukasz Orbitowski, Robert J. Szmidt, Aleksandra Zielińska, Jakub Żulczyk
Za każdym pociągnięciem pędzla kryją się całe wszechświaty.
Michał Cetnarowski
Mistrzowie słowa i dziesięć całkowicie odmiennych opowieści. Co je łączy? Fascynacja obrazami jednego z najbardziej docenianych polskich artystów współczesnych.
Niesamowite obrazy Jakuba Różalskiego i ich nieoczywisty przekaz budzący niepokój, często grozę, znajdują odzwierciedlenie w historiach stworzonych przez znakomitych autorów.
Fragment:
issuu.com/wydawnictwosqn/docs/inne_swiaty_issuu
Ludzie tworzą mozaiki od tysięcy lat. Mozaiki powstawały w różnych kulturach i z różnych materiałów. Tworzono je w starożytnej Grecji i Bizancjum, zdobiły rzymskie wille i średniowieczne kościoły. Ten album, na ponad 200 ilustracjach, ukazuje niezwykłą różnorodność tej gałęzi sztuki.
People have been inspired by mosaics for thousends of yaears and across many cultures. Whether simple pebble mosaics of the Greeks or golden splendor of the Bizantine churches, their stylistic diversity is as great as the variety of materials used. This volume shows the impressive variety of this genere with more than 200 illustrations.
Rozwinięta w epoce Edo w Japonii technika barwnego drzeworytu stworzyła niepowtarzalny język wizualny. Obrazy przepływającego świata (ukiyo-e) budziły zachwyt daleko poza granicami Japonii. Inspirowały francuskich impresjonistów i do dziś urzekają różnorodnością form i motywów.Album zawiera duże reprodukcje 40 artystów tworzących w epoce Edo, w tym dwóch najsławniejszych twórców Utagawy Hiroshige i Katsuchiki Hokusai.
Książka, która zachęca do optymistycznego myślenia o mieście. Zbiór 11 tekstów o polskiej przestrzeni miejskiej, zainspirowanych poglądami autora MIASTA SZCZĘŚLIWEGO, Charlesa Montgomery’ego. Różne punkty widzenia, różnorodna tematyka, która od kilku lat przewija się w debacie publicznej, po raz pierwszy zostały ujęte w ramy książki. MIASTO NA PLUS powstało z potrzeby pokazania, że polskie miasta zmieniają się na lepsze. Istnieje dziś pokaźne grono ludzi – samorządowców, urzędników, aktywistów, naukowców i zwykłych mieszkańców – którym na sercu leży dobro miast, a w szczególności ich mieszańców. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy, że zmiany, jakie następują, polepszają jakość życia – dodatkowe przejście dla pieszych, zmiana organizacji ruchu, rower miejski, nowy park z placem zabaw, budynek, który zachwyca swoją architekturą i dziesiątki innych przykładów. Pojęcia, takie jak woonerf czy partycypacja, z trudem przebijają się w publicznej debacie. Za tymi zmianami stoją konkretni ludzie, którym zależy na wdrażaniu idei miasta szczęśliwego. Jak czytamy we wstępie: Potrzebujemy koniecznie kogoś, kto popchnie nasze miasta do przodu, będzie liderem, za którym pójdą inni, kto będzie umiał przekonać wątpiących, by na nowo uwierzyli w życie miejskie i by – szukając wzorców – skierowali wzrok w stronę Kopenhagi raczej, a nie Detroit. Niezbędna jest także wiedza i wizja celu, do którego dążymy. Mówiąc krótko – potrzeba nam polskiego Gila Penalosy. Kto wie, może ktoś taki jest wśród autorów tekstów zebranych w niniejszej książce?
"Retromania" Simona Reynoldsa, kultowego brytyjskiego dziennikarza muzycznego, w świetnym przekładzie Filipa Łobodzińskiego, wreszcie dostępna!
Jaka jest historia "empetrójki"?
Czy różnica między kompaktem a mp3 jest taka sama jak między sokiem pomarańczowym "naturalnym" a sokiem na bazie rozcieńczonego koncentratu?
Czy winyl byłby tu w takim razie sokiem świeżo wyciśniętym z ekologicznych pomarańczy?
I jak się ma do tego "Cosmogramma" Flying Lotusa? (A dlaczego nie wziąć wszystkich tych patentów z przeszłości, dodać dzisiejsze, najnowsze technologie i wysmażyć najbardziej popaprany szajs, jaki jest do pomyślenia?!)
Czy zdobycz oznacza zarazem utratę?
Dlaczego internet drąży dziury w teraźniejszości? Co spogląda przez te dziury?
Dlaczego staliśmy się ludźmi- naleśnikami?
Czym różni się nuda teraz od nudy kiedyś? I z czego się bierze?
Czy kultura jest w stanie przetrwać w warunkach braku ograniczeń?
Dlaczego cierpisz przez niczym nieograniczony dostęp?
Czy sieć zdezintegruje nasze rodziny?
Czy za 2000 lat ludzie będą traktować YouTube'a tak, jak my traktujemy hieroglify staroegipskie?
Jesteś konsumentem- wirtuozem czy kolejnym, typowym zombie z galerii handlowej? A może jesteś konsumentem- antykoneserem?
Jak się mają Pokemony do winyli?
Co stanie się z twoją kolekcją płyt jak już umrzesz i dlaczego tyle płyt jest niekolekcjonowalnych?
Mickey Rooney ożenił się z Avą Gardner, bo potrzebował nowej zdobyczy. Artie Show potraktował ją jak głupią brunetkę, której dał listę lektur do przeczytania w czasie miodowego miesiąca. Później, po romansach z Howardem Hughesem i wieloma innymi, pojawił się Frank Sinatra. Namiętność do Avy zniszczyła jego małżeństwo i doprowadziła prawie do ruiny. Szalony romans tej pary złamał wszelkie zasady pruderyjnej epoki. Frank zostawił żonę i dzieci, aby na oczach świata uganiać się za Avą. Stali się parą romantycznych buntowników, za którą krok w krok podążała prasa.Gdy Frank był w nastroju, stawał się najbardziej czarującym i uroczym mężczyzną wyznała Ava.Pobrali się, lecz wówczas zaczęły się kłótnie, zdrady, rozstania i pojednania. Ostatecznie doszło do rozwodu, bo uznali, że wszystko między nimi się skończyło. Ale się nie skończyło. Nastały pełne udręki lata. Mimo że każde z nich miało wiele romansów, utrzymywali swój związek, lecz w tajemnicy. Próbowali do siebie wrócić, wszystko rozpocząć od nowa i chociaż im to się nie udało, opiekowali się sobą, aż po kres.Historia miłości tej pary nigdy nie była w pełni zbadana aż do teraz. Frank i Ava: Wojna i miłość zgłębia życie tej dwójki kultowych gwiazd i ich wieloletniego związku.Gdybym mogła powrócić do dawnego Hollywoodu i miała wskazać najbardziej desperacko i namiętnie zakochaną w sobie parę, wybrałabym Avę Gardner i Franka Sinatrę.Liz Smith, dziennikarka i pisarka
Architektura zrównoważona jest w środowisku architektonicznym określeniem nobilitującym, choć da się je rozumieć różnorako: od futurystycznych rozwiązań proponowanych przez wykwalifikowane kadry, poprzez świadomą kreację przestrzenną, pobudzającą użytkowników do zachowań proekologicznych, aż po politykę energetyczną na szczeblu miejskim oraz prywatnym czy "zieloną certyfikację" - Ze wstępu
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?