Książka powstała z myślą o tym, aby zweryfikować obiegowe stereotypy dotyczące osób transpłciowych i ich obrazu w polskim społeczeństwie, które wydają się być niezgodne z aktualnymi badaniami społecznymi dotyczącymi omawianej grupy osób. Zaproponowano spojrzenie na osoby transpłciowe oparte na ich percepcji samych siebie. Publikacja opiera się zatem nie tylko na przeprowadzonych wśród osób transpłciowych badaniach społecznych i ich analizie, ale również odnosi się do zamieszczonych w książce opowieści biograficznych zebranych i opracowanych przez autorów publikacji.
Opracowanie zawiera najciekawsze ujęcia tematu wykluczenia i kategorii Innego z zachowaniem równowagi pomiędzy analizowanymi wątkami i dziedzinami. Książka porusza omawiane zagadnienia z perspektywy szeroko rozumianej humanistyki: filozofii, socjologii, psychologii, literaturoznawstwa, filmoznawstwa oraz teatrologii. Różnorodność tematów podjętych przez młodych naukowców z ośrodków z całej Polski wynika z niemożliwości ustalenia granic i rodzajów pojęcia wykluczenia.
Socjoterapia łączy osiągnięcia współczesnej psychologii, pedagogiki resocjalizacyjnej, socjologii, kryminologii w zakresie pracy z dziećmi i młodzieżą sprawiającymi problemy wychowawcze.
W tej monografii zbiorowej specjaliści – naukowcy praktycy oraz terapeuci, nauczyciele – prezentują sposoby diagnozowania i pomysły praktyczne warsztatów socjoterapeutycznych, rozwiązujących konkretne problemy w wychowaniu.
Książka wzbogaca warsztat terapeutyczny o pomysły warte wykorzystania w pracy wychowawczej. Polecana jest szczególnie pedagogom i psychologom – profesjonalistom szukającym inspiracji i wartościowych scenariuszy zajęć.
Książka jest oryginalną próbą naświetlenia problemu wszechobecności i różnorodności kłamstw i oszustw w relacjach międzyludzkich. Język autora cechuje barwność i rzetelność, spójność i logiczność, krytycyzm i erudycja oraz dyscyplina analizy i opisu. /dr hab. Marek ADAMKIEWICZ /
Autor nowatorsko, kompetentnie i konkretnie prezentuje bagatelizowaną społecznie, choć wielowymiarowo destruktywną, kwestię zachowań kłamliwo-oszukańczych. Tekst i forma tej książki sprawiają, że śmiało polecam ją jako bardzo interesującą i wartościową lekturę. /dr hab. Józef BEDNAREK/
Unia Europejska a obywatele. Relacje komunikacyjne w internecie a unijna strategia komunikowania sięKsiążka ta jest propozycją podejmującą zagadnienia związane z Unią Europejską oraz jej relacjami z obywatelami poprzez wykorzystanie mechanizmów i narzędzi komunikacji społecznej. Publikacja stanowi przegląd problematyki związanej z instytucjonalnymi aspektami mającymi na celu wzmacnianie tych relacji ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki najnowszych rozwiązań technologicznych, w tym głównie związanych z komunikowaniem poprzez internet. [...] Całość rozważań zamyka refleksja dotycząca efektywności komunikacji społecznej w procesie aktywizacji obywateli Unii Europejskiej w działania na rzecz europejskiej przestrzeni publicznej.dr hab. Aldona Wiktorska-Święcka
Na początku lat 50. Erich Fromm zajął się intensywnie zagadnieniem, czy człowiek żyjący we współczesnym społeczeństwie przemysłowym jest jeszcze zdrowy psychicznie. Z tego względu wykorzystywał różne zaproszenia na wykłady i odczyty do wypowiadania się na ten temat. Szczególnie jego nowy socjopsychologiczny punkt wyjścia (social psychoanalytic approach) w rozważaniach umożliwił mu przekształcenie metody psychoanalitycznej w rozległą krytykę patologii normalnego, przystosowanego społecznie człowieka.
Publikacja skupia się tematycznie wokół wspólnoty narodowej, jej atrybutów duchowych, strukturalnych oraz funkcjonalnych we współczesnej rzeczywistości. W obszarze badań autorki znalazły się: problematyka dotycząca definiowania narodu, czynniki kształtujące jego tożsamość, prawa i obowiązki oraz zagrożenia współczesnych narodów, a także relacje zachodzące w przestrzeni międzynarodowej.Autorka podjęła się trudu prezentacji i rozwiązania problemu interdyscyplinarnego, wieloaspektowego i tym samym złożonego. Interesująco zostaje wydobyty fakt, że refleksja o narodzie należy do jednego z istotnych tematów w całokształcie nauczania społecznego Jana Pawła II .Ks. dr hab. Ireneusz Stolarczyk, prof. UJPII
Książka „Nie dla zysku. Dlaczego demokracja potrzebuje humanistów” stanowi pozycję wyjątkową, i to nie tylko z uwagi na rozgłos, jaki niemal natychmiast zdobyła na całym świecie. To rodzaj manifestu, wezwanie do przebudzenia. W czasach, gdy niemal wszyscy rozprawiają o kryzysie językiem nauk ekonomicznych, Nussbaum zwraca uwagę na głębsze źródło naszych problemów. Chodzi o kompletną dezorientację co do sensu kształcenia młodych pokoleń – dezorientację, która może spowodować o wiele poważniejszy kryzys niż ten z 2008 r.
Jaką wiedzę chcielibyśmy przekazać następnym pokoleniom w XXI w.? Po co w ogóle uczymy? „Nie dla zysku” to z jednej strony przestroga przed redukowaniem żywych ludzi do wymiaru homo oeconomicus czy sztampowo pojmowanych ról zawodowych, z drugiej – zachęta do jak najszybszego przygotowania programu demokratycznej edukacji.
"Czasy kultury 1789-1989" to okres od Rewolucji Francuskiej po unifikujące Europę aksamitne rewolucje poprzedzające powstanie Unii Europejskiej kiedy to ukształtowało się i zostało uznane za obowiązujące pojęcie kultury. Kultura stała się w tym czasie religią - jej działacze kapłanami. Instucje kultury zaczęto nazywać "świątyniami sztuki". Doszło do procesu podobnego jak w upadającym Rzymie, gdzie dla utrzymania jedności cywilizacyjnej imperium domagano się zgody podbitych na ustawienie lokalnych Bogów w Panteonie wszystkich religii zawłaszczonych. Podobnie się dzieje dziś w dobie globalizacji. Przyjmując miejsce w kulturalnym Panteonie, poszczególne kultury wyrzekają się tego, co stanowi o ich istocie: wiary w swą kreacyjną moc, w identyczność, w niepowtarzalność i niezastępowalność.
Okres ten rozumiany podobnie jak odrodzenie czy oświecenie bardziej jako kategoria ideologiczna niż artystyczna nazywa Kijowski "romantyzmem", z którym kojarzy takie kategorie ery nowożytnej jak: wiara w równość wszystkich ze wszystkimi – również nierównych z lepszymi. Wolność: także dla wrogów wolności. Braterstwo, w ujęciach skrajnych podważające wartość naturalnych więzów krwi, przejawiające się w afirmacji dla wszelkich patologii. Ideologia romantyzmu zrodzona z pięknych idei: oświecenia ludu, ulżenia doli ludzi pracy, uznania wartości wewnętrznych pojedynczego człowieka - jak każda epoka w swej końcowej fazie uległa degeneracji zmieniając: wolność w anarchię, równość w bezhołowie, braterstwo w rozwiązłość. Epoka romantyczna to także czas rozwoju demokracji i dominacji kapitalizmu z jego, obejmującą wszystkie sfery życia, ze sztuką włącznie, ekonomią opartą o gospodarkę rynkową. Łączy się z dochodzeniem do głosu stanu trzeciego czyli mieszczaństwa. Warstwa ta gloryfikuje pojęcie wolności: z prawem do przemieszczania się, zakazem niewolnictwa, swobodami dla płci pięknej choć słabej, a z czasem dla wszelkich - już niekoniecznie jak kobiety wrażliwych i ponętnych - form bezsiły: niepełnosprawnych, niedojrzałych, biednych, niewykształconych, obcych, kolorowych. Cały szereg pojęć ustawia się w ordynku by tworzyć podstawy myślowe nowej epoki. Te romantyczne hasła to m.in: "młodość", "narody", "równość", "sztuka" i kantowska "bezinteresowność". Wreszcie "kultura" i jej instytucje.
Romantycznej "świątyni sztuki" nie ma bowiem bez pragmatycznego zarządu, a to znaczy: zamówienia, zapłaty, kontroli treści czyli cenzury oraz ideologii i intencji wychowawczej. Analizując te wszystkie "sposoby organizacji kultury w społeczeństwie obywatelskim na tle gospodarki rynkowej" wskazuje autor wewnętrzną aporię epoki romantycznej, która stawiając na jednostki, wyzwalając artystę spod władzy autorytetu - prowadzi do zastąpienia gloryfikowanego gustu indywidualnego werdyktem zbiorowym, wydawanym przez ustanowione przez ten sam romantyczny porządek - ciała kolegialne. Abstrahowanie pojęć kultury i sztuki jest zdaniem autora wielkim nieporozumieniem współczesności. Gigantycznym oszustwem, które poprzez ekststrahowanie, swoistą destylację przedmiotu, oderwanie go od duchowych korzeni doprowadziło w ciągu minionych 250 lat do swoistego kulturalnego barbarzyństwa.
Kultura istnieje - lecz jedynie jako element związku, jest wobec rodzinny, ojczyzny, kościoła. Samotna kultura umiera. Wyznawcy bożka kultury, wynosząc ją na piedestał unifikując i globalizując, czyniąc masową, utylitarną i sprzedajną w istocie niszczą zdaniem A.T.Kijowskiego kulturalne korzenie cywilizacji judeo-chrześcijańskiej.
W niniejszej publikacji zasadniczym celem uczyniłam rekonstrukcję i krytykę dyskursów o młodzieży (w ramach pewnego historycznie określonego „pola dyskursywnego”) i ostatecznie identyfikację relacji wiedzy – władzy, w której znajduje oparcie i legitymizację praktyka sprawowania władzy nad współczesną młodzieżą. Ostatecznie książka ta pomyślana jest jako narracja na temat urządzania młodzieży w Polsce. Zwracam się w stronę stworzonej przez Foucaulta jednej z najbardziej inspirującej poznawczo we współczesnych naukach społecznych koncepcji urządzania. (…)
W Królestwie Arabii Saudyjskiej przebywałam dwa lata, od lipca 2010 do lipca 2012 r. Pobyt związany był z pracą zawodową mojego męża. Bycie żoną specjalisty na kontrakcie dawało mi ochronę i możliwości przebywania w środowisku rdzennych Saudyjczyków, bywania w ich domach i podejmowania w sposób zupełnie naturalny rozmów z kobietami, prowadzonych w duchu „między nami kobietami”. Dzięki temu moja sytuacja była wyjątkowo dogodna dla podjęcia badań etnograficznych sensu stricto i przysługiwały mi pewne swobody, których saudyjskie kobiety nie doświadczają. Czynniki te pozwoliły mi na podjęcie incognito badań nad sytuacją saudyjskiej kobiety. Badaniom sprzyjały też moje małe dzieci, które wzbudzały zainteresowanie, oraz chęć podejmowania rozmów ze mną. Nie bez znaczenia była moja płynna znajomość angielskiego i chęć uczenia się tego języka przez mieszkańców Królestwa. Nie mogę jednak stwierdzić, że – przebywając dwa lata w tym państwie – mogłam zupełnie bezkarnie prowadzić obserwację uczestniczącą, choć było wiele okazji, które pozwalały wniknąć dość głęboko w istotne elementy życia społecznego obywateli Królestwa. Dodam także dla pełnej wiarygodności moich badań, że niektóre moje interlokutorki były zdziwione niestosownością stawianych przeze mnie pytań, które niejednokrotnie wydawały im się dziwne: „OK, Anna, ale ty jesteś zabawna, ty i te zachodnie kobiety...”. Był to wystarczający argument przeciwko mojej zbyt wścibskiej ciekawości. Jest rzeczą oczywistą, że mniej dogodnie przebiegało badanie, gdy w nielicznych przypadkach moja interlokutorka nie znała języka angielskiego; trudności te opisuję w rozdziale poświęconym warsztatowi badawczemu. Mam nadzieję, że to wyjaśnienie okoliczności podjęcia przeze mnie opisywanej tematyki rozwieje wątpliwości Czytelników.
Zakończę powtarzanym przez badanych zdaniem, które wszak pasuje do biegu wydarzeń, jakie wpłynęły na moją obecność w saudyjskiej przestrzeni kulturowej kobiet: „Wszystko jest w rękach Allacha i tej woli przeciwstawić się nie godzi”.
Od autorki
Rozwinięcie i uzupełnienie O fotografii. Autorka powraca do wielu kwestii poruszanych wcześniej, skupiając się jednak na zagadnieniu przedstawiania obrazów cierpienia w mediach, zwłaszcza w fotografii wojennej. Historyczny kontekst, w jakim powstawała książka (niedługo po ataku na World Trade Center), nie pozostał bez wpływu na charakter i temperaturę wywodu. W świecie, w którym codziennie jesteśmy zalewani potokiem obrazów pełnych okrucieństwa, w świecie po ludobójstwie w Rwandzie i po wojnie w byłej Jugosławii, a zarazem w świecie, w którym technika umożliwia prowadzenie wojny na odległość, przedstawianie obrazów cierpienia rodzi nowe pytania i problemy etyczne.
Sontag bezlitośnie tropi hipokryzję Zachodu i stosowanie podwójnych standardów w pokazywaniu nieszczęścia, bólu i śmierci. Zastanawia się nad rolą fotografii w kształtowaniu tak zwanej zbiorowej pamięci i stosunku do historii. W centrum rozważań stawia tym razem nie fotografa, lecz widza, który musi określić swoją postawę wobec widoku czyjegoś cierpienia; żadne spojrzenie nie jest niewinne.
Artykuły zamieszczone w tej książce dowodzą, że piłka wcale nie jest tylko spontaniczna. Jest ona narzędziem służącym budowaniu tożsamości, zarówno indywidualnej, jak i zbiorowej, w tym narodowej; areną walk pomiędzy grupami interesów; pozwala wyrażać frustrację, lecz także dumę i nadzieję; może być pretekstem do dyskusji o rozwoju ekonomicznym i politycznym.
Jesteśmy świadkami nowego zjawiska, jakim jest lokowanie pamięci społecznej w Sieci, gdzie najnowocześniejsza z technologii komunikacyjnych jest nośnikiem tworu tak dawnego, jak dawna jest historia ludzkich społeczeństw. Medium to wpływa na sposób dekodowania przeszłości, pełniąc wobec pamięci pozytywne jak i negatywne funkcje. Jako że badania tego tematu są stosunkowo nowym zagadnieniem, trudno na razie dokonać oceny, w jakim kierunku będą się rozwijać relacje pamięć – Internet. Czy technologia poprzez swoją dostępność i powszechność poszerzy pamięć zbiorową, łącząc przeszłe i obecne pokolenia, czy też dokona jej erozji, umieszczając społeczne traumy pomiędzy modą, reklamą i gorącymi newsami z portali i plotkarskich? Studia przypadków odnoszące się do „sieciowych” ram pamięci społecznej, przedstawione w zawartych w niniejszym tomie pracach, poświadczają sygnalizowaną złożoność problematyki dotyczącej relacji pamięć – Internet.
Prezentowane w książce studia ze spotkań krakowsko-bratysławskich dotyczą istotnych faktów z teorii i historii wychowania na Słowacji i w Polsce.
Zdominowała je problematyka recepcji pedagogiki zachodniej i kierunków jej rozwoju na Słowacji w latach 1918–1938 (Milan Krankus), rozwój pedagogiki rodziny w obu krajach (Janina Kostkiewicz, Mária Potočárova) oraz humanistyczny i personalistyczny zarazem kierunek rozwoju uspołecznienia uczniów w systemie oświatowym współczesnej Słowacji (Ivan Podmanický). Uprzystępniane w kolejnych studiach fakty i refleksje z jednej strony świadczą o prężności rozwoju myślenia humanistycznego i społecznego w obu krajach, z drugiej zaś pokazują międzynarodową wspólnotę dyskursu pedagogicznego Europy Środkowej. Jak się bowiem okazuje, wiele inspiracji – dotyczących kierunków rozwoju pedagogiki w obu krajach – jest wspólnych. Do ich śledzenia, odkrywania i porównywania autorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych. Pozostajemy z nadzieją, że dwujęzyczność pracy (ze względu na powszechne rozumienie języka naszych południowych sąsiadów) nie będzie przeszkodą dla potencjalnych Czytelników.
Książka jest jednym z pierwszych w polskiej literaturze naukowej z dziedziny socjologii miasta przykładem zastosowania perspektywy antropologicznosocjologicznej oraz paradygmatów interpretacyjnego i socjologii życia codziennego, czyli metodologii jakościowej, stosowanych w badaniach antropologicznych i etnologicznych. Podejście to pokazane jest na tle teoretycznych ujęć tematyki zamieszkiwania, lokalnej społeczności i nowych ruchów miejskich, poszukiwań istoty miasta i wyobrażeń na jego temat. Problematyka książki skupia się wokół dwóch wątków. Pierwszym z nich i wiodącym jest mikropolis - koncepcja osobistego sposobu widzenia i przeżywania trzech podstawowych wymiarów: fragmentów przestrzeni miejskiej, części zbiorowości mieszkańców i wybranych wyobrażeń w dziedzinie literatury, mitów i empirycznych badań społecznych postaw, odpowiadająca rzeczywistemu trybowi eksplorowania czy użytkowania miejskiej przestrzeni. Drugim wątkiem jest Łódź z okresu dzieciństwa i młodości autora, rodzinna kamienica, podwórko i miasto opisywane z osobistego punktu widzenia - retrospekcja pokazująca świat już nieistniejący, zasługujący na przypomnienie. Już samo podjęcie problematyki z perspektywy mikrośrodowiska miejskiego, niezwykle bogatej w fakty i narracje osobiste, osadza książkę w bardzo dzisiaj aktualnym dyskursie intelektualnym nad więzią, etnicznością, lokalnością, obywatelstwem, wielokulturowością, a przede wszystkim tożsamością. Autor podejmuje zagadnienia o istotnej doniosłości społecznej i praktycznej. Przytoczone w książce przykłady poszukiwań w zakresie kształtowania mikrostruktur miejskich obejmują zarówno konceptualizacje ugruntowane w literaturze przedmiotu, jak i refleksje osobiste. Zostały one trafnie dobrane i doskonale ilustrują kierunki myślenia o współczesnym mieście i przemianach, jakie zachodzą w jego społecznościach. Niewątpliwie publikacja spotka się z dużym zainteresowaniem nie tylko socjologów, lecz także antropologów, urbanistów, geografów miasta oraz współdecydujących o jakości życia w miejskich strukturach.
Niniejsza książka pozwala przyjrzeć się sposobowi myślenia młodych wykształconych Polek i Polaków o kobiecości i męskości, macierzyństwie i ojcostwie oraz ich rodzicielskim praktykom. Odpowiada na pytanie, czy mają one tradycyjny czy nowoczesny charakter. W badaniu ról rodzicielskich zastosowano nowe podejście polegające na jednoczesnym uwzględnieniu kobiecej i męskiej perspektywy. Kluczowe było tu pokazanie kulturowego wymiaru płci i rodzicielstwa oraz ścisłego związku między koncepcjami roli matki i ojca a koncepcjami kobiecości i męskości, a także ich przemianami.Publikację tę niewątpliwie uznać można za istotny głos w dyskusji nad zmieniającymi się rolami kobiety i mężczyzny, matki i ojca we współczesnym społeczeństwie polskim. Może ona pomóc w uświadomieniu, jak przebiega i na czym polega przejście od tradycji do nowoczesności w rozumieniu i realizowaniu kobiecości i męskości oraz macierzyństwa i ojcostwa.
W brytyjskiej prasie raz po raz pojawiają się artykuły o „polskiej inwazji” na Wyspy. Istotnie, według ostrożnych szacunków w ciągu ostatnich dziesięciu lat wyemigrowało tam ponad siedemset tysięcy Polaków. Mówi się o milionie, a czasem o dwóch. Ewa Winnicka podróżuje po Wielkiej Brytanii i oddaje głos owym „najeźdźcom”, wywodzącym się ze wszystkich grup społecznych. Pyta, jak polscy inteligenci, robotnicy, drobni przedsiębiorcy, studenci i bezdomni widzą kraj, do którego przybywają. Każda historia to gotowy scenariusz filmowy. Angole to przede wszystkim niejednoznaczny obraz tubylców: obywateli Wielkiej Brytanii, malowany nadzieją i rozczarowaniem, podziwem i lekceważeniem, wreszcie sukcesem i porażką polskich „kolonizatorów”. To fantastyczna kontynuacja Londyńczyków pół wieku później i w świecie bez granic.
„Kim jest Anglik dla Polaka? Kim Polak dla Anglika? Ewa Winnicka wysłuchała kilkudziesięciorga polskich „najeźdźców” na Wyspy. Opowiedzieli jej, w jakie wpadali pułapki, jak się z nich wydobywali albo nie, jak zwyciężali, nieraz w wielkim stylu, jak walczyli o prawa pracownicze, nie tylko dla siebie. Aktualna, poważna i dowcipna książka reporterska dla wszystkich, zwłaszcza dla tych, którzy wybierają się w drogę. A wybrały się już podobno dwa miliony.”
Małgorzata Szejnert
Autorzy książki podjęli się opracowania ważnej kategorii socjologicznej, jaką jest świadomość społeczna. Mimo że od wielu dziesiątków lat funkcjonuje ona w literaturze przedmiotu oraz w prowadzonych przez gremia uczonych dyskusjach, to dotychczas nie doczekała się systematycznego i wieloaspektowego omówienia. Prezentowana publikacja jest próbą wyjścia naprzeciw tym zaniedbaniom. Dzielą się w niej swoją wiedzą z czytelnikiem znawcy problematyki z ośrodków akademickich z całego kraju: Katowic, Krakowa, Lublina, Poznania, Warszawy, Wrocławia. Opracowanie będzie przydatną lekturą nie tylko dla osób zajmujących się zawodowo poruszanymi w nim zagadnieniami, ale i dla każdego zainteresowanego kondycją współczesnego człowieka.
Książka prezentuje najważniejsze zagadnienia i rozwiązania, istotne przy budowie systemów pozwalających automatycznie lokalizować strony internetowe o określonej treści.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?