Socjologia to nauka systematycznie zajmująca się badaniem całego życia społecznego człowieka. Badane są chociażby społeczne reguły, procesy i kultury, które łączą lub dzielą ludzi. W tym dziale zatem proponujemy wszelkie fachowe podręczniki, poradniki i publikacje właśnie z dziedziny socjologii. Czytając nasze lektury zapoznasz się z podstawami psychologii, dzięki którym zrozumiesz istotę kształtowania konkretnych postaw, emocji i cech osobowości ludzkich, zgłębisz podstawy takich nauk jak: filozofia czy logika. Poza tym bedziesz mógł udoskonalić posiadane kompetencje interpersonalne, które przydadzą ci się zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.
Ireneusz Kampinowski ukończył filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Przez czterdzieści lat pracował w redakcjach najważniejszych łódzkich gazet. Jako sprawozdawca i publicysta przebywał w centrum ważnych wydarzeń krajowych i regionalnych, współpracował ze znanymi redaktorami, autorytetami dziennikarstwa. Zdobył dużą wiedzę na temat mediów, co wykorzystuje w swoich publikacjach.Autor Papierowych gigantów wspomina łódzkich dziennikarzy ze wszystkich gazet wychodzących w regionie w drugiej połowie XX wieku. Ukazuje inną niż zwykle stronę dziennikarstwa humorystyczną. Uświadamia nam, że nawet najbardziej odpowiedzialna praca ma zabawne momenty, a znani dziennikarze, to ludzie jak inni mają swoje wady i ułomności, z których można czasami się pośmiać. Ta mała książka to duża porcja humoru, to dobra zabawa, żart i uśmiech na każdej kartce.
500 lat po tym, jak Thomas More roztoczył przed wyobraźnią sobie współczesnych obraz idealnego społeczeństwa żyjącego w suwerennym państwie pod rządami mądrego i życzliwego władcy, utraciliśmy wiarę, że człowiek jest w stanie wykreować dla siebie szczęście, nawet w nieograniczonej konkretną cezurą przyszłości. Jednak w tym samym czasie, w którym ludzka nadzieja pogrzebała myśl o utopii, nie umarły aspiracje, które uczyniły tę wiarę tak ważną, że niemożliwą do uśmiercenia. Wiara ta podobnie jak Anioł Historii [Angelus Novus] zmieniła jednak kierunek i zwraca się dziś ku przeszłości jako utraconemu i popadłemu w ruinę rajowi, na którego określenie Zygmunt Bauman ukuł swoje ostatnie pojęcie retropia.Zgodnie z duchem utopijnym retrotopia zrodziła się z pragnienia naprawy lub choć poprawienia urządzenia świata, jednak głównym punktem orientacyjnym w rysowaniu mapy tego świata ma być wyobrażona przeszłość pochowana, ale jeszcze nieumarła, ponieważ, jak pokazuje Bauman, wciąż tkwi w niej potencjał kreowania teraźniejszości. Intencją autora było zinwentaryzowanie najbardziej spektakularnych i najbardziej znaczących zmian powiązanych z pojawieniem się retrotopijnych sentymentów i praktyk, co ujęte zostało w ramy czterech powrotów: do Hobbesa, do plemion, do nierówności oraz do łona.Z ruchu podwójnej negacji utopii rozumianej w tradycji More'a odrzucenia jej, a następnie wskrzeszenia dziś rodzą się retrotopie: wizje osadzone w utraconej/skradzionej/porzuconej, ale nieumarłej przeszłości, zamiast przywiązania do tego, co dopiero ma się narodzić, a więc do przyszłości jeszcze niezaistniałej.Coś, co wciąż zwykliśmy nazywać postępem, wywołuje emocje przeciwne do tych, które Immanuel Kant, twórca tego pojęcia, miał na myśli. Coraz częściej zatem wywołuje ono strach przed nieuchronną katastrofą zamiast wywoływać radość, że oto nadchodzi większy dobrobyt oraz że więcej kłopotliwych niewygód zniknie z powierzchni ziemi i będzie można o nich zapomnieć.Z tekstu
Teksty zebrane w tym tomie łączy problematyka, a różni zakres rozważań, materia wywodu, stosowane metody badawcze. Przynoszą one ze sobą i odsłaniają przed czytelnikiem różne obrazy „obcości” i „inności”, odnosząc te pojęcia do szerokiego spektrum zjawisk znajdujących odbicie w języku i w realizowanych za jego pomocą dyskursach, ustanawiających możliwe sposoby przekazywania treści przedmiotowych, w których obcy i inny łączą się z kształtowaniem tego, co „swoje”, „nasze”. Tytułowe kategorie są tu traktowane na sposób analityczny, to znaczy: refleksja nad nimi wynika z analizy ustawionych dyskursywnie wystąpień językowych i tekstów związanych z różnymi obszarami komunikacji i kultury (współczesny dyskurs społeczno-polityczny, literatura, publicystyka, zróżnicowane przekazy medialne i internet, zagadnienia onomastyczne, konteksty historyczne). Bazę materiałową rozważań stanowią w przeważającej liczbie przypadków różnego rodzaju teksty, w ujęciach lingwistycznych zaś wyzyskiwane są też dane systemowojęzykowe i te pozyskane z ankiet.
Funkcjonujący w Polsce od 2002 roku model samorządu gminnego sprzyja powstawaniu sytuacji, w której relacje między organami stanowiąco-kontrolnym i wykonawczym mogą prowadzić do zjawiska koabitacji, czyli współsprawowania władzy przez podmioty wywodzące się z przeciwnych obozów ideowych i politycznych. W takim układzie wybrany przez mieszkańców wójt (burmistrz, prezydent miasta) nie ma poparcia większości w radzie gminy, a współpraca staje się niejako wymuszona - obie strony zobligowane są do współdziałania, pomimo że mają różne koncepcje programowe i inaczej postrzegają sprawy lokalne.W książce poddano analizie blisko 2000 ankiet i ponad 70 wywiadów pogłębionych, dzięki czemu ukazano m.in.: zróżnicowanie koabitacji konsensualnej i konfliktowej w Polsce ze względu na rodzaj i poziom zamożności gmin; wpływ stylu sprawowania władzy przez wójta (burmistrza, prezydenta) na rodzaj koabitacji; problem utrudniania przez radnych organowi wykonawczemu realizacji jego wizji rozwoju gminy; a także wpływ form koabitacji na zachowania wyborcze kandydatów i mieszkańców. Książka wyznacza nowe standardy w badaniach nad tytułowym zagadnieniem. W nowatorskim i perspektywicznym ujęciu Autorki książki omawiają fundamentalne problemy społeczno-polityczne systemu samorządu gminnego w Polsce. Podejmując się tych badań kilka lat temu, doskonale rozpoznały trend zmian zachodzący w polskich wspólnotach lokalnych. Adresatami prezentowanej książki są jednak nie tylko przedstawiciele dyscyplin naukowych: politologii, socjologii, zarządzania i organizacji, lecz także praktycy: samorządowcy, pracownicy służb publicznych, organizacji społecznych oraz działacze polityczni.z recenzji prof. dr. hab. Andrzeja K. Piaseckiego
Mimo świetnych tradycji innych krajów europejskich (International Peace Research Institute w Sztokholmie, galtungowski Peace Research Institute w Oslo, Peace Research Association z siedzibą w Londynie), wątki badań nad pokojem oraz wychowania dla pokoju były stosunkowo słabo artykułowane na gruncie polskim i praktycznie są nieobecne w polskiej myśli pedagogicznej XXI wieku. Z tym większym uznaniem należy zatem powitać inicjatywę Krystyny M. Błeszyńskiej mającą na celu przywrócenie ich i odczytanie w nowym kontekście pedagogicznym, jakim jest edukacja międzykulturowa. Zamierzenie, którego owocem jest między innymi niniejsze opracowanie. (prof. dr hab. Lech W. Zacher)
Książka ta wpisuje się wyraźnie w aktualny klimat kultury naznaczony rozchwianiem – do niedawana wydawało się oczywistych – fundamentów demokratycznego bezpieczeństwa w wielu krajach Unii Europejskiej, a zwłaszcza w Polsce. Nie bez przyczyny współcześnie w środowisku teoretyków i badaczy społecznych intensyfikuje się debata dotycząca wychowania do pokoju, zagrożeń pokoju czy konieczności wzmocnienia prodemokratycznych dyspozycji obywatelskich – solidarności, etyki troski o innych, kultywowania krzepiących więzi w środowiskach lokalnych, krytycznej partycypacji w środowisku tradycyjnych i nowych mediów (umiejętności demaskowania zmanipulowanych czy propagandowych treści), etyczności nieskrepowanego komunikowania się w internecie (powstrzymanie mowy nienawiści itp.). […] Związani z domenami szeroko pojętej międzykulturowości czy wielokulturowości (oba pojęcia nabrały w ostatnich miesiącach w Polsce wyjątkowo negatywnego znaczenia dzięki umacnianiu się populistycznych nastrojów) podejmują i porządkują tę dyskusję z pozycji akademickich. (prof. dr hab. Lucyna Kopciewicz)
Cmentarz, do którego trudno dojechać, bo zawalił się most do niego prowadzący. Park, przez który codziennie idzie się na skróty po zakupy, nie wiedząc, że kiedyś teren ten znajdował się za bramami miasta. Podwórko, odgrodzone od świata zamkniętą ażurową bramą, przez którą przechodnie mogą zobaczyć macewy. Cmentarze wojenne, na których spoczywają obok siebie dawni wrogowie. Wszystkie te przestrzenie – będące zarazem świadectwem pamięci, jak i niepamięci – stały się przedmiotem interdyscyplinarnych badań przeprowadzonych przez Autorki. W ich efekcie powstała książka – rodzaj przewodnika po mieście, które przez wieki budowali wspólnie katolicy, protestanci i żydzi. O czym sami poznaniacy zdają się nie pamiętać…
Małgorzata Fabiszak – dr hab. prof. UAM, pracuje na Wydziale Anglistyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu; w latach 2012–2015 profesor wizytująca na Uniwersytecie Wiedeńskim. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na dwóch nurtach: językoznawstwie kognitywnym i analizie dyskursu. W 2012 roku ukończyła Podyplomowe Studium Historii i Kultury Żydów w Polsce prowadzone w Instytucie Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Przez kilkanaście lat mieszkała w pobliżu Parku Kosynierów w Po-znaniu.
Anna Weronika Brzezińska – dr hab. etnolożka, pracuje w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na zagadnieniach związanych z dziedzictwem kulturowym – jego społecznym postrzeganiu i ochronie, aktywizacją społeczności lokalnych i edukacją regionalną. Jest członkinią Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego oraz Wielkopolskiego Towarzystwa Kulturalnego. Mieszka w pobliżu Parku im. Gustawa Manitiusa w Poznaniu.
Pogrom kielecki wciąż stanowi ważny przedmiot debaty publicznej w Polsce. Dotyczyły go dwa śledztwa, prowadzone przez polskie władze powojenne. W pierwszym, które władze komunistyczne rozpoczęły natychmiast po masakrze, usiłowano dowieść, że była ona akcją zbrojnego podziemia. Pod koniec dochodzenia drugiego, prowadzonego po roku 1989, forsowano przede wszystkim hipotezę, że przyczyną pogromu była ubecka prowokacja. Niniejsza książka, oparta na rozległej kwerendzie w Instytucie Pamięci Narodowej w latach 2013-2017 i innych archiwach, stanowi szczegółowy audyt obu tych postępowań. Było to również możliwe, ponieważ po śmierci Michała Chęcińskiego, świadka w śledztwie z lat 90., który był zwolennikiem tezy o radzieckiej prowokacji, autorce książki udostępniono jego archiwum domowe. "Pod klątwą. Portret społeczny pogromu kieleckiego" to mikrohistoryczny fresk, odsłaniający wiele zupełnie nieznanych aspektów pogromu. Książka stawia sobie dwa główne cele. Zadaniem tomu pierwszego, zawierającego szczegółową analizę pogromu, jest prezentacja społecznego kontekstu, w którym stał się on możliwy: nastrojów, przekonań, światopoglądów, ścierających się w kieleckim życiu codziennym w drugim roku po wojnie. Celem tomu drugiego było skompletowanie najważniejszych źródeł dokumentujących to zdarzenie, w tym wielu niepublikowanych zeznań Żydów ocalałych z pogromu. Pozwoliły one na zrekonstruowanie doświadczenia ofiar oblężonych w domu przy ul. Planty 7. W dalszej perspektywie zgromadzona w tomie dokumentacja umożliwiła skorygowanie dotychczasowych list ofiar, z których aż 17 pozostało bez identyfikacji. Przyczynkiem do fenomenu świadectwa jest też zestawienie zeznań sprawców i ofiar, które dzieli pięć dekad pomiędzy śledztwami. Dzieki protokołom przesłuchań z lat czterdziestych i dziewięćdziesiątych, dokumentom osobistym, prasowym i notarialnym, w książce zarysowano sylwetki osób składających się - z jednej strony - na kielecki tłum pogromowy, z drugiej na ówczesne instytucje władzy (Milicja Obywatelska, Wojsko Polskie, Urząd Bezpieczeństwa, Urząd Wojewódzki). Instytucje te, rekrutujące się z tego samego społeczeństwa, którego bezpieczeństwa strzegły, nie tylko nie opanowały krytycznej sytuacji, ale same włączyły się do pogromu. Analiza biografii aktorów zdarzenia odsłania zupełnie nieznaną nieideologiczną historię Polski oglądaną z perspektywy Kielc.
Pogrom kielecki wciąż stanowi ważny przedmiot debaty publicznej w Polsce. Dotyczyły go dwa śledztwa, prowadzone przez polskie władze powojenne. W pierwszym, które władze komunistyczne rozpoczęły natychmiast po masakrze, usiłowano dowieść, że była ona akcją zbrojnego podziemia. Pod koniec dochodzenia drugiego, prowadzonego po roku 1989, forsowano przede wszystkim hipotezę, że przyczyną pogromu była ubecka prowokacja.Niniejsza książka, oparta na rozległej kwerendzie w Instytucie Pamięci Narodowej w latach 2013-2017 i innych archiwach, stanowi szczegółowy audyt obu tych postępowań. Było to również możliwe, ponieważ po śmierci Michała Chęcińskiego, świadka w śledztwie z lat 90., który był zwolennikiem tezy o radzieckiej prowokacji, autorce książki udostępniono jego archiwum domowe.""Pod klątwą. Portret społeczny pogromu kieleckiego"" to mikrohistoryczny fresk, odsłaniający wiele zupełnie nieznanych aspektów pogromu. Książka stawia sobie dwa główne cele. Zadaniem tomu pierwszego, zawierającego szczegółową analizę pogromu, jest prezentacja społecznego kontekstu, w którym stał się on możliwy: nastrojów, przekonań, światopoglądów, ścierających się w kieleckim życiu codziennym w drugim roku po wojnie. Celem tomu drugiego było skompletowanie najważniejszych źródeł dokumentujących to zdarzenie, w tym wielu niepublikowanych zeznań Żydów ocalałych z pogromu. Pozwoliły one na zrekonstruowanie doświadczenia ofiar oblężonych w domu przy ul. Planty 7. W dalszej perspektywie zgromadzona w tomie dokumentacja umożliwiła skorygowanie dotychczasowych list ofiar, z których aż 17 pozostało bez identyfikacji. Przyczynkiem do fenomenu świadectwa jest też zestawienie zeznań sprawców i ofiar, które dzieli pięć dekad pomiędzy śledztwami.Dzieki protokołom przesłuchań z lat czterdziestych i dziewięćdziesiątych, dokumentom osobistym, prasowym i notarialnym, w książce zarysowano sylwetki osób składających się - z jednej strony - na kielecki tłum pogromowy, z drugiej na ówczesne instytucje władzy (Milicja Obywatelska, Wojsko Polskie, Urząd Bezpieczeństwa, Urząd Wojewódzki). Instytucje te, rekrutujące się z tego samego społeczeństwa, którego bezpieczeństwa strzegły, nie tylko nie opanowały krytycznej sytuacji, ale same włączyły się do pogromu. Analiza biografii aktorów zdarzenia odsłania zupełnie nieznaną nieideologiczną historię Polski oglądaną z perspektywy Kielc.
Czy człowiek jest w stanie w pełni kontrolować stworzone przez siebie urządzenia techniczne? Czy można planować kierunek, w którym rozwija się technika? Jakie dylematy etyczne towarzyszą pojawieniu się nowych technologii? Te i inne pytania zadawane są od momentu, gdy ludzie zaczęli rozwiązywać stojące przed nimi problemy przy pomocy wytworów techniki. Nie oznacza to jednak, że pojawiły się w tym czasie satysfakcjonujące wszystkich odpowiedzi.Technika w perspektywie społecznej to próba odniesienia się do najważniejszych zagadnień dotyczących relacji człowieka i życia społecznego ze światem technologii. Przez pryzmat losów konkretnych wynalazków i problemów, z którymi musieli się zmierzyć wybitni innowatorzy, ukazywane są czynniki determinujące rozwój techniki oraz wpływ tego procesu na przemiany, jakim podlega życie społeczne. Zarysowany obraz, będący studium z pogranicza historii techniki, socjologii, politologii i psychologii, pokazuje skomplikowany i wielowymiarowy charakter związków człowieka z techniką. Bez ich zrozumienia trudno poruszać się we współczesnym, coraz bardziej zdominowanym przez technologie świecie.
Publikacja na przykładzie street artu pokazuje, co dzieje się ze sztukami wizualnymi w czasach, kiedy hierarchie wartości artystycznej i rynkowej kształtowane są w znacznym stopniu w mediach społecznościowych. Rozwój internetu zmienił relacje w sferze wytwarzania treści medialnych zmonopolizowanej wcześniej przez duże podmioty. Nowe kanały rozpowszechniania treści kulturowych, zwłaszcza blogi i media społecznościowe, w pewnym sensie umożliwiały ominięcie tradycyjnych depozytariuszy wartości kulturowej, w ich obrębie tworzyły się hierarchie wartości, nowe sieci powiązań i nowe kategorie pośredników, sprawiły, że szybciej podejmuje się działalność profesjonalną?
Transformacja oraz związana z nią nadzieja powrotu do Europy nie unieważniły problemów wynikających z położenia geograficznego w pewnych wymiarach nawet je uwypukliły nie unieważniły automatycznie wyzwań, przed którymi stoi warstwa wykształcona w półperyferyjnym kraju. Inteligencja, zarówno jako elita podtrzymująca pewien etos, jak i ogół osób wykształconych, może być uznana za stosunkowo trwały element polskiego społeczeństwa i jego kultury. Paradoksalnie jej istnienie jest zarówno oznaką nowoczesności (), jak i cywilizacyjnego zapóźnienia.Piotr Kulas, Paweł ŚpiewakTezę o współczesnym zaniku inteligencji (ale bynajmniej nie o jej ostatecznej śmierci) rozumiem jako diagnozę zaniku pewnego systemu wartości, który nadawał pojęciu inteligencji znaczenie wraz z jej normatywnym aspektem. Moim zdaniem proces ten zaczął się już przed 1989 rokiem, choć oczywiście tę datę można uznać za symboliczną. Upadku inteligencji jako znaczącej kategorii społecznej upatrywałbym wcześniej, w dekadzie lat osiemdziesiątych, kiedy to Polacy zaczęli indywidualnie przystosowywać się do rzeczywistości, najpierw do niedoborów towarów, później do niedoborów środków.Z recenzji wydawniczej Andrzeja Waśkiewicza
W kulturze współczesnej, w kulturze później nowoczesności, jesteśmy świadkami i uczestnikami przełomu w obszarze pamięci społecznej. I tak, wciąż mamy do czynienia z upamiętnieniami charakterystycznymi dla przednowoczesności i nowoczesności, czego wyrazem jest ciągłe wykorzystywanie symboliki religijnej jako nośnika pamięci, wznoszenie pomników czy odtwarzanie rytuałów obchodów rocznicowych. Coraz częściej jednak pamięć społeczna wyraża się w wielu nowych formach, stymulowanych nowymi technikami komunikacji, archiwizacji itp., ale też w działaniach wskazujących na nowe sposoby przeżywania przeszłości, oparte na zmysłowym (estetycznym) i emocjonalnym zaangażowaniu w performans, odtwarzającym to co było.
Mając na uwadze ciągłości i zmiany widoczne w obszarze pamięci społecznej, autorzy niniejszej monografii podjęli się dyskusji wokół starych i nowych form manifestacji pamięci. Czytelnik znajdzie tu zarówno teksty teoretyczne, jak i szczegółowe studia przypadku. Publikacja pokazuje całe spektrum starych i nowych form upamiętniania: od pomników, przez muzea i rytuały upamiętniające, po rekonstrukcje historyczne. Ponadto czyni to, odwołując się do upamiętnień różnych wydarzeń historycznych, Holocaustu, zbrodni katyńskiej, rzezi wołyńskiej, Powstania Warszawskiego i rzezi Woli czy Bitwy Warszawskiej 1920 roku.
W tomie publikują:
Kamila Baraniecka-Olszewska, Kamilla Biskupska, Zuzanna Bogumił, Małgorzata Głowacka-Grajper, Joanna Gubała-Czyżewska, Aleksandra Jarosz, Marta Karkowska, Zuzanna Maciejczak, Krzysztof Malicki, Barbara Markowska, Karolina Obrębska, Ewa Szczecińska-Musielak, Łukasz Skoczylas, Andrzej Szpociński.
Tom 33. serii „Media początku XXI wieku” wydawanej we współpracy z Wydziałem Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Pluralizm i wolność mediów to podstawowe wartości, na których opiera się demokratyczny system medialny. Większość dotychczasowych polskich badań medioznawczych koncentrowała się na wolności mediów, ich prawnych gwarancjach, praktyce dziennikarskiej, granicach i zagrożeniach. Problemy związane z koniecznością zapewnienia pluralizmu opinii w mediach i różnorodności na rynku medialnym są jednak co najmniej równie ważne jak wolność mediów, gdyż ich brak lub znaczące ograniczenia stanowią realne zagrożenie dla demokracji. Dlatego dobrze się stało, że powstała publikacja, która podejmuje problem pluralizmu mediów i w mediach w różnych jego kontekstach, zawierająca zarówno wnikliwe rozważania teoretyczne, jak i wyniki najnowszych badań empirycznych. (...) Zaletą publikacji jest aktualność podejmowanych w niej wątków, prezentacja wyników badań własnych autorów oraz zwrócenie uwagi na złożoność i wieloaspektowość problemu pluralizmu medialnego.
Prof. nadzw. dr hab. Katarzyna Pokorna-Ignatowicz Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego
Monografia autorstwa Izabelli Main zawiera bogate przypadki etnograficzne dotyczące doświadczeń Polek, które zamieszkały w Barcelonie, Berlinie oraz Londynie po akcesji Polski do Wspólnoty Europejskiej, w zakresie ich kontaktów ze służbą zdrowia na emigracji. Szczególnie fascynujące są rozważania odnoszące się do praktyk związanych z opieką medyczną nad kobietami ciężarnymi. Main opisuje nie tylko oferowane podejścia do zdrowia reprodukcyjnego w miastach emigracji oraz w Polsce, lecz także analizuje decyzje podejmowane przez ciężarne lub usiłujące zajść w ciążę Polki. Decyzje te motywowane są często w równym stopniu osobistymi preferencjami, jeśli chodzi o opiekę prenatalną, poród oraz połóg oraz sytuacją polityczną w Polsce, gdzie dostęp do pewnego rodzaju terapii jest ograniczony. Bogaty detal etnograficzny osadzony jest w solidnie zanalizowanych ramach teoretycznych i obszernej literaturze przedmiotu. Książka Izabelli Main jest doskonałym wkładem do badań interdyscyplinarnych. Dużo w niej także obserwacji i analiz, które mogą się przydać zarówno praktykom medycznym lekarzom, pielęgniarkom oraz położnym jak i samym kobietom, które planują osiedlić się poza Polską. Jako antropologa stosowanego cieszy mnie także praktyczny zakres tej monografii. Elżbieta M. Goździak Research Professor Institute for the Study of International Migration
Okazuje się, że większość badanych samotnych rodziców i osób długotrwale bezrobotnych uznaje, iż wskutek realizacji polityk warunkowego dochodu minimalnego i aktywnej integracji społecznej „z trudem utrzymuje się na powierzchni”. Podobnie oceniają te polityki pracujący biedni, z tym że dla nich korzystanie z pomocy społecznej jest trudniejsze z powodu instytucjonalnej bezwładności agend zaangażowanych w udzielanie wsparcia, reagujących bardzo zachowawczo na poszerzający się zakres zjawiska biedy wśród osób pracujących, zwanego in-work poverty. Zasadniczym problemem jest więc niemożność wyrwania się z biedy, sukcesem natomiast uniknięcie marginalizacji mającej postać bezdomności, ciężkich chorób, głodu, prostytucji, uzależnień, utraty najbliższej rodziny.
Odkrycie zjawiska „utrzymywania się na powierzchni” spowodowało, że (…) postanowiłyśmy użyć perspektywy sprawstwa do analizy położenia osób badanych. Zgromadzony materiał badawczy w szczególności dotyczy strategii życiowych – także tych odnoszących się do życia codziennego – trajektorii biedy, poczucia podmiotowości oraz opisu posiadanych przez rodziny zasobów i ich wykorzystywania. Perspektywa sprawstwa okazała się niezwykle owocna, ponieważ pozwoliła określić, jakie czynniki najbardziej ograniczają wydobywanie się z biedy.
Ze Wstępu
Praca włożona w powstanie tej książki budzi podziw. Trud Autorek sprowadza się do wieloaspektowych porównań sytuacji ludzi biednych i prób radzenia sobie z biedą w pięciu krajach europejskich (Niemcy, Wielka Brytania wraz ze Szkocją, Szwecja, Włochy i Polska). Instytucje delegowane do pomocy biednym versus potrzeby samych beneficjentów pomocy to podstawowa płaszczyzna owych porównań.
Z recenzji wydawniczej dr hab. Hanny Palskiej
Niniejsza publikacja stanowi próbę połączenia teorii i praktyki, dotyczących zagadnienia pracy i jej wartości w percepcji adolescentów. Dotychczasowa literatura polska poświęcona tej problematyce nie często eksponuje to zagadnienie, a przecież wyzwania edukacyjno-zawodowe stojące przed młodymi ludźmi to zagadnienie niezwykle ważne zarówno z perspektywy samych zainteresowanych, jak i społeczeństwa, zwłaszcza w przyszłościowej perspektywie. Dlatego też należy zwrócić szczególną uwagę na możliwości pomocy młodym osobom w zakresie ukazania im możliwości edukacyjnych i zawodowych, a także w zakresie kształtowania ich kompetencji społecznych i tworzenia obrazu siebie, tak aby dokonywali wyborów zawodowych z pełną świadomością i zgodnie ze swoimi możliwościami i aspiracjami.
Ze wstępu: „Głównym celem niniejszej publikacji jest przedstawienie naukowego, socjologicznego oglądu procesu adaptacji społecznej w warunkach migracji, a przede wszystkim strategii adaptacyjnych przyjmowanych przez rodziny młodych migrantów polskich mieszkających w Londynie.
Książka jest próbą spojrzenia na problem z perspektywy dwóch pokoleń - rodziców i dzieci, które w tym samym czasie i w tych samych warunkach społecznych znalazły się na emigracji i jednocześnie podejmują działania kształtujące ich nową rzeczywistość społeczną. Koncept prezentowanych w książce badań zakładał czasowo-przestrzenne ujęcie problematyki, na który składają się doświadczenia wyniesione z Polski i te zdobyte na emigracji oraz perspektywa przyszłościowa, którą przyjmują migranci. Dokładnie w takim ujęciu traktowane są strategie adaptacyjne”.
Katarzyna Winiecka - doktor nauk społecznych, socjolog, trenerka umiejętności „miękkich”, adiunkt w Zakładzie Socjologii Edukacji i Gerontologii Społecznej na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku. Naukowo zainteresowana socjologią migracji, a szczególnie migracją Polaków i ich życiem w nowych przestrzeniach społecznych. Specjalizuje się w badaniach jakościowych. Realizowała badania społeczne i marketingowe oraz naukowe projekty badawcze w Polsce i za granicą, szkoli z zakresu kompetencji społecznych w tym międzykulturowych, swoje doświadczenie trenerskie poszerzała w ośrodkach zagranicznych. Członek Polskiego Towarzystwa Socjologicznego i Białostockiego Ośrodka Badań i Inicjatyw Społecznych.
Facebook. Oblicza i dylematy to książka o „imperium przyjaciół czyniącym świat lepszym”, platformie łączącej ludzi, ale i nietransparentnej korporacji wykorzystującej pracę dwóch miliardów użytkowników w biznesowych celach.
Traktujemy Facebook jako wielowymiarowy fenomen, komunikacyjną platformę relacji, prawdziwych i fałszywych „społeczności”, korporację wykorzystującą monopolistyczną pozycję, demiurga relacji z tradycyjnymi mediami i naturalne środowisko polskich millenialsów. Jest on organizacją atrofii różnic między ludźmi i nieludźmi, a także platformą rozpatrywaną w kategoriach procesowego algorytmu, mediatora relacji międzyludzkich, agregacji wiedzy (także fałszywej, nazywanej modnie postprawdą) i układów odniesienia, które mogą być systemami wartości – relacji ludzi i algorytmu dalekiego od doskonałości, nieskutecznego choćby w konfrontacji z farmami lajków. Facebook to lustro pozwalające użytkownikom odgrywać role, tworzyć własne biografie, serwis-dziennik prawdy i fikcji – środowisko translacji wartości.
Kapitalizm to nic innego, jak uporządkowany egoizm; najstraszliwsze uporządkowanie egoizmu wedle hierarchii ważności, po to, by robić pieniądze. Ze względu na brak jakiejkolwiek innej obowiązującej hierarchii ważności, ta jest po prostu niezbędna. Gdzie pieniądz nie porządkuje — jak na przykład w hierarchii urzędniczej lub akademickiej — tam rosną od razu nepotyzm i protekcja. Gdyby dziś zlikwidowano pieniądze, „władza tego, kto rozdaje zaszczyty” pozostałaby nietknięta. W czasie przewrotów i zamieszek wszędzie ustanawiał się jakiś rodzaj naturalnej gospodarki wszelkimi możliwymi protekcjami. Trzeba to powiedzieć, ponieważ niektórzy zdają się wierzyć, że wraz z usunięciem pieniądza zlikwidowany zostałby i egoizm. On jest jednak stary i wieczny niczym jego przeciwieństwo — uczucia społeczne. Pieniądz jest nie jego źródłem, lecz następstwem; a jednak nic nie wzmaga go do takiej potworności jak właśnie pieniądz i jego struktury. „Dziś jednostka, pozostająca w konflikcie z własnym sumieniem, może znaleźć wytchnienie w zasadach wspólnoty. Zamknięta w sobie i nastawiona na siebie wspólnota narodu nie daje już takiego wsparcia. To, co w przypadku Niemiec stało się szczególnie wyraźne — sytuacja moralna, która nie może już zaspokoić się sobą i szuka zaspokojenia w przeszłości, za sobą (rasa, naród, religia, dawna prostota i siła, dobra nieskażone) — to jest, na głębokim poziomie, duchowa sytuacja całej współczesnej Europy. Obserwować człowieka niemieckiego jako symptom tej ogólnej duchowej sytuacji — to podnieść problem cywilizacji”. *** Nacjonalizm jest tylko szczególnym przypadkiem pożądanej powszechnie tęsknoty za wiarą, inkorporującym pojęcia ogólne spowinowacone z katolicką wczesną scholastyką. Gdybyśmy zebrali razem wszystkie próby tej tęsknoty za wiarą sięgające po romantyzm, scholastykę, platońskie idee (próby zatrzymujące się w czasie, który upłynął), to nasza epoka charakteryzowałaby się duchowym romantyzmem. Ale pozytywizm dnia powszedniego nie bierze tych prób serio; one są literaturą. (Także socjalizm bierze on o tyle tylko na poważnie, o ile ten reprezentuje namacalne interesy). ROBERT MUSIL (1880-1942) Austriacki pisarz, eseista i filozof, autor powieści pt. Człowiek bez właściwości (Der Mann ohne Eigenschaften, 1930-1943). Z wykształcenia inżynier, znakomicie rozeznający się w naukach ścisłych, świetny diagnosta stanu intelektualnego i powikłań społecznych swojej epoki.
Reprezentanci diaspory arabskiej byli jednymi z pierwszych cudzoziemców spoza Europy przybyłych do Polski po zakończeniu II wojny światowej, a przed 1989 rokiem - przyjeżdżali bowiem do Polski na studia w ramach bilateralnych umów pomiędzy Polską a krajami arabskimi należącymi do obozu socjalistycznego. Przez ponad 45 lat polscy Arabowie byli uczestnikami między innymi transformacji Polski, etapów tworzenia polskiej polityki migracyjnej oraz podlegali stopniowo procesom integracyjnym. Diaspora ta nie doczekała się jednak do tej pory kompleksowej analizy, bo w przeciwieństwie do niektórych innych mniejszości w Polsce nie poddano jej szczegółowym badaniom.Mam nadzieję, że ta publikacja wypełni pewną lukę w wiedzy o tej społeczności w Polsce, jej postawach wobec transformacji Polski (której data wyznacza umowny podział na starą i nową diasporę), procesach migracyjnych oraz interakcjach z Polakami i wewnątrz samej diaspory. Zaprezentowałem w niej także ogromną różnorodność, historię, kulturę oraz współczesną specyfikę świata arabskiego, często postrzeganego jako monolit. Tłem moich socjologicznych badań jest krótki opis historii stosunków oraz powiązań świata i kultury arabskiej z Polską.Diaspora arabska jest specyficznym przykładem społeczności imigranckiej. Po pierwsze, tworzą ją głównie mężczyźni, po drugie, jest to grupa z jednej strony społecznie niewidoczna i nieznana, chociaż tematyka arabska pojawia się bardzo często w publicznym, najczęściej negatywnym, dyskursie, w kontekście zagranicznych złych wydarzeń o muzułmańsko-arabskiej genezie. Ich negatywna percepcja przenoszona jest na polski grunt, a członkowie diaspory w Polsce postrzegani są na podstawie stereotypów i wydarzeń mających swoje źródło poza Polską.Przedstawiam więc postawy i opinie tej społeczności między innymi na temat transformacji Polski, szeroko pojętej polityki (i)migracyjnej (integracji, tożsamości, migracji) oraz kwestii związanych z modelem ewentualnej wielokulturowej Polski, porównując odpowiedzi członków starej i nowej diaspory oraz Polaków i arabskich respondentów. Opisuję też polsko-arabskie interakcje i codzienne problemy członków diaspory, warto bowiem pamiętać, że pod definicjami czy terminami typu: respondent, imigrant, cudzoziemiec czy Arab kryją się po prostu zwykli ludzie na zawsze uwięzieni w pułapce swojej etniczności. I to o nich przede wszystkim jest ta książka.dr Mustafa Switat absolwent Międzywydziałowych Środowiskowych Studiów Doktoranckich przy Wydziale Historycznym w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku socjologia, z dyplomem magistra psychologii Uniwersytetu Palackho. Autor kilkunastu artykułów o charakterze migracyjno-społecznym. Jego zainteresowania naukowe obejmują socjologię migracji, historię i procesy globalizacyjne, wielokulturowość, transfer kulturowy i psychologię kliniczną.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?