Rodzina jest dla nas niezmiennie ważna, a nawet najważniejsza. Rodzina jest wyzwaniem. W tej sferze zapraszamy po mnóstwo książek psychologicznych właśnie o rodzinie, roli rodziny w naszym życiu. Proponujemy szereg poradników, podręczników , powieści i opowieści opowiedzianych z dużym wyczuciem i wrażliwością, poruszajacych problemy zdrowia psychicznego dzieci i rodziców. Prezentowane publikacje opisują jak takie problemy, których jest przecież niemało w rodzinie są postrzegane i rozwiązywane. Autorzy proponowanych przez nas publikacji przedstawiają ciekawe pomysły na mierzenie się z problemami typowo małżeńskimi: seks, finanse, wychowywanie dzieci. Polecamy książki dla każdego, kto chce przyglądnąć się swojemu funkcjonowaniu w rodzinie. Polecamy ciekawą lekturę Anny Bimer dla wszystkich kobiet, bo wszystkie jesteśmy córkami : Być córką i nie zwariować.
Dla dzieci w wieku 8-12 lat,o tym, jaki wpływ na ich codzienne życie mają dobre maniery.
Książka tłumaczy, na czym polegają i dlaczego ważne są w życiu dobre obyczaje;uczy,jak poradzić sobie w nowych i dziwnych sytuacjach, planować przyjęcia, porozumiewać się dobrze z rodziną i przyjaciółmi.Zawiera wiele innych ważnych informacji i praktycznych porad cennych dla każdego młodego czytelnika.
Autorki są związane z amerykańskim Instytutem Emily Post, który popularyzuje dobre obyczaje we współczesnym świecie.
Książka specjalnie dostosowana do potrzeb dzisiejszych nastolatków, zawiera przydatne porady dotyczące wszystkich dziedzin życia, bardziej lub mniej kłopotliwych sytuacji, począwszy od rozmów przez telefon, posiłków w uznanych restauracjach, randek,zachowania w domu, przygotowywania przyjęć i wielu innych okoliczności.
W końcu mamy okazję poznać nowych sąsiadów. Wprowadzili się tydzień temu, ale nie było czasu, żeby pogadać, więc zapewne dlatego nie zauważyliśmy, że kobieta jest w ciąży. I to bardzo zaawansowanej.
- Cudownie! - zachwycamy się, podchodząc do ogrodzenia. -Wie już pani, czy to będzie chłopiec, czy dziewczynka?
Dlaczego właśnie o to pytamy? Odpowiedź jest prosta - ponieważ płeć ma duże znaczenie. Ma olbrzymi wpływ na przyszłe związki, osobowość, umiejętności, pracę, zainteresowania, zdrowie, a nawet na to, jakim dane dziecko będzie rodzicem. Dlatego 68 procent przyszłych matek i ojców chce znać płeć dziecka przed jego urodzeniem. I dlatego tak naiwna wydaje nam się odpowiedź:
- Nie, jest nam wszystko jedno. Byle tylko było zdrowe. Większość partnerów w Ameryce pragnie mieć co najmniej dwoje
dzieci różnej płci. Cieszą nas różnice między nimi, nawet jeśli trochę się przejmujemy związanymi z tym problemami. Czy ten ruchliwy chłopczyk, który tak wylewnie okazuje swoje uczucia, zdoła się na tyle powściągnąć, by uważać na lekcjach? Czy uda mu się nawiązać dobre relacje z kolegami i nauczycielami? Czy kiedy dorośnie, wciąż będzie okazywał uczucia lub choćby z nami rozmawiał?
Gdy chodzi o dziewczynkę obawy, dotyczą czegoś innego. Teraz jest taka pewna siebie i ciekawa życia. Czy w gimnazjum też będzie szukać owadów i myśleć o dalekich planetach? Czy będzie równie asertywna w swojej pierwszej pracy? Czy kobietom z jej pokolenia łatwiej będzie łączyć obowiązki domowe i zawodowe? Chłopcy różnią się od dziewczynek. I chociaż w przeszłości było to oczywiste, obecnie staje się to niemal objawieniem dla wielu rodziców. Ponieważ wychowaliśmy się w epoce równych praw, zakładamy - lub przynajmniej mamy nadzieję - że różnice mają charakter społeczny, a nie wrodzony. Nie mamy przecież problemów w kontaktach z osobami przeciwnej płci, możemy rozmawiać o sporcie i o gotowaniu i rywalizować w pracy - co daje nam poczucie, że mężczyźni niewiele różnią się od kobiet.
Zmienia się to jednak zasadniczo, kiedy sami mamy dzieci. Rozbieżności są tak wielkie, że nie sposób nie zwrócić na nie uwagi.
Jak wielu rodziców mogłabym podać mnóstwo przykładów różnic między moją córką a dwoma synami: Julia uwielbia zakupy, a Sama iToby'ego trudno namówić na to, żeby raczyli przymierzyć dżinsy. Nie tak dawno Julia przez cały wieczór rysowała wróżki, a chłopcy biegali po domu, walcząc na miecze z pianki. Nawet we wczesnym dzieciństwie Julia układała swoje pluszaki na ręcznikach, żeby „im zmienić pieluszki". Natomiast Toby'ego i Sama w tym wieku zajmowało na przykład to, ile rzeczy uda im się wsadzić do wnętrza naszego magnetowidu.
W dodatku, jak wielu współczesnych rodziców, chcę podkreślić, że wcale nie zachęcaliśmy naszych dzieci do angażowania się w takie typowe dla określonej płci zabawy. Wręcz przeciwnie, wiele z zabawek konstrukcyjnych, takich jak drewniane czy plastikowe klocki, kupiliśmy dla Julii, która jest naszym najstarszym dzieckiem. Staram się też chwalić opiekuńcze zachowania chłopców, kiedy na przykład Sam tuli Toby'ego albo głaszcze naszego myszoskoczka, i nigdy nie protestuję, kiedy chcą mi pomóc gotować.
Oczywiście, rodzice nie mogą zachować pełnej neutralności, gdy chodzi o płeć dziecka. Niezależnie od tego, jakie zabawki czy ubranka im kupujemy, i tak inaczej traktujemy synów i córki - być może dlatego, że sami dysponujemy długim doświadczeniem związanym z płcią. Jednak wydawało mi się, że z moimi dziećmi będzie inaczej. Jestem neurobiologiem, kiepsko gotuję i trudno mnie uznać za typową kobietę. Mój mąż, który też jest naukowcem, bardziej
pasuje do roli typowego mężczyzny (naprawia na przykład różne rzeczy w domu, pod warunkiem, że w telewizji nie ma akurat meczu), ale jest milszy i bardziej czuły niż wiele znanych mi kobiet. Mimo to, proszę: Julia w skupieniu robi kwiaty z papieru i bawi się domkiem playmobil, a Sammy korzysta z wyrzutni samochodów hot wheels i chce koniecznie zagrać w przydomową odmianę bejsbolu. Nawet malutki Toby z cienkim głosikiem staje się ostatnio coraz bardziej chłopięcy, gdyż fascynują go ciężarówki, samoloty, piłki i różnego rodzaju elektryczne urządzenia.
Tak, chłopcy różnią się od dziewczynek. Mają inne zainteresowania, poziomy aktywności, progi czuciowe, możliwości fizyczne, reakcje emocjonalne, sposoby nawiązywania kontaktów, możliwości skupiania uwagi i uzdolnienia. Te różnice nie są duże i w wielu przypadkach znacznie mniejsze niż u dorosłych. Mali chłopcy płaczą, małe dziewczynki kopią i popychają. Jednak kontrasty pogłębiają się wraz z wiekiem, na co wskazują coraz bardziej alarmujące statystyki, które mają tak duży wpływ na nasze podejście do wychowywania dzieci.
Oto najbardziej oczywista różnica: chłopcy znacznie częściej mają problemy z nauką i rozwojem i czterokrotnie częściej zapadają na takie choroby jak autyzm, ADHD czy dysleksja. Z kolei dziewczynki są dwa razy bardziej narażone na depresję, stany lękowe i zaburzenia jedzenia. Prawdopodobieństwo, że chłopcy zginą w wypadkach, jest o 73 procent wyższe, a dwa razy wyższe, że staną się celem brutalnych ataków (pomijając te o charakterze seksualnym). Prawdopodobieństwo targnięcia się na własne życie jest u dziewcząt dwa razy większe niż u chłopców, ale prawdopodobieństwo powodzenia takiego aktu jest trzykrotnie większe u chłopców.
W szkole i na studiach to dziewczęta zwykle dostają lepsze stopnie. Większość studentów w USA to obecnie kobiety - bo aż 57 Procent. Mimo to mężczyźni zdobywają średnio o dwadzieścia pięć punktów więcej na egzaminie SAT, który sprawdza przydatność do studiów, i jest ich cztery razy więcej na kierunkach politechnicznych. I chociaż kobiety są ogólnie lepiej wykształcone, to zarabiają zwykle o ponad 20 procent mniej niż mężczyźni.
Płeć* ma znaczenie. I chociaż możemy próbować traktować dzieci tak samo, to jednak dziewczynki i chłopcy dysponują zupełnie innymi cechami i w czasie dorastania muszą stawić czoło różnym wyzwaniom. Chłopcy są na początku słabsi, wolniej dojrzewają i częściej chorują. Trudniej przychodzi im nauczenie się języka, bardziej skomplikowanych czynności motorycznych, a także panowanie nad swoimi zachowaniami, co jest bardzo potrzebne, by mieć dobry start w szkole. Ostatnio z powodu olbrzymiego nacisku na osiągnięcia szkolne te cechy stanowią poważne upośledzenie nawet w gimnazjach i liceach, gdzie dziewczynki biją ich na głowę, jeśli idzie o stopnie, osiągnięcia naukowe i pozalekcyjne.
Dziewczynki mają łatwiej na początku szkoły i zmienia się to dopiero w okresie dojrzewania, kiedy tracą pewność siebie i zainteresowanie ścisłymi przedmiotami, a ich kobiecość wyznaczają uroda i uległość. Następnie, kiedy przejdą już pole minowe, jakim jest ten okres, czekają na nie jeszcze większe wyzwania, kiedy to muszą godzić swoje ambicje z kobiecymi potrzebami, a potem wychowanie dzieci z pracą zawodową.
Te różnice mają więc swój rzeczywisty wymiar i stanowią prawdziwe wyzwanie dla rodziców. Musimy nauczyć się tego, jak wspierać nasze córki i synów i pomagać im, a także wiedzieć, jak ich traktować, chociaż mają tak różne potrzeby.
Sama zajmuję się badaniem mózgu i uważam, że nie poradzimy sobie z tym problemem, jeśli nie zrozumiemy, skąd biorą się owe rozbieżności. Co w mózgu chłopców i dziewczynek wywołuje takie a nie inne predyspozycje, reakcje czy możliwości? Czy mózgi kobiet i mężczyzn różnią się czymś zasadniczym? Czy chłopcy i dziewczynki mają już od urodzenia inne „oprogramowanie"?
Kiedy zabierałam się do opisywania tych różnic, wydawało mi się to łatwe. Sądziłam, że wystarczy znaleźć badania porównujące dwa typy mózgów, a następnie powiązać je z różnicami językowymi, emocjonalnymi, matematycznymi i innymi, dotyczącymi obu płci. W ten sposób powinno mi się udać jasno wytłumaczyć czytelnikom, na czym polegają różnice.
Jako biolog wiem, że dziewczynki i chłopcy jeszcze w fazie płodowej podlegają działaniu innych hormonów, które mają olbrzymi wpływ na ich późniejsze zachowania. Receptory tych hormonów pojawiają się bardzo wcześnie w mózgu płodu, gdzie zapewne tworzą (wraz z różnymi u obu płci genami) obwody neuronów, które ostatecznie określają te uzależnione od płci różnice.
Jednak po wyczerpujących poszukiwaniach okazało się, że istnieje bardzo mało dowodów na to, że mózgi dziewczynek i chłopców się różnią. Oczywiście, niektóre badania wykazały odmienności, kiedy jednak przyjrzałam się uważnie wszystkim danym - nie tylko tym, które potwierdzają istnienie znanych różnic, ale naprawdę wyważonym wynikom naukowych badań - musiałam przyznać, że do tej pory udowodniono jedynie dwie rzeczy.
Po pierwsze to, że mózgi chłopców są od 8 do 11 procent większe od mózgów dziewczynek. Ta różnica utrzymuje się przez całe życie i w zależności od płci może być źródłem żartów lub defensywnych zachowań, ale ma to wyraźny związek z większą wagą i wzrostem mężczyzn przy urodzeniu i w dorosłości.
Druga różnica ujawnia się na początku okresu dojrzewania, kiedy to można zauważyć, że mózg dziewczynek dojrzewa od roku do dwóch lat wcześniej niż chłopców. I znowu odzwierciedla to ogólne tendencje rozwoju płciowego, gdyż dziewczynki o rok lub dwa lata wcześniej rozpoczynają okres dojrzewania.
Zapewne można wysnuć różnego rodzaju teorie na temat tego, jak większy mózg powoduje, że chłopcy są bardziej aktywni, agresywni i lepsi w zadaniach technicznych i wymagających orientacji przestrzennej. Trudno jednak zrozumieć, jak mniejszy mózg miałby wpływać na interpersonalną i werbalną przewagę kobiet. Fakt, że mniejszy mózg pierwszy osiąga pełną dojrzałość, może wskazywać na ogólnie szybszy program dojrzewania. Jednak nie mamy wielu dowodów, z badań elektroenfalograficznych (EEG) czy innych mierzących rzeczywistą aktywność mózgu, które potwierdzałyby tę tezę.
Jeśli weźmiemy pod uwagę najnowsze wyniki badań, należy założyć, że różnice między mózgami są znacznie mniejsze niż ogólnie znane różnice w zachowaniu. Oczywiście, opisano badania dzieci potwierdzające istnienie niewielkich rozbieżności w przetwarzaniu danych zmysłowych, a także w obwodach odpowiedzialnych za pamięć i mowę, rozwój płatów czołowych oraz w szybkości i skuteczności opracowywania informacji w układzie nerwowym. Dlatego będę chciała poddać je ocenie i wyjaśnić, jaki mają wpływ na zachowanie chłopców i dziewczynek. Jednak ogólnie rzecz biorąc, ich mózgi są zadziwiająco podobne. Mózgi dzieci są bardzo do siebie zbliżone - tak jak ich androgyniczne ciała - co zmienia się dopiero w dorosłości.
Nie znaczy to jednak, że neurobiologia nie ma nam nic do powiedzenia na temat różnicy płci u dzieci. Wręcz przeciwnie. By się o tym przekonać, musimy zająć się nowszą jej gałęzią. Tak się składa, że właśnie na tej dziedzinie koncentrują się moje badania.
Zajmuje się ona plastycznością układu nerwowego. Ten niezbyt poetycki termin kryje prawdziwą poezję związaną z tym, że nasz mózg zmienia się pod wpływem doświadczeń. Tak jak z wytworzonego z ropy naftowej plastiku można formować torby na zakupy, butelki, rury, zabawki czy inne przedmioty, tak też nasze mózgi mogą w niemal cudowny sposób zmieniać się w zależności od zadań, jakie przed nimi stoją. Wszystkie elementy naszego systemu
nerwowego, takie jak neurony odpowiedzialne za przekazywanie sygnałów, ich aksony i dendryty, dzięki którym neurony łączą się ze sobą, synapsy stanowiące miejsca tych połączeń i komórki glejowe uczestniczące w procesach metabolicznych, odpowiadają na doświadczenia życiowe i ulegają ciągłym przekształceniom, by się do nich dostosować. Mózg zmienia się, gdy uczymy się chodzić i mówić, kiedy zapamiętujemy, kiedy dojrzewamy, gdy się zakochujemy lub pogrążamy w depresji i wówczas, gdy zostajemy rodzicami.
Plastyczność stanowi podstawę uczenia się, a także kompensacji uszkodzonych funkcji po urazie mózgu. A w dzieciństwie mózg jest znacznie bardziej plastyczny czy też giętki niż kiedykolwiek później. Jego oprogramowanie następuje w dużej mierze pod wpływem najwcześniejszych doświadczeń - w fazie prenatalnej po okres dojrzewania.
Mówiąc krótko, nasz mózg będzie taki, jakim go ukształtujemy. Wszystkie nasze czynności, na przykład czytanie, bieganie, wybuchy śmiechu, liczenie, dyskusje, oglądanie telewizji, zbieranie prania, koszenie trawy, śpiewy, płacz, całowanie i tak dalej, stanowią wzmocnienie aktywnych obwodów mózgu kosztem tych nieaktywnych. Uczenie się i ćwiczenia przeprogramowują nasz mózg. Biorąc więc pod uwagę to, że chłopcy i dziewczęta spędzają zupełnie inaczej czas w okresie dojrzewania, należy się spodziewać sporych różnic w funkcjonowaniu ich mózgów w dorosłości.
Wszystko więc sprowadza się do biologii, niezależnie od tego, czy wynika z samej natury, czy wychowania. Różnica płci widoczna w zachowaniu musi być odzwierciedlona w mózgach, ale wraz z dorastaniem dzieci te dysproporcje w coraz mniejszym stopniu wynikają z genów i hormonów. Istnieją oczywiście różnice, które biorą się z biologii - tempo dojrzewania, przetwarzanie informacji sensorycznych, poziom aktywności, skłonność do grymaszenia oraz (jak najbardziej!) typy zabaw. Postaram się je opisać szczegółowo w następnych rozdziałach.
Jednak najbardziej znane różnice między mężczyznami i kobietami dotyczące zdolności poznawczych, takich jak mówienie, czytanie, liczenie, a także zdolności interpersonalnych, takich jak agresja, empatia, skłonność do podejmowania ryzyka i potrzeba współzawodnictwa, w dużym stopniu wynikają z uczenia się. To prawda, że wyrastają one z podstawowych instynktów i są zakorzenione w sposobie funkcjonowania mózgu, ale można je znacznie rozszerzyć poprzez różne ćwiczenia, modele do naśladowania i wzmocnienia, którym już od urodzenia podlegają dziewczynki i chłopcy. Sami naukowcy przestali traktować naturę i wychowanie jako wrogie, zwalczające się siły i uważają, że muszą one współdziałać. Oczywiście, chłopcy i dziewczynki przychodzą na świat wyposażeni w różne geny i hormony. Jednak to, czy z zygoty o kariotypie XY rozwinie się chłopiec, a z zygoty XX dziewczynka, zależy od stałej interakcji genów i środowiska, która zaczyna się już w wodach płodowych i trwa odmierzana lekcjami tańca, meczami, zajęciami z matematyki i fizyki, a także towarzyskimi dramatami, które wciąż potwierdzają to, że nasze społeczeństwo jest podzielone pod względem płci.
Biologowie określają tę interakcję mianem epigenetyki - kiedy to środowisko działa na lub przez geny. Tak właśnie kształtują się wszystkie nasze cechy. Na przykład wzrost jest w dużym stopniu określony przez geny, ale niezależnie od potencjału genetycznego dziecko i tak nie urośnie, jeśli będzie niedożywione. Podobnie dzieje się w przypadku wagi, która ostatecznie zależy od sposobu odżywiania, nawyków jedzeniowych i środowiska (obecnie w wielu częściach świata absurdalnie nasyconego kaloriami). W jeszcze mniejszym stopniu dziedziczymy cechy psychiczne - zwykle w 50 procentach, jeśli idzie o inteligencję i osobowość - ale tutaj również bardzo istotne jest środowisko, w którym się rozwijamy.
Weźmy na przykład pod uwagę język, czyli to, co nas najbardziej odróżnia od innych stworzeń. Wszystkie zdrowe dzieci rodzą się z takimi strukturami w mózgu, zwykle w lewej półkuli, które dają im wrodzoną zdolność rozumienia i tworzenia mowy. Jednak kształtowanie tych obszarów w sprawne obwody odbywa się pod wpływem samego języka - dziecko w czasie pierwszych lat życia
słyszy przecież miliony słów w znaczących kontekstach. Wiemy
0 tym, ponieważ dzieci głuche od urodzenia cierpią później przez całe życie na niewydolność mowy, jeśli deprywacja słuchowa trwa dłużej niż kilka pierwszych lat życia. Te części mózgu, które odpowiadają za mowę, po prostu nie tworzą u nich odpowiednich obwodów neuronalnych ze względu na brak doświadczeń językowych.
Głuchota jest przykładem skrajnym, jednak ogromne znaczenie doświadczeń językowych jest widoczne u wszystkich dzieci. Język i dialekty, w jakich je wychowano, znajdują swoje odzwierciedlenie w oprogramowaniu ich mózgów. Dlatego można adoptować dziecko z bardzo odległego kraju, a kiedy dorośnie, będzie mówiło dokładnie tak jak osoby, z którymi przebywało.Tę fazę wczesnego uczenia się nazywamy okresem krytycznym, zaczyna się on w momencie urodzin i trwa do dojrzewania. Dorośli mogą się oczywiście też nauczyć nowego języka, ale wiąże się to z ciężką pracą i w niczym nie przypomina prostej, instynktownej nauki małego dziecka, zaś rezultaty są zwykle znacznie gorsze.
Dorastanie jako chłopiec lub dziewczynka oznacza, że w pewnym sensie jest się od urodzenia poddanym oddziaływaniu różnych języków. Ich mózgi od początku nie są jednakowe - dodatkowe geny w chromosomie Y u chłopców mają zatem olbrzymi wpływ na pozostałe (co odbija się na ich późniejszym zachowaniu), a także podstawową strukturę mózgu. Jednak pełny rozwój męskich albo żeńskich cech charakteru zależy również od stopnia uczestnictwa dzieci w typowo męskiej lub kobiecej kulturze. Jest to tak ważne jak wybór kołysanek czy też jedzenia, które dajemy swoim pociechom. […]
Fragment wstępu
Różowy mózg niebieski mózg
Spis treści:
Podziękowania
Wstęp
1. Różnice w zarodku
2. Pod różowym lub niebieskim kocykiem
3. Uczenie się przez zabawę w latach przedszkolnych
4. Początek szkoły
5. Cudowne słowa
6. Płeć, matematyka i fizyka
7. Miłość i wojna
8. Czas na rozejm
Przypisy
Bibliografia
Ilustracje
Indeks
Ten szczególny przewodnik przekazuje rodzicom rzetelny i praktyczny plan działania przez cały okres sprawowania opieki nad dziećmi. Jak żaden inny przedstawia on zasady dobrego i mądrego wychowania w kontekście normalnego rozwoju dziecka. Został starannie opracowany przez zespół ekspertów w zakresie edukacji, komunikacji, zdrowia dzieci i młodzieży oraz psychologii rozwojowej.
Autorki, związane z amerykańskim Instytutem Emily Post, który popularyzuje wiedzę na temat współczesnych obyczajów i etykiety, wychodzą z założenia, że zrozumienie możliwości rozwojowych dzieci i ich emocjonalnych potrzeb pomaga rodzicom określić realistyczne cele i oczekiwania związane z ich zachowaniem.
Nie jest to typowa książka na temat wychowania dzieci. Autorka, przelała na papier swoje doświadczenia i techniki wychowawcze, jakich nauczyła się, przeżywając swoje codzienne problemy z Bogiem. Ukazuje ona Boga jako doskonałego rodzica, który wychowuje i zmienia serca ziemskich rodziców oraz uczy ich wychowania ich własnych dzieci.
Odbiorcy książki:
- Rodzice, których dzieci cierpią na syndrom ADHD.
- Psychologowie, pedagodzy, nauczyciele, wszyscy, którzy wspierają rodziców w ich wychowawczych działaniach.
Dlaczego warto ją nabyć?
- Napisana przez psychologa klinistę, dyrektora Kliniki Zaburzeń Uwagi, specjalizującego się w terapii dzieci, nastolatków, a nawet dorosłych dotkniętych syndromem ADHD.
- Książka w przystępny sposób wyjaśnia wszelkie zagadnienia związane z ADHD.
- W nowatorski i oryginalny sposób ilustruje wszystkie poruszane tematy konkretnymi przykładami zaczerpniętymi wprost z życia.
- Podsuwa konkretne rozwiązania i udziela skutecznych rad.
Poradnik dla kobiet, które chcą więcej od życia.
Żaden autorytet nie ma prawa mówić nam, jak mamy żyć. Tylko my same możemy dać sobie zgodę na korzystanie z naszej wolności. Ale czy naprawdę wiemy, czego chcemy?
Wiele kobiet wątpi w swoje mocne strony i zdolności. Czy ja to potrafię? Czy to naprawdę jestem ja? Czy dam radę? Szybko może też pojawić się obawa, że będziemy postrzegane jako aroganckie egoistki.
Pójście własną drogą nie jest łatwe. Ta książka jest rodzajem trenera, który ma inspirować na co dzień i wspierać w realizacji skrytych marzeń, na co do tej pory nie miałyśmy odwagi. Sabine Asgodom, znana trenerka kadry menedżerskiej, pokazuje drogi, które mają moc odmieniania naszego życia.
Jesteście w środku nurtu złotonośnej rzeki, jaką jest wasze życie. Nie czekajcie, aż przypłynie do was ciężka bryła złota, ale zbierajcie codziennie małe drobiny, które dadzą wam szczęście.
Fragment
Autorka po raz pierwszy pokazuje polskiemu czytelnikowi prowadzone badania feministyczne nad Holokaustem, przedstawia jego dokonania, a następnie zajmuje się specyfiką rodzajowych doświadczeń kobiet w Oświęcimiu-Brzezince. Wykorzystując dostępne świadectwa, opisuje doświadczenia, które są charakterystyczne dla kobiet, zarówno w aspekcie chronologicznym, jak i merytorycznym. Precyzuje treści doktryny nazizmu w odniesieniu do kobiet z uwzględnieniem elementów seksizmu i antysemityzmu, co jest udaną próbą pogłębienia tych pojęć.
Wielka miłość Szwajcarki i Masaja z Kenii dała im córkę oraz niezwykłe wspólne cztery lata, spędzone w buszu i opisane w "Białej Masajce". Po archaicznym życiu Corinne z córką uciekła od zazdrosnego męża i osiadła w Europie, walcząc z trudnościami codziennego życia. Teraz powraca do Kenii i swej afrykańskiej rodziny, by spotkać się z Lketingą i asystować przy kręceniu filmu, opowiadającym o je j niezwykłych losach.
Rodzice dziecka z ADHD/ADD mają często uczucie, jakby mieszkali na polu bitwy. Walka toczy się nieustannie o uwagę dziecka, rozrzucone skarpetki, zachowanie przy stole, nieodrobione lekcje, zgubione zeszyty... Autorka poradnika – terapeutka rodzinna, konsultantka w zakresie organizacji i zarządzania czasem – udziela wskazówek, jak nadpobudliwe i rozpraszające się dziecko nauczyć porządku, systematycznej pracy i nauki. Poradnik przeznaczony jest przede wszystkim dla rodziców, ale będzie też przydatny dla nauczycieli, psychologów i pedagogów pracujących z dziećmi z ADHD/ADD.
Zaburzenia okresu dzieciństwa i adolescencji to publikacja, która jest zarówno podręcznikiem z zakresu psychologii klinicznej dzieci i młodzieży, jak i książką, która zainteresuje każdego czytelnika - rodzica, a nawet młodzież chcącą poznać siebie i zrozumieć swoje problemy, jakże częste w tym okresie życia. Książka zawiera syntetyczny przegląd najważniejszych informacji dotyczących zaburzeń psychicznych dzieci i młodzieży. Szczególnie wyczerpująco omówiono w niej wyniki badań ich psychologicznych i psychoterapeutycznych aspektów. Będzie ona atrakcyjnym podręcznikiem dla klinicystów - psychiatrów i psychologów, i ciekawą lekturą dla szerokiego grona osób zainteresowanych zaburzeniami psychicznymi i problematyką psychologii okresu rozwojowego.
Dzięki tej książce kobiety dowiedzą się, jak poradzić sobie ze zmianami dokonującymi się w ich organizmie, by móc się cieszyć jak najlepszą formą fizyczną, psychiczną i umysłową i z powodzeniem stawiać czoło wszystkiemu, co przynosi im życie.Radość bycia kobietą
Witam i zapraszam, byśmy wspólnie cieszyły się naszą kobiecością. Pragnę cię zainspirować, żebyś postarała się być sprawną, szczęśliwą, seksowną i zdrową kobietą niezależnie od wieku.
Kobiety to naprawdę wyjątkowe istoty! Radzimy sobie ze wszystkim, robimy mnóstwo rzeczy i trzymamy rodzinę razem, co oznacza, że trzymamy razem świat. No i gdyby nie my, nie byłoby następnych pokoleń. Wykonujemy kilka zadań naraz, rodzimy dzieci, pracujemy zawodowo, utrzymujemy ład w domu, szydełkujemy, a nawet pieczemy ciasta. Jesteśmy żołnierzami i przywódcami, a niektóre z nas kierują firmami i państwami. Mamy umiejętności, które pozwalają nam to wszystko robić. Dlatego niech nikt się nie waży obrażać kobiet!
Nie jestem wrogo nastawiona do mężczyzn. Kocham ich, wielu z nich mi się podoba, a niektórych nawet podziwiam. Ale też zależy mi, żeby kobiety nie musiały dłużej spotykać się z niesprawiedliwymi uwagami dotyczącymi ich zdrowia. Zapewne jak my wszystkie nieraz musiałaś wysłuchiwać uszczypliwości na temat „kobiecych problemów", „doli kobiety", „hormonalnego piekła" czy przypuszczeń, że „pewnie zbliża ci się okres". Pewnego dnia moja dziewięcioletnia córka powiedziała do mojego męża: „Tatusiu, ale masz szczęście, że nie jesteś kobietą! Nie masz okresu i nie musisz rodzić dzieci", l skąd jej się to wzięło?! W tej książce zamierzam się rozprawić z tymi odwiecznymi stereotypami, bo po prostu nie zgadzam się z nimi. Od niemal dwudziestu lat przyjmuję klientów obu płci i mogę zapewnić, że kobiety zostały obdarzone wspaniałą fizjologią, z której naprawdę mogą się cieszyć. Żadna z nas nie powinna traktować swojej płci jako przekleństwa losu, bo nie ulega wątpliwości, że jesteśmy wyjątkowe, l ta książka to udowadnia.
Co prawda, jeśli przeżywasz bolesne i obfite miesiączki albo doświadczasz objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego czy uderzeń gorąca, to zapewne po przeczytaniu tych słów chętnie sprowadziłabyś mnie na ziemię! Ale zanim ciśniesz tę książkę do kosza, pozwól sobie wyjaśnić, że moje optymistyczne podejście opiera się na bogatym doświadczeniu. Wieloletnia współpraca z kobietami nad poprawą ich zdrowia i samopoczucia przekonała mnie, że większość rozpowszechnionych chorób i dolegliwości kobiecych można wyeliminować lub złagodzić -a także im zapobiegać - poprzez właściwe odżywianie, zmianę stylu życia i odpowiednie nastawienie psychiczne.
Ponad 75% moich klientów to kobiety. Mężczyźni, którzy się do mnie zgłaszają, robią to najczęściej pod wpływem żon, matek lub sióstr. Wynika z tego, że naprawdę troszczymy się o swoje zdrowie oraz wynikające z jego stanu samopoczucie i wygląd, a także o zdrowie swoich bliskich. Wiemy, jak ważne jest aktywne przeciwdziałanie chorobom. Zdajemy sobie sprawę, że nasz sposób odżywiania i tryb życia wpływają na codzienne samopoczucie i wygląd. Problem w tym, że nie zawsze wykorzystujemy tę wiedzę w praktyce, zasłaniając się brakiem czasu lub zmęczeniem. Często zapominamy o sobie, natomiast starcza nam sił, by troszczyć się o dzieci, małżonków, partnerów, rodziców, rodzeństwo, a nawet przyjaciół. W nawale codziennych zajęć łatwo się zatracić. Kiedy byłam młoda, słyszałam nieraz, jak starsze osoby mówią, że chciałyby odnaleźć siebie. Wówczas budziło to mój śmiech i zastanawiałam się: „Ciekawe, gdzie się zgubiły". Jednak kiedy zostajesz matką, szybko się przekonujesz, co to oznacza, i pragniesz odnaleźć się na nowo. Co prawda zagubienie grozi nie tylko matkom, ale też wszystkim, którzy zapominają o tym, kim naprawdę są. Ta książka pomoże ci jako kobiecie odkryć prawdziwą siebie, skupić się na sobie i stać się dla siebie priorytetem, którym być powinnaś.
Nie można należycie
zadbać o inną osobę, jeśli najpierw
nie zadba się o siebie.
Przypuszczam, że sięgając po tę książkę, miałaś określone oczekiwania co do jej treści, l rzeczywiście dotyczy ona tego, jak, jako kobieta, możesz osiągnąć i utrzymać zdrowie poprzez prawidłowe odżywianie. Będziemy mówiły o tym, jaką żywność wybierać i jakie suplementy diety przyjmować. Jednak zajmuję się pomaganiem klientom w osiąganiu lepszego zdrowia i samopoczucia już od tylu lat, że moje metody rozwinięty się i obejmują obecnie znacznie więcej niż samo żywienie - i również tę wiedzę chciałabym przekazać w tej książce. Sednem mojego życiowego dorobku zawodowego jest koncentrowanie się zarówno na fizycznej, jak i metafizycznej energii życiowej. Sfera fizyczna dotyczy tego, co postrzegamy, co możemy łatwo zobaczyć lub powąchać, czego możemy spróbować. Natomiast metafizyczna jest poza zasięgiem naszych zmysłów. Uważam, że dopiero ich połączenie, nadanie im w życiu jednakowego znaczenia, pozwala nam osiągnąć prawdziwe wyżyny zdrowia. Pozwolę sobie wyjaśnić to dokładniej...
Mówiąc o energii fizycznej, mam na myśli żywność. Codziennie wraz zjedzeniem i piciem dostarczasz organizmowi energii niezbędnej do życia. Spożywany przez ciebie pokarm jest dla niego paliwem, a jednocześnie pomaga zwalczać choroby, regulować stężenie hormonów i radzić sobie ze stresem. Przy tym rodzaj żywności i sposób jej jedzenia wpływają na to, jak organizm pełni swoje funkcje i jak się czujesz. Różne rodzaje energii mają różną częstotliwość wibracji, a żywność o największej wartości odżywczej ma też najwyższą energię wibracyjną. Jak zatem możesz się spodziewać, gorąco zachęcam do jedzenia tych właśnie artykułów spożywczych! Połączenie prawidłowego stylu życia, naturalnych terapii oraz dobrej diety, obejmującej produkty o wysokiej energii wibracyjnej, zioła i od czasu do czasu suplementy, ma moc leczenia, pielęgnowania i odmładzania twojego organizmu, l na tym opiera się moje doradztwo w sferze fizycznej.
A jak wygląda strona metafizyczna dbałości o zdrowie i dobre samopoczucie? Jest to całkiem proste i każdy, kto troszczy się o swoje zdrowie umysłowe i emocjonalne, z pewnością już wykorzystuje energię metafizyczną, nawet o tym nie wiedząc.
Na energię metafizyczną składają się nasze myśli, odczucia, uczucia i przeżycia duchowe. Ona również, podobnie jak energia fizyczna z żywności, ma określone wibracje. Oba te rodzaje energii oddziałują na siebie wzajemnie, a jeśli są odpowiednio zsynchronizowane, dobrze się czujesz, wspaniale wyglądasz, jesteś w dobrym nastroju i zachowujesz zdrowie. No dobrze, przyznaję, że czasem może cię dopaść jakaś choroba, ale wówczas jesteś lepiej przygotowana do jej zwalczenia. Jeśli potrzebne ci inne wyjaśnienie wpływu energii metafizycznej, to rzecz w tym, że osiągnięcie optymalnego zdrowia zależy nie tylko od tego, co jesz i pijesz, ale też od twojego nastawienia, działania czy reakcji -tego, jak przeżywasz, chłoniesz i odczuwasz swoje życie.
W tej książce pomogę ci odkryć, jak synchronizować energię na poziomie fizycznym i metafizycznym. Przy każdej z przedstawionych faz życiowych przedstawiam dostosowane do niej ćwiczenie rozwijające umiejętność synchronizowania energii. Wykorzystuje się w nich techniki oddychania, wizualizację, autohipnozę, medytacje i inne metody. Dzięki nim nauczysz się wykorzystywać własną energię uzdrawiającą oraz uwalniać głęboko ukryte uczucia i usuwać blokady umysłowe, które mogą ci przeszkadzać w osiągnięciu optymalnego zdrowia. Wypróbuj te ćwiczenia, nawet jeśli na razie nie jesteś do nich przekonana. Obiecuję, że wkrótce uznasz je za cenne umiejętności życiowe - słyszę to od wszystkich moich klientów!
U podstaw tej książki leżą konkretne problemy i troski kobiet, a dzięki zastosowaniu zawartych w niej wskazówek osiągniesz trwałe rezultaty, którymi będziesz się cieszyć do końca życia. Zajmuję się tu sprawami, z którymi najczęściej stykałam się przez lata swojej praktyki, bo wiem, jak bardzo są dla was ważne. Przedstawiam praktyczne porady, jak wydobyć to, co w człowieku najlepsze, i osiągnąć oraz utrzymać dobre zdrowie w każdym wieku, tak by móc w pełni realizować swój potencjał.
Jest to poradnik przydatny dla kobiet w każdym wieku, z którego warto korzystać przez całe życie.
Z życzeniami miłości i światła
Gillian McKeith Zdrowie kobiety Spis Treści
Radość bycia kobietą
Jak korzystać z tej książki
lO zasad Gillian McKeith, które zapewnią poczucie siły i panowania nad sytuacją każdej kobiecie
Twój stan zdrowia: pora zadać sobie kilka pytań
Hormony żeńskie
Okres dojrzewania płciowego
Okres rozrodczy
Perimenopauza
Postmenopauza
Zakończenie
Indeks
Indeks przepisów kulinarnych
Podziękowania
O wychowaniu dziecka z zespołem Aspergera
Drodzy Rodzice, Nauczyciele i Terapeuci!
Książka Czy kochasz Małego Misia jest opisem trzynastu lat życia chłopca z zespołem Aspergera. Chłopiec ten dzięki swojej pracowitości, determinacji Matki i pomocy wielu osób nauczył się mówić, czytać i pisać, rozwinął w sobie liczne talenty i zyskał przyjaciół.
Treść książki ujęłam w formę opowiadania, posługując się stylem wypowiedzi Misia (w trzeciej osobie), aby przybliżyć Czytelnikom sposób mówienia i rozumowania dziecka autystycznego. Zawarłam w niej również wiele przykładów zachowań i wypowiedzi bohaterów oraz opisów autentycznych sytuacji, z którymi musieli poradzić sobie Miś i jego Mama. Książka zawiera także fragmenty opinii pedagogicznych, psychologicznych i logopedycznych. Na końcu zamieściłam Dekalog postępowania z dzieckiem autystycznym, skierowany przede wszystkim do rodziców, oraz Krótką charakterystykę dziecka z zespołem Aspergera.
Dyskusje wokół "różnicy seksualnej" stały się jednym z podstawowych topoi współczesnej humanistyki i filozofii.
Wynika to nie tylko z rosnącego oddziaływania na te dziedziny koncepcji feministycznych. Istotny jest wpływ tradycji psychoanalitycznej, gdzie podziałowi na płeć męską i żeńską już wcześniej przyznano kluczowe znaczenie w procesie kształtowania się tożsamości kulturowej jednostki. W książce autor stara się pokazać, jak dalece popularne dzisiaj rozróżnienie na sex i gender oraz rozliczne feministyczne koncepcje „różnicy seksualnej” mają swoje źródło w teorii Freuda. I to mimo iż jest on w nich często ostro krytykowany. Innym ważkim punktem odniesienia jest psychoanaliza Lacana, który w swoim nauczaniu starał się zerwać z niektórymi patriarchalnymi przesądami Mistrza. Ostatecznie w procesie kształtowania się ludzkiej tożsamości pozostaje w dzisiejszej psychoanalizie, feminizmie, jak i też w filozofii otwarta. Przyglądając się bliżej współczesnym ujęciom tego podziału, łatwo zauważyć, że różnią się one od siebie zasadniczo, niekiedy wręcz wykluczają się w swoich założeniach (E. Lévinas, J. Lacan, J. Derrika, L. Irigaray, S. Agacinski, J. Butler, J. Kristeva i inni). Ale też właśnie dlatego kwestia „różnicy seksualnej” jest w dzisiejszej humanistyce tak żywo dyskutowana i pojawiają się coraz to nowe jej ujęcia.
Dojrzewanie to taki czas w rozwoju człowieka, w którym ujawnić się może wiele zaburzeń psychicznych i/lub zachowań ryzykownych, a zatem takich, które szkodzą prawidłowemu fizycznemu i psychospołecznemu rozwojowi młodych ludzi. Dane epidemiologiczne wskazują, że wzrasta liczba młodzieży ujawniającej zachowania dysfunkcjonalne, a zatem niosące niebezpieczeństwo negatywnych konsekwencji zarówno dla ich fizycznego i psychicznego dobrostanu, jak i dla funkcjonowania jej otoczenia społecznego. Na szczęście, podobnie jak z pomocą odpowiednich działań można przygotowywać dzieci na wejście w okres dojrzewania, tak też można zapobiegać zaburzeniom, dla których ekspresji dojrzewanie jest okresem sensytywnym. Nieocenioną rolę odgrywają w tym procesie nauczyciele, wychowawcy, trenerzy, pedagodzy czy psychologowie szkolni. Bywa, że to oni właśnie, wcześniej niż rodzice, dostrzegają niepokojące zmiany w zachowaniu dzieci i młodzieży. Zdarza się nawet, że są pierwszymi osobami, którym młodzi powierzają swoje troski. Adresatem niniejszej książki są właśnie nauczyciele, wychowawcy i inne osoby pracujące w placówkach oświatowych i pozostające w stałym kontakcie z dziećmi i młodzieżą. Głównym celem książki jest ? z jednej strony ? wyposażenie pracowników szkół w niezbędną wiedzę konieczną dla uruchomienia wśród młodzieży działań profilaktycznych przeciwdziałających zaburzeniom łaknienia oraz nieprawidłowościom w sferze spostrzegania własnego ciała, z drugiej ? przedstawienie konkretnych narzędzi służących do celów prewencyjnych w postaci gotowych scenariuszy zajęć.
Wyjątkowa książka – będąca zbiorem PORAD małej dziewczynki – dorosłej kobiecie, pozwalająca czerpać z mądrości dziecka siłę na życie i twórcze działania. Powstała na bazie własnych doświadczeń z małą dziewczynką i zawiera ponad 40 porad "małej Ewuni - dużej Ewie". Wyjątkowe, niepowtarzalne obrazy, skojarzenia, pełne szczególnej życiowej mądrości. Polecana dla kobiet, a szczególnie dla tych, które mają problemy z dokonywaniem wyborów, poczuciem własnej wartości, a przede wszystkim znalezieniem właściwej drogi dla siebie i bycia w pełni sobą.
Książeczka z cyklu WYZWANIA EDUKACYJNE, Sztuka życia w świecie, a jednocześnie "poradników edukacji siebie samego". Każda z książeczek z cyklu "WYZWANIA EDUKACYJNE" stanowi całość sama w sobie i jednocześnie wszystkie razem tworzą całość.
Pamiętajcie, podczas rozwodu dzieci mogą doświadczyć nie tylko poczucia straty i smutku, ale też otrzymać wzorzec zachowań, który zaowocuje w przyszłości. Stanie się tak, jeśli rodzice potrafią zachować się właściwie i nie przestaną odnosić się do siebie z szacunkiem Lisa René Reynolds jest terapeutką specjalizującą się w terapii małżeństw oraz terapii rodzin podczas rozwodu i prowadzi kursy dla rozwodzących się rodziców. Obserwacje poczynione w trakcie wieloletniej praktyki stały się inspiracją do napisania tej książki. Autorka dzieli się w niej doświadczeniem i podpowiada rodzicom, jak przeprowadzić dzieci przez rozwód w możliwie najmniej bolesny sposób. Przeczytaj tę książkę i podaruj ją byłemu małżonkowi!
Ta książka dobitnie pokazuje, w jak wielu obszarach życia w Polsce nie stawia się prostych pytań, by uniknąć trudu poszukiwania skomplikowanych odpowiedzi. Dotyczy to także sytuacji kobiet. Oczywiście można wyśmiewać feministki, do woli zasłaniać się pojęciami: natura, tradycja, wola Boża czy też rozdzierać szaty nad rozpadem polskiej rodziny, wreszcie można też na ten temat wymownie milczeć, zbywać go półsłówkami lub znacząco się uśmiechać. Wszystko to jednak nie przybliża nas do prawdy. Autorka próbuje zrozumieć, dlaczego tak się dzieje. Analizuje fenomeny współczesnych wzorców kobiecości i męskości, wskazuje historyczne uwarunkowania stereotypów, ale też ahistoryczność i bezsens myślenia (zwłaszcza w polityce) kategoriami „odwieczności". Magdalena Środa pisze klarownie, prosto i z pasją. I po to zastanawia nad problemami, by je rozwiązywać, a nie, by je zamiatać pod dywan.
Przedmiotem recenzowanej publikacji jest problematyka małżeństwa i rodziny w Polsce, ujęta wieloaspektowo, z kilku różnych perspektyw teoretycznych i badawczych, z uwzględnieniem wielu kontekstów i korelatów. Zagadnienia analizowane w publikacji są bardzo ważne tak w wymiarze teoretycznym, jak i społecznym, zaś duża część wniosków sformułowanych przez Autorów poszczególnych opracowań ma wyraźnie walor aplikacyjny.
Z recenzji prof. dr hab. Elżbiety Firlit
Wszystko, czego trzeba prawdziwej kobiecie we współczesnym, rozpędzonym świecie: poradnik na podstawie popularnego programu prowadzonego na antenie TVN przez Jolantę Kwaśniewską. Rady i sugestie w książce zawarte dotyczą stylu, mody, dobrych manier i właściwego zachowania - co należy, a czego się robić nie powinno. Obowiązkowa pozycja na półce każdej damy.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?