Orient Express to żywa legenda. Trasa wiodąca tysiące kilometrów. Luksus, o którym niegdyś marzyli wszyscy podróżnicy. Od czasu pierwszego przejazdu z Paryża do Konstantynopolu w 1883 roku, jego pasażerowie mogli na własne oczy oglądać niedostępne im wcześniej zakątki świata.
Farovik, norweski pisarz, historyk, dziennikarz i podróżnik, zabiera czytelnika w podróż współczesnym Orient Expressem. Wyruszając wiosną z Londynu, w dwa miesiące przemierza dwanaście krajów, i dwadzieścia dwa miasta – przez romantyczny Paryż, zaskakujące Rumunię i Bułgarię, aż po rajską Samarkandę. Najmniejszy szczegół potrafi uruchomić lawinę, która zaspokoi głód wiedzy i żądzę przygód każdego czytelnika – niezależnie od stacji, na której postanowicie wysiąść.
Dzięki tej książce dowiecie się m.in. co zainspirowało Agathę Christie do napisania Morderstwa w Orient Expressie. Zrozumiecie też, dlaczego niektórzy Brytyjczycy myślą, że Bułgaria to rzeka w Maroku i dlaczego to Turcja, a nie Holandia, powinna kojarzyć się nam z tulipanami.
Autor rysuje przed nami realia i historię odwiedzanych miejsc, a obrazu dopełniają spotykane przez niego barwne postacie. Uzupełnia tym samym naszą wiedzę o społeczeństwach europejskich i bliskowschodnich, o których wciąż – jak się okazuje – niewiele wiemy.
To obowiązkowa pozycja dla miłośników dalekich wypraw i każdego, kto chciałby poznać sekrety kultowego pociągu. W końcu najważniejsze to mieć dobrego przewodnika!
Mecenas, filantrop, magnetyczna osobowość, ludzie po prostu do niego lgnęli. O Stanleyu Tolkinie w Nowym Jorku mówiło się wiele. Polak, który z powodzeniem prowadził kluby The Dom oraz Stanley's Bar, gdzie gościła śmietanka nowojorskiej bohemy. Andy Warhol wyświetlał tam swoje filmy, The Velvet Underground grali swoje pierwsze performatywne koncerty, najwięksi jazzmani wdawali się w światopoglądowe dyskusje, a afroamerykańscy aktywiści planowali równościowe pikiety. Ale kim tak naprawdę był Tolkin, o którym polskie archiwa uparcie milczą?Jan Błaszczak niczym najlepszy detektyw prowadzi nas nowojorskimi ulicami Lower East Side i próbuje rozwiązać zagadkę Stanleya Tolkina. W śledztwie pomagają mu bitnikowskie poetki, organizatorzy punkowych koncertów z lat 70., artyści wizualni, międzynarodowej sławy kompozytorzy, księża z nowojorskich parafii, afroamerykańscy pisarze i potomkowie polskich emigrantów.A opowieść o Tolkinie jest też przewodnikiem po Nowym Jorku ostatniego półwiecza, gdzie od lat słodki zapach marihuany miesza się z rześkim powietrzem znad East River. Po mieście, którego mieszkańcy, jak niegdyś Stanley Tolkin, próbują realizować swój American dream.Skoro Nowy Jork był sceną dla tylu zjawisk kulturalnych XX wieku, gdzie w tym wszystkim była Polonia? I co jeśli kaowcem, który w przełomowym momencie wpływał na oblicze miasta, był Polak? Jan Błaszczak jest świetnym, uważnym i wnikliwym miejskim przewodnikiem. Na każdym rogu jego Lower East Side kryją się ślady jakiejś wielkiej historii, a na każdej stronie jego książki jakiś zaskakujący fakt. Bartek Chaciński
Małą Martą chciał się zająć ksiądz egzorcysta. Na rodziców awanturującego się Piotrka sąsiedzi nasyłają policję i pomoc społeczną. Matka autystycznego Mateusza usłyszała, że powinna go oddać do ośrodka. Aleś rozładowuje energię, ścigając się na rowerze. Tamara ma ADHD i świadectwa z czerwonym paskiem. Nastoletni Kacper z zespołem Aspergera był gnębiony w szkole.
Dzieci i młodzież z widoczną niepełnosprawnością wywołują w nas empatię. Sprawne i zdrowe, ale zachowujące się nietypowo agresywne, nadpobudliwe lub nieprzestrzegające norm społecznych wzbudzają gniew i oburzenie. Postrzegamy je jak niewychowane i niekulturalne, a ich rodzice są w naszych oczach złymi matkami i ojcami. Krzywdzące oceny, brak zrozumienia i pomocy oraz próby wtłoczenia na siłę w wyznaczone przez nas ramy normalności to codzienność moich bohaterek i bohaterów.
Ta książka nie jest źródłem wiedzy na temat ADHD i spektrum autyzmu. Nie zajmuję się w niej poszukiwaniem ich przyczyn, nie wskazuję najlepszych metod wychowawczych i terapii. To opowieść o dzieciach, ich rodzinach oraz o tym, jak z innością radzą sobie społeczeństwo, szkoła i instytucje.
Jacek Hołub
Ze wstępem Janiny Ochojskiej-OkońskiejNigdy wcześniej nie istniało tak wiele instytucji niosących pomoc. Karawana organizacji humanitarnych wraz z podążającymi ich śladem gwiazdami muzyki pop, aktorami, politykami i dziennikarzami sunie po planecie, przesuwając się od obszaru dotkniętego kryzysem do strefy wojennej, od przepełnionych obozów dla uchodźców, wzdłuż punktów dystrybucji żywności na obszarach dotkniętych głodem, do zbombardowanych wiosek i domów dziecka dla sierot wojennych.Niesienie pomocy stało się przemysłem, w którym obraca się miliardami, walczy o jak największy udział w rynku i robi wszystko, by uprzedzić konkurentów. A pomocy udziela się, nawet jeśli pieniądze i towary zasilają kasy wojenne walczących stron. Czy więc organizacje humanitarne mogą twierdzić, że są neutralne? Czy powinny pomagać, jeśli pomoc dociera tylko do najwyżej postawionych, ginie w sidłach korupcji albo przedłuża walki? Co jest na dłuższą metę bardziej okrutne pomagać czy pozwolić krajowi się wykrwawić albo samemu stanąć na nogi? Kiedy zasady humanitarne przestają być etyczne?Karawana kryzysu to trafna, a jednocześnie szokująca analiza działalności międzynarodowej pomocy humanitarnej. Od Półwyspu Bałkańskiego po Darfur, od Somalii po Afganistan.""To książka o tym, jak nie powinno udzielać się pomocy i jakie zagrożenia związane są z jej masowością."" Janina Ochojska-Okońska""Książka przerażająca, obnażająca patologie, do których dochodzi, gdy szlachetne chęci zamieniają się w pomocowo-medialny przemysł. Zostawia czytelnika z fundamentalnymi pytaniami, na które nie ma 'prawidłowej odpowiedzi."" Anna Wacławik-Orpik""Ta książka jednocześnie wywołuje halucynacje i otrzeźwia."" Paul Scheffer""Znakomicie napisana, bardzo przygnębiająca i niszczycielska książka. Ważne, aby przeczytali ją ludzie odpowiedzialni za niesienie pomocy i wyciągnęli z niej wnioski."" Ryszard Kapuściński
Kamil Stoch padł na kolana w błoto, by poprosić ukochaną kobietę o rękę.Martyna Wojciechowska wskoczy z tobą w kałużę, a jak trzeba będzie, to raz jeszcze spojrzy na nas z dachu świata.Krzysztof Hołowczyc wciska gaz do dechy, by kolejny raz otrzeć się o szaleństwo.Tomasz Stańko opowiada w swoim ostatnim w życiu wywiadzie, jak gubił kapelusze, by mieć frajdę z kupowania nowych.Jerzy Pilch z dziką radością gromadził ołówki, a potem upychał je po szufladach.Franciszek Pieczka zawsze nosi przy sobie słodkie wafelki.Magda Umer zapomina o całym świecie, kiedy wnuki wyciągają z szuflady klocki.Józef Hen robi literackie psikusy tym, których uwiecznia w swoich książkach.Lech Janerka kupuje emaliowane sowy.Wzruszające, pełne humoru i wspomnień rozmowy z gośćmi audycji Myślidziecka 3/5/7 stały się inspiracją do powstania książki, wzbogaconej o dotąd nieznane wypowiedzi wielkich osobowości.Czy dzieciństwo może dać ci taką siłę, jaką dało bohaterom książki? A może jest tajemnicą ich sukcesu?Katarzyna Stoparczyk dziennikarka, autorka książek, reżyserka spektakli teatralnych. Stworzyła kultową radiową audycję Dzieci wiedzą lepiej, współtworzyła także format telewizyjny Duże Dzieci. Uhonorowana Nagrodą Safony za odwagę pomagania dzieciom i propagowania mądrości dzieci, Odznaką Honorową Rzecznika Praw Dziecka za Zasługi dla Ochrony Praw Dziecka, tytułem Mistrz Mowy Polskiej Vox Populi.
Sobowtóry, czyli osoby fizycznie identyczne, chociaż w żaden sposób niespokrewnione, od zawsze budziły grozę. We wszystkich podaniach ludowych obcy ,,brat bliźniak"" zwiastował zawsze tragedię lub czyjąś rychłą śmierć. Nieomal każdy wielki władca w historii miał swoich sobowtórów, którzy go zastępowali, myląc w ten sposób spiskowców czyhających na życie monarchy. Przez całe wieki szefowie policji, kontrwywiadu i ochrony osobistej głów koronowanych używali sobowtórów dla przechytrzenia przeciwnika. Wiele postaci historycznych dorobiło się niechcianych dublerów - samozwańców, którzy próbowali zagarnąć tron lub pogrzać się w cieple sławy władców. Ostatnią grupę tajemniczych postaci stanowią matrioszki - agenci podstawieni w miejsce osób publicznych by manipulować emocjami społeczeństw. o Neron, Terencjusz Maksymus i spór o władzę nad rzymskim imperiumo Rycerz Alemao. Pośmiertne losy Władysława Warneńczykao Carewicz Dymitr Iwanowicz i trzech samozwańcówo ,,Cudownie ocalona córka"" ostatniego cara Rosji. Anastazja Romanowao Amerykański wróg publiczny nr 1 w dwu egzemplarzach: John Dillinger i Jimmy Lawrence o Kto lądował w Anglii, a kto siedział w więzieniu w Spandau. Zagadka Rudolfa Hessa o Najważniejszy dubler Stalina - Feliks Dadajew o Przypadkowy sobowtór. Winston Churchill i Arthur Chenhall o Full monty. Marszałek Montgomery i Meyrick Clifton-James o Enigma berlińskiego bunkra. Sfingowana śmierć Adolfa Hitlera ?o Komu służył i gdzie zniknął nazista nr 2, Martin Bormann?o Śmierć Prezydenta Kennedy'ego i zadziwiająca tożsamość Lee Harveya Oswalda o Dymy piekła w Watykanie. Sobowtór papieża Pawła VIo Saddam Husajn i jego drużyna klonów. Kto naprawdę przeżył?o Dwie siostry Łucje dos Santos? Czy wizjonerka z Fatimy i zakonnica z Pontevedra to ta sama osoba?o Założymy się, który Putin jest ,,prawdziwy"" ?
Sto lat pionierskiego designu, dzikiej prędkości, plam oleju, katapultowych foteli, bomb i pocisków, porażek i triumfów: Aston Martin jest jak pałeczka w sztafecie, która w pełnym biegu przechodzi z jednych troskliwych rąk do kolejnych. To bardzo brytyjska historia – z niesamowitymi polskimi akcentami! – o ludziach obdarzonych niezłomnym charakterem i nieustająco dążących do tego, by być najlepszymi.
Aston Martin to opowieść o szpiegach, zawrotnej prędkości i geniuszach agresywnej jazdy. To list miłosny kierowcy do jednej z najbardziej uwielbianych na świecie maszyn.
Pierwsze, diabelnie szybkie modele Astona Martina powstawały już wówczas, kiedy późniejsza siedziba Ferrari w Maranello była jeszcze… zaoranym polem. Ben Collins w swojej książce opiewa poczynania innowatorów, którzy przez ponad sto lat podtrzymywali firmową pasję: od Martina i Bamforda – wizjonerskich pionierów, po Adriana Neweya – dzisiejszego guru designu; od siatki przed- i powojennych szpiegów i kierowców wyścigowych, po Davida Browna i przejmująco piękne modele serii DB, kojarzące się nieodmiennie z Jamesem Bondem.
Ben Collins odkrywa tajemnice samochodu agenta 007 z unikatowej perspektywy: śmigając po wiejskich drogach w Vantage’u swojego ojca, prowadząc Astony Martiny w czterech filmach o Jamesie Bondzie i zmagając się z zespołem Astona w legendarnym dwudziestoczterogodzinnym wyścigu Le Mans.
To historia sukcesu: triumfu inżynierii, która stworzyła ikonę motoryzacji, przyprawiającą entuzjastów czterech kółek o szybsze bicie serca i jaśniejącą na samochodowym firmamencie nieprzerwanie od szalonych lat dwudziestych ubiegłego wieku aż po dzień dzisiejszy.
17 stycznia 1913 r. sytuacja Douglasa Mawsona, kierownika Australazjatyckiej Ekspedycji Antarktycznej, była nie do pozazdroszczenia z całego zespołu został tylko on, groziła mu śmierć głodowa, a na dodatek wszystkie psy padły, musiał więc samodzielnie ciągnąć sanie w drodze powrotnej do głównej bazy. Kiedy zarwał się pod nim most śnieżny i Mawson zawisł nad przepaścią na uprzęży sań, życie uratował mu zapamiętany fragment wiersza, dzięki któremu wykrzesał z siebie siły, by wspiąć się z powrotem na powierzchnię.Momentami poruszał się na czworakach, a pewnego wieczoru z przerażeniem stwierdził, że spód stopy całkowicie się od niej oderwał. Kiedy 8 lutego dowlókł się do bazy, przypominał żywy szkielet. Pierwszy z towarzyszy, który go ujrzał, zawołał ze zgrozą: Wiem, że jesteś jednym z nich. Ale którym?!.Fascynująca i niewiarygodna historia przywraca Mawsonowi należne mu miejsce pośród największych polarników i kierowników ekspedycji antarktycznych. Książka zawiera słynne zdjęcia Antarktydy wykonane przez Franka Hurleya - wiele z nich nigdy nie było dotychczas publikowanych.
Kiedy po raz kolejny pomyślisz, jak bardzo coś spieprzyłeś, ta książka przypomni ci, że mogło być o wiele gorzej…
Ekscytująca podróż przez najbardziej kreatywne i katastrofalne porażki w historii ludzkości, począwszy od upadku naszego praprzodka z drzewa, do najbardziej spektakularnych współczesnych klęsk gatunku ludzkiego!
W ciągu ostatnich siedemdziesięciu tysięcy lat, odkąd homo sapiens chodzi po Ziemi, przebyliśmy długą drogę. Sztuka, nauka, kultura, handel – w ewolucyjnym łańcuchu pokarmowym jesteśmy prawdziwymi zwycięzcami. Ale powiedzmy sobie szczerze, to wcale nie była bułka z masłem, a do tego czasami, zupełnie przypadkiem, udawało się nam coś naprawdę wybitnie spieprzyć.
Od klęski ekologicznej na Wielkich Równinach Stanów Zjednoczonych w latach 30. XX wieku do walki z czterema plagami przewodniczącego Mao. Od pijanej w sztok armii austriackiej, która przypuściła atak na samą siebie, do supermocarstwa, które wybrało na prezydenta gospodarza programu telewizyjnego z gatunku reality show…
Można dość bezpiecznie stwierdzić, że jako gatunek z wiekiem wcale nie stajemy się mądrzejsi.
Wyjątkowe wydanie w twardej oprawie zawiera przedpremierowy fragment nowej książki Toma Phillipsa – „Prawda. Krótka historia wciskania kitu”, które ukaże się w Polsce w I połowie 2020 roku.
Przez wieki nauczyliśmy się genialnie wciskać kit. Bo czy kiedykolwiek istniał złoty wiek, kiedy nikt nie kłamał? To książka o PRAWDZIE – i o wszystkich genialnych sposobach, jakich przez wieki używaliśmy, by jej uniknąć.
Aż do teraz sądziliśmy, że na temat Pablo Escobara, narkotykowego króla wszech czasów, powiedziano już wszystko. Jednak dotychczas wszelkie opowieści pochodziły z zewnątrz, nigdy z prywatnej przestrzeni jego domu. Ponad dwadzieścia lat po zakończeniu polowania na króla kokainy Juan Pablo Escobar przenosi się w przeszłość, by ukazać pełny portret swojego ojca – człowieka zdolnego do niewyobrażalnego okrucieństwa, ale i do nieskończonej miłości względem swoich bliskich. Nie jest to opowieść o dziecku chcącym odkupić grzechy ojca, lecz szokujące spojrzenie na konsekwencje przemocy i ogromną potrzebę pokoju i przebaczenia.
Co oznaczała tajemnicza jedynka na pudełkach? Kto wymyślił sklep samoobsługowy i jak pojawienie się supersamów w Polsce wpłynęło na wygląd opakowań?Kto zbierał papierki po cukierkach, opakowania po czekoladach albo ustawiał na meblościance piramidy z puszek po napojach? Któż z nas nigdy nie kupił kawy czy landrynek ze względu na puszkę, która będzie miłą dekoracją? Albo kto podczas zjadania czekoladek nie rozważał, czy w pudełku po bombonierce schowa listy czy wstążeczki?Grafika i forma niektórych powojennych opakowań dziś budzi ogromny sentyment. Przywołuje wspomnienie smaku, zapachu, wyjątkowych chwil. Ówczesne opakowania projektowali rodzimi artyści graficy. Ich nazwiska czasem są znane to malarze, plakaciści, graficy warsztatowi a czasem brzmią obco. Twórcy opakowań rzadko mieli okazję sygnować swoje projekty, bo czy ktoś zwróciłby uwagę na podpis na pudełku, kopercie płyty czy etykiecie?Katarzyna Jasiołek przekopała się przez tony opakowań. Wszystko po to, by znaleźć odpowiedzi na serię pytań. Kto projektował najlepsze opakowania? Dlaczego słoiki i etykiety dyskwalifikowały nasze towary na zachodnich rynkach? Jak wyglądał skup opakowań i kto mógł liczyć na to, że jego pudełko czy butelka trafi na wystawę w galerii? I czy PRL naprawdę był szary?Katarzyna Jasiołek (ur. 1982) absolwentka Filologii Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Pisała o nowych technologiach do Komputer Świata, a wcześniej także o mediach do Pressu, o technologii od strony biznesowej. Obecnie regularnie pisze do tytułu branżowego Szkło i Ceramika, pisuje katalogi, których tematyką jest dizajn i wzornictwo. Prowadzi blog Heliotrop (heliotropvintage.pl) o wydarzeniach związanych z wzornictwem, architekturą, fotografią, modą, a także pod marką bloga podcast, do którego zaprasza twórców, rzemieślników, kolekcjonerów i inne osoby związane z designem. Pisze książki o wzornictwie, m.in. Asteroid i półkotapczan (Marginesy 2020).
Jesienią 1960 roku na nowojorskiej Piątej Alei o piątej rano padł pierwszy klaps na planie jednego z najsłynniejszych filmów w historii – Śniadania u Tiffany’ego. W pełnej porywających faktów i anegdot opowieści Wasson przedstawia nie tylko kulisy powstawania filmu, lecz także dokumentuje burzliwą epokę przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych w Ameryce – przed rewolucją seksualną dzieci kwiatów, powszechnym dostępem do antykoncepcji i zanim mała czarna stała się symbolem elegancji. Autor pokazuje plan filmowy, przybliża stosunki panujące wśród członków ekipy i narastające między nimi animozje. Jednocześnie szerokim spojrzeniem ogarnia wpływ Audrey Hepburn na modę, politykę dotyczącą płci i budzenie się nowej moralności. Pojawiają się wielkie postacie tamtych czasów: Truman Capote, Audrey Hepburn, Blake Edwards, Henry Mancini, a także Marylin Monroe, Billy Wilder czy Akira Kurosawa. Dlaczego filmowa opowieść o Holly Golightly miała kłopoty z cenzurą? Czym różni się od powieści Capote’a? Co zmieniła w życiu milionów młodych kobiet, które nie chciały żyć jak ich matki? Tę książkę – pełną smakowitych szczegółów – czyta się jak powieść o dawnym Hollywood, pełnym uroku i mrocznych tajemnic. Sam Wasson – studiował filmoznawstwo na Uniwersytecie Wesleya oraz w USC School of Cinematic Arts. W 2010 roku jego Piąta Aleja, piąta rano została uznana za jedną z najlepszych książek roku według „New York Timesa” i „Publishers Weekly”. Została przetłumaczona na kilkanaście języków i okrzyknięta jedną z najlepszych pozycji popkulturowych wszech czasów. Wasson jest także autorem między innymi wywiadu rzeki z Paulem Mazurskim (Paul on Mazursky, 2011) oraz znakomicie przyjętej biografii Boba Fosse’a (Fosse, 2013). Pisuje do „New York Timesa”, „Variety”, „LA Weekly” i „The Wall Street Journal”, a jako znawca filmowy jest konsultantem Film Society of Lincoln Center i wykładowcą na filmoznawstwie. Mieszka w Los Angeles. Ta książka jest tak dobrze skrojona jak mała czarna, której Śniadanie u Tiffany’ego przyniosło sławę. Janet Maslin, „New York Times” Sam Wasson jest fantastycznym gawędziarzem, jeśli chodzi o sprawy towarzyskie… Piąta Aleja jest zarazem melancholijna i błyskotliwa, tak jak opowieść Capote’a o Holly Golightly. „The New Yorker” Porywający portret Audrey Hepburn, który odsłania jej słodką fasadę, ukazując ją jako skomplikowaną i interesującą kobietę. Wasson uchwycił także fascynujący punkt zwrotny w amerykańskiej historii – moment, w którym kobiety pozbyły się ciasnych sznurów pereł i zahamowań. Karen Abbott, autorka Sin in the Second City Pełna soczystych szczegółów opowieść o kulisach powstawania filmu ukazuje Audrey Hepburn w nowej odsłonie: jako przykład nowoczesnej kobiety. Molly Haskell, krytyczka filmowa
Kiedy całe dotychczasowe życie decyzje, wybory, relacje, postawy ulega przewartościowaniu, jedni chcą o tym porozmawiać z bliskimi, inni czują potrzebę zachowania refleksji dla siebie, a jeszcze inni piszą książkę. Tak właśnie zrobił Tomasz Kapel, a jego bardzo osobista opowieść o samym sobie oraz przejściach, z których nie wszystkie chciałby pamiętać, jest jednocześnie zapisem dochodzenia do przełomowych wniosków i szukania nowego kodeksu wartości i postępowania. Jak sam mówi, to moje życie w bardzo małej pigułce.Tomasz Kapel ma o czym opowiadać i wie, jak swoją bogatą przeszłość przekuć w równie interesującą i wciągającą historię. Bawi się literackimi konwencjami, w sposób nietuzinkowy operuje językiem, łącząc styl potoczny, a niekiedy nawet dosadnie codzienny, z wyszukaną metaforyką, barwne opisy zagranicznych przygód i przygnębiających pobytów w ośrodkach wychowawczych przeplata wspomnieniami, które nie mogą nie wywołać chichotu. W narracji jest zarówno dzieckiem na swój sposób radzącym sobie z opresyjnym systemem, młodym człowiekiem wchodzącym w konflikty z prawem, jak i dojrzałym mężczyzną, który potrafi tamte wrażenie i przeżycia ocenić z właściwej perspektywy i wyciągnąć wnioski.Bądźcie z nim w tych wszystkich wesołych i niewesołych momentach, a na pewno się polubicie.
Moje życie jest jak poruszanie się po labiryncie. Jest tyle elementów, tyle zmiennych takich śrubek, które w każdej chwili mogą się odkręcić i wypaść. Człowiek cały czas jest skupiony i rozgląda się po tym labiryncie i ciągle sprawdza, czy wszystkie te śrubki są podokręcane. Bo jak któraś wypadnie, to może się stać coś złego. Zacznie się hejt. Pogarda.Zupełnie niedawno zacząłem mieć problemy z kośćmi. Poszedłem do dobrej warszawskiej poradni osteoporozy. Wchodzę do lekarza. W gabinecie na ścianie święty obrazek, na biurku krzyżyk I znów to samo pytanie o leki. I znów moja odpowiedź. Gdy ten lekarz usłyszał moją historię, automatycznie zaczął do mnie mówić: proszę paniPan doktor powołał się na klauzulę sumienia. () Założył kartę pacjenta i w rubryce płeć wpisał: kobieta. Imię wpisał męskie. A płeć żeńską. Twierdził, że inaczej nie może. Że sumienie i wiara nie pozwalają mu patrzeć na mnie inaczej. A dodam, że patrzył z pogardą. I poczuciem wyższości.Są w różnym wieku, mają odmienne zainteresowania, wykształcenie, pracują w różnych zawodach, studiują. A jednak łączy ich wiele są transpłciowi. Stale towarzyszy im lęk, samotność, poczucie zagubienia. Cierpią na depresje, a nierzadko podejmują próby samobójcze. Boli ich brak tolerancji i zrozumienia w społeczeństwie. A pragną tak niewiele: żyć normalnie.Oto poruszający zbiór wywiadów z osobami transpłciowymi, przełamujący tabu i otwierający oczy na potrzeby drugiego człowieka.Piotr Jacoń dziennikarz TVN 24. Autor m.in. reportażu o rodzicach osób transpłciowych Wszystko o moim dziecku. Pracował w Radiu Plus, Radiu Gdańsk i w Dzienniku Bałtyckim. Mieszka w Gdyni. Jest ojcem dwóch córek: Heleny i Wiktorii.
Chiny nie są jednym z kolejnych, zwykłych państw na świecie, lecz państwem najludniejszym, w istocie kontynentem i „cywilizacją ubraną w szaty państwa", która na dodatek, jak wykazują teraz wszystkie statystyki i dostępne dane, znajduje się w fazie kolejnego renesansu; tego renesansu, którego pandemia COVID-19 nie tylko nie przerwała, lecz wręcz przeciwnie – raz jeszcze wzmocniła kurs na jego osiągnięcie. Władze w Pekinie mają tego pełną świadomość. Przewodniczący Xi Jinping stwierdził wprost w początkach 2021 r., że „czas gra na korzyść Chin". Ocenił, że „świat znajduje się obecnie w okresie bezprecedensowych turbulencji, niespotykanych w ostatnim stuleciu". Wymienił wśród nich jako najważniejsze: pandemię koronawirusa, zakłócenia łańcuchów dostaw, pogorszenie stosunków z Zachodem oraz spowalniającą gospodarkę. Zgodnie z chińską filozofią taki kryzys, czy raczej zestaw zjawisk kryzysowych, to zarazem niebezpieczeństwo, jak i szansa. Chiny stawiają oczywiście na tę drugą kartę.
Prezentowana książka stanowi podsumowanie wiedzy autora na temat Chin, a także analizę i ocenę niezwykle dynamicznie zmieniającej się w ostatnich kilku latach rzeczywistości (w samych Chinach oraz – przede wszystkim globalnie, również w kontekście wyzwań związanych z pandemią COVID-19). Nie brak w niej także prognoz i otwartych pytań o przyszłość, nie tylko Chin, ale i relacji na poziomie światowym.
Bogdan Góralczyk, jeden z najważniejszych europejskich sinologów, powraca ze swoim trzecim, po „Chińskim feniksie” i „Wielkim Renesansie”, przekrojowym tomem o współczesnych Chinach. Tradycyjne atuty Autora: świetny styl (zakończenie książki jest wprost rewelacyjne), dogłębna znajomość Państwa Środka i szeroka perspektywa łączą się tu zarówno ze śmiałymi, a w Polsce obrazoburczymi tezami, jak i z godnymi dyskusji wątkami (geopolityczne fragmenty tekstu zapraszają do debaty). Z Góralczykiem nie trzeba się we wszystkim zgadzać, ale należy go czytać.
dr hab. Michał Lubina, Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ, autor 8 książek, w tym naukowego bestselleru „Niedźwiedź w cieniu smoka: Rosja-Chiny” oraz jego anglojęzycznej wersji „A Political Marriage of Convenience”
Profesor Bogdan Góralczyk w swojej najnowszej publikacji daje nam kod do zrozumienia Chin w trzech różnych aspektach: systemu politycznego, systemu gospodarczego oraz chińskich relacji ze światem zewnętrznym. Robi to zaledwie trzy lata po „Wielkim Renesansie”, w którym wydawało się, że o Chinach powiedział już wszystko. Autor tym razem koncentruje się na aktualnym kontekście geopolitycznym, szczególnie na napiętych relacjach chińsko-amerykańskich. Zestawia ze sobą głosy najważniejszych światowych badaczy Chin z dyskursem politycznym prowadzonym w samych Chinach, nie zawsze dobrze znanym. Sięga do autorów i materiałów, które z reguły są poza zasięgiem polskiego czytelnika. Uzyskujemy dzięki temu niezwykle cenną i różnorodną mozaikę opinii i przekonań reprezentujących bardzo różne sposoby patrzenia na tego coraz potężniejszego, globalnego gracza. Profesor Góralczyk nie forsuje własnej narracji. Zostawia nas z całą listą niepokojących pytań o Chiny i świat w nadchodzących latach.
dr hab. Marcin Jacoby, profesor Uniwersytetu SWPS, dziekan Wydziału Nauk Humanistycznych. Sinolog, autor „Chin bez makijażu” (wyd. I - 2016, wyd. II - 2021) oraz „Sztuki perswazji w starożytnych Chinach” (2018), gospodarz serii webinarów i podcastów Projekt Azja oraz ChinaTalk, popularyzator wiedzy o Chinach
Książki Seagera i Wilsona to szczere, refleksyjne i porywające relacje doświadczeń z terapii prowadzonych w szpitalach psychiatrycznych i więzieniach o zaostrzonym ryzyku. Autorzy pozwalają nam zajrzeć do przerażającego świata zamieszkanego przez najgorszych psychopatów i morderców, do którego tylko nieliczni mają wstęp.To miejsca, w których panuje niewyobrażalna przemoc.
Marcin Bruczkowski wyjechał do Japonii na rok, a został na dziesięć lat. - Sean! - No...? - Opowiedz mi, gdzie w Tokio o trzeciej rano można kupić piwo w nielegalnym automacie. I jak napić się w pubie, kiedy się nie ma ani grosza przy duszy. Wiesz, na trick ze spirytusem. - Przecież ty to wiesz, aż nadto dobrze zresztą. - Tak, ale moi czytelnicy nie wiedzą. - Jacy czyte... książkę piszesz??? Pogięło cię. Zwariowany Polak... - Zamknij się, nie mniej zwariowany Irlandczyku. I lepiej mi pomóż, bo muszę zmieścić dziesięć lat naszych przygód w Japonii w jednej powieści, w której ty... - Dlaczego ja? - Nie przerywaj. No więc ty masz napisać, jak się podrywa Japonki i o majteczkach. Różowych, w białe płatki wiśni. I o cerowaniu dziewic... - Nawet nie śmiej, małpo wredna! Jeszcze Mayumi przeczyta i będę miał prze-chla-pa-ne! Jak wspomnisz o podrywaniu, to ja napiszę o nocy na zardzewiałym rowerze w Ikebukuro. - I oku tuńczyka? - I jak cię aresztowali! - I o Przyjacielu Kalorii, koniecznie! - I o żubrówce! - I o... Marcin Bruczkowski wyjechał do Japonii na rok, a został na dziesięć lat. Jak twierdzi, zatrzymała go tam miłość do japońskiego piwa i łaźni koedukacyjnych. Jego pierwsza powieść, „Bezsenność w Tokio”, stała się natychmiastowym bestsellerem.
Więzienny światKorupcja, przemoc, seksRozmowy zza krat. Autor spędził na rozmowach ze skazanymi setki godzin. W efekcie powstał zbiór kilkudziesięciu historii osób opisujący świat za kratami. Nie jest to laurka wystawiona polskiemu więziennictwu, ani pean na cześć przodowników pracy penitencjarnej. To brutalny obraz polskich więzień i aresztów, gdzie przemoc, przemyt, gwałty, korupcja, kradzieże i wszelkie inne formy łamania prawa są niemal codziennością. Przestępcza działalność to jednak nie zawsze domena osadzonych, ale często więziennego personelu. To reportaż z miejsc, do których większość z nas raczej nie trafi. A na pewno nie chcielibyśmy tam trafić. Za kratami można kupić wszystko: narkotyki, alkohol, seks, a nawet wolność. Ale i stracić życie.Rozmówcy Janusza Szostaka opowiadają o więziennej rzeczywistości - bez cenzury.
Przejmujący tom nowych wierszy Adama Wagi, połączony z jego debiutancką sztuką, nigdy wcześniej niepublikowaną. Przewijającymi się tematami, potraktowanymi pół żartem, pół serio, są starość i śmierć. Ciepło bijące z tych tekstów mądrze koresponduje z motywami biblijnymi, pytaniami filozoficznymi i eschatologicznymi. Nad wszystkim, jak zwykle u Wagi, góruje aura swady, zadumy i erudycji.***Podchodzi i mówi: - Spójrz mi w oczy.- To niemożliwe mówię. - Ty ich nie masz, a moje gasną. Inne zmysły teżPrzerywa: - Wystarczy mi dotyk.
Publikacja Mirosława Dzienia pt. „O męczeństwie rozumu i zarazie świata” zawiera dziesięć esejów kulturowych, chciałoby się powiedzieć – cywilizacyjnych, diagnozujących myślenie w czasach zarazy – jakie jest, jak się zmienia, od czego odchodzi, do czego dąży. Teksty Mirosława Dzienia napisane są przystępnym językiem, nie pozbawionym elementów własnego świadectwa, bowiem autor nie stawia się na pozycji obiektywnego badacza, ale współuczestnika i „ofiary” kulturowych przemian. Dzień – który w jednym z esejów ogłasza koniec postmodernizmu – wydaje się być nieprzejednanym krytykiem agresywnego liberalizmu.
Zbiór wyjątkowych esejów Mirosława Dzienia jest czymś więcej niż intelektualną reakcją na czas pandemii oraz «widzialne symptomy niewidocznej infekcji». Stanowi bowiem odpowiedzialnie i znakomicie napisane literackie świadectwo myślenia wobec globalnej katastrofy. Autor «czyta z n a k, jakim jest obecna pandemia» w perspektywie chrześcijańskiej, przebijając się przez dosłowny, powierzchowny i statystyczny wymiar zdarzeń wywołanych przez koronawirusa SARS-CoV-2 i chorobę COVID-19. Z jednej strony stawia pytania o ich sens, a z drugiej odpowiada na nie. Rozwój pandemii skłania go do prób zdiagnozowania i sprecyzowania skutków nieznanego na wcześniejszą skalę odwrotu ludzkości od Transcendencji jako fundamentu człowieczeństwa.
Z rzadko spotykaną przenikliwością Mirosław Dzień omawia negatywne moralne rezultaty dehumanizacji kultury. «Nowoczesny» liberalizm, znieprawiając rozumienie prawdy, propaguje «wolność», która staje się formą nowego niewolnictwa, forpocztą epoki totalnej monokultury. Zaproponowane konteksty w postaci reminiscencji biblijnych, teologicznych, mistrzów duchowości, a także odnoszących się do literatury czy filmu, przede wszystkim uwiarygodniają solidność, autentyzm i siłę przekazu Mirosława Dzienia.
– fragment recenzji prof. dr hab. Zbigniewa Chojnowskiego
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?