Opowieść o człowieku, który w trakcie swojego życia odkrywa prawdę, a ona zmienia jego sposób postrzegania świata i samego siebie. Główny bohater, wywodzący się z przeciętnej rodziny, doświadcza objawienia podczas pobytu w areszcie. To właśnie tam uświadamia sobie, że do tej pory to on sam tworzył ten zły świat, podjudzany przez demony, szukając winy w innych, zamiast skupiać się na własnych wyborach i odpowiedzialności. nnJak wskazuje podtytuł, ta opowieść dotyczy każdego człowieka, który zastanawia się nad sensem istnienia, nad tym, dokąd zmierza świat, co czeka nas po śmierci, oraz nad tym, gdzie tkwi odpowiedź na te wszystkie pytania. To podróż w głąb ludzkiej duszy, pełna wewnętrznych zmagań i poszukiwań, która porusza fundamentalne kwestie egzystencjalne i duchowe. nnW "13. Apostole" prawda miesza się z fikcją.Christoph Magnum - urodzony na Pomorzu, w młodym wieku wyjechał z rodzicami do Niemiec, gdzie przeszedł i ukończył wszystkie etapy edukacji. Po osiągnięciu pełnoletności wrócił do Polski, zakładając swoją pierwszą firmę. Biegle włada językami: polskim, niemieckim oraz angielskim. Jego pasją jest psychologia, a szczególnie interesują go zaburzenia emocjonalne. nnZafascynowany twórczością Paulo Coelho oraz powieścią "Chata" Williama P. Younga postanowił spisać swoje doświadczenia i przemyślenia. Jego książki ukazują, jak zło na świecie walczy z dobrem, stawiając Boga zawsze na pierwszym miejscu. Inspiruje się publikacjami, które łączą w sobie elementy psychologii, filozofii oraz duchowości. Ceni literaturę z głęboką refleksją nad ludzką naturą i kondycją współczesnego człowieka. Prywatnie Christoph Magnum jest miłośnikiem literatury, podróży oraz muzyki klasycznej.
Aniołowie to realne istoty, które tworzą rozległą hierarchię duchową obejmującą wiele poziomów, od prostych duchów natury po potężnych Archaniołów. Zamieszkują oni różne wymiary rzeczywistości niedostępne zwykłemu ludzkiemu postrzeganiu. Jednak dzięki rozwojowi duchowemu możemy nawiązać z nimi kontakt i doświadczać ich obecności. Książka ta to pasjonująca podróż do ich świata. Jej treść została podyktowana autorowi w całości przez Anioła, którego celem było przekazanie ludziom wiedzy na temat sposobu istnienia tych Istot, ich zadań w wielkim planie rzeczy oraz nieustannej obecności w ziemskim wymiarze, w którym starają się chronić, pomagać i nieść zrozumienie. Odkrywamy ich rolę we wspieraniu procesów ewolucyjnych oraz w komunikacji między różnymi poziomami Bytu. Autor dzieli się swoją wiedzą na temat zastępów istot powietrza, ognia, wody i ziemi. Wyjaśnia znaczenie kultu słońca jako symbolu boskiego życia emanującego mocą we wszystkich kierunkach. Te przedstawione z wielką wrażliwością, bardzo plastycznie namalowane sceny przekonują nas o nienaruszalności wielkiego porządku panującego we Wszechświecie, w którym wszystko zostało zaplanowane z góry tak, by dążyć ku dobru. W mistycznej wizji autora cały wszechświat przypomina doskonale skomponowaną symfonię muzyki i barw, której celem jest rozwój świadomości, wychodzący od ziemskiego poczucia odrębności i izolacji do poziomu "Jedynej Świadomości, w której wszelka manifestacja staje się doskonałą ekspresją boskiej Woli". Jest ona ekspresją wyłącznie Dobra. Gandalf.com.pl
Czy istnieje prawdopodobieństwo, że niektóre z ksiąg Nowego Testamentu nie zostały napisane przez apostołów figurujących jako ich autorzy? I że niektóre z listów Pawła napisał nie sam Paweł, lecz ktoś podający się za niego? Że listy Piotra nie były spisane przez Piotra? I że Jakub i Juda nie napisali ksiąg im przypisywanych? Albo wreszcie [], że Ewangelie Mateusza, Marka, Łukasza i Jana nie zostały spisane przez Mateusza, Marka, Łukasza i Jana? Uczeni od ponad stu lat zdają sobie sprawę, że właśnie tak jest pisze Bart D. Ehrman w swojej fascynujące książce. W świecie starożytnym fałszerstwo nie było tym, czym jest dzisiaj. Autor fałszywki nie stawał się przestępcą w świetle prawa. A jednak nie miano wówczas wątpliwości: legalne czy nielegalne, przekazywanie innym fałszywych informacji jest oszustwem. Co więc mają począć ze uświęconymi oszustwami chrześcijanie, dla których prawda jest kwestią najwyższej wagi? Przecież dla wyznawców Chrystusa wiara w rzeczy prawdziwe oznacza, że mają rację, a wiara w nieprawdziwe że się mylą. A jeśli się mylą, to, cóż narażają się na wieczne męki w ogniu piekielnym. Świetnie udokumentowana i błyskotliwa książka jednego z najgłośniejszych dzisiaj badaczy Nowego Testamentu.
Herezje około roku tysięcznego dotyczą jedynie ograniczonej liczby osób, należących do elity kulturalnej i społecznej. Dwa wieki później są już silnymi ruchami kontestatorskimi, podważającymi wpływy duchowieństwa katolickiego. Od nadreńskich obszarów Niemiec po środkowe Włochy i przez Langwedocję po północną Hiszpanię: liczne regiony chrześcijańskiej Europy są wówczas „przeżarte zgnilizną” – by posłużyć się słownictwem zaczerpniętym z ówczesnych tekstów papieskich – różnych form herezji. Mowa o katarach, waldensach, patarenach… Są niczym wyzwanie rzucone papiestwu, które potępia ich jako heretyków i zwalcza przy pomocy inkwizycji i zakonów żebraczych (dominikanów i franciszkanów). W XIV i XV stuleciu oskarżenia o herezję padają coraz częściej i są kierowane przeciw wszystkim, którzy okazują nieposłuszeństwo Kościołowi bądź sprzeciwiają się jego władzy. Krąg spraw objętych ściganiem nieustannie się rozszerza, za heretyków uważa się nawet osoby publiczne piętnujące nadużycia duchowieństwa i tendencje autorytarne hierarchii kościelnej.
* * *
Zdjęcie z „heretyków” odium wywrotowości, a też oczyszczenie ich historii z wszelkich tajemnic i spisków powoduje, że otrzymujemy bardziej wyważony obraz epoki. Zadanie to wydaje się jednak trudne, bowiem przeważająca liczba tekstów, które mówią nam o ruchach dysydenckich, została stworzona przez członków Kościoła, a więc instytucji karzącej i stygmatyzującej, wzmacniającej nie tylko samą siebie, ale – jak uważali jej przedstawiciele – przede wszystkim wiarę i porządek społeczny. Zbiór studiów ukazuje całą złożoność herezji w średniowiecznej Europie. Vauchez wykazuje się niezwykłą wręcz ostrożnością w badaniach, próbując opisać zjawisko a nie je oceniać, a tym bardziej wartościować. Zwraca uwagę także na obie strony: przegranych i zwycięzców, dzięki czemu zyskujemy studium wyważone i nieidące w kierunku bezmyślnego potępienia inkwizycji czy jej apologii.
(fragment Wstępu Michała J. Baranowskiego)
* * *
Obraz zmagań heretyków z władzą kościelną i świecką w krajach Europy Zachodniej w średniowieczu, a także ich prześladowania, skłania do konkluzji dotyczącej sytuacji na obszarze Rzeczypospolitej. Co prawda teza o Rzeczypospolitej jako „państwie bez stosów” profesora Janusza Tazbira, odnosi się do XVI i XVII wieku, jednak w średniowieczu na ziemiach polskich nie dochodziło do prześladowań i pogromów na taką skalę jak na Zachodzie Europy. Analogia jest uzasadniona ponieważ migracje innowierców na tereny polskie odbywały się już za czasów Kazimierza Wielkiego. Prześladowani Żydzi, heretycy, a później protestanci (arianie) znaleźli w Rzeczypospolitej szlacheckiej spokojną i bezpieczną przystań, na kilka stuleci. Stosunki społeczne opierające się na życzliwości i spolegliwości wobec inaczej myślących i wierzących oraz obowiązujące prawo sprzyjały osiedlaniu się uciekinierów i ich integracji. Wydanie książki oprócz walorów czysto poznawczych, dydaktycznych i naukowych pozwala także na wysuniecie pośrednio wniosków dotyczących historii tolerancji w I Rzeczypospolitej.
(Od wydawcy)
* * *
André Vauchez (ur. 1934) jest francuskim historykiem, mediewistą specjalizującym się w historii duchowości. Zredagował kilka tomów monumentalnej Historii chrześcijaństwa. W Polsce, nakładem Wydawnictwa Krupski i S-ka, ukazały się tomy 4 i 5 tego monumentalnego dzieła, a także słynna Duchowość średniowiecza (Wydawnictwo Marabut). W ostatnich latach ukazały się we Francji jego dzieła poświęcone m.in. św. Franciszkowi z Asyżu, św. Katarzynie ze Sieny, św. Homobonusowi z Cremony i sanktuariom chrześcijańskim na Zachodzie. W roku 2010 otrzymał Nagrodę Chateaubrianda za Franciszka z Asyżu, a w 2013 Nagrodę Balzana za Historię średniowiecza.
Jerzy Prokopiuk (1931-2021)- wybitny polski intelektualsta, filozof, gnostyk, antropozof, autor kilkunastu książek (m. in.. "Gnoza i gnostycyzm") oraz tłumacz na polski dzieł Goethego, Junga, Steinera, Freuda. Jak pisze na samym początku "Labiryntów herezji" : Niech więc będzie jasne od samego początku: Ja, piszący te słowa - przeciwko wszelkiej ortodoksji - uważam się za heretyka i gnostyka, i szczycę się tym, że nim jestem. Jakże bowiem nie być dumnym, jeżeli należy się do -nieiwielkiej przyznaję - grupy ludzi, która nazwę bierze od umiłowania wolności i poznania? "Heretyk" bowiem to człowiek, który żąda dla siebie prawa wyboru, tak jak gnostyk jest człowiekiem, który nie negując znaczenia wiary, przede wszystkim pragnie poznania istoty rzeczy. I w tym właśnie duchu po świecie herezji, goza, gnostycyzmu, manicheizmu, hermetyzmu, a też antropozofii oprowadza nas niewątpliwie najbardziej znany, niestety już nieżyjący polski antropozof, gnostyk, heretyk - mistrz Prokopiuk Jerzy
Dwudziesty pierwszy wiek. Wszyscy zalatani, śpieszący, ścigający się z czasem. Jak tu jeszcze znaleźć chwilę na przeczytanie dobrej książki? Zmęczeni po pracy i licznych innych obowiązkach padamy na twarz, a najlepiej odpoczywamy przy telewizji lub w Internecie. A książka? Kto na to ma czas? Może co najwyżej co trzeci emeryt. Jestem emerytką, ale nie znaczy to, że ta książka jest tylko dla emerytów. Wręcz przeciwnie.nnChciałabym zaprezentować moją biblioteczkę "w pigułce". Mam sporo książek dotyczących duchowości Kościoła katolickiego, które w ostatnich latach przeczytałam. Ponieważ ich treść jest jak "skarb znaleziony na roli", postanowiłam je rozpowszechnić, przedstawiając zwłaszcza te strony, które są dla mnie szczególnie bliskie, a dają nadzieję i pokój serca. Mamy pokój mimo drastycznego podziału między Polakami. Hybrydowe podjazdy reżimu Łukaszenki dodatkowo jeszcze próbują nas podłamać i przestraszyć. Przez nasze położenie geograficzne niemal od początku istnienia państwa Mieszka I narażeni jesteśmy niestety na wszelkiego rodzaju konflikty zewnętrzne.nnCieszmy się zatem słońcem, wiatrem i deszczem, świergotem ptaków i wonią kwiatów i ziół. Cieszmy się przyjaźnią z Bogiem, niech nic i nikt nam tego nie zakłóca. Co będzie potem? Nie wiadomo, ale miejmy wiarę i nadzieję, a najwięcej miłości i dobra w sobie. "Zło dobrem zwyciężaj". Życie jest bardzo krótkie, a przed nami wieczność. Jaka będzie? To zależy od nas teraz. Śpieszmy się kochać ludzi, bo odchodzą tak szybko...
A uczniów było dwunastu,A ludzi były miliony.Rozeszli się uczniowieWe wszystkie świata strony.Dobrą nowinę nieśliWioskom, narodom, miastom/Ludzi były milionyA uczniów było dwunastu.Ich było tylko dwunastuI Pocieszyciel jeden,Łamali się z wszystkimiCodziennym swoim chlebem,Wieść o pokoju nieśliPrzez wszystkie kontynenty,Uczniów było dwunastu,A pokój jeden – święty.Niech lasy zakwitną oliwne.Śpiewajmy ludziom pieśń nową.Zanieśmy do swych domówGałązki pojednania.Niech lasy zakwitną oliwneOgrody zmartwychwstania1Marek Skwarnicki
W skład serii Wszystko, co warto wiedziećwchodzi wiele unikalnych książek popularnonaukowych wydanych przez Oxford University Press, w których każdy znajdzie odpowiedzi na najbardziej palące i interesujące współczesne problemy - od zmian klimatu przez zagadki ewolucji, bioetykę, aż po fizykę kwantową.Seria ta ma charakter interdyscyplinarny i obejmuje wiedzę z zakresu nauk humanistycznych, medycyny i zdrowia, nauk ścisłych czy społecznych.Książki z tej serii są pisane przez czołowych ekspertów w swoich dziedzinach, dostarczając studentom, profesjonalistom i dociekliwym umysłom podstawową wiedzę, niezbędną do zrozumienia najważniejszych problemów XXI w.Słowo "dżihad" jest wszędzie w światowych mediach. Zwykle pojawia się w kontekście przemocy stosowanej wobec Zachodu przez bojowników w społeczeństwach z większością muzułmańską lub pochodzących ze społeczeństw z większością muzułmańską.Dla większości muzułmanów dżihad oznacza ciągłą ludzką walkę o promowanie i wdrażanie tego, co jest moralnie dobre i szlachetne we wszystkich dziedzinach życia, a także przeciwstawienie się temu, co jest moralnie złe i niesprawiedliwe, i zapobieganie temu.W tej wyjątkowej publikacji, zatytułowanej po prostu: DŻIHAD. Wszystko, co warto wiedzieć, będzie można znaleźć odpowiedź m.in. na następujące kwestie:- jakie jest podstawowe znaczenie słowa "dżihad",- czy w Koranie dozwolona jest wyłącznie walka defensywna,- czy Koran nakazuje walkę zchrześcijanami i Żydami,- czy Koran dopuszcza samobójstwo,- czy Koran akceptuje terroryzm,- czy kobiety mogą brać udział w dżihadzie militarnym,- na czym polega wielka walka,- w jaki sposób współcześni bojownicy świata islamu rozumieją dżihad,- jakie były poglądy Osamy bin Ladena na temat dżihadu,- czy w islamie istnieje pacyfizm,- jak Hollywood portretuje dżihad i muzułmanów,- jak Internet wpływa na społeczne postrzeganie dżihadu na Zachodzie?Autorką książki DŻIHAD. Wszystko, co warto wiedzieć jest Asma Afsaruddin, profesor studiów islamskich na Uniwersytecie Indiana w Bloomington.
Zamierzeniem autora było ukazanie czytelnikowi portretu słowiańskiego pogaństwa, znanego nam głównie ze źródeł pisanych i ludowych podań, w mniejszym stopniu ze źródeł archeologicznych. Bohaterem swojego wywodu uczynił Peruna bóstwo grzmotu. Książka podejmuje próbę usystematyzowania dotychczasowych ustaleń oraz przedstawienia go w szerszym kontekście. Wychodząc od teorii G. Dumzila o trzech funkcjach spełnianych przez panteon indoeuropejski, wypracowuje własną koncepcję, w której obok postaci reprezentujących funkcje władzy (Weles, Trzygłów, Św. Mikołaj/Św. Sawa/Św. Jurij), siły (Perun, Światowit, Ilja Muromets, prorok Eliasz) i produkcji (m. in. Jarovit, Mikula Seljani, Jarylo, Kupalo, Kostroma) występują też niebiański ojciec bogów (Swarog, Svjatogor) oraz matka bogów (Mokosz, Siwa, Św. Paraskewa).Od redakcj
Krótka, ale bogata rozprawa na temat powstawania i znaczenia apokryfów w naszej kulturze. Apokryfy są obrazem pierwotnej, obrazowej teologii judeochrześcijańskiej, która za pomocą barwnych opisów przekazywać miała prawdy wiary. Łączone były niejednokrotnie z elementami tradycji ludowej, folkloru i mitologii. Praca jest erudycyjna. Napisana żywym i barwnym językiem, jest bogata w rozmaite konteksty. Jest znakomitą lekturą dla tych, którzy interesują się literaturą a także teologów, historyków i tych, których interesuje świat apokryfów.
Książka jest wyborem myśli - krótkich fragmentów tekstów - trzech wybitnych nauczycieli chrześcijaństwa: filozofa ks. Józefa Tischnera, teologa o. Karla Rahnera i publicysty red. Tadeusza Żychiewicza. Ich religijne teksty łączy rys egzystencjalny - mocne zakorzenienie w konkretnym życiu, doświadczeniach i problemach człowieka oraz to, że prawdy wiary wyrażają w języku zrozumiałym dla człowieka współczesnego. Wybrane myśli dotyczą tego, co jest w chrześcijaństwie fundamentalne, najistotniejsze, a więc Boga i człowieka - jego kondycji i problemów egzystencjalnych, jego sposobu życia i jego eschatologii. Publikacja jest przeznaczona dla osób pragnących umocnić swoją wiarę lub poszukujących klucza do chrześcijaństwa. Jej forma jest odpowiedzią na obecną sytuację czytelniczą, którą charakteryzuje to, że czytanie jest wypierane przez "klikanie". Posiadając przy sobie ten zbiór tekstów, można w każdej chwili "kliknąć" sobie na dowolną myśl, otwierając dowolną stronę, i pomedytować o jakimś ważnym problemie.
Patrząc na fenomen początków zakonu klarysek z dzisiejszej perspektywy, nasuwa się analogia do przypowieści Jezusa o ziarnku gorczycy. To najmniejsze ze wszystkich nasion, gdy wyrośnie, jest większe od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki przylatują z powietrza i gnieżdżą się na jego gałęziach (Mt 13,3133). W historii klarysek ziarnkiem gorczycy wydaje się płonące miłością serce Klary. Dzięki łasce Chrystusa i przy duchowym wsparciu Franciszka z najmniejszego nasiona wyrósł zakon. Już w XIII wieku założono wiele domów dla kobiet konsekrowanych Bogu, a one do dzisiaj starają się przyjmować bóle, troski i radości umiłowanego Kościoła. Elżbieta Sander, jedna ze współczesnych sióstr św. Klary, z pasją pisze o duchowości i charyzmacie franciszkańskim, kreśli dzieje zakonu klarysek w XIII wieku, przybliża postacie oraz dzieło św. Franciszka, św. Klary i bł. Salomei. Przedstawienie duchowości świętych Franciszka i Klary miało dowieść, że bł. Salomea z rodu Piastów przez swe czyste, ubogie, pokorne i pełne miłości życie stała się prawdziwą duchową córką i wierną naśladowczynią asyskich świętych. Opracowanie to nie ma cech rozprawy naukowej i do takiej rangi nie aspiruje. Powstało w celu oddania chwały Bogu i okazania Mu wdzięczności za piękno powołania Franciszka, Klary, Salomei i całej Rodziny Franciszkańskiej.
Żyjemy w codzienności, choć najchętniej byśmy od niej uciekli, zmuszeni do wykonywania czynności, na które często nie mamy ochoty. Byłaby to jednak ucieczka od samego siebie, od własnego człowieczeństwa i od dojrzałego chrześcijaństwa. Zbigniew Nosowski pokazuje, że właśnie w szarej codzienności można odnaleźć Boga, jeśli zmienimy nasze podejście. Łaska codzienna to radość z uważnie obranych ziemniaków, z dobrze zaparzonej herbaty, z porządnego wykonania swoich obowiązków. Kiedy się to odkryje, można zwyczajne życie przeżyć w nadzwyczajny sposób!
Pokora jest kluczowym elementem rozwoju duchowego. Otwiera nas na działanie łaski i prowadzi do głębszej relacji z Bogiem. Duchowość księdza Dolino koncentrowała się wokół tej cnoty. Jego pokorna postawa wzbudzała podziw nawet u jego oponentów. Nawet jeśli wyrażał sprzeciw, robił to z ogromnym szacunkiem i dystansem do własnej osoby.
Dlatego właśnie jego wskazówki dotyczące praktykowanie pokory są tak cenne – są poparte latami życia w milczeniu i uniżeniu
"Religia grecka" Waltera Burkerta to fundamentalne dzieło naukowe jednego z najważniejszych współczesnych badaczy dziejów religii starożytnych Greków, będące jego opus magnum. W książce tej, dotychczas niepublikowanej w języku polskim, Burkert dąży do uchwycenia szczególnego, lecz zarazem w pewien sposób paradygmatycznego dla badań z zakresu historii religii prowadzonych w kręgu kultury europejskiej, fenomenu religii greckiej od strony rytuału i mitu, śledząc zarówno praktyki religijne, jak i ich objaśnienia w formie opowieści.
W kolejnych rozdziałach, poświęconych prehistorii oraz religii minojsko-mykeńskiej, rytuałowi i świętości, upostaciowanym bogom, zmarłym, herosom i bogom chtonicznym, polis jako miejscu rozwijania się greckiego politeizmu, misteriom i ascezie oraz filozoficznemu spojrzeniu na religię,
Burkert prowadzi czytelników przez kluczowe zagadnienia odnoszące się do okresu archaicznego i klasycznego w rozwoju greckiej religii.
W 1903 roku na łamach petersburskiego czasopisma Russkoje Znamia, a dwa lata później już jako oddzielna edycja książkowa, ukazały się Protokoły mędrców Syjonu. Wzbudziły ogromną sensację, zawierały bowiem teksty, z których wynikało niezbicie, że za wszelkie przewroty społeczne odpowiedzialni są Żydzi, którzy dążą w ten sposób do przejęcia władzy nad światem. I choć bardzo prędko autentyczność Protokołów…została zakwestionowana i obalona (tekst powstał z inicjatywy carskiej ochrany, a jego autorem był Mathieu Gołowinski), do dnia dzisiejszego budzą one ogromne zainteresowanie i wydawane są w wielu krajach zarówno w Polsce i Rosji, jak i Stanach Zjednoczonych a nawet w Japonii. Najnowsza edycja poprzedzona została obszernym wstępem prof. Janusza Tazbira, który z właściwą sobie skrupulatnością i swadą wyjaśnia zagadki związane z tym kontrowersyjnym tekstem stanowiącym od lat element kanonu biblii antysemityzmu.
Drugi tom nowej trzytomowej edycji bazującej na bestsellerowej książce wydanej w formie albumowej Świat Maryjnych Objawień. Autor dokonał licznych uzupełnień i zmian. Tom otwiera objawienie Madonny Cudownego Medalika która ukazała się Katarzynie Labour w Paryżu w roku 1830, a zamyka opowieść o Matce Światła, odwiedzającej Alexandrinę da Costę, portugalską mistyczkę, w latach 1944-1955. Czytelnik znajdzie tu ponad 30 najsłynniejszych objawień, m. in. objawienie Matki Bożej Płaczącej z La Salette (1846 r.), Bolesną Królową Polski z Lichenia (1850 r.), Madonnę Nowenny Pompejańskiej (1872 r.), gietrzwałdzkie objawienia Matki Bożej - przemawiającej po polsku. (1877 r.), a także objawienia które zmieniły życie wielkich świętych: Maksymiliana Kolbe, Ojca Pio, Faustyny Kowalskiej oraz najbardziej znane objawienia w historii; Maryja Niepokalane Poczęcie z Lourdes (1858 r.) i Matka Boża Wielkiego Orędzia w Fatimie (1917 r.) W nowej edycji specjalnej Autor przedstawił także - nieujęte we wcześniejszych wydaniach - dodatkowe objawienia: * Madonna Na Skale, Valmala, 1834 r. Dowód na Niebo i liturgia niebieska * Bezgrzeszna więc Zwycięska (Wigratzbad, 1938 r.) bawarskie objawienia Madonny nawołującej do "odmodlenia" III Rzeszy Prywatne objawienia mogą mieć charakter proroczy i być cenną pomocą w lepszym zrozumieniu i życiu Ewangelią w określonym czasie. Benedykt XVI, Verbum Domini (2010 rok)
Antologia obejmuje zarówno utwory poetyckie których na pewno jest więcej, jak i dzieła epickie. Utwory poetyckie to wiersze związane z danym tekstem biblijnym: opisujące go, parafrazujące (parafrazy biblijne były szczególnie modne w XIX wieku warto temat zbadać!), nawiązujące do niego, samodzielne oraz fragmenty poematów (choćby Boskiej Komedii). Podajemy tu także przekłady poetów tłumaczących Stary Testament, by wymienić Czesława Miłosza czy Leopolda Staffa.Jeśli chodzi o prozę to prezentujemy rzadkie teksty samoistne (takie jak krótkie opowiadania Brandstaettera), jednak głównie fragmenty powieści, noweli, esejów i, w wyjątkowych wypadkach, dzieł popularnonaukowych.Są to utwory, po pierwsze, przywoływane jako dłuższe fragmenty: szkice prozą i dramaty, ewentualnie, rzadziej, poematy oraz eseje. ()Drugą kategorią, nazwijmy ją umownie objętościową, jest nowela biblijna oraz krótsze eseje biblijne.Trzecią grupą są poezja, średnie i krótkie utwory biblijne oraz parafrazy szczególnie rozwinięte w późnym romantyzmie i w okresie Młodej Polski.() Ta zaś antologia, podobnie jak i Tradycje biblijne są pierwszymi, o ile mi wiadomo, tego rodzaju pozycjami w literaturze światowej, stąd też ich niedoskonałość. Uczynienie dzieła doskonałego jest w tym przypadku niemożliwe, pomijając już fakt, że doskonałość jest wrogiem dobrego.I na koniec chciałbym zrobić uwagę osobistą. Jako człowiek wierzący widzę Biblię w trojakim aspekcie: jako tekst święty dla mnie i dla innych ludzi wierzących i jako źródło mojej wiary. Po drugie, widzę ją jako wielkie dzieło światowej literatury, które, jako takie, wywarło ogromny wpływ na całą kulturę europejską i stanowi jeden z jej fundamentów. I na koniec, widzę ją jako wielkie dzieło historii ludzkiej: Narodu Wybranego i obietnicy danej Abrahamowi i Mojżeszowi, które mówi także o jego wypełnieniu w Jezusie Chrystusie i Jego mistycznym Ciele w Kościele, o którego początkach opowiada.Czytelnicy mogą wybrać jedno, dwa albo wszystkie z tych rozwiązań. W ich ręce z ufnością oddaję to opus magnum mojego życia i bardzo chciałbym, by okazało się pożytecznym.(fragmenty Wstępu ks. Marka Starowieyskiego) Pismo Święte [] jest naprawdę naszą ojczyzną, wychodząc z tych samych wydarzeń ludzkich i objawień boskich. Są tam nazwy znane zarówno wierzącym, jak i niewierzącym oraz tym, którzy nigdy nie postawili nogi w Ziemi Świętej, ale zachowują jej obraz w swej pamięci i wyobraźni: myślę tu o echu, które wybrzmiewa w takich nazwach jak Jerozolima, Betlejem, Jordan, Synaj itp., stąd wziął się też tytuł pierwszej części tego ogromnego dzieła ks. profesora Marka Starowieyskiego Biblio, Ojczyzno moja tytuł emblematyczny, otwierający antologię.Po nim następują dalsze cztery tomy (jakoby były czterema symbolicznymi punktami kardynalnymi na mapie tego dzieła): wydarzenia i osoby Księgi Rodzaju we wspaniałym pochodzie obrazów; następnie ciąg dalszy Pięcioksiągu i księgi historyczne, które prowadzą biblijny Izrael do Ziemi Obiecanej; szeroko rozpościerający się głos proroków i mędrców; i w końcu modlitewny śpiew Psałterza. Naturalnym więc zwieńczeniem dzieła będzie Nowy Testament i jego księgi. Cała ta katedra literacka zbudowana jest ze słów opowiadań i wierszy niezliczonych pisarzy, które uczony zbierał poprzez lata swoich lektur i poszukiwań. []Jak Mojżesz na szczycie góry Nebo kontemplował Ziemię Obiecaną, tak i my, spoglądamy z góry na tę ogromną panoramę, którą przedstawił Autor, jakoby na ogromny i niesłychanie barwny kobierzec.(fragment Słowa wstępnego kard. Gianfranco Ravasiego)
Część pierwszą Biblii pisarzy komentującą Stary Testament kończymy tomem poświęconym psalmom przekładanym i czytanym przez różnych pisarzy.Jest to logiczne. Po omówieniu dziejów Izraela od początku do czasów machabejskich oraz mów proroków, dzieł mądrości i poezji hebrajskiej oraz ich wyrazu w literaturze, pozostaje jeszcze to, co jest istotą każdej religii modlitwa. Modlitwę Starego Przymierza wyrażają głównie Psalmy.Nie jest tak, by w innych księgach Starego Testamentu nie było modlitwy. Była. Modlili się patriarchowie, modlili się mędrcy, modlili się prorocy. Ale modlili się, że tak się wyrażę, okazjonalnie, wypełniając swoje obowiązki: dziękowali Bogu, prosili Boga, przepraszali Boga, błagali Boga, wielbili Boga, ale w związku z innymi wykonywanymi przez siebie pracami. I te pieśni bywają bardzo piękne i podobnie jak psalmy zostały wprowadzone do modlitw Kościoła, nie tylko do brewiarza, ale i liturgii mszalnej. Jednakże nie stanowiły one istoty Księgi.Inaczej ma się rzecz z Księgą Psalmów: jest to księga modlitwy i jedynie modlitwy. Czasami tylko jakaś modlitwa-psalm opatrzona jest wzmianką, że towarzyszyła takiej a takiej okoliczności, że odmówił ją ten a ten i że była śpiewana na tę czy inną melodię to wszystko, i nie zawsze wiadomo, czy są to informacje autentyczne, choć niewątpliwie pochodzą ze starożytności. Reszta psalmów to modlitwa, czysta modlitwa.(fragment Przedmowy ks. Marka Starowieyskiego)
DO POSŁUGI WEZWAŁA DO MATKA BOŻA. OD WIELU LAT STAJE NA PIERWSZEJ LINII FRONTU WALKI ZE ZŁEM. DOŚWIADCZYŁ SPOTKANIA TWARZĄ W TWARZ Z NAJWIĘKSZYM DEMONEM. JAKA JEST HISTORIA KS. STEPHENA ROSSETTIEGO? Dziennik amerykańskiego egzorcysty pozwala nam poznać od środka posługę egzorcysty i jego zespołu. Autor opowiada o tym, jak to jest codziennie stawiać czoła demonom, które oczerniają, grożą, a czasem duchowo ranią. W książce przedstawia historie konkretnych egzorcyzmów i odpowiada na wiele nurtujących nas dziś pytań, odwołując się do przesłanek teologicznych. • Czym jest opętanie demoniczne i jak je rozpoznać? • Dlaczego ktoś może zostać opętany? • Jakie są powszechne taktyki Szatana i jego typowe kłamstwa? Przypomina również, że w obliczu nieskończonej mocy Boga Szatan jest zaledwie „kłaczkiem kurzu”. Jego działania są ograniczone, a czas bardzo krótki. Dla osób niezwiązanych z naszą posługą historie egzorcystów często wydają się przesadzone i nieco fantastyczne. Bez wątpienia wiele moich wspomnień w tym dzienniku może wywierać takie wrażenie na tych, którzy nie są zaznajomieni z tym często dziwacznym światem. Dobrze śpimy w nocy, ponieważ Jezus jest Panem. Wchodzimy na każdą sesję z ufnością. W naszych umysłach nie ma wątpliwości co do tego, jak to wszystko się skończy, ponieważ Jezus jest Panem. To piękna posługa. STEPHEN J. ROSSETTI KS. STEPHEN J. ROSETTI Amerykański ksiądz katolicki. Od wielu lat pełni posługę jako egzorcysta. Licencjonowany psycholog. Ekspert w kwestiach zdrowia psychicznego i duchowego. Wykłada na School of Theology and Religious Studies w Stanach Zjednoczonych. Prowadzi Instagrama gdzie opowiada o zagrożeniach duchowych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?