Kolejny tom jest przedrukiem siedmiu prac Jana Sajdaka (w tym dwóch prac translatorskich), które powstawały od pierwszego dziesięciolecia XX wieku do połowy XX wieku.
Podstawą źródłową książki są niepublikowanych dotąd akta Urzędu do Spraw Wyznań z okresu od Grudnia 1970 i dojścia do władzy ekipy Gierka do wyboru Jana Pawła II. W obszernym wprowadzeniu autor przedstawia główne założenia polityki władz PRL wobec Kościoła katolickiego w latach 1970-1978, w tym również podejmowane próby ułożenia stosunków z Watykanem. Część druga zawiera dokumenty archiwalne, m. in. tajne memoriały i decyzje najwyższych władz PRL.
W prezentowanej książce autor dowodzi, że język rytuałów i gestów modlitewnych we wczesnośredniowiecznej Francji odzwierciedlał polityczne i społeczne stosunki panujące w ówczesnym społeczeństwie, wzajemne zależności, porządek społeczny. Pokuta publiczna i towarzyszące jej gesty, wiara we wstawiennictwo świętych, zwyczaj okazywania szacunku zwierzchnikom - wszystkie te elementy składały się na rytuał zwany suplikacją, który - zdaniem G. Koziola - odzwierciedlał dokładnie język politycznych i społecznych sposobów komunikowania się.
Autor wskazuje także, że w odróżnieniu od rytuałów takich, jak: hołd, koronacja, czy uroczysty wjazd - rytuały błagalne, suplikacje, nie były tak sformalizowane, ani rozbudowane. Podkreśla, że trudno jest wyodrębnić je jako osobne momenty rytualne wyjęte z praktyki codziennego życia politycznego. Suplikacja i związana z nią symbolika stanowiły stały element kultury wczesnego średniowiecza. Były więc nie tylko jednym z wielu rytuałów, ale pewnego rodzaju dyskursem, przenikającym społeczne wyobrażenia i wpływającym na kształt wyobrażeń o władzy oraz na relacje władca-poddany, a tym samym na kształt sposobu sprawowania władzy.
"(?) wpisanym w tekst tej książki ?odbiorcą idealnym? jest nie tyle filmoznawca czy kinofil, ile człowiek reprezentujący znacznie szerszą kategorię odbiorców: ktoś, kto zastanawia się nad specyfiką i osobliwością polskiego imaginarium, nad łączącymi nas Polaków wyobrażeniami zbiorowymi posiadającymi religijną naturę. Oczywiście jednak także człowiek zainteresowany kinem znajdzie tu sporo okazji do przemyśleń. Cała pierwsza część książki jest przecież podporządkowana szukaniu odpowiedzi na pytanie, jak odnajdywać w filmach fabularnych ukrytą w nich problematykę religijną, a część druga stanowi olśniewająco odkrywczy przykład użycia zaproponowanej metody do analizy konkretnych dzieł ekranowych. (?) Takie ujęcie nikogo nie osądza ani o niczym nie przesądza; pokazuje, jak czytać filmy, żeby mówiły nam więcej o nas samych. W ujęciu autorki tej książki tradycja polskiego kina okazuje się skarbnicą, z której przyjdzie nam nieraz jeszcze korzystać na wiele nowych, nieprzeczuwanych na razie sposobów" - Tadeusz Lubelski
Günter Särchen (1927-2004) poświęcił swe życie polsko-niemieckiemu pojednaniu, na rzecz którego pracował w ramach Kościoła katolickiego w NRD. Jego praca nie zawsze spotykała się z aprobatą. Książka opowiada o życiu i dziele Särchena, z uwzględnieniem istniejących wtedy napięć wewnątrz Kościoła katolickiego w NRD, oraz stosunkach między Wschodnimi Niemcami a PRL.
Autor z czułością wspomina najważniejsze w swoim życiu kościoły: z czasów dzieciństwa, a także pierwszych lat posługi kapłańskiej. Osobiste emocje przywołane w książce związane są jednak nie z kościołami-budynkami, ale z Kościołem ? miejscem spotkania z Bogiem i własnym sumieniem. Kościół to dla ks. Jana Twardowskiego nie budynek czy instytucja, ale przede wszystkim wspólnota wiernych. To, co najważniejsze, to nie dobra materialne i architektura, ale wiara w Jezusa Chrystusa.
Ks. Jan Twardowski w ostatnich latach swego życia nosił się z zamiarem wydania podobnego zbioru. Teraz jego pragnienia zostały zrealizowane.
?Kościół nigdy nie jest pusty. Ma wielką tajemnicę: nawet, gdyby nikogo w nim nie było ? jest eucharystyczny Pan Jezus. Tajemnica katolickiego Kościoła: w kościele jest Jezus, który czeka na Zacheuszów, grzeszników i rozmaitych łotrów ? na wszystkich!?
ks. Jan Twardowski
?Nieraz dziwimy się, że raptem są w kościele ludzie, którzy nigdy tu nie przychodzili. Gorszymy się. Kościół wszystkich przyjmuje. Jest ucieczką grzeszników, bo jest w nim Jezus, który stale czeka na każdego ? Jezus niewidzialny, a stale obecny.?
ks. Jan Twardowski
Biblia jest trudną lekturą, bo często doświadcza współczesnego człowieka, zachwyconego potęgą ludzkiej myśli, niezrozumieniem. Dlatego najlepszymi czytelnikami Pisma Świętego są dzieci - przyzwyczajone do poznawania świata i otwarte na Boga.
Proponujemy Państwu, aby właśnie z nimi rozpocząć wędrówkę po kartach Biblii. Będzie to okazja do wspólnej lektury i modlitwy.
Pomocą niech będzie książka, która trzymacie Państwo w ręku.
Mamy nadzieję, że Opowieści biblijne zachęcą wiele rodzin do codziennej modlitwy Pismem Świętym.
Życzymy Państwu nie tylko przyjemnej lektury, ale także owocnych spotkań z samym Bogiem.
O dialogu małżeńskim
O przyjaźni, narzeczeństwie, seksie i antykoncepcji, o kryzysach, dialogu, wojnie i pokoju w małżeństwie – o wszystkich sprawach ważnych dla budowania dobrego, trwałego i szczęśliwego małżeństwa pisze w swojej książce o. Mirosław Pilśniak. Jako duszpasterz, który od blisko dwudziestu lat pracuje z małżeństwami, ma on ogromne doświadczenie, mądrość i pokorę, potrzebne, by pomagać parom, które mają się dobrze, a jeszcze bardziej tym, które przeżywają różne trudności. „Krótka kołdra” jest zapisem tego doświadczenia. Z pewnością może ona być cennym poradnikiem dla wielu poszukujących małżonków.
Mirosław Pilśniak (ur. 1959), ukończył studia matematyczne w Poznaniu. W 1983 roku wstąpił do zakonu dominikanów, w 1990 przyjął święcenia kapłańskie. Był duszpasterzem młodzieży szkół średnich i akademickim, przeorem i proboszczem. Wykłada teologię małżeństwa, współpracuje z kanałem Religia.tv, gdzie prowadzi „Akademię rodzinną”. Od 1992 roku zaangażowany w ruch rekolekcyjny i formacyjny małżeństw „Spotkania małżeńskie”.
Tischner i dzieci - nieznane oblicze księdza profesora
Było to dawno, bo w latach 70. ubiegłego wieku, ale o mszach odprawianych przez księdza Tischnera dla przedszkolaków w kościele Świętego Marka w Krakowie krążyły i krążą legendy. Do teraz uczestnicy mszy wspominają, że były to jedyne w swoim rodzaju wydarzenia. Dziś ksiądz podchodzący z mikrofonem do dzieci nie robi już takiego wrażenia, ale wtedy była to rewolucja. A cóż dopiero ksiądz, który na mszę przychodził z własnym misiem!
Prezentowana książka przywołuje klimat tamtych spotkań i pokazuje Tischnera jako mistrza kontaktu z dziećmi. Znalazł się w niej zapis pięciu kazań z kościoła Świętego Marka zachowanych w archiwum rodzinnym, zredagowanych tak, żeby były przystępne w lekturze, a jednocześnie oddawały ducha tych niezwykłych spotkań. Tischner dialoguje z dziećmi o tym, czym jest Kościół, ile razy trzeba przebaczać, co się dzieje na ołtarzu w czasie mszy. Rozmawia z nimi też o wakacjach w Bułgarii, ulubionych zabawkach i słabostkach rodziców. W ten sposób powoli - i z humorem - wprowadza je w świat wielkich tajemnic chrześcijaństwa i najważniejszych ludzkich wartości. Prócz tego w książce znalazły się trzy opowiadania dla dzieci pod wspólnym tytułem Wakacyjne odkrycia, napisane przez księdza Tischnera w 1975 roku.
Całość została opracowana przez Wojciecha Bonowicza, który od lat zajmuje się spuścizną księdza. We wstępie do książki Bonowicz rekonstruuje przebieg mszy odprawianych przez Tischnera, przywołując zabawne epizody, dobrze obrazujące, z jakimi trudnościami musiał zmagać się ksiądz rewolucjonista, który postanowił, że dzieci będą mogły przynosić na msze maskotki i pytać go, o co tylko chcą.
Boże przebaczenie nie jest zapomnieniem. Bóg nie spuszcza zasłony na nasz grzech. Boże przebaczenie jest nowym stworzeniem, nowym życiem, w którym mój popełniony niegdyś grzech i jego następstwa zaczynają odgrywać pozytywną rolę. To jest przeorganizowanie całego życia, gdy to, co bezsensowne, nabiera sensu, a to, co dotychczas było przeszkodą, staje się środkiem i drogą. Dopóki żyjemy, nic nie jest definitywnie stracone "". [fragment książki]
Książka barwnie przedstawia zwyczaje i tradycje świąteczne, od wieków pielęgnowane w domach Polaków, wyjaśnia symbolikę gestów, słów i rzeczy. Wprowadza w mistyczny nastrój świąt. Rok liturgiczny, porządkujący czas naszych przodków, jest pełen niezgłębionych treści. I jak pisał Andrzej Kijowski: „W roku liturgicznym nie ma zwyczajnych dat. I to jest piękne, i czas nabiera wartości, rytmu, jest pełen tajemnic i znaków…” Każdy dzień jest niezwykły i pełen czaru. Polskie tradycje świąteczne ukazały się po raz pierwszy w 1988 roku, wydane staraniem Księgarni Św. Wojciecha, pod tytułem „Rok kościelny a polskie tradycje”. Książka od początku cieszyła się zainteresowaniem i sympatią czytelników. Obecna edycja jest znacznie poszerzona, o opisy kilkunastu świąt, w tym narodowych, i wzbogacona licznymi fotografi ami i ilustracjami.
Książka szeroko ukazuje nową formę komunikacji i definiowania się chrześcijaństwa w odniesieniu do innych religii świata. Zwraca uwagę tak na różnice i konieczne definicje prawd wiary, jak i podobieństwa.
Bycie chrześcijaninem pośród innych wyznań nie odznacza odrzucenia i negowania wiary innych, lecz wzbogacenie i zgłębienie własnej siły wiary.
Apokryfy Starego Testamentu zalicza się do tej literatury wczesnego judaizmu, która powstała umownie pomiędzy II w. przed Chr. a I w. po Chr. Jest to literatura na wskroś religijna, która jednak nie weszła do kanonu biblijnego. Wyjątek stanowi tu jedynie Kościół etiopski, który włączył do swego kanonu Księgę Henocha (o której wspomina Nowy Testament). Wartość apokryfów polega między innymi na tym, że pozwalają nam wejrzeć w idee religijne judaizmu rozpowszechniane w epoce bezpośrednio poprzedzającej narodziny chrześcijaństwa. Wiele zawartych w nich obrazów, jak na przykład upadek aniołów, apokaliptyczne wizje piekła i nieba weszło do literatury i ikonografii wczesnego chrześcijaństwa. Odnajdujemy w nich wiele ważnych świadectw i motywów religijnych z wczesnego okresu judaizmu i chrześcijaństwa.
Prezentowana pozycja zawiera szeroki wybór apokryfów Starego Testamentu (pozostałe apokryfy ukażą się w roku 2000 w drugiej części). Jest to pierwszy w historii literatury polskiej przekład utworów, które dochowały się do naszych czasów w językach: aramejskim, greckim, łacińskim, syryjskim oraz tak egzotycznych jak etiopski czy ormiański. Przekładu dokonali najwybitniejsi polscy bibliści. Wśród publikowanych w tym tomie ksiąg obok wspomnianych Ksiąg Henocha są: Testament Abrahama, Psalmy Salomona, Apokryf Ezechiela, Wyrocznie Sybilli, Psalmy syryjskie, Apokalipsa Abrahama i inne.
Jezus uczył apostołów i innych ludzi o swym Ojcu w niebie, opowiadając im przypowieści. W nich opisywał, jak wygląda Królestwo Niebieskie.
Książeczka przedstawia osiem najbardziej znanych przypowieści Jezusa, które pięknie zilustrowane, będą stanowić niezwykłą pomoc dla rodziców i katechetów przy wprowadzeniu dzieci w podstawy życia z wiary i w nauczaniu ich zasad moralnych, jakie funkcjonują w Królestwie Bożym.
W czym tkwi tajemnica atrakcyjności tego, co religijne, dla współczesnych mediów? Czy media, jak chce wielu, rzeczywiście ze swej natury są wrogie religii, niszcząc i wynaturzając w niej to, co dla niej najbardziej właściwe i najgłębsze? Jaki jest kulturowy sens procesów tabloidyzacji mediów? Skąd biorą się napięcia między mediami a religiami instytucjonalnymi? Na czym ma polegać odpowiedzialność mediów dziennikarskich w relacjonowaniu wydarzeń religijnych? Jakim wyzwaniem dla teologii akademickiej są współczesne media?
Autor bada relację między mediami a religijnością, rozumianą szeroko jako społeczna lub jednostkowa potrzeba sensu opierającego się na tym, co przekracza świat empiryczny: Kościoły, religie instytucjonalne, grupy nieformalne, duchowość, spirytyzm, wiara w nadprzyrodzoność czy zjawiska ponadnaturalne. W kolejnych rozdziałach książki proponuje refleksję nad pytaniami o powrót religijności w wieku mediów audiowizualnych i o (quasi-)religijną funkcję samych mediów.
Najbardziej znany góralski dowcip opowiadany przez Tischnera ma za bohatera nieśmiertelnego Franka Gąsienicę. „Po mnie nic nie zostanie, oprócz tych paru dowcipów - tym raduję się oczywiście - które Franek Gąsienica wymyśla, a ja, jak ten magiel, powtarzam”, mówił Tischner podczas jednego z wykładów. Otóż w czasie powodzi w Łopusznej chłopi stali przy moście na Dunajcu i obserwowali, co się dzieje. Przedmiot refleksji był zawsze ten sam: czy woda zabierze most, czy nie zabierze. Ale tym razem chłopów coś zaintrygowało: unoszący się na wodzie góralski kapelusz. Patrzą - stanął na prądzie. Za chwilę - pod prąd. Zaś stanął - i z prądem. „Coz to? Cud?”, pyta jeden. „E nie, to Franek Gąsienica. Pedzioł, że ma w dupie powódź i orze”.
Dowcip ten - góralska wersja wezwania: „Róbmy swoje!” - zrobił zrozumiałą karierę w latach stanu wojennego. Przy różnych okazjach Tischner powtarzał, że nie ma czasów tak złych, żeby nie można było uprawiać nauki, a w szczególności - oswajać świata myśleniem.
(fragment)
„Czasami się śmieję, że najpierw jestem człowiekiem, potem filozofem, potem długo, długo nic, a dopiero potem księdzem” - mawiał o sobie Józef Tischner. Nowa książka Wojciecha Bonowicza przedstawia wybitnego myśliciela, duszpasterza i publicystę przede wszystkim jako „Józka z Łopusznej”, który zjednywał sobie wszystkich ogromnym poczuciem humoru i dystansem do samego siebie. Z połączenia krótkich obrazów powstał barwny portret Tischnera, człowieka nietuzinkowego, wnoszącego ożywczy ferment do polskiego życia intelektualnego i publicznego.
To zastanawiające, że publicyści piszący o zapaści demograficznej i pladze aborcji tak rzadko zwracają uwagę na brak mieszkań jako polski problem narodowy.
Paweł Zawadzki
Wyrastających z odmiennych tradycji intelektualnych Richarda Rorty'ego i Gianniego Vattima łączy krytyczna postawa wobec tradycji metafizycznej. Rzucone przez nich wyzwanie wykracza poza filozofię i wymaga od nas ponownego rozważenia podstaw wiary w Boga oraz życia religijnego. Autorzy twierdzą, że odrzucenie metafizycznej prawdy nie wymaga uśmiercenia religii, rysując przed nami perspektywę nowego sposobu ujmowania religijności.
Jest to dzieło będące szczególnym połączeniem pragmatyzmu (Rorty) z hermeneutyką (Vattimo), uwzględniajace ograniczenia zarówno tradycyjnej wiary religijnej, jak i nowoczesnego sekularyzmu. Richard Rorty, rozważając poglądy zawarte w książce Gianniego Vattima Belief, stawia tezę, że kres metafizyki przeciera szlak religii pojmowanej na sposób antyesencjalistyczny, Vattimo tropi zaś zdumiewające zbieżności między chrześcijaństwem a hermeneutyką w kontekście rozpadu metafizycznej prawdy. W rozmowie zamykającej tę książkę obaj filozofowie zastanawiają się nad przyszłością religii oraz politycznymi, społecznymi i historycznymi aspektami współczesnego ? ponowoczesnego, postmetafizycznego i postchrześcijańskiego ? świata.
Przyszłość religii to zupełnie wyjątkowa próba spojrzenia na religię jako na najgłębszy wymiar ludzkiej egzystencji, dla której współczesna myśl filozoficzna jest paradoksalnym przygotowaniem. Odrzucenie tradycyjnej metafizyki jawi się w tym kontekście jako quasi-religijny gest odrzucenia idoli przysłaniających czekającego na człowieka Boga.
Z recenzji dra hab. Stanisława Obirka, prof. UŁ
Richard Rorty był profesorem literatury porównawczej i filozofii na Uniwersytecie Stanfordzkim oraz autorem wielu znanych prac, takich jak Filozofia a zwierciadło natury, Przygodność, ironia i solidarność i What's the Use of Truth?
Gianni Vattimo wykłada hermeneutykę na Uniwersytecie Turyńskim; do jego najbardziej znanych jego prac należy zaliczyć: After Christianity [Dopo la cristianita. Per un cristianesimo non religioso], Nihilism and Emancipation: Ethics, Politics and Law [Nichilismo ed emancipazione. Etica, politica e diritto], Dialogue with Nietzsche [Dialogo con Nietzsche. Saggi 1961?2000] i After the Death of God.
Santiago Zabala jest redaktorem Weakening Philosophy: Essays in Honor of Gianni Vattimo oraz autorem The Hermeneutic Nature of Analytic Philosophy i mającej się niebawem ukazać pracy The Remains of Being.
Listy o szukaniu drogi
W prezentowanym zbiorze listów wymieniają uwagi ludzie, dla których religia nie jest fundamentem społeczeństwa, kodeksem moralnym, ani konserwatywną regułą obyczajową – niczym, co bezpiecznie zakorzenia w istnieniu – ale radykalnym zerwaniem z pewnością i przewidywalnością. Nieufnością wobec wszystkiego, co przebrane za zdrowy rozsądek czy powszechną świętość stara się wymusić nasze posłuszeństwo. Igrając słowem, chętnie bym nazwał Dorosza i Obirka „an-archistami” w sensie etymologicznym, ponieważ zawracają nas wciąż an arche, do początku, każą spojrzeć od nowa i mówią – niby sobie wzajemnie, a przecież nam, dopuszczonym do kompanii – że nie tylko nie rozumiemy, ale nawet (i to dopiero straszne) nie staraliśmy się zrozumieć, kim był Jezus. Co tak naprawdę mówią Ewangelie. (Jeśli są prawdziwe, to co najmniej połowa naszych życiowych decyzji nie ma sensu; jeśli nie są, nie ma sensu druga połowa). I czy tworząc wspólnotę w i e r n y c h, aby na pewno tworzymy wspólnotę w i e r n ą. Czy zbiorowo – w tym bądź innym Kościele – nie dopuściliśmy się zdrady?
z przedmowy Jerzego Sosnowskiego
Stanisław Obirek (ur. w 1956 r.) studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim, a następnie filozofię i teologię. W 1997 r. habilitował się na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1976 roku wstąpił do zakonu jezuitów, w 1983 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Jest autorem książki Co nas łączy. Dialog z niewierzącymi (2002) i Przed Bogiem. Ze Stanisławem Obirkiem rozmawiają Andrzej Brzeziecki i Jarosław Makowski (2005). Interesuje się miejscem religii we współczesnej kulturze, dialogiem międzyreligijnym i możliwościami przezwyciężenia konfliktów cywilizacyjnych i kulturowych. We wrześniu 2005 roku opuścił zakon jezuitów.
Krzysztof Dorosz – eseista i publicysta, autor wielu artykułów i książek o tematyce religijnej. Urodził się w 1945 r. Blisko 20 lat pracował jako dziennikarz radiowy w Polskiej Sekcji BBC w Londynie. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych współpracował też z emigracyjnym kwartalnikiem „Aneks”. Od roku 1989 publikuje eseje z dziedziny kultury i religii w krakowskim miesięczniku „Znak”. W latach 2002-2003 redaktor naczelny miesięcznika ewangelicko-reformowanego „Jednota”.
Książka w języku rosyjskim omawiająca położenie Kościoła katolickiego na Homelszczyźnie (Białoruska SRS) w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Zawiera kilkaset źródeł (w języku rosyjskim, białoruskim i polskim) dokumentujących kolejne etapy likwidacji struktur kościelnych, stosowane przez władze komunistyczne metody propagandy antyreligijnej, represje i szykany w stosunku do duchowieństwa i wiernych (w większości Polaków), a także opór wobec ateizacji i sowietyzacji.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?