Książki o różnych religiach: chrześcijaństwo, islam, judaizm, historia religii i teologia, księgi kanoniczne i teksty święcone, religie Dalekiego Wschodu, religie pierwotne i starożytne, sekty, sanktuaria i cmentarze. Praktyczne przewodniki odnośnie wiary, kazania dla dzieci. Ksiązki o Maryi, o świętych, pisma święte nowego i starego testamentu, ewangelie, śpiewniki - zapraszamy.
Tybetańskie Królestwo Lo, czyli po nepalsku Mustang, przez wieki pozostawało niedostępne dla obcych. Ukryte w najgłębszej dolinie świata, za ośmiotysięcznikami Annapurną i Dhaulagiri, strzegło swoich tajemnic i rytuałów. Docierali tam jedynie pielgrzymi i kupcy prowadzący obładowane solą karawany. Jego historia toczyła się niespiesznie z dala od reszty świata. W końcu jednak musiało otworzyć swoje granice.Magdalena Gołębiowska trafia do tej krainy w XXI wieku. Daje się uwieść urokowi starych wiosek, ich mieszkańców i mistycznemu pięknu surowego krajobrazu. Odwiedza księżniczkę należącą do rodziny od wieków rządzącej Mustangiem, opowiada o Khampach, znanych ze swej odwagi partyzantach walczących o niepodległość Tybetu, podziwia piętnastowieczny klasztor Thubczen, który Tiziano Terzani nazwał jedną z kaplic Sykstyńskich buddyzmu, i rozmawia z włoskim konserwatorem sztuki ratującym tamtejsze świątynie za dolary od amerykańskich filantropów. Patrzy również, jak nieskażona dotąd przyroda ginie pod kołami chińskich ciężarówek. A usłyszane historie i zobaczone obrazy układają się w opowieść o tym, co się dzieje, gdy zatrzymany czas nagle zaczyna przyspieszać.
Wnętrze człowieka przypomina biało-czarną szachownicę, na której słabość przeplata się z mocą, a świętość sąsiaduje z grzechem. Według świętej Teresy od Jezusa pokora to życie w prawdzie o swojej kondycji. Zbiór poniższych tekstów jest próbą pomocy w odkrywaniu prawdy o sobie samym; jest ryzykiem stanięcia w świetle Słowa i przejawem pragnienia odmiany życia.
Niniejsza książka jest zapisem konferencji rekolekcyjnych wygłoszonych dla Świeckiego Instytutu Karmelitańskiego Elianum. W sposób prosty i przystępny, a jednocześnie pogłębiony przybliża tajemnicę Eucharystii wiernym, ucząc świadomego i owocnego w niej uczestnictwa.
Książka stanowi próbę innego spojrzenia na Maryję, spojrzenia jak na naszą Siostrę. Tekst skłania do refleksji, uczy zasadności tej drogi i pomaga pozyskać siostrzaną optykę względem Matki i Królowej. Autor pokazuje, jak w rodzinności, zwyczajności, duchowym pokrewieństwie i wspólnej odpowiedzialności za Wielką Rodzinę Kościół, odnaleźć siostrzaną formułę dla duchowych relacji z Maryją.
Maria od św.Teresy to jedna z najbardziej osobliwych postaci historii duchowości i Karmelu, która wiodła bogate w łaski mistyczne życie pustelnicze. Jej słowa są jak spowiedź, a uderzająca szczerość świadectwa o wewnętrznych zmaganiach jest głęboko przejmująca. Książka może być pomocna dla osób, które swoją pustynię maja nie tylko w klasztorze, ale i w zwykłym życiu w świecie - w przestrzeni serca
Ten bogaty i okazały modlitewnik dedykowany jest wszystkim chrześcijanom, wiernym Kościoła Rzymskokatolickiego. Opracowany przez cenionego duszpasterza, został pomyślany jako modlitewne wsparcie, po które warto sięgać każdego dnia roku liturgicznego.
Przypominający układem brewiarz, imponujący zbiór modlitw został podzielony na trzy główne części: Uroczystości i święta odnoszące się do Chrystusa Pana (1); Uroczystości i święta poświęcone Matce Najświętszej (2); wspomnienia świętych i błogosławionych (3); dodatkowo zamieszczono w nim najcenniejsze modlitwy Tradycji chrześcijańskiej.
Modlitewnik jest wspaniałym zaproszeniem do codziennej, wytrwałej modlitwy. To nieoceniona pomoc dla wszystkich, którzy chcą świadomie i z radością modlić się we wspólnocie Ludu Bożego i każdego dnia szczerym sercem wielbić Boga!
Ks. dr Zbigniew Sobolewski, kapłan diecezji siedleckiej, teolog moralista, ceniony duszpasterz i przewodniczący Zarządu Dzieła Pomocy „Ad Gentes”, autor wielu poczytnych książek z zakresu duchowości i twórca cieszących się dużą popularnością wśród wiernych modlitewników.
Odbiorcy
- chrześcijanie, wierni Kościoła Rzymskokatolickiego
- osoby, które pragną przepoić swoje życie modlitwą
Dlaczego warto sięgnąć po ten modlitewnik
- opracowany przez cenionego duszpasterza
- zaprasza do modlitwy każdego dnia roku liturgicznego
- zawiera modlitwy, litanie i nowenny przypisane do wspomnień konkretnych świętych, świąt i uroczystości
W tej uroczej i pięknej książeczce znajdziemy wierszowaną, pełną ciepła i radości biblijną historię o stworzeniu świata. Wspólne czytanie ją z dziećmi będzie wspaniałą zabawą dla rodziców i maluchów, a także okazją do pierwszych rozmów o Bogu.
Wpadające w ucho wersy, tryskające kolorami ilustracje, kartonowe strony i zaokrąglone rogi książeczki zostały przygotowane z myślą o najmłodszych czytelnikach, których serdecznie zapraszamy do odkrywania wielkiej miłości Pana Boga. I to każdego dnia!
Odbiorcy
– najmłodsze dzieci;
– rodzice i dziadkowie, którzy lubią czytać z dziećmi wierszyki;
– opiekunowie, którzy chcą, by ich maluchy poznawały biblijne historie.
Dlaczego warto nabyć tę książkę
– znajdziemy w niej pełną ciepła i radości wierszowaną historię o stworzeniu świata;
– jej wesołe tryskające kolorami ilustracje przykują uwagę wszystkich maluchów;
– jej kartonowe strony są lekkie, a zaokrąglone rogi całkowicie bezpieczne nawet dla najmłodszych dzieci.
Rozważania stanowią przede wszystkim zaproszenie i inspirację do osobistej medytacji i modlitwy, jak i pełnego empatii udziału w ponadczasowym misterium Męki Pańskiej, które rozgrywa się wciąż na drogach naszego świata, w ludzkim życiu. Dzięki bogatemu ładunkowi treści ewangelicznych i głęboko humanistycznych oraz nierzadko bardzo poetyckiej i oryginalnej oprawie mogą być też z powodzeniem wykorzystane podczas nabożeństw drogi krzyżowej lub do artystycznych inscenizacji paschalnych.
Publikacja "Namiętne małżeństwo. Miłość seks i bliskość w stałych związkach"(tytuł oryginału Passionate Marriage. Love, Sex and Intimacy in Emotionally Committed Relationships, New York 1997) zaliczana jest do światowej klasyki seksuologii. Jej autor, David Schnarch, amerykański psycholog, seksuolog i terapeuta, prezentuje w niej swoje pionierskie podejście do terapii par, w którym odrzuca rozdzielenie terapii seksuologicznej i terapii małżeńskiej. Według Schnarcha nie dość, że obu tych planów – seksu i relacji osób – nie można traktować osobno, to wręcz koniecznie trzeba je łączyć, bowiem wzajemnie się objaśniają. Problemy relacji małżeńskiej pojawiające się w rozmaitych dziedzinach wspólnego życia mają bowiem swoje odbicie w życiu seksualnym partnerów. Problemy życia seksualnego zaś skupiają jak w soczewce to, jak partnerzy w ogóle traktują się nawzajem, czego od siebie oczekują, jaki mają obraz siebie i swojej relacji. W swojej książce David Schnarch obala kilka solidnych – zdawało by się – powszechnych przekonań i stereotypów, np. że stały, wieloletni związek oznacza koniec namiętności, a pary w średnim wieku nie mogą liczyć na satysfakcjonujące życie seksualne. Autor dowodzi, że sprawy mają się dokładnie odwrotnie: dopiero dojrzała, długotrwała relacja może przynieść prawdziwą satysfakcję seksualną, a dobrego związku nie buduje się kosztem własnej indywidualności i odrębności. Książka Namiętne małżeństwo stanowi rozwinięcie wcześniejszej, ściśle naukowej publikacji zatytułowanej Constructing the Sexual Crucible i skierowana jest do szerokiego grona czytelników, ale także do specjalistów.
Redakcji naukowej wydania polskiego dokonała mgr Małgorzata Pogorzelska, psycholog i seksuolog z certyfikatem Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, natomiast przedmowę napisał prof. Zbigniew Lew-Starowicz, który przyznaje, że koncepcje Davida Schnarcha miały wpływ na jego własną działalność jako seksuologa i terapeuty.
Książka przedstawia losy Piotra, cara Bułgarii (927-969) i Marii Lekapeny (927-?963), jego małżonki, bizantyńskiej cesarzówny, córki Krzysztofa Lekapena, na tle dziejów rządzonego przez nich państwa. Ich wspólne panowanie trwało ok. 35 lat, a pośmierci żony Piotr sprawował władzę jeszcze ok. 7 lat. Mimo tak długich rządów ich postacie, a szczególnie Marii, nie są dobrze oświetlonew źródłach. Jest też znamienne, że zarówno Piotr, jak i Maria najczęściej nie są dobrze oceniani przez współczesnych uczonych. Piotr jest uznawany za władcę słabego, koncentrującego uwagę na sprawach Kościoła, pozbawionego większych ambicji. Czyni się go odpowiedzialnym za kryzys i upadek państwa bułgarskiego, który nastąpił raptem w dwa lata po jego smierci (971 r.). Z kolei w Marii uczeni, szczególnie bułgarscy, widzą reprezentantkę bizantyńskich interesów i propagatorkę bizantyńskiej kultury, a niektórzy wręcz określali ją mianem biznatyńskiego agenta na bułgarskim tronie. Autorzy książki – pierwszej w światowej literaturze monografii poświęconej Piotrowi i Marii – dzięki gruntownej analizie źródeł, znakomitej znajomości literatury przedmiotu, budują wywazony, pozbawiony negatywnych emocji obraz roli swoich bohaterów w dziejach państwa bułgarskiego w X w.
Opowieść o przenikaniu się światów, trudnych relacjach i nie zawsze szczęśliwych zakończeniach.
Kim jest człowiek? Skąd pochodzi? Czy sam wpływa na swój los? A może jego życiem steruje przypadek? Albo… coś więcej? I jak to się stało, że żyje w tym, a nie innym miejscu, w takim, a nie innym czasie?
Starożytni Grecy znali odpowiedzi na te pytania. Zawarli je w mitologii. Te pełne uniwersalnych prawd opowieści do dziś stanowią niewyczerpane źródło inspiracji dla twórców kultury, a płynące z nich nauki wciąż pozostają aktualne. Autor (imię i nazwisko) oprowadza czytelnika po świecie, w którym bogowie i śmiertelnicy mieli do siebie bliżej, niż mogłoby się wydawać. W prosty, a jednocześnie fascynujący sposób udowadnia, że cała współczesność to jeden wielki przypis do greckich mitów – warto je znać, by lepiej zrozumieć otaczający świat.
Najpierw jest Chaos. Ten pierwotny, grecki, oznacza niezmierzoną pustkę, nicość. Dopiero w wyobraźni późniejszych pokoleń zacznie być postrzegany jako rozwarta paszcza, przestrzeń, w której rodzą się i pulsują żywioły, przyszłe typy ludzkich charakterów.
Z Chaosu powstaje Ereb, czyli czarna, niedostępna otchłań podziemi. Beznadzieja.
Ereb pozwoli jednak, by świat otoczyła Nyks, czyli Noc.
Ale i ciemność Nocy rozjaśni się, by obudzić Eter – czyli jasne powietrze. Tchnienie ożywiające oddech.
Teresa Pawlak, albertynka, jeździ na Przystanek Jezus na Woodstocku i z więźniami śpiewa piosenki Dżemu. Iwona Szwajca, klaryska, najszczęśliwsza jest za klauzurą. Justyna Papież, służebniczka dębicka, towarzyszy alkoholikom i codziennie modli się za uzależnionych. Maksymiliana Kamińska, misjonarka Chrystusa Króla, jako dwunastolatka złożyła uroczyste przyrzeczenie, że nigdy nie pójdzie do zakonu. Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie została specjalistką od PR, księgową i pedagogiem specjalnym.
Małgorzata Terlikowska – redaktorka, etyczka, żona, mama pięciorga dzieci – w szczerych rozmowach odkrywa, jak pełne pasji kobiety rozpoznały swoje powołanie do życia w habicie. Poznaj historie tych, z których każda może szczerze zawołać: dzięki Bogu jestem zakonnicą!
– Co siostrę uszczęśliwia?
– To zabrzmi jak slogan, bo wiadomo: co może zakonnica powiedzieć? Jest szczęśliwa, bo jest z Panem Jezusem. Ale to naprawdę tak jest.
(fragment)
Ta książka to najlepsze świadectwo kobiecej solidarności, siły i nieprzeciętnej umiejętności zamieniania zranień w perły. Gratulacje dla Małgorzaty Terlikowskiej za odwagę stworzenia takiej książki i dla wszystkich bohaterek za odwagę bycia pięknymi i odważnymi kobietami!
Judyta Syrek, dziennikarka, autorka książek
Jeśli myślicie, że życie sióstr zakonnych to odciski na kolanach i powolne przekładanie paciorków różańca, to ta książka wywróci wasz świat do góry nogami! Kobiety, które w zakonie odkryły nie tylko pełnię kobiecości, ale przede wszystkim pełnię miłości, pokazują, jak być prawdziwie szczęśliwą, czułą i bliską. Zachwycające i pociągające!
Anna Malec, dziennikarka Aleteia.pl, autorka audycji W ogrodzie Ewy (Radio Warszawa)
Autor prezentuje różne aspekty pojęcia Maat – kluczowego w kulturze starożytnego Egiptu. Nie da się go przełożyć na współczesne języki jednym terminem. Można je przybliżyć, używając określeń: prawda, sprawiedliwość, prawo, porządek, mądrość, szczerość. Starożytni Egipcjanie postrzegali Maat jako zasadę, która leży u podstaw nie tylko ziemskiej rzeczywistości, lecz także porządku kosmicznego. Maat odnosi się bowiem zarówno do reguł obowiązujących w relacjach międzyludzkich, jak i do sprawiedliwości realizowanej po śmierci na Sądzie Zmarłych, ale też do ładu, który wyłania się z chaosu podczas stwarzania świata przez boga-Słońce oraz do porządku państwowego utrzymywanego dzięki prawodawstwu przez króla – ziemski obraz bóstwa.
Książka będzie cenną pomocą dydaktyczną i pasjonującą lekturą dla archeologów, egiptologów, etnologów, filozofów, historyków i kulturoznawców.
******
Maat. Justice and immortality in ancient Egypt
Different aspects of Maat, a key concept in ancient Egyptian culture – translated as truth, justice, law, order, wisdom, honesty. Ancient Egyptians considered Maat to be the foundation of both the earthly world and cosmic harmony. The author analyses the notion of Maat found in ancient texts: in wisdom literature (the so called Instructions), in funeral autobiographical inscriptions, in other texts connected with the dead, in hymns to the Sun-god and in other royal inscriptions.
Piękno kobiecej emocjonalnościRadość, smutek, euforia, nadzieja, lęk, fascynacja, czułość, gniew, rozpacz, miłość. Świat uczuć jest niezwykły, rozległy i bardzo pogmatwany. Kobiece serce doświadcza go w sposób zupełnie wyjątkowy. Czasami przeżywanie uczuć jest przyjemne i napełnia energią niczym ciepły, wiosenny promień słońca. Innym razem to gwałtowna ulewa niszcząca ogród pełen kwiatów.Podążając za Pismem Świętym i spostrzeżeniami Ignacego z Loyoli, świętego o nieprzeciętnej wrażliwości i gorącym temperamencie, autorka odkrywa, że emocjonalność jest fascynującym Bożym darem, który nadaje życiu niepowtarzalną barwę. Pokazuje, jak ukryte w tobie piękno wyraża się we wszystkich stanach twojego ducha.Otwórz się na swoje uczucia, pokochaj te trudne i bądź kobietą pełną życia!
Książka prezentuje wszystkie odnalezione i zinwentaryzowane na podstawie badań terenowych mogiły poległych oraz zmarłych z ran i chorób powstańców wielkopolskich wymienionych w publikacji W. Olszewskiego i Ł. Jastrząba ""Lista strat Powstania Wielkopolskiego od 27 grudnia 1918 roku do 8 marca 1920 roku"" (wyd. 2, Koszalin 2009). Informacje zostały wzbogacone zdjęciami i dokumentami archiwalnymi, prezentacją sylwetek wybranych poległych itp. Publikacja przygotowano wspólnie z Wielkopolskim Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu. Książka poprzedzona jest słowem wstępnym Prezydenta RP Andrzeja Dudy i składa się z trzech rozdziałów poświęconych różnym aspektom powstania wielkopolskiego oraz właściwej ewidencji grobów. Autorem pierwszego rozdziału pt. Wielkopolska wiktoria jest Janusz Karwat, drugiego rozdziału pt. Problematyka strat osobowych powstania wielkopolskiego - Łukasz Jastrząb natomiast trzeciego pt. Miejsca pochówku powstańców wielkopolskich z lat 1918-1920 - Adam Pleskaczyński. Zasadniczą częścią publikacji jest Wykaz grobów powstańców wielkopolskich poległych i zmarłych w latach 1918-1920, który został opracowany przez Bartosza Biegałę, Sławomira Józefiaka i Adama Kaczmarka pod red. naukową Adama Pleskaczyńskiego. W książce umieszczono również bibliografię i przypisy, spis źródeł ikonograficznych oraz wykaz nazwisk znajdujących się na inskrypcjach nagrobnych.
Od dawna uwielbiam Biblię, wraz z jej wszystkimi prawdami, obietnicami, mądrością i zawiłościami. Jednak największą miłością darzę ludzi, o których Święta Księga opowiada. Czytając dzieje osób, zamieszkujących świat, na który przyszedł Jezus, postrzegam je tak, jak je opisują stronice Biblii. Ale widzę też znacznie więcej.
Z tego powodu zapytałam raz Boga: co by było, gdybym napisała serię krótkich opowieści, poświęconych tym właśnie postaciom? Co by się stało, gdybym wymyśliła szczegóły, o których Biblia nie wspomina, aby tym samym umożliwić Czytelnikom zobaczenie w opisywanych mężczyznach i kobietach ludzi z krwi i kości , ludzi przeżywających prawdziwy ból i borykających się z realnymi problemami?
Myśl ta zakorzeniła się w mojej duszy. Pierwszymi osobami, o których pragnęłam pisać, była rodzina Jezusa – Jego najbliżsi. Ci, którzy radowali się Jego narodzinami, chronili Go, kroczyli wraz z Nim przez życie, a czasami czuli się zagubieni. Wszak pokrewieństwo z Jezusem wcale nie było prostą sprawą.
Wierzę, że dzięki opowieściom o rodzinie Jezusa jeszcze bardziej umiłujecie Słowo Boże. Ufam, że dzięki nim lepiej pojmiecie Biblię i wczujecie się w losy ludzi najbliższych Jezusowi: Józefa i Marii – ziemskich rodziców Jezusa; Jana Chrzciciela – kuzyna Jezusa; Zachariasza i Elżbiety – uznawanych przez teologów i znawców kultury biblijnej za ciotkę i wuja Jezusa; oraz Jakuba – brata Jezusa.
Zaprezentowana w książce T. Sikorskiego formacja intelektualna, choć dostrzeżona w II Rzeczypospolitej, w okresie PRL została potraktowana według marksistowskiego ?klucza?. I jeśli nawet przypominano takie postacie, jak ks. Piotr Ściegienny, Edward Dembowski, Ludwik Królikowski, Henryk Kamieński, to dydaktyczna (także naukowa) nowomowa, ograniczała pole w zakresie rzetelnej analizy ich poglądów. Dopiero w latach 70. XX w., w chwili narodzin demokratycznej opozycji, poglądy formacji radykalnej lewicy chrześcijańskiej stały się inspiracją dla takich ugrupowań jak Komitet Obrony Robotników, Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Konfederacja Polski Niepodległej czy Ruch Młodej Polski. Językiem sprawiedliwości społecznej, braterstwa, ewangelicznej miłości bliźniego posługiwał się ks. Jerzy Popiełuszko, a bezpośrednie zapożyczenia z nauki ewangelicznej znalazły się w oficjalnych dokumentach i publicystyce ?Solidarności?. Jest swoistym paradoksem, że po 1989 r. o lewicy chrześcijańskiej niemal zupełnie zapomniano, także w badaniach naukowych.Z Recenzji prof. dr. hab. Adama Wątora
() bohaterowie tej książki nie mieszczą się w ściśle określonej wizji lewicowości czy socjalizmu. Byli ludźmi lewicy rzecznikami socjalizmu, bo sami przypisywali sobie takie intuicje ideowe, nierzadko syntetyzując własną lewicowość z postępowością, demokratyzmem czy też radykalizmem. Nie inaczej jest z chrześcijaństwem. Nie tyle był to dla nich system religijny, styl myślenia religijnego, ile źródło motywacji (). Tworząc programy, wizje, wysuwając mniej lub bardziej konkretne dezyderaty (polityczne, społeczne, ekonomiczne) czerpali pełnymi garściami z Ewangelii, nauczania Chrystusa i Apostołów. Bliższa im była wizja chrześcijaństwa pierwotnego, niezinstytucjonalizowanego, w ich przekonaniu czystego i nieskażonego naturalną słabością człowieka (także duchownych). Zwłaszcza w epoce romantyzmu synteza religii z myślą polityczną była sprzężeniem naturalnym, a chrześcijańska motywacja dążeń socjalistycznych była niemal powszechna ()Ze wstępu
Bohaterów tej książki dzieliło wiele: czasy i miejsce, w których formułowali swoje programy, metody działania, intuicje ideowe, zainteresowania i wykształcenie, odmienna umysłowość, pogląd na charakter walki politycznej i społecznej, postawy światopoglądowe, stałość w poglądach i ich ewolucja (...). Dzieliło ich również doświadczenie i droga życiowa (...). Ideowe dziedzictwo tej formacji intelektualnej dojrzewało i ewoluowało, przeradzając się w różne konteksty polityczne, zdeterminowane klęskami kolejnych powstań i zrywów narodowowyzwoleńczych, wieloletnim emigracyjnym tułactwem, zsyłkami, represjami zaborców, czasami brakiem perspektyw na wybicie się na niepodległość, innym razem gorliwą wiarą w jej rychłe odzyskanie. (…) choć reprezentowali oni dwa pokolenia Polski porozbiorowej, inny typ umysłowości i wrażliwości, łączyła ich negacja istniejących stosunków społecznych i politycznych, sprzeciw wobec niesprawiedliwości, dysproporcji społecznych i powszechnej biedy, chęć zmiany relacji międzyludzkich w imię zasad etyki chrześcijańskiej, miłości bliźniego, ewangelicznego braterstwa (różnie pojmowanego), równości i wolności. Łączyła ich również gorliwa wiara w Boga i przekonanie, że w niedalekiej przyszłości ziści się ich marzenie o wolniej, demokratycznej i sprawiedliwej Polsce. Te składniki czyniły z odrębnych jednostek wspólnotę — odrębną formację intelektualną chrześcijańskiej, demokratycznej i postępowej lewicy.
Ze Wstępu
Najpierw było słychać groźne pomruki: chodziły wieści, że powstaje film, który zniszczy Kościół. Potem dochodziły szczegóły, o ateiznie reżysera z Jedlicza (mojego rodaka). O filmie robiło się coraz głośniej. Świetnie przygotowanie PR; i w końcu wielki dzień: Trąby Jerychońskie zagrzmiały, by obalić znienawidzony Kościół i obalić kler zniszczyć podelca - jak wołał Voltaire: film wyświetlono, owacja trwała ponoć 11 minut, publiczność przyznała nagrodę, jury nie. A potem zaczął się triumfalny pochód przez Polskę miejsca w kinach zajęte i kasa płynie obficie, bo jest dorzynanie kleru i Kościoła, na które pilnie spieszy lud, żądny krwi! I podobnie jak niegdyś, w czasie igrzysk w Rzymie, im więcej poleje się krwi, im więcej padnie gladiatorów, tym większe powodzenie igrzysk cyrkowych, i tego, kto je organizował, i tego, kto je opłacał.Trzeba przyznać, że reżyser wybitny, aktorzy świetni, film zrobiony dobrze i profesjonalnie. Można by się spodziewać, że tacy ludzie zrobią film świetny. Zawiodła treść. Bo temat jest istotnie fascynujący analiza tak ważnej grupy społecznej, jaką jest kler oraz ludzi, jakimi są duchowni. To jednak zawiodło: ale ani reżyser ani scenograf nie wykazali się nadmiarem inteligencji. To nie analiza, lecz pełny zestaw stereotypów i banałów na temat kleru, powtarzanych od wieków i w dodatku skondensowany na kilku osobach. Kler stanowi największe w Polsce zestawienie stereotypów i plotek o polskim klerze i polskim Kościele.Jakiż naród - jakiż stan, -Wiekże jaki z czystym czołemKrzyknąć może: Jam aniołem!Jam nie zadał innym ran![1].Te słowa Krasińskiego charakteryzują każdą grupę społeczną. Żadna nie jest aniołem, ale i nie ma takiej, która by nie zadała innym ran i cierpień. Ale też nie ma takiej, która zadawałaby jedynie zło. Można by powiedzieć, że nie ma grupy, która by nie zrobiła czegoś dobrego, komuś nie pomogła, nie uleczyła ran. I w żadnym wypadku, nie wolno, jakakolwiek by to była grupa, traktować jej jako zbiór podłych kanalii. Nie trzeba być zbytnio inteligentnym by stwierdzić, że i kler i Kościół zrobiły i robi dużo dobra w Polsce. Film pokazuje tylko zło, a gdzie dobro?Niniejsza książka, opracowana w sytuacji, jaką stworzył film ""Kler"", który uprościł i zbanalizował życie kleru, nie mówiąc o ciężkich oskarżeniach przeciw niemu skierowanym, jest kolejnym już wydaniem. Opowiadania zawarte w niej, nie mają za cel przekonywać o świętości kleru, a jedynie opowiedzieć o zwyczajnym życiu i zwyczajnych jego sprawach tak bardzo innych, niż ponura perspektywa ""Kleru"". Nie jest to dzieło apologetyczne. Nie jest to ksiązka o charakterze polemicznym, choć wstęp do niej takowym jest, i nie mogło być inaczej. Książkę chciałbym polecić wszystkim fanom Kleru, choć czytając zapisy fanatycznej nienawiści i rozżarcia w internecie, boję się, że jej nie tkną ale może jednak wezmą ją do ręki ludzie, szukający rozwiązania problemów, przez film postawionych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?