Polecamy całą serię najlepszych książek psychologicznych. Znajdziecie tu najciekawsze i najbardziej popularne poradniki i podręczniki. Setki tytułów, do których chętnie się wraca. Polecamy szczególnie książkę psychiatry Viktora Frankla, która opisuje jego traumatyczne przeżycia z obozów koncentracyjnych podczas II wojny światowej oraz podstawy jego metody leczenia zaburzeń psychicznych. To jedna z najbardziej wpływowych książek w literaturze psychiatrycznej. Ponadto proponujemy również słynną książkę autorstwa Cialdini Robert B.To znakomita książka z dziedziny psychologii społecznej, prezentująca techniki wywierania wpływ na ludzi.
Julita przez wiele lat nosi maskę szczęśliwej żony i matki. Wierzy, że jej poświęcenie wystarczy do zbudowania trwałego małżeństwa oraz pełnej miłości rodziny. Elżbieta, bezdzietna, żyjąca samotnie lekarka, boryka się z myślami, które w jej głowie urastają do rangi problemu niepozwalającego cieszyć się z codzienności. Życiowe blokady przyjaciółek są efektem podjętych w młodości decyzji…
„Bluszcz” to powieść inna niż wszystkie. Anna H. Niemczynow porusza zakamarki duszy, które człowiek pragnie ukryć nawet przed samym sobą. Dotyka najtrudniejszych spraw, z jakimi niejednemu z nas przychodzi się zmierzyć. W sposób delikatny i subtelny pokazuje kierunki, których obranie może pomóc wydostać się z największych, na pozór nierozwiązywalnych trudności. Wywołuje uśmiech, daje nadzieję, emanuje spokojem i łagodnością.
Kontynuacja losów bohaterów książek Hera moja miłość i Lot Komety.Grażyna po wyrwaniu się ze szponów sekty znajduje satysfakcjonującą pracę. Kamil, jej eksmąż, definitywnie zrywa z alkoholem. Jacek po terapii studiuje i para się fotografią.A Kometa, jak to Kometa, ma niesamowite pomysły. Czasem udaje najgrzeczniejszą na świecie, a kiedy indziej... diabeł w nią wstępuje i dziewczyna nie może usiedzieć na miejscu. Czy utrzyma swoje demony na smyczy?
Iwona ma 35 lat. Ale dla wszystkich dookoła jest Iwonką. Ma zespół Downa, a to sprawia, że otoczenie traktuje ją jak dziecko. Ona zaś ma własne marzenia, potrzeby, przeżycia. Całkiem dorosłe.
Autorka książki Kinga Kosińska zbudowała sugestywny świat przeżyć Iwony-Bezy. Patrzymy na świat dookoła jej oczami. Na świat, który woli nie dostrzegać takich osób jak Iwona.
Beza wymaga kilka słów wyjaśnienia. Moja bohaterka przyszła do mnie niespodziewanie. Nie za bardzo wiedziałam, co z nią począć. Domagała się głosu, powstała historia. Zaczęłam zastanawiać się, jak osoby z zespołem Downa porozumiewają się ze światem. Chciałam, aby to co ona chce wyrazić, było zrozumiałe, ale jednocześnie opowiedziane w sposób ukazujący inne myślenie.
- ze wstępu autorki
Anna Cieplak:
"Beza" boli, ale przede wszystkim otwiera oczy. Jeżeli nie czytaliście "Ono" Doroty Terakowskiej, to już nie musicie tego robić, bo macie "Bezę". Nie znajdziecie tutaj poprawnych opisów, ale autentyczne, żywe postaci z pakietem problemów, o których na co dzień się nie mówi. "Beza" robi to szczerze, z empatią i bez zahamowań.
Natalia Fiedorczuk:
Kinga Kosińska ma szansę stać się głosem niezwykłej, a zarazem trudnej w reprezentacji grupy: marginalizowanych, pozbawionych języka, infantylizowanych, bagatelizowanych. Nie dotyczy to tylko osób z zespołem Downa, ale wszystkich "nie takich", którzy w literaturze są zaledwie notatką na marginesie tak różnorodnego z pozoru społeczeństwa.
Jaś Kapela:
Choć Beza ma zespół, to gra acapella. Warto posłuchać jej gorzkiej, ale też momentami wesołej piosenki.
Wszystko, co cię otacza, ma swoją drugą stronę. Czy odważysz się ją odkryć?
Co byś zrobił, gdyby pewnego dnia odwiedziła cię dusza zmarłej osoby? Czy zgodziłbyś się, gdyby Bóg zaproponował ci przejście na „ty”? I co tak naprawdę oznacza świętych obcowanie?
Z tymi pytaniami będzie musiał zmierzyć się Tomek, dla którego przypadkowe spotkanie z tajemniczym mężczyzną będzie impulsem do zmiany sposobu myślenia o otaczającym świecie i o sobie samym. Bohater wkrótce przekona się, że rzeczywistość jest dużo bardziej złożona, niż kiedykolwiek mógł to sobie wyobrazić, a istoty z zaświatów towarzyszą mu na każdym kroku. Nie wszystkie jednak mają dobre zamiary...
Mężczyzna po prostu zniknął i pozostawił w mojej głowie mnóstwo pytań, a na odpowiedź musiałem czekać do rana. Co ciekawe, po tej rozmowie uleciał ze mnie strach. Sprawa wciąż jest bardzo tajemnicza, a jednocześnie nie jestem pewien, czy chcę poznać rozwiązanie…
Arcydzieło literatury światowej i najsłynniejsza powieść Milana Kundery.
Wydana po raz pierwszy w 1984 r., a wkrótce potem przeniesiona na ekran z Danielem Day-Lewisem i Juliette Binoche w rolach głównych. W tej pięknej i czułej opowieści o praskim lekarzu i jego kochankach zbiegają się rozmaite kwestie, do których wielki czeski pisarz nieustannie powracał. Najważniejsza to przypadek jako czynnik, który determinuje ludzkie losy. Miłość jest przypadkiem.
To przypadek decyduje, że zakochujemy się właśnie w tej, a nie w innej osobie. Przypadek decyduje również o tym, czym zajmujemy się przez całe życie, kim jesteśmy, z jakimi ludźmi się stykamy.
A w państwie totalitarnym czynnik losowy staje się tym bardziej paradoksalny, im bardziej wszechwładny ustrój stara się go wyeliminować i narzucić obywatelom sztuczne ograniczenia.
Poruszająca i gorzka opowieść o rozpaczy, rodzinie i zdradzie, a także o miłości i jej uzdrawiającej mocy.
To miały być zwyczajne narodziny, początek normalnego, szczęśliwego życia rodzinnego. Jednak noc, podczas której dr David Henry odebrał poród swoich bliźniaków, stała się chwilą, która prześladowała pięcioro ludzi do końca ich życia.
A to dlatego, że choć syn lekarza był chłopcem zdrowym, jednak córka zdradzała objawy zespołu Downa. W szokującym akcie zdrady, którego konsekwencje odsłoni dopiero upływający czas, David mówi żonie, że ich córka zmarła. W rzeczywistości w tajemnicy przekazuje ją pod opiekę położnej.
Zgryzota po cichu doprowadza do rozpadu rodziny Davida. Dziewczynka natomiast musi przejść przez życie sama, własną drogą. Najlepiej, jak potrafi.
Utkana tak cudnym językiem, że niektóre passusy po prostu trzeba czytać wielokrotnie, aby raz za razem dawać uwieść się ich czarowi. Ta książka jest po prostu piękna.
Jodi Picoult
Wybór prozy Henry’ego Jamesa, mistrza półcieni i subtelności, otwiera hipnotyczny, gotycki Obrót śruby, opowieść o duchach lub studium szaleństwa: badacze Jamesa od niemal stu dwudziestu lat toczą o to spór. Zbiór skonstruowany został wokół tematu, który umownie nazwijmy „sprawczością kobiet”, i Jamesowskiej metody „drobnego ziarna” – współczującej precyzji, z którą autor ukazywał pułapki, jakie zastawia na bohaterki złudnie postrzegana rzeczywistość oraz rosnąca koncentracja na próbach wyrwania się z opresji.
Co poświęcisz, by ochronić swoich bliskich?
Czy jedno z rodziców ma prawo sięgnąć po drastyczne środki, jeśli nie zgadza się z metodami wychowawczymi i poglądami drugiego?
Emily i Paul są zamożnym małżeństwem z dwojgiem dzieci. Odkąd opuścili Szkocję i osiedlili się w Australii po podpisaniu przez Paula lukratywnego kontraktu z miejscową drużyną piłkarską, szczęście im sprzyja. To na pozór idealne życie jest jednak podszyte smutkiem, ponieważ ich nastoletni syn od lat ma problemy ze zdrowiem. Lekarze nie postawili jednoznacznej diagnozy, ale jego napady wściekłości, natręctwa i trudności w funkcjonowaniu społecznym są źródłem nieustannych trosk.
Nagły koniec kariery wpędza Paula w uzależnienie od hazardu i doprowadza całą rodzinę do ruiny finansowej. Pomoc oferuje nowy pracodawca byłego sportowca, który poleca mu pewien niekonwencjonalny ośrodek leczenia uzależnień i opłaca pobyt w nim.
Emily pod nieobecność męża staje przed trudnym wyborem dotyczącym zdrowia syna. Ukrywa swoją decyzję, ponieważ wie, że nie spotkałaby się z akceptacją ze strony Paula. Kiedy za sprawą tragicznego wypadku prawda wychodzi na jaw, ojciec zabiera chłopca i wyjeżdża, zostawiając żonę z czternastoletnią córką, która boryka się z własnymi problemami, o czym jednak rodzice nie mają pojęcia.
Czy rodzina zdoła stawić czoło problemom, czy też łączące ją więzi zostaną na zawsze zerwane?
Wspaniała powieść, momentami wręcz zapiera dech w piersiach wartką akcją. Nie mogłam się oderwać z ciekawości, co będzie dalej, czy ta sympatyczna, kochająca się rodzina pokona swoje problemy i zostanie razem.
Blogerka Jennie Zelos
Historia opowiedziana z dużym wyczuciem i wrażliwością, porusza problemy zdrowia psychicznego dzieci i rodziców. Opisuje, jak są postrzegane i rozwiązywane.
Jane Hunt, Writer Blog
Dawn Barker jest psychiatrą dziecięcym. Wychowała się w Szkocji, studiowała medycynę na uniwersytecie w Aberdeen. W 2001 roku przeprowadziła się do Australii, ukończyła specjalizację z zakresu psychiatrii i zaczęła pisać. Opublikowała wiele artykułów na temat rodzicielstwa oraz zdrowia psychicznego. Nakładem wydawnictwa Prószyński ukazały się jej dwie powieści: "Pęknięte oblicze" i "Pozwól jej odejść".
One morning, Pom Pom wakes up, and he is VERY grumpy. He does not play with his friends, because he is too grumpy!
Ladybird Readers is a graded reading series of traditional tales, popular characters, modern stories, and non-fiction, written for young learners of English as a foreign or second language. Recommended for children aged 4+, the six levels of Readers and Activity Books follow the CEFR framework (Pre-A1 to A2) and include language activities that help develop key skills and provide preparation for the Cambridge English: Young Learners (YLE) exams.
This Level 1 Reader is Pre-A1 in the CEFR framework and supports YLE Starters exams. Short sentences contain a maximum of two clauses, using the present tense and some simple adjectives.
As the First World War reaches its final year, an illicit love affair is beginning between a sixteen-year-old boy and a young woman married to a soldier at the front. They meet secretly in her flat on the outskirts of Paris, in cornfields and on river banks. When she receives letters from her husband, they burn them together. Intoxicated by passion, they cannot bear to end their affair, even when it causes a scandal among their friends and neighbours. Instead, they hurtle towards tragedy.
Written in spare, haunting prose when Raymond Radiguet was still a teenager, this semi-autobiographical novel became an instant bestseller and its author was hailed as a genius before his tragic death at the age of twenty. Expressing all the anguish and joy of adolescence, it is a work of startling imagery and subtle beauty.
Translated by Robert Baldick with an introduction by Fay Weldon
Poruszająca historia o uzależnieniu i miłości, która nie zawsze zwycięża
Marcel jest młody, przystojny i inteligentny. Ma kochającą żonę, małą córeczkę, satysfakcjonującą pracę, własny dom – wszystko, czego można chcieć od życia. Ale jest w nim też druga strona, ta ciemniejsza, która nieustannie daje o sobie znać. Koszmary nieszczęśliwego dzieciństwa powracają raz po raz, a pociąg do alkoholu sprawia, że Marcel zaczyna stawać się kimś, od kogo zawsze chciał uciec...
Ta szczera, poruszająca opowieść o walce z własnymi demonami i zmaganiach z rzeczywistością, która nigdy nie jest taka, jak byśmy chcieli, wciąga, bawi i nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu lektury.
Zofii Kubiec udało się rozłożyć na czynniki pierwsze skomplikowany mechanizm powielania złego wzorca z dzieciństwa. Historia Marcela wywołuje skrajne emocje, a także pozwala przeżyć wraz z bohaterem wszystkie trudne chwile. To mocna i prawdziwa historia.
Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl
„Marcel” to jakże prawdziwa opowieść o obliczach nałogu, który zabiera normalne dzieciństwo, burzy zgodny model rodziny, posuwa do kłamstw i rodzi agresję. Lektura ważna, warta uwagi i potrzebna.
Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska, wielbicielka-ksiazek.blogspot.com
„Marcel” to wstrząsająca i poruszająca historia o nałogu, który niszczy nie tylko życie, ale i człowieka. Uświadamia nam, jak wiele alkohol potrafi zabrać: dzieciństwo, zdrowie i najbliższych.
Patrycja Cygan, whothatgirl.blogspot.com
Zofia Kubiec (ur. 1980) – z zawodu germanistka i nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej. Swoją pasję czytelniczą połączyła z realizacją odwiecznego marzenia o pisaniu. Mieszka w Knurowie na Górnym Śląsku. „Marcel” to jej literacki debiut.
Czy Internet to Bóg?
Dokąd uciekniesz przed złem? Jak daleko się posuniesz, by uratować własne dziecko?
Wyobraź sobie, że znajdujesz się na granicy, po przekroczeniu której rzeczywistość zmieni się diametralnie. Świat przestanie być takim jakim go widzimy na co dzień, a stanie się czymś zgoła innym – pięknym, ale też przerażającym.
„Mamusiu, przecież byłam grzeczna” to opowieść o trudach miłości, potędze sztuki i głębokim cierpieniu.
***
„Zostałem oczarowany. Lapidarnym stylem, polifoniczną narracją, ale przede wszystkim samą historią, która pozostawiła moją wyobraźnię w ciemnym kącie, łkającą, że nie zrodziła nic równie dobrego, jak najnowsza powieść Rafała Cuprjaka. »Mamusiu, przecież byłam grzeczna« to brawurowy pokaz ogromnego talentu, pierwszorzędnego rzemiosła i błyskotliwego wykorzystania gatunkowych konwencji, to niepokojący powiew literackiej wiosny.”
Bartosz Orlewski, autor „Armadillo”
Pytania o tożsamość, sens istnienia i wiarę – oto najważniejsze problemy, jakie stawia przed nami autorka w tej niezwykle wciągającej opowieści o miłości
rozgrywającej się na tle ciekawie opisanych, trudnych relacji polsko-niemieckich. Ta poruszająca lektura nie tylko opowiada o przełomowych wydarzeniach w Polsce.
To także próba wniknięcia w psychikę kobiety ciężko doświadczonej przez los – zgwałconej w młodości, a później zaatakowanej przez chorobę nowotworową.
I choć tematyka nie wydaje się lekka, autorka potrafi z wyczuciem wejść w głąb duszy bohaterki, oddać jej nastrój oraz targające nią emocje.
Elżbieta Gawełczyk musi się zmierzyć z okrutnym losem. Mimo że w młodości bardzo chciała pozostać w Polsce, po zgwałceniu, usunięciu ciąży i opuszczeniu
przez ukochanego jedynym rozwiązaniem, by rozpocząć nowe życie, okazał się wyjazd do Niemiec. Tam ukończyła studia, podjęła pracę dziennikarki. Wszystko
układało się dobrze do momentu, w którym zaczęła tęsknić za krajem. Wybuch stanu wojennego, powstanie „Solidarności” – wszystkie te wydarzenia na
nowo rozbudziły w niej patriotyzm. I choć nie powróciła do ojczyzny, nigdy nie zrezygnowała z walki o nią.
A tymczasem z Elżbiety nie potrafił zrezygnować pewien tajemniczy, atrakcyjny playboy, przed którym wiecznie uciekała, gdyż podejrzewała go o niecne zamiary.
Niełatwo otworzyć się przed czytelnikiem. Niełatwo spojrzeć na swoje życie krytycznie i wyciągnąć mądre wnioski. Jednak Barbarze Johnsson doskonale się to udało. Napisała książkę terapeutyczną, szczerą, którą każdy z nas przeczyta z pewnością jednym tchem.
„Pomału zaczęłam widzieć światło w tunelu, zaczęłam pojmować, że to, czego szukam na zewnątrz, jest we mnie, że mam w sobie siłę, która pomaga, nam ludziom, rozwijać się, dążyć do światła, do harmonii, do wewnętrznego spokoju” – pisze autorka.
Ta pozycja to przede wszystkim kilka pięknych i ważnych opowiadań. To one, po przeczytaniu, dają tę szczególną pokrzepiającą moc, jaką może dać tylko literatura płynąca prosto z serca. To lektura dla poszukujących odpowiedzi na trudne pytania. Książka jest niezwykła przez to, że jednocześnie skłoni do refleksji i zapewni spokojny sen. Czego chcieć więcej?
Tuż po opublikowaniu powieści „Fikcja” (PIW Warszawa, wrzesień 2018) odbyła się (w grudniu 2018) promocja książki Dariusza Bitnera „Ostatnia jesień przed zimą, czyli koniec trylogii cynamonowej”. Tytuł zamyka „cykl jesienny”, w którym wcześniej ukazały się: „Jesień w Szczecinie, czyli majaki cynamonowe”, powieść w esejach (2011), „Wciąż jesień, czyli inne majaki cynamonowe”, powieść patchworkowa (2016). Ostatni tom nazwany został powieścią w trzech rozdziałach.
Luźno powiązane teksty, prowadzące przez rozmaite gatunki literackie – opowiadanie, felieton, esej, proza epistolograficzna – składają się na trzy rozdziały, sugerujące czytelnikowi, by nie ulegał łatwej pokusie traktowania całości jako mieszaninę gatunków, a przeciwnie, by spojrzał – co sugerują poszczególne rozdziały, odwołujące się do klasycznej formy narracji na rzecz całą jak na specyficzną powieść, której bohaterem jest narrator, a tak naprawdę sam czytający.
Wiele o samej książce dowiemy się z tytułów poszczególnych rozdziałów.
Rozdział pierwszy,
w którym poznajemy głównego bohatera, by wędrować z nim w przestrzeni i czasie, po morzach pyłu, zagubionych książek i wszechświatów, poprzez bezmiar pisania, wspominając postaci z tego świata i ze świata tamtego, czyli Kapitana, Sonię, Bazylego Blasiusa i oczywiście Pana Słowiczka, by w końcu wypłynąć na ocean miesięcy i dryfować w poprzek czasu przeszłego.
Rozdział drugi,
w którym przyjdzie nam krążyć po bzdarkowym mieście, pełnym oryginałów i szalonych zdarzeń, wisielców, frustratów, neurasteników, ale i szczęściarzy, złych psów, krasnoludków, wszelkich dziwactw i nieprawdopodobności, w tym dramatycznych przemyśleń ogólniejszej natury oraz natury szczególnej, gdyż trup ściele się tu gęsto, a pisać powieści kryminalnych nie ma komu.
Rozdział trzeci,
w którym zmierzamy do nieuchronnego zakończenia cynamonowej trylogii i dajemy się ponieść sentymentom, uosobionym w postaci wcześniej już w opowieści zarysowanej, zagrzebani w kopcu jesiennych liści, razem z dedykacjami, epistołami i czerwonymi skarpetkami Berezy… I tym sposobem nasza podróż dobiega końca.
This collection of new translations brings together the small proportion of Kafka's works that he himself thought worthy of publication. It includes Metamorphosis, his most famous work, an exploration of horrific transformation and alienation; Meditation, a collection of his earlier studies; The Judgement, written in a single night of frenzied creativity; The Stoker, the first chapter of a novel set in America and a fascinating occasional piece, and The Aeroplanes at Brescia, Kafka's eyewitness account of an air display in 1909. Together, these stories reveal the breadth of Kafka's literary vision and the extraordinary imaginative depth of his thought.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?