Przekazy "innych światów" zawsze były odbierane przez ludzi. Niektóre uznawane są za natchnione pisma mistyczne o znaczeniu sakralnym. Zawierają informacje i nauki najczęściej niedostępne ludziom w zwykłym trybie poznawczym. Autorstwo przekazów przypisuje się istotom nie przejawiającym się aktualnie na ziemskim planie materialnego życia.
Życie pośmiertne jest obecnie tematem badań naukowych. Ludzkość, odrzuciwszy wcześniejsze przesądy i uprzedzenia, zaczyna porozumiewać się z tymi, którzy już odeszli.
W książce tej autor, kapłan i teolog, po raz pierwszy ujawnia materiały zgromadzone przez wielu uczonych, które świadczą o tym, że po tam tej stronie nadal żyją nasi bliscy i pragną nam pomóc, udzielając wskazówek i rad, a także wspierając nas w naszych kłopotach. Z przekazów tych, głównie głosów zarejestrowanych na taśmie magnetofonowej, dowiadujemy się również, co dzieje się na tym drugim świecie i jak jest on zorganizowany. Ta fascynująca książka burzy dotychczasowe koncepcje wszechświata, zarówno w sensie religijnym, jak i świeckim. Stanowi istotny przełom w pojmowaniu zjawiska, jakim jest śmierć. Budzi refleksję i nadzieję.
Kup zestaw książek Farnçois Brune. Razem taniej!
Czy nasza planeta zbliża się do punktu krytycznego? Czy kryzysy, których doświadcza ludzkość, mają nas skłonić do nowego wyboru drogi życia? Czy jest tu miejsce na optymizm? Czy możliwe jest uzdrowienie naszego świata? Jest nie tylko możliwe - twierdzą biolog Bruce H. Lipton i filozof Steve Bhaerman - ale już rzeczywiście następuje: wokół widać dowody na to, że przygotowujemy się do niezwykłego przeskoku ewolucyjnego w dziejach naszego gatunku. Dając szeroki zarys ewolucji ludzkości, obalają teorie i mity, jakie stworzył darwinizm, materializm czy determinizm genetyczny, i wskazują, jak zmiana naszego rozumienia biologii i historii ludzkości pomoże nam się poruszać w obecnych niespokojnych czasach. Wszyscy jesteśmy komórkami ogromnego ewoluującego superorganizmu, jakim jest ludzkość. Ponieważ człowiek ma wolną wolę, możemy zdecydować, czy chcemy wznieść się na nowy poziom rozwoju, czy wyginąć, jak dinozaury. Uwalniając się od starych przekonań, które utrzymują istniejący stan rzeczy, i zyskując nową świadomość, możemy dokonać „spontanicznej ewolucji” i stworzyć wspaniałą, twórczą cywilizację. Ta inteligentna, dowcipna i mądra książka oferuje nowe, pełne nadziei spojrzenie na jutro naszego świata i pokazuje, jak możemy aktywnie włączyć się w ewolucję ludzkości.
Jedność - błogosławieństwo przemieniające świadomość
Arjuna Ardagh jest założycielem Living Essence Foundation w Nevada City w Kalifornii, organizacji non profit poświęconej budzeniu świadomości w warunkach zwykłego życia. Jest autorem m.in. książek The Translucent Revolution, Relaxing into Clear Seeing, How About Now. Występuje w roli gospodarza w serii filmów DVD Awakening into Oneness i jest twórcą wielu płyt audio. Przemawia na międzynarodowych konferencjach, jest zapraszany do telewizji i radia, a jego teksty wydawane są w dwunastu krajach. Razem ze swą żoną,Norweżką Chameli Gad Ardagh, prowadzi seminaria „Głębsza miłość”. Mieszka z żoną i dwoma synami w Nevada City. Więcej informacji na stronach:
www.awakeningintooneness.org
www.livingessence.com
www.translucents.org
W dzisiejszym świecie coraz częściej bije się na alarm z powodu zmian klimatycznych, zanieczyszczeń środowiska naturalnego, a także terroryzmu i wojen, głodu, chorób itp. Wszystko to zagraża naszej planecie i naszemu przetrwaniu na niej. I coraz częściej mówi się o tym, że zaradzić temu może przemiana świadomości – jednostkowej i globalnej.
Temu właśnie ma służyć stworzony w Indiach przez Śri Bhagawana i jego żonę Ammę Uniwersytet Jedności. Przyjeżdżają tam ludzie z całego świata – nauczyciele duchowi różnych tradycji, politycy, biznesmeni, studenci, pary małżeńskie – wszyscy, którzy czują potrzebę zmiany własnego życia i otoczenia. Otrzymują tam Błogosławieństwo Jedności /znane na Wschodzie jako diksza/, które polega na potężnym przekazie energii - z wiarą, że wywoła to radykalne przebudzenie wspólnej świadomości, głębokie zrozumienie, że wszyscy jesteśmy Jednością. Uczą się również, jak dalej przekazywać Błogosławieństwo Jedności – i przekazują je innym po powrocie do swego normalnego życia.
Autor przytacza relacje wielu osób, które dzięki temu odzyskały wiarę w siebie, odnalazły sens istnienia i swoje miejsce w życiu, a także – w wymiarze materialnym – poprawiły swój status społeczny czy majątkowy. Takie jednostkowe zmiany są wstępem do nowej, pokojowej cywilizacji, pozostającej w harmonii z przyrodą, do świata, w którym każdy człowiek będzie czuł się szczęśliwy i bezpieczny.
Fragment książki
Rozdział l Brylantowe kolczyki
Gdy mój dobry przyjaciel Micki Karlholm napisał mi w e-mailu, że właśnie wrócił z Indii, gdzie odnalazł klucz do trwałego oświecenia, nie wiedziałem, co mu odpisać. Jak mogłem mu wytłumaczyć, że mnie to zupełnie nie interesuje?
Micki jest twórcą No-Mind Festival w Szwecji. Znam go od wielu lat. Jest jednym z najżyczliwszych i naj-uczciwszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałem. Byłem więc zaskoczony i zarazem rozczarowany, widząc, że dał się wciągnąć w kolejny hinduski kult. Sądziłem, że obaj mamy już to za sobą.
Kilka dni później rozmawialiśmy przez telefon. Opowiedział mi, co mu się przydarzyło.
Przez dwanaście lat Micki był żonaty z Dunką. Mieli dzieci. Gdy byli małżeństwem, ciągle obiecywał, że kupi jej brylantowe kolczyki. „Poczekaj jeszcze trochę. Zarobię tyle pieniędzy, że dostaniesz te kolczyki. Zobaczysz". Czekała i czekała, aż w końcu się rozwiedli. Nie dostała kolczyków.
Micki powiedział mi, że kiedy był w Indiach, poddano go pewnemu procesowi, który zmienił coś w jego mózgu. Wyobraziłem sobie skalpele, rurki, druty, aparaturę i wątpliwe warunki higieniczne. Dzięki jednemu z tych procesów mógł na przykład odczuć całe cierpienie, jakie nieświadomie zadał innym ludziom. Micki poczuł ból złamanego serca - całe rozczarowanie, z jakim pozostawił swoją byłą żonę w Danii. Gdy powrócił z Indii do rodzinnej Szwecji, udał się prosto do jubilera i kupił dla niej brylantowe kolczyki. Pojechał, nie zatrzymując się, do Danii i zapukał do drzwi byłej żony. Najpierw ją przeprosił, a potem wręczył kolczyki.
„Micki - powiedziałem mu - teraz mnie to zainteresowało". Nie była to opowieść o wspaniałych przeżyciach w chwili oświecenia, oderwanych od zwykłego życia; nie była to kolejna obsesja na punkcie wyższych stanów świadomości. Była to opowieść o tym, jak mój przyjaciel Micki stał się bardziej przyzwoitym człowiekiem - a to właśnie mnie wtedy pasjonowało.
W tym czasie kończyłem bowiem zbieranie materiałów do swojej książki The Translucent Reuolution (Rewolucja przejrzystości), na pewno zbyt ambitnego opracowania na temat duchowości dwudziestego pierwszego wieku. Zbierałem te materiały aż przez trzy lata. Przeprowadziłem setki wywiadów i ostatecznie udało mi się ograniczyć miliony słów do publikacji liczącej, bagatela, 520 stron.
Książka ukazała się wczesnym latem 2005 roku i zaczął się zwykły cyrk wywiadów prasowych, pogadanek w księgarniach, występów w telewizji i w radiu. „Witajcie u nas na wsi w Wisconsin. Jest szósta rano, a nasz dzisiejszy gość to... Arhuh Aghaaaar. (Czy dobrze wymówiłem? Zresztą co tam, nieważne). Zatem, panie Ahaaaar, co to jest to trans... to przejrzyste coś? Czy to się wiąże z tym, co Tom Cruise robi w Los Angeles? To znaczy co pan sądzi o jego wybuchu złości na Oprah...? pomówmy może o tym".
Potrzebowałem odpoczynku. I jak to się często dzieje, Iciedy coś się zdarza niezależnie od naszej woli, stale natykałem się na to samo, o czym opowiedział mi potem Micki - coś, co zmieniało mózg. Wtedy nazywało się to „diksza". Dziś częściej używa się nazwy Błogosławieństwo Jedności. Nie wymagało to zabiegów chirurgicznych ani piszczącej aparatury. Dawca Błogosławieństwa Jedności na kilka minut kładł człowiekowi ręce na głowie, zapoczątkowując potężne przywracanie równowagi energetycznej w mózgu. Jedna z pierwszych osób z Zachodu, która się tego nauczyła, odwiozła kiedyś kogoś do naszego domu i potem została u nas na noc. W ten sposób moja żona i ja doznaliśmy naszego pierwszego Błogosławieństwa Jedności. Gdybyśmy wtedy doświadczyli błysków światła, czegoś w rodzaju wybuchów sztucznych ogni lub wizji wyzwolonych mistrzów, prawdopodobnie mniej by się to nam spodobało. Zostaliśmy jednak zanurzeni w błogiej ciszy, spokoju, bezmiernej przestrzeni i bezprzyczynowej miłości. Wiedzieliśmy, że ten stan jest istotą duchowej tęsknoty i praktyki. Był to powrót do owej Obecności, w mgnieniu oka, wystarczyło położenie ręki na głowie. Był to po prostu zapach domu. Potem wszędzie, dokądkolwiek pojechaliśmy, wciąż natykaliśmy się na osoby udzielające błogosławieństwa. Czy ci ludzie za nami jeździli?
Miara się dopełniła, gdy dostałem zaproszenie bezpośrednio z Uniwersytetu Jedności w Indiach, gdzie ich szkolono. Chyba założyciel uniwersytetu przeczytał Translucent Reuolution i książka mu się spodobała. Czy zechciałbym do nich przyjechać?
Przebudzenie do JednościSpis treści
Błogosławieństwo od Uniwersytetu Jedności 5
Słowo wstępne 9
Rozdział l
Brylantowe kolczyki 17
Rozdział 2
Złota kula 27
Rozdział 3
Czym jest Błogosławieństwo Jedności 53
Rozdział 4
Błogosławieństwo Jedności a mózg 71
Rozdział 5
Błogosławieństwo Jedności a ciało 91
Rozdział 6
Błogosławieństwo Jedności a związki 117
Rozdział 7
Błogosławieństwo Jedności a młodzież 141
Rozdział 8
Błogosławieństwo Jedności a sztuka 165
Rozdział 9
Błogosławieństwo Jedności a biznes 177
Rozdział 10
Błogosławieństwo Jedności a społeczeństwo 197
Rozdział 11
Błogosławieństwo Jedności
a wyższe stany świadomości 217
Rozdział 12
Błogosławieństwo Jedności a złoty wiek 243
Rozdział 13
Proces Jedności 261
Epilog 287
Podziękowania 291
Kontakty 295
O autorze.. 297
„Niech będzie błogosławiony Bóg, który zechciał wziąć mnie w swe ramiona, a jednocześnie pozostawił w waszych... bo jestem nadal z wami, bardziej, niż kiedy przebywałem na ziemi. Zbyt wiele rzeczy mnie pasjonowało, wzywało, budziło we mnie pragnienie, by żyć w pełni, i ŻYJĘ w pełni!". To słowa zmarłego, zapisane przez jego matkę, której rękę prowadził. W tym samym zeszycie zanotowała własną odpowiedź. Potem syn znów przejął kontrolę nad jej dłonią i dialog toczył się, toczył...
Szaleństwo? „Zwykła" projekcja podświadomości? Jesteście pewni?
Sytuacje tego rodzaju zdarzają się częściej, niż sądzicie, i nie dają się tak łatwo wytłumaczyć. Jeśli przeczytacie tę książkę, zrozumiecie dlaczego. I może dzięki niej życie nabierze dla was nowego sensu, może poczujecie odwagę, której dotąd wam brakowało. Tego z pewnością pragnąłby młody „zmarły", którego słowa właśnie zacytowałem. To jedyny powód, dla którego napisałem tę książkę.
Z pewnością straciliście kiedyś osobę, która była dla was bardzo ważna, bez której nie wyobrażaliście sobie życia. Przydarza się to każdemu z nas. Znacie odgłos ziemi spadającej na drewniane wieko trumny i pustkę domu, której nic nie potrafi zapełnić.
Jak ja, jak my wszyscy, zadawaliście sobie wówczas pytanie, co stało się z tymi wszystkimi doświadczeniami, radosnymi i bolesnymi, z drobnymi zdarzeniami codzienności i wyjątkowymi doznaniami. Co zostało z przeżytych wrażeń, emocji, uczuć, trosk, nadziei, myśli, radości i cierpień? Czy naprawdę wszystko to obróciło się w nicość, jakby nigdy nie istniało?
Mówi się często, że zmarli żyją w pamięci tych, którzy ich znali i kochali. Nie okłamujmy sami siebie! Niczego nie udawajmy! To wspomnienie o nich żyje, nie oni! A kiedy ci, którzy ich pamiętają, sami odejdą, czy wówczas będzie tak, jakby nigdy nie istnieli, czy przeszłość zniknie, jak znikają z powierzchni wody zmarszczki po wrzuconym kamieniu?
Jestem przekonany, że nie.
Powiecie, że nie jest niczym dziwnym, iż wierzę w życie wieczne, jestem przecież księdzem (niewątpliwie wyczytaliście o tym na okładce). No cóż! To nie takie proste! Przede wszystkim dlatego, że nasze teksty liturgiczne wymagają interpretacji. Mówi się w nich o zmarłych, którzy „będą spoczywać" aż do ostatniego dnia, kiedy to Bóg ich „obudzi". Czyli mieliby spać pod ziemią przez stulecia i tysiąclecia! Wybaczcie, ale rzeczywistość jest inna. Nasi zmarli są bardzo zajęci. Wiemy o tym od nich samych. Ich zajęcia to głównie opieka nad nami, żywymi.
Poznacie świadectwa, które zmarli z pewnej rodziny (zwłaszcza dwóch spośród nich) przekazali dzięki pomocy bliskich, pozostałych na tym świecie. W jaki sposób? Poprzez zjawisko spontanicznej mediumiczności określane jako „pisanie automatyczne" bądź „pisanie intuicyjne, natchnione...". Każda z nazw uwypukla inny aspekt tego zjawiska.
Pisanie tego rodzaju nazywamy „automatycznym", ponieważ osoba odgrywająca rolę medium jedynie trzyma długopis, a jej ręka wydaje się poruszać sama, realizując wolę zmarłego przebywającego na stałe w zaświatach, czyli w wymiarze rzeczywistości, do którego przechodzimy po śmierci. Charakter pisma może być charakterem pisma zmarłego. Ekspertyzy grafologiczne niejednokrotnie to potwierdzały, pozbawiając wiarygodności wyjaśnienie mówiące o projekcji podświadomości piszącego.
Wiadomości z tamtego świata od Jeana Wintera i Geralda De Dampieree`a
Książka jest zapisem wiadomości od zmarłego syna i innych krewnych, które przez ponad czterdzieści lat otrzymywały za pomocą pisma automatycznego trzy pokolenia tej samej rodziny.
Te kontakty to zarówno poruszająca historia rodzinnej miłości, która przekracza granice śmierci, jak i dokładne opisy warunków życia po śmierci, a zwłaszcza związku, który łączy żywych i „umarłych”, przyczyniając się do rozwoju duchowego jednych i drugich.
Nie są one przekazywane po to, by wzbudzić sensację - nadawcy kierują je do członków własnej rodziny. Z dnia na dzień, z miłością i oddaniem, dzielą się swoimi odkryciami zjawisk i praw panujących w zaświatach.
Ich egzystencja, choć przepełniona radością i pięknem, nie jest jedynie „wiecznym spoczynkiem”. Są powiązani więzami miłości z wyższymi planami i angażują się w różne misje służące wyższym celom. Przynależąc do innego świata, pomagają i edukują tych, którzy pozostali na ziemi i często są zagubieni, ponieważ nie znają miejsca swojego wiecznego przeznaczenia.
Znany na całym świecie specjalista od transkomunikacji, ojciec François Brune, opatruje wiadomości z zaświatów obszernym komentarzem i wyjaśnia ich zawartość, czerpiąc z dziedzictwa literatury na temat kontaktów z zaświatami.
Kup zestaw książek Farnçois Brune. Razem taniej!
Młodość wydaje się być ograniczonym czasem stanem naszego ciała i duszy, jednak odpowiednie praktyki mogą umożliwić zachowanie młodości na dłużej. W książce "Tajemnice źródła wiecznej młodości" autor w oparciu o zdobyte w swoim życiu doświadczenia oraz spotkania z określonymi osobami prezentuje wskazówki i ćwiczenia, które pozwolą czytelnikowi cieszyć się młodością na dłużej. Ich konsekwentne zastosowanie pozwala każdemu, niezależnie od wieku, cieszyć się młodością i energią, oraz przez długie lata żyć szczęśliwie i radośnie.Młodość wydaje się być ograniczonym czasem stanem naszego ciała i duszy, jednak odpowiednie praktyki mogą umożliwić zachowanie młodości na dłużej. W książce "Tajemnice źródła wiecznej młodości" autor w oparciu o zdobyte w swoim życiu doświadczenia oraz spotkania z określonymi osobami prezentuje wskazówki i ćwiczenia, które pozwolą czytelnikowi cieszyć się młodością na dłużej. Ich konsekwentne zastosowanie pozwala każdemu, niezależnie od wieku, cieszyć się młodością i energią, oraz przez długie lata żyć szczęśliwie i radośnie.
Jest to książka dla tych, którzy pragną jak najdłużej zachować młodość, zdrowie, witalność, oraz dla tych, którzy czytali Źródło wiecznej młodości Petera Keldera i chcą dowiedzieć się czegoś więcej na temat cudownej skuteczności tybetańskich rytuałów. W kolejnych rozdziałach, których autorami są pisarze, naukowcy, dziennikarze, czytelnicy znajdą między innymi:
- przypomnienie historii opisanej przez Petera Keldera - o jego spotkaniu z pułkownikiem Bradfordem i tajemnicy pięciu tybetańskich rytuałów;
- relacje ludzi, którzy stosowali pięć rytuałów - i dzięki nim odmłodnieli, odzyskali zdrowie, energię i chęć życia;
- przypomnienie - wraz z dokładnymi wskazówkami, zdjęciami i komentarzami - pięciu tybetańskich rytuałów;
- szczegółowe zalecenia dotyczące właściwego sposobu odżywiania i prawidłowego łączenia produktów żywnościowych;
- wypowiedzi lekarzy na temat zasad działania i skuteczności pięciu rytuałów;
- propozycje ćwiczeń uzupełniających oraz kilka uwag i rad dotyczących jogi, jako sztuki wywodzącej się z tych samych korzeni co pięć rytuałów.
Tajemnice źródła wiecznej młodości to kompendium praktycznej wiedzy, która - konsekwentnie stosowana w codziennym życiu - pozwala każdemu, niezależnie od wieku, cieszyć się dobrym zdrowiem i młodzieńczą energią oraz przez długie lata żyć radośnie i szczęśliwie
Ze wstępu
Ta książka wprowadzi cię w idee, techniki i wiedzę, które mogą napełnić cię mocą, poprawić stan twojego zdrowia, zwiększyć radość życia i spowodować, że będziesz żyć dłużej. Jednak nawet tego nie zauważysz, pochłonięty radością i pełnią życia.
Często spotykam ludzi, którzy zaczynają żyć pełnią życia dopiero wtedy, gdy doświadczą poważnej choroby i muszą zmierzyć się z własną śmiertelnością. Kiedy do tego dochodzi, przeżywają oni duchowe i fizyczne odrodzenie, tak silne, że może ono poprawić stan ich zdrowia, a nawet całkowicie ich wyleczyć. Wraz z tym procesem odnowy kończy się proces starzenia, a zaczyna się odmładzanie. Nie czekaj, proszę, aż staniesz w obliczu śmierci. Uruchom proces odmładzania już teraz.
Ta książka ma ci w tym właśnie pomóc. Znajdziesz w niej cudowny zestaw prostych ćwiczeń zwanych pięcioma rytuałami. Ponadto otrzymasz mnóstwo związanych z nimi informacji o odżywianiu, oddychaniu, energii głosu i wielu innych sprawach. Przeczytasz o tym, jak doświadczali rozwoju duchowego ludzie stosujący pięć rytuałów. Znajdziesz również rady i spostrzeżenia lekarzy, którzy podzielą się z tobą swoją wiedzą. (...)
Kup zestaw książek Peter Kelder. Razem taniej!
Tajemnice źródła wiecznej młodości
Spis treści
Przedmowa 7
Od wydawcy 11
Rozdział l
Poszukiwanie źródła młodości 17
Rozdział 2
Ludzie Zachodu poszukują magii i tajemnicy Tybetu 27
Rozdział 3
Prawdziwe historie o uzdrawianiu i odmładzaniu 49
Rozdział 4
Tajemnice energii pięciu rytuałów 83
Rozdział 5
Pięć rytuałów i joga: ćwiczenia,
które pomagają być zdrowym i długo żyć. 125
Rozdział 6
Łączenie produktów żywnościowych
i inne porady dotyczące żywienia 197
Rozdział 7
Energia głosu, dźwięku i medytacji 237
Rozdział 8
Rozmowa z doktorem Robertem Thurmanem 267
Posłowie 281
DODATEK A
Jak założyć własny Klub Himalajski 285
DODATEK B
Doświadczenia osób wykonujących pięć rytuałów.287
DODATEK C
Tradycja hatha-jogi
Jak znaleźć odpowiednią szkołę jogi 299
DODATEK A
Jak znaleźć odpowiedniego nauczyciela hatha-jogi 317
Jak pokochać i zaakceptować siebie i swoje życie
Jakże często obwiniamy się z powodu czegoś, co zrobiliśmy lub czego nie zrobiliśmy, choć wydaje nam się, że należało. Jak często nie akceptujemy siebie pod względem fi zycznym czy psychicznym, co prowadzi do konfliktów z otoczeniem, niepowodzeń, a nawet chorób.
W swojej nowej książce Colin C. Tipping wskazuje, jak możemy uwolnić się od nieuzasadnionych często wyrzutów sumienia i kompleksów oraz zrozumieć, że pomimo tego, co o sobie myślimy, jesteśmy wyjątkowi i doskonali tacy, jacy jesteśmy, i że wszystko, co dzieje się w naszym życiu, jest doskonałe. Opierając się na teorii Radykalnego Wybaczania, prezentuje praktyczną metodę Radykalnego Samowybaczania, która pozwala nam wyzbyć się poczucia winy, wstydu, gniewu, lęku oraz innych negatywnych emocji, które niszczą nam życie, i w pełni zaakceptować siebie. Można ją też stosować do wielu konkretnych problemów, takich jak kłopoty fi nansowe, nadwaga, nieudany związek, brak życiowego partnera itp. Przede wszystkim musimy poznać i zrozumieć siebie – a pomogą nam w tym liczne ćwiczenia proponowane w książce. Następnie autor prowadzi nas przez proces „pięciu kroków”, abyśmy mogli uporać się z przeszłością, przeprosić, jeśli trzeba, naprawić to, co można, wybaczyć sobie i śmiało iść dalej. Ten praktyczny podręcznik pomoże nam zaakceptować i pokochać siebie, a dzięki temu nasze życie stanie się radosne, twórcze i pełne miłości.
Fragment książki
Wstęp
Biorąc pod uwagę wszystko, co zdołaliśmy osiągnąć w sferze ewolucji od czasu, gdy chodziliśmy po Ziemi jako istoty podobne do małp, można by sądzić, że dziś, w dwudziestym pierwszym wieku możemy być z siebie dumni. Jednak nie jest to takie oczywiste. Kiedy Carl Jung i inni dokładnie badali ludzką psychikę, stwierdzili, że gdzieś w duszy wszyscy odczuwamy silną i trwałą niechęć do samych siebie.
Uważano, że ta nadzwyczaj głęboko zakorzeniona nienawiść do siebie wypływa z przekonania, iż jest to skutek naszego oddzielenia się od Boga – skutek grzechu pierworodnego. W owym momencie oddzielenia, jak mówi dalej historia, uznaliśmy, że Bóg tak bardzo się na nas za to gniewa, że pewnego dnia nas schwyci i srodze ukarze. Stąd zrodziło się ogromne poczucie winy, a jedyny sposób, aby sobie z nim poradzić, to stłumić je w sobie, a jeśli znów się pojawi, przenieść je na inne osoby.
Jeżeli nawet nie chcemy wierzyć w tę historię – i nie jestem pewien, czy ja sam tego chcę – to jest sporo prawdy w twierdzeniu, że wszelkie wojny i ataki na tych, których uważamy za swoich wrogów, nie są niczym innym jak projekcją tej naszej uwewnętrznionej nienawiści do samych siebie. I dzieje się tak niezależnie od tego, co jest czy było tego przyczyną.
Dzisiaj możemy pójść jeszcze dalej. Możemy równie dobrze powiedzieć, że z powodu owej nienawiści do siebie – i niebezpiecznie zbliżając się do momentu, kiedy uczynimy tę planetę miejscem, które dla nas samych i dla wielu innych gatunków nie będzie nadawało się do zamieszkania – stoimy o krok od autodestrukcji. Dlatego cel tej książki jest dwojaki.
1. Ma ona pomóc ci, jako jednostce, uzdrowić tę nienawiść w twoim wnętrzu, dzięki takim metodom jak Radykalne Samowybaczanie i Radykalna Samoakceptacja. Uzyskasz wtedy nieco lepszą opinię o sobie i znacznie wzrośnie częstotliwość twoich wibracji.
2. Ma ona uzdrowić tę nienawiść do siebie, która tkwi w świadomości zbiorowej (czyli we wszystkich ludziach jako całości). Gdy to nastąpi, przestaniemy dokonywać jej projekcji – w postaci wojen i różnych form agresji – na innych. W tym sensie możemy także powiedzieć, że książka ta mówi nawet o tworzeniu pokoju na świecie, o ratowaniu naszej planety i przemianie ludzkości.
Chociaż będziemy mieć w pamięci te szczytne cele, książka ta koncentruje się przede wszystkim na celu najważniejszym: ma wspomóc cię jako jednostkę w pokonywaniu tej kierowanej ku samemu sobie nienawiści, proponując ci metody Radykalnego Samowybaczania i Radykalnej Samoakceptacji. To sprawia, że jest ona bardzo praktycznym podręcznikiem i w rezultacie pozwoli ci przeżywać własne życie z większą radością i siłą. Wiemy jednak z doświadczenia, że kiedy jeden człowiek wprowadza znaczącą zmianę w swojej świadomości, powoduje to zwielokrotniony efekt w całej zbiorowości – i dlatego dokonasz ogromnego wkładu w ogólne uzdrowienie ludzkiej świadomości i przywrócenie światowego pokoju. W gruncie rzeczy pomożesz mi wypełnić tę oto moją misję: „Podnieść poziom świadomości tej planety dzięki Radykalnemu Wybaczaniu i stworzyć w najbliższej przyszłości Świat Wybaczania”. Będziesz tego dokonywać, kształtując coś, co w rezultacie zaowocuje tak zwanym „efektem setnej małpy”.
Idea „efektu setnej małpy” pochodzi z badań, jakie przeprowadzili uczeni japońscy, obserwując zachowanie grupy małp. Zwierzęta karmiono słodkimi ziemniakami. Któregoś dnia jedna z samic zaczęła podobno myć swoje ziemniaki w morzu, aby oczyścić je z piasku i kurzu.
Było to zachowanie całkiem nowe i nigdy wcześniej nie wystąpiło. W krótkim czasie inne małpy podchwyciły tę czynność i zaczęły robić to samo. Jednak ku wielkiemu zdziwieniu badaczy, małpy z innych wysp, które nigdy tego nie widziały, także przyjęły ów zwyczaj.
Wyglądało na to, że gdy już określona liczba małp (mówi się, że 100) wprowadziła to zachowanie do swojej świadomości, stało się ono częścią świadomości zbiorowej wszystkich małp tego gatunku, niezależnie od tego, gdzie przebywały.
Wszystko to wiąże się przypuszczalnie z energią. Ludzie, podobnie jak wszelkie inne formy życia, są istotami energetycznymi. Doktor Leonard Laskow w swej książce Healing With Love opisuje ciało człowieka jako złożony zbiór wzajemnie powiązanych pól energetycznych.
Dotyczy to zarówno naszego ciała fizycznego, jak i ciała subtelnego, którego najczęściej nie widzimy, choć ono istnieje.
Każdy z nas, jako odrębny byt energetyczny, ma właściwą sobie, określoną wibrację. Jej częstotliwość zależy od wielu czynników, takich jak ogólny stan zdrowia, poziom stresu, zmartwienie, gniew, strach i inne emocje tego typu. Ale nic tak nie obniża naszych wibracji jak nienawiść skierowana ku sobie.
David Hawkins w swojej książce Power vs. Force opracował skalę, według której mierzy się i rejestruje, w szeregu porządkowym, częstotliwość wibracji wytworzoną przez określony stan umysłu oraz związane z nim emocje.
Zauważ, że „poczucie winy” i „wstyd” znajdują się na samym dole listy. Wyobraź sobie, jak jedno z nich lub oba, gdy są intensywne, mogą zmniejszyć poziom twoich wibracji. Nic dziwnego, że odczuwamy silną potrzebę wyeliminowania ich z naszego pola energetycznego – i pewnie dlatego kupiłeś tę książkę.
I na odwrót, „wybaczenie” i „akceptacja” zajmują tu wysokie miejsca. W istocie są blisko punktu, w którym, jak wskazuje Hawkins, następuje przejście na wyższy poziom świadomości (350–400). W tym punkcie – kiedy to wewnątrz zbiorowości zostanie osiągnięta masa krytyczna i pojawi się efekt setnej małpy – przejdziemy ze świadomości obecnej, opartej na lęku, do tej nowej, zapowiadanej, opartej na miłości i harmonii, wzniesiemy się z rzeczywistości trójwymiarowej do czterowymiarowej.
Hawkins mówi również, że ktoś, kto wibruje na poziomie 350–400, zneutralizuje wpływ około dwustu tysięcy ludzi ze wskaźnikiem wibracji poniżej 200, a więc z takim, jaki cechuje dziś większą część populacji. Wiedząc zatem, jakiego rodzaju będzie twój osobisty wkład, masz o wiele większą motywację, aby podjąć się tego zadania, niż gdybyś robił to wyłącznie dla własnego rozwoju.
Należy jednak poczynić pewne zastrzeżenie – wszystko to zda egzamin, jeśli całą pracę nad samowybaczaniem i samoakceptacją oprzemy na koncepcji RADYKALNEGO Wybaczania, a nie na tradycyjnie pojętym wybaczaniu. To drugie bowiem wynika ze świadomości ofiary, ma-jącej z definicji niską wibrację.
Radykalne Wybaczanie natomiast wolne jest od świadomości ofiary i ma wysoką wibrację. W pierwszej części omówimy te różnice oraz pewne definicje, co pozwoli nam uniknąć nieporozumień, jakie często towarzyszą dyskusjom na ten temat.
Tymczasem wierzę, że książka ta będzie dla ciebie pomocą i wyzwoleniem i że nada reszcie twojego życia nowy wymiar radości, którego w przeciwnym razie może byś nie odnalazł.
Z błogosławieństwem
Colin
sierpień 2008
Radykalne Samowybaczanie
Spis treści
Wstęp 7
CZĘŚĆ PIERWSZA
RÓŻNE TEORIE WYBACZANIA 13
Rozdział l
Wybaczanie proaktywne 15
Rozdział 2
Wybaczanie tradycyjne 21
Rozdział 3
Radykalne Wybaczanie 27
Rozdział 4
Problemy związane
z sarnowybaczaniem 31
CZĘŚĆ DRUGA
STRUKTURA JA 35
Rozdział 5
Wielość jaźni 37
Rozdział 6
Wina 79
Rozdział 7
Wstyd 87
Rozdział 8
W co wierzę 103
CZĘŚĆ TRZECIA
NARZĘDZIA RADYKALNEGO SAMOWYBACZANIA 113
Rozdział 9
Pięć kroków 115
Rozdział 10
Trzy listy 159
Rozdział 11
Inteligencja Duchowa 169
Rozdział 12
Arkusz roboczy
Radykalnego Samowybaczania 179
Rozdział 13
Przeprosiny 195
Rozdział 14
Arkusz roboczy
Radykalnej Samoakceptacji 203
Rozdział 15
Wybaczam sobie stwarzanie
problemów finansowych 209
Rozdział 16
Wybaczam sobie nadwagę 217
Rozdział 17
Wybaczam sobie
zły stan zdrowia 223
Wnioski.. 227
Na drodze doświadczeń, emocji i zdarzeń losowych każdy z nas stawia sobie najbardziej fundamentalne pytania, które często, przez wzgląd na naszą naturę i ograniczenia, pozostają bez odpowiedzi. Niniejsza książka to bardzo osobista rozmowa. Rozmowa, w której niedopowiedzenia nie są brakiem odpowiedzi, a swoistą metaforą.
Osobliwy dialog autora książki z jego Rozmówcą dotyka najbardziej zasadniczych zagadnień. Modne idee, przekonania i postawy, rozwój duchowy czy ogólny sens życia to tylko niektóre z poruszanych tematów. W gronie tych najbardziej tajemniczych pojawiają się albowiem pytania o istnienie dobra i zła, życia po śmierci i przyszłości świata. Zadziwiające odpowiedzi niejednokrotnie burzą wygodę i komfort przekonań, a zmuszając do chwili refleksji, profitują analizą i zmianą kryteriów wyborów.
Celem powstania tej książki jest pobudzenie twórczego myślenia. Przychodząc na świat z czystym, nieskalanym niegodziwościami umysłem, jesteśmy jednią połączoną z wewnętrzną mądrością.
Z upływem czasu, w miarę jak dorastamy, zaczynają towarzyszyć nam lęki i wszelkie ograniczenia. W bardzo szybkim tempie, choć nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, jesteśmy przesiąknięci wieloma negatywnymi przeświadczeniami, i to właśnie w oparciu o te przekonania budujemy nasze życie - tak bardzo inne od tego, jakie zostało nam przecież przeznaczone.
Im głębiej zastanawiamy się nad tym, w co wierzymy, tym wyraźniej widzimy, że wyklucza to nasze szczęście. Nie musi tak być. Nie musimy się na to zgadzać. Tak samo, jak nie musimy zgadzać się ze wszystkim, co przeczytamy w niniejszym poradniku. Warto jednak sprawdzić coś ciekawego: zacząć czytać w dowolnym miejscu, otworzyć książkę w biegu, mimochodem, przeczytać wiersz, na którym w pierwszym odruchu spocznie nas wzrok. Ta informacja, krótka wiadomość, będzie odpowiednia dla nas w danej chwili. Być może potwierdzi to, w co już wierzymy. Być może da nam do myślenia. Jakkolwiek na nas wpłynie, jest częścią procesu naszego wzrastania.
W niniejszej książce, autor obala mit o tym, że sukces osiąga się dzięki ciężkiej pracy, czynieniu wielkich planów i realizowaniu własnych ambicji. Autor twierdzi, że gdy tylko zrozumiemy naszą wewnętrzną naturę i nauczymy się żyć w harmonii z prawami naturalnymi, wówczas łatwo i bez wysiłku zyskamy dobre samopoczucie, zdobędziemy życiową energię i entuzjazm, a także doświadczymy radości płynącej z udanych związków z ludźmi oraz satysfakcji materialnej.
Miłość przyciąga wszelkie dobro
Wszystko we wszechświecie opiera się na wibracji i rezonansie. Ten, kto cierpi, pozostaje na najniższym poziomie wibracji i przyciąga do siebie wszelkie zjawiska negatywne. Ten zaś, kto kocha, wibruje na najwyższej częstotliwości, stając się tym samym magnesem dla harmonii, szczęścia i powodzenia.
Ta książka pokazuje, jak na przekór wszelkim przeciwnościom, z jakimi spotykamy się na co dzień, osiągnąć najwyższy stopień wibracji – miłość, w której nieważny jest obiekt. Oznacza to, że kochamy nie dlatego, iż uznajemy określonych ludzi, rzeczy czy sytuacje za warte miłości, ale dlatego, że zauważamy, jak dobrze czujemy się w tym stanie. Miłość można w sobie wzbudzić w każdej chwili, niezależnie od okoliczności i nastroju, bo jest ona naszą prawdziwą naturą, naszą najistotniejszą, choć zwykle niedostrzeganą zdolnością.
Jeśli chcemy odkryć ją na nowo, żeby móc żyć pełnią życia, musimy kochać miłość samą w sobie, z miłością akceptować wszystko, co w danej chwili przeżywamy i odczuwamy wobec ludzi i zdarzeń w naszym życiu. Odnosząc się do licznych przykładów z własnego życia i proponując codzienne proste ćwiczenia, autor wskazuje nam ku temu drogę - wystarczy tylko podjąć decyzję, że na nią wkroczymy.
Werner Ablass już w młodości przejawiał żywe zainteresowanie naukami duchowymi oraz filozofią sukcesu. W latach sześćdziesiątych XX wieku zaangażował się w ruch religijny Jesus People. Potem jednak skierował się w stronę gospodarki wolnorynkowej, przez ponad 20 lat pracując jako menedżer w przedsiębiorstwach produkujących znane artykuły markowe. Od 1994 roku jest nauczycielem NLP i z powodzeniem prowadzi własną firmę, organizując treningi i warsztaty w zakresie rozwoju osobowości.
Przesłanie tej książki brzmi następująco: w gruncie rzeczy potrzebujesz jednego, naprawdę tylko jednego codziennego ćwiczenia, aby móc cieszyć się wszystkim tym, czego pragniesz, i mieć spełnione życie. Istota tej książki sprowadza się do wyjaśnienia, dlaczego tak jest, w jaki sposób ćwiczyć i co zrobić, by wszelkie przeszkody zmieniać w sprzyjające okoliczności.
Ta książka w sposób prosty i praktyczny pokazuje, jak kierować swoim myślami, aby pokonać niepożądane schematy i nawyki – i osiągnąć lepszą jakość życia. Ciało, umysł i emocje współpracują ze sobą, łącząc się w spójną jedność. Zrozumienie tego i podjęcie pewnej pracy nad sobą pozwoli nam odkryć smak wolności tworzenia, korzystać z wyobraźni i kontaktować się z naszą wyższą świadomością. Wyższa świadomość to część naszego umysłu, która wiąże nas z wyższym poziomem myślenia - a gdy je pobudzamy, nasze życie staje się bardziej aktywne, twórcze i inspirujące.
"Anatomia duszy" jest nowym spojrzeniem na człowieka jako na jedność ciała, umysłu i duszy. Wskazuje, jak możemy świadomie decydować o naszym zdrowiu, a także sami rozpoznawać chorobę i skutecznie ją pokonywać. Caroline Myss, od wielu lat zajmując się diagnozowaniem intuicyjnym i pracując z ludźmi chorymi, przekazuje nam swoją wiedzę na ten temat i uczy, w jaki sposób odczytywać energię, która ma znaczący wpływ na nasze ciało fizyczne i najwcześniej sygnalizuje wszelkie zmiany chorobowe.
Autorka prowadzi nas przez siedem poziomów zdobywania siły wewnętrznej, odwołując się do hinduskiego systemu siedmiu czakr, do siedmiu sakramentów chrześcijańskich i siedmiu kabalistycznych sefir. Szczegółowo omawiając każdy z tych poziomów i odwołując się do licznych przykładów z własnej praktyki terapeutycznej oraz różnych sytuacji życiowych, pozwala nam zrozumieć anatomię naszej duszy i dotrzeć do naszej energii psychicznej i emocjonalnej oraz ją zrównoważyć.
Dzięki temu osiągniemy dojrzałość duchową i będziemy mogli przejąć władzę nad naszym zdrowiem, zachowaniami, decyzjami, uczuciami nad całym naszym życiem.
W dzisiejszym świecie pełnym konfliktów i trosk, gdzie "mieć" już dawno stało się ważniejsze niż "być", bardzo łatwo o poczucie zagubienia i samotności. Eckhart Tolle w swojej książce "Nie jesteś samotną wyspą" przestawia szereg rad i wskazówek skierowanych do osób, pragnących rozwinąć swoją samoświadomość, zrozumieć siebie, innych, swoje miejsce na świecie oraz sam świat. Każdy fragment pobudza myślenie i skłania do refleksji. W rezultacie czytelnik uczy się dystansu do życia, problemów oraz urazów z przeszłości i dzięki temu zmienia się w nową, świadomą własnej wartości osobę. W dzisiejszym świecie pełnym konfliktów i trosk, gdzie "mieć" już dawno stało się ważniejsze niż "być", bardzo łatwo o poczucie zagubienia i samotności. Eckhart Tolle w swojej książce "Nie jesteś samotną wyspą" przestawia szereg rad i wskazówek skierowanych do osób, pragnących rozwinąć swoją samoświadomość, zrozumieć siebie, innych, swoje miejsce na świecie oraz sam świat. Każdy fragment pobudza myślenie i skłania do refleksji. W rezultacie czytelnik uczy się dystansu do życia, problemów oraz urazów z przeszłości i dzięki temu zmienia się w nową, świadomą własnej wartości osobę.
Oto książka dla wszystkich, którzy chcą rozwinąć swoją samoświadomość, aby lepiej zrozumieć siebie, innych ludzi i cały świat dokoła. Dla tych, którzy pragną odkryć głębszy cel swego życia i dowiedzieć się, jak go osiągnąć.
W tej książce Eckhart Tolle odwołuje się bezpośrednio do swego bestseleru Nowa Ziemia i do zawartych tam najbardziej inspirujących idei i spostrzeżeń. Wskazuje, jak rozpoznać źródło wewnętrznych konfliktów, w których ciągle tkwimy; jak zdystansować się od codziennych trosk i od spraw materialnych; jak uwolnić się od uwarunkowań przeszłości, od uraz i pretensji
- a wszystko po to, by przebudzić się duchowo, zyskać pełną świadomość własnego ja oraz „jedności ze wszystkim, co istnieje", i dzięki temu stworzyć sobie bogate, spełnione, szczęśliwe życie.
Ze Wstępu
Niniejszy tom, będący uzupełnieniem do Nowej Ziemi, zawiera wybrane przeze mnie fragmenty pierwszej książki, które moim zdaniem szczególnie inspirują i pobudzają do refleksji. Dlatego nie polecam jego czytania po prostu od pierwszej do ostatniej strony. Znacznie większą korzyść odniesiesz, czytając najwyżej po jednym rozdziale, potem robiąc przerwę i ewentualnie wracając jeszcze raz do urywków, które wyzwalają w tobie reakcję wewnętrzną. Następnie pozwól, aby słowa dotarły do twojej świadomości, i zrozum ukrytą w nich prawdę, która, rzecz jasna, już się w tobie znajduje. Możesz także otwierać książkę na chybił trafił, czytać daną stronę czy tylko jeden akapit - a słowa niech płyną do tego głębokiego wymiaru w twoim wnętrzu, który jest poza słowami, poza myślą. Do prawdy, którą wskazują słowa, do bezczasowego poziomu świadomości, nie można dotrzeć za pomocą dyskursywnego myślenia ani pojęciowego rozumowania.
Książka ta nie jest skróconą wersją Nowej Ziemi. Mimo że zawiera kilka najistotniejszych wskazówek z tamtego tomu, znajduje się tu stosunkowo mało informacji na temat ego i nie ma w ogóle mowy o ciele bolesnym. Inaczej mówiąc, jeżeli chcesz zrozumieć i tym samym umieć znaleźć w sobie owe mentalno-emocjonalne wzorce, które blokują kształtowanie się nowej świadomości, musisz sięgnąć po pierwszą książkę.
Niniejsza książka przyniesie najwięcej korzyści osobom, które przeczytały Nową Ziemię, i to może nawet nie jeden raz, reagując na nią głęboko i doświadczając dzięki niej pewnej wewnętrznej przemiany. Zawartość informacyjna jest tu raczej mało ważna. Innymi słowy, czytasz nie po to, aby się czegoś dowiedzieć, lecz po to, by wniknąć głębiej, stać się bardziej obecnym, wyrwać się ze strumienia bezustannego, kompulsywnego myślenia. Jeżeli nie istnieje wewnętrzne zrozumienie - choćby odległe i mgliste - tego, na co wskazują słowa, to słowa te nie będą mieć znaczenia i pozostaną tylko abstrakcyjnymi pojęciami. Natomiast gdy pojawia się zrozumienie, oznacza to, że przebudzona świadomość zaczyna wyłaniać się z twojego wnętrza, a słowa, które czytasz, pomagają jej się wydobyć. Jeżeli napotykasz fragmenty, które odbierasz jako niezwykle silnie oddziałujące, to w rzeczywistości tym, co odczuwasz, jest twoja własna moc duchowa, a więc to, kim naprawdę jesteś w swojej istocie. Tylko Duch może rozpoznać Ducha.
Spis treści
Nie jesteś samotną wyspą
Wstęp...................................................................5
Rozdział pierwszy
Wznieść się ponad myśl........................................17
Rozdział drugi
Potęga chwili teraźniejszej...................................17
Rozdział trzeci
Kim jestem?........................................................25
Rozdział czwarty
Przebudzenie......................................................33
Rozdział piąty
Przestrzeń wewnętrzna........................................41
Rozdział szósty
Twój cel życiowy..................................................49
Rozdział siódmy
Stawanie się obecnym.........................................57
Rozdział ósmy
Świadomość........................................................65
Rozdział dziewiąty
Ciało wewnętrzne................................................71
Rozdział dziesiąty
Jedność ze wszystkim, co istnieje........................77
Zjednoczenie z naszym twórcą
Moc modlitwy może doprowadzić nas do miłości, prawdy i wewnętrznej wolności. W tej książce autor używa mocy modlitwy tak, aby obudzić w naszych sercach miłość i radość, abyśmy mogli doświadczyć zjednoczenia ze Stwórcą.
Miguel Ruiz jest autorem międzynarodowego bestsellera Cztery umowy, przetłumaczonego na 27 języków. Ponad 10 lat pracował wraz z niewielką grupą uczniów i zwolenników, prowadząc ich ku wewnętrznej wolności. Dziś wciąż kontynuuje swą pracę, prezentując unikatowe połączenie starożytnej mądrości i współczesnej świadomości w ramach wykładów, warsztatów i podróży do świętych miejsc na całym świecie. Pewnej nocy, na początku lat siedemdziesiątych, doświadczenie śmierci zupełnie odmieniło jego życie. Wyrwał się nagle ze snu, w który zapadł podczas jazdy samochodem. W tej samej chwili auto wbiło się w betonowy mur. Miguel pamięta, że nie przebywał w swoim ciele w chwili, gdy wyciągał z wraku swoich przyjaciół. Olśniony tym wydarzeniem, rozpoczął intensywne badania nad swoim jestestwem. Postanowił poświęcić życie doskonaleniu starożytnej mądrości naszych przodków.
FRAGMENT KSIĄŻKI:
Twoje ciało to żywa świątynia, w której mieszka Bóg. Dowodem na to, że Bóg przebywa w tobie jest fakt, że żyjesz. Twój umysł wypełnia emocjonalna trucizna, ale możesz go oczyścić i przygotować na miłosne zjednoczenie z Bogiem. Zjednoczenie to dzielenie się swoją miłością i wtopienie się w nią. A gdy się modlisz, twoim celem jest zjednoczyć się z miłością Boga w sobie i pozwolić, by owa miłość się ujawniła. Jeśli jednak modlisz się i nic nie odczuwasz, po co tracić czas? Musisz wejrzeć w swoje wnętrze i obudzić w sobie miłość. Otwórz serce i kochaj bezwarunkowo - a nie dlatego, że pragniesz miłości w zamian albo chcesz kogoś kontrolować. Tak bowiem wygląda fałszywa miłość. Gdy kochasz bezwarunkowo, wówczas wznosisz się ponad sen pełen lęku i łączysz się z boskim duchem, miłością Boga, która wypływa właśnie z ciebie. Owa miłość to jest ŻYCIE - i niczym słońce, nieprzerwanie bije światłem. Moim największym pragnieniem jest to, by cała ludzkość zyskała taką świadomość, ażeby przebudzić się ze snu przepełnionego lękiem i użyć mocy tworzenia do zbudowania nieba na Ziemi.
Kup zestaw książek Miguel Ruiz. Razem taniej!
Zestaw: Medytacje i modlitwy, Głos wiedzy
Zestaw: Medytacje i modlitwy, Cztery umowy
Zestaw: Medytacje i modlitwy, Ścieżka miłości
Zestaw: Medytacje i modlitwy, Ścieżka miłości, Cztery umowy
Zestaw Piąta umowa, Głos wiedzy
Zestaw Piąta umowa, Medytacje i modlitwy
Chrześcijaństwo stało się czymś innym, niż było pierwotnie. Bez względu na to, jak bardzo współczesność ceni je za usługi oddawane jej w dążeniu do ziemskich celów, takie chrześcijaństwo wtopione całkowicie w cele doczesności, chrześcijaństwo, z którym, jak sądzimy, dobrze nam na ziemi, nie jest już tym, czym było ono, gdy przepełniało nas życiem innego świata. Jednak to archetypalne chrześcijaństwo nie przetrwało długo. Pierwsi chrześcijanie sądzili bowiem, że tylko przez krótką chwilę będą musieli żyć wraz ze światem. Nie wyobrażali sobie, by ich żarliwa wiara mogła posłużyć za eliksir życia podtrzymujący istniejący świat.
Franz Overbeck (1837–1905), teolog-agnostyk, wykładowca historii Kościoła na uniwersytecie w Bazylei, najbliższy chyba przyjaciel Nietzschego, pierwowzór Serenusa Zeitbloma z Doktora Faustusa Tomasza Manna, odkrywany jest dziś na nowo po dziesięcioleciach zapomnienia jako myśliciel niezwykle oryginalny i samodzielny. Jego tezy o zasadniczej wrogości między teologią a religią, apokaliptycznym horyzoncie wczesnego chrześcijaństwa i zbliżającym się finis christianismi, przez długi czas ignorowane, stały się w ostatnich latach przedmiotem ożywionej dyskusji w teologii – głównie protestanckiej – i filozofii religii.
,,Gdyby zastanowić się nad profilem recenzowanej książki, najtrafniejszym chyba określeniem byłaby kwalifikacja jej do ram kulturoznawstwa zaangażowanego, uwzględniającego ekonomiczno-kapitałowe uwarunkowania wpływające na jakoś partycypacji w kulturze zapośredniczonej medialnie"". prof. dr hab. Wojciech J. Burszta ,,Rozprawa ma duże walory poznawcze i może stanowić cenną pomoc dydaktyczną w zakresie wiedzy o mediach, popkulturze, komunikacji, małych strukturach społecznych. (...) Nie waham się (...) stwierdzić, że praca stanowić będzie coś w rodzaju reference book dla przyszłych badaczy prowincjonalności i lokalności w epoce popkultury, komputera i sieci"". prof. dr hab. Kazimierz Krzysztofek
Antropozofia jest niezwykle złożonym zjawiskiem. Jej rozpowszechnienie i popularność mogą być barometrem pluralizmu światopoglądowego danej społeczności, zaś uzdrowieniowy charakter otwiera pole do interpretacji i analiz pozwalających na lepsze zrozumienie idei antropozoficznych, obaw społecznych, z których wyrastają, i lęków, na które odpowiadają. Nie należy zapominać, że antropozofia powstała w latach, kiedy ludzie pogrążeni w światopoglądowym kryzysie, starali się tworzyć nowe koncepcje świata i człowieka, szukając nowego ładu społecznego, duchowego i kulturowego. Antropozofia proponuje pozytywne rozwiązanie, jest twórczą, rozwojową koncepcją przemiany świata i uleczenia społecznych niepokojów. Warto przyjrzeć się antropozofii, a nawet odwrócić perspektywę, spróbować zobaczyć siebie wobec antropozofii, przejrzeć się w niej jak w lustrze. ""Dobrze napisana i ciekawie skonstruowana dramaturgicznie opowieść o bliskiej obcości wśród nas wypełnia istotną lukę w powszechnej wiedzy o fenomenie ciągle żywym, ewoluującym, ale także o ludziach, którym nie wystarczają zwykle prawdy religijne, jako że dążą do Prawdy immanentnie zawartej w ciele i umyśle, pod warunkiem że się uwierzy, bo tylko wtedy można wiedzieć. Polecam tę książkę jako oryginalną próbę antropologicznego wglądu w ezoteryczny świat i mikrokosmos wspólnoty, dla której horyzontem wyobraźni jest makrokosmos jako tajemnica"".
Rozważania stanowiące treść tej książki koncentrują się wokół problematyki szeroko rozumianych procesów rozwoju i uczenia się dziecka w wieku wczesnoszkolnym oraz roli nauczyciela w pierwszym etapie szkolnej edukacji, analizowanych w kontekście przemian społeczno–kulturowych. Wielu badaczy zajmujących się jakością wcześnej edukacji dziecka podkreśla rażące nieprzystosowanie współczesnej szkoły do pracy z 7–10 letnim dzieckiem przestarzałą metodę, brak aktywności badawczej na lekcjach, incydentalność współpracy grupowej, dyscyplinę ciszy i znieruchomienia rodem z pedagogiki XIX wieku.
Z Wprowadzenia
"Wspólnota w Kościele jest nam zadana, my jej nie tworzymy, my musimy do niej dorastać". Skoro wiara jest osobistym spotkaniem z Bogiem, to po co nam Kościół? Ten Kościół, który jest pełen takich samych grzeszników jak ja sam? Nieważne, czy jesteś w samym środku Kościoła, czy też nie znajdujesz dla siebie miejsca nawet na jego obrzeżach. Dzięki tej książce spotkasz Jezusa i dotkniesz Kościoła. W tekstach biskupa Grzegorza Rysia rozpoznasz Kościół, który Cię boli, ale też Boga, który na każdy nasz ból ma lekarstwo. To nie jest hurraoptymizm, to obietnica: zrozum Chrystusa, by zrozumieć Jego Kościół. A wtedy znajdziesz w tej konkretnej wspólnocie miejsce dla siebie.
Stykamy się z nimi na tyle często, że większość z nas ma już o nich wyrobione jakieś zdanie. Jednych irytują tym, że wszystkich nie-Świadków nazywają sługami szatana i Babilonem wielkim, odżegnując w ten sposób każdą organizację religijną czy Kościół chrześcijański od jakichkolwiek powiązań z Bogiem. Inni z ciekawością przysłuchują się ich naukom, myśląc, że coś w nich musi być. Oni sami mówią o sobie jako o tych, którzy znaleźli prawdę. Czy rzeczywiście tak jest? Czy Świadkowie Jehowy naprawdę nigdy nie mają wątpliwości i czy nigdy nie rezygnują z posłuszeństwa Organizacji? Czy zdarza się, by dochodzili do wniosków, że ta ich „prawda” okazała się kolejnym złudzeniem? Z tego filmu dowiedzą się Państwo, bezpośrednio z ust byłych bardzo wysoko postawionych członków organizacji Świadków Jehowy, jakie były ich losy i historie poszukiwań w drodze do Prawdy.
Film, który oddajemy do Państwa rąk, nie został stworzony, by udzielać jakichkolwiek ostatecznych teologicznych odpowiedzi, lecz by pokazać historie kilku wysoko postawionych osób ze środowiska Świadków Jehowy. Można więc go potraktować jako materiał poglądowy dla osób, które interesują się tą Organizacją i jej naukami.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?