Siostra Aniela Kisielewska, zmarła przed pięćdziesięcioma laty bernardynka, łączyła w sobie dwa powołania zakonne i malarskie. Nie zaniedbała żadnego z nich. Realizowała w swej twórczości tematykę głęboko religijną. Nie było zatem rozdźwięku między nią jako artystką i jako siostrą zakonną. Tworzeniu oddawała się z takim samym poświęceniem i zaangażowaniem jak codziennym obowiązkom zakonnym.Kiedy utalentowana szlachcianka Wanda Kisielewska bo tak nazywała się artystka przed wstąpieniem do klasztoru wybierała się na studia malarskie do Monachium, do czego wszyscy ją zachęcali, widząc jej talent, to bliska jej Aniela Salawa zawołała: Po co panienka ma jechać do jakiegoś Monachium. Lepiej niech panienka wstąpi do karmelitanek. Choć Wanda nie miała wówczas zamiaru wstępować do klasztoru, te niespodziewane słowa nie dawały jej spokoju, zakiełkowały powołaniem. Tyle że Wanda wybrała bernardynki.Do niedawna siostra Aniela pozostawała mało znana, albowiem dzieła, które wyszły spod jej pędzla, rzadko przekraczały mury klasztorne i świątynne. Ona sama żyła w klasztorze kontemplacyjnym, a więc z dala od świata, oddzielona od niego klauzurą. Choć była malarką wykształconą, zawodową, nie malowała swych dzieł, by zdobyć uznanie i poklask na kolejnych wystawach, ale po to, by chwalić Boga Stwórcę, Jego świętych lub Maryję. Niektórych obrazów nawet nie sygnowała.Współcześnie odkrył siostrę Anielę, oraz jej przykrytą welonem anonimowości twórczość, bernardyn i jednocześnie znakomity historyk sztuki, ojciec doktor Cyprian Moryc. To jemu zawdzięczamy tę przepiękną, bogato ilustrowaną książkę świetne zdjęcia Adama Bujaka, mistrza fotografii sakralnej która pozwala nam poznać cichą, przepełnioną wielką wrażliwością, uduchowioną i utalentowaną artystkę w habicie. Ojciec Cyprian Moryc pozwala nam przyjrzeć się nie tylko jej życiu i twórczości, ale też zakorzenieniu w zakonie bernardynek, żeńskiej gałęzi rodziny franciszkańskiej.Książka powstała we współpracy z Klasztorem Sióstr Bernardynek w Krakowie.
Pan stworzył nas wolnymi i dzięki temu zdolnymi do miłościCudowność działania Boga w naszym życiu nie polega jedynie na tym, że czyni nas On wolnymi (zewnętrznie, wewnętrznie); chodzi o to, że czyni nas wolnymi ku miłości. Sprawia, że w życiu chodzi nam o coś więcej niż o siebie samych, o własne szczęście, komfort i wolność. Chodzi o prawdziwie cudowne uzdolnienie nas do bycia dla innych.Arcybiskup Grzegorz Ryś głosi Ewangelię jak mało kto: w sposób świadczący o żywym doświadczeniu wiary, bliskości i miłości Boga. Przekazuje Słowo z mocą, która może odmienić nasze życie.Abp Grzegorz Ryś arcybiskup metropolita łódzki, w latach 2011-2017 biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej. Znany z nieustannego głoszenia Ewangelii w każdym miejscu i czasie. Przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji KEP. Zaangażowany w dialog ekumeniczny i międzyreligijny. Doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie historii. Autor wielu bestsellerów.
Odkryj w swoim życiu pokój
Bóg chce wydobyć z nas to, co najlepsze, ale nie zaciśniętą pięścią czy przystawiając rewolwer do naszej skroni. Stawia nam wymagania, ale nie po to, byśmy ich spełnianiem wyszarpywali Jego miłość. Zwraca się raczej ciągle z tym samym apelem: „Pragnę, abyś był inny, bo jeszcze nie doszedłeś do swojej pełni, ale kocham cię, przyjmuję cię takim, jakim jesteś teraz. Jeśli nie staniesz się inny, też będę cię kochał”. Perfekcjonista słyszy niestety tylko pierwszą część tego zdania: „Chcę, abyś się zmienił”, po czym wprowadza w swojej głowie „drobną” modyfikację: „Bo wtedy cię pokocham”.
Dariusz Piórkowski SJ
Czym jest perfekcjonizm religijny i jakie są jego przyczyny? Dlaczego utrudnia relacje z Bogiem i ludźmi? Jak rozpoznać w sobie jego objawy? Ta książka pomoże ci wejść na drogę, dzięki której uwolnisz się od niezdrowego myślenia o Bogu, o sobie i otaczającej cię rzeczywistości.
Bóg cierpliwie rozbraja tykającą w nas bombę, wyzwalając od lęku i męczącej presji.
Wydanie drugie, poszerzone o wstęp i uzupełnienia autora.
Dariusz Piórkowski - jezuita, duszpasterz, doświadczony kierownik duchowy i rekolekcjonista. Autor publikacji poświęconych duchowości, rozwojowi osobistemu i Biblii, m.in. O duchowości z krwi i kości, Książeczka o miłosierdziu i Spodziewaj się Dobra. Publikuje w „Życiu Duchowym”, „W Drodze” i na portalu DEON.pl.
In every culture, society or community there are practices considered objectionable, topics likely to be shunned and words bound to be avoided in the official discourse. Yet they find their place in human interactions as important factors of life and are commonly labelled as taboo. An interesting aspect of taboos in the fact that they are by and large culture specific and they tend to change whit time - something that used to belong with taboo may become a standard a couple of decades later and as the motto points out it is unlikely to revert to its previous "unspoken" status. The present volume contains eight studies that deal with various facets of taboo in diverse context captured at a particular period of time and ranging from the domestic to the sublime
Ani jeden z zamieszczonych w tej książce rozdziałów, odnoszących się do Kościolów chrześcijańskich i wyznań w latach wojny 1939-1945, nie wyczerpuje obrazu tamtych lat i dni. Tragiczne losy wyznawców owych Kościołów, a zwłaszcza duchownych oraz działaczy świeckich, do dziś nie zostały ukazane, a publicystyka poświęcona tym sprawom jest znikoma. Z wyjątkiem ewangelików polskich, żaden inny Kościół mniejszościowy w Polsce nie publikował dotąd pełnego lub zbliżonego do pełnego, obrazu strat własnych w dwóch piekłach: hitlerowskim i stalinowskim.W porównaniu ze stanem posiadania na dzień 1 września 1939 roku straty procentowe poszczególnych chrześcijańskich Kościołów mniejszościowych w okupowanej Polsce były wyższe od strat Kościoła rzymskokatolickiego.Dotyczy to Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, Kościoła Katolickiego Mariawitów. Różne przyczyny złożyły się na to, że w latach powojennych i aż do dzisiejszego dnia nie opublikowano u nas monografii tych Kościołów, nazywanych mniejszościowymi.Wydawca ma nadzieję, że publikacja ta, chociażby w skromnej bardzo mierze, przerwie milczenie na temat postaw i męczeństwa w latach 1939-1945 duchowieństwa i wyznawców mniejszościowych Kościołów chrześcijańskich w Polsce.
W dobie powszechności handlu elektronicznego "Inteligencja interpersonalna. Jak utrzymywać mądre relacje z innymi" uczy wartościowych umiejętności. Nie często się zdarza, by opracowanie naukowe służyło w taki sposób praktyce! Solidna baza teoretyczna. Rzetelnie przygotowany materiał. Książka bardzo przyjazna dla czytelnika! - Stephen Covey, autor "The Seven Habits of Highly Effective People" Inteligencja interpersonalna. Jak utrzymywać mądre relacje z innymi" to lektura obowiązkowa dla każdego, kto pragnie rozwijać i umacniać swoje relacje w życiu zawodowym i osobistym. - Ken Blanchard, autor "Sekret. Tajemnica wielkich liderów" Oto książka napisana mądrze i zrozumiale, która podniesie twój iloraz inteligencji interpersonalnej. Przeczytaj ją... ! -Arnold A. Lazarus, wybitny profesor psychologii, członek American Board of Professional Psychology Wszyscy w taki czy inny sposób współpracujemy z ludźmi; każdy z nas niemal nieustannie ma do czynienia z innymi. Dlatego warto sięgnąć po korzyści ukryte w lekcjach tego niezwykle praktycznego poradnika. Autorzy książki "Inteligencja interpersonalna. Jak utrzymywać mądre relacje z innymi" odkrywają tajniki ośmiu podstawowych umiejętności, składających się na inteligencję interpersonalną, oraz proponują skuteczne działania, pomocne w radzeniu sobie we wszelkiego typu kontaktach międzyludzkich - z szefem, współpracownikami, współmałżonkiem, krewnymi i przyjaciółmi. Dowiedz się jak: o Uważnie słuchać, odczytywać mowę ciała i interpretować zachowanie innych. o Wypowiadać się zrozumiale i zwięźle. o Komunikować swoje potrzeby. o Motywować innych. o Wyrażać - a także przyjmować - konstruktywną opinię. o Rozwiązywać konflikty. o Efektywnie współpracować. o Zmieniać stare, nieskuteczne schematy postępowania. Dr Mel Silberman i dr Freda Hansburg przedstawiają realistyczny, czterostopniowy plan samodoskonalenia. Podają sposoby dokonania samooceny pod względem omawianych umiejętności, motywują do ich pogłębiania i rozwoju, podsuwają propozycje oraz zachęcają do praktykowania umiejętności na co dzień. Książka zawiera praktyczne przykłady, twórcze ćwiczenia i dostarcza narzędzi do ich wykonania. Pomoże tworzyć zdrowe relacje i więzi, porozumiewać się z innymi, prawidłowo odpowiadać na potrzeby otoczenia, a jednocześnie proponować to, co sami mamy do zaoferowania.
Wiedza o psychice pacjenta, procesach intrapsychicznych, psychopatologii oraz różnych metodach postępowania terapeutycznego stanowi fundament zawodowej kompetencji. Przyglądając się jednak z bliska, w jaki sposób owa wiedza i płynące z niej umiejętności praktyczne są obecne w gabinecie psychoterapeutycznym, odkrywamy, że niekiedy mądrość i skuteczność terapeuty polegają na czymś odwrotnym: na niewiedzeniu, wahaniu się, wręcz lekceważeniu własnych myśli. Wtedy pojawia się pytanie: Kiedy WIEM jest niezbędne, a kiedy potrzebne jest właśnie NIE WIEM?Fragment WprowadzeniaMam głębokie przekonanie, że ta oryginalna, znakomicie napisana, erudycyjna, udokumentowana empirycznie, dotykająca istoty procesu terapeutycznego monografia powinna być podstawową lekturą zarówno dla młodych, rozpoczynających swoją drogę zawodową psychoterapeutów, jak i dla doświadczonych praktyków, nauczycieli psychoterapii i superwizorów. [...] Dostarcza ona bowiem teoretycznego i empirycznego materiału, który zmusza do przemyślenia, czym w istocie jest koncept diagnozy psychoterapeutycznej [...], jakie jest miejsce teorii w procesie poznawania pacjenta/klienta oraz na czym ma polegać rozwój psychoterapeuty, jak uczyć umiejętności korzystania z niewiedzenia, jak uczyć pozostawania w dialogu, a nie w jego pozorności, jak uczyć sztuki dialogu"".Z recenzji prof. dr hab. Barbary JózefikDr n. społ. Wojciech Drath - psycholog, psychoterapeuta, superwizor aplikant Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. W 2016 roku obronił doktorat zatytułowany Idea i praktyka niewiedzenia w psychoterapii. Kieruje zespołem terapeutycznym Pracowni nad Sobą. Od 2013 roku jest związany z Fundacją Rozwoju Terapii Rodzin Na Szlaku"".Prof. dr hab. Bogdan de Barbaro - psychiatra, psychoterapeuta i superwizor psychoterapii. W latach 1993-2016 kierował Zakładem Terapii Rodzin Katedry Psychiatrii, a w latach 2016-2019 Katedrą Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Należy do Editorial Advisory Board pisma Psychiatry: Interpersonal and Biological Process"".
Małe dzieci mają świetną pamięć i szybko przyswajają nowe rzeczy. Dlatego już od najmłodszych lat warto napełniać ich umysły Bożym Słowem. Książeczka "" Moje pierwsze wersety biblijne"" będzie świetną pomocą w budowaniu wiary maluchów. Zawiera dziesięć ważnych wersetów z Pisma Świętego, które pokażą dziecku prawdziwą naturę Boga i to, że zawsze jest On blisko nas. Kolorowe ilustracje dostosowane do wrażliwości dzieci z pewnością zaciekawią najmłodszych odbiorców, a przede wszystkim pomogą im zrozumieć i zapamiętać prezentowany werset. W ten sposób zainspirujemy je do poznawania Biblii i odkrywania prawd Bożego Słowa w całym ich dalszym życiu.
Dziesięć niezwykłych rozmów Ewy Ewart, które przełamują temat tabu, jakim jest śmierć. Ze swoimi rozmówcami rozmawia o życiu po życiu, reinkarnacji, śpiączce, śmierci klinicznej, psychodelikach, snach, hipnozie i podróżach poza ciało, a także o trudnych tematach samobójstwa i śmierci dzieci.Jak pisze Ewa Ewart: Zapraszam do rozmowy o tym, o czym mówić nie chcemy, czyli o śmierci. Wzbudza w nas strach, często panikę, irracjonalnie zaklinamy rzeczywistość i chcemy wierzyć, że śmierć przydarza się innym. A przecież śmierć to najpewniejszy element każdego życia. Rozmawiam z psychologami, lekarzami,artystami, buddystami i egzorcystami oraz z ludźmi, którzy wrócili do nas z tamtej strony. Wspólnie zmierzymy się z procesem przemijania i odchodzenia. Zapraszam na fascynującą podróż do krainy po drugiej stronie lęku.
To książka o stylu życia najbogatszych ludzi w Polsce, tych ze szczytu listy Forbsa. O tym, jak wygląda ich dzień powszedni i świąteczny. Jak jedzą, jak mieszkają, jak pracują, jak się ubierają, jak się bawią, kochają, jak się przyjaźnią, jak zdradzają, wydają pieniądze, odreagowują stres, jaką mają fantazję, do czego są zdolni, jak wychowują dzieci. Dlaczego są skąpi, mimo że pieniędzy mają w bród? Po co korzystają z porad coachów a nawet wróżek? Jak wyglądają w środku ich rezydencje i biura? Jak traktują pracowników? Jak to jest być żoną miliardera?Autorka rozmawia ze znajomymi, współpracownikami miliarderów, ludźmi zarządzającymi ich PR-em osobistym oraz wizerunkiem ich firm, z architektami wnętrz. A przede wszystkim z ich żonami. Czy naprawdę żyją w domach ze złotymi klamkami, o poranku piją szampana za kilkanaście tysięcy złotych, a posiadanie nieograniczonych pieniędzy sprawia, że o nich nie myślą. Jak wielkie bogactwo wpływa na psychikę i jaka jest w końcu odpowiedź na wyświechtane pytanie czy pieniądze dają szczęście?.
Wyjątkowa sytuacja obozu koncentracyjnego ujawnia szlachetność ludzkiej natury oraz dno, ja kiego człowiek może sięgnąć, z dramatyzmem, który wstrząsa nami do dzisiaj. Książka "Chrystus w obozie śmierci" dzisiejszemu pokoleniu pokazuje odwagę księdza Leonharda Steinwendera, który z determinacją walczył z rodzącym się narodowym socjalizmem, stanowczo ostrzegał przed tą uwłaczającą ludzkiej godności ideologią i nie ustawał w wysiłkach, by podkreślać, że narodowosocjalistycznych poglądów nie da się pogodzić z wiarą katolicką. Opowiadał się przeciwko aneksji Austrii przez Niemcy i za budowaniem chrześcijańskiego państwa. Z tego powodu został aresztowany przez Gestapo, a następnie przewieziony do obozu koncentracyjnego Buchenwald. Jak napisał sam autor, książka jest "próbą przedstawienia religijnego życia w obozie koncentracyjnym, śledzenia śladów łaski, która ludziom wierzącym w tych najtrudniejszych latach ich życia dawała tajemną siłę". To głęboki wgląd w poruszające losy i sytuacje graniczne, w bezmiar zła i jednocześnie duchowej siły ludzi, których w najwyższym cierpieniu dotyka łaska. Te wspomnienia to nie tylko udokumentowanie czegoś niewyobrażalnego, więcej niż osobiste przepracowanie tego, co autor przeżył i widział. Kto z perspektywy czasu pyta dzisiaj: Gdzie był wtedy Bóg? - ten na każdej stronie tej książki dostaje odpowiedź: On był tam! Jego łaska żyła wśród więźniów.
Rak to bardzo głęboka jama, ale dotyk Boga sięga jeszcze głębiej. Uzdrowiona z raka Lynn Eib wie z własnego doświadczenia, że Bóg może bezpośrednio dotknąć i uzdrowić człowieka - dokładnie tam, gdzie człowiek potrzebuje uzdrowienia. To książka zawierająca pełne mocy świadectwa o pacjentach z rakiem i ich rodzinach, dotkniętych przez Boga w cudowny sposób.
Pierwsza na polskim rynku wydawniczym książka o objawieniach Matki Bożej w Laus Saint-Etienne-le-Laus jest niewielką miejscowością leżącą we francuskich Alpach. To tam w 1664 r. miały miejsce objawienia Maryi, która przez ponad pięćdziesiąt lat ukazywała się ubogiej pasterce Benedykcie Rencurel. Matka Boża powierzyła tej prostej i niepiśmiennej dziewczynie m.in. misję zbudowania kościoła, w którym najbardziej nawet zatwardziali grzesznicy mieli doświadczyć nawrócenia. I rzeczywiście, mimo wielu przeciwności, misja ta się powiodła, a licznie przybywający pielgrzymi otrzymywali wiele łask, doświadczali mocy przebaczenia i uzdrowienia. Z czasem, na skutek wielu dziejowych zawirowań objawienia i przesianie Pięknej Pani z Laus zostały niemal zapomniane. Istniały jednak opisy niezwykłych zjawisk i uzdrowień, które miały tam miejsce od XVII w., należało je więc gruntownie zbadać. Prace mające ustalić charakter objawień (po ponad trzystu latach) rozpoczął nowy biskup diecezji Gap i Embrun, w której leży Laus, i który jest autorem niniejszej książki. Doprowadziły one do stwierdzenia, iż objawienia Matki Bożej miały charakter nadprzyrodzony. To zaś przyczyniło się do ponownego odkrycia przesiania Pięknej Pani. Zresztą Maryja zapowiedziała, iż objawienia będą zapomniane, by na nowo rozbłysnąć przy końcu czasów, aby mogło za triumfować Jej Niepokalane Serce.
Słowa Credo każdy z nas zna na pamięć od najwcześniejszego dzieciństwa i powtarza niemal codziennie. Czy jednak na pewno rozumiemy, co one oznaczają? Czym tak naprawdę jest dla nas Trójca Święta, Boża Opatrzność, Paruzja? Recytowanymi machinalnie słowami czy przeżywaną rzeczywistością?O głównych prawdach naszej wiary, atrybutach Boga Ojca, życiu Chrystusa i darach Ducha Świętego ks. Zwoliński pisze ze znawstwem teologa i swadą kaznodziei, odwołując się do codziennych ludzkich doświadczeń, Magisterium Kościoła, nauki i sztuki. To proste, lecz głębokie ujęcie tego, w co wierzymy, pozwoli czytelnikowi na nowo przekonać się, jak niezwykłym i wspaniałym darem jest móc nazywać się dzieckiem Boga Ojca Wszechmogącego dzięki Odkupieniu w Jego Synu Jezusie Chrystusie oraz mieć Pocieszyciela i Obrońcę w Ich Świętym Duchu.
"Kto usuwa z życia przyjaźń, ten zdaje się usuwać słońce ze świata, ponieważ nie mamy od Boga nic lepszego nad przyjaźń" (Elred z Rievaulx, XII wiek).Wszyscy jesteśmy powołani do przyjaźni, bo wszyscy jesteśmy powołani do miłości. Przyjaźń to przecież "skonkretyzowana miłość" do Boga i bliźniego.Nie sposób być szczęśliwym i spełnionym, nie mając przyjaciela; tym bardziej nie znając przyjaźni z Jezusem, naszym najlepszym Przyjacielem.Książka omawia początki i rozwój przyjaźni, jej rodzaje i zagrożenia dla niej; wskazuje cechy potrzebne przyjaciołom i podpowiada, jak tę piękną i cennąwięź nie tylko stworzyć, ale też umacniać, także w życiu małżeńskim i rodzinnym.
Książka jest refleksją na temat samowychowania seminaryjnego, skierowaną przede wszystkim do kleryków, lecz niewątpliwie pomocną także wychowawcom, formatorom i proboszczom w lepszym zrozumieniu problemów współczesnego młodego człowieka pragnącego zostać kapłanem. Omawia konkretne dylematy kleryckie, ujmując je jako problemy możliwe do rozwiązania na drodze autoformacji, określając ich przyczyny i przejawy i podając konkretne podpowiedzi środków i sposobów pracy nad sobą. Wzbogacona kontekstem biblijnym, licznymi świadectwami, nauczaniem Kościoła oraz cytatami z literatury przedmiotu, stanowi doskonały punkt wyjścia do stworzenia przez kleryka własnego programu samowychowawczego włączonego w formację seminaryjną. "Marzeniem moim jest, że komuś ta książka pomoże w rozwiązaniu problemów swoich lub innego człowieka. Marzeniem moim jest i to, aby zainspirowała Czytelnika do podjęcia walki o piękne kapłańskie życie, a wcześniej o bycie pięknym wewnętrznie klerykiem".Autor
Ojciec Józef Augustyn SJ od kilkunastu lat poprzez swoje publikacje - książki, artykuły, wywiady - oraz głoszone rekolekcje wpisuje się w dyskusję o problemach Kościoła. Ma odwagę mówić i pisać o tym, co w Kościele polskim i powszechnym jest najważniejsze. Zawsze zajmuje się kluczowymi problemami kapłanów i wiernych. Nie boi się poruszać tematów tabu. Ma odwagę inspirować do dyskusji w kwestiach, które są traktowane jak"zmowa milczenia". Do tej pory zawarł to w kilkudziesięciu opublikowanych książkach, dziesiątkach artykułów, bardzo wielu udzielonych wywiadach i nieustannie głoszonych rekolekcjach w Polsce i za granicą. Dla wielu wiernych i kapłanów jest niezmiennie punktem odniesienia w szeroko dyskutowanych problemach.
"Tajemna" i "nieoficjalna" jest ta historia pangermańskiej "ariozofii" końca XIX i pierwszych dekad XX wieku. Na wpół ezoteryczny i całkowicie rasistowski kult mitycznej wyższej rasy Ariów święcił w tym okresie szczyty popularności, uprawiany przez niemieckich nacjonalistów w Austrii i w samych Niemczech. Ruch ten uważano potem za współodpowiedzialny za ideologię nazi-stowską w Niemczech Hitlera, czyniąc go tematem sensacyjnych i często zmyślonych opowieści. Angielski historyk Nicholas Goodrick-Clarke (1953-2012) omawia jednak te kwestie z trzeźwością i dystansem, starając się zrekonstruować rzeczywisty bieg wydarzeń. Relacje ariozofii i volkizmu z nazizmem okazują się bardziej złożone, niż wynikałoby z powierzchownych sądów: organizacje te nie zawsze cieszyły się życzliwością nazistów, ale zarazem jest pewne, że młody Hitler inspirował się ich działalnością - wszystkie te kwestie autor, uznany badacz współczesnych nurtów ezoterycznych, rzeczowo analizuje i na podstawie faktów rozwiewa narosłe mity, ale i tak z jego pracy wyłania się szokujący obraz fragmentu najnowszych dziejów Europy. Okazuje się, że ludobójstwo w Trzeciej Rzeszy miało obok innych przyczyn także eschatologiczne podłoże w ariozoficznej religijności. Na nazistowską ideologię silnie wpłynął wymiar "religii politycznej".
Niemiecki filozof Max Scheler (1874-1928) napisał "Resentyment w strukturze systemów moralnych" tuż przed I wojną światową (1912) przede wszystkim jako polemikę z oceną chrześcijaństwa sformułowaną ćwierć wieku wcześniej przez Friedricha Nietzschego. Nietzsche wprowadził do terminologii moralnej pojęcie "resentymentu" jako wartości negatywnej. Scheler porównuje różne moralności i broni chrześcijaństwa przed zarzutem, że stanowi ono wykwit "resentymentu", "moralności słabych", którzy siłą swojej masy usiłują obalić wartości "arystokratyczne", a przynajmniej nie potrafią ich udźwignąć. Sam wszakże broni tych wartości i przyznaje je właśnie chrześcijaństwu, choć już nie mieszczaństwu, również krytykowanemu przez Nietzschego za moralność "mydlarzy". Scheler diagnozuje ponadto współczesną cywilizację mieszczańsko-przemysłową w prekursorski i odkrywczy sposób, który i dziś nie traci na aktualności. Obarcza działania powodowane resentymentem odpowiedzialnością za podporządkowanie "wartości życia" wartościom "użyteczności". Przy okazji tych polemicznych kwestii rozwija znakomitą fenomenologiczną analizę zjawiska resentymentu, która weszła do kanonu XX-wiecznej myśli filozoficznej.
Placówki opiekuńczo-wychowawcze, nazywane wcześniej domami dziecka, ochronkami, sierocińcami, szpitalami, pełniły zawsze tę samą funkcję wobec dzieci, które z różnych powodów i przez różny okres nie mogły przebywać we własnych rodzinach. Zajmując się opieką i wychowaniem, instytucje te zmieniały się w zależności od sytuacji społecznej rodzin i dzieci, uznawania podmiotowości dziecka i zrozumienia specyfiki jego potrzeb, a także wraz ze zmianami polityki społecznej wobec rodzin. Zmiany te były i są dzisiaj pewnym odzwierciedleniem miejsca, jakie przyznawano dziecku w rodzinie i społeczeństwie, a także relacji między rodziną a instytucjami państwa w zakresie wychowania. W książce przedstawiono zarys historii tych placówek, charakterystykę ich mieszkańców oraz zadania pracowników wobec dzieci i rodzin.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?