Ojciec Józef Augustyn SJ od kilkunastu lat poprzez swoje publikacje - książki, artykuły, wywiady - oraz głoszone rekolekcje wpisuje się w dyskusję o problemach Kościoła. Ma odwagę mówić i pisać o tym, co w Kościele polskim i powszechnym jest najważniejsze. Zawsze zajmuje się kluczowymi problemami kapłanów i wiernych. Nie boi się poruszać tematów tabu. Ma odwagę inspirować do dyskusji w kwestiach, które są traktowane jak"zmowa milczenia". Do tej pory zawarł to w kilkudziesięciu opublikowanych książkach, dziesiątkach artykułów, bardzo wielu udzielonych wywiadach i nieustannie głoszonych rekolekcjach w Polsce i za granicą. Dla wielu wiernych i kapłanów jest niezmiennie punktem odniesienia w szeroko dyskutowanych problemach.
"Tajemna" i "nieoficjalna" jest ta historia pangermańskiej "ariozofii" końca XIX i pierwszych dekad XX wieku. Na wpół ezoteryczny i całkowicie rasistowski kult mitycznej wyższej rasy Ariów święcił w tym okresie szczyty popularności, uprawiany przez niemieckich nacjonalistów w Austrii i w samych Niemczech. Ruch ten uważano potem za współodpowiedzialny za ideologię nazi-stowską w Niemczech Hitlera, czyniąc go tematem sensacyjnych i często zmyślonych opowieści. Angielski historyk Nicholas Goodrick-Clarke (1953-2012) omawia jednak te kwestie z trzeźwością i dystansem, starając się zrekonstruować rzeczywisty bieg wydarzeń. Relacje ariozofii i volkizmu z nazizmem okazują się bardziej złożone, niż wynikałoby z powierzchownych sądów: organizacje te nie zawsze cieszyły się życzliwością nazistów, ale zarazem jest pewne, że młody Hitler inspirował się ich działalnością - wszystkie te kwestie autor, uznany badacz współczesnych nurtów ezoterycznych, rzeczowo analizuje i na podstawie faktów rozwiewa narosłe mity, ale i tak z jego pracy wyłania się szokujący obraz fragmentu najnowszych dziejów Europy. Okazuje się, że ludobójstwo w Trzeciej Rzeszy miało obok innych przyczyn także eschatologiczne podłoże w ariozoficznej religijności. Na nazistowską ideologię silnie wpłynął wymiar "religii politycznej".
Niemiecki filozof Max Scheler (1874-1928) napisał "Resentyment w strukturze systemów moralnych" tuż przed I wojną światową (1912) przede wszystkim jako polemikę z oceną chrześcijaństwa sformułowaną ćwierć wieku wcześniej przez Friedricha Nietzschego. Nietzsche wprowadził do terminologii moralnej pojęcie "resentymentu" jako wartości negatywnej. Scheler porównuje różne moralności i broni chrześcijaństwa przed zarzutem, że stanowi ono wykwit "resentymentu", "moralności słabych", którzy siłą swojej masy usiłują obalić wartości "arystokratyczne", a przynajmniej nie potrafią ich udźwignąć. Sam wszakże broni tych wartości i przyznaje je właśnie chrześcijaństwu, choć już nie mieszczaństwu, również krytykowanemu przez Nietzschego za moralność "mydlarzy". Scheler diagnozuje ponadto współczesną cywilizację mieszczańsko-przemysłową w prekursorski i odkrywczy sposób, który i dziś nie traci na aktualności. Obarcza działania powodowane resentymentem odpowiedzialnością za podporządkowanie "wartości życia" wartościom "użyteczności". Przy okazji tych polemicznych kwestii rozwija znakomitą fenomenologiczną analizę zjawiska resentymentu, która weszła do kanonu XX-wiecznej myśli filozoficznej.
Placówki opiekuńczo-wychowawcze, nazywane wcześniej domami dziecka, ochronkami, sierocińcami, szpitalami, pełniły zawsze tę samą funkcję wobec dzieci, które z różnych powodów i przez różny okres nie mogły przebywać we własnych rodzinach. Zajmując się opieką i wychowaniem, instytucje te zmieniały się w zależności od sytuacji społecznej rodzin i dzieci, uznawania podmiotowości dziecka i zrozumienia specyfiki jego potrzeb, a także wraz ze zmianami polityki społecznej wobec rodzin. Zmiany te były i są dzisiaj pewnym odzwierciedleniem miejsca, jakie przyznawano dziecku w rodzinie i społeczeństwie, a także relacji między rodziną a instytucjami państwa w zakresie wychowania. W książce przedstawiono zarys historii tych placówek, charakterystykę ich mieszkańców oraz zadania pracowników wobec dzieci i rodzin.
Wychodząc z pozycji współczesnych podejść do interpretacji osobowości, autor wskazuje na ich ograniczoność i proponuje spojrzenie holistyczne, uwzględniające specyfikę bytu ludzkiego - osoby. Osoba charakteryzuje się posiadaniem atrybutów, o których można wnioskować na podstawie analiz empirycznych ludzkiego działania i jego motywacji. Sposoby spełniania się atrybutów osobowych według odkrywanych zasad rozwoju osobowości wyjaśniają charakter jej rozwoju oraz wskazują na przewidywane zakłócenia - nieprawidłowości. Monografia zawiera szczegółowe analizy interpretacji osobowości, jej rozwoju oraz zakłóceń z tak pojmowanej perspektywy personalistycznej.
Poradnik przedstawia optymalny klimat szkoły, który sprzyja efektywnemu uczeniu się. Szkoła ukazana za pomocą metafory drzewa skupia w sobie wiele komponentów, z których każdy odgrywa konkretną rolę w zapewnieniu uczniom dobrostanu – zarówno w perspektywie „tu i teraz”, jak i w odniesieniu do przyszłości (i dorosłości). Ustalenia teoretyczne wsparte są solidnie opracowaną obudową metodyczną w postaci scenariuszy i kart pracy. Dzięki temu poradnik jest materiałem, który nie tylko może zachęcić nauczycieli do re?eksji nad własnym ogródkiem dydaktycznym, ale także od razu dostarczyć gotowe rozwiązania do codziennej pracy z uczniami i ich rodzicami. Poradnik zawiera konkretne wskazówki, jakie można podejmować, aby uczeń był bardziej zaangażowany w naukę i w jaki sposób stworzyć dobry klimat w szkole, tak, aby uczniom pracowało się jak najlepiej. Poradnik skierowany jest do szerokiej grupy odbiorców związanych z pracą w edukacji oraz rodziców dzieci w wieku szkolnym (nauczyciele, pracownicy oświatowi, psycholodzy, pedagodzy, studenci psychologii i pedagogiki, rodzice). Patronat: Szkoła Miesięcznik Dyrektora, Sygnał Magazyn Wychowawcy, Nowe Horyzonty Edukacji.
W czasach coraz silniejszego nastawienia na eksponowanie przez każdego osobistej ważności, budowania poczucia sprawczości przy wykorzystaniu mediów społecznościowych takie rozwiązania stanowią pożywkę dla różnych form kontestacji oraz wzmacniają atrakcyjność społeczną ruchów populistycznych. Kształtują poczucie niesprawiedliwego rozwarstwienia społeczeństw na uprzywilejowane elity i pokrzywdzonych szarych obywateli. Podziały i wzajemne wykluczenia generują konflikty społeczne, niestety pozostawiane bez rozwiązania. Dlaczego tak trudno o porozumienie wśród ludzi? Jeśli możemy uzyskać zrozumienie w zamian za rozumienie innych, to dlaczego tak mało zainteresowania wykazujemy racjami bliźnich? Dlaczego zamiast dialogu prowadzimy coraz ostrzejszy spór o wielowymiarowym kształcie. Dotyka on różnic politycznych, światopoglądowych, ideologicznych, obyczajowych, religijnych, kulturowych. Starając się szukać odpowiedzi na wymienione ważne pytania, Autor sięga do obszarów, które w jego przekonaniu generują konflikty i stanowią bariery dialogu i porozumienia.
Kara za wierną służbęKiedy w 1984 roku Agnieszka rozpoczyna swoją pierwszą pracę w jednej z formacji resortu spraw wewnętrznych, nie wie jeszcze, że właśnie wchodzi w paszczę lwa. Jako młoda, niedoświadczona zawodowo kobieta traktowana jest w najlepszym wypadku protekcjonalnie, w najgorszym pogardliwie. Codziennie musi zmagać się ze stereotypami i tajemnicami, udowadniając, że zlecone zadania potrafi wykonywać równie dobrze, jak jej koledzy. Mizoginia, zazdrość, nietolerancja i mobbing oto służbowa codzienność Agnieszki.Oddana swojej pracy, uparcie walczy o równe traktowanie, jednak coraz częściej pojawia się w jej głowie myśl, że wcale nie ma ochoty być jak Syzyf Nabyte tajne blizny Agnieszki jątrzą się do emerytury. Rozgoryczona i pełna żalu, po wielu latach wciąż ma poczucie, że została zepchnięta na margines społeczny, ukarana moralnie i finansowo. Nieustannie nurtuje ją pytanie: dlaczego?
Słowa, które niszczą. Słowa, które budują
Od początku swojego życia funkcjonujemy wśród słów. To one nas stwarzają i kształtują, kiedy jesteśmy małymi i większymi dziećmi - istotami najbardziej wrażliwymi i bezbronnymi wobec przekazu ze strony rodziców, dziadków, opiekunów w przedszkolu i szkole. Słowa nadają nam tożsamość, słowami jesteśmy ubierani albo w siłę i poczucie własnej wartości, albo w oczekiwania społeczne, które wynikają z lęku, unieruchamiają. Słowa tworzą wzorce myślenia i działania, z którymi każdy z nas nieświadomie idzie przez życie.
Takie słowa są jak zaklęcia. Mogą odebrać głos, bo "dzieci i ryby głosu nie mają". Mogą zamrozić emocje, bo "chłopaki nie płaczą". Mogą zasłonić potrzeby - "nie rób kłopotu". Mogą zabrać odwagę wyrażania siebie, gdy wciąż słychać "nie wydziwiaj". Mogą uśpić w nas życie na długie lata. Na szczęście wobec tych słów-zaklęć nie jesteśmy bezbronni. Uświadomiwszy sobie, które fatalne sformułowanie steruje akurat nami, możemy je z siebie zrzucić, odwołując się do innych, uzdrawiających słów; możemy stworzyć dla siebie nową rzeczywistość i stać się w pełni sobą.
Bo słowa mają moc. Niszczącą lub uzdrawiającą. I tylko od nas ostatecznie zależy, do których się odwołamy
O autorach książki
Agnieszka Kozak - psycholog, psychoterapeuta, trener. Wierzy, że to, co mówimy i jak mówimy, kształtuje relacje zarówno ze sobą, jak i z innymi. Tworzy programy rozwojowe oparte na idei porozumienia bez przemocy. Wartości, które ceni, to zaufanie, szczerość i akceptacja. Marzy o świecie, w którym ludzie będą umieli się zrozumieć i porozumieć. Kocha to, co robi, i robi to, co kocha. Współautorka książek: Dogadać się z innymi. Porozumienie bez przemocy nie tylko w życiu organizacji, Dogadać się z nastolatkiem. Szacunek i dojrzałość w relacji, W poszukiwaniu siebie. Bajki terapeutyczne dla dorosłych.
Jacek Wasilewski - socjolingwista zajmujący się tym, w jaki sposób język wpływa na ludzi i relacje między nimi. Projektował język do różnych procesów w firmach, tworzył strategie komunikacji, badał wpływ reklam na emocje, a także sposób, w jaki język kształtuje myślenie o sprawiedliwości, zaufaniu, wspólnocie. Pracuje na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Autor książek: Retoryka dominacji, Prowadzeni słowami, Opowieści o Polsce, Baśnie wolnego rynku. Występował na TEDx z tematyką dotyczącą wpływu języka na zdrowie i bezpieczeństwo.
Badania pigmentów i warstw malarskich dotyczą mineralogii, historii sztuki, konserwacji zabytków i archeologii. Ich celem jest uzyskanie informacji o warsztacie malarza - m.in. o tym, jakich używał pigmentów i skąd one pochodziły. Interesujące są powiązania między szkołami artystycznymi i pojedynczymi twórcami, zasięg sieci handlowych w obrocie materiałami malarskimi oraz stopień rozpoznania i eksploatacji złóż oraz wystąpień surowców pigmentów. Można rozpoznać moment wprowadzenia pigmentu do obiegu i czas zaprzestania jego używania. Pomocne jest to w datowaniu malowideł. Pojawienie się kosztownych pigmentów wskazuje na wzrost upodobania do luksusu. Badania pigmentów w dziełach sztuki, których data powstania jest znana, pozwalają na uściślanie niejednoznacznego ich nazewnictwa stosowanego w dawnych traktatach. Wiadomo, że istnieją nietypowe, zaskakujące sytuacje wykorzystania materiałów malarskich antyku do zdobień dużo późniejszych. Współcześni konserwatorzy dzieł sztuki poszukują optymalnych odpowiedników materiałów używanych przez dawnych mistrzów i rzemieślników. Identyfikowane są pierwotne barwy substancji, które wskutek różnych czynników uległy przemianom kolorystycznym - chemicznym i mineralnym. Historycy sztuki i kryminolodzy ustalają rodzaj materiałów malarskich (w tym pigmentów), co umożliwia odkrywanie fałszerstw oraz bywa dowodem innych przestępstw.
Wyjdź ze swojej strefy komfortu i... rusz do przodu!
Czy znasz to uczucie? Życie proponuje Ci coś świeżego, świetnego, coś, o czym zawsze marzyłaś, co może zmienić wszystko. Innymi słowy: proponuje Ci nowe szanse. Czekałaś na nie, więc się nimi cieszysz, wyobrażasz sobie, jak to będzie, gdy opcja zmieni się w fakt, jesteś gotowa na tę zmianę. Ale tylko przez chwilę. Bo wówczas dopadają Cię... Nie, nawet nie wątpliwości. Raczej zniechęcenie, rozproszenie, początkowa ekscytacja ustępuje dobrze znanej rezygnacji. To zniechęcenie to opór. Wewnętrzny głos, który ostrzega, że niedobrze, niebezpiecznie i w ogóle niefajnie jest wychodzić ze strefy komfortu.
Ten głos to nasz wewnętrzny obrońca. Bo niby chce dla nas dobrze, pragnie nas uchronić przed niewygodą, trudem i ryzykiem, tylko... On w większości przypadków wyolbrzymia i zwyczajnie nas zwodzi, odbierając szansę na pozytywne zmiany. Opór ma wiele twarzy, kamuflaży i chwytów. Przebiera się za znudzenie, rozkojarzenie, brak czasu czy nawet fizyczne turbulencje i cielesne symptomy. Zła wiadomość jest taka: z tym oporem nie wygrasz. Dobra z kolei brzmi: możesz się z nim zaprzyjaźnić i namówić go do tego, by grał na Twoją rzecz. A kiedy już uda Ci się ten wewnętrzny opór oswoić i połączyć ze swoją wewnętrzną mocą, wówczas uzyskasz zdolność do rozpoznawania tego, co jest dla Ciebie prawdziwie wartościowe, a także znajdziesz siłę, by sięgać po to, czego naprawdę potrzebujesz.
O autorze książki
Sylwia Kocoń jest znakomitą pisarką, terapeutką i trenerką motywacyjną. Kiedyś należała do świata elit bankowych, jednak odnoszone sukcesy nie przyniosły jej szczęścia ani poczucia spełnienia. Dziś żyje tak, jak chce: codziennie doświadcza szczęścia i bogactwa, pisze, podróżuje, a przy tym znajduje czas, aby swoje bezcenne doświadczenia przekazać tym, którzy są gotowi na zmianę nastawienia, odkrycie i eksplorację swojego autentyzmu. Od 2012 roku prowadzi blog duchimateria.com, zabiera głos podczas różnych wydarzeń, a przede wszystkim pisze teksty, które inspirują, wspierają i pomagają żyć pełnią życia i radości.
Kiedyś postanowiliście być razem. Wydawało się wam, że Wasza miłość będzie wieczna. Najczęściej jednak z upływem czasu związek słabnie, a uczucie wydaje się wypalać. Zaczyna się od drobnych nieporozumień i pretensji, potem są zranione uczucia, w końcu poważne kłótnie. Kipiąca złość lub zachowania pasywno-agresywne niszczą więź i poczucie bliskości. Pojawiają się lekceważenie i zaniedbanie relacji. Konsekwencją jest dramatyczne rozstanie lub wieloletnia wegetacja, która nikomu nie przynosi zadowolenia i satysfakcji. Czy to brzmi znajomo? I czy ten scenariusz jest nieunikniony?
Na szczęście nie. Dzięki tej książce dowiesz się, jak mu zapobiec. Przekonasz się, że wystarczy mądrze praktykować mindfulness, czyli uważność w związku, aby cieszyć się relacją pełną miłości, zaufania, bliskości, radości - i oczywiście seksu satysfakcjonującego obie strony. Nauczysz się rozwijać i utrwalać nawyki sprzyjające zdrowszym i lepszym relacjom. Pokazano tu bowiem, jak w praktyce, bez wielkiego trudu, wykształcić zachowania, które zauważalnie poprawią jakość związku. Poznasz dwadzieścia pięć technik wzmacniania świadomości obecności drugiego człowieka, poprawy jakości komunikacji i unikania kłótni. A przede wszystkim otworzysz się na potrzeby ukochanej osoby, na okazywanie miłości i empatii i zyskasz pełną świadomość łączącej was wyjątkowej więzi!
W książce:
pięć sposobów używania języka miłości
sześć najważniejszych przyczyn rozpadu związków
siedem korzyści płynących z uważności w związku
osiem kroków budowania uważnego nawyku w związku
dwadzieścia pięć nawyków dla związków i sposoby ich rozwijania
Podsycajcie żar swojej miłości - nawykowo!
O autorze
Barrie Davenport jest założycielką nagrodzonej strony na temat rozwoju osobistego, Live Bold and Bloom (liveboldandbloom.com). Jest certyfikowanym coachem i autorką kursu internetowego. Podpowiada ludziom, jak stosować praktyczne, sprawdzone metody i strategie wychodzenia ze strefy komfortu, które pomagają osiągnąć większe szczęście i bogactwo, a także odnosić większe sukcesy. Jest również autorką serii książek na temat samodoskonalenia poruszających takie kwestie, jak pozytywne nawyki, życiowe pasje, nabieranie pewności siebie, uważność i prostota. Barrie — bizneswoman, mama trójki dzieci i właścicielka domu — doskonale wie, jak ważna jest umiejętność upraszczania pewnych spraw, określania priorytetów oraz odpowiedniego organizowania sobie życia i pracy, która pozwala na osiągnięcie prawdziwego szczęścia.
Zamień narzekanie na oczekiwanie... wszystkiego najlepszego!Wiesz, że neurotyzm mocno przeszkadza nam w odczuwaniu szczęścia, i to w wymiarze ogólnopolskim, a jęczing może być destrukcyjny dla zdrowia?Wiesz, że najkorzystniejszy dla nastroju jest umiarkowany wysiłek, 10 tysięcy kroków dziennie to tylko chwyt marketingowy, a wspólne tańczenie nas uszczęśliwia?Wiesz, że optymizm to nie tylko pozytywne emocje, a cała ich paleta, i że można się cieszyć z bycia smutnym albo wściekłym?Wiesz, z jakiego powodu piątek jest często wyczekiwanym ""piąteczkiem"", ""piątuniem""?Wiesz, że wiele osób odnoszących sukcesy odczuwa syndrom oszusta?Wiesz, że optymizmu i poczucia szczęścia można się nauczyć?Kilka lat temu Kamila znalazła się w sytuacji granicznej. Unieruchomiona. Stojąc (leżąc!) w obliczu nieodwracalnego, postanowiła przeprowadzić sama ze sobą poważną rozmowę. Zdecydowała się na rezygnację z jęczingu i narzekania na to, na co nie ma wpływu, i całą życiową energię przekierowała na konsekwentne, celowe działania.Pozytywna zmiana nastąpiła. Stała się przyczynkiem do głębszego przyjrzenia się optymizmowi jako zdrowej alternatywie dla naszego narodowego malkontenctwa. Tak! Okazuje się, że upodobanie do jęczingu mamy zapisane w DNA. Wewnętrzny krytyk karmi nasze strachy. Można to jednak przerwać. Nie oznacza to, że nie będzie problemów i wyzwań w życiu, ale oznacza, że budowanie mądrego optymizmu pomaga stawiać im czoła. Nauka i badania dają nam mnóstwo podpowiedzi, jak możemy się mądrze do tego zabrać. Konkretne dowody i konkretne zalecenia. Nawyk optymizmu ma sens. Jest korzystny dla zdrowia, relacji i biznesu. Potrafi uratować życie. Choć ma również ciemną stronę mocy. W ostatecznym rozrachunku jednak zdecydowanie warto i opłaca się porzucić uprawianie jęczingu. Stop marudzeniu i jęczingowi Start do optymizmu i szczęścia jako kompetencji, których można się nauczyćTa książka nie słodzi, za to daje wskazówki. Nie czaruje rzeczywistości, ale podpowiada, jak czerpać z życia pełnymi garściami. To nie jest opowiastka o pastelowych jednorożcach skaczących po kwiecistej łące. To rzecz oparta na badaniach naukowych i historiach, które napisało życie.
Pierwsza wojna światowa zapoczątkowała kryzys tradycyjnie pojmowanej męskości: hekatomba spowodowana użyciem nieznanych wcześniej śmiercionośnych broni pozbawiła uczestniczących w niej mężczyzn aury bohaterów, cykliczne nawroty kryzysów gospodarczych pozbawiały pracowników poczucia godności, upowszechnianie się postaw konformistycznych osłabiało zamiłowanie do ryzykownych przygód. Postępy w dziedzinie równości płci, zdobycze feminizmu podważały odwieczne męskie przywileje i prawo do ich egzekwowania przemocą.
Osiemnaścioro autorów analizuje na wielu płaszczyznach przyczyny, przejawy i skutki tego kryzysu.
W Rozprawie o metodzie Kartezjusza – dziele pod wieloma względami przełomowym w historii filozofii nowożytnej – pada niby to niepozorna wzmianka o Kanibalach. W początkach XVII wieku termin ten natychmiast przywoływał szereg dobrze ugruntowanych w myśli europejskiej problemów: Czy rodzaj ludzki jest jeden? Czy rozum jest powszechny? A może nasze poznanie zawsze ma charakter kulturowy? Albo czy wychowanie pośród Kanibali uczyniłoby z nas Kanibali? Czy to klimat, czy raczej społeczeństwo nas kształtuje? Wreszcie, co począć w obliczu narastającego sceptycyzmu tak w dziedzinie wiedzy, jak moralności?
By zrozumieć rolę Kanibali w Rozprawie na tle historycznego kontekstu, którym jest epoka europejskiej ekspansji w „Nowym Świecie”, cofamy się ku narodzinom tej idei i obserwujemy kolejne stadia jej rozwoju. Śledzimy, jak wraz z próbami jej opisu słowa odrywają się od rzeczy, a filozofowie coraz bardziej odczuwają ciężar swego umiejscowienia – osadzenia w partykularnej kulturze ówczesnej Europy. Być może to dlatego jedynym ratunkiem przed Montaigne’owskimi ruchomymi piaskami, który Kartezjuszowi przychodzi na myśl, jest wyrwanie filozofii z kulturowego gruntu i reterytorializowanie jej w czystym podmiocie?
Początek obecnego stulecia to czas gwałtownych i fundamentalnych przeobrażeń obejmujących życie prywatne i publiczne, przenikających przestrzeń fizyczną i aksjologiczną. Teraźniejszość jawi się jako zagmatwana mozaika konkurencyjnych idei, licznych narracji na temat świata oraz roli, jaką ma w nim do odegrania człowiek. Wyrazem wspomnianych procesów jest transformacja rodziny, która przez wieki stanowiła swoistą przystań, dając jej członkom poczucie bezpieczeństwa w wymiarze psychologicznym i ekonomicznym.Dziś młodzi ludzie nierzadko odraczają stworzenie trwałego związku bądź żyją w pojedynkę, co wpisuje się w klimat współczesności, gdzie elastyczność i mobilność stanowią wartości same w sobie. Jednak człowiek jako istota społeczna, wybrawszy samotność lub będąc na nią skazanym, doświadcza wyalienowania, dla którego przeciwwagą jest potencjał wspólnototwórczy tkwiący w kulturze. Obecnie, jak nigdy wcześniej, istnieją nieograniczone możliwości zrzeszania się we wspólnotach tradycyjnych bądź zawiązywanych poprzez media społecznościowe, nie wspominając już o efemerycznych ruchach zwoływanych ad hoc.Wydaje się, że w zglobalizowanym i wysoce złożonym świecie klasyczna idea dobra wspólnego (bonum commune) czeka na nowe odczytanie. Wskazują na to współautorzy książki, reprezentujący trzy ośrodki akademickie. Łukasz Szwejka jest pracownikiem Uniwersytetu Jagiellońskiego, Bogdan Więckiewicz - Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, natomiast Piotr T. Nowakowski - Uniwersytetu Rzeszowskiego. Podjęte przez nich rozważania, oparte na bogatym materiale empirycznym, sytuują się na pograniczu pedagogiki, socjologii, familiologii i filozofii.
Figura Judasza od setek lat intrygowała artystów, myślicieli i literatów, którzy starali się dociec motywacji zdrajcy. Książka Wszyscy jesteśmy Judaszami zrodziła się z pytania, jak na sylwetkę Iskarioty spoglądali twórcy hebrajscy. Byli świadomi, że w świecie chrześcijańskim dwunasty apostoł jako chciwy i demoniczny wiarołomca stał się z jednej strony archetypem zdrajcy, a z drugiej - reprezentantem wszystkich Żydów. Czy podążali zatem za legendą niesławnego Judasza, czy może wprost przeciwnie - ukazywali go w lepszym świetle, tym samym dekonstruując brzemienne w skutki połączenie obrazu Żydów z nikczemnym zdrajcą?Autorka proponuje czytelnikom podróż po hebrajskich dziełach literackich XX i XXI wieku, które prezentują zdrajcę jako postać tragiczną i wzbudzającą współczucie, a zdradę jako czyn niepoddający się jednoznacznej ocenie. ""Autorka sięgnęła do badań z zakresu historii, nauki o kulturze i religii, teologii oraz nauki o sztuce, tworząc dzieło wszechstronnie przedstawiające temat Judasza Iskarioty jako konstruktu kulturowego i postaci literackiej oraz kwestię zdrady. [...] Anna Piątek prezentuje zagadnienia do tej pory niedostępne polskojęzycznym czytelnikom, czyniąc to rzetelnie, w jasnym stylu i w obszernym kontekście historycznym, socjologicznym i literaturoznawczym"". Z recenzji prof. dr hab. Lucyny Aleksandrowicz-Pędich, Uniwersytet SWPS Anna Piątek - absolwentka hebraistyki i psychologii na Uniwersytecie Warszawskim, stopień doktora uzyskała na Wydziale Orientalistycznym UW. Jej dysertacja, stanowiąca podstawę niniejszej książki, została wyróżniona w 2021 roku Nagrodą Prezesa Rady Ministrów. Jako adiunktka w Zakładzie Hebraistyki UW zajmuje się współczesną literaturą hebrajską. Jest autorką przekładów tekstów źródłowych do historii polskich Żydów, między innymi dzieła Mordechaja Arona Gincburga Awiezer. Wyznania maskila (2020).
Wizja budowania społeczeństwa, w którym nie chodzi tylko o pieniądze, ale o maksymalizację wartości, dla których warto żyć, przedstawiona przez jednego z założycieli Kickstartera. Społeczeństwo zachodnie wpadło w pułapkę trzech założeń: 1) że sensem życia jest maksymalizacja własnego interesu i bogactwa; 2) że jesteśmy jednostkami uwięzionymi w świecie pełnym przeciwności; oraz 3) że jest to naturalne i nieuniknione. Takie założenia dzielą nas, pozbawiają mocy i ograniczają to, jak widzimy przyszłość. Postrzegamy je jako prawdę. Nie są nią. Są punktem widzenia, który przyjęły poprzednie pokolenia. Nadszedł czas, by zastąpić je czymś nowym. Książka To jest nasza przyszłość opowiada o tym, jak znaleźliśmy się w tym miejscu i jak zmienić kurs. Nie chodzi o to, żeby pozbyć się pieniędzy, ale by poszerzyć nasze kategorie wartości. Przypisując racjonalną wartość innym wartościom poza pieniędzmi - takim jak wspólnota, cel i zrównoważony rozwój - możemy ponownie skupić energię na budowaniu społeczeństwa, które jest szlachetne, sprawiedliwe i gotowe na przyszłość. Zmieniając definicję wartości, świat niedoboru może stać się światem obfitości. Dająca nadzieję, ale mocno osadzona w realiach, pełna konkretnych rozwiązań i przepełniona kreatywnością książka To jest nasza przyszłość w błyskotliwy sposób poddaje analizie świat, w którym żyjemy i pokazuje nam drogę do świata, który możemy stworzyć.
Spotkać się w Słowie to seria medytacji do tekstów Ewangelii przewidzianych w liturgii Mszy Świętej na wszystkie dni roku liturgicznego. Tom trzeci przynosi komentarz do Ewangelii okresu wielkanocnego, w którym czytana jest przede wszystkim Ewangelia według Świętego Jana. Szczególne znaczenie mają komentarze do mowy Jezusa po rozmnożeniu chleba (J 6) oraz mowy pożegnalnej z Wieczernika (J 13-17), w których powracają wielokrotnie słowa o Bożej miłości, o trwaniu w Jezusie, o Jego nowym przykazaniu, o Jego zamieszkaniu w nas. W dialogu z tymi słowami możemy odkrywać znaczenie Eucharystii w życiu ucznia Jezusa. Medytacje Spotkać się w Słowie to dobra pomoc w osobistej lekturze Ewangelii, w praktykowaniu codziennej lectio divina, jak również w przygotowaniu homilii.
Autorka bestsellerowej serii Żyj wystarczająco dobrze, Kochaj wystarczająco dobrze i Wybieraj wystarczająco dobrze bierze na warsztat emocje i uczucia. W mądrych i poruszających rozmowach z najwybitniejszymi ekspertami od tematu psychologami i psychoterapeutami (Bogdanem de Barbaro, Bartłomiejem Dobroczyńskim, Danutą Golec, Ewą Chalimoniuk, Zofią Milską-Wrzosińską, Anną Król-Kuczkowską, Paulem Boomem, Cezarym Żechowskim i Andrzejem Depko) wychodzi daleko poza stereotypowe rozumienie roli konkretnych emocji i uczuć w naszym życiu i relacji z innymi, odkrywając ich prawdziwe, głębokie i często nie uświadamiane przyczyny, uwarunkowania i objawy.Poznajemy poczucie winy/krzywdy, radość, lęk, wdzięczność, złość, zazdrość/zawiść, pokorę, nudę, lęk przed bliskością, wstyd, miłość, przyjemność, poczucie straty, namiętność, euforię, współczucie i smutek z perspektywy jaką daje wiedza i doświadczenie znawców ludzkiej psychiki i, co najważniejsze, w sposób, który pozwala na odkrywczy wgląd we własne przeżycia i emocje. Doskonała lektura będąca również użytecznym narzędziem rozwoju osobistego, samoświadomości i inteligencji emocjonalnej.To jest książka pełna odpowiedzi na pytania, które ludzie zadają sobie sami. Agnieszka Jucewicz proponuje uczestnictwo w wyjątkowych spotkaniach. W dociekliwy i spontaniczny sposób, również w naszym imieniu, rozmawia ze swoimi bohaterkami i bohaterami. Uwaga, to jest publikacja o przedłużonym działaniu. Nie da się przed sobą udawać, że się jej nie przeczytało.Mikołaj Grynberg
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?