Paul Ricoeur (1913-2005), francuski filozof znany przede wszystkim z prac o języku i hermeneutyce, w tym tomie z lat sześćdziesiątych XX wieku poddaje interpretacji samego Freuda. Nie jest to książka o psychoanalizie, lecz rozprawa filozoficzna, która docieka, co to znaczy interpretować w psychoanalizie i na ile dyskurs Freuda jest spójny. Stawia antropologiczne pytanie, jakie nowe rozumienie człowieka wynika z jego badań i teorii. Wreszcie - rozważa rozumienie kultury przez Freuda w kontekście innych jej koncepcji. Dla autora analiza marzeń sennych jest badaniem pewnego języka stanowiącego model wszelkiego języka symbolicznego, a więc takiego, który z natury rzeczy wymaga interpretacji. Marzenie senne ma podwójne znaczenie: wyraża co innego, niż wypowiada. Esej o Freudzie okazuje się więc esejem hermeneutycznym, który w teorii Freuda poszukuje sensu interpretacji. Ricoeur zalicza Freuda (obok Marksa i Nietzschego) do tak zwanej przez siebie szkoły podejrzenia: interpretacja nie tyle odzyskuje sens, ile usuwa złudzenia. Dlatego psychoanaliza byłaby nie tyle nauką obserwacyjną, ile interpretacyjną, bardziej historią niż psychologią. Esej ten opiera się zarazem na podstawowej idei w myśleniu Ricoeura, na filozofii refleksji wyrażonej jego formułą "symbol daje do myślenia": refleksja nie zatrzymuje się na Kartezjuszowym "ego cogito", lecz poszukuje sensu samego "ego": rozumienia siebie.
Publikacja jest efektem działań Wydziałowego Zespołu Badawczego "Pro Tibi", powołanego dla upowszechniania i propagowania wiedzy naukowej z zakresu nauk społecznych i humanistycznych dla praktyki społecznej. Misją zespołu jest zgłębienie i rozwinięcie związku między wiedzą naukową i jej zastosowaniem w procesach decyzyjnych, racjonalizacji decyzji i strategii zmian oraz społecznej mobilizacji rozwojowej. Przedstawiona dyskusja ma zainicjować poznawcze i aksjologiczne uzasadnienia form działania zmierzających do tworzenia platform korelacji między wiedzą teoretyczną a potrzebami praktyki społecznej, w obszarze koniecznych zastosowań wiedzy nauk społecznych i humanistycznych. W tej przestrzeni wydaje się istnieć znaczące zapotrzebowanie, z uwagi na nikły postęp popularyzacji wiedzy i niepewne (poprzez efekty) związki decyzji - w praktyce społecznej - z ich uzasadnieniami racjonalnymi, wywodzonymi z wiedzy naukowej.
Po pierwsze jest wolność do stanowienia o własnym ciele. Twoje ciało nie powinno być zniewolone, nie jest rzeczą i zasługuje na szacunek. Mimo coraz większej świadomości ludzkich praw także dziś tysiącom ludzi tej wolności fizycznej brakuje. Według OSHO ludzie powinni wyzwalać się też z "psychicznego niewolnictwa", w jakie są wtłoczeni przez rodziców, społeczeństwo czy religię. Taką wolność można osiągnąć poprzez rozwój i zachęcanie ludzi do samodzielnego poszukiwania prawdy.I wreszcie ostatni wymiar to wolność duchowa. To najwyższa i ostateczna wolność, która jest więcej niż byciem za lub przeciw czemuś. Jest wolnością po prostu, jest byciem sobą i życiem w zgodzie ze swoją wewnętrzną prawdą w każdym momencie. Jest czystą świadomością.Wolność nie oznacza chaosu. Oznacza większą odpowiedzialność, gdyż nikt nie ingeruje w Twoje życie. OSHO pozwala wybrać mądry sposób walki o swoją wolność, pokazuje, jak wyminąć przeszkody i trudności stojące jej na drodze i znaleźć odwagę, by być wiernym sobie.
Czy to prawda, że dziewczynki wolą kolor różowy, a chłopcy - niebieski? Dlaczego dziewczynki chętniej bawią się lalkami i pluszowymi misiami, a chłopcy - samochodzikami i robotami? Co ma większy udział w kształtowaniu tożsamości płciowej człowieka: natura czy kultura?Światowej sławy prymatolog zabiera głos w jednej z najważniejszych dyskusji XXI wieku. Wyjaśnia podstawowe pojęcia: orientacja seksualna, płeć kulturowa (gender), płeć biologiczna, tożsamość płciowa. Następnie, posiłkując się swoim doświadczeniem w badaniach innych naczelnych (jak szympansy zwyczajne i szympansy bonobo), opisuje socjalizację człowieka, jego zachowania seksualne, narzucane każdej płci role społeczne, a także niemożliwe do osiągnięcia wzory idealnej kobiety i idealnego mężczyzny. Przekonuje, że tożsamość płciowa każdego człowieka składa się z dwóch części: płci biologicznej i kulturowej (gender). Wszystko, co robimy, odzwierciedla współgranie genów i środowiska. De Waal podkreśla przy tym, że tożsamość płciowa to temat szeroki i różnorodny, i tę różnorodność należy pielęgnować.Nigdy bym nie chciał żyć w świecie, w którym ludzie niczym się od siebie nie różnią - stwierdza Frans De Waal. Byłoby to niewiarygodnie nudne miejsce.
Dlaczego właściwie tak bardzo lubimy ożywiać przedmioty?Inne istoty żywe wywołują w nas silniejsze emocje niż rzeczy, wyjaśnia neuronaukowiec, Giorgio Vallortigara. Dlatego rysujemy uśmiechnięte buźki na zamarzniętej szybie, denerwujemy się na zepsutą lodówkę, boimy się rzuconej na krzesło sterty ubrań, bo w ciemności przypomina czającego się napastnika. Robimy to wszystko, mimo że nikt nas tego nie uczył. Vallortigara wykorzystuje swoje wieloletnie badania nad kurczętami, żeby zidentyfikować i opisać arsenał wrodzonych instynktów, którym dysponujemy od urodzenia. Tłumaczy, skąd bierze się wiedza i po co nam te wszystkie na pozór niepotrzebne odruchy.Zdarzyło Ci się kiedyś obrazić na samochód, który zepsuł się na środku drogi albo zwyzywać dzwoniący rano budzik? W takim razie ta książka jest właśnie dla Ciebie.
Czy masz poczucie, że trudno ci zbudować bliską więź, gdyż stale powtarzasz te same błędy lub trafiasz na taki sam typ osób?Czy podtrzymujesz niezdrowe relacje w przekonaniu, że są lepsze od samotności?Albo przeciwnie - unikasz angażowania się w związek, ponieważ trudno ci uwierzyć w jego powodzenie?Czy doszukujesz się oznak nadchodzącego porzucenia i wpadasz w spiralę podejrzeń?A może odchodzisz, zanim druga strona to zrobi?Życiu w ciągłej niepewności i obawie o to, że po raz kolejny doznasz krzywdy i porzucenia, towarzyszą silne poczucie bezwartościowości i osamotnienia, a także smutek, wstyd, tęsknota, złość i lęk. Emocje te bywają tak intensywne i bolesne, że prowadzą do autodestrukcyjnych strategii radzenia sobie, takich jak nieustanne samooskarżanie i zamartwianie się, podporządkowywanie własnych potrzeb potrzebom drugiej strony, narzucanie się bliskiej osobie i jej kontrolowanie, podejrzliwość, wybuchy zazdrości bądź też unikanie bliskich więzi lub angażowanie się tylko do pewnego, bezpiecznego stopnia.Jak zatem budować zdrowe, oparte na bliskości relacje?Michelle Skeen, psycholożka i psychoterapeutka specjalizująca się w terapii problemów interpersonalnych, wyjaśnia w jaki sposób twoje doświadczenia z przeszłości wpływają na to, z czym obecnie zmagasz się w swoim związku. Odwołując się do zasad terapii schematów, terapii akceptacji i zaangażowania oraz terapii dialektyczno-behawioralnej, pomoże ci spojrzeć na siebie i innych ludzi z nowej perspektywy. Dowiesz się, co sprawia, że kolejne związki nie dają ci satysfakcji, oraz dlaczego nieświadomie angażujesz się w relacje z osobami, które odtwarzają bolesne wzorce znane z wcześniejszych związków. Wyzwolisz się spod negatywnego wpływu bolesnych myśli i trudnych emocji, a także nauczysz się rozpoznawać i zmieniać zachowania szkodzące twoim relacjom oraz kierować w życiu wartościami i motywować dzięki nim do wypracowywania nowych, skutecznych sposobów interakcji.Ta książka to źródło rzetelnej wiedzy i narzędzi niezbędnych do wprowadzenia zmian, wspartych wieloma kwestionariuszami samooceny, technikami poznawczymi i studiami przypadku. Zawiera konkretne odpowiedzi na pytanie o to, jak tworzyć oparte na bliskości i zaufaniu, satysfakcjonujące relacje.
Jak w twórczy sposób zmierzyć się z wyzwaniami zmieniającego się świata OSHO przekonuje, że najlepszą metodą usprawnienia inteligencji nie jest wcale trening skupiony na intelekcie. Intelekt operuje logiką, a inteligencja działa w sposób paradoksalny. Intelekt rozkłada zjawiska na czynniki, aby przekonać się, w jaki sposób funkcjonują. Inteligencja scala je, aby objąć całokształt rzeczy. OSHO podkreśla, że gdy edukacja kładzie zbyt duży nacisk na rozwój intelektu, zostaje zaburzona naturalna równowaga, niezbędna w rozwoju jednostki i społeczeństwa. Tylko poprzez dowartościowanie inteligencji możemy w twórczy sposób zmierzyć się z wyzwaniami zmieniającego się świata.
Żyjemy w kulturze, w której rządzi kult młodości. Medycyna estetyczna i farmakologia pomagają nam na jakiś czas zapomnieć o starzeniu. Autor zadaje więc pytanie: Jakie korzyści mogłaby dla nas przynieść akceptacja procesu starzenia się,?OSHO sięga do korzeni naszej kultury. Nie mówi o procesie starzenia się, lecz o ogromnym znaczeniu dojrzewania. Pokazuje, jak wiele dobrego może wnieść prawdziwa dojrzałość, zarówno w nasze relacje, jak i w realizację własnych celów.Według autora życiowym celem każdego człowieka powinna być dojrzałość przepełniona radością i wolą cieszenia się każdą chwilą.
W czasach, gdy wszystko jest powierzchowne i tymczasowe, coraz częściej towarzyszy nam podskórne przekonanie, że zatraciliśmy poczucie bliskości.Bliskość nie musi być fizyczna, chociaż seks jest jedną z jej form. O wiele istotniejsza jest gotowość do odsłonięcia najgłębszych uczuć i potrzeb. Kiedy obawiamy się otworzyć, gdy boimy się zaufać, intymność staje się ryzykiem. Odwaga bliskości musi być zakorzeniona w wewnętrznym przekonaniu, że nawet jeśli partner nie zechce się otworzyć lub nadużyje naszego zaufania, nie poniesiemy żadnej trwałej krzywdy.OSHO w wyważonej i pełnej wyczucia książce krok po kroku oswaja czytelnika z ryzykiem bliskości. Pokazuje, w jaki sposób zmierzyć się z lękiem przed intymnością i jak go przekroczyć.
Kazania z nadzieją Potrzebujemy dziś nadziei bardziej niż kiedykolwiek. Pandemia, wojna, kryzys wiarygodności Kościoła sprzyjają pytaniom o obecność w tym wszystkim Boga i Jego wpływ na nasze życie. Zastanawiamy się, gdzie jest Bóg… Czy jednak próbujemy Go szukać? Zawarte w tomie komentarze do Ewangelii autorstwa ks. Andrzeja Draguły są pomocą, by w obecnych czasach lęku, niepewności i chaosu odnaleźć drogę do nadziei i odkryć Boga na nowo. Płynie z nich krzepiące zapewnienie, że oto „rozpoczął się czas Boga, który zamiast skazywać człowieka na los, na ślepe fatum, chce z nim ten los dzielić. I dzieli go aż do końca”. To książka, która osobom wierzącym i praktykującym, lecz przeżywającym kryzys poczucia religijnego bezpieczeństwa doda sił i odwagi. A gdyby trafili na nią ci, którzy odeszli, może odnajdą w niej sens powrotu… Dorota Zdunkiewicz-Jedynak, Wprowadzenie W trudnych czasach Bóg nie jest mniej obecny. Działa incognito… Ks. Andrzej Draguła - (ur. 1966) dr hab. teologii, profesor w Instytucie Nauk Teologicznych Uniwersytetu Szczecińskiego, wykładowca na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu oraz w Akademii Katolickiej w Warszawie. Zajmuje się teologią pastoralną w perspektywie kulturowej, związkami między teologią a kulturą oraz werbalną i ikoniczną komunikacją religijną. Laureat Nagrody Dziennikarskiej „Ślad” im. bp. Jana Chrapka w 2018 r. Ostatnio opublikował: Kościół na rynku. Eseje pastoralne; Plaża zbawionych. Kazania na czasie; Syn marnotrawny. Biografia ocalenia.
Wbrew obiegowym opiniom astrologia i astropsychologia są dziedzinami, które wymagają precyzyjnej wiedzy i szczegółowych danych. Dlatego książka ,,Efemerydy planet 1950-2050"" powinna stać się niezbędnym narzędziem w pracy wszystkich profesjonalnych astrologów. To jedyna tego typu publikacja dostępna na naszym rynku wydawniczym, która tak skrupulatnie opisuje układ ciał niebieskich w podanym okresie. Dzięki niej nie tylko będziesz wiedział, jak obliczyć horoskop codzienny lub urodzeniowy, ale też zrozumiesz znaczenia, które skrywają symbole zodiaku. Jeżeli chcesz wiedzieć, co mówią o Tobie planety, koniecznie sięgnij po tę książkę. Efemerydy planet - klucz do Twojego horoskopu!
Umysł i ciało pozostają w absolutnej symbiozie. Upraszczając - jeśli masz zdrowy umysł, to i twoje ciało ma się dobrze. I odwrotnie - kiedy ciało zdrowe, to i umysł jest w dobrej kondycji. Jednak są ludzie, u których opisana zależność nie występuje. Każdy z nas tylko do pewnego momentu zachowuje kontrolę nad swoim ciałem i psychiką, a stres, którego doświadcza człowiek współczesny, sprawia, że granica między kontrolą a jej utratą jest cieńsza niż kiedykolwiek. Jej przekroczenie może objawić się chorobami psychosomatycznymi i autoimmunologicznymi. Do tej pory chorobami cywilizacyjnymi nazywaliśmy nadciśnienie, otyłość i cukrzycę. Teraz dołączyły do nich nowe, które autorka nazywa: "chorobami wyzwań". Z chorobami cywilizacyjnymi mają jednak wspólny mianownik: są związane ze zmianą stylu życia. Z tym, że staliśmy się pokoleniem trzech krzeseł: biurowego, samochodowego i fotela przed telewizorem, a nasza dieta bazuje na produktach pełnych konserwantów, hormonów, wypełniaczy, które zmieniają mikroflorę jelitową. Ewa Kempisty-Jeznach pokazuje, jak reaguje ciało człowieka na działania otaczającego nas świata. Stres, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym, zanieczyszczenie środowiska naturalnego, zaczynając od powietrza i wody pitnej, a skończywszy na spożywanym jedzeniu, zmieniły nasze zdrowie. Autorka opisuje na przykładach swoich pacjentów codzienną pracę współczesnego lekarza skonfrontowanego z nowym rodzajem chorób, zwanych psychosomatycznymi. Uchyla nam drzwi swojego gabinetu, ukazując, jak za różnymi objawami ciała pacjentów nie skrywa się choroba organiczna, tylko głośny krzyk duszy człowieka. Tę książkę powinien przeczytać każdy, kto chce zrozumieć, jak działa jego ciało wobec współczesnych wyzwań, i nie chce przeoczyć pierwszych sygnałów psychosomatyki. Konsekwencją niedostrzeżenia tych zmian mogą być bowiem przedłużające się objawy bólowe, zespół wypalenia, a nawet depresja. Lata pracy przed kamerą na ciągłych skokach adrenaliny uświadomiły mi, że źródłem wielu chorób jest nieoczyszczona z nadmiaru bodźców głowa. Jeśli wschodnie przekazy dotyczące potrzeby balansu umysłu i ciała nie zachęcają Państwa do przyjrzenia się bliżej temu zagadnieniu, książka dr Ewy Kempisty-Jeznach w porywający, zachodni i naukowy sposób pokazuje, że warto zadbać o ciało, trochę bardziej kontrolując umysł. Bo wszystko zaczyna się w głowie. Tomasz Kammel, dziennikarz TV, gospodarz "The Voice of Poland" Gorąco polecam książkę Ewy Kempisty-Jeznach, gdyż jest to pierwsza książka na polskim rynku sięgająca po całkiem nowy i niezwykle aktualny temat w medycynie, jakim są choroby psychosomatyczne. Autorka pokazuje, że mózg człowieka daje sobie radę z wyzwaniami współczesnych czasów, ale ciało protestuje pod postacią chorób psychosomatycznych. To bardzo ważna książka dla współczesnego człowieka. Z zaciekawieniem czytałam, jak dr Ewa tłumaczy w przystępny sposób szereg niezrozumiałych dla pacjentów objawów, poszerzając naszą wiedzę o sposoby zapobiegania i walki z tymi dolegliwościami. Agata Młynarska, dziennikarka, producentka, konferansjerka, prezenterka telewizyjna, aktorka i polonistka. Zła dieta, zabieganie, fatalne powietrze, a do tego wszechobecny stres. Strach o przyszłość bliskich, o zaplecze finansowe, o zdrowie własne i rodziny w czasach szalejącej pandemii. W końcu organizm nie wytrzymuje, presja staje się zbyt duża. Dr Ewa Kempisty-Jeznach w sposób jasny i przejrzysty tłumaczy, dlaczego coraz częściej nasz umęczony organizm zwraca się przeciwko samemu sobie, co staje się podłożem wielu chorób psychosomatycznych. Niezwykle potrzebna książka, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Katarzyna Bosacka, dziennikarka prasowa i telewizyjna, autorka publikacji na temat zdrowia, nauki i medycyny.
Refleksja nad człowiekiem, ujętym jako osoba w perspektywie własnej metody fenomenologicznej, pozwala zaliczyć autora do grona myślicieli rozwijających wątki współczesnej, polskiej antropologii filozoficznej, starających się to czynić w nowy, oryginalny sposób - i przez to często dyskusyjny i nierzadko kwestionowany przez profesjonalnych filozofów. Podziwu godny jest jednak trud włożony w pracę, swoiste myślodzieło autora. Świadczy już o tym choćby sam spis treści, który przedstawia własną, oryginalną rekonstrukcję historii personalizmu od starożytności po współczesne wersje rosyjskiego, amerykańskiego, francuskiego i polskiego personalizmu. Również spis treści zapowiada drugą, intelektualną podróż - a mianowicie możliwość zapoznania się z historią i znaczeniem pracy dla ugruntowania antropologii filozoficznej w ujęciu autora. Należy podkreślić, że książka jest owocem autentycznej pasji myślenia, dociekania wyzwalającego ogromną energię potrzebną do jej napisania. I już choćby z tego powodu zachęcam do jej przeczytania. Ale jest jeszcze głębszy powód. Stanowić ona może wprowadzenie w problematykę u nas rzadko podejmowaną - a mianowicie kolejną próbę - tym razem sięgającą jeszcze głębiej niż w książce Personalistyczna wizja organizowania jako alternatywa technopolu - rozwijania filozoficznych podstaw dla budowy humanistycznej wersji teorii zarządzania, a szerzej próbę budowy zarysów nowej personalistycznej wersji antropologii filozoficznej. Z recenzji dr. hab. Grzegorza Szulczewskiego, prof. SGHPrezenty na Walentynki>>
"Jesteś swoim największym zasobem na drodze do pełni szczęścia." Te słowa wydają się tak oczywiste, że każda z nas powinna je wydrukować albo przepisać i powiesić na lodówce albo na lustrze, przy którym robimy codzienny makijaż. A jednak nie wszystkie o tym pamiętamy. Pozwalamy się wpychać w ramy codziennych ról, uprzedzeń i konwenansów. Anna Mazur daje nam do ręki niejako poradnik na resztę życia, i wystarczy, że będziemy się stosować do zawartych w nim wskazówek, żeby już nigdy nie zapomnieć, że każda z nas ma ten kobiecy urok - ten kobiecy wdzięk.
We współczesnym świecie bez umiejętności skutecznej komunikacji ani rusz. Efektywna komunikacja wymagana jest od przewodniczącej klasy i od każdego ucznia, który musi przekonać od czasu do czasu nauczyciela, żeby przełożył termin klasówki albo pozwolił napisać poprawę. Umiejętności komunikacyjne przydają się, gdy negocjujemy z rodzeństwem, czyja dziś kolej na wkładanie brudnych naczyń do zmywarki, i gdy chcemy przekonać rodziców, że w domu koniecznie powinien pojawić się pies. Bez skuteczności komunikacyjnej nie przekonamy chłopaka, że spotkanie z koleżankami to nie jest planowanie zdrady i że nie ma w tym nic złego, że od czasu do czasu chcemy zrobić coś bez niego. Jak poradzić sobie w świecie pełnym pułapek, nie dać się zmanipulować, osiągać swoje cele bez oszukiwania, szczerze i skutecznie, a czasami także przyjąć i docenić odmowę drugiej strony? O tym właśnie jest ta książka. Dowiesz się z niej, jak lepiej poznać siebie, a dzięki temu lepiej poznać innych. I skuteczniej się z nimi komunikować. Bo o tym, że komunikacja jest kluczem do dobrych stosunków międzyludzkich i warto wiedzieć o niej więcej, nikogo chyba przekonywać nie trzeba... [ze Wstępu]
Porzuć swoje ego przebrane za Boga. I zacznij wierzyć naprawdęJako wierzący przyzwyczajeni jesteśmy do myśli, że wiara wyzwala - z niewoli grzechu, złych przywiązań, błędnych przekonań na temat Stwórcy i egoizmu Przecież "ku wolności wyswobodził nas Chrystus". I to prawda. Ale wiara może być też przeżywana w taki sposób, że zamiast przynosić wolność - więzi. np. w lęku, niedojrzałości, bezrefleksyjnych schematach i demonicznych obrazach Boga.Jacek Prusak, jezuita, psycholog i psychoterapeuta, pokazuje, że choć związki psychologii z wiarą nie są proste, to trudno pomijać obie dziedziny, jeśli tylko chcemy żyć i wierzyć w pełni. Otwiera przed nami drzwi do lepszego zrozumienia siebie i relacji, jakie budujemy. Pokazuje, że Bóg jest zwykle inny, niż sądzimy, a spotkanie z Nim bardziej uwalniające, niż przypuszczamy.Ostatnie słowa Jezusa na krzyżu wyrażają najgłębszy paradoks duchowej przemiany, jaką opisuje Biblia. Jeśli chcemy "zobaczyć" Boga musi umrzeć w nas "stary człowiek"; aby Bóg żył w pełni w nas, musi umrzeć nasze ego. Krzyż objawia także "drugą stronę" tego procesu, będącą jego największym skandalem, że owa śmierć dotyczy także samego Boga. Wszystkie nasze religijne idee i wyobrażenia muszą umrzeć, aby Bóg mógł się narodzić, łącznie z samym pojęciem Boga.Jacek Prusak SJ jest chrześcijaninem kłopotliwym. Oprotestowuje Kościół pozłacany, skostniały w doktrynie i robiący deal z politykami. Z drugiej strony pokazuje, jak fascynująca może być medytacja i poszukiwanie Boga oraz - pośrednio - jak zarozumiały bywa naiwny i agresywny ateizm. Trudno godzić rolę i zadania duszpasterza z perspektywą psychoterapeuty - Jackowi się to udaje, a ta książka jest tego dowodem.prof. Bogdan de Barbaro
Bóg w niebie nie przestanie być miłosierny… Namiętna miłość Boga do swojego ludu — do człowieka — jest zarazem miłością, która przebacza. Jest ona tak wielka, że zwraca Boga przeciw Niemu samemu, Jego miłość przeciw Jego sprawiedliwości (…). Bóg tak bardzo miłuje człowieka, że sam stawszy się człowiekiem, przyjmuje nawet jego śmierć i w ten sposób godzi sprawiedliwość z miłością. Benedykt XVI Dariusz Piórkowski SJ na podstawie przypowieści o synu marnotrawnym przypomina, że naszym prawdziwym problemem jest niewiara w to, że Bóg kocha nas jako grzeszników. Pokazuje zarazem, że nawet gdy grzeszymy, nie tracimy godności syna i córki Boga. Bo grzech nigdy nie będzie miał większej mocy niż Jego miłość i wierność. Wydanie trzecie, zaktualizowane i poszerzone. *** Dariusz Piórkowski- jezuita, duszpasterz, doświadczony kierownik duchowy i rekolekcjonista. Autor publikacji poświęconych duchowości, rozwojowi osobistemu i Biblii, . O duchowości z krwi i kości, Spodziewaj się Dobra, Nie musisz być doskonały. Chrześcijański sposób na perfekcjonizm, Nie bój się zmiany oraz Po co nam spowiedź. Publikuje w „Przewodniku Katolickim”, „W drodze” i na Facebooku.
Tytułowe trzy kolory to próba objaśnienia wydarzeń Triduum Sacrum w sposób zostawiający miejsce na osobista refleksje i przemyślenia, które podobnie jak barwy mogą przybierać różne odcienie. Bo choć barwa jest zjawiskiem fizycznym - wrażeniem wzrokowym - to kolory przecież każdy z nas odbiera indywidualnie. Jeśli więc ta pozycja, zawierająca kilka serii kazań na Święte Triduum Paschalne, stanie się czytelnym komunikatem o wierze w Jezusa Chrystusa i świadectwem żywotności wspólnoty parafii Mariackiej w Krakowie, której serce bije w samym centrum miasta od ośmiuset lat, to wydawniczy cel został już osiągnięty. Może ta próbka głoszenia stanie się dla odbiorców motywem do głębszych przemyśleń, a może - choćby dla niektórych - inspiracja do poszukiwań swojego miejsca we wspólnocie Kościoła?Ks. Dariusz Raś
Jak oswoić przypadek? Czy jest on wyłomem w racjonalności, czy da się go jakoś ująć w matematyczne karby? Sformułujmy problem kontrastowo: czy światem rządzi Bóg, czy czysty przypadek? Komu można zadedykować Filozofię przypadku? Michał Heller przyznaje, że sam mógłby ją zadedykować Richardowi Dawkinsowi i Williamowi Dembskiemu, którzy spierają się o to, czy biologiczna ewolucja jest ślepym zegarmistrzem, czy raczej świadczy o Inteligentnym Projekcie. W biologicznej ewolucji przypadek odgrywa rolę nadrzędną jest źródłem zmienności gatunków. Autor Filozofii przypadku proponuje szersze spojrzenie. Odwołując się do historii pojęcia przypadku i jego ewolucji wskazuje miejsce, jakie przypadki zajmują w strukturze całego Wszechświata. A miejsca te są nieprzypadkowe. Dlatego Filozofię przypadku można zadedykować i polecić każdemu, kto potrafi dostrzec głębię samego pytania o istotę przypadku. I ciekaw jest odpowiedzi. Na przedziwną symfonię Kosmosu możemy spoglądać z różnych punktów widzenia. Możemy, jak Richard Dawkins, tłumaczyć wszystko ślepym przypadkiem; możemy, jak zwolennicy Inteligentnego Projektu, w szczególnie misternych detalach kosmicznej struktury dopatrywać się interwencji Projektanta. Obydwie te próby są jednak chybione, trzeba niemałej intelektualnej ekwilibrystyki, by je utrzymać. Przypadki niczego nie wyjaśniają, bo same wymagają wyjaśnienia. Są tak subtelnie wplecione w strukturę Wszechświata, że bez niej tracą sens i nie mogą istnieć. W Kosmicznej Matrycy nie ma szczególnych miejsc; wszystko jest jedną Wielką Matrycą. Można by ją nazwać Inteligentnym Projektem, ale ta piękna nazwa została skompromitowana. Dlatego lepiej użyć określenia często powtarzanego przez Einsteina: The Mind of God Zamysł Boga. Celem nauki jest odcyfrować ten Zamysł. Wyobraźmy sobie wszystkie prawa fizyki działające we Wszechświecie jako wielką siatkę lub sieć (). W tę sieć są wkomponowane pewne wolne miejsca pozostawione na działanie przypadków. Bez nich cała struktura nie mogłaby funkcjonować. Co więcej, tych wolnych miejsc jest dokładnie tyle ani mniej, ani więcej by cała struktura mogła funkcjonować skutecznie. Bóg myśli matematycznie i nasze zmatematyzowane nauki nie są niczym innym jak tylko próbą odcyfrowania tego Zamysłu. Przypadki nie są wyłomami lub uszkodzeniami Zamysłu, są newralgicznymi punktami jego architektury
Nie ma wątpliwości, że Wojciech P. Grygiel i Damian Wąsek charakteryzują się szczególną wrażliwością na współczesne znaki czasu, do których należą między innymi niebywały rozwój nauk przyrodniczych oraz postęp w dziedzinie technologii. Bardzo dobrze rozumieją potrzebę budowania mostów między chrześcijańską teologią a współczesną kulturą intelektualną, zwłaszcza w kontekście niestety wciąż jeszcze propagowanej fragmentarycznej wizji świata. Autorom Teologii ewolucyjnej towarzyszy przy tym głęboka świadomość, że w procesie wzajemnej wymiany wyników badań należy zachować zarówno krytyczną otwartość, jak też stałe dążenie do jedności teologii z naukami przyrodniczymi, z poszanowaniem ich różnorodności i autonomii. ks. dr hab. Antoni Nadbrzeżny
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?