La Santa Muerte.Święta śmierć.Patronka przegranych spraw, społeczności LGBT, osób uzależnionych i wszystkich zepchniętych na margines społeczeństwa.Tomas Prower dzieli się z czytelnikami obszerną wiedzą na temat tajemniczego kultu obecnego w Ameryce Południowej. Przedstawia zarys socjologicznej analizy relacji ludzi ze śmiercią oraz historyczne początki La Santa Muerte.Dzięki lekturze tej książki dowiesz się, jaką rolę w kulcie La Santa Muerte pełnią poszczególne narzędzia magiczne - świece, kadzidła, rośliny i minerały. Poznasz także zaklęcia i medytacje służące osiąganiu praktycznych rezultatów i realizacji długoterminowych celów w takich dziedzinach, jak finanse, miłość, seks, uzdrawianie, kwestie prawne czy ochrona.
"Wyobraź sobie, że ta książka jest zaproszeniem do podróży, a miejscem docelowym będzie PRACA, która:
- sprawia, że kwitniesz i odczuwasz radość,
- daje ci energię pobudzającą do życia,
- umożliwia ci rozwój twoich talentów i dochodzenie do mistrzostwa,
- jest potrzebna innym ludziom i stanowi dla świata realną wartość,
- pozwala ci uzyskiwać satysfakcjonujące dochody"
Książka zawiera praktyczne ćwiczenia do samodzielnego wykonania, służące poznaniu siebie, swoich talentów i mocnych stron, wartości, motywatorów oraz innych preferencji związanych z pracą. Może pomóc osobom zmuszonym do zmiany zawodowej, jak również tym, którzy sami doszli do takiego momentu w życiu, gdy chcą świadomie wytyczać dalszą ścieżkę zawodowego rozwoju.
Autorka czerpie z mądrości takich autorytetów doradztwa zawodowego na świecie, jak Richard Bolles czy Barbara Sher, ale także odwołuje się do wskazań św. Ignacego z Loyoli.
W książce przedstawia doświadczenia zdobyte w ciągu wielu lat pracy z klientami indywidulnymi oraz podczas szkoleń.
Autor książki zabiera nas w podróż poza klasyczne pięć etapów żałoby (zaprzeczenie, gniew, targowanie się, depresja, akceptacja), aby odkryć szósty etap: ZNACZENIE.Gdy umiera ukochana osoba albo gdy doświadczamy innej dotkliwej straty, takiej jak koniec małżeństwa, zamknięcie firmy, w której pracujemy, czy utrata domu, potrzeba nam czegoś więcej niż tylko świadomości, że tej osoby już nie ma czy że już nigdy nie wrócimy do miejsca, w którym spędziliśmy najwspanialsze lata życia. Chcemy znaleźć w tym wszystkim jakiś sens. Strata dogłębnie rani i paraliżuje, nawet na długie lata. Odnalezienie znaczenia pozwala nam odczuć coś więcej niż tylko ból. Pozwala z miłością do tych, którzy odeszli, iść naprzód.Ta książka to pełen empatii i delikatności przewodnik po uzdrowieniu z ogromnej straty. Autor od wielu lat zajmuje się tematem żałoby, ale nawet ogromna wiedza nie uchroniła go przed szokiem, jaki przeżył, gdy zmarł jego dwudziestojednoletni syn. Kessler wiedział, że musi znaleźć sposób na to, aby przepracować ten ból i uczcić pamięć syna. W książce dzieli się swoimi spostrzeżeniami i wnioskami. Przedstawia potężne narzędzia, które mogą być pomocne osobom doświadczającym żałoby. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chciałyby zrozumieć istotę żałoby i nadać jej znaczenie.
Kości są ostatnimi strażnikami naszego ziemskiego życia, dającymi świadectwo, jak je przeżyliśmy. Sue Black, autorka bestselleru Co mówią zwłoki, powraca z kolejną wyjątkową książką! Tym razem ta światowej sławy antropolożka sądowa wyciągnie na wierzch sekrety głęboko skrywane w naszych kościach, od czaszki aż po stopy. Badając kręgosłup, klatkę piersiową, ramiona i dłonie, można się bowiem dowiedzieć zaskakujących rzeczy, choćby tego, że ofiara zginęła w całkiem innych okolicznościach, niż się wszystkim wydaje… To, co jemy, co robimy, dokąd się przemieszczamy, zostawia ślady, a Sue Black, dzięki niesłychanej wiedzy i doświadczeniu, potrafi krok po kroku, kostka po kostce odczytywać poszlaki niewidoczne dla innych. Wszystko po to, by odtworzyć znaczące fakty z życia tych, którzy sami nie mogą o nich opowiedzieć. Z niezwykłą wrażliwością, profesjonalizmem i… dowcipem, znanymi już z Co mówią zwłoki, Black pokazuje nam nieśmiertelność ludzkich tajemnic i przeprowadza przez najciekawsze zakamarki pracy antropologa! Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Julka i Janek nie lubią potworów. A wiecie, czego nie lubią potwory?Julka bardzo boi się zostać sama w pokoju i zasnąć, bo obawia się, że pod jej łóżkiem czai się potwór. Na szczęście rodzice znają sposoby na to, jak sobie z nim poradzić. Uprzejma rozmowa? A może magiczna mikstura? Sprawdźcie, jak najłatwiej pozbyć się nieproszonego gościa spod łóżka, by spokojnie przespać całą noc."Julka i Janek" to wyjątkowa seria dla najmłodszych o pokonywaniu lęków i radzeniu sobie w trudnych sytuacjach. Każdy tom to oddzielna historia z codziennego życia Julki i Janka, w której rodzeństwo oswaja trudne emocje i pokazuje, jak radzić sobie z różnymi problemami. Napisana zrozumiałym językiem, opatrzona pięknymi ilustracjami krótka opowieść dla najmłodszych o tym, że z każdej sytuacji da się znaleźć wyjście. Na końcu każdego tomu znajdą się wskazówki od psychologa, pedagoga, pediatry lub nauczyciela, który radzi, jak rozmawiać z dzieckiem i pomagać mu z oswojeniem danej sytuacji.
Wyobraź sobie, że masz obok siebie swojego najlepszego przyjaciela. Przyjaciela, który przechodzi trudne chwile, zrobił coś, czego żałuje, stoi w obliczu poważnego wyzwania albo boryka się z jakimiś problemami. Okazujesz mu wyrozumiałość, troskę, współczucie i życzliwość. Starasz się być jego sprzymierzeńcem. Nie krytykujesz, nie oceniasz, jesteś blisko. A teraz wyobraź sobie, że to Ty jesteś swoim najlepszym przyjacielemNa tym właśnie polegasamowspółczucie - to praktyka, dzięki której uczymy się być dobrymi przyjaciółmi dla nas samychw chwilach, gdy tego najbardziej potrzebujemy: gdy czujemy się zagubieni, nieudolni, niedoskonali, bezradni. Dzięki temu potrafimy spojrzeć na samych siebie z akceptacją i życzliwością oraz uznać własną niedoskonałość za coś normalnego. Praktykowanie samowspółczucia zwiększa poczucia własnej wartości i pomaga zwalczyć wewnętrznego krytyka. To podejście stanowi także niezawodne źródło wsparcia nawet wtedy, gdy nasz świat się rozpada: buduje odporność psychiczną, zmniejsza lęk i przygnębienie.Liczne badania nad samowspółczuciem pokazały, jak bardzo jest ono korzystne dla naszego dobrostanu. Ten oparty na nauce zeszyt ćwiczeń pokazuje, krok po kroku, jak uwolnić się od surowych osądów i niemożliwych do spełnienia standardów w celu pielęgnowania dobrego samopoczucia emocjonalnego.
Nasza obsesja na punkcie nieustającego szczęścia nie sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, zdrowi ani spełnieni. Autorka światowego bestsellera Ciszej proszę… w swojej najnowszej książce, wykorzystując zarówno naukowe badania, jak i prawdziwe historie, dowodzi, że tęsknota i smutek nas dopełniają. Rzuca nowe światło na te od dawna czekające na swój czas ludzkie emocje i wyjaśnia, dlaczego połączenie słodyczy i goryczy stanowi klucz do kreatywności, poczucia łączności ze światem i doświadczenia transcendencji. Człowiek powinien być twardy i asertywny, a przy tym tryskać optymizmem. Powinien mieć odwagę wypowiadać swoje zdanie, zjednywać sobie przyjaciół i skutecznie oddziaływać na innych. Niemniej za tą maską niesłabnącego entuzjazmu i ciągłej pewności siebie kryje się prawda o tym, że każdy człowiek – nawet internetowy influencer, który zachwyca świat tańcem na parkiecie albo ciętą ripostą – jest istotą wrażliwą. Gdy się smucimy, tęsknimy lub wzruszamy, życie wydaje nam się słodko-gorzkie. Przepełnia nas wówczas dojmująca świadomość mijającego czasu, ale wraz z nią pojawia się bezgraniczny zachwyt nad pięknem świata. W rzeczywistości słodko-gorzkiej jest miejsce zarówno na światło, jak i na mrok, zarówno na narodziny, jak i na śmierć. Słodycz i gorycz pozostają ze sobą w nierozerwalnym uścisku. Susan Cain przekonuje, że słodko-gorzki stan świadomości to ukryta siła, dzięki której możemy wznieść się ponad nasze bolączki. Twierdzi, że musimy uznać to, co nas boli, by nie przerodziło się to w agresję, próbę dominacji czy zaniedbania. Jeśli uświadomimy sobie, że wszyscy doświadczyli lub doświadczą w życiu porażek, straty i cierpienia, łatwiej będzie nam otworzyć się na drugiego człowieka. Książka opowiada o bogatej tradycji słodko-gorzkich doświadczeń oraz o tym, jak zmienić podejście do porażek, własnej pracy twórczej, rodzicielstwa, przywództwa, miłości i umierania, a dzięki temu poczuć prawdziwe, choć niekoniecznie nieustanne, szczęście. - - - - - - - - - - - - Susan Cain Słodko-gorzko chwyta za serce i nie puszcza. Odkąd skończyłam czytać tę książkę, często wracam myślami do jej głębi i piękna. Na zawsze będę wdzięczna za to, że Ciszej proszę… i Słodko-gorzko pomogły mi lepiej zrozumieć siebie i mój stosunek do świata. – dr BRENÉ BROWN, autorka bestsellerowej książki Z odwagą w nieznane To jedna z tych rzadkich książek, które nie tylko otwierają oczy, ale też poruszają serce i wzbudzają zachwyt duszy. Wcześniej Susan Cain oddała głos introwertykom, teraz wprawnie rzuca nowe światło na od dawna czekające na swój czas najtrudniejsze ludzkie emocje. Słodko-gorzko to cudowny lek na toksyczną pozytywność i porywająca oda ku chwale piękna człowieczeństwa. – ADAM GRANT, autor bestsellera Leniwy umysł
40 ćwiczeń opartych na terapii poznawczo-behawioralnej, terapii ACT oraz uważności.To nieprawda, że dzieci nie mają żadnych zmartwień. Niektóre nie mogą zasnąć z obawy, że w ciemności czai się coś złego. Inne martwią się, że gdy nauczyciel wywoła je do odpowiedzi, zapomną, co mają powiedzieć. Jeszcze inne zadają dorosłym trudne pytania o przyszłość lub boją się, że ich bliskim stanie się coś złego.W rzeczywistości LĘK jest pożyteczną, zdrową emocją. Czasami jednak rośnie tak bardzo, że staje się przytłaczający. Co rodzice mogą zrobić w takiej sytuacji? Instynkt rodzicielski podpowiada nam, że powinniśmy koić i łagodzić każdy ból czy dyskomfort, jakiego doświadcza nasze dziecko. Ale jak robić to umiejętnie, tak aby nie zaszkodzić dziecku?Z pomocą przychodzi nam książka Agnes Selinger, doświadczonej psycholożki klinicznej. Zawiera ona aż 40 ciekawych ćwiczeń opracowanych po to, by pomóc dzieciom w przepracowaniu lęków i zmartwień. Przedstawione w niej strategie bazują na zasadach terapii poznawczo-behawioralnej, terapii akceptacji i zaangażowania oraz uważności, które są metodami opartymi na dowodach naukowych.Dzięki tej książce twoje dziecko:dowie się, czym jest lęk;zrozumie, że każdy czasem się boi i czymś martwi;nauczy się radzić sobie z lękiem pojawiającym się w różnych sytuacjach w ciągu dnia, przy codziennych, rutynowych czynnościach;osiągnie wewnętrzny spokój;wzmocni samoocenę i wiarę w siebie.
Przepraszanie jest straszliwie trudne. Nie tylko dla ziemniaczków!Ziemniaczkowi jest przykro. Bardzo przykro. Wręcz najprzykrzej. Nie chciał powiedzieć tych wszystkich podłości i urazić Flaminga. Ale przepraszanie to najtrudniejsza rzecz na świecie. Ziemniaczek wolałby nawet uciec na biegun do pingwinów, by tego uniknąć. Czy zdoła się przemóc, by znów przyjaźnić się z Flamingiem?Inspirująca seria o emocjach i radzeniu sobie z nimi dla wszystkich dzieci w wieku 3-8 lat, która rozśmieszy do łez. Jej niezwykłymi bohaterami są najlepsi przyjaciele: dziewczynka, Flaming i Ziemniaczek. Jeśli uważacie, że o przepraszaniu wiecie już wszystko, sięgnijcie po tę książkę.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Niewielu jest prawdziwych mistrzów duchowych. O. Piotr Rostworowski niewątpliwie do nich należy. W wielu środowiskach narosła wokół jego postaci swoista legenda. Ludzi pociąga promieniujący z jego osoby pokój, skupienie, ojcowskie ciepło. Pomimo ogromnego zaangażowania i licznych obowiązków umiał zachować pax benedictina – swoistą harmonię pomiędzy aktywnością a życiem duchowym. Uzyskuje to dzięki budowaniu siebie w oparciu o Pismo Święte. Słowo Boże było dla niego zawsze darem życia. Daje mu ono również zdolność budzenia życia u innych. Pięknym owocem fascynacji Pismem Świętym jest jego przekład Pieśni nad pieśniami w Biblii Tysiąclecia.W 1968 roku na prośbę kamedułów został przełożonym eremów na Bielanach w Krakowie i w Bieniszewie koło Konina. We wtorek wielkanocny 1972 roku złożył profesję kamedulską. Oznaczało to jednocześnie, że musiał zrezygnować z prowadzenia zewnętrznej działalności duszpasterskiej. W 1983 roku został powołany na przeora eremu w Noli koło Neapolu. Później – w 1986 – został przeorem oraz mistrzem nowicjuszy w eremie Envigado koło Meddelin w Kolumbii. Tam jednocześnie zakładał fundację Santa Rosa. W tym czasie był jednocześnie wizytatorem klasztorów kamedulskich w USA, Kolumbii i Hiszpanii. W 1992 roku powrócił do Europy, do eremu Pascelupo w Italii. Po kilku miesiącach – w 1993 roku – znowu został posłany do Santa Rosa w Kolumbii. Od roku1994 był rekluzem w eremie Frascati koło Rzymu. Zmarł 30. 04. 1999 r.„Wierność łasce. Kierownictwo duchowe zaawansowanych” jest referatem wygłoszonym w dniu skupienia duszpasterzy akademickich w Zakopanem 23 września 1962 r. W tamtych latach duszpasterstwo akademickie było jedyną możliwą formacją pogłębiającą młodych katolików. Władze państwowe rozwiązały bowiem wszystkie istniejące dotychczas organizacje katolickie, takie jak Sodalicja Mariańska, Iuventus Christiana, Odrodzenie, Akcja Katolicka... Referat wygłoszony wówczas do duszpasterzy akademickich, jest dzisiaj aktualny dla wszystkich duszpasterzy grup i ruchów zaangażowanych chrześcijan.Z okresu benedyktyńskiego o. Piotra Rostworowskiego pozostało szereg tekstów częściowo publikowanych, w większości jednak pozostających w maszynopisie. Chcielibyśmy w naszym wydawnictwie publikować te cenne teksty. Ponieważ o. Piotr pisał je lub wygłaszał jako benedyktyn, przy jego nazwisku umieszczamy skrót OSB oznaczający benedyktyna, a nie ErCam, oznaczający kamedułę, którym w ostatnich latach swojego życia był o. Piotr.Mamy nadzieję, że z tekstu o kierownictwie duchowym skorzystają nie tylko duszpasterze, ale wszystkie osoby zainteresowane własnym rozwojem duchowym.
Książka niniejsza traktuje o zjawiskach i problemach epoki narodzin i początków chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu. Był to bowiem czas niezmiernie ciekawy: chrystianizm istniał wtedy jeszcze w postaci płynnej, nieustalonej, zmieszanej, wielorakiej, szukającej dopiero form wyrazu, kształtującej rytuały, budującej instytucje - a równocześnie krzepnącej w nieustannych sporach, polemikach i dyskusjach ze swoim (większościowym) pogańskim otoczeniem. Zagadnień i wątków, które w związku z tym można rozważać jest, rzecz jasna, bezlik. Przyjęliśmy jednak taką perspektywę badawczą, iż streszczają się one w kilku fundamentalnych pytaniach: jak żyć, by być szczęśliwym? By uniknąć pozornie (?) nieuchronnych cierpień? Jaką postawę zająć wobec trosk, nieszczęść i utrapień, których pełne jest przecież każde ludzkie istnienie? Czy można się od nich jakoś uwolnić lub nauczyć się je znosić? Dlatego to postanowiliśmy prześledzić główne idee manifestującego się w chrześcijańskich, pustynnych eremach i cenobiach "ducha czasu" - wyrażającego się w skrajnym ubóstwie, najsurowszych praktykach ascetycznych, podejmowanych gwoli całkowitego oddania się Bogu - z oglądem świata współczesnych im twórców pogańskich. Pytając starożytnych o "recepty" na dobre życie, narzuciły się nam następujące kwestie: jakie były, są lub mogą być relacje między jednostką, a wspólnotą? Co jest pierwsze? Skoro przyjmiemy, że człowiek jest od początku ukierunkowany do bycia z innymi i dla innych, to dlaczego tak wielu decydowało się na życie samotnicze, na ucieczkę od ludzi, zerwanie nawet najściślejszych więzów przyjacielskich i rodzinnych? W imię czego? - lub Kogo? Jakie doświadczenia rekompensowały chrześcijańskim anachoretom i filozofom pogańskim wyzucie się ze wszystkiego i opuszczenie wszystkich, nawet dotąd bliskich i drogich? Czy jesteśmy w stanie takie przeżycia i motywy decyzji jakoś przywołać, mocą empatii i wyobraźni odtworzyć w sobie, zrozumieć, i w końcu opisać w sposób komunikatywny dla współczesnego człowieka?
"Przewodnik po emocjach" to pionierski na polskim rynku poradnik psychologiczny, będący przewodnikiem po dwudziestu podstawowych emocjach, których doświadczamy w swoim życiu. Autorka nie tylko tłumaczy, czym są emocje i dlaczego są ważne, ale przede wszystkim pokazuje, co się dzieje, kiedy ich nie rozumiemy, nie wyrażamy lub tłumimy. Książce towarzyszy też część ćwiczeniowa, między innymi pozawalają zrozumieć, jak nie tłumić emocji, jak zauważać emocje w ciele, jak praktykować uważność i pracować nad słownikiem emocji. Poradnik ilustrują grafiki znakomitej Mary Zalewskiej.
Publikacje Kamili Budrowskiej cechuje to, co winno wyróżniać wszelkie studia sięgające po zagadnienie cenzury ? rzetelna archiwalna kwerenda poparta równie rzetelną analizą materiału źródłowego. Książka „Cenzura i okolice” ujawnia wieloletnie doświadczenie Autorki w badaniach nad aktami Głównego Urzędu Kontroli Prasy Publikacji i Widowisk. Zarówno na tę, jak i poprzednie jej prace (myślę przede wszystkim o „Literaturze i pisarzach wobec cenzury PRL. 1948–1958”) możemy spojrzeć jak na przewodniki po tematach i archiwach cenzury. Pod tym względem stanowią one pouczającą lekturę nie tylko dla osób inicjujących swoją drogę naukową, stojących dopiero u jej początku, ale nawet dla tych, którzy są już na niej obecni od dłuższego czasu. Jedni i drudzy zaciągają u Kamili Budrowskiej dług wdzięczności.
z recenzji wydawniczej prof. Sławomira Buryły
Kogo może i powinna zainteresować ta książka? Niewątpliwie literaturoznawców i historyków oraz wszystkich zainteresowanych dziejami PRL. I choć nie jest to monografia, a jedynie zbiór artykułów, zawiera szereg nowo odkrytych materiałów, stawia ciekawe pytania i inspiruje do dalszych badań, dzięki czemu prezentuje wysokie walory naukowe. W tym miejscu warto dodać, że ma ona także wymiar aktualny. Współczesna kultura i szeroko rozumiany świat mediów boryka się z problemami manipulacji słowem mówionym i pisanym. Wprawdzie nie ma już cenzury takiej, jaka panowała w PRL i w państwach obozu socjalistycznego, mamy jednak odczucie, że problem naginania informacji do aktualnych tendencji politycznych czy ideologii nie minął. Instytucje kontrolowania myśli zniknęły, ale mechanizmy manipulacji trwają nadal. Lektura książki Kamili Budrowskiej dostarcza wiedzy o metodach stosowanych przez cenzorów, a ich znajomość może przyczynić się do lepszego rozeznania dzisiejszych, często skrywanych, intencji rozmaitych kampanii medialnych.
z recenzji wydawniczej prof. Zbigniewa Romka
Książka ta jest czymś w rodzaju, une sorte, marańskiego midrasza do słynnej circonfession Derridy, w którym ten wyznaje, że jest czymś w rodzaju, une sorte, marana francuskiego katolicyzmu: Wyznałem sobie pewnego dnia w Toledo że jestem czymś w rodzaju marana francuskiej kultury katolickiej [une sorte de marrane de la culture catholique franaise]; że mam swoje chrześcijańskie ciało, odziedziczone w mniej lub bardziej pokrętny sposób po SA (Świętym Augustynie), condiebar eius sale [zaprawione jego solą]; że jestem jednym z tych maranów, którzy nie przyznają się do bycia Żydami nawet w najgłębszym sekrecie serca [dans le secret de leur coeur] nie po to jednak, by się w ten sposób uwiarygodnić w swym maranizmie po obu stronach prywatno-publicznej barykady, ale zwłaszcza z tego powodu, że wszystko podają w wątpienie, nigdy nie chodzą do spowiedzi i nigdy nie rezygnują z Oświecenia, bez względu na koszty; i są zawsze gotowi, by spłonąć, prawie-spłonąć, kiedy zdarza im się pisać pod pręgierzem tego straszliwego prawa, które stawia ich wobec niemożliwości bycia twarzą w twarz.
Święta Rita - patronka od spraw najtrudniejszych - czczona jest na całym świecie. Wierni za jej wstawiennictwem wypraszają u Boga niezliczone łaski zwłaszcza w sytuacjach, które z ludzkiego punktu widzenia wydają się beznadziejne. O zaufaniu, jakim darzona jest św. Rita, świadczą liczne miejsca kultu, nabożeństwa i modlitwy jej poświęcone.Dla wszystkich czcicieli św. Rity niniejszy album będzie nieocenioną inspiracją do zawierzenia swoich spraw świętej, a także nawiedzenia miejsc szczególnie z nią związanych. Historia jej życia i liczne świadectwa cudów pozwolą jeszcze lepiej poznać fenomen tej orędowniczki przywracającej nadzieję.W naszym albumie po raz pierwszy zostały zebrane i przedstawione polskie sanktuaria św. Rity. Wśród bogactwa zdjęć obrazujących postać świętej, wiele to unikatowe obrazy, figury i miejsca świadczące o niesłabnącym kulcie, jakim jest ona otaczana.
Kształcenie zawodowe było najlepiej zsynchronizowane z potrzebami polskiej gospodarki narodowej w latach czterdziestych i pięćdziesiątych XX w. Późniejsze reformy edukacyjne poprawiały system szkolnictwa (również wyższego) bez istotnej koordynacji ze zmieniającą się w zupełnie innym rytmie gospodarką. Takie wnioski wynikają z badań podłużnych, syntetyzujących wyniki setek opracowań naukowych sporządzonych w minionym półwieczu. Autorzy Synchronizacji proponują rozwiązanie tego problemu na podstawie własnej kilkudziesięcioletniej praktyki zawodowej, popartej licznymi publikacjami teoretycznymi i sprawozdawczymi. Obecnie kierunki kształcenia zależą od preferencji młodzieży i od bieżącej optymalizacji działania szkół wszystkich stopni. Efektem jest podążanie za modą (często pozytywną, preferującą np. informatykę) i zatrudnianie takich nauczycieli i profesorów, jacy są dostępni. Jednakże optymalizacja niezależnych składników nie prowadzi do optymalizacji systemu. Przeciwnie. Generuje za to ogromne koszty i utrzymuje kierunki nadwyżkowe bez wiedzy o zawodach przyszłości.
Za pośrednictwem różańca wierzący czerpie obfitość łaski, otrzymując ją wprost z rąk Matki Odkupiciela. Lud chrześcijański wstępuje do szkoły Maryi, dając się wprowadzić w kontemplację piękna oblicza Chrystusa i w doświadczanie głębi Jego miłości.Modlitwa różańcowa stanowi zarówno pomoc w wypełnianiu woli Bożej, jak i jest drogą prowadzącą do Niepokalanego Serca Maryi.W 1826 roku bł. Paulina Jaricot założyła Żywy Różaniec. Dziś róże różańcowe istnieją w parafiach na całym świecie, obejmując modlitwą miesięczne intencje, które papież wyznacza na każdy rok.Niech rozważanie zbawczych tajemnic z bł. Pauliną pomoże zgłębiać zamysł Boży wobec każdego i każdej z nas według wskazania błogosławionej: "Módlcie się do Jezusa przez Maryję; to jest sposób, by dojść do nieba", aby jak ona wypowiedzieć pod koniec swojego życia: "O Matko moja, jestem cała Twoja!".Do każdej książki jest dokładany magnes z wizerunkiem Matki Bożej Różańcowej.
Podobno każdy internetowy challenge robi się w jakimś szczytnym celu. Chociaż większość ludzi pewnie i tak nagrywa te filmiki tylko dla zabawy i paru lajków, bez głębszej refleksji. A właśnie do takiej bł. Carlo zaprasza swoich dzisiejszych rówieśników, żyjących już bardziej na Instagramie i TikToku niż w prawdziwym świecie. Ten zwyczajny, też zakręcony na punkcie internetu nastolatek swoim życiem – po ludzku sądząc, zbyt krótkim – pokazał, że można patrzeć wyżej i ponad ekranami widzieć Boga. W tej książce razem z Maryją – Tą, która mówiąc „Amen”, podjęła największy challenge w historii ludzkości – wyzwanie za wyzwaniem i tajemnica za tajemnicą skutecznie przekonuje, że różaniec nie musi być nudną modlitwą do odklepania, ale może realnie przemieniać życie.
o. Tomasz Maniura OMI
Chcesz iść za trendami? Wybieraj tylko te, które zasługują na Twój czas! Bł. Carlo Acutis pokazał, że życie nastolatka może być wypełnione sensem – sięgając po książkę „Różaniec z Carlem Acutisem”, dostajesz konkretne narzędzie do podjęcia wyzwania, które pomoże Ci ten sens odnaleźć.
ks. Marcin Filar
Celem badań było ustalenie znaczenia rodzinnych i osobowych uwarunkowań osiągnięć szkolnych za wskaźnik których, przyjęto oceny szkolne uczniów. Oczekiwano odpowiedzi na pytanie, jakie czynniki objaśniają osiągnięcia szkolne dorastających uczniów. Oczekiwano, że prężność uczniów, spostrzegane i otrzymywane wsparcie, komunikowanie się otwarte i komunikowanie się z trudnościami z rówieśnikami będą w odmienny sposób, w grupach wyróżnionych ze względu na płeć, współdecydować o osiągnięciach szkolnych młodzieży. Podjęcie problemu wydaje się ważne dla rozwoju teorii psychologii społecznej edukacji, jak i pedagogiki. W pracy starano się pokazać, że zmiany związane ze wsparciem od dziadków i z odpornością psychiczną mogą pozytywnie oddziaływać na wyniki młodzieży w nauce. Badania przeprowadzone za pomocą Skali Pomiaru Prężności (SPP-18) (Ogińska-Bulik, Juczyński, 2011), Berlińskich Skal Wsparcia Społecznego (BSSS) (Łuszczyńska, Kowalska, Mazurkiewicz, Schwarzer, 2002) oraz Skali Komunikowania się Adolescentów z Rówieśnikami (SKAR) (Napora, 2019) na próbie 190 uczniów pokazały, że dziewczęta uzyskały istotnie statystycznie wyższą średnią ocen szkolnych, niż chłopcy. Ponadto, uchwycono znaczące związki pomiędzy średnią ocen, a prężnością oraz spostrzeganym wsparciem i z otrzymywanym wsparciem od dziadków. W rezultacie można stwierdzić, że wiek, płeć i prężność pozwalają w znaczący sposób wyjaśnić zmienność w zakresie osiągnięć szkolnych dorastających uczniów. Uzyskane wyniki mogą stanowić bazę naukową do wypracowywania optymalnych metod pomocy uczniowi zapobiegających jego marginalizacji społecznej. Rezultaty mogą stanowić ważne zalecenie dla specjalistów zajmujących się zarówno rodzinami, jak i środowiskiem szkolnym, a współpraca pomiędzy tymi środowiskami, może być kluczem do sukcesu ucznia.
Historia Kościoła. O męczennikach palestyńskich Euzebiusza z Cezarei jest chronologicznie pierwszym i zarazem najważniejszym dziełem historiograficznym w Kościele. Przeważająca część szczegółowych informacji jakie posiadamy na temat Kościoła pierwszych wieków pochodzi właśnie spod pióra Euzebiusza. Cezarejczyk, zanim został biskupem-ulubieńcem Konstantyna, na własne oczy widział prześladowania chrześcijan za panowania cesarza Dioklecjana. W obawie o swoje życie, zdecydował się na opuszczenie rodzinnych stron. Początkowo ukrywał się w Tyrze, a następnie zbiegł na pustynię Tebaidy w Egipcie. Został jednak aresztowany i poddany śledztwu. Możemy więc zaufać osobistej nucie opisów zawartych w Historii Kościoła. Dzieło Euzebiusza to coś znacznie więcej niż historia Kościoła. Autor cytuje dokumenty cesarskie, listy współczesnych, udostępnia rozmaite zestawienia. Jako archiwistaz zamiłowania, starał się najstaranniej zachować dokumenty źródłowe. Dzięki sumienności Euzebiusza udało się w miarę precyzyjnie odtworzyć etapy formowania się Nowego Testamentu, czy wykluwanie się struktur kościelnych na terenach misyjnych.Oddajemy do Państwa rąk Historię Kościoła w klasycznym tłumaczeniu ks. bp Arkadiusza Lisieckiego. Słowo wstępne napisał Paweł Lisicki. Euzebiusz z Cezarei (ur. ok. 264 r., zm. ok. 340 r.) pisarz, teolog i historyk chrześcijański, biskup Cezarei w Palestynie od 313 r. Uczeń Pamfila z Cezarei, jako wyraz oddania dla swego mistrza przyjął przydomek - syn Pamfila. Przez współczesnych znany był jako umiarkowany arianin, poparł jednak Credo uchwalone na soborze nicejskim w roku 325.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?