Ten dział kierowany jest do pasjonatów podróżnictwa, którzy poszukują nowych, nieznanych miejsc. Dla tych co uwielbiają podróże i związane z nimi doznania i przygody polecamy szeroki wybór reportaży podróżniczych, literaturę podróżniczą, pamiętniki, opowiadania, albumy, mapy, magazyny podróżnicze. Główne atrakcje i szalki turystyczne, egzotyczne miejsca, opisy najpiękniejszych miejsc w Polce i na świecie, piękne fotografie przedstawiające potężne budowle, miejsca pamięci, kunsztowne dzieła sztuki i piękno natury. Przewodnik po polskich i światowej klasy muzeach i prezentowane w nich dzieła sztuki.
Spośród czternastu sąsiadów Rosji przez ostatnie pięćset lat jedynie Norwegia nie prowadziła z nią wojny i nie została przez nią zaatakowana. Ten historyczny fakt najlepiej opisuje losy państw graniczących z mocarstwem Putina. Erika Fatland zabiera nas w podróż do wszystkich krajów graniczących z Rosją. Trasa autorki rozpoczyna się w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej, będącej najbardziej zamkniętym i tajemniczym państwem świata, a kończy w najdalej na północ wysuniętym regionie Europy – magicznej i odludnej Norwegii Północnej. Granica to wspaniała podróż geograficzna, ale również – a może nawet przede wszystkim – podróż przez historię oraz ludzkie opowieści. Autorka po raz kolejny daje świadectwo szczególnego talentu do nawiązywania bliskich relacji z ludźmi, których napotyka na swojej drodze. Ich historie to trzon tej książki.
Idealny przewodnik na krótki urlop lub weekendowy wypad: zwięzły i praktyczny. Największe atrakcje, najlepsze trasy i najciekawsze lokalne sekrety Bangkoku. Twoja podróż stanie się niezapomnianym przeżyciem!DODATKI SPECJALNEmapy wszystkich dzielnictrasy spacerów i plan dniapolecenia mieszkańców miastporady ekspertówopinie, na których możesz polegać
Oto prawdziwa uczta dla miłośników literatury i nieskrępowanej wyobraźni.Podróż do Zamku Kafki, na wyspę Robinsona Crusoe, do Krainy Czarów Lewisa Carrolla, Hogwartu i Doliny Muminków, niewidzialnych miast Itala Calvina, Mrquezowskiego Macondo, na Wyspę Bezkształtną Alfreda Jarry'ego, w głąb Tolkienowskiego Śródziemia czy Ziemiomorza Ursuli Le Guin. Mają tu swoje miejsce satyryk Swift i historyk Strabon, E.T.A. Hoffmann i Coleridge, Raymond Roussel i Rabelais, na wpół brukowy Rider Haggard i fizyk George Gamow, Casanova i Bruno Schulz. Na potrzeby naszej edycji powstały hasła polskie: miejsca Kołakowskiego, Gombrowicza, Gałczyńskiego, Witkacego.Byliśmy zgodni piszą autorzy co do tego, że musimy starannie wyważyć praktycyzm i fantazję. Uznając za pewnik faktyczność fikcji i fikcyjność faktów, postanowiliśmy traktować wybrane teksty równie poważnie, jak traktuje się raporty podróżnika po niezbadanych dotąd krainach bądź zapiski kronikarza, przytaczając jedynie informacje z pierwotnego źródła bez własnych inwencji. [] oparliśmy pomysł książki na dziewiętnastowiecznych bedekerach reliktach z czasów, gdy podróże w świecie rzeczywistym obfitowały jeszcze w podniety i przygody. W miarę jednak postępu prac nad projektem lista haseł wydłużała się w nieskończoność. Wobec olbrzymiej rozległości urojonego wszechświata musieliśmy ze względów praktycznych wytyczyć pewne granice. Najpierw świadomie ograniczyliśmy się do miejsc, które podróżny ma szanse odwiedzić, wykluczyliśmy zatem wszelkie piekła oraz krainy z przyszłości, a także pozaziemskie. Postanowiliśmy pominąć takie miejsca, które są w istocie maską istniejących okolic. Dla niektórych haseł nie mamy jednak przekonującej wymówki. W ostatecznym rozrachunku przyznajemy, że pewne miejsca kazał nam wybrać po prostu ten nieopisany dreszcz, który budzi w nas prawdziwe dzieło literackie. Świat byłby bez nich dużo uboższy.
"Naprawdę niewielu z nas chciałoby uczestniczyć w historii sztetla. A przecież nieliczne zachowane ślady przeszłości - takie jak pieczątka z napisem "Stowarzyszenie drwali dla studiowania Miszny w Berdyczowie", którą w Nowym Jorku odnalazł po latach Abraham Joshua Heschel - zastanawiają, budząc jakiś rodzaj zazdrości. Mimo biedy, konfliktu, wreszcie śmierci, powstało tu wielkie, nie rozpoznane jeszcze do końca dziedzictwo duchowości, kultury i cywilizacji. I można by się zastanawiać, na ile wielkość tego dziedzictwa wynika właśnie z konfliktu, wpisanego w dzieje sztetla."
Światowa stolica rozrywkiBiałe Miasto i JafaWycieczki: Jerozolima, Hajfa, GalileaMały Tel Awiw czy Stary Tel Awiw?Gdzie jest Bauhaus?Plaża industrialna, ortodoksyjna, hotelowa czy psia?Gdzie podają najlepszy humus?Tel Awiw, czyli nowe spojrzenie na najmłodsze miasto Izraela.Podczas podróży z Pascalem pomyślisz: Tel Awiw, I love it!Miami Bliskiego Wschodu z dziesięcioma kilometrami plaż, słoneczną pogodą przez cały rok, ogromnym wyborem najlepszych pubów, restauracji i klubów otwartych do wschodu słońca, z festiwalami, imprezami kulturalno-rozrywkowymi i liberalnym podejściem do społeczności LGBT oraz otwartymi na kontakty kobietami i mężczyznami jest marzeniem wielu młodych ludzi i hedonistów w każdym wieku. Nie bez znaczenia jest też fakt, że większość mieszkańców zalicza się do liberalnych i świeckich. Nie poddaje się łatwo religijnym restrykcjom, takim jak chociażby ograniczenia wynikające z przestrzegania szabatu (istniejące w większości kraju), i stanowi wielokolorową mozaikę społeczną, w której każdy może znaleźć własny odcień.Ela Sidi, autorka tekstu Tel Awiw na czworakach
Czy wiecie czym różnią się podróże od turystyki? Czy turysta może być podróżnikiem, a podróżnik turystą? Jak przygotować się do podróży bliskiej lub dalekiej? Co zabrać ze sobą? Gdzie pojechać, by wrócić z poczuciem znakomicie spędzonego czasu? Jak wyposażyć apteczkę? Czy warto się ubezpieczyć? Kiedy bezwzględnie należy się zaszczepić? Jak dbać o zdrowie w podróży? Jak i w co się spakować?Na te i inne pytania odpowie niniejszy poradnik. Po jego przeczytaniu i nabyciu odrobiny praktyki (czyli wyjazdów) każdy może stać się ekspertem od podróży.Należy jednak pamiętać, że się od siebie różnimy. Więc nie powinniśmy się do niczego zmuszać, ale wybierać takie formy podróżowania, jakie akurat dla nas są najlepsze, najciekawsze i sprawią nam najwięcej przyjemności.
Wszystko co niezbędne w podróżyDowiesz się, co trzeba zobaczyć w kraju, do którego się wybierasz.Poznasz jego największe atrakcje i prawdziwe oblicze.Opanujesz najważniejsze zwroty, które pomogą Ci się porozumieć za granicą. Ułatwi Ci to prosty zapis wymowy.
Od Ściany Płaczu do Via DolorosaBazylika Grobu PańskiegoWycieczki: Tel Awiw, Betlejem, Morze MartweCzy w szabas rzeczywiście nie można pracować?Z jakim sosem najlepiej zjeść falafel?Kiedy chasydzi zakładają futrzane czapy zamiast kapeluszy?Gdzie są karteczki ze Ściany Płaczu?Jerozolima, czyli nowe spojrzenie na święte miasto.Podczas podróży z Pascalem, odkryjesz tysiąc twarzy izraelskiej stolicy.Z jednej strony wielowiekowe mury Starego Miasta i najświętsze miejsca chrześcijaństwa, z drugiej modne restauracje najlepszych w kraju szefów kuchni oraz koncerty, festiwale i wydarzenia sportowe. Jerozolima to święte miasto łączące trzy religie i zarazem współczesny organizm tętniący życiem, pachnący lokalną kuchnią, brzmiący mnóstwem różnych melodii.Kiedy już włożysz karteczkę z modlitwą między głazy Ściany Płaczu i schylisz się nisko, wchodząc do Chrystusowego Grobu, nowe miasto z niecierpliwością będzie na ciebie czekało. Na liście najciekawszych miejsc jest Muzeum Izraela z fantastycznymi zbiorami sztuki współczesnej, Sanktuarium Księgi ze zwojami z Qumran, Tachana Riszona, gdzie zza restauracyjnego stolika posłuchasz koncertów na żywo, oraz bazar Machane Yehuda w dzień huczący okrzykami straganiarzy, a w nocy zmieniający się w jedną wielką uliczną imprezę.Karolina van Ede Tzenvirt, autorka przewodnika
W naszym środowisku górskim działa przynajmniej kilku powszechnie znanych karykaturzystów. Każdy ma swój własny styl i punkt spojrzenia. Zazwyczaj wydają niewielkie tomiki, lub ilustrują większe książki górskie. Tym razem mamy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym. Otóż Marek Konecki pokusił się o wybranie najbardziej reprezentatywnych rysunków ze swojej długiej, bo ponad 40-letniej kariery i opatrzył je odpowiednimi krótkimi historyjkami, które w luźny sposób nawiązują do tematu karykatury. Oprócz odgrzebanych uroczych staroci jest też spora dawka nowości, a chyba najmocniejszym punktem programu jest rozdział poświęcony ostatniej zimowej wyprawie na K2, oczywiście ukazanej w krzywym zwierciadle, choć bez nadmiernej złośliwości.
Takiej książki nie napisał dotąd żaden polski podróżnik czy reporter. Cyprian Kosiński przedstawia Czarny Ląd widziany od środka, oglądany oczami kogoś, kto przez 30 lat żył i pracował wśród Afrykańczyków, gościł w ich domach, został dopuszczony do ich rytualnych tajemnic plemiennych, obserwował miejscowe zwyczaje, obrzędy oraz przesądy.
Nie jestem miłośnikiem poradników, a przyznaję, że w pierwszej chwili właśnie tak pomyślałem o „Górskiej Koronie Polski”. Tymczasem już na pierwszych stronach przeniosłem się do opowieści, relacji z 28 intymnych spotkań dwójki ludzi z górami. Wszelkie opisy, porady, wskazówki nie mają formy typowego poradnika. To wykaz, subiektywny wybór i subiektywna ocena przekazana w jasny i czytelny sposób. To bardziej didaskalia, które uzupełniają każdą z 28 historii.W posłowiu Autor pisze, że po zamknięciu „Korony” miał wrażenie zakończenia pewnej historii. Jestem pewien, że ona trwa, ale teraz kolejne jej wątki dopisują już inni z „Górską Koroną Polski” w ręce i na szlaku."Marcin Rudzki – Polskie Radio Katowice
Świat jest piękniejszy i bezpieczniejszy niż nam się wydaje – wystarczy zdobyć się na odwagę, by go lepiej poznać!
Stwierdzenie, że „życie zaczyna się po pięćdziesiątce” co prawda brzmi ładnie, ale jak się zabrać do jego realizacji? Dla Kasi, kobiety dojrzałej, szczęśliwej matki i żony, wcale nie było to takie oczywiste. Przyszedł jednak moment, w którym uświadomiła sobie, że nie warto odkładać marzeń na potem, bo „potem” dzieje się właśnie teraz... Mając 52 lata wyruszyła w samotną podróż dookoła świata, podczas której przemierzyła 3 kontynenty, 30 wysp i 59 tysięcy kilometrów.
Spotkania w ciemności z owadami, ukąszenie przez indonezyjskiego szerszenia, śmierć koreańskiej hostelowej współlokatorki, zabieg boleśniejszy niż dwa porody czy zaproszenie od nowozelandzkiej rodziny na darmowy nocleg po godzinie znajomości, to tylko niektóre zaskakujące „pamiątki” z tej szalonej wyprawy. Jeśli szukacie inspiracji do zmian w swoim życiu, jeśli chcecie podążać za marzeniami, ale nie wiecie od czego zacząć – poznajcie historię Kasi i jej fantastycznej podróży!
Podobno człowiek ma dwa życia, a to drugie rozpoczyna wtedy, gdy uzmysłowi sobie, że ma jedno…
Najpierw jest czas na pracę i na obowiązki, czas na budowanie domu i wychowywanie dzieci, ale przychodzi taka chwila, kiedy wewnętrzny głos wzywa do rozwijania swoich pasji, do samorealizacji i zastanowienia się nad sobą. Ten stan czasem może przyjść wcześnie, a czasem całkiem późno i nieoczekiwanie, ale to jest właśnie nasze drugie życie…
Telefon od Agnieszki z Niemiec i propozycja wspólnego wyjazdu z plecakami na kilka tygodni do Indonezji pozwoliły mi tylko szybciej podjąć decyzję. Spojrzałam na mapę i pomyślałam: dlaczego nie? Najpierw do Indonezji, a potem… Hm, stosunkowo blisko stamtąd do Australii, a potem do Nowej Zelandii… Postanowiłam więc, że jadę… dookoła świata!
Katarzyna Kozłowska – podróżniczka, która przełamuje stereotypy wieku i udowadnia, że metryka nie jest przeszkodą w realizacji marzeń. Samotnie zwiedziła wiele miejsc na świecie, wspina się po górach, pisze i wydaje książki oraz prowadzi bloga podróżniczego: www.goanywhere.to
Do tej pory ukazały się jej następujące powieści: „Trzymałam Anioła za rękę”, „Bo warto”, „Gniew motyla”. Autorka zawodowo związana jest z Sopotem, gdzie jako trenerka motywuje do zdrowego i aktywnego trybu życia.
Orientalia to nie tylko egzotyczne notatki z podróży, w których autor wręcza nam kolejne fotografie fascynujących miejsc. W tych tekstach słychać bicie serca, polskiego serca: ks. Henryk jest tutaj indyjski, nepalski czy birmański, ale nade wszystko wielkanocny, wigilijny, polski, co nie jest takie oczywiste w świecie, który łatwo ulega zgubnej fascynacji innością nieznanych kultur. Można tak zachłysnąć się nowością innych, że zatracimy swoją tożsamość. Że zapomnimy, kim jesteśmy… i skąd nasz ród!
Można tak zaczytać się hieroglifami z kamiennych tablic, że przestaniemy śpiewać psalm, który Najwyższy wypisał na żywych tablicach naszych serc. Dlatego warto czytać zapiski podróżne ks. Henryka, pamiętając jednocześnie o naukach, których autorem jest św. Josemaría Escrivá: Boże wezwanie ukazało ci konkretną drogę: uczestniczyć we wszystkich sprawach świata, pozostając zawsze – także podczas swojej pracy zawodowej – zakotwiczonym w Bogu (Forja, 748). I jeszcze: Staraj się, by stamtąd, z owego miejsca pracy, twoje serce wyrywało się do Pana ku tabernakulum, bo powiedzieć Mu po prostu: Jezu mój, kocham Ciebie. Nie bój się tak do Niego zwracać – Jezu mój – i powtarzać Mu to często (Forja, 746).
Ks. Stefan Radziszewski
Profesor Janusz Sondel (ur. 30 kwietnia 1937 r. – zm. 12 września 2017 r.) był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej romanistyki XX wieku, autorem przekładów źródeł, prac leksykograficznych i studiów z dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiego (z którym był związany nieprzerwanie od 1953 r.). Jego pasją była także turystyka. Czynne jej uprawianie łączył z badaniami naukowymi nad prawem turystycznym. Teksty zebrane w oddawanej do rąk czytelników księdze – poświęconej Jego pamięci – odnoszą się właśnie do szeroko rozumianej turystyki. Jest to wspólny motyw zamieszczonych opracowań, niezależnie od tego, czy wyszły spod pióra historyka prawa, czy prawnika zajmującego się współczesną dogmatyką prawniczą. Czytelnik znajdzie więc tu studia dotyczące turystyki w antycznej Grecji i Rzymie – jak na przykład o zakazach przemieszczania się po Imperium Rzymskim, o prawnych regulacjach transportu morskiego, o odpowiedzialności armatorów i oberżystów, o ówczesnych znakach drogowych, jakimi były kamienie milowe. Turystyce w późniejszych czasach poświęcone są między innymi teksty o prawnych uregulowaniach dotyczących podróżujących w okresie średniowiecza pielgrzymów czy też o podróżach kupców, jak również teksty na temat powstawania – znacznie już później – pierwszych towarzystw turystycznych i ich działalności. W księdze znajdują się wreszcie artykuły odnoszące się do różnych zagadnień współczesnego prawa turystycznego, które przez autorów analizowane są od strony praw człowieka, prawa konstytucyjnego, europejskiego, karnego oraz cywilnego.
Słowo od Dziekana Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu
Jagiellońskiego prof. dr. hab. Jerzego Pisulińskiego
Spośród klasycznych, niemieckich dzieł z obszaru historii wojskowości atlas bitew starożytnych Johannesa Kromayera, stworzony we współpracy z Georgem Veithem jest publikacją wyjątkową. Kolejne tomy, będące zarówno syntezą na temat wojskowości antycznej, poczynając od wojen perskich, a kończąc na schyłku Republiki Rzymskiej, jak i graficzną jej ilustracją połączoną z dociekaniami terenowymi oraz przedstawieniem różnych hipotez oraz kontrowersji na temat poszczególnych kampanii i batalii zapewne nieprędko doczekają się opracowania, które by je zastąpiło. Stąd, mimo upływu niemal stulecia, oddajemy do rąk czytelników tę znakomitą pozycję w języku polskim.Pierwotnie atlas ukazywał się w zeszytach, czy też tomach w latach 1922-1929 i, o ile nam wiadomo, nie ukazał się w całości. Spośród zapowiadanych 34 arkuszy wydano 29. Ofiarą niedoszłego szóstego tomu padły między innymi okres hellenistyczny, dziesięciolecia jakie upłynęły od upadku Numancji w 133 roku p.n.e. do wojen galijskich Cezara oraz kilka epizodów z wojen domowych tego ostatniego. Recenzja, jaka ukazała sięw Revue belge de philologie et d'histoire, (T. 12, nr 1, ss. 222-224) z roku 1933 (Kromayer zmarł mniej więcej rok później, tj. 23 września 1934 r.) zapowiada pojawienie się szóstego tomu wkrótce, lecz najwidoczniej do tego nie doszło, a wydanie, w oparciu o które opracowywaliśmy przekład polski, obejmowało jedynie wspomniane dwadzieścia dziewięć arkuszy wraz z opisem.W trakcie prac natrafiliśmy na liczne problemy, związane zwłaszcza z terminologią używaną w czasach Kromayera i Veitha oraz z nazwami geograficznymi. O ile te pierwsze łatwo dało się pokonać drogą dedukcji i szukania analogii z terminologią współcześnie używaną oraz znanymi faktami z historii danej kampanii, to niestety w ciągu tych niemal stu lat, jakie upłynęły od czasu opracowania atlasu, jak również map, na których się opierali autorzy, niektóre tereny kilkukrotnie zmieniały właścicieli, a co za tym idzie poszczególne lokacje zmieniały nazwy, czy też wręcz znikały całkowicie. Z powyższych powodów trudno było w tym względzie przyjąć jakieś jednoznaczne zasady pisowni, tłumaczenia czy transkrypcji, bowiem zarówno możliwości, jak i stan wyjściowy były różne. Najprostszym do rozwiązania problemem były nazwy klasyczne, które zazwyczaj pozostawione zostały w brzmieniu, w jakim zawarł je autor. Najtrudniejszym wszelkie nazwy północnoafrykańskie i bliskowschodnie, gdzie poszczególni kolonizatorzy usiłowali fonetycznie oddać brzmienie nazw arabskich.Na koniec należy wspomnieć o dwóch kwestiach związanych z opracowaniem graficznym. Atlas zawierał wiele maleńkich map, na których fizycznie trudno było odczytać pojedyncze napisy. Poza nielicznymi przypadkami udało się je odtworzyć w oparciu o inne mapy. Drugim problemem było użycie czcionek. Oczywiście wielu z nich obecnie się nie używa, a niektóre są na tyle mało czytelne, że nawet w przypadku możliwości ich zastosowania, należałoby z tego zrezygnować. Mapy zamieszczone w atlasie były opracowywane w oparciu o różne pozycje XIX-wiecznej kartografii, czasami wykonywane w technikach obecnie nie używanych, a podpisy poszczególnych lokacji były wykonywane bardzo różnymi czcionkami. W miarę możliwości dążono do ujednolicenia, jednakże czasami trudno było ustalić powód użycia czcionki takiej, a nie innej. Należy brać to pod uwagę korzystając z atlasu.
Odkryj turystyczne miejsca na mapie Polski i połącz je z ponadczasową filozofiąJeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy filozofia ma rację bytu, ta książka jest dla Ciebie. Weź ją do swojego plecaka w podróż, ale nie spodziewaj się zwykłego przewodnika turystycznego po najlepszych hotelach Wielkopolski i Kujaw. Weź tę książkę ze sobą i zacznij wędrówkę przez Poznań, Gniezno, Toruń, Ciechocinek, Kalisz i inne miejscowości rozpoczynając od zabytków, a kierując się w głąb siebie. Znajdziesz tu historyczne zagadki i filozoficzne paradoksy. Tylko od Ciebie zależy, co będzie rzeczywiste, a co niekoniecznieJeśli wszechświatów jest nieskończenie wiele, tak iż jeden od drugiego różni się dla przykładu tylko tym, że w pierwszym podrapałem się przed chwilą w czoło prawą ręką, a w drugim lewą ręką, powstaje pytanie, czy ma sens mówić, że coś istnieje. Istnienie jest przejściem z możliwości do realności. Jeśli wszystko, co możliwe, jest też realne, pojęcie istnienia traci sens.GRZEGORZ SENDERECKIRocznik 1972, absolwent filozofii oraz prawana Uniwersytecie Jagiellońskim.Radca prawny, podróżnik.
Z jednej strony kolonializm, głód, konflikty plemienne, epidemie i klęski naturalne, krzywdy wyrządzone przez białego człowieka. Z drugiej – safari, nieskażona natura, piękno krajobrazu i wieczne lato. Tyle stereotypy. A jaka Afryka jest naprawdę? Tego próbuje się dowiedzieć Dariusz Rosiak, który – na szczęście dla czytelnika – zawsze chodzi własnymi drogami i zawsze zadaje wnikliwe pytania. Dzięki temu jego Afryka jest inna, ale nadal piękna i fascynująca.
„Gdyby poszukać wszystkich odmian życia, bez wygodnych kompromisów i honorowania tabu, bez zgody na polityczną poprawność i oportunizm? Może udałoby się nam dowiedzieć czegoś więcej o kontynencie, wobec którego zwykle stosujemy tylko trzy wygodne podejścia: łatwo nam jest użalać się nad Afryką, jeszcze łatwiej ją czcić, a najłatwiej nad nią dominować. To są najbardziej popularne metody oswojenia kontynentu, który dla niektórych białych jest wyrzutem sumienia, dla innych – choćby dla nas, Polaków – coraz częściej odskocznią od normalnego, nudnego, niespełnionego życia. Cechą wspólną tych strategii jest fakt, że w ich centrum stawiamy nie Afrykę i Afrykanów, ale siebie” – pisze Dariusz Rosiak we wstępie.
„Nie czytałem książki o Afryce, która byłaby tak bliska prawdy jak zbiór reportaży Rosiaka. Mają wszelkie zalety: nie są oparte na z góry przyjętych ideach, choćby najbardziej „słusznych i właściwych”, nie urodziły się przy biurku żadnego gabinetu, nie udowadniają żadnych teorii, nie wypływają z narzuconej – choćby nieświadomie – „fabuły”.” Wojciech Albiński, „Rzeczpospolita”
Pierwsi na szczyt weszli Włosi. Było to 4 sierpnia 1954 roku, ale do dziś K2, choć nie jest najwyższą górą świata, pozostaje jedną z najbardziej pożądanych, a jednocześnie najniebezpieczniejszych. Pochłonęła w sumie sześćdziesiąt sześć istnień. Z każdej dziesiątki zdobywców jeden zostaje tam na zawsze.
„Bez powrotu” to historia międzynarodowej wyprawy z sierpnia 2008 roku, w czasie której zginęło jedenaście osób. Na początku wydawało się, że Graham Bowley, reporter, który nigdy nie postawił stopy w Karakorum, nie jest najlepszym kandydatem do opisania tych dramatycznych zmagań. Okazało się jednak, że potrafił na nie spojrzeć z dystansu i z obiektywizmem, którego często brakuje uczestnikom wydarzeń. Interesowało go też coś więcej: kim są himalaiści, jak wygląda ich życie, kiedy nie są w górach, a przede wszystkim – co motywuje ich do podjęcia tak wielkiego ryzyka. Dlaczego zapragnęli zmierzyć się z górą gór.
„Bowley zbudował swoją opowieść na podstawie wywiadów z osobami, które przeżyły tragiczną wyprawę, oraz z ich rodzinami. Dzięki wytrwałej pracy stworzył przejmującą i trzymającą w napięciu relację z tego przerażającego dnia, opisując kolejne wydarzenia nieszczęście po nieszczęściu.” Holly Morris, „New York Times Book Review”
„Historia niezwykłej odwagi, szaleństwa i siły przetrwania, która ukazuje pełen obraz tej tragicznej wyprawy. Bowley z niemal filmową precyzją odtwarza przebieg wydarzeń. Książka, od której nie będziecie mogli się oderwać.” Justin Marozzi, „Financial Times”, autor książki „Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi”
„Bowley jest nieustraszonym dziennikarzem i utalentowanym pisarzem. Wstrząsająca, bolesna książka.” „Kirkus Reviews”
„Bowley przenosi nas w góry. Lawina zrywa liny, himalaistów ogarnia ciemność, a służby ratownicze próbują pomóc poszkodowanym, historia robi się tak gęsta, że nie będziecie w stanie przerwać lektury […]. „Bez powrotu” to nie tylko książka, od której nie sposób się oderwać, ale też taka, o której długo nie przestaniecie myśleć.” „BookPage”
Dr ADAM ZABOROWSKI – mgr inż. geodeta, dyplomata, dr nauk historycznych, menedżer w dziedzinie turystyki.
W czasie około 45-letniej kariery zawodowej pełnił m.in. funkcje: wiceprezesa Polskiej Organizacji Turystycznej odpowiedzialnego za zagraniczną promocję turystyczną Polski, doradcy prezesa POT odpowiadającego za koordynację naj-większej kampanii promocyjnej i reklamowej Polski w kontekście UEFA EURO 2012™, w tym współpracę z UEFA, radcy Ambasady RP w Berlinie odpowiedzialnego za koordynację promocji gospodarczej Polski w Niemczech, wiceprezesa OST Gromada.
Świadek historii, uczestnik wydarzeń i działań dotyczących:
– rozwoju międzynarodowego na „zakręcie” Europy (przemiany w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, rozwój i zmiany w Niemczech prowadzące do upadku muru berlińskiego i zjednoczenia Niemiec),
– kształtowania stosunków polsko-niemieckich w duchu porozumienia i po-jednania,
– wprowadzania polskiej turystyki do Unii Europejskiej,
– umacniania roli POT jako nowoczesnego instrumentu polityki państwa oraz poszukiwania nowych rozwiązań służących zwiększeniu efektywności promocji turystycznej.
Jeden z autorów koncepcji wspólnych działań promocyjnych na rynkach za-morskich w ramach Grupy Wyszehradzkiej oraz państw regionu Morza Bałtyckiego.
Praca społeczna w polskich i międzynarodowych organizacjach turystycznych: członek Prezydium Polskiej Izby Turystyki (PIT), prezydent Polskiego Chapteru w ASTA, reprezentant OST Gromada, a następnie POT w International Congress and Convention Association (ICCA), członek Zarządu Baltic Sea Tourism Commission (BTC), członek Rady Naukowej Instytutu Turystyki.
Posiada odznaczenia państwowe, m.in.: Brązowy Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski OOP, Krzyż Oficerski OOP.
Aktualnie aktywny społecznie m.in. w zarządzie Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Politechniki Warszawskiej oraz Komisji ds. Współpracy Międzynarodowej Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Bułgarsko-turecko-greckie pogranicze to jeden z najdzikszych zakątków Europy, fascynujący monumentalną przyrodą, w której cieniu przetasowują się karty historii. Sto lat temu, kiedy rozpadało się imperium osmańskie, na południe wędrowały tysiące muzułmanów przesiedlanych do Turcji, na północ – tysiące chrześcijan zmuszonych do jej opuszczenia. W czasach zimnej wojny mieszkańcy bloku wschodniego przez bułgarskie zasieki uciekali od koszmaru komunizmu, dziś lasami Strandży przemykają uchodźcy, którzy rozpaczliwie walczą o szansę na lepsze życie.
Nad tą krawędzią Europy, pociętą starymi rzymskimi drogami, wciąż unoszą się duchy dawnych epok, przepastne lasy skrywają trackie grobowce, na leśnych polanach można spotkać chodzących po rozżarzonych węgielkach czcicieli ognia, a miejscowe znachorki potrafią odczynić urok i zdjąć czary. Jednak Kassabovą najbardziej fascynują ludzie: niejednoznaczni, doświadczeni przez los, przytłoczeni ciężarem dawnych win. To oni są przewodnikami autorki w tej podróży – dawni i obecni pogranicznicy, przemytnicy, poszukiwacze skarbów, strażnicy leśni, mieszkańcy wymierających wiosek, uchodźcy.
„Kassabova z poetycką gracją przywraca pamięć o tragicznych losach europejskiego pogranicza, a jej spotkania z jego mieszkańcami dają ogromną moc tej poruszającej opowieści.” Colin Thubron
„Książka Kassabovej to wciągająca historia podróży przez dzikie, zalesione i naznaczone tragicznym losem pogranicza Bułgarii, Grecji i Turcji. Autorka oddaje niuanse otaczającej ją rzeczywistości, nadając opowieści poetycką i emocjonalną surowość. I co najważniejsze, jak mało kto potrafi opisać relacje spotkanych ludźmi. Piękna lektura.” James McConnachie, „The Sunday Times”
„Kassabova ma niezwykły dar opowiadania. Dzięki historiom z pogranicza pokazuje skutki ogromnych zmian, które dotknęły opisywane przez nią tereny. Imponująca i poruszająca książka.” Sara Wheeler, „Observer”
„Dzięki swojemu doświadczeniu i wiedzy autorka potrafi mistrzowsko spleść ze sobą opowieści mieszkańców pogranicza, również tych sprzed dziesiątek lat. Kassabova to też poetka – jej delikatny styl porusza do głębi. W coraz bardziej podzielonym świecie, w którym buduje się mury na granicach, paszporty i wizy wydaje coraz mniej chętnie, a każdy zamyka się w skorupie bezpieczeństwa, potrzebujemy właśnie takich książek, dzięki którym oswoimy lęki przed tym, co nieznane.” Alev Scott, „Financial Times”
„Kassabova, zafascynowana pograniczem Europy, napisała książkę, której sercem jest tajemnica kryjąca się w tej części świata. To nie jest zwykła opowieść podróżnicza – to prawdziwe dzieło sztuki.” Teddy Jamieson, „Herald”
„Wspaniała książka o magicznej części Europy. Kassabova nowatorsko opisuje, co tak naprawdę oznacza życie na pograniczu światów. Niczym poetka, lirycznie i delikatnie, oddaje piękno tego regionu, odtwarza jego historię i sprawia, że czytelnik pozostaje oczarowany długo po skończeniu lektury.” Mark Mazower, „Guardian”
„Erudycyjna, poetycka, piękna książka Kassabovej rzuca nowe światło na ukrytą do tej pory historię europejskiego pogranicza. Autorka barwnie opisuje dzieje regionu, wplatając w nie własne spostrzeżenia i doświadczenia. Nikt inny nie mógł napisać tak wspaniałej książki.” „Economist”
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?