Godzinami rozmawiałem z moją matką o Biblii. Ta rozmowa trwa we mnie i gdy piszę, moim pierwszym odruchem jest zadzwonić do niej, spotkać się i chwilkę pogadać. Czuję jej nieobecność i brak dotkliwie. Od niej nauczyłem się najwięcej. Ciągle wracała do Księgi. Pragnęła ją poznać swoją mądrością, modlitwą, poetycką wrażliwością. Midrasze bywają zarówno poważne, jak i zabawne. Niektóre rodzą się nie z potrzeby religijnej, lecz z potrzeby opowiadania i słuchania historii. Tej samej potrzeby, którą odnajdujemy w Odysei czy w Zimowych opowieściach Karen Blixen. Uwielbiam czytać midrasze. Bez nich suchy tekst Tory przypomina jesienne drzewo. Nabiera barwy, gęstości, głębi, gdy obrasta midraszami. Midrasze wdzierają się w niedomówienia i w skrót, zawsze zadając sobie pytanie pierwsze: dlaczego? Pierwsze dlaczego odsyła do kolejnego. Z każdym pytaniem odsłania się inna warstwa tekstu. Aż w wreszcie pada pytanie, na które nie ma odpowiedzi. Midrasz milknie. I on okazuje się bezradny. Nieskończone okazuje się znów niedostępne.Księga nad księgami. Midrasze Pawła Śpiewaka to zbiór niezwykłych rozważań dotyczących pierwszej księgi Biblii, a zarazem pierwszej księgi żydowskiej Tory Bereszit, czyli Księgi Rodzaju. Równocześnie jest to podróż przez historię Żydów i judaizmu. Nowe uzupełnione wydanie.
Obraz na okładkę namalowała Lidia Frydzińska - ŚwiątczakJednymi z najważniejszych pytań, jakie sobie zadajemy, są pytania: Jak żyć? Jak należy żyć, aby nie zmarnować życia? Na czym polega dobre życie?. Autor pisze: ""Uważam pisze Autor - że podobnie jak między innymi Arystoteles i Paul Ricoeur istnieje elementarna intuicja etyczna związana z faktem, że jesteśmy ludźmi, osobami. Można nawet powiedzieć, że intuicja ta jest stróżem człowieczeństwa"".Nicolai Hartmann za życia był uważany za najwybitniejszego, obok Heideggera i Jaspersa, filozofa niemieckiego. Myśliciel ten, podobnie jak między innymi Ingarden, uprawiał filozofię realistyczną i obiektywistyczną. Inspirując się klasyczną filozofią dobra, zwłaszcza Arystotelesa, etyką Kanta, a przede wszystkim myślą Schelera, wypracował własną odmianę etyki wartości. Jest jednym z największych etyków w dziejach, a jego imponujące dzieło Ethik (Etyka) nie ma sobie równych.Książka Jana Galarowicza, autora prac o M. Schelerze, D. von Hildebrandzie, M. Heideggerze oraz R. Ingardenie, K. Wojtyle i J. Tischnerze, przedstawia aksjologiczno - etyczną myśl Hartmanna w sposób klarowny i przystępny.Od Wydawnictwa
Hubert Czyżewski śledzi intelektualną wędrówkę autora Głównych nurtów marksizmu: od żarliwych filipik antykościelnych z czasów stalinowskich do początku XXI w., gdy filozof deklarował, że stoi po stronie chrześcijaństwa.Autor przekonuje, że przez całe życie to myśl religijna stanowiła jądro refleksji Kołakowskiego. Jego ojczyzną duchową był świat XVII-wiecznych mistyków, a nie XX-wiecznych rewolucjonistów czy liberalnych demokratów. Kołakowski przechodzi od prób zbudowania moralnej pewności na samym człowieku do uznania, iż potrzebuje on zewnętrznego, transcendentnego oparcia dla etyki. Potrzebuje hipotezy Boga, który jednak niekoniecznie jest opiekuńczym chrześcijańskim Ojcem. Ale czy fakt, że Bóg jest ludziom potrzebny, może być dowodem na Jego istnienie? Kołakowski zostawia nas z pytaniami, które wciąż niepokoją naszą wyobraźnię religijną.Powyższy opis pochodzi od wydawcy
„Mitologia indyjska” to nowa, oryginalna propozycja dla pasjonatów tego rodzaju literatury. Autorka, opierając się na wielu klasycznych indyjskich tekstach, opisała najciekawsze i najdziwniejsze istoty o cechach magicznych i nadprzyrodzonych. W książce został przedstawiony niezwykle bogaty panteon indyjski, na czele z Brahmą, Wisznu i Śiwą, mityczne zwierzęta, różnego rodzaju hybrydy, a także demony i wampiry znane z wierzeń hinduistycznych. Stworzenia te są dobre i złe, piękne i przerażające swym wyglądem, a także tak osobliwe, że nie sposób przejść obok nich obojętnie – wystarczy wspomnieć o Nawagundżarze, istocie stworzonej z dziewięciu gatunków zwierząt. Dzięki lekturze można poznać historie miłosne, choćby króla Pururawasa i nimfy Urwaśi, oraz historie bitew i potyczek między ludźmi a demonami, na przykład klęskę demona Bakasury w pojedynku z Bhimą Walecznym. Tekstowi towarzyszą ilustracje wykonane przez Mikitę Rasolkę, równie barwne jak zebrane w książce mity.
Myśl dobra istnieje jako żywy, dobroczynny byt, myśl zła jako złośliwy, szkodzący demon. Można więc powiedzieć, że każdy człowiek, na swym szlaku w przestrzeni, otacza się wciąż własnym światem, składającym się z żywych tworów, zrodzonych przez jego tęsknoty, marzenia, chęci, porywy i namiętności, a każda wrażliwa istota, wchodząc w kontakt z tym prądem, podlega jego działaniu. Siła i zasięg wpływu zależą od intensywności i dynamiki tak utworzonego świata. Buddysta zwie to swą «skandhą», hindus – «karmą». Mędrzec i święty tworzy owe żywe kształty świadomie, inni ludzie «wyrzucają» je z siebie bezwiednie.
Książka podaje mechanizmy działania karmy oraz sposoby opanowania owych myślokształtów, tak abyś i Ty, drogi czytelniku, mógł sterować tą sferą, oddziałującą bez przerwy na Twoją rzeczywistość.
Sprowadzając liberalizm do ludzi i miejsc nie mniej niż do pryncypiów, być może jestem w stanie pomóc oblec go ponownie w ludzkie szaty i sprawić, że stanie się bardziej strawny dla młodego pokolenia. Być może skłonię tych, którzy czerpali korzyści z jego dobrodziejstw, do tego, aby z mniejszą niechęcią patrzyli na jego niemałe przecież przywary, wyraźniej zaś ujrzeli jego cnoty, też niemałe. Być może będę nawet w stanie pokazać, dlaczego szczęście świata zależy – nie, jesteśmy liberałami i wolno nam tylko powiedzieć „może zależeć" – od jego odnowy. Nadal jestem zdania, że jest to spacer, na który warto iść, i rozmowa, którą warto podjąć.
Adam Gopnik
O książce napisali:
Broniąc liberalnego stylu życia, Adam Gopnik umiejscawia życzliwość u podstaw wartości liberalnych.
„The Guardian"
Na przestrzeni wieków myśl liberalną łączyły „liberalny temperament", akceptacja pluralizmu i reform oraz sceptyczne podejście do wszelkich utopii. Liberalizm, jak elokwentnie dowodzi Gopnik, nieustannie walczy o stworzenie społeczeń- stwa, którego niezachwiane fundamenty stanowią wolność i równość.
„Foreign Affairs"
Gopnik asymiluje to, co kiedyś było radykalne i wciela do własnego rozumienia liberalizmu. Tym samym pragnie udowodnić współczesnym postępowcom, że mogą stać się świadomymi społecznie orędownikami idei typowych dla XXI wieku, jednocześnie nie wyrzekając się liberalnego dziedzictwa wolności słowa, rządów prawa, osiągnięć naukowych i pozostać w zgodzie z indywidualnych sumieniem.
„The New York Times"
Nowa książka Adama Gopnika jest krótką, lecz poruszającą obroną niezmiennej aktualności tradycji filozoficznej liberalizmu w obliczu krytyki zarówno ze strony lewicy, jak i prawicy.
„The New York Magazine"
Odkryj w swoim życiu pokój
Bóg chce wydobyć z nas to, co najlepsze, ale nie zaciśniętą pięścią czy przystawiając rewolwer do naszej skroni. Stawia nam wymagania, ale nie po to, byśmy ich spełnianiem wyszarpywali Jego miłość. Zwraca się raczej ciągle z tym samym apelem: „Pragnę, abyś był inny, bo jeszcze nie doszedłeś do swojej pełni, ale kocham cię, przyjmuję cię takim, jakim jesteś teraz. Jeśli nie staniesz się inny, też będę cię kochał”. Perfekcjonista słyszy niestety tylko pierwszą część tego zdania: „Chcę, abyś się zmienił”, po czym wprowadza w swojej głowie „drobną” modyfikację: „Bo wtedy cię pokocham”.
Dariusz Piórkowski SJ
Czym jest perfekcjonizm religijny i jakie są jego przyczyny? Dlaczego utrudnia relacje z Bogiem i ludźmi? Jak rozpoznać w sobie jego objawy? Ta książka pomoże ci wejść na drogę, dzięki której uwolnisz się od niezdrowego myślenia o Bogu, o sobie i otaczającej cię rzeczywistości.
Bóg cierpliwie rozbraja tykającą w nas bombę, wyzwalając od lęku i męczącej presji.
Wydanie drugie, poszerzone o wstęp i uzupełnienia autora.
Dariusz Piórkowski - jezuita, duszpasterz, doświadczony kierownik duchowy i rekolekcjonista. Autor publikacji poświęconych duchowości, rozwojowi osobistemu i Biblii, m.in. O duchowości z krwi i kości, Książeczka o miłosierdziu i Spodziewaj się Dobra. Publikuje w „Życiu Duchowym”, „W Drodze” i na portalu DEON.pl.
In every culture, society or community there are practices considered objectionable, topics likely to be shunned and words bound to be avoided in the official discourse. Yet they find their place in human interactions as important factors of life and are commonly labelled as taboo. An interesting aspect of taboos in the fact that they are by and large culture specific and they tend to change whit time - something that used to belong with taboo may become a standard a couple of decades later and as the motto points out it is unlikely to revert to its previous "unspoken" status. The present volume contains eight studies that deal with various facets of taboo in diverse context captured at a particular period of time and ranging from the domestic to the sublime
"Tajemna" i "nieoficjalna" jest ta historia pangermańskiej "ariozofii" końca XIX i pierwszych dekad XX wieku. Na wpół ezoteryczny i całkowicie rasistowski kult mitycznej wyższej rasy Ariów święcił w tym okresie szczyty popularności, uprawiany przez niemieckich nacjonalistów w Austrii i w samych Niemczech. Ruch ten uważano potem za współodpowiedzialny za ideologię nazi-stowską w Niemczech Hitlera, czyniąc go tematem sensacyjnych i często zmyślonych opowieści. Angielski historyk Nicholas Goodrick-Clarke (1953-2012) omawia jednak te kwestie z trzeźwością i dystansem, starając się zrekonstruować rzeczywisty bieg wydarzeń. Relacje ariozofii i volkizmu z nazizmem okazują się bardziej złożone, niż wynikałoby z powierzchownych sądów: organizacje te nie zawsze cieszyły się życzliwością nazistów, ale zarazem jest pewne, że młody Hitler inspirował się ich działalnością - wszystkie te kwestie autor, uznany badacz współczesnych nurtów ezoterycznych, rzeczowo analizuje i na podstawie faktów rozwiewa narosłe mity, ale i tak z jego pracy wyłania się szokujący obraz fragmentu najnowszych dziejów Europy. Okazuje się, że ludobójstwo w Trzeciej Rzeszy miało obok innych przyczyn także eschatologiczne podłoże w ariozoficznej religijności. Na nazistowską ideologię silnie wpłynął wymiar "religii politycznej".
Niemiecki filozof Max Scheler (1874-1928) napisał "Resentyment w strukturze systemów moralnych" tuż przed I wojną światową (1912) przede wszystkim jako polemikę z oceną chrześcijaństwa sformułowaną ćwierć wieku wcześniej przez Friedricha Nietzschego. Nietzsche wprowadził do terminologii moralnej pojęcie "resentymentu" jako wartości negatywnej. Scheler porównuje różne moralności i broni chrześcijaństwa przed zarzutem, że stanowi ono wykwit "resentymentu", "moralności słabych", którzy siłą swojej masy usiłują obalić wartości "arystokratyczne", a przynajmniej nie potrafią ich udźwignąć. Sam wszakże broni tych wartości i przyznaje je właśnie chrześcijaństwu, choć już nie mieszczaństwu, również krytykowanemu przez Nietzschego za moralność "mydlarzy". Scheler diagnozuje ponadto współczesną cywilizację mieszczańsko-przemysłową w prekursorski i odkrywczy sposób, który i dziś nie traci na aktualności. Obarcza działania powodowane resentymentem odpowiedzialnością za podporządkowanie "wartości życia" wartościom "użyteczności". Przy okazji tych polemicznych kwestii rozwija znakomitą fenomenologiczną analizę zjawiska resentymentu, która weszła do kanonu XX-wiecznej myśli filozoficznej.
Badania pigmentów i warstw malarskich dotyczą mineralogii, historii sztuki, konserwacji zabytków i archeologii. Ich celem jest uzyskanie informacji o warsztacie malarza - m.in. o tym, jakich używał pigmentów i skąd one pochodziły. Interesujące są powiązania między szkołami artystycznymi i pojedynczymi twórcami, zasięg sieci handlowych w obrocie materiałami malarskimi oraz stopień rozpoznania i eksploatacji złóż oraz wystąpień surowców pigmentów. Można rozpoznać moment wprowadzenia pigmentu do obiegu i czas zaprzestania jego używania. Pomocne jest to w datowaniu malowideł. Pojawienie się kosztownych pigmentów wskazuje na wzrost upodobania do luksusu. Badania pigmentów w dziełach sztuki, których data powstania jest znana, pozwalają na uściślanie niejednoznacznego ich nazewnictwa stosowanego w dawnych traktatach. Wiadomo, że istnieją nietypowe, zaskakujące sytuacje wykorzystania materiałów malarskich antyku do zdobień dużo późniejszych. Współcześni konserwatorzy dzieł sztuki poszukują optymalnych odpowiedników materiałów używanych przez dawnych mistrzów i rzemieślników. Identyfikowane są pierwotne barwy substancji, które wskutek różnych czynników uległy przemianom kolorystycznym - chemicznym i mineralnym. Historycy sztuki i kryminolodzy ustalają rodzaj materiałów malarskich (w tym pigmentów), co umożliwia odkrywanie fałszerstw oraz bywa dowodem innych przestępstw.
Zamień narzekanie na oczekiwanie... wszystkiego najlepszego!Wiesz, że neurotyzm mocno przeszkadza nam w odczuwaniu szczęścia, i to w wymiarze ogólnopolskim, a jęczing może być destrukcyjny dla zdrowia?Wiesz, że najkorzystniejszy dla nastroju jest umiarkowany wysiłek, 10 tysięcy kroków dziennie to tylko chwyt marketingowy, a wspólne tańczenie nas uszczęśliwia?Wiesz, że optymizm to nie tylko pozytywne emocje, a cała ich paleta, i że można się cieszyć z bycia smutnym albo wściekłym?Wiesz, z jakiego powodu piątek jest często wyczekiwanym ""piąteczkiem"", ""piątuniem""?Wiesz, że wiele osób odnoszących sukcesy odczuwa syndrom oszusta?Wiesz, że optymizmu i poczucia szczęścia można się nauczyć?Kilka lat temu Kamila znalazła się w sytuacji granicznej. Unieruchomiona. Stojąc (leżąc!) w obliczu nieodwracalnego, postanowiła przeprowadzić sama ze sobą poważną rozmowę. Zdecydowała się na rezygnację z jęczingu i narzekania na to, na co nie ma wpływu, i całą życiową energię przekierowała na konsekwentne, celowe działania.Pozytywna zmiana nastąpiła. Stała się przyczynkiem do głębszego przyjrzenia się optymizmowi jako zdrowej alternatywie dla naszego narodowego malkontenctwa. Tak! Okazuje się, że upodobanie do jęczingu mamy zapisane w DNA. Wewnętrzny krytyk karmi nasze strachy. Można to jednak przerwać. Nie oznacza to, że nie będzie problemów i wyzwań w życiu, ale oznacza, że budowanie mądrego optymizmu pomaga stawiać im czoła. Nauka i badania dają nam mnóstwo podpowiedzi, jak możemy się mądrze do tego zabrać. Konkretne dowody i konkretne zalecenia. Nawyk optymizmu ma sens. Jest korzystny dla zdrowia, relacji i biznesu. Potrafi uratować życie. Choć ma również ciemną stronę mocy. W ostatecznym rozrachunku jednak zdecydowanie warto i opłaca się porzucić uprawianie jęczingu. Stop marudzeniu i jęczingowi Start do optymizmu i szczęścia jako kompetencji, których można się nauczyćTa książka nie słodzi, za to daje wskazówki. Nie czaruje rzeczywistości, ale podpowiada, jak czerpać z życia pełnymi garściami. To nie jest opowiastka o pastelowych jednorożcach skaczących po kwiecistej łące. To rzecz oparta na badaniach naukowych i historiach, które napisało życie.
Pierwsza wojna światowa zapoczątkowała kryzys tradycyjnie pojmowanej męskości: hekatomba spowodowana użyciem nieznanych wcześniej śmiercionośnych broni pozbawiła uczestniczących w niej mężczyzn aury bohaterów, cykliczne nawroty kryzysów gospodarczych pozbawiały pracowników poczucia godności, upowszechnianie się postaw konformistycznych osłabiało zamiłowanie do ryzykownych przygód. Postępy w dziedzinie równości płci, zdobycze feminizmu podważały odwieczne męskie przywileje i prawo do ich egzekwowania przemocą.
Osiemnaścioro autorów analizuje na wielu płaszczyznach przyczyny, przejawy i skutki tego kryzysu.
W Rozprawie o metodzie Kartezjusza – dziele pod wieloma względami przełomowym w historii filozofii nowożytnej – pada niby to niepozorna wzmianka o Kanibalach. W początkach XVII wieku termin ten natychmiast przywoływał szereg dobrze ugruntowanych w myśli europejskiej problemów: Czy rodzaj ludzki jest jeden? Czy rozum jest powszechny? A może nasze poznanie zawsze ma charakter kulturowy? Albo czy wychowanie pośród Kanibali uczyniłoby z nas Kanibali? Czy to klimat, czy raczej społeczeństwo nas kształtuje? Wreszcie, co począć w obliczu narastającego sceptycyzmu tak w dziedzinie wiedzy, jak moralności?
By zrozumieć rolę Kanibali w Rozprawie na tle historycznego kontekstu, którym jest epoka europejskiej ekspansji w „Nowym Świecie”, cofamy się ku narodzinom tej idei i obserwujemy kolejne stadia jej rozwoju. Śledzimy, jak wraz z próbami jej opisu słowa odrywają się od rzeczy, a filozofowie coraz bardziej odczuwają ciężar swego umiejscowienia – osadzenia w partykularnej kulturze ówczesnej Europy. Być może to dlatego jedynym ratunkiem przed Montaigne’owskimi ruchomymi piaskami, który Kartezjuszowi przychodzi na myśl, jest wyrwanie filozofii z kulturowego gruntu i reterytorializowanie jej w czystym podmiocie?
Figura Judasza od setek lat intrygowała artystów, myślicieli i literatów, którzy starali się dociec motywacji zdrajcy. Książka Wszyscy jesteśmy Judaszami zrodziła się z pytania, jak na sylwetkę Iskarioty spoglądali twórcy hebrajscy. Byli świadomi, że w świecie chrześcijańskim dwunasty apostoł jako chciwy i demoniczny wiarołomca stał się z jednej strony archetypem zdrajcy, a z drugiej - reprezentantem wszystkich Żydów. Czy podążali zatem za legendą niesławnego Judasza, czy może wprost przeciwnie - ukazywali go w lepszym świetle, tym samym dekonstruując brzemienne w skutki połączenie obrazu Żydów z nikczemnym zdrajcą?Autorka proponuje czytelnikom podróż po hebrajskich dziełach literackich XX i XXI wieku, które prezentują zdrajcę jako postać tragiczną i wzbudzającą współczucie, a zdradę jako czyn niepoddający się jednoznacznej ocenie. ""Autorka sięgnęła do badań z zakresu historii, nauki o kulturze i religii, teologii oraz nauki o sztuce, tworząc dzieło wszechstronnie przedstawiające temat Judasza Iskarioty jako konstruktu kulturowego i postaci literackiej oraz kwestię zdrady. [...] Anna Piątek prezentuje zagadnienia do tej pory niedostępne polskojęzycznym czytelnikom, czyniąc to rzetelnie, w jasnym stylu i w obszernym kontekście historycznym, socjologicznym i literaturoznawczym"". Z recenzji prof. dr hab. Lucyny Aleksandrowicz-Pędich, Uniwersytet SWPS Anna Piątek - absolwentka hebraistyki i psychologii na Uniwersytecie Warszawskim, stopień doktora uzyskała na Wydziale Orientalistycznym UW. Jej dysertacja, stanowiąca podstawę niniejszej książki, została wyróżniona w 2021 roku Nagrodą Prezesa Rady Ministrów. Jako adiunktka w Zakładzie Hebraistyki UW zajmuje się współczesną literaturą hebrajską. Jest autorką przekładów tekstów źródłowych do historii polskich Żydów, między innymi dzieła Mordechaja Arona Gincburga Awiezer. Wyznania maskila (2020).
Początek obecnego stulecia to czas gwałtownych i fundamentalnych przeobrażeń obejmujących życie prywatne i publiczne, przenikających przestrzeń fizyczną i aksjologiczną. Teraźniejszość jawi się jako zagmatwana mozaika konkurencyjnych idei, licznych narracji na temat świata oraz roli, jaką ma w nim do odegrania człowiek. Wyrazem wspomnianych procesów jest transformacja rodziny, która przez wieki stanowiła swoistą przystań, dając jej członkom poczucie bezpieczeństwa w wymiarze psychologicznym i ekonomicznym.Dziś młodzi ludzie nierzadko odraczają stworzenie trwałego związku bądź żyją w pojedynkę, co wpisuje się w klimat współczesności, gdzie elastyczność i mobilność stanowią wartości same w sobie. Jednak człowiek jako istota społeczna, wybrawszy samotność lub będąc na nią skazanym, doświadcza wyalienowania, dla którego przeciwwagą jest potencjał wspólnototwórczy tkwiący w kulturze. Obecnie, jak nigdy wcześniej, istnieją nieograniczone możliwości zrzeszania się we wspólnotach tradycyjnych bądź zawiązywanych poprzez media społecznościowe, nie wspominając już o efemerycznych ruchach zwoływanych ad hoc.Wydaje się, że w zglobalizowanym i wysoce złożonym świecie klasyczna idea dobra wspólnego (bonum commune) czeka na nowe odczytanie. Wskazują na to współautorzy książki, reprezentujący trzy ośrodki akademickie. Łukasz Szwejka jest pracownikiem Uniwersytetu Jagiellońskiego, Bogdan Więckiewicz - Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, natomiast Piotr T. Nowakowski - Uniwersytetu Rzeszowskiego. Podjęte przez nich rozważania, oparte na bogatym materiale empirycznym, sytuują się na pograniczu pedagogiki, socjologii, familiologii i filozofii.
DLATEGO CHCĘ JĄ PRZYNĘCIĆ, NA PUSTYNIĘ JĄ WYPROWADZIĆ I MÓWIĆ JEJ DO SERCA. Oz 2, 16 Współczesny świat pełen niepokoju i trosk stał się przestrzenią duchowej walki. Dociera do nas tak wiele różnych i często wykluczających się głosów, że w naszych sercach rodzi się zamęt. Szatan chce nas uczynić sierotami, wmawiając nam, że jesteśmy samowystarczalni.
PRZEMYSŁAW JANISZEWSKI, dzieląc się duchowym doświadczeniem, wskazuje na Niepokalaną, która jest naszą przewodniczką w walce przeciwko zatwardziałości serc. DUCHOWOŚĆ UKRYTEJ MIRIAM oparta na medytacji słowa Bożego, adoracji Najświętszego Sakramentu i modlitwie oraz pokucie pomaga zanurzyć się w cichą Obecność i na nowo odnaleźć utraconą nadzieję. Maryja uczy nas odpowiadać fiat na słowo Boga. Kieruje nasz duchowy wzrok ku tajemnicom Różańca Świętego, które aktualizują życie Jej Syna w naszym tu i teraz. Miriam dzieli się z nami tym, co zachowała w sercu – istotą Miłości.
Paweł Krzemiński, RADIO PLUS WARSZAWA PRZEMYSŁAW JANISZEWSKI– z wykształcenia teolog. Z zawodu dziennikarz, bloger, autor książek. Twórca kanału „Moc w słabości”. Autor książki, którą trzymasz w swoich dłoniach, ukazuje, jak najszybciej, najprościej i najpewniej uratować swoje życie. I nie chodzi tu o zwykłą ziemską egzystencję, lecz o nasze życie wieczne, nasze zbawienie, nasze powołanie do współuczestniczenia w radości i chwale Bożej. Autor tej książki przedstawia swoje osobiste doświadczenie: można nie stracić nadziei na zwycięstwo, nie przegrać życia, ocalić duszę swoją i innych, a nawet wyrwać ją z piekła. Dla mnie ta książka jest powrotem do Serca Boga, który jest Ojcem i za sprawą Ducha Świętego staje się Synem noszonym pod sercem Maryi… On daje Ducha Tej, której nie tknęła zmaza grzechu pierworodnego, a Ona daje ciało Bogu… to Matka, która całą sobą wyraża jedność z Trójcą Przenajświętszą. Maryja jest jak lwica, która potrafi wyrwać z paszczy demonów zdobycz, duszę człowieka zagubionego, a zarazem skruszonego. Nie lękaj się, z Maryją nic ci nie grozi. Ona będzie walczyć o ciebie i za ciebie. Cicho, ale skutecznie.
STARZEC PAISJUSZ MICHALOVICH Zwycięstwo przyjdzie przez Maryję, bowiem przez Nią na świat po raz pierwszy zszedł do ludzi Zbawiciel – i czyni to nadal, aby każdy mógł doświadczyć Jego boskiej, czułej miłości. Ukryta Miriam uczy nas, gdzie szukać Chrystusa: w słowie Bożym, na które – aby wydało obfite zbawcze owoce – trzeba odpowiadać całym sercem fiat; w świątyni, w Kościele katolickim, którego Ona jest Matką; w naszych słabościach oddawanych Wszechmocnemu w sakramencie pokuty i pojednania; w zwykłej codzienności – jak zwykły w swym smaku jest Chleb Eucharystyczny. Co zrobić, gdzie i za kim się udać, aby być tak przygotowanym do walki duchowej jak Ona? O tym jest ta książka: musisz pójść z ukrytą Miriam na pustynię, aby tam szkolić swe serce, edukować swój umysł, wpatrywać się w Prawdę, którą jest Chrystus, i uświęcać swoją duszę przez upodabnianie się do Syna Niepokalanej. Jeśli bowiem chcemy odkryć i wejść w prawdziwe nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny, które jest uczestnictwem w Bożej mocy i mądrości, oraz nałożyć na siebie duchowy pancerz, musimy razem z Nią udać się na pustynię, która sprzyja nasłuchiwaniu Ducha Świętego. FRAGMENT
Redaktorzy Tory, czyli pierwszych pięciu ksiąg Biblii, nie napisali kroniki historycznej. Spoglądali za siebie, często setki lat wstecz, i próbowali – korzystając ze zbiorowej pamięci, utrwalonej w przekazach ustnych, przechowywanej w pieśniach i modlitwach, zapisanej w regułach moralnych lub liturgicznych, a także na podstawie swoich wyobrażeń o przeszłości i otaczającym świecie – przekazać czytelnikom odpowiedzi na najbardziej nurtujące ich pytania. Książka Tora. Rozmowa o pierwszych pięciu księgach Biblii jest zaproszeniem do wspólnego poszukiwania wraz z autorami ukrytych, niekiedy tajemniczych, ale niemal zawsze uniwersalnych i aktualnych przesłań zawartych w biblijnych tekstach.
Marcin Majewski – biblista, hebraista, dr hab. teologii, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego. Członek krajowych i międzynarodowych towarzystw biblijnych i filologicznych. Jego ostatnia książka Pięcioksiąg odczytany na nowo została nagrodzona przez Komitet Nauk Teologicznych PAN.
Paweł Biedziak – teolog, filozof, od ponad 30 lat związany ze środowiskiem ewangelicznym, przewodnik po Izraelu, dziennikarz, specjalista public relations, wieloletni rzecznik prasowy i współtwórca służb prasowych w centralnych instytucjach publicznych. Od 2019 roku dyrektor Stołecznego Instytutu Biblijnego w Warszawie.
Relacja wiary do rozumu w kontekście polemiki Kierkegaarda z Heglem nie doczekała się w Polsce omówienia. Dotychczasowe relacje interpretowały kontrowersje filozoficzne, nie zaś teologiczne, a te szczególnie interesują Prokopskiego. Oryginalność autora polega na tym, że wbrew historii wydarzeniowej, przeprowadza on gruntowną polemikę Hegla z Kierkegaardem. To odwrócenie zależności, zastosowane po raz pierwszy w literaturze jest znakomicie osadzone w cytatach niemieckiego systematyka. Udowadnia też, że zarzut, dominujący w literaturze światowej, że u Hegla nie ma miejsca na niepowtarzalność podmiotową jest chybiony. Heglowska polemika z Duńczykiem dowodzi tezy, że człowiek staje się sobą tylko poprzez społeczeństwo, nie zaś na drodze samowoli. Dzięki niespotykanej interpretacji, mianowicie zwrotnej krytyki zegzystencjalizowanego ujęcia autor wskazał na nowe możliwości interpretacyjne zarówno Hegla, ale i Kierkegaarda. Dzięki publikacji powstały nowe ścieżki, nowe możliwości refleksji teologicznej i filozoficznej.
Z przyjemnością przedstawiam niniejszy tom, w którym zebrano wybrane teksty Josepha Ratzingera/Benedykta XVI o Europie, wydane z okazji 50. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Unią Europejską.Ostatni, żarliwy apel Benedykta XVI do Europy, aby na nowo odkryła i potwierdziła swoje prawdziwe pochodzenie i tożsamość, które uczyniły ją wielką i dzięki którym stała się wzorem piękna i człowieczeństwa. Nie chodzi tu o narzucanie prawd wiary jako fundamentu Europy, ale raczej o dokonanie racjonalnego wyboru, który uznaje, że bardziej naturalne i słuszne jest życie ""tak, jak Bóg istniał"" niż ""tak, jakby Bóg nie istniał"". Tak jak w niedalekiej przeszłości papież Jan XXIII apelował do wielkich narodów Europy i Zachodu o uniknięcie niszczycielskiej wojny nuklearnej, tak dziś papież emeryt Benedykt XVI po raz ostatni zwraca się do całej Europy i do Zachodu, aby, odkrywając na nowo własną duszę, mógł uchronić siebie i świat przed samozniszczeniem.""Z charakterystyczną dla siebie jasnością, bezpośrednią przystępnością i głębią emerytowany papież wspaniale nakreśla tu ""ideę Europy"", która niewątpliwie inspirowała jej ojców założycieli i leży u podstaw jej wielkości, a której definitywne zaciemnienie usankcjonowałoby jej całkowity i nieodwracalny upadek"".Papież Franciszek
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?