Wyobraźnia pedagogiczna w Babel. Wprowadzenie do filozofii edukacji to oryginalna i przepełniona prowokacjami myślowymi propozycja lektury dla każdego, komu sprawa kształcenia i wychowania nie jest obojętna.Te eseje są piękne [], gdyż Autor troszczy się zarówno o merytoryczny przekaz, jak również o słowa, które ten przekaz umożliwiają. Widać w tym zamysł, widać rozmach i niezwykłą odwagę. [] Dziś to niezwykła umiejętność - zachwycić, oczarować, skraść serce czytelnika, a jednocześnie wciągnąć go w labirynty myślenia i dochodzenia do sensu, a co więcej, włączyć w świat innych, którzy troszczą się o edukację. [] I udaje mu się, jak sadzę, wybrać zagadnienia, które dla wielu z nas, myślących o wychowaniu, stanowią dylematy współczesności. [] Uważam, że jest to niezwykle ważna publikacja, ukazująca autentyczny namysł w praktyce i przez to stanowiąca pedagogiczną inspirację zarówno dla tych, którzy zaczynają swoją przygodę z edukacją i pedagogiką, jak i dla wytrawnych praktyków oraz badaczy wychowania i kształcenia.Z recenzji wydawniczej dr. hab. Rafała Godonia, prof. Uniwersytetu WarszawskiegoStawką tej książki jest wyobraźnia pedagogiki - to, co jesteśmy w stanie pomyśleć w ramach akademickiej dyscypliny oraz pośród zawiłych sytuacji praktyki edukacyjnej. Abstrahując od dziedzinowej specyfiki, chodzi o ten sam zamysł []: filozoficzne wyruszenie w drogę; nasycenie się obcymi głosami, dzięki którym można otworzyć oczy, spojrzeć tam, gdzie dotychczas nie patrzyliśmy, i przyjrzeć się temu, czemu wcześniej nie poświęcaliśmy uwagi; zmienianie narzędzi optycznych i szukanie powiązań - międzydyscyplinarne transfery oraz przechodzenie od wglądu w życie jednostki do oglądu życia zbiorowego i z powrotem.Z WprowadzeniaNiewielki rozmiar tych cegiełek Babel ma służyć poręczności wykorzystania ich na seminariach naukowych, ćwiczeniach akademickich, samokształceniowych spotkaniach nauczycieli i decydentów albo w przestrzeni prywatnych rozmów przyjaciół, którzy nie stronią od nasycania swojej więzi impulsami intelektualnymi. [] Moje króciutkie teksty w zamyśle nie mają upraszczać i popularyzować, tylko właśnie przywoływać nieskończone regały. I przez to budzić pragnienie lektury, rozmowy oraz namysłu. Byłoby wspaniale, gdyby te minieseje stały się dla kogoś początkiem serious reading and thinking.Z Wprowadzenia
Książka zawiera rozważania na temat procesów integracji i jedności Europy w odniesieniu do istnienia wspólnego fundamentu, jakim jest przede wszystkim wspólnota kulturowa. Autor podejmuje refleksję nad tym, co stanowi twardy rdzeń kultury europejskiej, któremu wierność pozwala nam wciąż nazywać się Europejczykami. Analizuje także odrębności kulturowe, w tym relacje międzykulturowe państw i narodów w wielokulturowej Europie.
Zastanawia się, czym w ogóle jest Europa: miejscem geograficznym czy określonym modelem cywilizacyjnym, wspólnotą ekonomiczną czy projektem politycznym?
W rozważaniach nad kulturą europejską wskazuje na konieczność odróżnienia idei od tożsamości europejskiej. Idea europejska wiąże się z tym, „jaka Europa być powinna”, tożsamość europejska określa stan świadomości mieszkańców Starego Kontynentu, a więc to, „jaka Europa rzeczywiście jest”.
Autor szeroko odwołuje się do najważniejszych idei przewodnich w dziejach kultury europejskiej – m.in. do wybranych idei przedchrześcijańskiego antyku i chrześcijaństwa. Wskazuje, jak ważne jest pielęgnowanie zaczerpniętych z nich zasad i wartości, zwłaszcza w obliczu zmieniającej się Europy, a jakie procesy przyczyniają się do rozkładu idei stanowiących „rdzeń kultury” europejskiej.
Książka ułatwia zrozumienie przyczyn przemian, jakie zaszły i zachodzą w Europie w kontekście politycznym, społecznym i kulturowym, zwłaszcza – jak procesy integracji wpływają na tożsamość kulturową Europy.
Piotr Mazurkiewicz, kapłan katolicki archidiecezji warszawskiej, profesor nauk o polityce i katolickiej nauki społecznej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, w latach 2008–2012 – sekretarz generalny Komisji Konferencji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej, redaktor naczelny czasopisma „Chrześcijaństwo – Świat – Polityka”.
Hartmannowskie zainteresowanie ontologią oraz jego wyraźnie ontologiczna interpretacja projektu filozofii transcendentalnej Kanta była raczej wcześniejsza i zainspirowana tendencjami filozofii rosyjskiej, z którą zapoznał się jeszcze przed przybyciem do Marburga. Dodatkowo, nie jest prawdą, że Hartmann porzuca tak istotny dla neokantystów, ale również i dla samego Kanta, problem poznania. Twierdzi on jedynie, że sam problem poznania jest problemem metafizycznym i jako taki nie tylko nie może zostać rozwiązany, ale nawet w prawidłowy sposób postawiony, jeśli abstrahujemy od jego usytuowania w szerszym kontekście ontologicznym. Równie dobrze można więc uważać, że źródłem Hartmannowskiej ontologii jest dokonana przez niego ontologizacja problemu poznania, a nie jego porzucenie. Nie bez powodu, po latach zajmowania się problemami ontologicznymi z zakresu najróżniejszych dziedzin bytowych, w swoim pochodzącym z 1949 roku artykule Poznanie w świetle ontologii (którego tytuł został wykorzystany do nazwania prezentowanego zbioru tłumaczeń) niemiecki myśliciel powraca do miejsca, z którego rozpoczął: do problemu poznania i Kantowskiego pytania o możliwość poznania apriorycznego. Zbyt dużym uproszczeniem jest również mówienie o dokonującym się w myśleniu Hartmanna zwrocie „od metafizycznego idealizmu do naturalnego realizmu”, gdyż myśliciel ten nigdy nie opowiadał się za żadnym z tych metafizycznych stanowisk, a jego ontologia, podobnie jak – zgodnie z jego przekonaniem – wszystko, co w historii filozofii ponadhistoryczne, znajduje się poza (diesseits) idealizmem i realizmem. Myśl Hartmanna należy więc raczej widzieć jako zataczającą swoiste koło od ontologicznej interpretacji postawionego przez Kanta problemu poznania (Zarys metafizyki poznania, 1921 oraz Poza idealizmem i realizmem, 1922), poprzez bardzo szczegółową i mającą na względzie wyniki nauk empirycznych analizę kategorialną konkretnych problemów filozoficznych (człowieka, przyrody, życia, historii, kultury – czego przykładem są wszystkie tomy jego ontologii oraz inne pisma) z powrotem do problemu poznania (Poznanie w świetle ontologii, 1949). Jego ontologiczne analizy szczegółowych problemów filozoficznych posiadają naturalnie całkowitą autonomię, a ich znaczenia nie można sprowadzić jedynie do roli, jaką pełnią w Hartmannowskich poszukiwaniach prawdziwego znaczenia ludzkiego poznania. Nie zmienia to jednak faktu, że problem ten nigdy nie przestał być dla niego ważny.
(fragment Wprowadzenia Alicji Pietras)
***
Tom zawiera sześć dotąd niedostępnych po polsku artykułów Nicolaia Hartmanna: Poza idealizmem i realizmem. Przyczynek do rozróżnienia tego, co historyczne i ponadhistoryczne w filozofii Kantowskiej (1924), Nadawanie i wypełnianie sensu (1934), Czasowość i substancjalność (1938), Filozofia przyrody a antropologia (1944), O istocie wymagań moralnych (1949) oraz Poznanie w świetle ontologii (1949). W tekstach tych – w charakterystyczny dla swojej filozofii systematyczny sposób – Hartmann podejmuje problemy filozoficzne z wielu dziedzin przedmiotowych: od filozofii przyrody po ontologię, teorię poznania, antropologię, etykę, aksjologię, historię filozofii i filozofię dziejów.
Eksperyment zastosowany przez Kuzańczyka w O widzeniu Boga ukazuje zatem trudną do pojęcia dialektykę pomiędzy Bożą transcendencją i immanencją, która jest skutkiem Bożej stwórczej Absolutnej Mocy, będącej źródłem bytu każdej rzeczy. Boża Moc jest samym aktualnym istnieniem (actu esse) a zarazem jest wszystkim tym, co może istnieć (posse esse). To jednoczesne połączenie absolutnego aktualnego bycia z absolutną możliwością bycia wyraźnie odróżnia tę nieskończoność od możliwości bycia materii. Nieskończoność jest bowiem najpełniejszą, jednoczesną i najprostszą aktualizacją wszelkiej możności. Boża Nieskończona Moc jest mocą najprostszą i najbardziej zjednoczoną, dlatego jest mocą najbardziej skuteczną. Ta własność sprawia, że w tym wypadku można mówić o Bożej Wszechmocy, która jest znamieniem doskonałości, całościowości, całkowicie przeciwstawnej starożytnemu rozumieniu nieskończoności (…)
(fragment Wprowadzenia prof. Agnieszki Kijewskiej)
W Kuzańczykowym uniwersum poznanie podlega określonej hierarchii. Pierwszym stopniem jest poznanie zmysłowe, po nim następuje poznanie rozumowe, a na końcu akt kontemplacji, odpowiadający najwyższej funkcji intelektu. Cały zamysł traktatu De visione Dei jest oparty o ową drabinę poznania: przedmiotem poznania zmysłowego jest ikona, przedmiotem poznania rozumowego – specyfika Bożego widzenia ujęta w formę tekstu, celem całego procesu – kontemplacja po wejściu „w świętą ciemność”.
Filozofowie zaczynają zazwyczaj od pojęcia, a historycy filozofii od tekstu. W tym przypadku punktem wyjścia nie jest jednak pojęcie widzenia ani sam tekst De visione Dei, lecz materialny przedmiot: tabella – niewielka, drewniana deska z wizerunkiem, która stanie się przedmiotem specyficznego zmysłowego eksperymentu. Znaczenia drewnianej ikony dla interpretacji całej myśli zawartej w traktacie dowodzi również tytuł dzieła, który w pierwszych wydaniach (bazylejskim i paryskim) występuje w wersji rozszerzonej: De visione Dei sive De icona. Sam Kuzańczyk nazywa ten tekst Iconae w dziele De possest.
(fragment Wstępu dr Barbary Grondkowskiej)
Nie ulega wątpliwości, że współczesna medycyna jest bardziej skuteczna niż ta sprzed stu czy dwustu lat. Pod wpływem technologii postęp w tej dziedzinie wręcz przyspiesza. Ale czy postęp ten dotyczy także myślenia lekarskiego? Czy diagnoza wydana dziś jest bardziej wiarygodna niż taka sprzed stu lat? Najważniejszym problemem, z którym mierzy się autor, jest identyfikacja reguł kierujących rozumowaniem klinicznym. Ich źródła tkwią w dokonaniach nauki odsłaniającej przed nami rzeczywistość kryjącą się za zdrowiem i chorobą, a ich zastosowanie do ratowania ludzkiego życia stało się możliwe dzięki logice i matematyce. Autor zaprasza czytelników do podążenia ścieżkami myślenia lekarskiego. Po drodze okaże się, że doświadczamy czegoś wyjątkowego, co wykształciła historia odkryć naukowych, a współcześnie kształtuje technologia. Jednocześnie zobaczymy, że tytułowa zawodność to objaw nie słabości, lecz siły kryjącej się w myśleniu lekarskim."Wybór obszaru analiz jest doniosły poznawczo i interesujący pod względem filozoficznym. Autor wykazuje się w swoich rozważaniach umiejętnością krytycznego myślenia. Analizowane problemy racjonalności decyzji medycznych są osadzone w szerokiej perspektywie dyskusji poświęconych rozwojowi medycyny i koncepcji EBM. Pracę oceniam wysoko".Dr hab. prof UAM Tomasz Rzepińskidr Wojciech Rutkiewicz - filozof, nauczyciel i metodyk, który zarówno w pracy naukowej, jak i dydaktycznej skupia się na tematyce racjonalności i metod podejmowania decyzji. Od lat związany z Uniwersytetem Warszawskim, jednocześnie uczy w szkołach podstawowych, liceum, szkoli nauczycieli oraz prowadzi działalność edukacyjną. Za fundamentalne dla rozwoju uznaje kształtowanie krytycznego myślenia. Przejawia się to w jego działalności jako autora artykułów naukowych i popularnonaukowych w czasopismach ("Filozofia Nauki", "Kontakt", "Filozofuj!") oraz w publikacjach metodycznych (Filozofuj z dziećmi 2, Gra w szkołę).
Platon nowoczesny, arcynowoczesny takim chcielibyśmy go widzieć. Nie jako fundatora zamierzchłej tradycji, która nie ma nic wspólnego z nowoczesnością, ani też jako autora korpusu tekstów, do którego w wiernopoddańczym geście dopisujemy jedynie przypisy, wreszcie nie jako paradygmatycznego przedstawiciela pogrzebanego idealnego świata, ku któremu zwracamy wzrok w antykwarycznym geście, by ukazywać współczesności zwierciadło tego, co klasyczne i wiekuiście wzorcowe. Pragniemy oddać żywotność tradycji platońskiej, dogłębnie przenikającej nasze nowoczesne myślenie. Zdawać by się mogło, iż wskutek likwidacji Akademii Platońskiej utraciliśmy ciągłość tradycji, a współczesna filozofia jest tak odległa od platonizmu, że musi dopiero odzyskać utraconą tożsamość, świadomie wracając do swych źródeł. Już Hegel twierdził wręcz, iż utrzymała się już tylko nazwa filozofii, lecz ona sama znikła. Zarazem jednak cała filozofia jest nie tylko przypisem do Platona, ale też przekazem i formą trwania tradycji. Sam tekst dialogów najlepiej ją przekazuje oraz wystarczy, aby uzyskać dostęp do dziedziny umysłu, która przez tekst się wyraża i która stanowi właściwą jego dziedzinę. Nauka samego Platona nauka niepisana jest dla nas dostępna za pośrednictwem tekstu dialogów, które pełnią funkcję symbolu, uobecnienia, nakierowując umysł na to, co jest właściwym przedmiotem filozofii, a co ostatecznie okazuje się nie być nawet przedmiotem, ale czymś, co przekracza opozycję podmiot-przedmiot, samą tożsamością bytu, który z sobą za pośrednictwem inności obcuje. Teksty składające się na niniejszy tom stanowią dwa cykle wykładów wygłoszonych w latach 2019 i 2020, będących dowodem na istnienie platonizmu, żywego w filozofii aż po dziś dzień: platonizmu nowoczesnego.
Nowy, już 25. tom z serii Zadania Współczesnej Metafizyki obejmuje materiały z XXV Ogólnopolskiego Sympozjum z cyklu pod tym samym tytułem, i pod hasłem Filozofia o Bogu (14 XII 2023), zorganizowanego w Lublinie, w KUL, przez Katedrę Metafizyki oraz Katedrę Antropologii Filozoficznej i Filozofii Prawa, jak też wspartego przez Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu. Książka zawiera 10 tekstów podzielonych na dwie części. W pierwszej części pt. Bóg Filozofów, znalazły miejsce artykuły poświęcone głównym problemom filozofii Boga. Teksty nowe, stanowiące pokłosie sympozjum, zostały poprzedzone i podsumowane przedrukiem dwóch dawniejszych, ale nadal aktualnych artykułów nestorki polskiej filozofii Boga i religii, s. Zofii Józefy Zdybickiej, emerytowanej profesor i wieloletniego dziekana Wydziału Filozofii KUL: Filozofia a koncepcja i afirmacja Boga, Problem tak zwanej śmierci Boga. Autorka ukazuje w nich ścisłą zależność pomiędzy koncepcją filozofii a rozumieniem Boga, oraz przedstawia stanowiska teoretyczne i praktyczne negujące istnienie Boga, jak również omawia źródła współczesnych negacji Boga.
Tom 2 encyklopedii obejmuje litery Ci-D-Ex, zaczyna się hasłem ,,Cicero Marcus Tullius"", a kończy artykułem ,,Extrapolation"". Tom 2 kontynuuje omawianie doniosłych problemów filozoficznych, przeglądów myśli, szkół, biogramów, tym razem aż na 1459 stronach. Przy okazji wydania kolejnego tomu przypomnijmy, że jest to przekład na język angielski pierwszej polskiej dziesięciotomowej Powszechnej Encyklopedii Filozofii, zainicjowanej przez o. Mieczysława Alberta Krąpca OP, a realizowanej przez redaktora naczelnego ks. Andrzeja Maryniarczyka SDB oraz blisko sześciuset Autorów haseł z różnych ośrodków naukowych w Polsce i zza granicy w latach 1998-2008. Obecne anglojęzyczne wydanie dzieła jest zaplanowane na dziewięć tomów. Lista biogramów w tomie 2 obejmuje zarówno myślicieli dawniejszych (Clement of Alexandria, Epicurus of Samos, Eckhart, Eriugena, Duns Scotus, Copernicus), jak i późniejszych (Darwin, Davidson, Descartes, Derrida, Deutinger, Dummett, Drewnowski, Dzielski, Elzenberg, Enchmen). W tomie 2 encyklopedii znajdują się opracowania dotyczące istotnych dziedzin kultury (w tym samo hasło ,,Culture""), jak rozumienie poznania ludzkiego i jego wartości poznawczej (epistemologii). Specyfikę poznania ludzkiego ukazuje szereg haseł: ,,cognition (of existing things)"", ,,contemplative cognition"", ,,metaphysical cognition"", ,,common sense"".Drugim znaczącym obszarem ludzkiej kultury jest moralność, stąd ważne jest rozumienie etyki jako teorii wyjaśniającej działanie moralne realizujące dobro człowieka. Samo zaś rozumienie dobra nie jest obojętne dla życia i pracy każdej osoby, zaś w życiu społecznym koncepcja dobra wspólnego stoi u podstaw sensu lub bezsensu państwa, prawa i różnych organizacji. Ta niezwykle ważna dziedzina jest bogato reprezentowana w tomie 2 encyklopedii dzięki takim hasłom, jak: ,,code ethical"", ,,conscience"", ,,disinterestedness"", ,,decision"", ,,ethics"" i in. Z pozostałych ważkich opracowań można m.in. wymienić hasła: ,,civilization"", ,,communitarianism"", ,,cosmos"", ,,cosmology"", ,,constructivism"", ,,determinism"", ,,despotism"", ,,dehumanization"", ,,democracy"", ,,embryo"". W tomie 2 znajdziemy ponadto omówione prądy myślowe lub szkoły: filozofię dialogu, filozofię edukacji, darwinizm, epikureizm, ewolucjonizm, egipską filozofię, etnofilozofię, filozofię kosmosu, oraz pojęcia, jak m.in.: deontonomizm, dualizm, egalitaryzm, emanacjonizm. Zawartość tomu 2 encyklopedii ukazuje bogactwo samej filozofii i pozwala głębiej uświadomić sobie, że od rozumienia filozofii zależy rozumienie kultury i jej naczelnych działów, jakimi są: poznanie teoretyczne i koncepcje nauki, postępowanie moralne, wytwórczość w sztuce i technice, oraz religia. Poprawne lub mylne rozumienie tych zagadnień wpływa wprost na ludzkie życie. Dlatego ich racjonalne wyjaśnienie i uporządkowanie przekłada się na racjonalność życia społecznego. Encyklopedia zachęca Czytelnika do pogłębienia poznania spraw dla człowieka najważniejszych, tak w aspekcie indywidualnym, jak i społecznym. Mamy nadzieję, że tak jak Powszechna Encyklopedia Filozofii, i jej angielska edycja znajdzie łaskawe przyjęcie u Czytelników.
Ukazał się pierwszy z projektowanych dziewięciu tom Universal Encyclopedia of Philosophy obejmujący hasła na litery ABCh. Tom stanowi przekład polskiej dziesięciotomowej Powszechnej Encyklopedii Filozofii rozpoczęły się w 1998 r., a kolejne dziesięć tomów ukazywało się w latach 2000-2009. Jest to pierwsza w dziejach nauki polskiej encyklopedia filozofii i piąte tego typu wydawnictwo na świecie. Inicjatorem całego przedsięwzięcia oraz przewodniczącym Komitetu Naukowego był o. prof. Mieczysław Albert Krąpiec OP, zaś redaktorem naczelnym całości był ks. prof. Andrzej Maryniarczyk SDB.Celem Powszechnej Encyklopedii Filozofii jest dać rzetelne podstawy dla pełnego rozwoju klasycznie rozumianej kultury, a więc: nauki, etyki, sztuki (techniki) oraz religii. Encyklopedia uwzględnia dziedzictwo filozofii klasycznej jako podstawę tożsamości kultury europejskiej. Ukazując się w Lublinie mieście położonym na styku różnych cywilizacji, religii i kultur daje obraz nie tylko filozofii europejskiej, ale i pozaeuropejskiej. Powszechność Encyklopedii wyraża się w liście haseł obejmującej dorobek myśli filozoficznej dalekiego Wschodu (Indii, Korei, Chin i Japonii), bliskiego Wschodu (arabskiej i żydowskiej), Ameryki środkowej (Inków i Majów) i myśli afrykańskiej (etnofilozofia). W Encyklopedii znajdują się także informacje na temat filozofów z krajów bałkańskich (np. z Serbii, Chorwacji, Bośni), a także z Rumunii, Bułgarii czy Słowenii i uprawianej przez nich filozofii. W Encyklopedii został uwzględniony dorobek polskiej myśli filozoficznej i wkład polskich myślicieli w rozwój nauki, w szczególności filozofii i humanistyki. Szeroka panorama ukazywanej filozofii stawia Powszechną Encyklopedię Filozofii na czołowym miejscu w polskiej i światowej literaturze filozoficznej.
Wyjątkowa pozycja poświęcona jednemu z najważniejszych bogów słowiańskichWeles - tajemniczy i nieuchwytny - to jedna z najbardziej zagadkowych postaci słowiańskiego panteonu. Czy był bogiem bogactwa i płodności, czy raczej strażnikiem zaświatów i opiekunem magii? Autorka niniejszej pracy podejmuje ambitną próbę rozwikłania tej zagadki, wychodząc poza uproszczone schematy i obiegowe mity. Zamiast powielać romantyczne wizje i niezweryfikowane przekazy, książka stawia na chłodną analizę, wnikliwą krytykę źródeł oraz konsekwentne odrzucanie falsyfikatów - takich jak słynna, lecz zdyskredytowana Księga Welesa.Książka stanowi cenne źródło wiedzy nie tylko dla badaczy religii i mitologii, lecz także dla wszystkich zainteresowanych duchowym dziedzictwem Słowian. To oparta na rzetelnych podstawach próba rekonstrukcji pełniejszego obrazu Welesa - bez mitów, bez uproszczeń, z szacunkiem dla złożoności i niepewności źródeł, które po wiekach milczenia wciąż próbują przemówić do współczesnego odbiorcy.
Niezwykła książka na temat wierzeń, obrzędów i rytuałów SłowianW co tak naprawdę wierzyli Słowianie nadbałtyccy? Czy pogańskie posągi niszczono rzeczywiście z powodu przekonań religijnych, czy raczej za sprawą politycznej koniunktury? Czym były i jakie znaczenie miały depozyty zakładzinowe i łodzie-groby? Jaką rolę odgrywały ofiary - te składane bogom z pokarmów, jak też umieszczane w fundamentach domostw? Jak obyczaje pogrzebowe łączyły echa obcych wpływów z lokalną tradycją?Niniejsza książka porywa w fascynującą podróż przez duchowy świat ludów zamieszkujących ziemie polskie we wczesnym średniowieczu. Łączy wyniki badań archeologicznych z analizą źródeł pisanych.Autor rekonstruuje świat, w którym sacrum i profanum przenikały się na co dzień. Monety i uzbrojenie były nie tylko narzędziem handlu czy wojen, ale nośnikami szerszego przesłania religijnego i społecznego. Wierzenia dawnych Słowian to także refleksja nad tym, jak pamięć o pogańskim dziedzictwie była reinterpretowana i przekazywana przez chrześcijańskich już kronikarzy.
Co to znaczy być człowiekiem? Czy jesteśmy zwierzętami, czy kimś/czymś więcej? Czym jest świadomość? Czy siedzibą umysłu jest mózg? Czy wolność oznacza wyzwolenie się od zobowiązań? Czy kierując się wolną wolą, możemy pragnąć zła? Czy w świecie zwycięża rozwój, czy śmierć? Te i inne intrygujące nas od wieków pytania stawia Zellker i – co bynajmniej nie jest oczywiste we współczesnej przestrzeni dyskursywnej – proponuje konkretne odpowiedzi, zapraszając nas przy tym do samodzielnego myślenia. Pełnymi garściami czerpie z aktualnej wiedzy naukowej (m.in. antropologicznej, biologicznej, fizycznej), odwołując się również do tradycji filozoficznej i literackiej. Autor dąży do stworzenia syntetycznego obrazu świata i odkrycia ogólnych praw, które nim rządzą. Niniejsza książka jest kontynuacją rozważań podjętych w poprzedniej książce Zellkera, „O rzeczywistości” – tym razem uwaga zostaje skierowana na to, co swoiście ludzkie. Publikacja uzyskała entuzjastyczną recenzję i pozytywne opinie wydawnicze. Książka jest niezwykłą intelektualną przygodą, zarówno dla młodego odbiorcy, który buduje swoją wiedzę, stawiając pierwsze kroki na drodze ku lepszemu poznaniu siebie i otaczającego nas świata, jak i osób, które w swoim odczuciu takowe próby podejmowały wielokrotnie. […] Dzieło to polecam także osobom, które z przyjemnością podejmują wyzwania stawiane naszym umysłom, które są w pełni świadome tego, że prawdziwa nauka nie jest dogmatyczna, że nie ma w niej autorytetów, że jest wolna, że ważne jest to, czy pielęgnujemy umiłowanie myślenia, które wyzwoli w nas kreatywność i nauczy niezależności. dr hab. Wioletta Nowaczewska Imponująca wielość zebranych i zręcznie zaprezentowanych w książce informacji z rozmaitych gałęzi współczesnej wiedzy naukowej pozostałaby jedynie zgrabną kompilacją, gdyby nie umożliwiała […] zrozumienia siebie jako człowieka. […] Autor odżegnuje się od redukcjonistycznej wizji antropologicznej, sprowadzającej człowieka jedynie do poziomu biologicznego lub tłumaczącej ludzkie zachowania przez odwołanie się do sfery procesów fizycznych i chemicznych. Jednocześnie ustalenia naukowe są dla niego ważne, wręcz niezbędne, aby można było mówić o człowieku w sposób uzasadniony i prawdziwy. prof. dr hab. Adam Świeżyński […] jest to bardzo ważny tekst na tle przesadnie akademickiej, skostniałej filozofii, która nie ukazuje piękna i niezwykłości człowieka. […] Dzieło Józefa Częścika [Zellkera] wpisuje się w narastający nurt paradygmatycznych przemian, zwiastujących – jak się wydaje – powstanie nowego, bardziej integralnego modelu badań naukowych pozwalających nam przybliżyć się do zrozumienia tajemnicy rzeczywistości, w szczególności nas samych. dr hab. Jan Wadowski, prof. PWr
Kontynuacja książki Pustka jest radością, czyli filozofia buddyjska z przymrużeniem (trzeciego) oka. Po objaśnieniu głównej tezy o pustości wszystkich zjawisk, w tej książce autor wyjaśnia drugie z fundamentalnych twierdzeń buddyjskiej filozofii, mówiące że doświadczany świat nie jest niczym innym jak tylko umysłem. W oparciu o wiele żartobliwych przykładów dowodzi, że to na pozór szalone stwierdzenie jest w istocie poglądem bardzo spójnym, znacznie logiczniejszym od założenia istnienia realnego świata na zewnątrz umysłu; i do tego poglądem, który jest szansą na wielką wolność i radość, co jest celem buddyjskiej ścieżki. Na tej ścieżce można odkryć niezwykły potencjał i doskonałość naszego umysłu pozostające zwykle naszym nieuświadomionym bogactwem. „Rozważcie więc taką oto propozycję: absolutna wolność za zmianę przekonania dotyczącego świata. Może nie brzmi to aż tak źle jak się na początku wydawało? Jeśli tak, to bądźcie teraz gotowi na pozbycie się kilku skostniałych koncepcji na temat tego, jakimi rzeczy są, bo to właśnie owe koncepcje, a nie rzeczy, ograniczają nasze doświadczenie, do którego chyba każdy chętnie dodałby sporą dawkę wolności”. (ze Wstępu autora)
Hebrajski tytuł tej napisanej w 1937 roku rozprawy, Micwa ha-baa be-aweira, tłumaczony zazwyczaj jako Zbawienie przez grzech lub Świętość grzechu, oznacza przykazanie świata przyszłego wypełnione przez przekroczenie. Świat przyszły to świat mesjański, podniesiony z upadku, zbawiony, a przekroczenie dawnych przykazań, będące nakazem nowego prawa, micwą tego, co nadchodzi, jest w świetle dawnego prawa grzechem. Transgresja dawnego prawa (grzech) jest przejściem ku prawu nowemu (zbawieniem).
Nic nie jest bardziej błędne niż myśl, że prawda jest prosta. Nie dajmy się zwieść temu pochopnemu i nazbyt wyświechtanemu powiedzeniu. „Prosta” może być czasami prawda, która się jeszcze nie znalazła w tyglu historii i wciąż walczy o swoje zachowanie, prawda abstrakcyjna. Prawda może być prosta w momencie jej pierwszego objawienia. Ta prawda jest prosta, ponieważ jej uwikłania i sprzeczności nie ujawniły się jeszcze wystarczająco jasno.
Egipt to jedna z najstarszych i najbardziej intrygujących cywilizacji świata. W tej książce znajdziemy wielkie mity i legendy – o potężnym Ra, bogu słońca i stwórcy świata, czy też dramatyczną historię Ozyrysa, Izydy i Seta; opowieść o zdradzie, śmierci, miłości i zemście, która na trwałe zapisała się w egipskiej mitologii i wywarła wpływ na wyobrażenia dotyczące życia pozagrobowego. Nie zabrakło także Horusa – bohatera i mściciela, symbolizującego triumf dobra nad złem. Autor nie ogranicza się jednak wyłącznie do najbardziej znanych mitów – wprowadza również mniej popularne, lecz równie fascynujące opowieści, takie jak legenda o Chnumie, bogu Nilu, czy magiczne przygody kapłanów i faraonów. Roger Lancelyn Green ożywia egipskich bogów i herosów, sprawiając, że ich historie – choć odległe w czasie – stają się bliskie i poruszające także dla współczesnego czytelnika.
Podejmując pracę nad Ilustrowanym słownikiem mitologii greckiej i rzymskiej, przede wszystkim uwzględniłam jego przydatność dla Czytelników – młodzieży szkolnej. Skoncentrowałam się na mitologii greckiej, uznanej przez niektórych badaczy za najpiękniejszą mitologię świata, i rzymskiej, pozostałe, starsze systemy mitologiczne, traktując marginalnie. Wiadomo bowiem, że dla kształtowania się mentalności kultur europejskich punktem wyjścia były mitologia grecka i rzymska, przy czym mitologia rdzennie rzymska (częściowo utracona) stopniowo przejmowała przekazy i bóstwa greckiej mitologii, początkowo nadając im jedynie własne imiona. Istotną różnicą między tymi przekazami była ich ewolucja znaczeniowo-obyczajowa. Na gruncie rzymskim nastąpiła wyraźna zmiana. Podczas gdy bogowie olimpijscy zachowywali się niekiedy niepoprawnie, bogowie rzymscy, choć nie zawsze nazbyt przykładni, postępowali nieco rozważniej, spokojniej. Ich wizerunki zmienione zostały pod wpływem odmiennej od greckiej mentalności rzymskiej. Na przykład Jowisz, poważny, groźny Pan Świata, z wyjątkiem atrybutów władzy w niczym nie przypomina Zeusa, niezwykle aktywnego, pomysłowego, uwodzącego przy każdej okazji boginie, nimfy i kobiety śmiertelne. Junona, dostojna matrona, Matka bogów i ludzi, niewiele też przypomina mściwą i zazdrosną Herę, choć bez wątpienia była również zazdrosna. Aby zrozumieć przyczynę tej ewolucji mitologicznej, musimy dać odpowiedź na podstawowe pytanie: co sprawiło i czemu służyło istnienie bogów?
Bo też wszystko wzniosłe jest równie trudne, jak rzadkie.
Swoją odważną wizją rzeczywistości Spinoza naraził się na ostracyzm. Korzystając z porządku wywodu inspirowanego metodą Euklidesa, dowodził, że Bóg nie jest osobowym stwórcą świata, lecz jest tożsamy z całą naturą. Również człowiek stanowi część tej samej, deterministycznej całości. Spinoza odrzucił ideę wolnej woli i pokazał, że prawdziwa wolność rodzi się nie z boskiej łaski, lecz ze zrozumienia praw rządzących światem i własnymi emocjami.
Nic bez bóstwa nie może ani być, ani dać się pojąć.
W tym fundamentalnym dziele Spinoza odrzucił tradycyjną religię i jej dogmaty. Wykazał, że wiara oparta na przesądach i lęku prowadzi do fanatyzmu i zniewolenia umysłu. Dobitnie skrytykował instytucjonalne religie, które podporządkowują ludzi nakazom opartym na irracjonalnym strachu. Pokazał, że prawdziwa duchowość polega na dążeniu do poznania i na życiu w harmonii z naturą. Dziś, gdy coraz częściej podchodzimy krytycznie do dogmatów i poszukujemy racjonalnych podstaw moralności, Etyka wciąż pozostaje inspirującą i odważną lekturą. To książka dla tych, którzy nie boją się samodzielnie myśleć i stawiać trudnych pytań.
A więc powód, czyli przyczyna, dlaczego bóstwo, czyli natura, działa i dlaczego istnieje, jest ta sama.
Dlaczego jesteśmy tacy… to pierwsza próba całościowego socjosemiotycznego i medioznawczego opisu kultury popularnej w PRL. Małgorzata Lisowska-Magdziarz przygląda się programom kultury masowej w socjalizmie realnym oraz kapitałom kulturalnym, gustom i potrzebom jej odbiorców. Opisuje działanie aparatów semiotycznych peerelu: miasta, fabryki, blokowiska, szkoły, kościoła, domu towarowego, mediów masowych. Analizuje prasę, programy telewizyjne i radiowe, seriale i filmy, pochody i festyny, dowcipy i powiedzonka, rzeczy, mody, zwyczaje, miejsca i wydarzenia. Pokazuje, jak ludzie dostosowują kulturę do własnych potrzeb, reinterpretują ją, a nawet używają jej przeciwko niej samej. Nie pisze, jacy są Polacy i dlaczego, ale zachęca do zadawania pytań i myślenia o tym, jak „kultura wielkoprzemysłowego społeczeństwa robotniczo-chłopskiego” może się odbijać w naszych nawykach kulturalnych, stylach życia, podziałach społecznych i decyzjach politycznych.
*
Podziwiać trzeba wielką wiedzę i łatwość, z jaką Autorka porusza się po skomplikowanej materii na styku kultury popularnej, kultury wysokiej, władzy, ekonomii i codzienności. (…) I nawet jeśli nie daje odpowiedzi wprost na pytanie o to, „jacy jesteśmy”, warto i tak się nad tym zastanowić, podać w wątpliwość niektóre opinie i zweryfikować dominujące interpretacje. Książka Małgorzaty Lisowskiej-Magdziarz daje zaczyn do rozmowy o sprawach wielce istotnych dla naszego społeczeństwa, pokazując możliwe interpretacje nie tylko fenomenu jakim był PRL w swej pokracznej modalności, ale też towarzyszących nam peerelowskich powidoków. Możemy, a w zasadzie: musimy wpisać wiedzę o nich w dyskusję o dzisiejszej polskiej rzeczywistości.
Z recenzji prof. dr. hab. Marka Jezińskiego
Platon (427 p.n.e.-347 p.n.e.) uczeń Sokratesa, którego śmierć uważał za niewyobrażalną zbrodnię ateńskiej republiki, napisał 35 dialogów. I są to dialogi fundamentalne w historii filozofii, można wręcz powiedzieć, że bez nich filozofii by nie było. Eutydem to (prawdopodobnie) jeden z wczesnych dialogów Platona. Prowadzi on w nim polemikę z sofistam (Eutydemem i Dionizodorosem) dla których nie liczy się prawda, a jedynie dowiedzenie jakiejkolwiek tezy, co uważa - w osobie Sokratesa - za rzecz wyjątkowo szkodliwą i ostatnie fragmenty dialogu właśnie tej specjalności demagogicznej poświęca, nie kryjąc pogardy. Rozprawia się w tym dialogu Platon z sofistami, przeciwstawiając im metodę dyskutowania, dowodzenia swojego mistrza Sokratesa.
Życie pełne masek Dlaczego tak wielu ludzi budzi się rano i nie poznaje człowieka, którego widzi w lustrze? Kim jesteśmy, kiedy zdejmiemy wszystkie maski? Garnitur, funkcję, pozory sukcesu? Jak to możliwe, że można mieć wszystko i nie mieć siebie? I wreszcie czy Bóg jest w miejscu, do którego dochodzi człowiek gotowy się wylogować? Poznaj historię Adama i wyrusz w podróż w poszukiwaniu odpowiedzi na powyższe pytania!Gonitwa za pozorami Dojrzały mężczyzna, Adam, przewartościowuje swoje dotychczasowe życie. Dociera do niego, że goniąc za pozorami, utracił to, co najcenniejsze: rodzinę. Jednocześnie odkrywa, że siła, która go mobilizuje, by iść naprzód, to niespełnienie. To ona pozwala mu dostrzec właściwą drogę: przyznać się do błędów, przebaczyć sobie, próbować naprawić zło wyrządzone najbliższym. Adam nie staje się innym człowiekiem. On wreszcie staje się sobą. Zaczyna czuć. Przestaje uciekać. Rozmawia. Przeprasza. Powoli odzyskuje więzi, które wydawały się martwe. Zaczyna rozumieć, że niespełnienie nie musi być wyrokiem może być początkiem czegoś prawdziwego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?