Rozprawa dotyczy oceny budowy somatycznej człowieka na podstawie cech szkieletu, a jednocześnie jest polemiką z tradycyjnymi metodami statystycznymi, w niektórych przypadkach stosowanymi od ponad stu lat. Stanowi istotne poszerzenie warsztatu badawczego antropologów badających populacje pradziejowe.
Książka dostarcza Czytelnikowi wielu cennych informacji dotyczących ewolucji spojrzenia na miłość, małżeństwo i ludzką płciowość w nauczania Magisterium.
Piąta w Muzie pozycja amerykańskiego socjologa, wcześniej ukazały się: "Korozja charakteru" (2006), "Upadek człowieka publicznego" (2009), "Kultura nowego kapitalizmu" (2010), "Etyka dobrej roboty" (2010)
Esej na temat szacunku, znakomite połączenie wątków autobiograficznych ilustrujących poruszane zagadnienia, z wywodem filozoficznym i analizą tekstów socjologicznych.
Książka inspirująca i bardzo oryginalna, czytelnik ma wrażenie, że autor siedzi naprzeciwko niego i z ochotą opowiada o swoich bogatych doświadczeniach.
Czym jest szacunek? Jak umieć go dobrze wyrazić, okazać drugiemu człowiekowi, zwłaszcza gdy jest w gorszej ode mnie sytuacji, a ja nie umiem tego zmienić? W jaki sposób wizja szacunku, którą mamy, wpływa na naszą wizję dobrego państwa i przekonania polityczne? Czy państwo opiekuńcze szanuje swoich obywateli, zwłaszcza tych niezaradnych? - a państwo liberalne? Czym różni się szacunek okazywany ludziom przez pracowników społecznych, wolontariuszy i chrześcijańskie organizacje charytatywne? - wszystkie te pytania przewijają się przez rozważania Richarda Sennetta w jego ostatniej książce, pisanej jako komentarz i rozwinięcie "Erozji charakteru".
Jak odzyskać dzień wczorajszy, cieszyć się dniem dzisiejszym i zapanować nad dniem jutrzejszym?
Fascynująca lektura o znaczeniu czasu w życiu każdego z nas. Czym jest teraźniejszość, kiedy to w mgnieniu oka dzieje się wszystko, co rzeczywiste? Czym staje się przyszłość widziana przez okulary teraźniejszości? W końcu - czym jest przyszłość, gdy uwzględnimy czas, jaki nadejdzie po naszej śmierci? Autorzy zadają te pytania, przyglądając się upływowi życia ludzkiego i strukturze zmiany. Ukazują emocjonalne aspekty subiektywnego strumienia czasu - miłość i szczęście, które urzeczywistniają się w niepokojącym otoczeniu biznesu i polityki. Pokazują, jak dzięki świadomemu doświadczaniu przemijania zadbać o lepsze zdrowie, bardziej dochodowe inwestycje, błyskotliwą karierę i większą radość w relacjach osobistych.
Wstęp do psychoanalizy to najbardziej znana, klasyczna już książka Freuda, która zapoczątkowała rozwój i popularyzację psychoanalizy jako teorii, metody badawczej i środka terapii. Zawiera cykl wykładów wygłoszonych przez autora w latach 1915 - 1917 przed audytorium składającym się z lekarzy i 'laików obojga płci', którym wyjaśniał podstawowe założenia swej koncepcji. Znając główne zastrzeżenia, jakie wobec niej wysuwano, wykłady te potraktował niezwykle poważnie, przygotowując je w postaci napisanego tekstu. W pierwszych wykładach analizuje czynności pomyłkowe i marzenia senne, udowadniając istnienie nieświadomości. Przedstawia przede wszystkim te objawy nieświadomości, które występują w życiu codziennym. Pokazuje, że nic w naszej psychice nie jest przypadkowe. Są tylko zjawiska zrozumiałe, które umiemy zinterpretować, i niezrozumiałe, których jeszcze zinterpretować nie umiemy. W dalszych wykładach autor wyjaśnia podstawy nauk o nerwicach, prezentuje również trzy zasadnicze wątki teorii psychoanalitycznej: teorię lęku, teorię libido i narcyzmu oraz teorię przeniesienia.
Pojęcie "Wielkiej Matki" jako częściowego aspektu "Wielkiej Kobiecości" to dość późna abstrakcja, która pojawiła się w chwili, gdy już istniała rozwinięta świadomość spekulatywna. Określenie Wielkiej Kobiecości mianem "Magna Mater" pojawiło się zatem względnie późno w historii ludzkości, ale sam kult tej postaci i tworzenie jej przedstawień plastycznych wyprzedzają pojawienie się tego terminu o dziesiątki tysięcy lat.
Przynajmniej raz w życiu chcę zaryzykować to, co właśnie umożliwia dialog, to znaczy wypowiedź mniej kontrolowaną. Skreślanie to coś w rodzaju autocenzury. Zawsze wystrzegałem się zwierzeń. Poziom, na którym za moment się znajdziemy, sytuuje się dokładnie w połowie drogi od autocenzury i zwierzenia, będzie to zatem forma wypowiedzi pozwalająca uniknąć tego, co sam ze sobą i pustą białą kartką być może skreśliłbym, ale przede wszystkim tego, czego bym nie napisał.
Ostatnie lata przyniosły wzmożone zainteresowanie szukaniem odpowiedzi na pytanie o tożsamość człowieka. Wpłynął na to coraz większy udział kobiet w życiu zawodowym i społecznym oraz rozwój ruchów feministycznych walczących o równouprawnienie. Tematem zainteresował się również Tomasz Bajkowski z Uniwersytetu w Białymstoku, który w trzech głównych uczelniach tego miasta ? Politechnice, Uniwersytecie i Akademii Medycznej przeprowadził w 2006 roku badania na ten temat. Na 500 badanych osób dokładnej analizie poddał 312 ankiet (podobna liczba mężczyzn i kobiet). Obraz kobiecości i męskości zaprezentowany przez badanych jest mniej zróżnicowany niż ten prezentowany około 20 lat temu. Najistotniejszym elementem różnicującym go jest płeć biologiczna, zmniejszają się natomiast różnice psychologiczne. Zdaniem badanych na kształtowanie się poczucia własnej płciowości największy wpływ ma dzisiaj grupa rówieśnicza, następnie rodzina oraz media. Marginalizacji zaś ulega wpływ szkoły i Kościoła.
Słownik ? zgodnie ze swoim tytułem ? mówi o miejscach, wydarzeniach i realiach świata Biblii widzianego oczyma archeologa. Opowiada o odkryciach i pracach badawczych, nadmienia o najważniejszych zabytkach i artefaktach, które czekają na pielgrzymów w ziemi biblijnej. Opracowane hasła zawierają maksymalnie skondensowane informacje, zapisane komunikatywnym językiem, z odnośnikami do Pisma Świętego, w którym Czytelnik odnajdzie szersze tło prezentowanych tematów.
Książka przedstawia niespotykane we wszechświecie środowisko, w którym żyje człowiek. Ukazuje powstanie życia i istoty człekokształtnej, powołanie przez Boga człowieka jako istoty cielesnej i duchowej, jego zalety i możliwości. Autor pokazuje życie zwykłego człowieka, z jego wadami i talentami. Jak mówi: przede wszystkim należy żyć zwyczajnie i normalnie. Żyj i pozwól żyć innym.
Mądrość, która daje nadzieję
Alfabet Tischnera to kolejna zachęta do spotkania z wciąż żywą i inspirującą myślą księdza
i filozofa. Miłość i cierpienie, sumienie i wolność, krzyż i nadzieja, góry i górale, komunizm
i demokracja - to tylko niektóre z haseł, jakie się w nim znalazły. Można je czytać jako komentarz do otaczającej nas rzeczywistości lub uniwersalne refleksje wybitnego kapłana. Alfabet... to jednak przede wszystkim książka, która pokazuje, jak iść przez życie, i skłania do rozmowy o tym, co naprawdę ważne.
”Wybór niniejszy bierze pod uwagę sytuację, w jakiej się znajdujemy. Nasze czasy nazywane są niekiedy czasami przełomowymi. W tej „godzinie przełomu” istotną rolę - przynajmniej w naszej części świata - odgrywa chrześcijaństwo i wpisana weń nadzieja. Chodzi o to, by popatrzeć na świat i spróbować go zrozumieć w perspektywie tej nadziei. Czy wolno nam mieć jeszcze „nadzieję na nadzieję”? Tischner był przekonany, że nie tylko wolno, ale że wręcz nie ma innego wyjścia - tylko ta nadzieja może „powiązać” inne, które są w naszym zasięgu. Czy miał rację? Czy byłby dziś w stanie nas o tym przekonać?”
(ze wstępu Wojciecha Bonowicza).
Aby odpowiednio zapanować nad pokusą, trzeba mieć świadomość dwóch rzeczy: omdlewającej słabości potencjalnych grzeszników, ktorymi jesteśmy oraz łagodniej, lecz ostatecznie nieprzezwyciężonej mocy łaski.
Książka jest zapisem dni skupienia, które o. André Louf OCSO wygłosił w Polsce w 2007 roku. Autor powraca do ukochanych przez siebie tematów: roli łaski, mocy słabości, dynamiki życia wewnętrznego. Treść jest silnie nasycona myślą Ojców Kościoła.
Książka jest głęboką duchową refleksją nad ludzkim sumieniem, jego rolą w naszym życiu, opartą na tekstach Nowego Testamentu. Autor próbuje określić, czym ono jest – najgłębszą istotą człowieka, źródłem jego tożsamości. Sumienie jest darem, który można przyjąć albo odrzucić. Dopiero przyjęcie tego daru i odróżnienie sumienia od tego wszystkiego, co się pod nie podszywa, umożliwia człowiekowi rozpoznawanie i wybieranie prawdy i dobra. Poznanie prawdy, Boga, nawrócenie, pokonanie ludzkiej subiektywności jest możliwe właśnie dzięki sumieniu, „świętej przestrzeni, w której Bóg przemawia do człowieka”, które jest wezwaniem do przemiany serca. Pomocą w tej przemianie jest uznanie własnego grzechu, słabości, konieczności przełamania egocentryzmu, uznania, że zasady moralne dotyczą nas w tym samym stopniu, co innych. Poprzez pokorę, otwartość na łaskę, wytrwałość w słuchaniu słowa Bożego i modlitwę, możemy osiągnąć to, co jest w człowieku „najpełniejszym znakiem stworzenia na podobieństwo Boga” – harmonię między sumieniem i postępowaniem.
Gniew, zapalczywość i uraza mają skutki dla wszelkich relacji międzyludzkich. „Żadna bowiem inna wada nie czyni z człowieka demona tak, jak gniew”. Gabriel Bunge, znawca życia duchowego i współczesny eremita, przywołuje naukę Ewagriusza z Pontu, aby zmierzyć się ze źródłem gniewu, który w stanie nieujarzmionym staje się pożywką dla czynów złych i popędliwych, staje się zdradliwym „winem demonów”.
Bunge pokazuje gniew, jako utratę roztropności i wskazuje na tajemniczy, ale i oczywisty, związek między pychą i popędliwością. To pycha zrzuca z nas wędzidła samoopanowania pchając nas w moc złego zacietrzewienia. „Nie ma się co łudzić: gniew „zaślepia” nie tylko tego, kto obiektywnie odszedł od wiary i stał się „heretykiem”, lecz również tego, komu została ona powierzona i kto usiłuje jej bronić”. Gniewne uczynki powodują często rzeczy nieodwracalne, „bo cóż innego z nich wynika, jeśli nie owe „podziały w Kościele Pana”, które także nie są niczym innym jak gorzkimi owocami gniewu?”
Za Ewagriuszem Bunge przeciwstawia nieopanowaniu – łagodność, prezentowaną jako cnotę aniołów. Dzięki temu porównaniu „opanowany gniewem” znajduje obraz dążenia do poprawy. W przeciwnym razie „mało kto też zdobyłby się na odwagę i wytrwałość potrzebną do walki z taką wadą jak gniew, gdyby nie miał przed oczami sympatycznego obrazu prawdziwego ludzkiego bytu, ideału, którego być może nie jest w stanie urzeczywistnić, a który jednak poszerza ciasne horyzonty naszej ziemskiej egzystencji”.
Autorzy bestsellerowej książki Przychodzi Platon do doktora wyruszają na nową filozoficzną wyprawę, tym razem aż do bram nieba, by przekonać się, co wielcy filozofowie, teologowie, psychoterapeuci i inni mądrale mieli do powiedzenia o życiu po śmierci i o tym, co jest po drugiej stronie. I w ten sposób tak poważny temat dotyczący spraw ostatecznych, okraszony dowcipami, wywołuje serdeczny uśmiech!
Zbiór klasycznych tekstów Leszka Kołakowskiego
Książka jest zbiorem tekstów z lat 1967-1981. Składa się z czterech części: Kłopoty z kulturą, Kłopoty z chrześcijaństwem, Kłopoty z socjalizmem i Kłopoty z Polską. Wszystkie teksty mają na celu przedstawienie dylematów filozoficznych i politycznych, zmuszających nas do opowiedzenia się za jedną z dwóch opcji, z których żadna nie jest zadowalająca.
”Nie jest prawdopodobne, by diabeł mógł zniknąć z życia ludzkiego; mimo wszystkich przebrań, w jakich się pojawia, i mimo okresowych upadków stał się bodaj trwałym składnikiem kultury. Jeśli religia zawsze była próbą wyposażenia całości życia ludzkiego w sens - żądanie, którego nauka spełnić nie może - diabeł jest zapewne nieusuwalnym składnikiem sensownego świata. Wątpliwe jest także, czy powinniśmy sobie życzyć jego zniknięcia. Obecność jego utrzymuje
w nas wrażliwość na zło; sprawia, że jesteśmy czujni i sceptyczni w obliczu optymistycznych nadziei na totalne zbawienie wszystkiego i na ostateczne pogodzenie wszystkich energii działających w świecie.”
(fragment książki)
Redaktorzy tomu - obecnie doktoranci w Instytucie Filozofii UMK w Toruniu - w ramach działalności Koła Naukowego Filozofii Praktycznej podjęli się zorganizowania konferencji naukowej pt.: „Białe ściany czy orszak Dionizosa? Zrozumieć szaleństwo - między psychologią a filozofią", która odbyła się w dniach 22-23 kwietnia 2010 roku.
Szczególnie mocny akcent chcieliśmy położyć na interdyscyplinarność omawianego problemu, co potwierdziły napływające do nas propozycje wystąpień. Kluczowym zadaniem konferencji stało się więc wyeksponowanie polifoniczności paradygmatów, w ramach których zachodzi naukowy namysł nad zjawiskiem szaleństwa. Ramy merytoryczne przygotowanego programu skierowały naszą uwagę na następujące kwestie: zjawisko szaleństwa w kulturze (przejawiające się jako np. praktyki magiczne, rytuały czy popędy), w religii (jako przeżycia mistyczne, droga do sacrum, ekstatyczne połączenie z bóstwem), w sztuce (jako kategoria piękna dionizyjskiego czy jako „szał twórczy"), a także szaleństwo przejawiające się w relacjach międzyludzkich (jako negatywnie aksjologiczny stosunek wobec określonych grup społecznych, np. trędowatych czy prostytutek). Uwidacznia się ono także pod postacią ascetycznej ucieczki od bodźców cywilizacji, wizjonerskich, pełnych symboliki stanach nadświadomości, wywołanych za pomocą środków halucynogennych, praktykowanych przez ludzi chcących wyzwolić się z okopów Kartezjańskiego „cogito".
O szaleństwie mówiono już wiele i różnymi językami, za każdym razem pozostawiając słuchaczy z dużym niedosytem. Niedosyt ten wzbudził w nas, redaktorach niniejszej książki, ogromny zapał do kroczenia ścieżką kolejnych spekulacji, do postawienia pytań na nowo i dotarcia do nowych odpowiedzi.
Mineke Schipper (ur. 1938), wybitna holenderska badaczka światowych literatur w kontekście ich ludowych i mitycznych źródeł, w tej książce zebrała niemal z całego świata opowieści o pochodzeniu pierwszych ludzi. Zestawiła je i uporządkowała, by pokazać, jak zdumiewająco podobne są mity i historie nawet tych kultur, które nigdy nie miały ze sobą styczności. Wiele z nich ma swojego Adama i swoją Ewę, niebo i raj początku. Nieustannie powtarza się upadek i wygnanie w świat pracy i znoju. Wszędzie ujawniają się problemy relacji między mężczyzną a kobietą, podziału ról, kwestie pierwszeństwa (rozmaite wersje „żebra Adama”), delikatna sprawa kazirodztwa pierwszych ludzi, wreszcie rzecz podstawowa – skąd się wzięło samo to, co było na początku? Ta kolekcja owoców żywej i zaskakującej wyobraźni rozmaitych ludów przypomina nieco zbiory Lévi-Straussa, ale zainteresowania Schipper są raczej literacko-filozoficzne niż antropologiczne: chcąc się dowiedzieć, dokąd zmierzamy, powinniśmy najpierw zbadać, skąd przychodzimy, z jakiego świata mitów i opowieści, który przecież do dziś wywiera na nas ukryty wpływ.
Wznowienie dzieła opublikowanego w 1924 roku. Autor skupia się w nim na opisie kultury ludowej: obyczajów, stroju, obrzędowości dorocznej i życia codziennego mieszkańców podkrakowskich wsi. Znajdziemy tam również znamienne komentarze dotyczące kuchni, świadomości medycznej i... nadużywania trunków. Wnioski Udzieli zostają uzupełnione o teksty zasłyszanych w chłopskich chałupach ""opowieści wieczornych""; a także aneks prezentujący fotografie wykonane w początkach XX wieku.Książka została opracowana w konwencji reprintu i wzbogacona o dodatkowy materiał ilustracyjny; a także wstęp napisany przez dyrektora Muzeum Etnograficznego w Krakowie, Antoniego Bartosza. W wydaniu Bony użyto czcionek z epoki.Krakowiacy to gratka dla współczesnych Galicjan, barwna ciekawostka antropologiczna, oraz jedna z niewielu książek, które skupiają się nie na opisie miasta, a na analizie charakteru jego mieszkańców.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?