Celowo użyłem w tytule określenia „ponad podziałami”; chciałoby się może rzec: „ponad współczesnymi kastami”. Sądzę, że nie możemy z czystym sumieniem powiedzieć, iż kastowość nie istnieje. Jest to sprzeczne z tym, co widzimy na co dzień: jest klasa rządząca, jest klasa pracująca, ale są również tacy, którzy swoją postawą chcą wołać i napominać. Chodzi o to, co Václav Havel nazwał siłą bezsilnych. Jednostki, które, jak mogłoby się zdawać, pozbawione są jakiejkolwiek mocy, zmieniają świat dookoła siebie, buntując się przeciw niemu. Taki był Bede Griffiths, który podjął się odnalezienia odpowiedzi na pytanie: w jaki sposób mówić o Bogu ludności hinduskiej? I wynikające z tego dalsze kwestie: co należy zrobić, aby obraz misjonarza, skażony kolonialnymi zaszłościami, został oczyszczony? Jak stać się „swoim” w obcym społeczeństwie? I wreszcie, jak w tym całym zamieszaniu świadczyć o Bogu? W dużym stopniu działał po omacku i mimo przetartych szlaków, dużą część swojej koncepcji musiał budować na nowo.
Zmienianie rzeczywistości i postrzegania pewnych zastanych form to, z jednej strony, fascynująca przygoda, a z drugiej – ciężkie brzemię niezrozumienia czy wręcz odrzucenia, które trzeba nieść. I tak jest do tej pory: spuścizna Bede Griffithsa niepokoi wielu, pojawia się odwieczne pytanie o granice dialogu i, jak to już we wstępie napisałem, co jeszcze wolno, a co jest już niebezpiecznym synkretyzmem.
Spis treści:
JACEK SCHINDLER, Wprowadzenie do sporów o wartości / 7
JACEK SCHINDLER, Pomiędzy wypowiedziami o wartościach a wartościami / 21
HANNA JAXA-ROŻEN, Wartość kobiecego pisania. Kilka uwag o dwóch antologiach poezji kobiecej / 37
ANTONI PŁOSZCZYNIEC, O pożytkach i szkodliwości historii filozofii dla życia / 53
WOJCIECH PUCHTA, Spór o lekcje historii w szkole w latach 2008-2014. Szkic z zakresu historii kultury współczesnej / 79
ŁUKASZ ROZWADOWSKI, Równośći różnorodność. Wartości w Edukacji. Przewodniku Krytyki Politycznej / 103
KRZYSZTOF SOLAREWICZ, (Jeszcze) szybciej, wyżej, mocniej. Wartości w debacie nad ulepszaniem człowieka w sporcie / 129
BARTŁOMIEJ SZPRYCH, Publiczne i prywatne. Aksjologiczne uwarunkowania sporu o rejestrację Kościoła Latającego Potwora Spaghetti / 159
Noty o autorach / 181
Summary / 183
Wielkich filozofów poznaje się po tym, że czytamy ich zawsze.Roman Ingarden nakłania do refleksji o naturze człowieka, dotykając tematów ponadczasowych. Wskazuje kierunki myślenia o tym, kim jesteśmy dla siebie, czym wyróżniamy się w przyrodzie, jak sobie radzimy z czasem i przemijaniem, kiedy czujemy się wolni, czym jest odpowiedzialność.Sięgając po Książeczkę o człowieku, czytamy o sobie.
Dorota Wellman – można ją kochać, nie trzeba jej lubić, nie da się jej zlekceważyć. Dorota nie boi się tematów tabu, trudnych pytań, kontrowersyjnych opinii. Tym razem ludziom o bardzo odległych poglądach zadaje pytanie o charakterze fundamentalnym: czym jest przyzwoitość? Dobro? Zło? Wywiady dziennikarki z autorytetami moralnymi, popularnymi dziennikarzami, politykami, naukowcami, twórcami – osobowościami dobrze znanymi z przestrzeni publicznej.
Wartości to temat ważny i zawsze aktualny, dlatego prezentujemy książkę, która chce pomóc rodzinom - dzieciom i dorosłym - pielęgnować i rozwijać wartości: życzliwość, przyjaźń, miłość, szacunek, nadzieję, hojność, honor, cierpliwość. Zaprezentowano w niej ponad 50 sytuacji eksponujących jakąś istotną wartość, nad którą warto się zastanowić, by lepiej ją zrozumieć i by móc praktykować ją na co dzień.Każdy poruszany temat poprzedzony został cytatem z Biblii, pytaniem zapraszającym do refleksji i krótkim komentarzem, po nich zaś następuje część praktyczna - pomysł na wspólną zabawę, grę, aktywność ruchową lub plastyczną - która w naturalny sposób pogłębia omawiany temat i już sama w sobie jest wartością: sprawia bowiem, że rodzina może odkrywać radość wspólnie spędzanych chwil.""Wartości w życiu rodziny"" to książka, która pomaga nie zapomnieć o tym, co w życiu najważniejsze.Odbiorcy- całe rodziny, które wspólnie zastanawiać się będę nad ważnymi wartościami;- dzieci i rodzice chcący w ciekawy i pożyteczny sposób spędzać wolny czas;- wszyscy pragnący dbać o głębokie i bogate relacje w rodzinie.Dlaczego warto nabyć tę książkę- omawia najważniejsze wartości obecne w życiu każdego człowieka;- w ciekawy sposób zachęca do refleksji nad tym, co ważne;- przedstawia mnóstwo propozycji zabaw, pomysłów plastycznych, gier i aktywności.
Jeśli istnieje jakakolwiek reakcja na Greków, którą można nazwać typową dla naszych czasów w porównaniu z innymi epokami, to, myślę sobie, jest nią poczucie, że byli to w rzeczy samej bardzo dziwni ludzie – dziwni do tego stopnia, że jeśli natykamy się na coś, co napisali, co zaś wydaje się nam podobne do naszego sposobu myślenia, natychmiast zaczynamy podejrzewać, że coś jest nie tak z naszym rozumieniem danego ustępu. Uderza nas bardziej niż co innego właśnie ten brak podobieństwa między Grekami a nami, przepaść między naszymi przesłankami a przesłankami przyjętymi przez nich, odmienność ich pytań w stosunku do naszych.
Historyczna nieciągłość między kulturą grecką a naszą i wielowiekowy brak jej bezpośredniego oddziaływania na nas sprawiają, że każdy naród, ponownie odkrywając Grecję klasyczną, widzi w niej swoje własne odbicie. Jest Grecja niemiecka, Grecja francuska, jest angielska Grecja, może nawet amerykańska – i one różnią się od siebie. Gdyby na przykład Hölderlin spotkał Jowetta, ktoś mógłby słusznie przypuszczać, że jeden nie zrozumiałby nawet słowa z tego, co mówi drugi, i że rozeszliby się oni chłodno i bez sympatii.
***
W.H. Auden (1907–1973) – autor potężnych wierszy, do trzydziestki uważany za największego poetę języka angielskiego XX wieku. Po licencjacie w Oksfordzie spędził ze swoim partnerem Christopherem Isherwoodem a gap year w Berlinie. Jako kierowca ambulansu wziął udział w wojnie domowej w Hiszpanii, która na zawsze wyleczyła go z „choroby lewicowości”. Homoseksualista żonaty z Eriką Mann, córką Thomasa, także homoseksualistką. Długoletni partner swojego studenta Chestera Kallmana, przyjaciel Hannah Arendt. Po emigracji do Stanów w 1939 roku jakoby „urwał mu się wątek i wypaliły emocje” (Philip Larkin), w co jednak trudno uwierzyć. Tak zwany późny Auden to poeta konserwatywny, bliski chrześcijaństwu. Pisał libretta do oper i piękne eseje. Lubił wypić. Umarł w pobliżu Wiener Staatsoper.
Przewodnim tematem książki jest problematyka phronesis, pojęcia rozumianego od czasów Arystotelesa jako mądrość praktyczna, przeciwstawiona mądrości teoretycznej (sophia) i mądrości technicznej (techne). Phronesis, w interpretacji nowoczesnej, stanowi jedno z centralnych pojęć hermeneutycznie interpretowanej humanistyki; wskazuje na problem rozumienia pojmowanego jako, związana z sumieniem i etyką, próba odnajdywania się człowieka współczesnego w otaczającym go świecie. Monografia jest próbą zarysowania hermeneutycznego problemu rozumienia, będącego zawsze samorozumieniem, w kontekście zjawisk takich jak nihilizm, tożsamość, doświadczenie religijne, polityka i dialog.
Wywiad rzeka z prof. Władysławem Stróżewskim „Miłość i nicość” ukazuje losy i poglądy jednego z najwybitniejszych żyjących polskich myślicieli. Obok analizy zagadnień takich jak rola rozumności i relacje między filozofią a teologią znajdziemy tu przemyślenia autora dotyczące wciąż gorących tematów: aborcji, in vitro, gender czy granic wolności twórczej.
Nigdy wcześniej nie mówiło się tyle o płci, równości, stereotypach, różnicach między kobietą a mężczyzną czy o seksie. Chcąc zacząć mówić o płci, należy wyjść od kobiety i mężczyzny. Czy przeżywają to samo? Czy mogą się zamieniać rolami? Dlaczego czują, że są sobie równi, skoro różnice płciowe i anatomiczne biją po oczach?
Wycieczka po historii myśli feministycznej pokazuje, że współcześnie męskość i kobiecość zyskałyby, gdyby uważano je za „płcie kulturowe” (gender). Koniecznie należy to przedyskutować!
Trzeba rzucić świeże spojrzenie na tożsamość płciową i zadać sobie pytanie o istotę kobiecości i męskości, aby zrozumieć, oczywiście ponad różnicami wynikającymi z indywidualnych predyspozycji, jak działa ciało, serce, cała osoba kobiety lub mężczyzny.
Chcesz błysnąć w towarzystwie, a nie przychodzi ci do głowy puenta? Dysponujesz wiedzą, której nie umiesz przekazać słuchaczom? Masz potencjał lecz dajesz się wyprzedzić innym? A może nie wiesz, jak wygrać casting? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałeś tak, to ta książka jest dla ciebie. Z niej dowiesz się bowiem, w jaki sposób pozbyć się tremy i nie bać się publicznych wystąpień. Jak zaintrygować odbiorców i sprawić, że się na tobie skupią, a przy okazji nauczyć się czytać jedną książkę dziennie. Nieważne, czy marzysz o pracy w telewizji, jesteś nauczycielem, lekarzem, urzędnikiem czy studentem. Zawsze warto zapanować nad dykcją, wzmocnić struny głosowe i przestać przynudzać. Na drzwiach szafki w mojej siłowni napisano Stań się lepszą wersją siebie. Ta lektura ci to ułatwi. Praktyka, ćwiczenia z ilustracjami oraz masa anegdot
Jeśli ktoś, nie zważając na właściwą miarę, daje mniejszym większe statkom żagle, ciałom pokarmy, a duszom władze wszystko się wywraca i, butnie rozrośnięte, wnet popada już to w choroby, już to w płód buty, niesprawiedliwość. Co w takim razie mamy tu na myśli? Czy nie coś takiego: nie istnieje przyjaciele żadna śmiertelna dusza, której natura, młoda i niepoddana żadnej kontroli, byłaby kiedyś w stanie unieść największe pośród ludzi rządy, tak aby w swym myśleniu nie dać się napełnić przy tym największą chorobą bezmyślności, ściągając nienawiść ze strony najbliższych przyjaciół, co, gdy się dzieje, szybko ją niszczy i unicestwia całą jej moc? A zatem przezorne zabezpieczenie przed tym, poprzedzone poznaniem właściwej miary, jest zadaniem największych prawodawców.(fragment ks. III 691cd)Platon (429/7347 przed Chr.). Właściwie Aristokles, przydomek Platon (szeroki) nadano mu z powodu charakterystycznej budowy ciała lub bogatego stylu. Pochodził z arystokratycznego rodu ateńskiego, wywodzącego się od Solona. W młodości pisał tragedie i słuchał nauk różnych filozofów, aż w dwudziestym roku życia znalazł mistrza w Sokratesie. Po skazaniu Sokratesa na śmierć w 399 r., Platon opuścił Ateny, rozrywane walką stronnictw demokratów i lakonofilskich oligarchów. Podczas licznych podróży poznawał naukę pitagorejską i eleacką, tworząc udramatyzowane dialogi filozoficzne, w większości których rozmówcą jest Sokrates. Łącząc myśl z czynem, założył w 387/5 r. szkołę filozoficzną, Akademię, i odbył trzy podróże na dwór królewski w Syrakuzach, by urzeczywistnić swoją wizję sprawiedliwego państwa rządzonego przez mądrego króla. Ostatecznie poniósł porażkę. Swoimi badaniami i nauczaniem rozsławił jednak Akademię na cały ówczesny świat śródziemnomorski, skupiając w niej grono nie tylko młodych uczniów (m. in. Arystotelesa), ale też przyciągając wybitnych naukowców (zwłaszcza matematyków) i polityków o różnych orientacjach politycznych, szukających porady w sprawach reform, zakładania kolonii czy prawodawstwa. Ostatnim dialogiem Platona, propozycją konstytucji i praw dla nowej kolonii, będącą świadectwem prowadzonych w szkole badań nad prawodawstwem, są Prawa. Akademia przetrwała do 529 r. po Chrystusie, zamknięta edyktem cesarza Justyniana, zakazującym nauczania w szkołach pogańskich.
Gérauld de Cordemoy należy do mniej znanych francuskich uczonych XVll stulecia, których życie i działalność przypadają na okres między aktywnością Descartes’a i Malebranche’a. Jego pozycja i oddziaływanie nie budzą wątpliwości, gdy chodzi o ich ocenę oraz znaczenie dla rozwoju kartezjanizmu, ale nie tylko. De Cordemoy zapisał się twórczo w obszarach prawa, polityki, historii, a także nauk o wychowaniu. Łączył przekonania wywodzące się z Biblii, prawodawstwa, polityki, historii, filozofii, w tym teorii języka, jak również religii i obyczajowości. Chociaż właśnie Rozróżnienie duszy i ciała zwróciło uwagę Malebranche’a czy Leibniza, to z pewnością całokształt twórczości filozofa ujawnia istnienie niezależnej od tego wybiórczego spojrzenia, stale i wszędzie w jego dziełach obecnej, rozpoznawalnej ciągłości stylu. Jest to rys charakterystyczny dla uczonych, którzy nie wyspecjalizowali się w wąsko pojętych badaniach, lecz interesowali się ich wielowątkowością. Widzimy to w przedstawionej przez Géraulda de Cordemoy koncepcji jedności substancji, w pojmowaniu różnicy między znakiem a znaczeniem, wreszcie zaś w teorii jedności państwa i tworzącej go wielości indywiduów, która jest doskonałym przykładem konstytuowania jedności w wielości. W końcu cały Wszechświat, rozkładalny na niepoliczalne części, znajduje u paryskiego uczonego zasadę swej jedności w Bogu, który zarządza nim, spajając każdy z elementów w jednolite ciało, posłuszne Jego woli.
Czy demokracja jest przereklamowana? Według Franka Underwooda — tak. Dlaczego?
Bohater House of Cards zaprasza nas za kulisy politycznej walki o najważniejsze stanowiska w państwie. Droga do Gabinetu Owalnego wybrukowana jest hipokryzją, a dotrzeć do niego może każdy, kto będzie wystarczająco przebiegły i bezwzględny. Chociaż wizja takiego świata może wzbudzać w nas trwogę, kultowy serial przyciągnął przed ekrany miliony widzów na całym świecie. House of Cards unaocznia nasze największe obawy związane z polityką, a sam Frank staje się Machiavellim naszych czasów. Wraz ze swoimi sojusznikami prezentuje widzom mroczne intrygi i chwyty manipulacyjne stosowane na najwyższych szczeblach władzy państwowej.
Filozofia życiowa Franka Underwooda oparta jest na dziełach największych: Platona, Arystotelesa, Nietzschego, Hobbesa czy Marksa. Autorzy w pisanych lekkim piórem esejach analizują postawy oraz przekonania Franka, odwołując się do — zaskakująco aktualnych — klasycznych dzieł filozoficznych. Zadają pytania o etykę, prawdę, sprawiedliwość i władzę. Książka ta pozwoli Ci nie tylko zrozumieć postępowanie bohatera House of Cards, ale i współczesną politykę. Jeśli zastanawiasz się, dlaczego Frank zwraca się bezpośrednio do widza, czy w dzisiejszym świecie możliwa jest uczciwa polityka, i dlaczego władza tak przyciąga — to właśnie tu znajdziesz odpowiedzi. Zapnij pasy. Wyruszamy w podróż w głąb umysłów ludzi najbardziej przewrotnych — polityków.
Ci, którzy dążą na szczyt, nie mogą liczyć na litość. Jest tylko jedna zasada — polujesz albo Ciebie upolują.
Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje (qui tenet nunc), ustąpi miejsca, wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci [samym] objawieniem swego przyjścia (2 Tes, 2, 7-8). Wyrazy „ten, co teraz powstrzymuje” (lub „trzyma” – tenet) to po grecku „katechon” (???????)”. Ten fragment listu św. Pawła Apostoła do Tesaloniczan, od początku niejasny, od początku nie wiadomo bowiem, kogo Apostoł miał na myśli, od początku też wywoływał zainteresowanie filozofów, a współcześnie interesuje historyków idei, politologów, teoretyków prawa. Jednym z tych, którzy go w XX wieku przypomnieli, był wybitny niemiecki prawnik i filozof prawa Carl Schmitt.
W latach czterdziestych Schmitt uwierzył w Adolfa Hitlera i postrzegał go jako ową tajemniczą siłę, która ma uchronić III Rzeszę przed klęską wojenną i okupacją. Ta część książki ma kapitalne znaczenie nie tylko dla nauki polskiej, ale i światowej, gdyż rzuca zupełnie nowe światło w toczącej się od lat dyskusji o stosunku Carla Schmitta do nazizmu - napisał prof. Marek Kornat w swojej recenzji książki Wielomskiego. Schmitt długie lata po wojnie był całkowicie zapomniany przez środowisko naukowe z powodu jego „romansu” z hitleryzmem. Nazywano go nawet naczelnym ideologiem III Rzeszy. Musimy jednak pamiętać, że oceny takiej dokonujemy z pozycji dzisiejszej wiedzy i doświadczenia powojennego. W latach 30 ub. wieku świat był jeszcze przed II wojną światową, obozami koncentracyjnymi itd., a Hitler doszedł do władzy wybrany przez naród niemiecki w demokratycznych wyborach.
Jak pisze autor, „Schmittiański Katechon etatystyczny to dyktatura bezwzględna i zdecydowana bronić porządku wszelkimi środkami, konserwatywna, prawicowa i chrześcijańska, być może z pewnym rysem mistycznym, która powstrzymuje rewolucję. W oryginalnym rozumieniu jest to władza uniwersalna (monarchia Konstantyna Wielkiego, następnie cesarstwo karolińskie i germańskie). Po rozkładzie europejskiej jedności w epoce Reformacji, Katechon może mieć już tylko charakter terytorialny, etatystyczny”...
Wydanie dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Szczepan Kutrowski (1941 r.) – doktor nauk humanistycznych z zakresu pedagogiki (Uniwersytet Warszawki), emerytowany nauczyciel akademicki w ówczesnej Akademii Świętokrzyskiej. Jego zainteresowania naukowe to meandry uobywatelnienia człowieka jako istoty przyrodniczej w społeczeństwie wartości. Autor między innymi: Usprawiedliwić sens kultury – perspektywa dla pedagogiki (1993), Waloryzacja humanizacji (2014), Wypatrując home eligens (2015), Między nieprzewidywalnością a czujnością (2016) oraz Odczucia, kreacje i spełnienia (2016). Pisze wiersze i uprawia płaskorzeźbę w drewnie. Jest członkiem Związku Artystów Plastyków.
* * *
Kolejny esej filozoficzny dr. Szczepana Kutrowskiego poświęcony jest problemowi jakże ważnemu i doniosłemu, a mianowicie zatraceniu przez wąsko cywilizacyjnie ukierunkowanego człowieka własnej naturalności i – co gorsza – naturalnych powiązań z przyrodą, której częścią on jest w wymiarze ontycznym […]. Powstaje pytanie: Co proponuje Autor, jeśli czynniki cywilizacyjne prowadzą do denaturalizacji człowieka? Odpowiedź brzmi: Sztuka […]. Całkowicie zgadzam się z dr. Kutrowskim, że poezja podtrzymuje w nas owo podmiotowe nastawienie do rzeczywistości […]. Chodzi o estetyzm naturalistyczny, ekologiczny, którego istota polega na wartościowaniu fenomenów witalnych […]. Jest to ujęcie nowe […]. Naczelna idea recenzowanej pracy jest jak najbardziej słuszna – zanik sztuki, jej komercjalizacja, zaprzestanie przez artystów pełnienia roli napędu kulturowego rozwoju społeczeństwa są głównymi przyczynami zapaści cywilizacyjnej […]. Autor podejmuje próbę ukazania pewnej drogi ku „naturalizacji” ludzkości poprzez sztukę, m.in. na przykładzie „ekologizmu” własnej twórczości […]. Całkowitą rację ma Autor, pisząc, że „Ziemia już nie jest tą samą ziemią, jaką była przed wiekami, kiedy żyły na niej istoty, których już dziś nie ma”. […] Podsumowując te refleksje, odnotowuję, że […] filozofia jest od pobudzania ku myśleniu, ku zastanowieniu się nad sensem i wartościami. I tę rolę dobrze pełni nowa książka dr. Szczepana Kutrowskiego, gdyż zmusza do refleksji i prowokuje.
dr hab. Oleg Leszczak, prof. UJK w Kielcach
Nowa książka Wojciecha Karpińskiego tworzy uniwersalny portret człowieka XX wieku, skupionego na poszukiwaniu wolności politycznej i duchowej swobody. Składa się z trzech części: Szkice sekretne - to teksty antytotalitarne pisane w czasach PRL-u, ogłaszane pod pseudonimem w paryskiej ?Kulturze?, analizujące kondycję człowieka osaczonego przez system; Skrzydła Nietzschego - to opowieść o sile umysłu, jego świetności i upadku; Czwarta Polszczyzna - zawiera teksty o wolności, którą niesie wielka literatura XX wieku.
Przedłożona polskiemu czytelnikowi praca Człowiek. Jego natura i stanowisko w świecie (1940) stanowi przełomowe, klasyczne już dzieło z zakresu antropologii filozoficznej. Gehlen przedstawia w nim koncepcję człowieka jako istoty ułomnej (Mängelwesen): człowiek przychodzi na świat pozbawiony wyspecjalizowanych instynktów, organów ataku i obrony, nieprzystosowany do życia w ściśle określonym środowisku. Niekorzystny punkt wyjścia wymusza na nim konieczność samodzielnego przekucia pierwotnych słabości w środki umożliwiające mu przetrwanie w niebezpiecznym, obojętnym na jego potrzeby świecie. Człowiek rozpoczyna zatem swoją przygodę z życiem jako swoisty homo defectus, a kończy ją jako Prometeusz, który potrafi stworzyć skomplikowany świat kultury i podporządkować sobie siły przyrody. Podstawową kategorią w projekcie antropologicznym Gehlena jest działanie, które kompensuje wszystkie wrodzone braki biologiczne człowieka, odciąża jego organizm od zalewu bodźców, reguluje nieustabilizowaną energię popędową, a przede wszystkim stanowi podłoże dla rozwoju symbolicznego języka oraz instytucji, na których opiera się każda kultura.
Żaden Niemiec nie wpłynął na bieg historii Europy w okresie między średniowieczem i nowoczesnością tak silnie jak Marcin Luter. Wittenberski mnich stawia czoła cesarzowi, papieżowi i Kościołowi, pragnie uniwersalnej reformy chrześcijaństwa, lecz w efekcie staje się założycielem protestantyzmu. Heinz Schilling, jeden z najlepszych znawców epoki, przedstawia Lutra na tle jego czasów nie jako samotnego bohatera, lecz jako buntownika toczącego zacięty bój o religię i jej rolę w świecie. W swojej błyskotliwej biografii autor wnika głęboko w życie Reformatora, pokazując go jako człowieka o trudnym, pełnym sprzeczności charakterze, który dzięki swej potężnej woli wprawdzie zmienia świat, ale pod wieloma względami czyni to inaczej, niż początkowo zamierzał.
W naturze człowieka leży, by w obliczu jakichkolwiek trudności, czy to zwykłej stłuczki na drodze czy prawdziwego kryzysu, brać nogi za pas. Wolimy nie skupiać się na powstałych problemach, a zanurzyć się w świat fantazji, np. oglądając filmy, surfując po Internecie, czytając, czatując czy spacerując. Dlaczego w takich momentach próbujemy się zdystansować? W jakim celu wkraczamy w świat wyobraźni? I najważniejsze – dlaczego jest to droga donikąd?
Autor podpowie Ci jak porzucić fałszywe oczekiwania i przestać wypierać trudności, a następnie wstąpić na ścieżkę ku pełnemu zrozumieniu życia. Pozwala uwolnić się od przywiązania do przeszłości i przyszłości, dzięki czemu będziesz mógł doświadczyć naturalnego stanu spokoju i odkryć błogość chwili obecnej. Nauczy Cię również niezwykłej sztuki znikania, polegającej na medytowaniu w celu wyłączania świadomości i zmysłów przez co wzniesiesz się ponad swoje problemy i będziesz w stanie je rozwiązać. Dodatkowo uświadomisz sobie jakie korzyści możesz uzyskać z cierpienia oraz jak zakotwiczyć umysł, który w praktykowaniu medytacji jest największą przeszkodą. Aby go okiełznać Autor proponuje Ci jedną z najbardziej użytecznych technik, a mianowicie uważność ciała. Wystarczy, że skupisz uwagę na chorym miejscu znajdującym się w Twoim ciele i obdarzysz je współczuciem oraz troską, a doprowadzi to Twój organizm do pełnej sprawności. Ponadto poznasz różne techniki medytacji i świadomego oddechu. Przewodnik ten sprawi, że Twoja podróż ku szczęściu stanie się zarówno zabawna, jak i satysfakcjonująca.
Wznieś się ponad trudności.
Marek Aureliusz pozostawił po sobie pismo filozoficzne ?? ??? ??????, "Do siebie samego". Niniejsze opracowanie stanowi osobiste odczytanie dzieła cesarza-filozofa i jest zarazem owocem wieloletnich badań nad rzymskim stoicyzmem oraz próbą zebrania i poszerzenia ich w jednym tomie, skoncentrowanym na filozoficznych „notatkach” Marka Aureliusza.
Jest jakby rozmyślaniem nad Rozmyślaniami, zapatrzeniem się w ich tekst i próbą odczytania ich treści, przynajmniej po części.
Autorka, sugerując się przemyśleniami Marka Aureliusza, stara się odnaleźć zasady późnostoickiej sztuki życia z punktu widzenia, czy raczej myślenia, tego późnego duchowego syna Zenona z Kition. Szczególną uwagę zwróciła na słowa, w których filozof mówi o trzech relacjach człowieka – do boga (czy raczej Boga), do innych ludzi i do siebie. Pokazuje również, że stoicka sztuka życia jest zarazem sztuką umierania.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?