Józef Władysław Bychowiec (1778–1845) jest najważniejszym polskim tłumaczem dzieł filozoficznych Immanuela Kanta pierwszej połowy XIX wieku. W autoryzowanej notatce biograficznej przygotowanej dla Encyklopedii powszechnej Glücksberga (1838) Bychowiec wymienia właśnie przekłady pism Kanta jako swoje pierwsze osiągnięcia naukowe: „Roku 1796 udał się do Niemiec, gdzie zwiedził uniwersytety w Frankfurcie nad Odrą, w Getyndze i w Królewcu za życia Kanta. Tam zgłębiając filozofiją niemiecką, przełożył trzy dzieła Kanta, ogłoszone tamże drukiem w latach 1801 i 1802: Wyobrażenie do historii powszechnej we względzie kosmopolitycznym; Do pokoju wiecznego, tudzież Spór Filozofii z Teologiją, Prawoznawstwem i Medycyną.”
W zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej w Wilnie znajduje się rękopis nieznanego do tej pory fragmentu przekładu Der Streit der Facultäten wykonanego przez Bychowca – części pierwszej „sporu filozoficznego wydziału z teologicznym”. Tekst jest uszkodzony, brakuje w nim pierwszych stron, niegdyś zapewne kompletnego przekładu. Rękopis ma bowiem cechy czystopisu, jest niemal pozbawiony poprawek. W niektórych miejscach znajdują się uwagi tłumacza, w innych zaś adnotacje przygotowane dla komentarzy, które Bychowiec zamierzał dodać w ostatecznej redakcji. To nieoczekiwane odkrycie pozwala mieć nadzieję, że wszystkie informacje podane w notatce z Encyklopedii Glücksberga zostaną z czasem potwierdzone i dzięki systematycznym badaniom archiwistycznym.
Zapalam światło w ciemnym pokoju: oświetlony pokój z pewnością nie jest już ciemnym pokojem, utraciłem go na zawsze.
To, czego mieć już nie mogę, co nieskończenie wymyka się wstecz, a zarazem wypycha mnie naprzód, jest już jedynie przedstawieniem języka, ciemnością zakładaną dla światła.
Światło jest tylko dojściem ciemności do samej siebie.
Ścierka, piasek, szczur, talerz, pąk, kiełbasa, wiśnia, kurz egzystencjalny konkret to podstawa rozważań Jolanty Brach-Czainy w książce Szczeliny istnienia. Wydany po raz pierwszy w 1992 roku esej był wielkim wydarzeniem literackim. Zyskał miano książki kultowej, biblii feminizmu. Przede wszystkim jednak czytelnicy odbierali te niewielkie objętościowo teksty bardzo osobiście, ponieważ pada w nich pytanie nawet nie o to, jak powinniśmy istnieć, ale o to, jak rzeczywiście istniejemy.Filozofia codzienności Jolanty Brach-Czainy bierze się z zadumy na tym, co blisko, dookoła nas, czego doświadcza każdy człowiek. Podstawę naszego istnienia stanowi codzienność. A że fakt istnienia przeżywamy jako niezwykle ważny, więc ogarnia nas zdumienie, ilekroć uświadamiamy sobie, że upływa ono na drobiazgach. Obcinanie paznokci, wynoszenie śmieci, ścielenie łóżka, zmywanie naczyń, obieranie ziemniaków każda z tych czynności ma w oczach filozofki wymiar egzystencjalny i metafizyczny. Brach-Czaina dopatruje się egzystencjalnego sensu zarówno w rodzeniu się czy umieraniu, jak i w jedzeniu czy codziennym krzątaniu się po domu. Podobnie można go dostrzec w każdej z otaczających nas rzeczy, o ile tylko zechcemy zamilknąć i pozwolić tym przedmiotom codziennego użytku, zdarzeniom potocznym, sytuacjom oczywistym i swojskim drobiazgom przemówić. O ile tylko pozwolimy sobie na myślenie o nich i ich analizę.
"Teoria ideologii to publikacja, w której dokonano nie tylko świetnej prezentacji sporów dotyczących rozumienia ideologii i ideologiczności, lecz także systematycznie przedstawiono, czym jest ideologia rozumiana nie potocznie (jako zestaw przekonań i opinii), ale technicznie, a więc jako symboliczno-wyobrażeniowy stelaż podmiotowości. Taka jest bowiem właściwa stawka sporu o ideologię, którą to stawkę autor precyzyjnie w swojej książce prezentuje: nie chodzi o słuszność takiego lub innego światopoglądu politycznego bądź zbioru opinii na temat społeczeństwa czy gospodarki, ale o sam mechanizm sprawiający, że jesteśmy podmiotami o określonym sposobie funkcjonowania".Dr hab. Jan SowaKrzysztof Świrek bada sposób konstrukcji pojęcia ideologii na przecięciu dwóch głównych języków zarówno dwudziestowiecznej, jak i współczesnej myśli humanistycznej: marksizmu i psychoanalizy, a skupia się przy tym na analizie prac Louisa Althussera, Frederica Jamesona i Slavoja ika. Materiał teoretyczny nie został jednak pozbawiony odniesień do rzeczywistości społecznej czy politycznej, co sprawia, że po Teorie ideologii powinni sięgnąć nie tylko ci czytelnicy, którym potrzebna jest wiedza akademicka z zakresu nauk politycznych, socjologii czy filozofii, lecz także, a może przede wszystkim ci, którzy odczuwają brak narzędzi interpretacyjnych do rozumienia współczesnego życia społeczno-politycznego oraz jego przemian.
Niniejszy namthar, tradycyjna tybetańska biografia, wprowadza czytelnika w nadzwyczajny świat urzeczywistnionego jogina. Opowiada o najważniejszych wydarzeniach z życia cieszącego się wielkim szacunkiem Togdena z Drugu (1853-1919). Jest to portret cenny również z tego względu, że ukazuje nam świat, który odszedł w przeszłość.
Kronikarska relacja lśni opisami porywających faktów i cudownych wydarzeń, jak również wnikliwymi spostrzeżeniami zawartymi w korespondencji Togdena z niektórymi największymi mistrzami jego czasów. Książka rozpoczyna się od głębokich i przystępnych instrukcji Śakja Śri pod tytułem "Otwarcie bramy wyzwolenia" oraz jego wybranych pieśni urzeczywistnienia, przenikliwych strof, stanowiących nauki same w sobie. W załącznikach tłumacz opisuje życie, pracę i osiągnięcia mistrza w dodatkowym, poglądowym kontekście.
Tekst zawiera również przedmowę Czogjala Namkhaia Norbu, a także słowo wstępne Seja Rinpocze, dzierżyciela linii przekazu Śakja Śri i jego prawnuka.
Dzięki kompetentnemu i pełnemu wdzięku tłumaczeniu z języka tybetańskiego niniejsza pozycja obficie wynagrodzi czytelnikowi czas poświęcony lekturze, dając mu poczucie, że rzeczywiście spotkał Mistrza i odniósł z tego bezpośrednią korzyść.
Inspiracją dla niniejszej książki były zjawiska trojakiego rodzaju. Po pierwsze, coraz powszechniejsza w Polsce (i nie tylko) tendencja, aby stawiać pytania o praktyczne zastosowania teorii naukowych i aby czynić to w odniesieniu nie tylko do nauk doświadczalnych, lecz także w stosunku do tak „niepraktycznych” dziedzin jak filozofia. Po drugie, aktualne zjawiska występujące w samej filozofii, polegające na różnego rodzaju próbach innego niż tradycyjne odczytania oraz wykorzystania tekstów i koncepcji klasycznych pragmatystów, a także neopragmatystów. Po trzecie, narastająca potrzeba stawienia czoła problemom – o zasięgu zarówno lokalnym (dotykającym grupy sąsiadów, uczniów jednej klasy czy współpracowników), jak i globalnym – społecznej dyskryminacji i wykluczenia. Skuteczne sposoby przeciwdziałania tego typu zjawiskom muszą prowadzić do powiązanych ze sobą zmian na wszystkich poziomach życia społecznego, od poziomu ideowego począwszy. Udział refleksji filozoficznej zarówno w projektowaniu tych zmian, jak i w świadomym i społecznie odpowiedzialnym tworzeniu nowych koncepcji jest nie do zastąpienia. Filozoficzna refleksja nad naturą relacji między teorią a praktyką nigdy nie pozostaje całkowicie bezinteresowna – zazębia się bowiem z pytaniem o status filozofii. Jest to dociekanie krytyczne oraz samoodnośne, w którym filozof weryfikuje założenia dotyczące celów, zadań i metod własnej refleksji. Ponowożytne odrzucenie dualizmu teorii i praktyki jest zatem poszukiwaniem przez filozofię „nowej formuły”, w szczególności dla jej praktycznego zaangażowania.
Ciało i filozofia nie są biegunami zbytnio odległymi od siebie, ciało i polityka w niebezpieczny sposób mogą okazać się niemal jednym i tym samym. W czasach „płynnej nowoczesności” ciało jawi się jako byt paradoksalny: stanowi zarazem źródło i cel zabiegów politycznych. Ciało jako źródło to energia spożytkowana na pracę, natomiast ciało jako cel to matryca, na której zapisują się wypracowane zmiany. Być może zatem powinniśmy uciąć wszelkie spory i wraz z Michelem de Certeau połączyć przeciwległe bieguny w jedno „ciało-władzę”? Kaźń Damiensa dokonuje się wciąż na nowo zgodnie z wyrażonym przez Foucaulta przesłaniem: „nie istnieje prawo, które by się nie zapisywało na ciele. […] Jest ono grawerowane na pergaminie wykonanym ze skóry swych podmiotów. Wyraża się w formie korpusu praw. Prawo czyni z ciała swą księgę”. […]
Ciało jako projekt filozoficzny w szczególny sposób musi pozostawać dziełem otwartym. Można, a nawet trzeba je badać, klasyfikować, nazywać i teoretycznie przekształcać, z tym jednak zastrzeżeniem, że po ukończonej pracy nie może ono w żadnym wypadku przypominać otwartego trupa, roz-czytanej księgi czy roz-pisanego zadania. Nie jest to bowiem ani możliwe, ani konieczne. Ponowoczesne użycia ciała stwarzają doskonałą okazję do rzeczywistego i pełnego otwarcia na nową estetykę, którą my, współcześni, moglibyśmy przyjąć jako niepowtarzalną okazję do suwerennego wykreowania samych siebie. Nawet jeśli, mimo wszystko, akt ten zostanie przez innych pojęty jako gra polityczna, to niechaj i tak pozostanie. Wszak zdecydowanie lepsze to niż człowiek odcieleśniony, wyzuty z wstydliwej fizjologii i zastygły w „mądrych księgach”.
Przedmiotem podjętych w monografii rozważań jest postsocjalistyczna formacja społeczno-ekonomiczno-polityczna dokonana z punktu widzenia antropologii społecznej. To studium środkowoeuropejskiej i polskiej wersji kapitalizmu. W krytyczny sposób przedstawia, jak neoliberalizm wyklucza z głównego nurtu społeczeństwa całe jego segmenty oraz ich opór wobec stanowionych relacji władzy i podporządkowania. Ujawnia mechanizmy tworzenia hierarchii między ludźmi w zwykłych działaniach. Codzienne praktyki ujmuje jako korelat globalnych relacji zależności i podporządkowania, lecz zarazem eksponuje sprawczą moc aktorów społecznych. Stanowi zarówno krytykę systemów wytwarzających nierówności, jak i towarzyszących im hegemonicznych dyskursów. Autor odchodzi od dominującego wyjaśniania tworzenia „postsocjalistycznych Innych” w kategoriach tożsamościowych. Nie odmawiając kulturze znaczenia w kreowaniu dystynkcji społecznych, analizuje klasowy charakter nierówności, które przyobleka się jedynie w idiomy różnic kulturowych. Książka odkrywa, jak wytworzone nierówności doprowadziły do karmionej dziś populizmem wrogości wobec wszelkich Innych, w szczególności ksenofobii i islamofobii podszytej rasizmem.
Doświadczamy obecnie jednej z największych rewolucji w naszej świadomości świata. Wszechświat, który jeszcze nie tak dawno ukazywał się jako ustabilizowany, statyczny, ograniczony i materialny, zostaje zastąpiony obrazem świata dynamicznego, w którym nie akcentuje się już ustalonego ładu, lecz proces stałych przemian i otwartość na nowe możliwości. Wyraźnie doświadczamy przesunięcia filozofii i nauki w stronę paradygmatu ewolucjonistycznego i holistycznego, w którym uwzględnia się w istnieniu rozwój i zmianę, jak też perspektywę całościową i pole informacji. Odkrycia nastręczają materialistom coraz więcej kłopotów i zaczynają potwierdzać oczekiwania ludzi wierzących lub przynajmniej tych, którzy zawsze mają nadzieję na „coś innego”. Świat okazuje się czymś więcej, niż się dotychczas wydawało, i to nie tylko w wymiarze odkrywanym przez naukę i jej narzędziami, ale również w wymiarze metafizycznym. Taka postawa zmusza nas do pozostawania w stałym zadziwieniu, czyli do tego, co Platon nazywał początkiem filozofii. Na tej drodze dochodzimy do fundamentalnej niewiedzy: nie wiemy, czym jest istnienie, i co to znaczy istnieć.
Książka traktuje o problematyce pomników w perspektywie współczesnych dyskursów krytycznych tzw. nowej humanistyki. Dystansując się nieco od studiów nad pamięcią, które tradycyjnie przynależą do sfery badań nad pomnikami, w książce zaproponowano przyjęcie nowej ramy interpretacyjnej dla powstających wcześniej i współcześnie monumentów. Perspektywa antropoceniczna pozwala wyjść poza schemat myślenia o pomnikach jedynie w kategoriach ich politycznej i tożsamościowo twórczej roli i umożliwia spojrzenie na nie także jako na obiekty współtworzące nowe wspólnoty. Daje ona podstawy do nowej interpretacji wielu powstających współcześnie pomników nieklasycznych (sensorycznych, efemerycznych, środowiskowych etc.), dla których pamięć o przeszłości nie musi być kluczowa. Powstają one przede wszystkim po to, by zwrócić uwagę na ważne problemy współczesne, poruszyć wybranymi społecznościami, stworzyć przestrzeń osobistego doświadczenia bez zaistnienia konkretnego obiektu, w którego powstanie wpisane jest wykluczenie tych, którzy nie zgadzają się z przesłaniem w nich zawartym. Książka stanowi także dyskusję nad powstającymi współcześnie pomnikami. Analizowane są więc zarówno te monumenty, które odwołują się do klasycznych form pomnikowych, jak i te, których forma niekiedy szokuje, a często przynajmniej wykracza poza znany i oswojony kształt monumentów, ale które mimo swej nowatorskiej formy często nadal wpisują się w tradycyjny dyskurs pamięci i realizują antropocentryczną wizję świata. Publikacja gromadzi teksty i manifesty artystyczne wybitnych twórców i naukowców, wśród nich Krzysztofa Wodiczki, Joanny Rajkowskiej, Anne Peschken, Ewy Domańskiej czy Piotra Piotrowskiego.
Estetyka filmu. Badania nad filmem science fiction «Wojna światów» (1953/1954) Byrona Haskina” Wernera Faulsticha jest pierwszą na świecie, medialną teorią filmu fabularnego. Stanowi ona część większego projektu badawczego, w którym autor ukazał recepcję „Wojny światów” G.H. Wellsa we wszystkich mediach, poczynając od czasopisma i książki (H.G. Wells), przez komiks i radio (O. Welles), a kończąc na filmie (B. Haskin), telewizji (J. Sargent) i operze popowej (J. Wayne). Wybór słynnego w latach 50. filmu SF Byrona Haskina nie był jedynie koniecznością historyczną, podyktowaną pierwszą i jedyną do czasów Spielberga adaptacją filmową, lecz wynikał zarazem ze świadomości, że przeciętność artystyczna filmu, który zdobył skądinąd Oscara za efekty specjalne, jest jego wielką zaletą. Podobnie jak jest nią zdolność do ukazywania tego, czym jest w istocie estetyka filmu. Faulstich postawił sobie za cel zasypanie przepaści między abstrakcyjnie rozumianą teorią, dla której poszczególne filmy są co najwyżej mniej lub bardziej arbitralnie dobranymi przykładami, a formalną i treściową analizą pojedynczego filmu pojmowanego jako totum. Dzięki tak jasno sprecyzowanemu założeniu badawczemu autorowi udało się skutecznie przybliżyć pięć kategorii określających medium filmu: realizm, przemoc pokazywania, technikę, towar, mit. I jednocześnie pokazać, jak przejawiają się one w konkretnym dziele filmowym, które naznaczyło je swymi niepowtarzalnymi cechami.
Powiedzieć, jaki się ma zawód to żadne wyznanie. Chyba że robi to handlarz narkotyków. Wyznanie kosztuje, ale pozwala też zrozumieć, a nawet zaakceptować zło. Tylko czy prawda rzeczywiście wyzwala?
Kultowy intelektualista w nieznanych wykładach!
W 1981 r. Michel Foucault, świecki, kojarzony z lewicą myśliciel, przyjeżdża na Katolicki Uniwersytet w Louvain, aby studentom prawa przybliżyć chrześcijańskie praktyki: rachunek sumienia, spowiedź, kierownictwo duchowe. Prezentuje je na tle starożytnych i nowożytnych przykładów, dzięki czemu średniowieczni inkwizytorzy i mnisi, zestawieni zostają z bohaterami dramatów Sofoklesa oraz sądowymi prokuratorami i psychiatrami.
Wykłady te można traktować jako wprowadzenie do charakterystycznych dla Foucaulta tematów: szaleństwa, seksualności i przestępczości. Jednakże wyznacza ona również kluczowy moment w jego późnej twórczości: odkrycie w starożytnych szkołach filozoficznych i wczesnym chrześcijaństwie ćwiczeń zwiększających przestrzeń naszej wolności.
Książka konfrontuje nas z fundamentalnymi pytaniami: Jaką cenę jesteśmy w stanie zapłacić za prawdę? Czy jej wyznanie zmienia nas lub naszą ocenę popełnionego zła? Co ma wspólnego spowiedź z postępowaniem sądowym? Po co badamy psychikę i motywację przestępców?
Michel Foucault (1926–1984) – francuski filozof, psycholog i historyk, czołowy myśliciel XX wieku, od 1970 roku profesor słynnego College de France. Jego analizy – prowadzane m.in. w trakcie publikowanych do dziś wykładów – wyznaczyły kierunki rozwoju kilku nurtów współczesnej humanistyki. Posiadał wyjątkową zdolność prowadzenia badań historycznych w taki sposób, by wyłaniał się z nich komentarz do aktualnej rzeczywistości. Napisał m.in.: Historię szaleństwa w dobie klasycyzmu, Narodziny kliniki, Słowa i rzeczy, Nadzorować i karać, Historię seksualności. Miał także silne powiązania z Polską: w latach 1958–1959 pracował w Ambasadzie Francuskiej w Warszawie, a w roku 1982 powrócił do tego miasta z konwojem „Lekarzy bez Granic", by w czasie stanu wojennego udzielić wsparcia antykomunistycznej opozycji.
Rządzenie sobą i innymi to X tom słynnych wykładów Michela Foucaulta w College de France. Filozof bada tu sposoby i techniki wpływania człowieka na samego siebie i relację ze sobą – a także kształtowania relacji we wspólnocie. Bada podmiot jako zdolny do świadomego i samodzielnego nadawania sobie formy dzięki urzeczywistnieniu takich cech jak odwaga, bezpośredniość i prawdomówność. Samotworzenie odbywa się przez właściwą ekspresję – swobodne i otwarte mówienie prawdy, zgodne z oświeceniowym hasłem przywoływanym przez Kanta Sapere aude, czyli „miej odwagę posługiwać się własną mądrością”. Wiele technik opisywanych przez Foucaulta pochodzi ze starożytnych tradycji, opisywanych przez filozofa w Historii seksualności jako troska o siebie, ze strategii i reżimów dietetycznych czy seksualnych praktykowanych w antycznej Grecji. Foucault pokazuje jednak, że są to stale działające mechanizmy, tworzące fundament demokracji. Podmioty wolne w planie indywidualnym są bowiem warunkiem powstania wspólnoty – jedynie one są zdolne do współistnienia z innymi wolnymi, wypowiadającymi prawdę podmiotami. Foucault analizując etyczną relację podmiotu z samym sobą, bada zarazem fundament demokracji.
Książka przeznaczona jest dla przedstawicieli nauk społecznych, a zatem dla socjologów, ekonomistów, psychologów społecznych, antropologów kultury, politologów, filozofów, ale także dziennikarzy, przedstawicieli świata mediów.
Zen pozostaje zawsze Zen. To, co sie stale zmienia, to jest jego sposób praktykowania zależny od tradycji, historii i określonego mistrza, zwany inaczej linią Zen. Linia Willigisa Jaegera „Pusty Obłok" kładzie szczególny nacisk na praktykę Zen w XXI wieku i w kulturze Zachodu, wychodząc z głębokiego doświadczenia Willigisa, że istota zen nie przynależy do żadnej religii ani filozofii. Jest wglądem w istotę rzeczy ogólnie dostępnym dla każdego człowieka, niezależnie od jego religii, kultury czy światopoglądu.
Wiemy to od Greków: filozof zajmuje w ludzkiej wspólnocie miejsce szczególne. Mówią o tym Platon i Arystoteles. Pokazuje to Sokrates. Szczególność tego miejsca – niezwykłość tej pozycji – wynika z jego marginalnego charakteru. Filozof mieszka na marginesie. Stoi na jakiejś granicy i z niej do nas przemawia.
Filozof mówi językiem wspólnoty, ale jego język jest osobny. Zwykłe słowa przybierają niezwykłe znaczenia. Pojawiają się słowa nowe, w pierwszej chwili niezrozumiałe, często dziwaczne. Filozof odpycha. Jest kimś tutejszym, lecz odwraca się w jakąś inną, nieznaną nam stronę (Platon mówi, że ku ideom), a być może w ogóle z jakichś innych, nieznanych nam stron przychodzi (Platon mówi, że przybywa z państwa idei). Filozof jest kimś obcym. I obcym nawet być musi, jeśli ma nam powiedzieć coś istotnego.
Jeśli tak opiszemy figurę filozofa, czysty kształt tej postaci, to pisarzem, który w polskiej tradycji najdokładniej jej odpowiada, będzie Bronisław Trentowski. Polacy mieli różnych filozofów. Ten jeden zajmuje jednak to osobliwe miejsce: jest naraz swój i obcy, tutejszy i nietutejszy (tameczny, jak by sam o sobie powiedział). Widać to przede wszystkim w jego języku. Trentowski przykładał do języka ogromną wagę i używał go z wielką inwencją. Słowa, które wynalazł – jak słowo „jaźń” na przykład – zostały przyjęte i weszły do powszechnego obiegu. Zarazem uchodzi on jednak za pisarza manierycznego, językowo wydziwaczonego, a przez to trudno dostępnego, niezrozumiałego.
Publikację kierujemy do wszystkich, którzy już wykorzystują aktywne metody w swojej codziennej pracy, ale nadal poszukują nowych pomysłów oraz inspiracji. Myślimy również o adresatach poradnika zaciekawionych metodą KLANZY, zainteresowanych praktycznymi sposobami radzenia sobie z organizacją zajęć z książką i czytelnikami, być może planujących samodzielne prowadzenie warsztatów. Do takich odbiorców potencjalnie należą: bibliotekarze bibliotek publicznych i szkolnych, nauczyciele, studenci kierunków humanistycznych i społecznych, rodzice, animatorzy kultury zatrudnieni w domach kultury, centrach społecznej aktywności, w księgarniach oraz wszędzie tam, gdzie obecna jest książka i jej czytelnik. Poradnik będzie przydatny pośrednikom między książką a czytelnikiem, pracującym przede wszystkim z grupami. Integralną częścią publikacji jest płyta z nagraniem czterech opowieści. Maria Kulik opowiada baśnie.
Niniejszy wybór pokazuje różne oblicza śmierci, wyłaniające się w wyniku badań empirycznych i analiz teoretycznych autorek i autorów. Różnorodność tematyki, podejść empirycznych i teoretycznych twórców tych tekstów ma za zadanie ukazać szerokie możliwości studiów tanatologicznych oraz teoretyczne źródła interpretacji zjawisk zachodzących w obszarze postaw wobec śmierci. Mamy nadzieję, że zbiór ten zachęci do lektury nie tylko specjalistów zawodowo zajmujących się śmiercią, ale też innych zainteresowanych otaczającym nas światem, społeczeństwem i kulturą, które tworzymy i w ramach których żyjemy na co dzień, a zatem przyjdzie nam wszystkim umrzeć w ich kontekście.
Anna E. Kubiak, Małgorzata Zawiła
Uważam antologię Społeczne i kulturowe reprezentacje śmierci za bardzo cenną inicjatywę edytorską, odpowiadającą na potrzeby badawcze polskich tanatologów i wnoszącą istotny wkład do uprawianych w Polsce studiów interdyscyplinarnych nad śmiercią, umieraniem, martwym ciałem, a także wychodzącą naprzeciw rosnącej popularności tych zagadnień wśród czytelników.
Z recenzji prof. Jacka Leociaka
Zamiarem proponowanej antologii jest prezentacja teoretycznego i empirycznego dorobku anglojęzycznej tanatologii z ostatnich 20 lat. Ambicją redaktorek jest przedstawienie szerokiego przekroju tematycznego tych prac i taki ich dobór, aby nie tylko wzbudził zainteresowanie polskich czytelników — ale stał się inspiracją do podejmowania tych tematów w Polsce.
Z recenzji prof. Antoniny Ostrowskiej
Tematem książki jest zjawisko remediacji – przekształcania dzieł filmowych w wyniku ich transpozycji medialnej. Autor bada przemiany towarzyszące procesowi transformacji kina niemego w kino cyfrowe, jego relacje z książką i przenikanie się tych mediów. Korzysta przy tym z narzędzi medioznawczych, filmoznawczych i kulturoznawczych. Swoje analizy przeprowadza na przykładzie dwóch filmów: Mocnego człowieka i Metropolis, przedstawiających drogę tekstu kultury od książki przez film niemy po zdigitalizowane i obecne w sieci dzieło filmowe. Proces ten osadzony jest w szeroko zarysowanej perspektywie antropologicznej i kulturowej.
Kategoria remediacji najczęściej używana jest do badania zjawisk kultury współczesnej, ma jednak, zdaniem autora, znacznie większy potencjał. Jednym z podstawowych założeń książki jest poszerzenie zakresu zjawisk, do których odnosi się remediacja, dowiedzenie, że podobne relacje są podstawowymi cechami nie tylko medium cyfrowego, lecz zachodziły również między medium druku i kinem w początkach XX wieku. Centralnym punktem refleksji jest medium kina w początkowym stadium – film niemy, który ulegał i ulega przekształceniom, wchodząc w relacje z literaturą i siecią komputerową.
Wprowadzenie koncepcji remediacji pozwala wyjść poza niewątpliwe – zwłaszcza w polskich badaniach – ograniczenia w refleksji nad adaptacją filmową oraz osadza relację powieść – film fabularny w szerszym kontekście kulturowym. Umożliwia zastosowanie bardziej uniwersalnych narzędzi badawczych, nienależących jedynie do filmoznawstwa lub literaturoznawstwa. Pozwala również na pokazanie przemian – przez apologetów „cyfrowego świata” uznawanych za rewolucyjne i niepowtarzalne – w perspektywie historycznej, która, ujmując być może wiele z niepowtarzalności i niezwykłości, pozwala jednocześnie pokazać głęboki wpływ tych zmian na kulturę.
Książka adresowana jest do badaczy akademickich oraz studentów, przede wszystkim kulturoznawców, literaturoznawców, filmoznawców, teoretyków mediów, historyków kultury.
Agata Agnieszka Konczal - ur. 1990, antropolożka, doktor nauk humanistycznych. Zajmuje się antropologią środowiska, ekologią polityczną i historią środowiskową. W badaniach podejmuje problematykę zarządzania zasobami naturalnymi, dyskursów dotyczących przyrody i lasu, koncepcji dzikości i zrównoważenia, relacji władzy i wiedzy, a także etnografii wielogatunkowej oraz zagadnienia antropocenu i zmian klimatu w naukach humanistycznych. Autorka artykułu Koriki, świerki, leśnicy i ekolodzy. Spór wokół Puszczy Białowieskiej jako konflikt o wizje natury (2016). Antropologia lasu. Leśnicy a percepcja i kształtowanie wizerunków przyrody w Polsce to jej pierwsza książka.
Czym jest las i kto ma prawo o nim mówić? W antropologii środowiska, a zwłaszcza antropologii lasu, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Autorka wykorzystuje badania etnograficzne oraz analizę procesów „instytucjonalizacji natury”, by pokazać, że w polskim leśnictwie las nie jest kategorią daną i niezmienną ale powstaje w wyniku zderzenia działań i dyskursów, rozlicznych temporalności, a także czynników pozaludzkich. Książka opisuje dynamiczne działania, za pomocą których las, przyroda, środowisko stają się niezbędnymi kategoriami dla zrozumienia społeczeństwa. Rezultatem tego podejścia jest charakterystyka sześciu wizji lasu zidentyfikowanych i opisanych w ramach współczesnego polskiego leśnictwa. Zamiast jednej definicji lasu czytelnik otrzymuje las wizji, las symboli.
Książka rzuca wyzwanie nie tylko stereotypom dotyczącym postrzegania lasu, pracy leśników i państwowego nadzoru nad zasobami naturalnymi, ale jest przede wszystkim analizą przeobrażeń zachodzących we współczesnej percepcji i konceptualizacji środowiska naturalnego. Jej celem jest przyjrzenie się ewolucji w relacjach człowiek-natura, oraz współczesnym przeobrażeniom w teoretycznym ich ujmowaniu.
Przyczyną, dla której „opętanie” wywołuje takie emocje, wydaje się fascynacja tym zjawiskiem. Według Vincenta Crapanzana cechuje ona cały zachodni krąg kulturowy, a jej korzenie sięgają V wieku p.n.e., kiedy to Eurypides napisał swoje Bachantki. W sztuce tej król Penteusz sprzeciwia się kultowi nowego boga, którego wyznawcy powoli, ale nieubłaganie zmierzają do Teb […]. Przeciwieństwem zachodniej postawy jest podejście dominujące w kultach vodun.
Ze Wstępu
Lektura tekstu dostarcza znacznej satysfakcji intelektualnej, budząc z każdym rozdziałem narastające zaciekawienie i przynosząc w rezultacie – jakże rzadkie we współczesnej humanistyce – poczucie, że Autorowi udało się powiedzieć coś ważnego, wnoszącego istotny wkład do współczesnych nauk o człowieku. Rozprawa spełnia […] wymogi stawiane dysertacji naukowej, a zarazem stanowi przykład nauki uprawianej z pasją, odnoszącej się do zagadnień fundamentalnych dla zrozumienia ludzkiej natury.
Z recenzji dr. hab. Tomasza Sikory
Celem pracy jest zastosowanie metod pochodzących z nauk ewolucyjnych i kognitywnych w porównawczych badaniach nad zjawiskiem transu owładnięciowego. Narzędziem realizacji tego celu jest zdefiniowanie transu owładnięciowego jako imitacji ducha odbywającej się w warunkach rytuału, co zakłóca normalną relację między znakiem a znaczeniem, aktorem a odgrywaną rolą, rzeczywistością a jej obrzędową reprezentacją. W rezultacie typowy rytuał owładnięciowy prowadzi do sytuacji, w której znak staje się swoim znaczeniem, aktor odgrywaną rolą, a rytuał rzeczywistością, którą odtwarza.
Teoria ta zostaje następnie wykorzystana w porównawczych badaniach owładnięć transowych w kultach vodun i katolicyzmie, co pomaga potwierdzić wyjściową tezę na temat rytualnego transu, który zmienia grupę niespokrewnionych jednostek w organizm wyższego rzędu. Godne uwagi jest to, że – zakładając funkcjonowanie jednego mechanizmu w obu systemach – kulty vodun i katolicyzm różnią się w kwestii oceny transu. Podczas gdy vodun uznaje go za podstawę doświadczenia religijnego, potwierdzającego kluczowe przesłanki jego ideologii, w katolicyzmie naruszenie granic osoby pozostaje w relacji dysonansu z ortodoksyjną teorią woli, tworzącą fundament chrześcijańskiej antropologii.
Jakub Bohuszewicz – doktor, pracownik Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się biologiczno-kognitywnymi teoriami religii. Autor tekstów naukowych publikowanych między innymi w „Przeglądzie Religioznawczym”, „Nomosie”, „Studia Religiologica” i „Hermaionie”.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?