Oni mówili: safistki, inwertytki, trybady, amazonki, magiery, kryminalistki, istoty prymitywne ulegające histerii. One odpowiadały: gatunek kobiecy, osoby, o których myśli się w innym porządku. Kim były queerowe intelektualistki przełomu XIX i XX wieku?Lina Poletti, Djuna Barnes, Gertrude Stein, Colette, Virgina Woolf czy Sarah Bernhardt to tylko kilka z wielu bohaterek tworzących zbiorową narratorkę Po Safonie.Choć rozproszone po całej Europie, pochłonięte twórczością, miłością i życiem, pod piórem Selby Wynn Schwartz tworzą chór kobiet odważnie domagających się wyzwolenia i społecznej akceptacji. A wszystko to na tle przełomowych wydarzeń: I wojny światowej, marszu na Rzym, rodzącego się faszyzmu.Schwartz utkała swoją wielowątkową opowieść z najróżniejszych elementów, łącząc prawdę z tym, co podpowiadała jej wyobraźnia. Patronką swojej książki uczyniła Safonę i to za nią zdaje się powtarzać: "Te rzeczy teraz dla moich towarzyszek / pięknie zaśpiewam"."Idąca przez epoki, zachwycająca plejada kobiet, które szukają Safony, a znajdują siebie. Czuję się częścią tej opowieści." Renata Lis"Piękna, cielesna, zapierająca dech w piersiach []. Odkrywcza i bardzo potrzebna." "The Guardian""Pożądanie, sztuka i polityka to główne tematy tej książki, hipnotyzującej, podnoszącej na duchu i niezwykle inspirującej. [] Podróżując przez czas śladem wybitnych artystek (od Safony po Virginię Woolf), uzmysławiamy sobie, że łączą nas z nimi ponadhistoryczne pragnienia, by żyć odważniej, pełniej, bliżej siebie." Deborah Levy""Po Safonie" osiąga to, co potrafi tylko najszlachetniejsza sztuka: tworzy doskonalszy świat z niedoskonałości naszego. Debiutancka książka Selby Wynn Schwartz podąża meandryczną ścieżką przez schyłek XIX i początek XX wieku, koncentrując się na losach i wzajemnych powiązaniach wielu kobiet. W rezultacie otrzymujemy książkę na poły fabularną, na poły historyczną. Jest to jednak dzieło zachwycającego geniuszu, katalog intymności i inwencji, pragnień i marzeń." Jacob Brogan, "Washington Post""Ton tej książki, choć emocjonalnie powściągliwy, pozostaje zdecydowanie radosny, skupiony na ciągłym postępie w dziedzinie praw kobiet i swobód seksualnych. W tym ciekawym, pełnym pasji przedsięwzięciu sztuka jawi się jako jednoznaczny nośnik piękna i inspiracji." Sam Sacks, "The Wall Street Journal""Błyskotliwy debiut. "Po Safonie", książka przywodząca na myśl zmysłową prozę Ali Smith, z wrażliwością śledzi nie tylko ruch w przestrzeni, ale także psychologiczną podróż, wyłapując najsubtelniejsze zmiany nastroju. Cudowna mozaika subiektywności i autokreacji." Rhoda Feng, National Public Radio"Autorka śmiało tworzy nową formułę, która uwzględnia szaleńczą fragmentaryczność historii tak wielu ważnych kobiet []. Ekscytujące, pełne rozmachu dzieło biografii spekulatywnej." "Kirkus Review""Wezwanie do działania dla współczesnych czytelniczek, by nie zapomniały o niezwykłych historiach pionierek i wciąż znajdowały twórcze ścieżki rozwoju." Norah Piehl
Mitologia Jana Parandowskiego stanowi najpopularniejszy w Polsce zbiór greckich i rzymskich podań i wierzeń. Napisana przez wybitnego znawcę i promotora antycznej kultury i literatury, przyniosła mu ogromną popularność i od 1924 r. nieustannie cieszy się wielkim zainteresowaniem czytelników. Pozostaje obowiązkową pozycją dla wszystkich rozpoczynających fascynującą podróż po starożytności, ułatwia poznanie i zrozumienie korzeni europejskiej cywilizacji. Zawiera nie tylko najpopularniejsze mity, sylwetki bogów, herosów, historię wojny trojańskiej i tułaczki Odyseusza. Pisarz uwzględnił w swym dziele również postacie satyrów i sylenów rzadko opisywanych w innych opracowaniach o podobnej tematyce. Piękny język i doskonałe wyczucie tematyki sprawiają, że jest do dziś niezastąpioną lekturą szkolną. Cytat: Wychowałam się na Starej Ochocie. Na Zimorowicza w przedwojennej kamienicy mieszkał mój dziadek Jan Parandowski. W tym mieszkaniu Homer i kultura antyczna były obecne w każdym zdaniu i na każdej półce. Joanna Szczepkowska Jan Parandowski (18951978) urodził się we Lwowie, był pisarzem, tłumaczem literatury, wybitnym znawcą i popularyzatorem kultury i literatury antycznej. Podczas I wojny światowej był internowany w Rosji. Po powrocie uzyskał tytuł magistra filologii klasycznej oraz archeologii na Uniwersytecie Lwowskim. Publikował w wielu czasopismach, przekładał dzieła literatury klasycznej, podróżował do Włoch, Grecji i Francji. W 1929 r. zamieszkał w Warszawie, został członkiem polskiego PEN Clubu, którym kierował aż do śmierci. Podczas II wojny światowej udzielał się w konspiracyjnym ruchu kulturalnym. W czasie powstania warszawskiego spłonęły jego niewydane rękopisy i literackie archiwum. Był członkiem władz Stowarzyszenia Kultury Europejskiej i wiceprezesem międzynarodowego PEN Clubu oraz jednym z sygnatariuszy Listu 34, jaki polscy pisarze i naukowcy wystosowali do władz PRL-u, w proteście przeciwko ograniczaniu wolności słowa. Tematyka jego bogatej twórczości dotyczy przede wszystkim kultury antycznej. Za swoją działalność otrzymał wiele prestiżowych nagród i tytułów. W 1988 r. jego żona, Irena Parandowska, zapoczątkowała przyznawanie Nagrody Polskiego PEN Clubu im. Jana Parandowskiego.
ŁADNIE pisze się w szkole. W życiu trzeba pisać SKUTECZNIE. Kiedy ostatnio czekałaś kilka dni na odpowiedź na ważnego e-maila? A może znów spędziłeś godziny na pisaniu newslettera, który ostatecznie nie przyniósł oczekiwanego rezultatu? W cyfrowym świecie dotarcie do odbiorców jest wyjątkowo trudne. Każdego dnia otrzymują oni mnóstwo wiadomości i komunikatów. Jako autorzy musimy nieustannie konkurować o ich skupienie i uwagę. Napisany pięknym stylem i dobrze zredagowany tekst już nie wystarczy. Jak pisać, żeby zainteresować odbiorców i zachęcić ich do podjęcia działania? Jessica Lasky-Fink i Todd Rogers, naukowcy z Harvardu, od lat prowadzą badania nad ludzkim zachowaniem i procesami poznawczymi. Korzystając ze swojego doświadczenia i wiedzy z zakresu komunikacji, psychologii i nauk behawioralnych, stworzyli 6 zasad skutecznego pisania, dzięki którym twoje teksty będą nie tylko atrakcyjne, ale także przystępne i zrozumiałe dla czytelnika. Sztuka skutecznego pisania to praktyczny poradnik oparty na wynikach badań naukowych, który nauczy cię skutecznej komunikacji nie tylko w biznesie, ale również w życiu codziennym. Todd Rogers – profesor polityki publicznej na Uniwersytecie Harvarda. Specjalizuje się w naukach behawioralnych. Jest współzałożycielem Analyst Institute i Everyday Labs. Jego artykuły ukazywały się między innymi w „New York Timesie”, „Los Angeles Timesie” i „Politico”. Jessica Lasky-Fink – uzyskała tytuł doktora w dziedzinie polityki publicznej na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Jest kierowniczką ds. badań w The People Lab, zespole badawczym w Kennedy School na Uniwersytecie Harvarda. W swoich badaniach skupia się na usprawnieniu realizacji programów i usług publicznych.
Sublokatorka tylko pozornie jest powieścią. Wszystko w niej, bez wyjątku wszystko, jest prawdziwe. Jest utkane z rzeczywistości.Hanna KrallW tej książce tkanie traktuję jako dominującą metodę postrzegania i opisywania świata. Dodawanie szczegółów, nowych bohaterów i dopisywanie zakończeń do wątków znanych z wcześniejszych publikacji, splatanie ich w ciasną tkaninę okazuje się główną zasadą organizującą teksty. Bohaterowie migrujący między opowieściami współegzystują wewnątrz jednej książki i pomiędzy książkami zapraszają (tak samo jak w życiu) innych znajomych i nieznajomych, którzy przenikają do tekstów. Błąkanie, tułanie się bohaterów, brak przypisanego im na stałe miejsca stanowi o specyfice reportaży Krall. W ten sposób nie tylko znosi ona granice między gatunkami, lecz także między jej własnymi książkami i stara się uchwycić istotę pamiętania. Powtarzanie (historii o osobach) jest matką pamiętania.Z rozdziału Po drugiej stronie ZwierciadłaAutorka, rekonstruując postawę twórczą, elementy biografii Hanny Krall i opowiadając o jej twórczości, naśladuje ją w sposobie podejścia do budowania opowieści; tka z różnych nitek własną narrację o tej wybitnej pisarce. Czytelnik dzięki lekturze otrzymuje fascynujący i osobny wzór: obraz pisarki, która jest opiekunką i strażniczką opowieści porwanych, zniszczonych, a sam akt pisania sakralizuje, traktuje go jako gest uzdrawiający i ocalający pamięć. Kolekcjonując szczegóły, okruchy, sklejając je, tkając z nich opowieść o Zagładzie i ocalonych, Hanna Krall włącza się w naprawę świata określaną w szesnastowiecznym mistycyzmie żydowskim jako tikkun olam, przezwyciężanie nieładu. Pisząc o codziennych wyborach między życiem a śmiercią, podejmuje tematy uniwersalne, ale zarazem oddaje głos swoim bohaterom, ofiarom. Uprawia życiopisanie, pisze zarówno z życia, jak i konsekwentnie po stronie życia.PROJEKT: EGZYSTENCJA I LITERATURASeria poświęcona jest wybitnym polskim pisarzom ich twórczości ujmowanej przez nich samych i interpretowanej przez krytyków jako projekt egzystencjalny, jako próba ustanowienia i zapisania siebie i swojego sposobu odczytywania sensów rzeczywistości, indywidualnego oglądu różnych jej sfer społecznej, politycznej, etycznej, kulturowej, metafizycznej. Istotnymi kategoriami wyjaśniającymi pisarskie dzieło są w tym przypadku biografia, tożsamość oraz kształtujące je szeroko rozumiane doświadczenie: cielesne i zmysłowe, psychiczne i społeczne, historyczne i polityczne, etniczne i estetyczne, religijne i duchowe
Modlitwy eucharystyczne - serce chrześcijańskiej liturgiiNa otrzymane od Boga dary człowiek może odpowiedzieć przede wszystkim wdzięcznością i uwielbieniem. Najpiękniejszym wyrazem naszego dziękczynienia jest Eucharystia, stanowi ona również okazję do tego, by wielbić Trójcę za Jej miłość do każdego człowieka. Modlitwy eucharystyczne określają mszę świętą właśnie jako "ofiarę uwielbienia".Sercem Eucharystii jest modlitwa eucharystyczna, w której przez wypowiadane słowa Chrystus ofiaruje się Ojcu, a my wraz z Nim ofiarujemy Bogu swoją wolność, czyli samych siebie, całe nasze życie. Toteż nasze podstawowe działanie w liturgii powinno zmierzać do zjednoczenia naszej ofiary z ofiarą Jezusa, abyśmy się do Niego upodobnili, abyśmy się stali na Jego kształt.Autorzy tekstów zawartych w kolejnym tomie serii "Mysterium Fascinans" poszerzają spojrzenie na historię i teologię modlitw eucharystycznych, począwszy od najstarszej, jaką jest Kanon Rzymski. Odnoszą się również do nowych, które zostały skomponowane po Drugim Soborze Watykańskim. Sięgają także do tradycji bizantyjskiej oraz hiszpańsko-mozarabskiej. Każdy, kto pragnie zgłębiać tajemnicę Eucharystii i żyć nią na co dzień, znajdzie w ich rozważaniach słowa, które nakarmią serce i otworzą jeszcze bardziej na zdziwienie nad tajemnicą Boga wiecznego, żywego i prawdziwego.
Myślimy za bardzo w kategoriach historii, czy to osobistej, czy powszechnej. Procesy stawania się należą do geografii, dotyczą orientacji, kierunków, wejść i wyjść. Istnieje stawanie-się-kobietą, które jest czymś innym niż kobiety, ich przeszłość i przyszłość. Kobiety muszą włączyć się w nie właśnie po to, by wydostać się ze swojej przeszłości i przyszłości, ze swojej historii. Istnieje stawanie-się-rewolucyjnym, będące czymś innym niż przyszłość rewolucji i niekoniecznie przechodzące przez aktywistów. Istnieje też stawanie-się-filozofem, przechodzące przez tych, których historia filozofii nie potrafi sklasyfikować. Spis treściMichał Herer, Ani dia-, ani -logiCzym jest i do czego służy rozmowa?O wyższości literatury angielsko-amerykańskiejPsychoanaliza. Martwa. AnalizujciePolitykiAktualne i wirtualneIndeks osobowy
Pośród mgieł i miazmatów zaciemniających koniec tysiąclecia pytanie o subiektywność powraca jak lejtmotyw. Subiektywność nie jest w sposób naturalny dana, nie bardziej niż woda i powietrze. Jak ją produkować, zdobywać, wzbogacać i ciągle wymyślać na nowo, tak by mogła być zgodna z Uniwersami mutujących wartości? Jak pracować nad jej wyzwoleniem, to znaczy resingularyzacją? Psychoanaliza, analiza instytucjonalna, film, literatura, poezja, innowacyjna pedagogika, urbanistyka i architektura - wszystkie te dziedziny będą musiały połączyć swoją kreacyjność, by odeprzeć zarysowujące się na horyzoncie ataki barbarzyństwa, mentalną zapaść i chaosmiczny spazm i by przekształcić je w nieprzewidziane bogactwa oraz rozkosze, których obietnice są zresztą całkiem namacalne. Spis treści Produkowanie subiektywności Maszynowa heterogeneza Schizoanalityczne metamodelowanie Schizochaosmoza Maszynowa oralność i ekologia wirtualności Nowy paradygmat estetyczny Ekozoficzny obiekt Indeks osobowy
Poeci emigracyjni, o których piszę w tej książce, mają wiele istotnych rzeczy do zakomunikowania czytelnikom, gdyż ich przekazy i przesłania zachowują w tym sensie aktualność, że mówią o kluczowych doświadczeniach człowieka wobec dziejów, społeczeństwa, wspólnoty ludzkiej, kultury i natury, radości oraz niedogodności życia jednostki, wreszcie – przeznaczeń ostatecznych.
Proces poznawania drugiego nurtu, który rozwijał się niezależnie od tendencji literackich panujących w Polsce, zbliżał w okresach kolejnych odwilży i oddalał w latach opresji politycznej, nadal trwa, bywa, że słabnie i zapewne nieprędko się zakończy – jeśli w ogóle to możliwe. Określenie „drugi nurt” – równoległy, zachowujący swą specyfikę, odnosi się do historycznie uwarunkowanej odrębności, jak pisałem – znoszonej, przezwyciężanej, ale również do procedur i preferencji poznawczych. Nie wszystko w tej domenie pisarstwa zostało rozpoznane, opisane, przeżyte, a zatem drugi nurt istnieje jako zadanie – także dla autora książki.
ze wstępu Wojciecha Ligęzy
Dlaczego tak często myślimy o tyłkach?
Dlaczego tak rzadko zwykłe dżinsy dobrze na nas leżą?
Jak popularne programy fitnessowe wpłynęły na tyłkowy ideał?
Kto spopularyzował twerkowanie?
Czym można było zastąpić turniurę?
Niewiele części ciała wywołuje tyle emocji co tyłek. W dodatku częściej oglądamy go u innych niż u siebie. Zwłaszcza kobiece pośladki są nieustannie oceniane, krytykowane, uprzedmiotawiane.
Reporterka i redaktorka Heather Radke poszukuje odpowiedzi na pytanie: dlaczego tak jest? Jej błyskotliwa i dowcipna książka obejmuje kilka stuleci historii kultury: od sal widowiskowych XIX-wiecznego Londynu po studia aerobiku z XX-wiecznego Nowego Jorku. Autorka rozmawia z biologami ewolucyjnymi, badającymi rozwój tej części ciała, drag queen, nieustannie modyfikującymi kształt swoich tyłków, oraz guru fitnessu, którzy stworzyli specjalne programy na stalowe pośladki.
Tyłki to opowieść o tragedii, złości, opresji, pożądaniu i radości, a także o tym, że każde ciało nosi w sobie historię.
To nie jest książka o tyłkach. To książka o umysłach, naszych umysłach. O tym, jak wiele nasz sposób myślenia o ciele, zdrowiu, sylwetce i seksualności zawdzięcza najciemniejszym kartom historii ludzkości. Ale też o tym, jak współcześnie próbujemy przełamywać te schematy i odzyskiwać ciało dla siebie. Radke zabiera nas w podróż przez epoki, od tajemniczej prehistorii, przez wiktoriańską Anglię, aż po erę Kardashianów. Zawitamy na występ drag queens, trening aerobiku z Jane Fondą, plan teledysku amerykańskiego rapera oraz zawody ludzi przeciwko koniom. Wszystko po to, aby dowiedzieć się więcej o nas samych.
Martyna F. Zachorska
Pani od feminatywów
Głęboko przemyślana, znakomicie udokumentowana i porywająca historia ludzkich tyłków. Radke doskonale wie, kiedy podejść do tematu z lekkością, a kiedy z powagą. Debiut idealny!
Melissa Febos
autorka Dziewczyństwa
To najlepszy rodzaj literatury faktu – taki, który zmusza do spojrzenia na coś zwyczajnego i pozornie oczywistego w zupełnie nowy sposób.
„The Washington Post”
Pełna przemocy, irracjonalna, nietolerancyjna, powiązana z rasizmem i lojalnością wewnątrz grupy, otoczona niewiedzą i wroga wobec swobody dociekania, przeniknięta pogardą dla kobiet i represyjna wobec dzieci - zorganizowana religia ma na sumieniu naprawdę dużo.fragment książkiBóg nie jest wielki to ateistyczny podręcznik, bezlitosna rozprawa z grzechami i niegodziwościami wszelkich religii. Hitchens podaje w wątpliwość dogmaty i obnaża niechlubną przeszłość wszystkich wierzeń. Dowodzi, że każda wiara powoli przekształci się w niszczycielską siłę, pełną pogardy i nienawiści wobec całych społeczności. Opisuje intelektualną podróż w kierunku świeckiego spojrzenia na świat. Świat oparty na nauce i rozumie, w którym wizję Nieba zastąpiły zapierające dech w piersiach zdjęcia z kosmosu.To nie Bóg nas stworzył. To my stworzyliśmy Boga.
Zen To Done. Proste sposoby na zwiększenie efektywności Ostatnie sztuki nakładu Koniec syzyfowych prac Czym jest Zen To Done (ZTD)? Odpowiemy na to pytanie nieco przewrotnie, nie tłumacząc bezpośrednio, lecz podając tylko jeden przykład: gdyby Syzyf zastosował ZTD, wtoczyłby na górę ten przeklęty kamień i ruszył do innych zaległych zadań. Autor tej książki był kiedyś osobą niezwykle nieuporządkowaną. Na jego biurku zalegały stosy papierów, jego skrzynkę e-mailową zalewały setki wiadomości, na które nie był w stanie odpowiedzieć (czasem nawet nie wiedział, że je otrzymał!), zaś lista zadań "na dziś" nie miała końca. Był zły, zestresowany i brakowało mu poczucia mocy. Sfrustrowany, odkrył wreszcie Davida Allena z jego systemem Getting Things Done i... uprościł system. Tak powstał najprostszy sposób porządkowania spraw do załatwienia, który Leo Babauta nazwał Zen To Done. Poznaj go (poświęć mu chwilę, ta książka jest naprawdę krótka), zmień nawyki i ciesz się - Twoje życie stanie się o wiele prostsze! Muszę dodać, że zmiana nawyków jest możliwa. Za pomocą technik opisanych tu i na mojej stronie - ZenHabits net) - sam zmieniłem swoje nawyki: rzuciłem palenie, zacząłem biegać, zacząłem się zdrowiej odżywiać, przebiegłem maraton, podwoiłem swoje zarobki, uporządkowałem finanse, zostałem weganinem, niemal w zupełności pozbyłem się długów, ukończyłem triatlon, zrzuciłem ponad 10 kilo i założyłem popularny blog. Jak więc widać, zdecydowanie można zmienić swoje nawyki. Wystarczy zacząć skromnie, znaleźć odpowiednią motywację i zachować koncentrację. (Leo Babauta, wstęp do książki)
W poszukiwaniu równowagi
* Tao jest bezdennym naczyniem;
* Używane przez Jaźń, nie jest napełnione światem;
* Nie może być cięte, wiązane, zaciemniane czy uciszane;
* Jego głębie są ukryte, wszechobecne i wieczne...
Tao Te Ching
Wiara tym się różni od wiedzy, że można przestać wierzyć, ale nie można przestać wiedzieć.
mądrość taoistyczna
Oto trzymasz w dłoniach kanon taoizmu. Pierwszą oświeconą księgę, pochodzącą z tajemniczego Państwa Środka. Interpretację legendarnego pergaminu Starego Mistrza Lao Tse. Dzieło, któremu początek dała symboliczna, rozpoznawalna na całym świecie figura Tai Gi - dwójnia zasad yin-yang.
Jeżeli robisz coś dla siebie, to nie rób tego kosztem innych; jeżeli robisz coś dla innych, to nie rób tego kosztem siebie.
mądrość taoistyczna
Stworzona ponad dwa tysiące lat temu Tao Te Ching jest klasycznym dziełem literatury filozoficznej. Według jej mądrości żadna Twoja cecha nie różni się od cech doskonałego władcy, genialnego myśliciela czy wielkodusznego filantropa. Osiemdziesiąt jeden rozdziałów z dobrymi, przemyślanymi, choć czasem przewrotnymi radami pomoże Ci odnaleźć siebie nawet w dzisiejszym chaotycznym świecie. Wysiądź na chwilę z samochodu czy metra, zatrzymaj się w biegu i wkrocz na drogę tao - drogę pełną harmonii, emanującą siłą i spokojem. Idź nią, studiuj słowa księgi. Poczuj, jak odzyskujesz równowagę, doskonalisz umiejętności przywódcze i biznesowe, stając się przy tym osobą skromną, spontaniczną i wspaniałomyślną.
Powrócić do korzeni to odnaleźć spokój.
Tao Te Ching
Szukaj harmonii między tym, co codzienne, a tym, co duchowe. Słuchaj swojego Mistrza i uwierz, że "wszystko wraca do swoich korzeni". Wyrównaj oddech, oczyść swoje myśli. Mocne uderzenie - przekonują taoiści - często zawodzi tam, gdzie wystarczy lekkie muśnięcie. Podążaj drogą tao, poznaj istotę wszystkich rzeczy, aby na końcu odnaleźć spokój.
Prawdziwa Mądrość szuka
* w myśleniu - głębi
* w mówieniu - prawdy
* w dawaniu - miłości
* w rządzeniu - ładu
* w pracy - dzielności
* w mieszkaniu - prostoty
* w działaniu - odpowiedniej pory
Tao Te Ching
Trudno o lepszego tłumacza Księgi Tao Te Ching niż dr John C.H. Wu. Jego przekład jest zaiste wyśmienity. Niezbędny nie tylko dla naszego rozwoju, ale wręcz dla przetrwania.
Thomas Merton
Wreszcie - naucz się odrzucać to, czego się nauczyłeś...
mądrość taoistyczna
John C.H. Wu dokonał niezwykłego dzieła. Przełożył ten subtelny tekst na język angielski, nie ujmując nic ze świeżości i głębokości oryginału. Doktor Wu jest prawnikiem i uczonym. Słynie jako badacz taoizmu oraz tłumacz wielu tekstów z kanonu tao i zen, a także chińskiej poezji.
Sztuka wojny dla kobiet. Jak wygrywać bez walki Klasyczny traktat Sun Tzu, Sztuka wojny, pozwolił wielu pokoleniom mężczyzn odnosić sukcesy, czy to na wojnie, czy to w wielkim biznesie. W końcu i jedno, i drugie jest traktowane jako domena mężczyzn. Tymczasem kluczowe koncepcje Sun Tzu mogą się doskonale przełożyć na taktykę prowadzącą do sukcesu także kobiety. To w końcu żadna tajemnica, że na najwyższych stanowiskach w polityce i biznesie jest ich wciąż niewiele: osiąganie ambitnych, osobistych celów w nierównym środowisku, w którym dominują mężczyźni, jest dla kobiet trudniejsze. Ta książka jest interpretacją Sztuki wojny przeznaczoną dla kobiet, które chcą w pełni wykorzystać swój potencjał, uwolnić ukrytą w sobie siłę i mieć poczucie osobistej satysfakcji, a jednocześnie uniknąć niepotrzebnych konfliktów i zachować swoją uczciwość. Dzięki lekturze zrozumiesz zasady rządzące wszystkimi ludzkimi relacjami i dowiesz się, jak z łatwością osiągnąć swoje cele i zdobyć należny Ci szacunek. Uzyskasz świadomość, kim jesteś i w jaki sposób wykorzystać swoje cechy dla własnej korzyści. Nauczysz się zwyciężać, nim wojna w ogóle się rozpęta: w sposób subtelny, pokojowy i z minimalną ilością wrogości. Prędko się przekonasz, że zwyciężanie jest przyjemne. I że rodzi sukcesy w dowolnym innym otoczeniu! Dowiedz się, jak: wykorzystać swoje przewagi i przeciwności skutecznie planować działania i kontrolować otoczenie zarządzać, komunikować i przewodzić ludziom atakować, bronić się, zawiązywać sojusze działać i stale się rozwijać Sun Tzu był synem wojskowego i królewskim doradcą. Do dziś jest znany jako genialny taktyk i myśliciel. Odniósł legendarne sukcesy wojskowe. Zawsze dążył do zwycięstwa przy minimalnym koszcie. Największym ze zwycięstw jest to, które nie wymaga walki Sun Tzu
W „Słowach” Karoliny Serwickiej znajdziesz różne znaczenia i odniesienia do tego… słowa. Słowo jako kod, jako przekaz. Jaka jest świadomość słowa, jaka moc, jaka jego struktura? „To właśnie słowo – napisane, pokazane, usłyszane i przeczytane daje do myślenia, drażni, pobudza lub przynosi ukojenie, przywołuje wspomnienia, zapładnia wyobraźnię, skłania do działania lub refleksji”.
To ono nas rani, boli i może zniszczyć, ale też przynosi otuchę, nadzieję i miłość. Było na początku, JEST i będzie na końcu…
Ta książka rozbudzi Twoją wyobraźnię:
„Litery w »muszelce« – gdy napisać je ręcznie – stają się jej wcieleniem. Bruzdy i rowki zapisane są bowiem literą »m«, jej pusta przestrzeń zapamiętana w »u«, a skręt liter »s« i »z« to jej spirala Fibonacciego. Złącz litery – słyszysz morze?”.
Karolina Serwicka – kobieta wielu pasji i zainteresowań. Niepoprawnie zakręcona. Z wykształcenia i zawodu – lekarz stomatolog z dużą inklinacją do chirurgii. Pasjonatka nauki, odkryć i języków obcych. Miłośniczka życia, natury (zwłaszcza morza), spacerów, roweru, psiaków westów, kuchni włoskiej… Uwielbia malarstwo (szczególnie Caravaggia, Klimta, van Gogha i Veermera) i muzykę – od Mozarta po smooth jazz. Sama gra na fortepianie, a ostatnio dla własnej uciechy kupiła klarnet i poznaje ze słuchu jego tajniki. W wolnych chwilach, w skali mikrodomowej, rzeźbi w glinie, maluje i rysuje pastelą suchą i olejną. Uwielbia się śmiać i spotykać w życiu wspaniałych ludzi.
Seria Projekty Komparatystyki
Książka Mariusza Pisarskiego przekonująco udowadnia, że literaturoznawstwo, studia kulturowe i humanistyka w ogólności powinny włączać interaktywne fikcje i – szerzej – literaturę elektroniczną do swoich badań. Figury obecności w cyfrowych mediach to praca dojrzała, napisana językiem naukowym, opartym na precyzyjnej terminologii, ale jednocześnie stylem przejrzystym i jasnym; praca charakteryzująca się nowatorskimi propozycjami, oryginalnością, a także doniosłymi naukowo wnioskami. To niezwykle cenne przedsięwzięcie. I też przekonująco udowodnione. Mariusz Pisarski proponuje w swojej książce systematyzację badawczą i konkretne instrumentarium, sięga do poetyki i retoryki, przymierzając je do literatury elektronicznej (nie darmo tytuł jednego z rozdziałów brzmi: Cyfrowa retoryka i semiopoetyka). Wart docenienia jest też fakt, że badacz z powodzeniem i pełną swobodą przemieszcza się po obszarach retoryki, poetyki, antropologii kultury i antropologii literatury i zarazem najnowszych konstatacji na temat przemian literackich.
prof. Anna Łebkowska
Mariusz Pisarski – badacz, producent i promotor literatury elektronicznej, założyciel pisma „Techsty. Literatura i nowe media”. Jest autorem cyfrowych adaptacji klasyki literackiej, m.in. internetowej powieści paragrafowej Bałwochwał na podstawie opowiadań Brunona Schulza oraz hipertekstowej adaptacji Pamiętnika znalezionego w Saragossie Jana Potockiego, kolaboratywnej powieści Piksel Zdrój, a także tłumaczem hipertekstów literackich i producentem rekonstrukcji cyfrowych klasycznych dzieł literatury elektronicznej, takich jak utwory Michaela Joyce’a popołudnie, pewna historia (2013) czy Twilight. A Symphony (2022). Jako adiunkt w Katedrze Mediów i Komunikacji Społecznej Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie uczestniczy w międzynarodowych projektach naukowych w Polsce, Słowacji, Czechach i USA. Działa w Pracowni Badań Intersemiotycznych i Intermedialnych Uniwersytetu Warszawskiego, jest sekretarzem Centrum Badań nad Literaturą Elektroniczną na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, członkiem Literary Advisory Board oraz Electronic Literature Organization, a także współpracownikiem naukowym Electronic Literature Lab na Washington State University Vancouver. Współautor książki The Challenges of Born-Digital Fiction: Editions, Translations, and Emulations (z Dene Grigar, Cambridge 2023). Autor pierwszej polskiej monografii hipertekstu literackiego – Xanadu. Hipertekstowe przemiany prozy (Kraków 2013). Współredaktor monografii Remediation: Crossing Discursive Boundaries. Central European Perspective (z Bogumiłą Suwarą, Berlin–Bratislava 2019).
Publikacja ukazała się nakładem Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie i TAiWPN Universitas. Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Nauki w ramach Programu Doskonała nauka II
Książka Sława literacka albo nowe reguły sztuki stanowi próbę zrozumienia szczególnego typu sławy pisarzy, która wynika z pozornie sprzecznych źródeł uznania - popularności w kulturze masowej i środowiskowego prestiżu. Celebryci literatury zajmują problematyczną pozycję, gdyż łączą takie pola i formy kapitału, które powinny się wzajemnie wypierać, jednocześnie negocjując i wystawiając na próbę społeczną wiarę w sens i wartość sztuki oraz reguły obowiązujące w jej obrębie. Wymykają się tym samym tradycyjnym podziałom na autonomię i heteronomię, sztukę wysoką i popularną, gromadząc wiele odmiennych form kapitału i zmieniając je w prestiż kulturowy. Autor książki mierzy się zatem z szeregiem paradoksów, mitów i teoretycznych zawiłości, starając się wyjaśnić, jak różne i rzekomo przeciwstawne waluty, logiki i wartości działają w obrębie twórczości literackiej i jak zmienia to warunki akumulacji uznania. Jak przekonuje, prominentni twórcy zajmują centralną pozycję we współczesnym polu literatury i decydują o warunkach jego funkcjonowania. Nie są ciekawostką, marginesem czy wyjątkiem, działają raczej jak soczewka, w której skupiają się problemy najnowszej literatury w jej silnych związkach z mediami i ekonomią. Sławni autorzy uruchamiają najbardziej złożone układy relacji w sieciowej kulturze literackiej i inicjują największą liczbę transakcji między wszystkimi polami i formami kapitału, stanowiąc klucz do zrozumienia współczesnego przemysłu literackiego jako całości. Więcej nawet - pomagają zrozumieć szersze relacje kultury i ekonomii, złożoną mechanikę późnego kapitalizmu, sens inwestycji w sferę wolną od rynkowej ewaluacji i paradoksy ukryte w samym pojęciu wartości artystycznej. Pisarze-celebryci odsłaniają zasady funkcjonowania piramidy finansowej, jaką jest kultura, jednocześnie utwierdzając naszą wiarę w to piękne "nie-całkiem-oszustwo". Dominik Antonik - doktor literaturoznawstwa związany z Wydziałem Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się teorią, socjologią i ekonomią literatury i kultury, badając najnowszą polską literaturę w jej powiązaniach z rynkiem, mediami, kulturą sławy oraz szeroko pojętą sferą społeczną. W swoich interpretacjach uwypukla bliskie relacje tego, co prywatne, jednostkowe i przypisywane kulturze, z ekonomią, reprodukcją kapitału i logiką konkurencji. Opublikował monografię Autor jako marka (2014), jego artykuły ukazywały się m. in. w "Kulturze i Społeczeństwie", "Tekstach Drugich" i "Zagadnieniach Rodzajów Literackich".
Seksualność, odczuwanie pożądania, pragnienie intymności.Jak te strefy życia postrzegali nasi przodkowie? Czy cechowała ich otwartość? Dużo się mówi o Kupale jako święcie miłości i rozwiązłości. Czy aby na pewno chodziło w nim tylko o niepohamowane orgie?W kulturze Słowian energia seksualna była ściśle związana z przyrodą. Zbliżenie postrzegano jako symbol zrównania seksualności ludzkiej z oddawaniem czci różnym przejawom i źródłom płodności: Słońcu, Księżycowi, wodzie, roślinności. Gdy patrzymy z zewnątrz na wiele obyczajów, może wydawać się, że są nacechowane erotyzmem i skoncentrowane na fizyczności. Jednak gdy przyjrzymy się im bliżej, dostrzeżemy zależności, jakie zachodzą między naturalnymi zjawiskami a mistycyzmem.Czym dla Słowian były rytuały przejścia? Co symbolizowało płodność? Jakie były żeńskie, a jakie męskie atrybuty seksualności? Jak traktowano zjawiska takie jak prostytucja, kazirodztwo, zdrada? Jakie stosowano afrodyzjaki? Które rośliny służyły leczeniu impotencji, a które typowo kobiecych schorzeń? Jak przekłada się to na obecną wiedzę? Jakie rytuały odprawiano, by poprawić jakość współżycia?Książka Korneli Kwajzer to jedna z prób interpretacji i rozważań na temat życia Słowian. Odpowiada na wiele pytań oraz stawia nowe.
W "Listach starego diabła do młodego" piekielna ekscelencja, podsekretarz stanu w piekle, wymienia urzędowe listy ze swoim podwładnym. Jest nim jego bratanek, młodszy diabeł, który ma okazać swoje zdolności w służbie kusicielskiej. Za tym humorem, dowcipem, elegancją, za tą dociekliwością i przewrotnością kryją się ważne przesłania i pytania. Najważniejsze z nich to pytanie o rolę i miejsce zła w świecie stworzonym przez Boga.
Każdy z tekstów to niejako etiuda na zadany temat, bliski autorkom i autorom, ale zarazem nienachalna fantazja na temat współczesności, zadań nauki i jej związków z otoczeniem społecznym, politycznym i kulturowym. Jest to próba ukazania i objaśnienia relacji i napięć między różnymi składowymi społecznego uniwersum. Przez te na pozór cząstkowe spojrzenia przezierają złożone konstelacje współczesnego społeczeństwa, pulsacje i paroksyzmy jego zwielokrotnionej dynamiki. Słowem, podążając za narracją, czytelnik poznaje najnowsze osiągnięcia w określonej domenie refleksji czy badań, a zarazem jej związki z innymi domenami i ich funkcjonowaniem w ramach szerszej całości.z recenzji prof. Aleksandra Manterysa Tom drugi Socjologicznej agory, choć niepozbawiony inspiracji i referencji bieżących, przesuwa się w stronę zagadnień fundamentalnych i globalnych. To przesunięcie wydaje się naturalne i zrozumiałe, a jego konsekwencją jest większe niż w tomie pierwszym nasycenie treściami teoretycznymi oraz odniesieniami do najnowszej literatury z dziedziny socjologii i innych nauk społecznych. Z każdego rozdziału tego tomu czytelnik dowie się czegoś ciekawego i nowego o współczesnym myśleniu teoretycznym i o polskim społeczeństwie.Z recenzji prof.. Antoniego Sułka W tomie publikują:Henryk Domański, Grzegorz Ekiert, Kaja Gadowska, Anna Giza, Mirosława Grabowska, Michał Kaczmarczyk, Krzysztof T. Konecki, Andrzej Rychard, Marek Zirk-Sadowski.
Po Prouście francuska literatura celebruje szaloną miłość razem z Bretonem i Aragonem, przemienia się w filozofię wraz z Sartrem, staje się polityką z Malraux, moralnością wraz z Camusem czy też spojrzeniem flaubertowskim wraz z minimalizmem Blanchota i Nouveau Roman, i w końcu, wraz z Célinem, rywalizuje z proustowskim poszukiwaniem emocji, choć sprawia wrażenie, jak gdyby odrzucała jego „francusko-jidyszowy” styl i seksualność. Spośród nielicznych autorów zwracających uwagę na Prousta to Blanchot – i jego orfizm – uprzywilejowuje implozję pustki, która powiększa sferę Czasu odnalezionego. Niemniej jednak owa przenikliwość pozostaje zależna od milczenia w kwestii brutalności zła, które u Prousta jest samotnym rewersem niestałości Bytu. Upierać się przy amoralizmie proustowskiego dzieła będzie dwóch podziwiających go pisarzy: katolicki moralista interesujący się rozkoszami piekielnymi, który go opłakuje – czyli Mauriac – oraz badacz doświadczenia mistycznego, który go wychwala – którym jest Bataille. Natomiast poważny Walter Benjamin będzie się zastanawiał nad tym „eleackim” szczęściem tych odmiennych „materii”. Pełnia proustowskiego doświadczenia – zmysłowa, sztuczna, bluźniercza – ciągle nam się wymyka.
Gilles Deleuze komentuje tę proustowską koncepcję homoseksualizmu z rzeczowością filozofa, który zrozumiał odkrycie Freuda: odróżnia homoseksualizm „ogólny i ścisły” od homoseksualizmu „lokalnego i nieścisłego”. Ten ostatni opiera się na „współistnieniu fragmentów dwóch płci, cząstkowych przedmiotów, które nie mogą się ze sobą porozumieć”, oraz na „oddzieleniu od siebie płci-narządów”. Całość zmierza tutaj w kierunku „transseksualizmu jako ostatecznego poziomu Proustowskiej teorii”.
Homoseksualista jest produktem społecznego odrzucenia, a jego poczucie winy nie istniałoby bez owego wykluczenia, bez owego ostracyzmu, na jaki skazuje go kontrakt społeczny. Proust podkreślał, jak bardzo homoseksualizm jest społecznym artefaktem, i połączył homoseksualistę z Żydem, jako że oboje są ofiarami normatywnej nietolerancji. Do tego protestu narrator dodaje również szczegółowy opis psychotycznej mocy uniwersalnego transseksualizmu. Wszyscy jesteśmy hermafrodytyczymi roślinami i bąkami, lecz niektórzy są nimi bardziej niż inni, aż do szaleństwa, tak jak Palamed z Guermantes’ów, baron Charlus, książę Brabancki, książę de Carency, książę des Dunes, dziedzic de Montargis, książę d’Agrigente, etc. Pani de Guermantes nie waha się mówić, w jego kontekście, o „szaleństwie”. Szaleństwie, które narrator wydaje się sam znać na tyle, że o nim śni: „Otóż śniło mi się, że pan de Charlus ma sto dziesięć lat i że wyciął właśnie kilka policzków własnej matce; że pani Verdurin kupiła za pięć miliardów bukiecik fiołków”. Nikt nie potrafiłby być bardziej szalony. Jeśli wierzyć Freudowi, w postaci ze snu zawsze jest coś ze śniącego. Zatem Charlus policzkujący swoją matkę Verdurin… Cierpienie i śmiech narratora.
Bezsprzecznie, baron wykazuje osobliwe symptomy. Najpierw jego oczy, „rozszerzone uwagą”, „nadzwyczaj żywe”, rzucają „żarliwe spojrzenie, śmiałe, ostrożne, szybkie i głębokie zarazem”, raz po raz roztargnione „z natrętną przesadą”. Oczy „niby szczelina, niby strzelnica, której nie mógł zatkać”, „spuszczone jezuicko”, zdradzają cechy uwięzionej i rozregulowanej energii bąka albo, jeszcze brutalniej, „maszyny palnej, niezbyt bezpiecznej nawet dla tego, kto, nie będąc całkowicie jej panem, nosił ją w sobie, w stanie chwiejnej równowagi i zawsze gotową wybuchnąć”. Na szczęście najczęściej owemu materiałowi wybuchowemu udaje się znaleźć odpowiednie zastosowanie, np. w „racach jego wymowy”. Lecz niekiedy pewien rodzaj obraźliwej i raniącej werbalnej niewstrzemięźliwości odkrywa nagle „maszynę” rozregulowaną.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?