Zajrzyj w głąb duszy świętego ojca PioCzy ojciec Pio miał mistyczne doświadczenie ciemnej nocy? Czy był samotny? Jak wyglądała jego codzienna walka ze Złym? Dlaczego niektórzy nazywali go przewodnikiem dusz?Słowa światła to wybór najbardziej intymnych tekstów ukazujących piękno duszy świętego ojca Pio. Współbracia mistyka z Pietrelciny zebrali i uporządkowali jego prywatne notatki i listy. Wyłania się z nich obraz pokornego świętego, który codziennie zmagał się z wielkim cierpieniem i z niezrozumieniem ze strony najbliższych.Dzięki listom poznajemy prawdziwą twarz świętego. Jego świadectwo wiary może być ważnym drogowskazem dla wszystkich chrześcijan pragnących wnieść światło w mrok dzisiejszych czasów.Przedmową opatrzył kard. Raniero Cantalamessa.
Żydzi nie przepadają za psami.
Pies gryzie, goni, szczeka.
A Żydów gryzą, gonią i obszczekują od tak dawna, że w rezultacie wolą koty.
Zresztą, nie wiem, jak jest z innymi Żydami, ale tak mówi mój pan.
Jestem kotem rabina.
Komiks o niezwykłym kocie, który dzięki pożarciu papugi zaczyna mówić. Wykorzystując nową umiejętność postanawia zmierzyć swojego pana z bolesnymi prawdami, które są oczywiste dla kota, ale niekoniecznie dla rabina.
Kot Rabina to jeden z najważniejszych komiksowych traktatów o religii, społeczeństwie i kulturze.
Wydany już w kilkunastu krajach, do Polski trafia ponownie, tym razem w postaci jednotomowego zbioru wszystkich pięciu części.
JOANN SFAR (ur. w Nicei w 1971 roku) to gwiazda komiksu światowego. Zadebiutował w szeregach L’Association. Pierwszy album opublikował w 1996 roku. Zajął miejsce w czołówce autorów francuskich wraz ze startem serii Donżon, którą stworzył wraz z Lewisem Trondheimem. Jego bibliografia jest bogata, rozległa i zróżnicowana. Jest w niej miejsce w zasadzie na każdy gatunek: biografię, komiks dziecięcy czy adaptacje literackie. Spośród jego dzieł wyróżniają się opowieści z uniwersum Wampira oraz Kot rabina, za którego zdobył trzy nagrody w Angouleme, i którego z powodzeniem wprowadził na wielki ekran.
Znaczna część zamieszczonych w tym tomiku tekstów ukazywała się w ostatnich latach w biuletynie Polskiego Towarzystwa Socjologicznego Informacja Bieżąca, najczęściej pod kryptonimem Ankor.Najżywszy odzew wywołały limeryki. Niektórzy socjologowie, a nawet ich spadkobiercy, poczuli się bardzo urażeni, autor zaś wzywany był do publicznych przeprosin. Nie uczynił tego, musiałby bowiem przyznać, że imiona Jana, Piotra czy Stefana oznaczają konkretne osoby, a tak nie jest. Wszelako w sytuacji, jaka zaistniała, autor czuje się w powinności, aby stwierdzić, że jakiekolwiek podobieństwo postaci i sytuacji tutaj przywołanych do żyjących i nieżyjących socjologów (a także przedstawicieli innych zawodów) jest najzupełniej przypadkowe.Co się tyczy anegdot, które Merriam Webster's Dictionary & Theasaurus definiuje jako short narrative of interesting, amusing, or biographical incident, to spotkały się z zarzutem, że ten czy ów socjolog (zwłaszcza rodzimy socjolog!) nie mógł powiedzieć lub zrobić tego lub owego, kłóciłoby się to bowiem z jego wizerunkiem, jego charakterem, temperamentem, poczuciem humoru lub innymi znanymi(?) jego przymiotami. Według tej opinii jeden z nadzwyczaj sympatycznych profesorów (notabene promotor doktoratu autora tych słów, a także, notabene, mąż kilku żon), nie mógł porównać wykładanego przez siebie przedmiotu do kostiumu bikini, bo to jakoby nie licowało z jego z sylwetką i stylem bycia...Niedorzeczną pretensją jest oczekiwanie, że każda anegdota będzie opatrzona stemplem autentyczności. Do anegdotycznej narracji nie stosuje się bowiem kryterium prawdy i fałszu, co najwyżej prawdopodobieństwa. Nie ma więc sensu dociekać, czy opisana w anegdocie sytuacja na pewno się wydarzyła i czy jej bohaterem była ta właśnie, a nie inna osoba.Zapewne sporną jest kwestią, czy powtarzane z pokolenia na pokolenie anegdoty, złote myśli, aforyzmy, maksymy, sentencje, facecje, dykteryjki, powiastki, dewizy, kalambury i fabulacje należą do dóbr (kanonu) kultury, czy też powinno się im przyznać znacznie niższą rangę. Zdaje się natomiast nie ulegać wątpliwości (choć nie jest to oczywiste dla wszystkich socjologów), że owe drobne, ulotne w większości utwory, mniej lub bardziej udane lub zupełnie chybione, są nośnikiem nie tyle treści poznawczych, choć i takie w nich się znajdzie, ile emocjonalnych pobudzeń i nastrojów raczej żartobliwych niż poważnych.
Zadajmy sobie kilka pytań, na które w powieści chcielibyśmy odpowiedzieć. Pierwsze z nich dotyczy ludzi, którzy po drugiej wojnie światowej zasiedlili miejscowości leżące u podnóża Karkonoszy. Czy można o nich powiedzieć, że stworzyli tutaj nową kulturę, inną od tej, jaka jest na Śląsku, na Mazowszu czy też na Kaszubach? Czy w dwudziestym pierwszym wieku mają już swoją tradycję wyróżniającą ich na tle innych oraz jak zmieniło się ich życie w porównaniu z tym, które zastali tutaj ich rodzice, dziadkowie i krewni?
Filozofia Karla Jaspersa bezsprzecznie należy do dzieł ścisłej czołówki klasyki filozoficznej, które nie zostały jeszcze przełożone na język polski. Wraz z Byciem i czasem Heideggera oraz Byciem i nicością Sartre'a tworzy wielką trylogię arcydzieł filozofii egzystencjalnej.
Dotychczas w języku polskim Jaspersa można było poznać tylko z lektury jego mniejszych i bardziej popularnych rozprawek, będących często zapiskami z wykładów, a nawet odczytów radiowych. Wielkiego filozofa na ogół kojarzy się więc z atrakcyjnie brzmiącymi frazami, takimi jak sytuacje graniczne, lęk egzystencjalny czy pasja nocy.
W filozofii światowej za najważniejszą z prac Jaspersa uchodzi Philosophie. Cieszę się, że tłumacząc to dzieło, mogę uzupełnić istotną lukę w dziejach polskiej kultury filozoficznej.
Od tłumacza
Filozofia Karla Jaspersa bezsprzecznie należy do dzieł ścisłej czołówki klasyki filozoficznej, które nie zostały jeszcze przełożone na język polski. Wraz z Byciem i czasem Heideggera oraz Byciem i nicością Sartre'a tworzy wielką trylogię arcydzieł filozofii egzystencjalnej.
Dotychczas w języku polskim Jaspersa można było poznać tylko z lektury jego mniejszych i bardziej popularnych rozprawek, będących często zapiskami z wykładów, a nawet odczytów radiowych. Wielkiego filozofa na ogół kojarzy się więc z atrakcyjnie brzmiącymi frazami, takimi jak sytuacje graniczne, lęk egzystencjalny czy pasja nocy.
W filozofii światowej za najważniejszą z prac Jaspersa uchodzi Philosophie. Cieszę się, że tłumacząc to dzieło, mogę uzupełnić istotną lukę w dziejach polskiej kultury filozoficznej.
Od tłumacza
Rozmowa rzeka znanej i lubianej pary Jerzy Bralczyk - Michał Ogórek. Z czego śmieją się Polacy, a co było zabawne dla starożytnych Greków? Autorzy przekomarzają się i dyskutują o humorze specyficznie narodowym, regionalnym, charakterystycznym dla profesorów, aktorów, a nawet dla Pana Boga. Skaczą z epoki do epoki, od polityki do piosenki, od kabaretu do komedii - i z powrotem, cały czas w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, co nam daje humor, jakie potrzeby zaspokaja.Bralczyk i Ogórek przedzierają się przez gałęzie humoru szczególnie wybujałe w Polsce, ale też wracają do własnych młodych lat i dzieciństwa, by cytować rozmaite wierszyki, również te edukujące przez makabrę, i wspominać, co śmieszyło kiedyś, a dzisiaj już nie przejdzie. Wszystko to jest okraszone niezwykłą znajomością literatury, filmu i kabaretu, nie tylko zresztą krajowej produkcji. Wyborna lektura.
W swojej książce ""Potem"" ekspert w dziedzinie doświadczeń z pogranicza śmierci opisuje drogę, która doprowadziła go do pewności, że życie po życiu jest faktem, a po śmierci ciała świadomość nadal istnieje. Podczas gdy świat medyczny ignorował doświadczenia z pogranicza śmierci, lekarz Bruce Greyson podchodził do nich z perspektywy naukowej, by po czterdziestu latach badań dojść do wniosku, że śmierć jest progiem między dwiema formami świadomości. Nie jest końcem, ale przejściem.To spojrzenie na śmierć z nowej perspektywy, poparte nie religią, ale naukowymi argumentami, każe nam ją traktować bez - tak głęboko zakorzenionego w naszej kulturze - lęku, widzieć w niej kamień milowy na naszej drodze życia. Książka ""Potem"" wzywa nas do otwarcia umysłu na to niezwykłe doświadczenie i płynącą z niego naukę, mówiącą że po śmierci istniejemy nadal.Ta książka stanie się klasyką.dr Raymond Moody, autor bestsellera ""Życie po życiu""Dr Bruce Greyson jest emerytowanym profesorem psychiatrii i nauk neurobehawioralnych na Uniwersytecie Wirginii. Często nazywany ojcem badań nad doświadczeniami z pogranicza śmierci jest uznawany za najwybitniejszego eksperta w tej dziedzinie. Był dyrektorem Zakładu Badań Percepcyjnych na Uniwersytecie Wirginii, a także profesorem na Wydziale Psychiatrii. Jeden z założycieli i wieloletni dyrektor naukowy Międzynarodowego Towarzystwa Badań nad Doświadczeniami z Pogranicza Śmierci.
Czym zajmuje się archeolog? Czy cały czas kopie dziury w ziemi? Ogląda starożytne kości? Skleja potłuczone naczynia? A może szuka skarbów?Przede wszystkim archeolog próbuje ustalić, jacy byli ludzie w przeszłości, i przeniknąć ich tajemnice. Jest niczym detektyw na miejscu zbrodni. Tylko że badane przez niego ślady pozostawiono setki, tysiące albo dziesiątki tysięcy lat temu!Z tej książki dowiesz się, czy Herod był złym królem, czy klątwa Tutanchamona kogoś zabiła, czy Atlantyda naprawdę istniała, dlaczego starożytna Wikipedia znajdowała się w Niniwie, do czego służyła terakotowa armia i jak odkryto zwoje znad Morza Martwego. Zrozumiesz też, czemu stare skorupy są dla uczonych cenniejsze niż złoto, przekonasz się, jak natrafić na mumię podczas górskiej wycieczki, i odkryjesz, co trzeba zrobić, by zostać archeologiem (a zwłaszcza: czego nie robić!).Marta Guzowska jest pisarką. Niewykluczone, że znasz jej książki o detektywach z Tajemniczej 5. Możesz jednak nie wiedzieć, że Marta Guzowska jest także archeolożką, ma nawet doktorat, co oznacza, że długo uczyła się tego zawodu. Brała udział w wykopaliskach w wielu krajach Europy i Bliskiego Wschodu. W Halasmenos na Krecie przeżyła trzęsienie ziemi i odkopywała wioskę zniszczoną przed ponad trzema tysiącami lat przez ten sam żywioł. Boso żeby nie zgnieść butami żadnej zabytkowej skorupy wydobywała potłuczone figurki bogiń z zawalonej świątyni. W Turcji badała Troję, najsłynniejsze stanowisko archeologiczne świata. W Izraelu pracowała na cmentarzysku ze środkowej epoki brązu, a ponieważ w magazynach nie było miejsca, przez parę tygodni trzymała szkielety pod łóżkiem. I choć nigdy nie znalazła niczego zrobionego ze złota, to w Haus Brgel w Niemczech, wraz z ekipą z Uniwersytetu Warszawskiego, natrafiła na skarb: aż sto kilkadziesiąt srebrnych monet! Jakiś rzymski żołnierz zgubił je przed wiekami na terenie łaźni legionowej.Aha, i nie wykopała żadnego dinozaura! To oczywiście żart, a dlaczego? Dowiesz się z tej książki.Joanna Czaplewska projektantka graficzna i ilustratorka, asystentka na Wydziale Grafiki gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Za ilustracje do książki Elżbiety Pałasz Trzy, dwa, raz, Gnter Grass otrzymała (wraz z Katją Widelską) wyróżnienie graficzne w konkursie Książka Roku Polskiej Sekcji IBBY. Matka czterech skrzydłokwiatów i trzydziestu pięciu innych roślin doniczkowych, a także niestrudzona zbieraczka książek, głównie tych z obrazkami.
Komiks społeczny 3 to zestaw historyjek, które tym razem skupiają się na tym, jak należy zachować się w różnych miejscach, takich jak:teatr,restauracja,muzeum,poczta,biblioteka.Na końcu każdej historyjki znajdują się ciekawe ćwiczenia mające na celu rozszerzenie omawianego tematu oraz sprowokowanie do dyskusji. Komiks społeczny 3 to książka skierowana do dzieci i młodzieży w wieku 713 lat, ich terapeutów, nauczycieli oraz rodziców. Forma publikacji sprawdzi się podczas indywidualnej pracy z dzieckiem, a także w trakcie zajęć grupowych czy lekcji profilaktyczno-wychowawczych.
Pierwsza polska biografia Bronisława MalinowskiegoNiewielu Polaków miało tak istotny udział w naukowym dorobku Zachodu, jak Bronisław Malinowski. Jednak w Polsce był on i jest, poza środowiskiem naukowym, prawie nieznany. Prawie, bo niemało osób słyszało o polskim uczonym, który napisał Życie seksualne dzikich. I na znajomości tego wpadającego w ucho tytułu jednego z dzieł tetralogii trobriandzkiej wiedza ta się niestety kończy.Znakomity antropolog podróżnik i socjolog. Twórca teorii funkcjonalnej i jeden z pionierów badań terenowych. Słynny książę Nevermore z 622 upadków Bunga Witkacego. Jaki naprawdę był Bronisław Malinowski?Błyskotliwa, napisana z werwą i reporterskim zacięciem, biografia przedstawia koleje życia wielkiego naukowca: od dzieciństwa w młodopolskim Krakowie, przez burzliwą młodość spędzoną w towarzystwie Leona Chwistka i Witkacego w Zakopanem i wielką wyprawę badawczą na Nową Gwineę i Trobriandy, po przełomową dla rozwoju antropologii pracę naukową i międzynarodową sławę. Grzegorz Łyś odkrywa przed czytelnikiem mało znane szczegóły niezwykłego życiorysu Malinowskiego, osobowości niebywale twórczej i złożonej, fascynującej, ale i kontrowersyjnej autora dziennika, którego opublikowanie spowodowało w swoim czasie prawdziwy skandal.Starannie udokumentowana książka przynosi zaskakujący portret nie tylko samego Bronisława Malinowskiego, lecz także Europy i całego świata zmierzchu XIX i pierwszej połowy XX wieku na tle wielkich wydarzeń historycznych.
Z tej książki dowiesz się:
• Kiedy człowiekowi zaczął przeszkadzać zapach potu?
• Czy paleolityczni łowcy mamutów byli czyściochami?
• Jak różnił się makijaż oczu starożytnych Rzymianek i Egipcjanek?
• Dlaczego stare wychodki są kopalnią wiedzy o dawnym życiu?
Dziś poranna higiena – umycie twarzy, zębów, przeczesanie włosów – stanowi dla nas oczywistość. Zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze tak było, ale nie do końca wiemy, kiedy właściwie człowiek zaczął o siebie dbać i co wtedy oznaczała „poranna higiena”.
Książka „Dawniej ludzie żyli w brudzie” pokazuje przede wszystkim fascynującą drogę, jaką przeszedł człowiek. Od zakładania na siebie skór zwierząt i okadzania się dymem, przez XVII-wieczną modę na peruki, aż po współczesne używanie kosmetyków i poranną higienę.
KSIĄŻKI DOBRE NIE TYLKO W TEORII!
Hermetyzm – nurt filozoficzno-religijny, który swymi korzeniami sięga starożytności – także dzisiaj jest przedmiotem zainteresowania nie tylko w kręgach filologicznych, filozoficznych, religioznawczych, lecz przede wszystkim stanowi źródło inspiracji, a czasem wręcz uniesień duchowych czy religijnych, o czym świadczy wiele publikacji dających wykładnię pism hermetycznych w duchu przypominającym egzegezę pism świętych. Na przestrzeni wieków szeroko pojęty hermetyzm wywarł wpływ na postaci tej miary, co Leonardo da Vinci, Albrecht Durer, Sandro Botticelli, Roger Bacon, William Blake, Johannes Kepler, Mikołaj Kopernik, Isaac Newton, John Milton, Carl Gustav Jung. Jego echa możemy również odnaleźć we współczesnej literaturze.
Celem tej książki jest zapoznanie czytelnika z jednym z najważniejszych źródeł myśli hermetycznej – zbiorem greckich traktatów Corpus Hermeticum – oraz przybliżenie tak zwanej „hermetycznej triady”, na którą składają się: bóg, świat i człowiek.
Książka przedstawia, jak pewien zapoznany i krótki epizod z dziejów Rumunii został zaprezentowany przez polską prasę codzienną. Powstanie rządu Gogi-Cuzy było zaskoczeniem dla obserwatorów polityki owego czasu i wynikało z dalekosiężnych planów politycznych dążącego do dyktatury króla Karola II, a zagrożonego w swej władzy przez dynamiczny, faszystowski ruch Żelaznej Gwardii Corneliu Codreanu. Sprawowanie rządów znalazło się w rękach innej, równie radykalnej, ale słabszej i skłóconej z Codreanu partii. Książka przedstawia obrazy wydarzeń w Rumunii, jakie dla swych czytelników tworzyły dzienniki różnorakich opcji politycznych: od socjalistycznego „Robotnika”, poprzez chadeckie „Polonię” i „Głos Narodu”, prawicowy „Kurier Warszawski”, do oenerowskiego „ABC” i konserwatywnego „Czasu”. Uwzględniona jest również prasa obozu rządzącego („Gazeta Polska”) i polskojęzyczne dzienniki żydowskie (np. „Nasz Przegląd”, „Nowy Dziennik”). Oprócz szczegółowego przedstawienia antysemickiej polityki rządu – stanowiącej oś jego działania – w publikacji omówiono też inne zagadnienia działalności gabinetu Gogi-Cuzy, takie jak polityka wewnętrzna, polityka zagraniczna czy też budzące zrozumiałe zainteresowanie polskiej prasy stosunki polsko-rumuńskie. Książkę zamyka rozdział przedstawiający upadek rządu i opinie polskie o jego całościowej działalności.
Ludzie, nie ideologiaAndrzej Szwan ma osiemdziesiąt trzy lata, pamięta jeszcze drugą wojnę światową i powstanie warszawskie. W latach sześćdziesiątych poznał swoją pierwszą miłość, a dziś podbija estrady jako Lulla La Polaca, najstarsza w Polsce drag queen.Ewelina i Kasia są parą od prawie dziesięciu lat. Od trzech razem z ich córką Amelią i psem Moką tworzą szczęśliwą, tęczową rodzinę.Bartek ma siedem lat i jest transpłciowym chłopcem. Jego mama Dorota od kilku lat walczy o szczęście swojego syna i innych dzieci LGBT+ w Polsce.Temat społeczności LGBT+ od wielu lat nie schodzi z nagłówków gazet. Co roku odbywają się parady równości, a kolejne znane i lubiane osoby robią coming outy. Mogłoby się wydawać, że świadomość społeczna dotycząca osób LGBT+ jest duża. Tymczasem prawicowi politycy próbują społeczność LGBT+ utożsamić z nieistniejącą ideologią.Anna Konieczyńska zebrała wyjątkowe historie tęczowych Polek i Polaków. Osoby, z którymi rozmawia, szczerze opowiadają o swoim życiu, rodzinach i tematach, które są dla nich ważne. Autorka pokazuje, co w ciągu ostatnich lat zmieniło się w postrzeganiu osób nieheteronormatywnych w Polsce, z czym muszą się dziś mierzyć i co należy zrobić, żeby wszystkim żyło się lepiej.Wśród bohaterek i bohaterów znajdują się znane osoby LGBT+, m.in. Mike Urbaniak, Izabela Morska, Bart Staszewski czy Areta Szpura.
Publikacja doktora Pawła Borowieckiego powstała w oparciu o rozprawę doktorską, obronioną w 2019 roku na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jej istotą są badania przeprowadzone na grupie 100 osób z niepełnosprawnością - grupie zróżnicowanej pod względem płci, wieku, wykształcenia, stanu cywilnego, aktywności społeczno-zawodowej oraz stopnia niepełnosprawności. Celem książki jest nie tylko diagnoza zjawiska samotności wśród badanej grupy, ale i znalezienie praktycznych rozwiązań, które pozwoliłyby zmienić codzienność dorosłych osób niepełnosprawnych.Edukacja nie ogranicza się do transmisji wiedzy, ale ukierunkowana jest na holistyczny/całościowy rozwój z uwzględnieniem aktywności własnej jednostki. Celem edukacji jest przygotowanie osoby do życia społecznego i wyposażenie w umiejętności niezbędne do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Negatywne stany i trudne emocje, do których zaliczamy samotność/osamotnienie, są elementem wielowymiarowej codzienności obfitującej w czynniki ryzyka. Zadaniem edukacji jest poznanie sposobów radzenia sobie z niepowodzeniami, porażkami czy trudnymi emocjami.
Książka próbuje stawiać pytania o kwestię traktowaną współcześnie jako podstawowa dla każdego człowieka: wolność.Książka koncentruje się na różnych formach przejawiania się wolnościprzede wszystkim w kulturach Azji i Afryki.Niektóre teksty sięgają do metodologii komparatystycznej, ewentualnie do obszaru studiów postkolonialnych, ukazując obraz świata Wschodu z punktu widzenia przedstawicieli kultury i cywilizacji zachodniej. Prezentowane są rozmaite manifestacje refleksji o wolności w kontekście literackim i kulturowym, z pominięciem bezpośrednich rozważań politycznych, choć oczywiście to między innymi polityka, wpływając na literaturę, kształtuje ujęcie artystyczne wolności.Lektura zawartych w tej książce opracowań ukazuje także inny aspekt naukowego badania wolności.Książka obejmuje 14 artykułów, podejmujących rozmaite aspekty traktowania wolności w cywilizacjach: arabsko-muzułmańskiej, indyjskiej, japońskiej, chińskiej, tureckiej i judaistycznej, zarówno dawnej, jak i współczesnej. Jest mowa o wolności prawnej, politycznej, plemiennej, wolności słowa i wolności kobiet. Widać tu wyraźną walkę pomiędzy pojmowaniem owej zachodniej wolności a wolności w pojęciu tamtych kultur.
Narody wcale nie muszą być faszystowskie, żeby uprawiać faszystowską politykę. Jason Stanley opisuje dziesięć podstawowych zasad takiej polityki. Refleksje historyczne, filozoficzne i socjologiczne przetyka opowieściami ze współczesnych Polski, Węgier, Indii i Stanów Zjednoczonych. Pokazuje, jakim zagrożeniem dla współczesnych społeczeństw są mitologizowanie własnej przeszłości, powszechne korzystanie z języka propagandy i wymierzony w uniwersyteckich ekspertów antyintelektualizm. Uświadamia nam, że wszystkie te mechanizmy pogłębiają społeczne podziały i tym samym sprawiają, że dużo bardziej jesteśmy podatni na autorytarne pokusy. Książka Stanleya wychodzi akurat w momencie, kiedy musimy zmierzyć się z politycznymi konsekwencjami wzmożenia ksenofobicznego populizmu. Historia uczy nas, jakie mogą to być konsekwencje, a w tej właśnie książce Stanley nie tylko klarowanie ją opowiada, ale co ważniejsze dostarcza pojęciowych ram, dzięki którym możemy dostrzec zgubne mechanizmy zagrażające demokracjom na całym świecie. Jak działa faszyzm? to lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy poważnie traktują swoje obywatelskie obowiązki. Jan Tomasz Gross
Prezentowana monografia ma charakter interdyscyplinarny, uwzględnia bowiem perspektywy: historyczną, socjologiczną, pedagogiczną i ekonomiczną emigracji zarobkowej Polaków w Szkocji. Ukazuje specyfikę oraz społeczno-kulturowe i ekonomiczne uwarunkowania ich adaptacji w nowych warunkach i związane z tym problemy, a także dylematy tożsamościowe, wynikające z funkcjonowania w społeczeństwie wielokulturowym.
Jako autorzy mamy nadzieję, że książka zainteresuje badaczy emigracji, studentów nauk społecznych i osoby zajmujące się tym zagadnieniem, np. polityków społecznych i pracowników socjalnych czy działaczy organizacji polonijnych. Staraliśmy się pokazać wielowymiarowy świat współczesnych emigrantów i wyjaśnić przyczyny ich życiowych wyborów. Są oni bowiem w jakimś stopniu zawieszeni między różnymi rzeczywistościami, które inaczej postrzegają, doświadczają i wartościują. Migracja zawsze wiąże się z próbą ich połączenia i nadania sensu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?