In December 1935, Zdenek Koubek, one of the most famous sprinters in European women’s sports, declared he was now living as a man. Around the same time, the celebrated British field athlete Mark Weston, also assigned female at birth, announced that he, too, was a man. Periodicals and radio programs across the world carried the news; both became global celebrities. A few decades later, they were all but forgotten. And in the wake of their transitions, what could have been a push toward equality became instead, through a confluence of bureaucracy, war, and sheer happenstance, the exact opposite: the now all-too-familiar panic around trans, intersex, and gender nonconforming athletes.
In The Other Olympians, Michael Waters uncovers, for the first time, the gripping true stories of Koubek, Weston, and other pioneering trans and intersex athletes from their era. With dogged research and cinematic flair, Waters also tracks how International Olympic Committee members ignored Nazi Germany’s atrocities in order to pull off the Berlin Games, a partnership that ultimately influenced the IOC’s nearly century-long obsession with surveilling and cataloging gender.
Immersive and revelatory, The Other Olympians is a groundbreaking, hidden-in-the-archives marvel, an inspiring call for equality, and an essential contribution toward understanding the contemporary culture wars over gender in sports.
Przekonująca wizja tego, na czym polega rzetelna nauka i ostrzeżenie przed niebezpieczeństwami szerzących się w dzisiejszym świecie fake newsów i pseudonaukowych teorii Jak możemy podejmować racjonalne decyzje dotyczące naszego coraz bardziej uzależnionego od technologii życia, jeśli nie rozumiemy różnicy między pseudonaukowymi mitami a możliwymi do weryfikacji hipotezami nauki? Zdobywca Nagrody Pulitzera, wybitny astronom Carl Sagan przekonuje, że myślenie naukowe ma kluczowe znaczenie nie tylko w dążeniu do prawdy, lecz takżew prawidłowym funkcjonowaniu naszych demokratycznych instytucji. Sagan analizuje i autorytatywnie obala takie rozpowszechnione w przeszłości fałszywe poglądy, jak czary, uzdrawianie wiarą, demony i UFO. Jednak, co niepokojące, w obecnej tak zwanej erze informacji pseudonauka ma się dobrze, a relacje o porwaniach przez kosmitów, kontaktach z duchami przodków i zbiorowych halucynacjach wciąż przyciągają uwagę i są traktowane poważnie. Jak pokazuje autor, syreni śpiew irracjonalności nie jest po prostu kulturowym wypaczeniem, lecz niebezpiecznym błądzeniem w mroku, które w fundamentalny sposób zagraża naszej wolności. „Wspaniała książka. Pełna zapału obrona nauki. Od pierwszej do ostatniej stronicy ta książka jest manifestem klarownego myślenia”. „Los Angeles Times”
Sublokatorka tylko pozornie jest powieścią. Wszystko w niej, bez wyjątku wszystko, jest prawdziwe. Jest utkane z rzeczywistości.Hanna KrallW tej książce tkanie traktuję jako dominującą metodę postrzegania i opisywania świata. Dodawanie szczegółów, nowych bohaterów i dopisywanie zakończeń do wątków znanych z wcześniejszych publikacji, splatanie ich w ciasną tkaninę okazuje się główną zasadą organizującą teksty. Bohaterowie migrujący między opowieściami współegzystują wewnątrz jednej książki i pomiędzy książkami zapraszają (tak samo jak w życiu) innych znajomych i nieznajomych, którzy przenikają do tekstów. Błąkanie, tułanie się bohaterów, brak przypisanego im na stałe miejsca stanowi o specyfice reportaży Krall. W ten sposób nie tylko znosi ona granice między gatunkami, lecz także między jej własnymi książkami i stara się uchwycić istotę pamiętania. Powtarzanie (historii o osobach) jest matką pamiętania.Z rozdziału Po drugiej stronie ZwierciadłaAutorka, rekonstruując postawę twórczą, elementy biografii Hanny Krall i opowiadając o jej twórczości, naśladuje ją w sposobie podejścia do budowania opowieści; tka z różnych nitek własną narrację o tej wybitnej pisarce. Czytelnik dzięki lekturze otrzymuje fascynujący i osobny wzór: obraz pisarki, która jest opiekunką i strażniczką opowieści porwanych, zniszczonych, a sam akt pisania sakralizuje, traktuje go jako gest uzdrawiający i ocalający pamięć. Kolekcjonując szczegóły, okruchy, sklejając je, tkając z nich opowieść o Zagładzie i ocalonych, Hanna Krall włącza się w naprawę świata określaną w szesnastowiecznym mistycyzmie żydowskim jako tikkun olam, przezwyciężanie nieładu. Pisząc o codziennych wyborach między życiem a śmiercią, podejmuje tematy uniwersalne, ale zarazem oddaje głos swoim bohaterom, ofiarom. Uprawia życiopisanie, pisze zarówno z życia, jak i konsekwentnie po stronie życia.PROJEKT: EGZYSTENCJA I LITERATURASeria poświęcona jest wybitnym polskim pisarzom ich twórczości ujmowanej przez nich samych i interpretowanej przez krytyków jako projekt egzystencjalny, jako próba ustanowienia i zapisania siebie i swojego sposobu odczytywania sensów rzeczywistości, indywidualnego oglądu różnych jej sfer społecznej, politycznej, etycznej, kulturowej, metafizycznej. Istotnymi kategoriami wyjaśniającymi pisarskie dzieło są w tym przypadku biografia, tożsamość oraz kształtujące je szeroko rozumiane doświadczenie: cielesne i zmysłowe, psychiczne i społeczne, historyczne i polityczne, etniczne i estetyczne, religijne i duchowe
Faces of Immigrant Fatherhood is an attempt to determine how immigrant families – and immigrant fathers in particular – are portrayed in the late twentieth-century Asian-Canadian diasporic fiction. Through the analysis of three novels – The Electrical Field (1998) by Kerri Sakamoto, Disappearing Moon Café (1990) by SKY Lee, and No New Land (1991) by M.G. Vassanji – this book discusses the aforementioned depictions in the context of different diasporic experiences and problems faced by Asian immigrants in Canada. Highlighting the complexity characterising the concept of fatherhood not only allows a more critical examination of the Western portrayals of immigrant fathers but also provides an opportunity for an in-depth look into the impact migratory experiences – such as immigration and transgenerational trauma, identity crisis, hybridisation, rootlessness, issues with acculturation and assimilation, racism, and longing for homeland – have on the representation of immigrant fatherhood.
Spoglądając na naszą cywilizację z kosmicznego dystansu, Neil deGrasse Tyson rzuca nowe światło na najważniejsze linie podziału współczesnego społeczeństwa. Pisze o wojnie, polityce, religii, prawdzie, pięknie, płci i rasie w sposób, który zachęca nas do głębszego poczucia jedności. W czasach, gdy poglądy polityczne i postawy kulturowe ulegają wyjątkowej polaryzacji, Tyson przychodzi z bardzo potrzebnym antidotum na społeczne rozłamy, odwołując się z pasją do dwóch źródeł oświecenia: perspektywy kosmicznej i racjonalności nauki. Przyjęcie takiego punktu widzenia – jak pokazuje niejedna historia – może wywołać nasz wewnętrzny reset i ponowną kalibrację życiowych priorytetów. Perspektywa kosmiczna sprawia bowiem, że społeczeństwo, cywilizacja i jej zdobycze kulturowe zyskują zupełnie inny wymiar. W „Gwiezdnym posłańcu” Tyson pokazuje, jak bardzo ludzka jest nauka: jak jej metody, narzędzia i odkrycia – w rzeczywistości bardzo dalekie od swojego zimnego, wyzbytego uczuć stereotypu – ukształtowały współczesną cywilizację i stworzyły krajobraz, w którym żyjemy, pracujemy i bawimy się. To dzięki nauce i racjonalnemu myśleniu nasz światopogląd może stać się głębszy i bardziej świadomy, pozbawiony bezpodstawnych uprzedzeń i nieuzasadnionych emocji. Neil deGrasse Tyson w swojej książce dzieli się z czytelnikiem cennymi spostrzeżeniami: od uwag na temat rozwiązywania globalnych konfliktów po uświadomienie nam, jak cenne i wyjątkowe jest bycie żywym. Ujawnia dziesięć pięknych i inspirujących prawd o społeczeństwie i zabiera nas w fascynującą podróż, dzięki której zaczniemy głębiej i bardziej świadomie postrzegać otaczający nas wszechświat i nasze miejsce w jego bezmiarze.
Znachor to „ten, kto zna”choroby. To osoba bez wykształcenia medycznego, zajmująca się leczeniem ludzi, Znachorstwo jest często związane z zabobonami.Stosuje się w nim metody irracjonalne, w tym praktyki rytualne, i magiczne, które są rozpowszechnione wśród ludzi niewykształconych,ale niekoniecznie.Sporadycznie w społeczeństwach cywilizowanych. Wiedzę znachor otrzymywał od wykształconych poprzedników i znawców medycyny ludowej.Medyczna wiedza ludowa oparta była i jest na korzystaniu z naturalnych właściwości leczniczych przyrody. Jej główny dział stanowi ziołolecznictwo.Dopiero lata 50. i 60. XX w. zmieniły sytuację, ponieważ na terenach wiejskich pojawili się lekarze. Powieść „ Znachor” Tadeusz Dołęga-Mostowicz napisał w roku 1937. Dzieło to powstało początkowo jako scenariusz filmowy. Kiedy jednak scenariusz odrzucono, autor przerobił go na powieść.
Treścią jest historia renomowanego chirurga, profesora Rafała Wilczura, który pewnego dnia dowiaduje się, że jego ukochana żona Beata odeszła z kochankiem, zabierając ich córeczkę Marysię. Zrozpaczony włóczy się po mieście i pada ofiarą bandytów. Ciężko pobity doznaje amnezji. Nie wiedząc, kim jest, tuła się po wioskach, chwytając się dorywczych prac. W końcu przyjmuje go pod swój dach wiejski gospodarz i Wilczur, już jako Antoni Kosiba, rozpoczyna swoją znachorską działalność. Po udanej operacji kalekiego syna gospodarza zyskuje sławę wielkiego uzdrowiciela. Miejscowy lekarz, zazdrosny o sukces, grozi mu sądem za nielegalne wykonywanie praktyki lekarskiej...
Sukces powieści zachęcił autora do napisania kontynuacji losów profesora Wilczura. W 1939 roku wydana została powieść „Profesor Wilczur” przedstawiająca jego dalsze losy. W 1936 roku pisarz przebywający w majątku Piwnickich w Sikorzu,odwiedził z gospodarzami w ramach wycieczki oddaloną o 10 km wieś Radostki, w której znajdował się młyn wodny. Przyjmował w nim pacjentów jeden z pracowników młyna, miejscowy zielarz i znachor nazwiskiem Różycki. Liczni pacjenci woleli leczyć się u znachora niż u drogich i mało skutecznych lekarzy.
Krótko wcześniej, w 1935 w dzienniku „ ABC”, z którym Dołęga-Mostowicz współpracował, ukazała się notatka o lekarzu, doktorze Ferdynandzie Dolanim, absolwencie uczelni medycznej w Brukseli, który w małopolskiej wsi Borek został aresztowany za znachorstwo. Dolani zataił posiadanie dyplomu doktora medycyny, ponieważ znachorom powodzi się lepiej niż lekarzom. Historie te zainspirowały pisarza, a Radotki stały się pierwowzorem Radoliszek, które autor przeniósł jednak do północno-wschodniej Polski, na Wileńszczyznę i tereny białoruskie, skąd sam pochodził.
Wątek pobicia doktora Wilczura mógł nawiązywać do przeżyć pisarza, który za krytykę władz został pobity w 1927 roku.
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Znachor
Autor: Tadeusz Dołęga-Mostowicz urodził się 23 września 1900 roku w Głębokiem. Należy do najbardziej poczytnych polskich pisarzy okresu międzywojennego.Popularność przyniosły mu takie powieści jak Kariera Nikodema Dyzmy, Znachor, Doktor Murek czy Pamiętnik pani Hanki, na podstawie których powstały też chętnie oglądane filmy i seriale. Pisarz zmarł w roku 1939 w Kutach.
Spinoza, podejmując pracę nad tym krótkim traktatem, postawił sobie za cel utorowanie rozumowi najlepszej drogi do prawdziwej wiedzy. Wiedzy, która daje rozeznanie w naturze świata, w tym również własnej, i pozwala na nowe urządzenie sobie życia. Chodzi bowiem Spinozie o to, by zwrócić swoje uczucia ku czemuś, co będzie dawało oparcie i uczuć tych nie zawiedzie; innymi słowy: by uchronić się przed cierpieniem za pomocą pracy intelektu. Etyka w porządku geometrycznym dowiedziona (Ethica ordine geometrico demonstrata) stanowi fundamentalne dzieło Spinozy. Holenderski filozof wyłożył tu subtelną, posiadającą wyraźnie mistyczne korzenie, wizję wszechświata jako rzeczywistości zawierającej się i rozwijającej wewnątrz istoty boskiej i przez samo to znajdującej w bóstwie uzasadnienie oraz sensowność. Stosując porządek wywodu wzorujący się na sposobie prowadzenia rozumowania zapoczątkowany przez Euklidesa, Spinoza podejmuje wysiłek stworzenia filozoficznego, bezpiecznego schronienia przed wyzwaniami ideowymi swego czasu: ze strony racjonalizmu, materializmu czy determinizmu, a także przed niestabilnością natury ludzkiej, skłonnej raczej do ulegania emocjom i wrażeniom niż do pracy emocjonalnej.
Traktat liturgiczny patriarchy Germanosa I należał w Bizancjum do bardzo poczytnych tekstów, o czym świadczą liczne kopie rękopiśmienne, w których się zachował. Wprawdzie nie ułatwiają one ustalenia pierwotnej redakcji - można przyjąć, że ewoluował wraz ze zmieniającą się liturgią - dają jednak pojęcie o jego znaczeniu, polegającym właściwie na pełnieniu roli oficjalnej wykładni kultu. Autor, czczony jako święty, niemal męczennik ikonoklazmu, pozostawił spójne objaśnienie nie tylko poszczególnych czynności, ale także architektury oraz szat i naczyń. W swych tłumaczeniach wykorzystał dwie perspektywy egzegetyczne - aleksandryjską i antiocheńską - uzyskując w ten sposób złożony obraz świętych obrzędów, w którym symbolika jest warstwowa i wieloznaczna. Ten traktat jest istotny dla badań tak nad dziejami przedikonoklastycznej liturgii w Konstantynopolu (nie istnieje bowiem dla niej zbyt wiele źródeł), jak i nad sztuką bizantyńską. Magdalena Garnczarska - pracuje w Zakładzie Historii Sztuki Średniowiecznej i Bizantyńskiej Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej zainteresowania badawcze dotyczą między innymi estetyki późnoantycznej i bizantyńskiej oraz bizantyńskich tekstów źródłowych odnoszących się do kwestii artystycznych.
Inteligentna specjalizacja to ścisłe powiązanie działalności badawczo-rozwojowej, rozwoju kapitału ludzkiego (kwalifikacji oraz umiejętności pracowników) i specyfiki gospodarczej regionów lub państw. Inteligentne specjalizacje obejmują obszary gospodarki odznaczające się istotnym potencjałem innowacyjnym i rozwojowym, stanowiące jednocześnie pewien mikrosystem gospodarczy bazujący na silnych stronach regionu. Obecnie w Unii Europejskiej inteligentna specjalizacja to istotny pomysł na prowadzenie regionalnej polityki innowacyjnej. Dzięki temu możliwe jest efektywne i sprawne wykorzystanie publicznych środków na inwestycje w sferze badań oraz innowacji. W pracy w szczególności omówiono: główne cechy koncepcji inteligentnych specjalizacji, korzyści, jakie dzięki inteligentnym specjalizacjom uzyskują gospodarki lokalne, politykę regionalną ukierunkowaną na problematykę inteligentnych specjalizacji, wyzwania stojące przed uniwersytetami w kontekście budowy koncepcji inteligentnych specjalizacji i regionów innowacyjnych, rolę klastrów w rozpoznaniu inteligentnych specjalizacji. Praca zatytułowana "Inteligentne specjalizacje a budowa innowacyjnych regionów w warunkach europejskich" jest udaną próbą zmierzenia się z zupełnie nową tematyką. Rozprawa prezentuje w pełni zadowalający poziom prowadzonych dociekań i rozważań merytorycznych w swojej dziedzinie. Posiada bogatą wartość poznawczą w zakresie teorii ekonomicznych i różnych podejść stosowanych w analizie innowacji, innowacyjności i rozwoju regionalnego. Książka posiada dobry poziom naukowy i ma szansę stać się istotną pozycją, po którą sięgać będą naukowcy, menedżerowie, specjaliści z dziedziny nauk ekonomicznych. Prof. nadzw. dr hab. Zbigniew Klimiuk Książka "Inteligentne specjalizacje a budowa innowacyjnych regionów w warunkach europejskich" stanowi interesujące studium teoretyczne koncepcji inteligentnych specjalizacji, charakteryzujące koncepcję oraz jej podstawy teoretyczne. Pokazano teorie z zakresu polityki innowacji i regionalnej, na których bazuje pojęcie inteligentnych specjalizacji, a także jej powiązanie z rolą uniwersytetów i klastrów, jako lokomotyw/kluczowych elementów systemów innowacyjnych i regionalnych. W książce przedstawiono najnowsze podejścia do analizy klastrów, a także stopnia powiązania klastrów z inteligentnymi specjalizacjami. Prof. nadzw. dr hab. Elżbieta Wojnicka-Sycz
Kim jest ufalny pacjent? Jaka część mózgu jest nazywana kochanką neurochirurgów? Czym różni się dyrygowanie w filharmonii od dyrygowania w operze? W jakich utworach frak dyrygenta się nie marszczy?
Dominika Byczkowska-Owczarek analizuje rolę ciała w zawodach wysokospecjalistycznych – neurochirurga i dyrygenta orkiestrowego, które zazwyczaj kojarzą się z rozległą wiedzą teoretyczną. Jak się jednak okazuje, za sukcesem w tych dziedzinach stoją tysiące godzin pracy, w tym fizycznej, polegającej na kontroli własnych ruchów i mimiki twarzy, a także umiejętnej współpracy z innymi bez użycia słów. W publikacji został przedstawiony proces pracy poprzez ciało w obu badanych profesjach, ze szczególnym uwzględnieniem takich jego aspektów, jak: przywództwo, tożsamość zawodowa, technologia, praca w zespole, komunikowanie, sytuacja kobiet wykonujących te zawody czy samotność. Pokazano także, jak w profesjach o kilkusetletniej historii i unikalnej kulturze pracy tworzeni są indywidualiści.
Na podstawie prowadzonych przez sześć lat jakościowych badań socjologicznych autorka proponuje koncepcję społecznego konstruowania cielesności w obszarze roli zawodowej. Stawia ciało w centrum socjologicznego zainteresowania oraz omawia sposoby jego przekształcania i używania podczas pracy.
Autorka od wielu lat zajmuje się badaniem ciała i cielesności oraz jest bez wątpienia ekspertką w tym obszarze. Jej książka zdecydowanie wykracza poza ramy socjologii ciała/ucieleśnienia. Sytuuje się na styku różnych subdyscyplin: socjologii ciała, socjologii pracy oraz workplace studies, co wskazuje na jej interdyscyplinarny charakter, ale również na umiejętność łączenia przez autorkę perspektyw wywodzących się z różnych studiów. Publikacja dostarcza wielu informacji, począwszy od historii zawodów po funkcjonowanie środowiska, męską dominację i rozwój kariery. Można zatem powiedzieć, że praca poprzez ciało jest tylko jednym z elementów opisywanych w niej światów społecznych.
Z recenzji dr hab. Honoraty Jakubowskiej, prof. UAM
„Czym jest dzieciństwo? Nieustającym problemem dla zajętego dorosłego, zmęczonego coraz bardziej absorbującymi sprawami, Nie ma miejsca na dzieciństwo w ciasnych mieszkaniach nowoczesnych miast, gdzie tłoczą się rodziny. Nie ma miejsca na ulicach, ponieważ coraz więcej tam samochodów, a chodniki z kolei zapełnili spieszący się przechodnie. Dorośli nie mają czasu, aby zajmować się dziećmi, są zbyt pochłonięci swoimi pilnymi obowiązkami”. „Sekret dzieciństwa” to tekst przekrojowy dotyczący metody Montessori. Skupia się na tym, jak kształtuje się relacja dorosły – dziecko, niezależnie od tego, czy jest się nauczycielem, czy rodzicem. Spostrzeżenia opierają się na bezstronnej obserwacji tego, jak dziecko zachowuje się w swoim otoczeniu. Należy pamiętać, że dziecko nie jest obcym człowiekiem, na które dorosły może patrzeć jedynie zewnętrznie, kierując się obiektywnymi kryteriami. Dzieciństwo to najważniejszy element dorosłego życia: element budujący. Maria Montessori (1870–1952) – włoska lekarka i pedagożka, która pod wpływem doświadczeń pracy z dziećmi z problemami i ubogimi stworzyła nową metodę wychowawczą. Jej podstawą jest nieskrępowany rozwój dzieci na różnych płaszczyznach zgodnie z ich indywidualnymi potrzebami i możliwościami.
WŁODZIMIERZ WINCŁAWSKI (rocznik 1942) jest emerytowanym profesorem socjologii UMK. Doktorat i habilitację otrzymał w warszawskim Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Podjął pracę w PAN-owskim Instytucie Rozwoju Wsi i Rolnic- twa, gdzie powierzono mu badania socjologicznych zagadnień wsi i wychowania. Po zamieszkaniu w Toruniu i podjęciu pracy na UMK, skierował się ku badaniu dziejów socjologii. Jest autorem artykułów i książek na te tematy.
Myśl napisania autobiografii narodziła się we mnie w późnym wieku emerytalnym, podczas pracy nad kolejnym tekstem naukowym, kiedy to dostrzegłem, że nie wnoszę nic nowego do socjologii. Odłożyłem pióro z postanowieniem zarzucenia pracy naukowej. Wiązało się to także z koniecznością porzucenia mojego stylu życia, miałem przestać pisać. Nie mogłem tego zaakceptować. Sięgnąłem ponownie po pióro i zagłębiłem się w opisie własnej przeszłości. Temperament socjologa nakazywał mi rozpatrywać ją w ścisłym powiązaniu z najbliższym otoczeniem społeczno-kulturowym.
Książka próbuje przybliżyć czytelnikowi jeden z najciekawszych aspektów myśli Jana Dunsa Szkota poświęcony metateologicznym rozważaniom nad naukowym statusem teologii. Pierwszym zagadnieniem podjętym w książce są rozważania nad tym, czym jest nauka w ogóle i co jest jej pierwszym przedmiotem. Szkot analizuje tu zagadnienie statusu nauki jako takiej, ujętej w ramach konfrontacji tradycyjnego chrześcijańskiego modelu z modelem perypatetyckim. Celem jest przy tym wskazanie istoty nauki i wiedzy naukowej (poznania naukowego) w kontekście czterech podanych przez Arystotelesa warunków, które nauka musi spełniać. Szkot rozszerza to zagadnienie o problem statusu teologii jako wiedzy-nauki o Bogu. Ostatecznie, zdaniem Szkota, teologia spełnia podane przez Arystotelesa warunki bycia nauką, choć nie wszystkie, bo bez warunku czwartego, który jednak, jak uzasadnia Szkot, nie jest konieczny, aby formalnie teologię za naukę uznać. Innym podjętym w książce problemem jest wyznaczenie pierwszego przedmiotu nauki. Szkot eksponuje tu podmiotowy charakter przedmiotu wiedzy, który jako pierwszy przedmiot poznania musi wirtualnie zawierać wszystko to, co w danej nauce może być poznane. Po ustaleniu statusu nauki jako takiej i określeniu jej pierwszego przedmiotu odnosi się Szkot do kwestii teologii, pokazując, w jakim sensie jest ona nauką (czy spełnia warunki naukowości), a także co jest (musi być) jej pierwszym przedmiotem. Warunek pierwszego przedmiotu dla teologii spełnia wyłącznie Bóg ujęty w pełni Jego istoty, to znaczy Bóg jako Bóg. Teologia tak rozumiana jest wiedzą absolutną i możliwą wyłącznie dla intelektu proporcjonalnego względem jej przedmiotu - Boga jako Boga. Szkot ogranicza tym samym taką teologię, czyli rozumianą w sensie ścisłym, do intelektu najwyższego, czyli intelektu Boga, gdyż tylko ten intelekt jest zdolny poznać samą istotę Boga. Szkot pyta także, czy Bóg może być poznany w sensie poznania naukowego w ramach treści odmiennych od tych, pod jakimi jest ujęty w swej istocie. Zatem Szkota interesuje zagadnienie istnienia poza teologią w sobie, dostępną tylko Boskiemu intelektowi, jeszcze innej wiedzy o Bogu, dostępnej intelektowi człowieka. Pytanie odnosi się zatem do człowieka i zdolności poznawczych jego intelektu. Teologia w sobie jest dla człowieka niedostępna, nie znaczy to jednak w konsekwencji, że poznanie Boga dla człowieka jest w ogóle niemożliwe. Ostatecznie przedmiotem teologii dostępnej człowiekowi, to znaczy - jak określa ją Szkot - teologii dla nas (pro nobis), nie jest Bóg ujęty w pełni Jego istoty, lecz Bóg ujęty pod pewnym aspektem, w przysługujących Mu właściwościach. W dalszej części książki przedstawione są Szkotowe rozważania nad warunkami teologii w sobie i zarazem teologii dla nas, to znaczy teologii objawionej, dostępnej człowiekowi-pielgrzymowi. Teologia dostępna człowiekowi ma oparcie w Objawieniu i możliwości intelektualnej analizy jego treści. Ludzki intelekt z definicji jest ograniczony, Objawienie z kolei stanowi podstawę zdobycia wiedzy o Bogu. Szkot pyta więc, w jakim zakresie ludzki intelekt jest zdolny poznać treści przekazane na drodze Objawienia. Ostatecznie przyjmuje, że prawdziwa wiedza o Bogu, jeśli ma być nauką, musi się opierać na prawdach zgłębionych na drodze wiary, lecz analizowanych rozumowo. Pozwoliło to wypracować Szkotowi koncepcję teologii ludzkiej wychodzącej od prawd objawionych, które mogą być rozpatrywane i poznawanie przez ludzki intelekt pro statu isto.
Ponowny przekład dzieła Plotyna na język polski nie stanowi alternatywy dla istniejącego tłumaczenia Adama Krokiewicza. Jego celem jest zapoznanie polskiego czytelnika z Plotynem takim, jakiego ukazały nam wyniki badań historyków filozofii opublikowane w ciągu 60 lat, które minęły od wydania przekładu Krokiewicza. Tłumaczenie opracowane zostało z myślą o czytelniku polskojęzycznym wykształconym filozoficznie, który jednak nie zna języka greckiego.
Oprócz obszernego wstępu i bibliografii tom pierwszy „Dzieł wszystkich” Plotyna zawiera tłumaczenia Żywota Plotyna autorstwa Porfiriusza oraz Traktaty 1–21 Plotyna. Każde z tych dzieł zostało opatrzone licznymi i szczegółowymi przypisami. Redaktorem naukowym tomu pierwszego oraz autorem Wstępu (we współpracy z Adamem Pawlakiem) jest Marcin Podbielski z Katedry Historii Filozofii Uniwersytetu Ignatianum w Krakowie. Tłumaczami tomu są Henryk Podbielski, Janusz Lewandowicz, Anna Zhyrkova oraz Marcin Podbielski.
Artykuły zebrane w książce stanowią próbę spojrzenia na rozmaite wpływy filozofii krytycznej Immanuela Kanta przede wszystkim z punktu widzenia filozofii współczesnej. Prezentowana publikacja stanowi efekt współpracy ośrodków (przede wszystkim uniwersytetów w Katowicach, Koszycach, Preszowie i Wrocławiu), w których już od wielu lat prowadzone są badania nad myślą Kanta i szeroko rozumianą filozofią pokantowską. Książka ma trójdzielną strukturę. W pierwszej części zebrane zostały artykuły, które podejmują namysł nad ogólną recepcją myśli Kanta zarówno w odniesieniu do okresu bezpośrednio po wydaniu Krytyk, jak i pierwszej połowy XIX wieku, gdy filozofię Kanta interpretowano w duchu idealizmu. Część druga poświęcona jest z kolei relacji fenomenologii do filozofii Kanta. Uwzględnione tu zostały zarówno początki rozwoju fenomenologii, gdy ta - czerpiąc przede wszystkim z filozofii Franza Brentana - występowała przeciwko Kantowskiemu transcendentalizmowi, jak i sytuacji po opublikowaniu Badań logicznych Edmunda Husserla, gdy fenomenologia transcendentalna rozwijała się w perspektywie filozofii Kantowskiej, ale także neokantyzmu. Część trzecia dotyczy recepcji filozofii Kanta i uwzględnia - z nielicznymi wyjątkami - pierwszą połowę XX wieku. Motywy, wokół których koncentrują się analizy prezentowane w tej części pracy, to metoda transcendentalna (która znajduje swą kontynuację nie tylko w neokantyzmie i fenomenologii, ale także filozofii analitycznej, neotomizmie czy dekonstrukcjonizmie) oraz perspektywa teoretyczna, którą można nazwać postneokantyzmem. Chodzi tu o dotarcie do tych aspektów filozofii Kanta, które pozwalają na lepsze zrozumienie rozwoju problemów filozoficznych. Aspekt ten - nie zawsze wprost ujawniany - znajduje wyraz w twórczości takich filozofów, jak Nicolai Hartmann, Karl Jaspers oraz wczesny Heidegger.
Ewa Bińczyk napisała bardzo potrzebną książkę. Znakomitą filozoficznie. Jej czytanie porusza, jej treści wywołują gniew, ale też dają impuls do działania, przynoszą nadzieję. Dla mnie jest to ponadto książka, która w praktyce realizuje idee bliskiej mi feministycznej etyki troski. Ewa Bińczyk troszczy się o świat, o wszystkie jego istoty, zasoby i instytucje. Dokonuje szczegółowej diagnozy katastrofy, w jakiej się zanurzamy, druzgocącej i trudnej do przyjęcia. Książka przekonuje, że dzisiaj jak nigdy wcześniej potrzebujemy humanistyki, która chce zmieniać świat, dobrze zorientowanej we współczesności, jednocześnie eksperckiej i popkulturowej.
Dr hab. Aleksandra Derra, prof. UMK
Aktualne, inspirujące i wielowymiarowe studium Ewy Bińczyk oferuje panoramę myśli i perspektyw dotyczących współczesnych wyzwań społecznych, ekonomicznych i ekologicznych, zapraszając czytelników do refleksji i działania. Autorka przedstawia kompleksową analizę kreatywnych strategii adaptacyjnych, rozpatrując zarówno ekonomiczne koncepcje dewzrostu, jak i ekologiczne aspekty uodparniania gospodarek. Przez pryzmat myśli społecznej, badaczka wnikliwie analizuje też rolę uniwersytetu. Książka Ewy Bińczyk to lektura obowiązkowa dla zainteresowanych odkrywaniem innowacyjnych podejść do przyszłości naszego świata.
Prof. dr hab. Ewa Domańska
Nie przetrwamy jako ludzkość, jeśli nie zmądrzejemy. Książka Ewy Bińczyk uświadamia to w wielkim stylu. Autorka przekonująco łączy w niej problematykę antropocenu, której jest najwybitniejszą znawczynią w Polsce, z zagadnieniami politycznymi i ekonomicznymi. Zajmuje wyraziste stanowisko i przekonująco argumentuje na jego rzecz. Pisze z pasją i zaangażowaniem, spełniając zarazem wszelkie kryteria analizy naukowej. Świetna książka.
Prof. dr hab. Andrzej Szahaj
Przedstawiając i analizując różnorakie aspekty działalności Ligi Kobiet, Autorzy zaprezentowali szeroki wachlarz podejmowanych inicjatyw. Były to nie tylko te inspirowane przez PZPR, gdyż wiele z nich miało charakter oddolny, wynikający z potrzeby reagowania na bieżące problemy środowiska lokalnego. Stąd w monografii zawarto działalność szkoleniową (podnoszenie kwalifikacji), edukacyjną – zwalczanie analfabetyzmu, upowszechnianie wiedzy o ś wiecie, kształtowanie potrzeby obcowania z kulturą , szerzenie oś wiaty zdrowotnej (w tym edukacji seksualnej), poradniczą związaną z wychowaniem dzieci, radzeniem sobie z problemami rodzinnymi (m.in. alkoholizmem, przemocą , narkotykami), prowadzeniem gospodarstwa domowego – czy prawniczą dotyczącą m.in. pracy, praw konsumenckich, rozwodu, walki o opiekę nad dziećmi. Jednakże, jak wynika z badań , Liga wspierała także kobiety w radzeniu sobie z trudnościami życia codziennego, gdyż „najbardziej uciążliwą kwestią było zaopatrzenie w żywność i Liga już wcześniej wnioskowała do zarządzających handlem, aby na witrynach sklepów wywieszono informacje o wielkości i godzinach dostaw mięsa i wędlin, o uruchomienie w sklepach stoisk prowadzących sprzedaż towarów reglamentowanych, otwieranie części sklepów mięsnych rano, a innych po południu, kiedy kobiety wychodzą z pracy, zwiększenie ilości wydawanych posiłków w barach i stołówkach szkolnych”. Stąd zakładano spółdzielnie, zakłady rzemieślnicze i zespoły chałupnicze, organizowano opiekę i wypoczynek dla dzieci, w tym żłobki i przedszkola. Przedstawiona do recenzji monografia stanowi opracowanie interesujące i kompleksowe, po raz pierwszy prezentując dzieje Ligi Kobiet w długiej perspektywie czasowej i szerokiej reprezentacji terytorialnej
Niniejszym tomem Oficyna Naukowa rozpoczyna edycję wydzielonego w obrębie serii Terminus cyklu. Będą to opracowania ściśle dydaktyczne, objęte wspólnym podtytułem Prolegomena(gr. wprowadzenie do tematu, zagadnienia). Przedstawiane tu będą najistotniejsze, trudne i zawiłe kwestie filozofii europejskiej.
Książka Tymoteusza Mietelskiego pt. Koncepcja etyki fenomenologicznej Paola Valoriego. Studium analityczno-krytyczne powstała na kanwie rozprawy doktorskiej napisanej pod kierunkiem dr. hab. Piotra Duchlińskiego, prof. UIK i obronionej w czerwcu 2023 roku w Akademii Ignatianum w Krakowie (obecnie Uniwersytet Ignatianum w Krakowie). Recenzenci rozprawy zgodnie podkreślili w swoich opiniach znaczący wkład poznawczy tego opracowania i postulowali jego publikację w formie monografii naukowej. [] Drobiazgowe omówienie poszczególnych zagadnień, od recepcji metody fenomenologicznej w wymiarze historycznym i próby jej udoskonalenia przez Valoriego, poprzez odmienną analizę doświadczenia moralnego dokonaną przez Valoriego w perspektywie metody zaproponowanej przez Husserla, po krytyczną ocenę całości rozważań Valoriego, stanowi treść niniejszej książki, godnej polecenia polskiemu czytelnikowi. Z przedmowy ks. prof. dr. hab. Ryszarda Monia Praca dość odważnie wkracza w niełatwe rejony etyki fundamentalnej. Precyzyjnie rekonstruuje koncepcję Valoriego, osadzając ją w szerokich kontekstach historycznych i problemowych, a następnie z dużą swadą badawczą stawia jej krytyczne pytania i szuka jej rysów oryginalności. Niewiele pozostało pytań pod adresem etyki fenomenologicznej w ogóle i jej wersji wypracowanej przez włoskiego filozofa, które nasuwały się w trakcie lektury, a których Autor nie postawił w ostatnim rozdziale. Jego krytyka ma charakter spolegliwy, ale konsekwentnie drążący słabe punkty w etycznej myśli Valoriego. [] Poprawnie rekonstruuje nie tylko niełatwe pojęcia i kategorie fenomenologii w jej pluralizmie, ale z dużą swobodą porusza się po gruncie materialnej etyki wartości, dostrzegając jej teoretyczną siłę, ale jednocześnie słabości. Fundowanie filozofii moralnej na gruncie wartości jest wszak zamierzeniem uwikłanym w silną ambiwalencję. Z recenzji prof. dr. hab. Krzysztofa Stachewicza
Książka dra Jakuba Prusia przynosi bardzo szeroko i wnikliwie zakrojone rozpoznanie nowego typu argumentu określonego przez Autora mianem argumentu semantycznego, przedstawia liczne przykłady zjawiska oraz kryteria oceny. Dr Marcin Będkowski Celem pracy jest rozwiązanie ważnych problemów wyrażonych w następujących pytaniach: Jak są zbudowane argumenty semantyczne (ich definicja i struktura)? Jak można uporządkować takie argumenty? Kiedy wolno je uznać za mocne, a kiedy za słabe (kryteria ich oceny)? Dr hab. Robert Kublikowski Jestem przekonany, że omówienia takich argumentów mogłyby (a nawet powinny) znaleźć się w podręcznikach do logiki czy też opracowaniach dotyczących krytycznego myślenia. Zrozumienie istoty argumentów semantycznych, a przede wszystkim zdanie sobie sprawy z nadużyć, jakie mogą się w związku z nimi pojawić, to sprawy niezwykle istotne z punktu widzenia szeroko rozumianej kultury logicznej. Dr hab. Krzysztof A. Wieczorek, prof. UŚ
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?