Aldous Huxley (1894–1963), pisarz urodzony w Anglii, mieszkający od lat trzydziestych XX wieku w USA, najlepiej znany ze słynnej antyutopii Nowy wspaniały świat (1932), stanowi ciekawy przykład ewolucji w zakresie stosunku do sfery duchowej. W młodości zdecydowany agnostyk i prześmiewca, z biegiem lat coraz bardziej angażował się w tematykę religijną. Od lat czterdziestych XX wieku uchodził za „mistyka”. Nigdy nie stał się członkiem żadnej grupy religijnej. Choć sympatyzował z wedantą, zenem, a także z chrześcijańskim mistycyzmem, był sceptyczny wobec Kościołów jako instytucji. Poszukiwał Boga „wewnętrznego”, w sobie, doświadczanego wprost, a nie za pośrednictwem teologicznej teorii (i, trzeba też powiedzieć, przez pewien czas pomagał sobie w tych poszukiwaniach meskaliną mimo protestów jego hinduistycznego guru). W tym tomie zebrano ponad dwadzieścia esejów Huxleya pisanych w latach czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku. Dotyczą one kwestii mistycznego „oświecenia”, poznania „ostatecznej rzeczywistości”, ogólnie mówiąc – doświadczenia boskości, spotkania z Bóstwem. Huxley, jak sam stwierdził, głęboko wierzył, że nasza jaźń pozostaje w nieprzerwanym związku z duchem wszechświata. Nasz podstawowy problem to „wyjście” z kręgu własnego światła tłumiącego blask tego wyższego Ja. I tej właśnie kwestii, zasadniczej dla mistyka poszukującego unio z Bogiem, poświęcone są rozważania w prezentowanych tu esejach.
Kultura rozpadu. Rozważania na ostrzu noża""Marcin Rychlewski posiadł rzadką umiejętność: sztukę takiego pisania tekstów naukowych, że stanowią one ciekawą lekturę również dla czytelnika nieobeznanego z profesjonalną wiedzą akademicką.Najnowszy zbiór szkiców Rychlewskiego przynosi teksty różnorodne gatunkowo, stylistycznie i tematycznie. Jest to wypowiedź indywidualna, naznaczona subiektywną oceną. Autor tego nie kryje. Przeciwnie, stara się wciąż eksponować własne, autonomiczne sądy. Ów indywidualny rys kontrowersyjny, niekiedy prowokujący wydaje się dzisiejszemu czytelnikowi najbardziej twórczy, najbardziej inspirujący.W jakimś sensie Kultura rozpadu stanowi przykład manifestu naukowego? artystycznego? Przez Rychlewskiego przemawia od czasu do czasu głos zaangażowanego naukowca z epoki zachodniej kontestacji. Profetyczny ton sąsiaduje z eseistyczną swobodą myśli. Warto jednak odnotować istotną różnicę. Wypowiedź Rychlewskiego wolna jest od ideologicznego zacięcia, jakie często w latach 60. i 70. definiowało wypowiedzi akademickich piewców młodzieżowej rewolty.Wiele znajdziemy w książce Rychlewskiego sądów prowokujących do dyskusji (to specyficzna cecha tej publikacji, zmuszającej czytelnika do zajęcia stanowiska wyrażenia własnej opinii). Wskażmy jedynie na dwie kwestie obydwie fundamentalne. Poznański badacz nawołuje do ponownego przemyślenia dziedzictwa Maja 1968 i, szerzej, całej kontrkultury lat 60. bez idealizacji i infantylnej apoteozy idei rewolucji oraz wolności. Często też w Kulturze rozpadu pobrzmiewa wołanie o pogłębioną, powtórną refleksję nad popkulturą i kulturą wysoką ich wzajemnym usytuowaniem oraz możliwymi zależnościami, ale też dziedzictwem domagającym się rewizji"".Prof. Sławomir Buryła
W książce ks. Jacka Grzybowskiego narracyjny rozmach i analityczna głębia służą tej samej sprawie. Idąc od starożytnej filozofii śmierci do współczesnej śmierci filozofii, autor raz jeszcze rozważa historię, która nie łudzi nadzieją stojącego za rogiem happy endu. Zamknięci w pułapce języka i czasu musimy podjąć trud myślenia od początku – wziąć do rąk Fedona, wejść do celi Boecjusza, rozsupłać dystynkcje scholastyków, posłuchać współczesnych. Filozofia, która nie niesie pocieszenia, podobnie jak człowiek, który zgubił drogę, powinna wrócić do rozdroża, ponownie przemyśleć fundamenty. Książka ks. Grzybowskiego to wyprawa w stronę źródeł, ekspedycja wytrawnego podróżnika idącego wbrew modom, pod prąd.
Dariusz Karłowicz
Europa stanęła w obliczu zalewu islamskich imigrantów, co skutkuje rozszerzeniem się wpływów islamu na całą Europę. Kościoły są wyburzane, zamieniane na meczety. Powstają dzielnice całkowicie niezwiązane z europejskim dziedzictwem kulturowym.
Czy proces islamizacji zaczął się także w Polsce? Stanisław Krajski udowadnia, że jest to proces już wyraźnie dostrzegalny, na który organizacje islamskie łożą ogromne pieniądze. Rozpoczął się także proces przechodzenia katolików na islam. Czy szariat stanie się dominującym prawem, wyznaczającym model życia w Europie i Polsce? Czy prawa kobiet, przy akceptacji i przyzwoleniu środowisk liberalnych zostaną złamane?
Islamizacja Polski to niezwykle ciekawe, ale równocześnie przerażające opracowanie.
Humanista powinien umieć krytycznie spojrzeć także na to, w czym sam bierze udział. Ta książka jest świadectwem umiejętności oddalania i przybliżania »sporu o gender«, który miał swoje symptomy na długo przed medialnymi wystąpieniami walecznych konserwatystek i konserwatystów oraz skoncentrowanych na celu aktywistek i aktywistów. Najłatwiej byłoby stanąć po jednej, »swojej« stronie, jednak zrozumienie procesów społecznych i medialnego produkowania światów wymaga idącej pod prąd analizy wszystkich faktów i zależności. Zwłaszcza podobieństw strategii i miejsc nieudanych kampanii. Dziś, gdy batalia przeciw gender zdaje się przygasać wobec zasadniczego sporu o demokrację, wnioski płynące z lektury tej kroniki niedawnej przeszłości mogą okazać się bardzo pożyteczne.
prof. Inga Iwasiów
Maciej Duda wykonał pracę iście benedyktyńską. Zgromadził bodaj wszystkie medialne doniesienia z frontu groteskowej, ale i groźnej wojny z "genderem" z lat 2007-2015. Z "genderem", czyli z... równościowym wychowaniem, równościową edukacją i równościowym prawem. Chłodno, niekiedy z ironią, ale zawsze rzetelnie Duda przedstawia teksty i fakty, rzeczywistość i fantazmaty, źródła i zmyślenia. Udokumentowanie ofensywy anty-genderowej niemal dzień po dniu to najlepsze, co można było zrobić w obliczu zderzenia języków i w zalewie nieporozumień. Przeinaczenia, ignorancję, a nierzadko po prostu złą wolę antygenderowców autor przedstawia bez złości, cierpliwie, po nauczycielsku. Oto rozsądek zderza się z fantazjowaniem, rozum z zabobonem, a prawa człowieka ze światopoglądem religijnym. Pogoda ducha, temperament pedagoga i dobroć serca pozwalają autorowi przeprowadzić czytelnika przez to wszystko suchą nogą, bez uszczerbku na umyśle. Praca Dudy to lektura godna najwyższej rekomendacji. Sprawdźcie sami. Przeczytajcie!
Kazimiera Szczuka
Maciej Duda – doktor nauk humanistycznych, wykładowca, badacz, pracownik naukowy Uniwersytetu Szczecińskiego. Autor artykułów naukowych oraz monografii „Polskie Bałkany. Proza postjugosłowiańska w kontekście feministycznym, genderowym i postkolonialnym. Recepcja polska” (2013). Współredaktor trzech tomów raportu „Gender w podręcznikach” (2016). Stypendysta Narodowego Centrum Nauki. Jako trener antydyskryminacyjny współpracuje z instytucjami państwowymi, prywatnymi i pozarządowymi.
W jakim stopniu republikańskie kategorie pomagają nam radzić sobie z fundamentalnymi problemami dotyczącymi natury i uprawomocnienia demokracji liberalnych u progu XXI wieku? Co znaczą dziś pojęcia cnoty, dobra wspólnego i edukacji obywatelskiej? Czy dają się one pogodzić z koncepcją państwa neutralnego (a może stały się przestarzałe lub też zdyskredytowane - jako zbyt ""opresywne"")? Czy demokracje liberalne, choć przejęły od republikanizmu wiele koncepcji i rozwiązań systemowych, nie porzuciły jednocześnie republikańskich uzasadnień i wartości (a jeśli tak, to czy nie jest to jednym z głównych powodów wewnętrznych sprzeczności oraz problemów współczesnych społeczeństw demokratycznych)? Czy liberalno-republikańskie instytucje dają się utrzymać bez towarzyszących im publicznych przekonań i wartości?""Książka Marcina Gajka to pasjonująca próba poszukiwania pomostu między klasyczną myślą republikańską, gdzie poczucie zakorzenienia we wspólnocie politycznej oraz cnoty obywatelskie odgrywają fundamentalną rolę, a wolnościowym etosem liberalizmu z jego wywyższeniem roli jednostki. Wspólny mianownik, jaki autor odsłania w obu tych pozornie przeciwstawnych tradycjach, otwiera szansę syntezy - republikańsko-liberalnej koncepcji państwa jako obiecującego kierunku stopniowej przebudowy istniejących organizmów politycznych."" (prof. Zbigniew Stawrowski)
Czy masoni wyznają islam?Czy Allah i bóstwo masonerii są tym samym?Islam i kabałaNawet syn sułtana należał do masoneriiIslam: ,,Chrystus nie jest Bogiem ani nawet synem Bożym""Islam: ,,Chrystus przyjdzie w dniach ostatnich by zniszczyć chrześcijaństwo""Kto promuje w Polsce Islam?Etniczna trąba powietrznaHidżra - islamizacja i podbój poprzez ,,wędrówkę ludów""W jaki sposób George Soros wspomaga ,,uchodźców""?Powiązane z Sorosem ośrodki polskie wspierające ,,uchodźców"",,Czy czujecie smród nadchodzącej świętej wojny?""Europa popełnia samobójstwo Zaślepieni krótkowzrocznością i głupotą Politycznie Poprawnych, nie zdajecie sobie sprawy lub nie chcecie zdać sobie sprawy, że toczy się już wojna religijna. Wojna, którą oni nazywają dżihadem. Wojna, która (...) ma na celu podbój naszych dusz i zlikwidowanie naszej wolności. Wojna, która jest prowadzona po to, by zniszczyć naszą cywilizację...(...) Otępieni propagandą fałszu nie przyjmujecie do wiadomości, że jeśli nie zaczniemy się bronić, jeśli nie będziemy walczyć, dżihad zwycięży. (...) Zmiecie naszą kulturę, naszą sztukę, naszą naukę, naszą tożsamość, naszą moralność, nasze wartości.Oriana Fallaci, ,,Wściekłość i duma""
Temat jakości przestrzeni publicznej jest w Polsce zagadnieniem, o którym coraz częściej się dyskutuje. Coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać potrzebę dostępu do dobrej, funkcjonalnej i estetycznej przestrzeni publicznej. Przestrzeń miejska w Polsce już zaczyna stopniowo zmieniać się na lepsze. Zanim jednak proces ten nabierze jeszcze większego rozpędu, warto dowiedzieć się nieco więcej o naturze, funkcjach i formach przestrzeni publicznych w miastach zachodnich. Książka ""Przestrzeń publiczna 2.0"" nie tylko opowiada o przeobrażeniach współczesnej przestrzeni między budynkami, ale też omawia w zarysie historyczne stadia jej rozwoju. Trzy główne rozdziały książki: Ewolucja, ""Hybrydyzacja"" i ""Polimorfizm"" podejmują rozważania na temat obserwowanych na początku XXI wieku przekształceń miast oraz znaczenia, funkcji i form dzisiejszej przestrzeni publicznej. Takie ujęcie popularnego obecnie tematu pozwala całościowo prześledzić złożony proces przemian przestrzeni miejskiej. Równie istotnym, rozwiniętym w książce wątkiem jest zjawisko wielopostaciowości przestrzeni publicznej współczesnych miast, będące konsekwencją zmian nie tylko przestrzennych, ale także cywilizacyjnych, kulturowych, społecznych i ekonomicznych. Książka ""Przestrzeń publiczna 2.0"" powstała dzięki przyznanemu Autorce w 2015 roku stypendium ""Młoda Polska"", pochodzącemu z dotacji Narodowego Centrum Kultury.
Br. Jarosław Kurek jest obecnie członkiem wspólnoty benedyktyńskiej Opactwa Glenstal w Irlandii. Urodził się w 1980 r. w Katowicach, tam też ukończył studia muzyczne w klasie skrzypiec. W 2005 r. wstąpił do Opactwa w Tyńcu, a pierwsze śluby złożył cztery lata później. Na przełomie lat 2014 i 2015 spędził dziewięć miesięcy na misjach w Peru. Filozofię studiował w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym oo. Dominikanów w Krakowie. W październiku 2016 r. zamierza rozpocząć studia specjalistyczne z zakresu teologii patrystycznej na Uniwersytecie Oksfordzkim.
Odczytanie myśli rzymskich stoików przez pryzmat paidei – wychowawczego projektu i wychowawczej praktyki – jest, jak się wydaje, istotną innowacją w historii recepcji i interpretacji rzymskiego stoicyzmu. Dlatego wolno twierdzić, że Jarosław Kurek wykonał pracę pionierską, a swoją rozprawą, opartą na analizie oryginalnych tekstów źródłowych – skromnie prezentowaną jako zaledwie próba rekonstrukcji modelu rzymskiej paidei – przetarł szlak dla przyszłych badań, weryfikujących i uzupełniających stawiane przez niego hipotezy.
prof. Jan Kiełbasa
Ileż razy czytaliśmy, że filozofia rzymska to dzieło epigonów prawdziwej filozofii – rzecz pozbawiona blasku, wtórna, synkretyczna, nieciekawa. Znakomite studium Jarosława Kurka, rekonstruując imponującą architekturę neo-stoickiej drogi do doskonałości, zadaje kłam tym krzywdzącym opiniom. Posługując się metafilozoficznymi kategoriami Pierra Hadota i Juliusza Domańskiego, autor z ogromnym znawstwem przedstawia koncepcję i praktykę filozofii, która mierzy się z największymi wyzwaniami. Mówi, w jaki sposób nas, ludzi zależnych od kaprysów fortuny, pogrążonych w zamęcie, lęku i rozpaczy, obdarzyć prawdziwą wolnością i szczęściem. Paideia rzymska otwiera możliwość, by w obecności subtelnego tłumacza i komentatora wysłuchać pogańskich mistrzów, których głos i doświadczenia przez stulecia kształtowały kulturę duchową chrześcijańskiej Europy.
Dariusz Karłowicz
Kulturoznawstwo, czyli wprowadzenie do kultury ponowoczesnejAutor podejmuje w książce fundamentalne kwestie dotyczące kultury współczesnej, takie m.in. jak kultura społeczeństwa masowego, kultura społeczeństwa konsumpcyjnego, problemy akulturacji, pojmowanie prawdy w dobie ponowoczesnej, problemy wartościowania w kulturze, problem płci i tożsamości, globalizacja kultury, europejska przestrzeń kulturalna i wiele innych. Problemy te umieszcza w perspektywie postmodernistycznej. [...] Kulturoznawstwo... jest dziełem ważkim, interesującym i głębokim. Autor znany jest ze swej rzeczowości, szerokiej i bogatej znajomości przejawów współczesnej kultury artystycznej (i nie tylko artystycznej), wagi przemyśleń, znakomitego zakotwiczenia własnych rozważań w literaturze. Literatura kulturoznawcza rozwija się bujnie, ciągle jednak brakuje prac o większych ambicjach, a tutaj mamy właśnie do czynienia z taką propozycją: żywą, ciekawie napisaną i frapującą.Prof. Marian Golka
"Globalne oślepienie" to niezwykle trafne i przejrzyste podsumowanie kontrowersyjnych tematów ostatnich lat. Stanowi ono całkowicie nowe wyjaśnienie przyczyn obecnej destabilizacji oraz globalnej ignorancji i bierności społeczeństwa. Wszystko to jest poparte licznymi dowodami naukowymi. Autor w dzieciństwie stoczył dramatyczną walkę ze śmiertelną chorobą. Na podstawie własnych doświadczeń i poszukiwań przedstawia, krok po kroku, w naturalnym świetle obraz osłabionego młodego pokolenia, zmierzającego do samozagłady. Wyjaśnia przyczyny, dla których ludzie pozwalają się wplątywać w jarzmo niewolniczego kieratu wielkich korporacji, zatracając się w gonitwie za pieniędzmi i materialnym dobrobytem.
Hipermarkety opanowały handel na Zachodzie. Olbrzymie centra handlowe i międzynarodowe sieci w błyskawicznym tempie wyparły małe, lokalne sklepiki, zajmując nie tylko tereny na przedmieściach, ale również wkraczając do centrów miast i niszcząc istniejący tam wcześniej handel. Zwolennicy hipermarketów twierdzą, że pozwalają one kupować ludziom więcej i taniej, dając dodatkowo nowe miejsca pracy. Jak jest jednak naprawdę? Czy rzeczywiście w hipermarketach kupimy wszystko taniej? Czy w salonach sieci handlowych faktycznie znajdziemy więcej niż w tradycyjnych specjalistycznych sklepach? Czy hipermarkety przyczyniają się do ograniczenia bezrobocia, czy raczej je wspierają, na dodatek niszcząc lokalne wspólnoty? Odpowiedzi na te pytania znajdzie czytelnik w tej pasjonującej, ale też budzącej grozę książce.
Książka ta pokazuje, że model ekonomiczny propagowany przez wielkich detalistów jest współczesną wariacją na temat starego europejskiego systemu kolonialnego, zaprojektowanego nie po to, by zbudować dzięki niemu społeczeństwa samowystarczalne gospodarczo i zdolne do życia, ale by pozbawić społeczności wszelkich bogactw i zasobów. Mimo to wiele miast ochoczo otwiera drzwi przed korporacyjnymi kolonizatorami. Niektóre robią to w oczekiwaniu na zwiększone dochody z podatków, jednak w pewnym momencie zdają sobie sprawę, że wielkie sklepy odciskają wyraźne piętno na infrastrukturze i usługach publicznych. A może być jeszcze gorzej: gdy z lokalnej gospodarki pozostają jedynie ruiny, miasta orientują się, że są całkowicie uzależnione od kilku hipermarketów, które mogą podnieść ceny, zwolnić pracowników lub zagrozić przeniesieniem się do sąsiedniej miejscowości, o ile nie otrzymają ulg podatkowych. (fragment Wprowadzenia)
Celem opisanych w tej książce badań była rekonstrukcja mechanizmów krytycznego odbioru przekazów multimodalnych (multisemiotycznych). Mowa tu o sytuacjach, w których odbiorcy niespecjaliści dostrzegają w wypowiedzi warstwę ideologiczną i próbują ją krytykować czy nawet demaskować. Omawiane zjawisko społeczne - w teorii recepcji określane mianem odczytania opozycyjnego - jest w Polsce stosunkowo nowe, to znaczy nasiliło się w ostatnich latach z powodu ekspansji kultury wizualnej, mediów społecznościowych, ale też z powodu polaryzacji polskiego życia publicznego i samego społeczeństwa.Materiał empiryczny stanowiły korpus krytycznych reakcji różnych osób czy środowisk odnoszących się do tekstów publicznych oraz korpus samych krytykowanych teksów. Materiał ten został poddany analizie semiotycznej specjalnie do tego celu opracowaną metodą. Badania pozwoliły wyróżnić dwa typy problemów i zjawisk społecznych.Pierwszy typ to semiotyczne protesty. Są to indywidualne negatywne reakcje zawierające zwykle zrzuty czy oskarżenia o deprecjację lub nawet dyskryminację konkretnej grupy społecznej. Analiza tych wypowiedzi i analiza tekstów, do których się odnoszą, pozwoliła skonstruować model strategii krytycznego odbioru przekazów multimodalnych, a na tej podstawie opracować propozycję analizy semiotycznej ukierunkowanej na wykrywanie w przekazach werbalno-wizualnych miejsc konfliktogennych.Drugi typ to dyskursywne spory, czyli konflikty o teksty przyjmujące postać społecznej debaty, czyli długotrwałego formułowania poglądów i argumentów (nie zawsze w formie dialogu), która często zamienia się w otwarty konflikt między różnymi grupami czy wspólnotami światopoglądowymi. Trzy takie debaty stały się przedmiotem szczegółowego studium przypadku. Przypadek pierwszy to spór o Murzynka Bambo Juliana Tuwima. Przypadek drugi to społeczna dyskusja o zwyczaju ustępowania miejsca w środkach transportu publicznego. Przypadek trzeci to spór o faszyzm jako pojęcie etykietujące środowisko polskiej prawicy.Semiotyczne mediacje to alternatywa dla krytycznej analizy dyskursu. Podejście mediacyjne oparte jest na pojęciu refleksyjności, na metodach semiotyki społecznej, ale też na badawczej tradycji polskiej lingwistyki kulturowej. W tej wersji analiza dyskursu to rekonstrukcja myślenia, działania, praktyk wszystkich aktorów sporu z ich własnej zaangażowanej perspektywy, a następnie porównanie owych stanowisk w formie metaanalizy.
Książka jest obszerną analizą procesów instytucjonalizacji wzorów płciowych, opartą o badania empiryczne przeprowadzone przez Autorkę wśród świeckich pracowniczek i pracowników struktur organizacyjnych Kościoła katolickiego w Polsce. (). Ujęcie płci jako instytucji i badanie tejże instytucji od strony codziennych praktyk stanowi kluczowy zabieg heurystyczny, fundamentalny, nie waham się stwierdzić, dla ostatecznego kształtu i wartości naukowej rozprawy. z recenzji dr. hab. prof. UJ Andrzeja Bukowskiego Katarzyna Leszczyńska podejmuje temat ważny i właściwie zupełnie nierozpoznany. Jej publikacja wnosi szczególnie potrzebny wymiar naukowego namysłu nad problemami nie tylko budzącymi emocje, lecz także otoczonymi stereotypami i uprzedzeniami. Chodzi mianowicie o właściwe rozumienie problemów płci obecnych w instytucjach kościelnych. Najciekawszym jej wymiarem jest zderzenie założeń teoretycznych i doktryny Kościoła rzymskokatolickiego z praktyką, a dokładniej ze świadomością świeckich katolików pracujących w kościelnych instytucjach. z recenzji profesora dr. hab. Stanisława Obirka
Protagonista to główny aktor w starożytnym teatrze greckim, najważniejszy, a czasem najwybitniejszy. W zamierzonych trzech tomach próbuje argumentować, iż istnieje nieskończona liczba podmiotów, lecz jako podmiot tylko jeden - najbardziej rzeczywiste, ruchome centrum świata, ja, czyli Protagonista. Teza jest właściwie banalna, ale jej wykazanie i pewne konsekwencje z niej wynikające, już, jak mniemam, nie. ""Ja"" w użytym powyżej znaczeniu jest tylko zaimkiem wskazującym, beztreściowym indeksem. Ogólna struktura i zawartość owego ""ja"", głównego aktora, będzie pojawiać się w trakcie prezentacji kolejnych tomów. W niniejszym przedstawiam podstawowe odróżnienia, ""drogę"" do Protagonisty i tło problemowe. Rozważania tu podjęte przeprowadziłem siedząc za stołem, czyli wykorzystując wyłącznie refleksję i wyniki namysłu innych filozofów (czego powód przedstawiam). Moje dywagacje są więc spektakularne, wątpliwe, modyfikowalne i, mam nadzieję, komuś przydatne. Ten ktoś musi być apriorycznie wrażliwy na problematykę filozoficzną i do niego właśnie ta praca jest skierowana. Zgodnie z główną tezą książkę napisałem dla siebie, ale i dala każdego, kto miewa podobne problemy. [ze Wstępu]
Niewątpliwie wartością pracy jest nowe podejście do tematu, jakim są migracje zarobkowe w kontekście tworzących się w ten sposób rodzin transnarodowych. Autor konsekwentnie prowadzi wywód o zróżnicowaniu przyczyn zjawiska i zmianach społeczeństwa. Wskazuje na proces wewnętrznie ulegający przeobrażeniom. Dokumentuje tezę o naznaczaniu migrantów-rodziców i wskazuje głębsze przyczyny takich stanowisk. Ta socjologiczna analiza przynosi wiedzę płynącą z różnych perspektyw badawczych, chociaż Autor nie opowiada się za którąś z nich jako przewodnią, raczej opisuje podejścia, czy wyciąga z nich to co jest najistotniejsze w odniesieniu do podjętego tematu. (…) praca znajdzie z pewnością odbiorców, zapełni lukę czy chociażby rozszerzy zakres wiedzy dotyczącej migracji zarobkowej podejmowanej przez jednostki obciążone rodziną – tworzące model rodziny transnarodowej, model jednak zróżnicowany wewnętrznie.
(z recenzji prof. dr hab. Anny Kwak)
Bartłomiej Walczak, socjolog. Pracuje na Uniwersytecie Warszawskim i Södertörn University. Autor ponad sześćdziesięciu publikacji naukowych, m.in. wielu artykułów zamieszczonych w polskich i międzynarodowych czasopismach, książki Antropolog jako Inny. Od pierwszych badań terenowych do wyzwań ponowoczesnej antropologii (2009) oraz licznych ekspertyz i badań.
Książka Marksizm. Krytyka zbiera w jednym tomie interpretację i krytykę myśli marksistowskiej z perspektywy ekonomii, filozofii i historii idei. Zasadniczą część książki stanowią trzy eseje nieżyjących już ekonomistów reprezentujących trzy pokolenia austriackiej szkoły ekonomii.
W tekście Karol Marks i koniec jego systemu z 1896 roku Eugen von Böhm-Bawerk analizuje sprzeczności w Marksowskim systemie ekonomicznym. Leszek Kołakowski tak komentował w Głównych nurtach marksizmu ten jeden z najważniejszych esejów w historii ekonomii:
Wedle Böhm-Bawerka Marks nie podał ani empirycznych, ani psychologicznych dowodów na rzecz tezy, iż wartość jest ukonstytuowana przez pracę. […] Po pierwsze, [Marks] bierze pod uwagę tylko produkty pracy, podczas gdy produkty natury (m.in. ziemia) są także wymieniane. […] Po wtóre, Marks abstrahuje zupełnie od wartości użytkowej, czego czynić nie wolno, skoro, jak sam podkreśla, wartość użytkowa jest warunkiem wymiennej. Po trzecie, Marks bezzasadnie zakłada, że gdy się pominie wartość użytkową, w towarze nie zostaje nic innego prócz skrystalizowanej pracy; w rzeczywistości jednak zostaje niejedno, […] dlaczego tylko jedna z tych własności miałaby być podstawą wartości? Ponadto, wedle Böhm-Bawerka, kategoria wartości w sensie Marksa jest bezużyteczna przez to, że nie daje się ilościowo wymierzyć niezależnie od ceny, a z kolei jednym z powodów jej niemierzalności jest ten oto fakt, że niepodobna, jakby Marks chciał, sprowadzić pracy złożonej do wielokrotności pracy prostej; prace są jakościowo zróżnicowane i nie dają się przedstawić w jednostkach czasu pracy. Powiedzenia, że wartość [w sensie Marksa] rządzi stosunkami wymiany, niepodobna więc empirycznie ugruntować i nie wyjaśnia ono niczego w rzeczywistych procesach ekonomicznych.
Tekst Böhm-Bawerka to nie tylko wnikliwa analiza ekonomiczna, ale także arcydzieło sztuki polemicznej. Böhm-Bawerk próbuje interpretować Marksa i jego kolejne tezy w wyjątkowo życzliwy sposób i pokazuje krok po kroku, że nawet przy najkorzystniejszych dla Marksa założeniach, cały gmach Marksowskiej ekonomii i tak musi się zawalić. Jego argumenty nie tylko trafiają w sedno intelektualnie, ale także zachwycają dowcipem, barwnością metafor i porównań.
Dlaczego ozdoba zdobi? Przed dziesięcioma laty prof. dr. hab. Jan Kurowicki- skądinąd poeta, członek Związku Literatów Polskich, a w swej specjalności akademickiej estetyk- wydał zbiór esejów pod takim właśnie tytułem. Rewelacyjnym, bo sprowadzonym do prostego, naiwnego pytania, ale treść tytułowego eseju wnikliwie objaśnia istotę rzeczy, jaką wszyscy mijamy bez zastanowienia. "Estetyczne przesłony rzeczywistości" to tym razem wybór esejów filozofa, które powstały w minionym ćwierćwieczu. Ich układ i wniesione poprawki pozwalają zobaczyć stworzoną przez niego perspektywę badawczą. Na początku książki pada fundamentalne zdanie, które jest kluczem do dalszych dywagacji: "Od wielu już lat zajmuje mnie estetyka, która nie skupia się tylko na wyżynach sztuki". Dla teoretyka estetyki gra ona swoją rolę niemal zawsze i wszędzie, co dla większości z nas brzmi odkrywczo. I właśnie ta książka to uświadamia i tłumaczy. Główną jej ideą nie jest estetyczność oczywista, widziana gołym okiem, lecz dotarcie do społeczno-historycznej ewolucji, która ten walor rozwijała, modyfikowała i mnożyła. Autor tym samym rozwija i uszczegóławia swoje ustalenia z poprzednich prac, m.in. z "wartości estetycznych fotografii" (2001), "Dlaczego ozdoba zdobi" (2006), "Zerowość estetyczna" (2008) oraz z "Estetyczności środowiska naturalnego" (2010).
Książka w prosty i zrozumiały sposób przedstawia dzieciom najważniejsze idee demokracji, która oznacza uczestnictwo i wymaga zaangażowana wszystkich obywateli. Autorzy porównują demokrację do placu zabaw, na którym bawią się i wygrywają wszyscy, ponieważ w grze demokratycznej stawką jest wolność. Przypominają jednocześnie, że demokracja nie jest dana raz na zawsze i trzeba o nią dbać. Ważne jest, żeby, korzystając ze swobód, wypełniać również obywatelskie powinności: być odpowiedzialnym i zaangażowanym, podejmować trafne i mądre decyzje. A wszystko po to, by świat, w którym żyjemy, stawał się coraz lepszy.Książkę zamyka test z demokracji oraz zaproszenie młodych czytelników i czytelniczki do nadsyłania odpowiedzi, na podstawie których powstanie nowa książka. W ten sposób wszyscy będą mogli się dowiedzieć, co o tych sprawach myślą dzieci.Co to właściwie jest demokracja pierwsza część czterotomowej serii dla dzieci Książki Jutra. Wydana po raz pierwszy w Hiszpanii pod koniec lat siedemdziesiątych, dziś w nowej szacie graficznej, z nowymi ilustracjami, prezentuje wciąż świeże i aktualne spojrzenia na ważne zagadnienia społeczne.
Zgodnie z tytułem prezentowanej publikacji, przedmiotem naszej uwagi stał się dorobek XX-wiecznych włoskich myślicieli. W kręgu zainteresowania znalazły się m.in. pisma Antonia Labrioli – stosunkowo mniej znanego w Europie myśliciela, którego publikacje miały jednakże istotne znaczenie w życiu intelektualnym we Włoszech, także dokonania Antonia Gramsciego – postaci niezwykle znaczącej nie tylko dla filozofii, ale też włoskiej i europejskiej praktyki życia politycznego. Kolejne rozdziały przybliżają sylwetki i prace Benedetta Crocego, Gianniego Vattima oraz Umberta Eco – myślicieli kształtujących oblicze współczesnej filozofii włoskiej, nadto zaś – co warto podkreślić – filozofii na naszym kontynencie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?