Szwajcarski dziennikarz opisuje tajny projekt islamizacji Zachodu sprzed ponad 20 lat. Spisek odkryto w 2001 roku podczas rewizji dokonanej w willi pewnego bankiera.To odkrycie jest dla Autora pretekstem do przedstawienia nieznanej historii islamizmu w Europie i USA. Kim są islamiści na Zachodzie? Dlaczego chcą zabierać głos w imieniu całej wspólnoty muzułmańskiej? Co kryje się za ich sloganami? Na te i wiele innych pytań Sylvain Besson odpowiada sięgając do akt sądowych, notatek CIA i wielu innych, do niedawna tajnych, materiałów.
Autor opisuje ważne okresy w biografii Rudolfa Steinera, twórcy antropozofii. Ciekawie opisuje miejsce jego narodzin, gdzie dużo wcześniej krzyżowało się wiele najważniejszych impulsów historycznych, a także karmiczne związki z prądem Grala. Zajmuje się również duchowym tłem najważniejszych impulsów antropozoficznych. Przybliża sylwetki najbliższych współpracowników Rudolfa Steinera. Opisuje kryzysy Towarzystwa Antropozoficznego, zarówno te, które miały miejsce za życia Rudolfa Steinera jak i te, które nastąpiły już po jego śmierci. Głównym wątkiem tej książki jest również ukazanie antropozofii jako istoty duchowej. Osobny rozdział poświęcony jest zagadnieniu zagrożeń dla współczesnego życia poprzez rozwój technologii cyfrowej, a zwłaszcza tych, które dla duchowej sfery człowieka niesie ze sobą internet.
Najpewniejszą rzeczą w życiu każdego człowieka jest to, że kiedyś przyjdzie na niego czas i umrze. [] Śmierć drugiego człowieka odciska piętno na jego bliskich. Wpływa na twórców, artystów, marzycieli. Widać to na nagrobkach, w epitafiach, sonetach, wierszach, relacjach i powieściach, a także w kronikach, pamiętnikach i dziennikach, które odnotowywały śmierć znaczniejszych osób w państwie, czy też najbliższych osoby piszącej. Najwięcej chyba śmierci przynoszą wojny i epidemie, które przetaczały się przez Europę bardzo często i zbierały bardzo krwawy plon.Karol Kościelniak, Ze Wstępu
Nowa interpretacja wizji przedstawionej w Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej
W jaki sposób wyznawcy islamu rozumieją Trzecią Tajemnicę Fatimską?
Czy Trzecia Tajemnica Fatimska zapowiada Sobór, mający wydać Kościół na pastwę herezji?
Masoneria i Sobór Watykański II
Masoneria, islam, Trzecia Tajemnica Fatimska
Czy w Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej jest mowa o masonerii?
Dlaczego tekst Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej został rozdzielony na dwie koperty?
Rekonstrukcja Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej
Przesłanie Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej
Fatima i Polska
Myśl M. Henryego jest zakorzeniona w fenomenologii, zainicjowanej przez Edmunda Husserla, i rozwija w oryginalny sposób tę tradycję, zwłaszcza jej wersję francuską. Czyni to, podejmując dyskusję jednocześnie z jej założycielem, jak i z jej przedstawicielami tej miary, co Martin Heidegger czy Max Scheler. Dlatego Michel Henry może być renomowany, obok Emmanuela Lévinasa, Paula Ricoeura czy Jean-Luca Mariona, za jednego z najmocniej twórczych fenomenologów francuskich. Jego filozofia pozostaje pod wpływem takich myślicieli, jak Kartezjusz czy Maine de Biran, którzy, każdy na swój sposób, wpłynęli na bogatą wewnętrznie tradycję określaną jako "filozofowanie po francusku". Myśl Henryego nosi jednak w dodatku znamię spotkania z teologią chrześcijańską, od jej początków - w postaci pism Jana Ewangelisty i Pawła, przez teksty Tertuliana i Ireneusza z Lyonu - aż po dzieła mistyków średniowiecznych, takich jak Mistrz Eckhart. Z tego powodu genealogia wpływów i zależności, w jakie wchodzi myśl francuskiego fenomenologa, sama w sobie powinna stać się przedmiotem rzetelnych studiów. Czytelnik naszej publikacji będzie mógł dowiedzieć się o niektórych z tych wpływów i zależności, gdyż stały się one przedmiotem analiz niemal wszelkich zawartych w niej artykułów.
(ze wstępu)
Najnowsza książka Krzysztofa Szczerskiego, politologa i polityka, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, a obecnie ministra w Kancelarii Prezydenta RP odpowiedzialnego za politykę zagraniczną.
Wychodząc z pierwotnych koncepcji wspólnoty europejskiej, nawiązując do myśli tzw. Ojców Założycieli, autor przestrzega - zgodnie z tym, co mówił w polskim Sejmie św. Jan Paweł II - przed redukowaniem wizji zjednoczonej Europy wyłącznie do jej aspektów ekonomicznych, politycznych oraz przed bezkrytycznym stosunkiem do konsumpcyjnego modelu życia. Dowodzi, że nowe formy współpracy UE, które są niezbędne, nie muszą i nie powinny oznaczać likwidowania idei, które przez wiele lat przyświecały budowaniu wspólnego europejskiego domu. Badacz widzi wielką wartość i bogactwo w różnorodności europejskich narodów, w tradycji dostrzega piękno, jest zdecydowanie przeciwny redukcji historii starego kontynentu i zaczynania jej dopiero od czasów francuskiego Oświecenia. To hegemoni doprowadzają do konfliktów i tragedii, a nie wielka europejska rodzina suwerennych narodów. Nie wspólnota ojczyzn jest przyczyną kryzysu integracji, lecz odejście od podstawowych wartości moralnych i obywatelskich.
Prof. Krzysztof Szczerski analizuje w tej książce również funkcjonowanie demokracji w UE wykazując wciąż rosnące obszary jej deficytu. Dowodzi jak wielkie znaczenie dla całego kontynentu ma nasz region, czyli Europa Środkowo-Wschodnia. Podkreśla rolę i możliwości Polski w reintegracji Europy. "Utopia europejska" prezentuje wizję kontynentu widzianą oczami polskiego polityka i naukowca, który respektuje rację stanu swego suwerennego państwa, szanując zarazem swobody innych narodów. Koncepcja prof. Szczerskiego wkomponowuje się w ruch odnowy moralnej i przywracania roli moralności oraz demokracji w Europie. Jego książka budzi nadzieję, że z naszym kontynentem nie jest i nie musi być tak źle, jak się to zwykle przedstawia. Wystarczy zrezygnować z utopijnych pomysłów konstruowania "nowej" Europy i "nowego" człowieka.
Mimo niewielkiej objętości Kriton jest jednym z częściej komentowanych utworów Platona. Przyczyna jest prosta. W dialogu pojawia się argumentacja, która może być odczytana jako nakaz posłuszeństwa jednostki wobec państwa i wobec kolektywu. Zważywszy, że Sokrates przez całe swoje dorosłe życie głosił posłuszeństwo sprawiedliwości i bezwzględnym racjom etycznym, ten swoisty autorytaryzm, jaki niektórzy znajdowali w Kritonie, wywoływał mieszane uczucia. Jak to więc jest? - Pytano. Czy Sokrates był niekonsekwentny? Czy w dialogu dokonał odstępstwa od kanonicznej zasady swojej filozofii? A może była to część strategii Platona, aby zrehabilitować skazanego na śmierć filozofa w oczach ateńskich obywateli? - prof. Ryszard Legutko
Technika termowizyjna w podczerwieni w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie. Większa dostępność detektorów i kamer, ich mniejsza cena oraz coraz lepsze parametry techniczne sprawiają, że zwiększa się liczba nowych zastosowań termowizji w podczerwieni. Wraz z nią rośnie zapotrzebowanie na literaturę techniczną z tego zakresu.Niniejsza publikacja poświęcona jest głównie praktycznym zastosowaniom termowizji w podczerwieni w przemyśle. Autorzy prezentują w niej podstawy techniki termowizyjnej w podczerwieni z uwzględnieniem podstaw fizycznych oraz budowę oraz działanie współczesnych kamer. Szczególną uwagę poświęcono metodyce poprawnego wykonywania praktycznych badań termowizyjnych z uwzględnieniem rodzaju kamery, właściwości badanego obiektu i warunków otoczenia.Książka dedykowana jest przede inżynierom z branży metalurgicznej, elektrycznej, mechanicznej oraz budowlanej. Może też stanowić dobrą pozycję literaturową na wykładach oraz ćwiczeniach laboratoryjnych na uczelniach technicznych, a także na zajęciach z fizyki oraz na przedmiotach dotyczących nowych metod diagnostyki na studiach medycznych.Poznaj praktyczne wskazówki dotyczące doboru typu kamery do konkretnego zastosowania - z uwzględnieniem optyki, pasma podczerwieni, rozdzielczości przestrzennej i szybkości rejestracji obrazów.Zobacz, jakie są typowe błędy popełniane przez operatorów kamer termowizyjnych podczas prowadzenia badań i interpretacji wyników.Sprawdź, jakie jest zastosowanie systemów dyspersyjnych i interferometrycznych w spektrometrii w podczerwieni do wykrywania i szacowania składu substancji.Zapoznaj się z aktualnie stosowanymi systemami pomiarowymi, budową i działaniem promienników podczerwieni oraz kamer termowizyjnych do wyznaczania stężenia gazów.
Kłopoty intelektu. Między Comte'em a Bergsonem pierwotnie wydane w 1975 roku to pierwsza książka Skargi, w której na horyzoncie jej zainteresowań sytuują się zagadnienia formacji intelektualnych oraz mechanizmów, które kierują myślą ludzką na polu problemów teoretycznych. Jest to książka tyleż o „kłopotach intelektu”, co o „kłopotach rozumu”, czy raczej „kłopotach z rozumem”.
Kłopoty intelektu to nie tylko pierwsze sformułowanie koncepcji formacji intelektualnych, lecz także wzorcowy przykład zastosowania jej w pracy z zakresu historii filozofii. Można rzec, że mało inspirujący, wręcz kłopotliwy materiał badawczy przyczynił się do sformułowania bardzo inspirującej metody czy idei z zakresu historii filozofii (a nawet szerzej: historii myślenia, albo wręcz: teorii myślenia), której zastosowanie zaprowadziło Skargę na zupełnie inne obszary tematyczne.
Bartosz Działoszyński
Barbara Skarga (1919-2009); wybitna filozof i badaczka filozofii; historyk idei. Absolwentka filozofii na Uniwersytecie Wileńskim, profesor Instytutu Filozofii i Socjologii PAN (związana z nim przez kilka dziesięcioleci), nauczyciel kilku pokoleń filozofów. W czasie wojny działała w podziemiu, była łączniczką AK. W 1944 roku została aresztowana przez bolszewików; trafiła do łagru. Do kraju wróciła w 1955 roku. Był to również powrót do pracy naukowej.
Badaczka filozofii pozytywistycznej, dwudziestowiecznej filozofii francuskiej, szczególnie zainteresowana problematyką metafizyczną i etyczną. Wychowawczyni kilku pokoleń filozofów w Polsce.
Autorka wielu prac naukowych o polskiej i francuskiej myśli filozoficznej, także eseistka publikująca w Znaku i Tygodniku powszechnym. Redaktor naczelny Etyki, członek Komitetu Redakcyjnego Biblioteki Klasyków Filozofii, inicjatorka i redaktor naukowy 5-tomowego Przewodnika po literaturze filozoficznej XX wieku.
Autorzy analizują m.in. takie kwestie, jak źródła, determinanty i funkcje zaufania oraz jego związki z kulturą, religijnością i mobilnością społeczną, państwem i społeczeństwem obywatelskim, edukacją i nauką, naznaczaniem społecznym, aktywnością sportową i zjawiskiem komunikacjiniewerbalnej (rolą ciała człowieka w interakcjach społecznych). Zaufanie to silniejsze lub słabsze przekonanie czy wiara jednostek w dobre intencje innych podmiotów, że te ich nie skrzywdzą, nie oszukają, co oznacza u ludzi ufających sobie nawzajem zmniejszenie niepewności, strachu, ryzyka. Na poziom zaufania wpływa zakres posiadanej wiedzy, osąd jednostki, informacje dotyczące danej osoby, instytucji czy sposobów funkcjonowania określonych kategorii. Niniejsza publikacja stanowi czwarty tom serii wydawniczej STUDIA NAD WARTOŚCIAMI. PERSPEKTYWA SOCJOLOGII MAKROSTRUKTUR I RUCHÓW SPOŁECZNYCH, wydawanej z inicjatywy Katedry Socjologii Makrostruktur i Ruchów Społecznych KUL pod redakcją Jana Szymczyka.
Książka jest zbiorem znakomicie napisanych esejów, traktujących o Kościele w świecie późnego antyku. Profesor Wipszycka stara się pogodzić wykład wiedzy o najważniejszych wydarzeniach, postaciach, prądach doktrynalnych starożytnego Kościoła z pasjonującymi wywodami, odkrywającymi tajniki rozmaitych dyskusji, które od zawsze towarzyszyły chrześcijańskiej refleksji nad własną przeszłością. Odsłaniając kulisy badań historycznych, tłumacząc, o co i dlaczego spierają się uczeni, jakie padają w debatach argumenty, autorka pomaga czytelnikowi zrozumieć dzieje Kościoła, nieraz bardzo skomplikowane, których interpretacja wywołuje skrajne emocje dawnych i współczesnych historyków.Profesor, który po wielu latach pracy uniwersyteckiej tworzy syntezę przeznaczoną dla czytelnika nie będącego specjalistą, pisze zazwyczaj dzieło klarowne, wyważone (żeby nie powiedzieć dostojne), wsparte licznymi lekturami i doświadczeniem, jakie się zdobywa ucząc studentów, ci zaś nie najlepiej przyjmują uczone szaleństwa.Nie ten profesor. I nie takie dzieło. I nie jego studenci.Napisałam tę książkę wbrew wszelkim tradycjom nakazującym spokój, zwłaszcza w tak ważnej materii, nie stroniłam od pasji. Starałam się pogodzić wykład wiedzy o najważniejszych wydarzeniach, postaciach, prądach doktrynalnych starożytnego Kościoła z wywodami odkrywającymi tajniki rozmaitych dyskusji, które od zawsze towarzyszyły chrześcijańskiej refleksji nad własną przeszłością. Wybrałam ten sposób przedstawiania historii chrześcijaństwa w przekonaniu, że odsłaniając kulisy badań historycznych, tłumacząc, o co i dlaczego spierają się uczeni, jakie padają w debatach argumenty, pomogę czytelnikowi wyrobić sobie zdolność rozumienia dziejów Kościoła. Może przyda się i dziś umiejętność dociekania sensu tego, co się w Kościele działo i dzieje.Pilna obserwacja dziejów antycznego chrześcijaństwa jasno pokazuje, że nie stanowiły one prostego, tryumfalnego marszu, nie dadzą się ułożyć w jedną linię; nie można oddzielić tych, którzy mieli zawsze absolutną rację, od tych, którzy we wszystkim się mylili. Historia przeze mnie opowiedziana pełna jest napięć i konfliktów, w najwyższym stopniu bolesnych dla jej uczestników. Jesteśmy spadkobiercami dziedzictwa stron, które uczestniczyły w ówczesnych kontrowersjach, wszyscy bohaterowie tamtych wydarzeń zasługują na naszą dociekliwą uwagę. I pełną szacunku sympatię.Prof. dr hab. Ewa Wipszycka
Podstawową zaletą monografii A fe!, przygotowanej pod redakcją Aleksandry Drzał-Sierockiej oraz Małgorzaty Kowalewskiej, jest panoramiczność ujęcia. Mówi się więc o „wstręcie” i „obrzydliwości” jako narzędziach dystynkcji językowych i poznawczych oraz kulturowych przejawach i konsekwencjach tych dystynkcji. Mówi się o rzeczonych kategoriach jako wyznacznikach współczesnych strategii artystycznych, ich związkach ze współczesną obsesją cielesności (czy wręcz: somatyzacją kultury), traktuje jako pojęcia kluczowe dla rozumienia gatunków popkultury (horror, mangi yaoi) oraz poszczególnych dzieł, wreszcie – last but not least – umieszcza je w kontekście praktyk kulinarnych, dyskusji o „inności” oraz „wstrętnej kobiecości”. Nie mam wątpliwości, że prezentowana Czytelnikowi monografia spotka się z zainteresowaniem i zgoła nieobrzydliwym przyjęciem bez poczucia wstrętu.
prof. Mariusz Czubaj
Inna polityka i – szerzej – praktyka przyjaźni jest możliwa, choć w aktualnych warunkach bardzo trudna. W dziedzinie relacji intymnych wciąż panuje neuroza jako zjawisko masowe, zatruwające nie tylko współczesną postać miłości, ale i związki przyjaźni. Te ostatnie albo jawią się jako coś właściwego tylko w określonych biograficznie granicach (dzieciństwo, młodość), albo pełnią funkcję kompensacyjną, stają się odskocznią od rozczarowujących perypetii życia miłosnego i małżeńskiego. W najgorszym zaś wypadku przybierają formę męskich stowarzyszeń opartych na hierarchii i przemocy. […] W dziedzinie społecznej i politycznej również daleko do tego, by przyjaźń stanowiła podstawowy rodzaj więzi. Z jednej strony kapitalistyczna (neoliberalna) zasada konkurencji sprawia, że jednostka, jako przedsiębiorca-samego-siebie, znajduje się w stanie permanentnej mobilizacji, rywalizując z innymi o różne rodzaje kapitału, którego kapitał ekonomiczny stanowi może najważniejszą, ale nie jedyną postać. Z drugiej zaś – poniekąd w ramach reakcji na wynikający stąd uwiąd wspólnoty – coraz silniej zaznaczają się tendencje separatystyczne, ksenofobiczne, pragnienie życia w zamkniętej wspólnocie „swoich”, spajanej lękiem przed obcymi i odczuwaną wobec nich wrogością. Przyjaźń jest więc albo marginalizowana przez logikę egoistycznych interesów (względnie instrumentalizowana na jej gruncie), albo przybiera złowrogą, etnocentryczną postać zmieniającą hasła zderzenia cywilizacji w samospełniającą się przepowiednię.
Michał Herer - filozof i tłumacz. Autor książek: Gilles Deleuze. Struktury – Maszyny – Kreacje (Kraków 2006) oraz Filozofia aktualności. Za Nietzschem i Marksem (Warszawa 2012). Przekładał m. in. Deleuze’a, Althussera i Foucaulta. Związany z Instytutem Filozofii UW.
Jeżeli stan psychiczny a dopełnia się zawsze stanem organizmu A, to i odwrotnie, ten stan organizmu, inną drogą wywołany, musi dopełnić się stanem duchowym a. Stąd też ktoś, co by umiał odtworzyć dowolnie, z zupełną dokładnością, reakcję oddechową pewnego wzruszenia, odczułby to wzruszenie bez żadnej innej przyczyny moralnej. Jak również odtworzenie dokładne reakcji oddechowej pewnego wysiłku woli może wysiłek ten wywołać i utrwalać; powtarzanie zaś takiego eksperymentu oddechowego, który naśladuje reakcje woli, może służyć jako podstawa fizjologiczna dla rozwijania i kształcenia woli.
Gdyby nasza wiedza psychofizjologiczna doszła do poznania zróżniczkowanych i gatunkowych typów całkowitych reakcji organizmu, odpowiadających różnym stanom duchowym, i gdyby umiała te całkowite reakcje stwarzać w organizmie uboczną drogą, kształtować organizm ludzki dowolnie na taki lub inny typ, to w takim razie doszlibyśmy najwyższego szczebla wiedzy i mądrości praktycznej, moglibyśmy tworzyć samych siebie na modłę wybranych przez nas ideałów. Wtedy dopiero moglibyśmy powiedzieć, że nauka opanowała naturę, i to nie tylko naturę martwą, lecz i ludzką.
Edward Abramowski
tom I: LogikaPowszechnie zwykło się mówić, że prawda jest jedna i zawsze taka sama. Cóż innego przez to rozumieć mamy, jeśli nie to, że prawidła umysłu, wskazujące nam prawdę, są stałe i wieczne? Wszakże jeśli uważać będziemy prawdę w zastosowaniu jej do rozmaitych przedmiotów, będzie ona liczna i wieloraka, albo raczej będziemy mieli liczbę prawd nieskończoną prawie, jak nieskończona być musi liczba twierdzeń prawdziwych, różnych od siebie w znaczeniu. To jednak jest niewątpliwe, że jeśli pewna myśl, pewne twierdzenie raz było prawdziwe, wiecznie takie być musi, tzn. że prawidło umysłu, wskazujące prawdę w tym twierdzeniu, nie odmienia się nigdy, i dlatego w którymkolwiek czasie to twierdzenie odniesiemy do owego prawidła, zawsze ono okaże się prawdziwe.Wytłumaczmy teraz, czym się to dzieje, że gdy prawidła myślenia, które nam podaje natura umysłu naszego, powinny być jedne i te same u wszystkich ludzi, sposób ich jednak myślenia bywa różny i odmienny. Nie skądinąd pochodzić to może, tylko stąd, że nie wszyscy równie radzić się umieją tych przyrodzonych myślenia prawideł, nie wszyscy je równie poznają, czyli, co jedno znaczy, nie u wszystkich z równą jasnością są one rozwinięte w umyśle.tom II: Psychologia, Teologia przyrodzona, Filozofia moralnaŻadnej rzeczy wyjaśnienie nie doznało tylu trudności jak wykład woli ludzkiej i połączonej z nią wolności. Ta część psychologii otworzyła największe pole sporom i zarzutom, już to dlatego, że wyrażenia, którymi oznaczano te dwie władze, będąc mniej trafne, nie mogły być jednostajnie zrozumiane od wszystkich, już dlatego, że nie utworzono sobie jasnego i dokładnego tych dwóch władz wyobrażenia.Co innego jest twierdzić, że pewne rzeczy nigdy dokładnie pojęte i wytłumaczone być nie mogą, a co innego jest mówić, że się sprzeciwiają rozumowi. Stworzenie np. świata z niczego przez Najwyższą Istotę w niczym nie jest przeciwne rozumowi; z tym wszystkim przymuszeni jesteśmy wyznać, że sposób tego stworzenia nigdy jasno pojęty i dokładnie wyłuszczony być nie może.Najwyższa zasada moralności, której szukają filozofowie, powinna być twierdzeniem praktycznym tak ogólnym, ażeby z niego wywieść się mogły wszystkie zgoła prawdy moralne. Podług naszego zdania wyrażenie najogólniejszego prawidła moralności mogłoby oznaczyć się sposobem następującym: Tak czyń zawsze, ażebyś się nie wstydził wyznać przed całym światem twój postępek i objawić pobudki, jakie cię do niego skłoniły.
15 opowieści o przedmiotach, które w PRL wywoływały gorące emocje nie tylko dorastającego w tamtym czasie Autora.
"Popularność wzornictwa z epoki PRL-u wybuchła niespodziewanie. Powstało już sporo książek o tym, jak WYGLĄDAŁ świat sprzed epoki transformacji. Ale Wojciech Grabowski robi coś jeszcze: do wspomnień o minionych kształtach dorzuca opowieści o tym, co się między nimi działo. O tamtym życiu, które - jak mi się wydaje - jest z roku na rok coraz mniej zrozumiałe. To rzecz, którą koniecznie powinni Państwo przeczytać!" - napisał Jerzy Sosnowski.
Tomaszowi Maślance udało się scalić w ""pracującą"" teoretycznie całość różne aspekty kontrkultury. Pozwala na to konsekwentne opowiedzenie się za tradycją wyjaśnień socjologicznych, znacznie wszakże modyfikowanych i traktowanych niekiedy heurystycznie, a nie jako bezkonkurencyjnie właściwe. Innymi słowy, autor wypracował język narracji, który pozwala mu - niesprzecznie i rozszerzająco - przechodzić od rozważań stricte filozoficznych i teoretycznych do tego, co skłania się nazywać społecznym imaginarium kontrkultury. Analizom przemian intymności i życia rodzinnego towarzyszą tedy zarówno Freud i Fromm, jak i kulturowy detal, historyczna migawka i panoramiczne ujęcie rewolucji w trakcie jej dziania się. Autor unika także ujęć zbanalizowanych i zmitologizowanych, zachęcając do spojrzenia na lata sześćdziesiąte, kontrkulturę i formy kontestacji jak na swoisty kulturowy palimpsest. Co więcej, nie popełnia tak częstego błędu rekonstrukcji przeszłości, jakim jest stosowanie interpretacji adaptacyjnych, ściśle wypełniając wskazania rzetelnej interpretacji historycznej w jej socjologicznym wariancie. W ten sposób - moim zdaniem - rehabilituje tradycje socjologii kultury, daje im nowe życie. (prof. dr hab. Wojciech Józef Burszta)
Niniejszy tom to efekt wymiany refleksji, analiz i dociekań teoretycznych autorów, ale również prezentacji interesujących projektów badawczych obejmujących różne obszary związane z edukacją oraz socjologicznym, psychologicznym i filozoficznym kontekstem jej funkcjonowania. [...] Konfrontacja różnych podejść teoretycznych, analiz badawczych, przedstawienie czasem zaskakujących swoją oryginalnością albo ogólnikowością wniosków, to dobra szkoła rozwijania umiejętności dyskutowania, argumentowania, analizy różnych perspektyw naukowo-badawczych. [...] Artykuły w publikacji zostały podzielone ze względu na podejmowaną problematykę na trzy obszary tematyczne: Pedagogika i kultura ? refleksje na pograniczu, Edukacja formalna w okresie zmiany oraz Konteksty edukacji nieformalnej. [...] Sądzę, że różnorodność podjętej problematyki badawczej oraz wielość perspektyw w ich ukazywaniu i interpretowaniu zainspiruje czytelników zainteresowanych różnymi dziedzinami nauki, nie tylko pedagogów (prof. Małgorzata Żytko).
Włodzimierz Herman opowiada o swoim życiu i fascynacji przenikaniem się dwóch kultur, polskiej i żydowskiej, z których się wywodzi. Opowieść tę ilustruje własnym przekładem dramatu Dybuk An-skiego. Czytelnik odnajdzie w tej książce obraz świata, którego już nie ma, lecz który żyje nadal w ludzkiej pamięci, w malarstwie, muzyce, w dziełach literackich i w dalszym ciągu wpływa na stosunki polsko-żydowskie. Włodzimierz Herman, ur. w 1937 r., ukończył historię na Uniwersytecie Wrocławskim i reżyserię w PWST w Warszawie, reżyser i kierownik artystyczny Studenckiego Teatru Kalambur we Wrocławiu (19621968). Po studiach pracował jako reżyser w Teatrze Polskim we Wrocławiu. W 1970 r. w związku z falą politycznego antysemityzmu w Polsce wyemigrował i osiadł ostatecznie w Danii, gdzie po okresie pracy reżyserskiej w Zurychu zrealizował ponad sto produkcji na scenach eksperymentalnych i w większych teatrach. Reżyserował m.in. prapremiery sztuk polskich i rosyjskich autorów. Swoje projekty artystyczne realizował na scenach Teatru Królewskiego w Kopenhadze, inscenizował Hamleta (we współpracy z Janem Kottem), reżyserował Ambasadora Sławomira Mrożka (prapremiera europejska), dla Teatru Radia Duńskiego przygotował słuchowiska na podstawie Szewców Witkacego i jednoaktówek Mrożka. Reżyserował w Nowym Jorku, Moskwie, Budapeszcie i w Szwecji. W 2000 r. został odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi za wkład w polską kulturę i promowanie polskiego teatru za granicą. Po przejściu na emeryturę nadal uczestniczy w życiu kulturalnym i teatralnym oraz udziela się w środowisku polskim i żydowskim Danii. Opublikował pierwszy przekład z języka jidysz na duński sztuki Dybuk. Między dwoma światami An-skiego (Multivers, Kopenhaga 2012). Został laureatem prestiżowej nagrody teatralnej im. Hermana Banga, a po wieloletniej przerwie w kontaktach z polskim teatrem zaprezentował w Warszawie w 2014 r. swój filozoficzno-literacki kabaret Kierkegaard, czyli z papierów jeszcze żyjącego, we współpracy z aktorami warszawskiego Teatru Narodowego. Jego książkę Filozof na scenie, czyli moja przygoda teatralna z Kierkegaardem. Wrocławska nostalgia wydano we Wrocławiu (ATUT 2015).
Książka ukazuje się jako czwarty tom serii Pedagogika Społeczna. Podejmuje dyskurs na temat lokalnego środowiska życia, które jest realną i konkretną przestrzenią funkcjonowania rodziny i szkoły. Na zbiór składają się teksty z dwóch kręgów tematycznych: studia i poglądy na temat teorii i praktyki edukacyjnej oraz badania środowiska, relacji i stosunków wychowawczych stanowiące inspirację do poszukiwania odpowiedzi na trudne pytania i dylematy współczesnej edukacji w ustawicznie zmieniającym się świecie. Publikacja może zainteresować głównie pedagogów, nauczycieli praktyków, ale także psychologów, socjologów, badaczy kultury oraz osoby odpowiedzialne za kształtowanie polityki oświatowej i społecznej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?