"W poszukiwaniu istoty bezpieczeństwa i myśli politycznej" to nader oryginalna propozycja. Spośród licznych prac z zakresu nauk społecznych podejmujących kwestie bezpieczeństwa oraz teorii polityki, które ukazały się ostatnimi czasy, wyróżnia ją pozorny brak spójności tematycznej. Nietrudno jednak w tym zabiegu dostrzec znamiona działań celowych. Wyeksponowane w tytule pracy "poszukiwania istoty" pozostawiają autorom opracowania znaczącą swobodę doboru przestrzeni badawczej. Wskazuje ją jedynie ich percepcja współczesnego świata. Przybliżane treścią kwestie są subiektywnym wyborem grona młodych naukowców dotyczącym potencjalnej lokalizacji eksplorowanego problemu dociekań." - Z recenzji prof. UZ dra hab. Piotra Kwiatkiewicza
„Był bodaj jedynym profesorem uniwersyteckim w II Rzeczypospolitej, który publicznie deklarował poparcie dla działającego nielegalnie Obozu Narodowo-Radykalnego, w tym dla jego najskrajniejszego odłamu – Falangi. Wielu polskich uczonych, publicystów, działaczy politycznych, a nawet urzędników państwowych tamtej doby fascynowały, w różnym stopniu, faszystowskie Włochy i III Rzesza, lecz niewielu posunęło się w apologii państw Mussoliniego i Hitlera równie daleko, co on. Jego świetną karierę akademicką złamał konflikt ze studentem prawa na Uniwersytecie Warszawskim – późniejszym premierem Izraela Menachemem Beginem. Podczas II wojny światowej, pod okupacją, jako jeden z nielicznych Polaków zaangażował się w – krótkotrwałą – próbę nawiązania politycznej współpracy z Niemcami. Przy tym wszystkim był uznanym prawnikiem, politologiem, konstytucjonalistą, wykładowcą Akademii Prawa Międzynarodowego w Hadze. Jakkolwiek by nie oceniać powyższych faktów, nie pozwalają one uznać Zygmunta Cybichowskiego (1879-1946) za postać tuzinkową...” (ze Wstępu)
W swojej najnowszej książce podjął się krytycznej analizy niektórych trendów we współczesnej ekologii, ekofilozofii i etyce środowiskowej, zmierzających do stworzenia znaturalizowanej koncepcji człowieka i wypracowania a nawet narzucenia nowych form jego relacji ze środowiskiem naturalnym, opartych na odrzuceniu specyficznej pozycji homo sapiens. Nie sprzeciwiając się postulatom szacunku dla przyrody, jej ochrony i szerszego uwzględniania w ludzkich planach i działaniach, polemizuje z argumentami kwestionującymi specyfikę ludzkiej kultury i moralności, a zwłaszcza sugerującymi potrzebę czy konieczność upodobnienia form zachowań człowieka do tych występujących wśród innych gatunków.
„Ponieważ Pan przechowuje listy – jak się domyślam – dla potomności – będę je teraz pisała złośliwie.”
„... będę pisała już tylko na korektach, bo to tak, jakby się miało taśmę magnetofonową – co za przyjemność mówić wtedy?! Ach, naprawdę, dużo rzeczy jest wartych i ładnych tylko dlatego, że giną.”
„Polacy łatwiej opanowują sztukę pisania niż czytania. Chętniej piszą niż czytają. Więcej piszą niż czytają. Czasami nawet – lepiej piszą niż czytają.
Ten niewątpliwie polski fenomen można obserwować przede wszystkim w «listach do redakcji». Prawie na całym świecie każde pismo ma rubrykę «listów do redakcji». Rubryka musi być popularna, skoro niektóre magazyny, jak TIME, drukują ją na pierwszych stronach. «Listy do redakcji» spełniają wiele funkcji, m. in. i tę, że demistyfikują rolę piszących zawodowo. Czytelnik poprawia, uzupełnia, kontruje. Jestem dość pilną czytelniczką prasy, i zawsze czytam «listy do redakcji». I nie pamiętam ani jednego wypadku, żeby amerykański, angielski, niemiecki autor «listu do redakcji» polemizował z przekręconym przez siebie, czyli źle odczytanym, artykułem. Tymczasem w naszej prasie jest to zjawisko nagminne. Większość naszych «polemik prasowych» polega na tym, że po artykule następuje «list» lub «listy», po czym autor artykułu poczuwa się do obowiązku prostować przypisane mu na zasadzie złego odczytania poglądy.”„Ponieważ Pan przechowuje listy – jak się domyślam – dla potomności – będę je teraz pisała złośliwie.”
„... będę pisała już tylko na korektach, bo to tak, jakby się miało taśmę magnetofonową – co za przyjemność mówić wtedy?! Ach, naprawdę, dużo rzeczy jest wartych i ładnych tylko dlatego, że giną.”
„Polacy łatwiej opanowują sztukę pisania niż czytania. Chętniej piszą niż czytają. Więcej piszą niż czytają. Czasami nawet – lepiej piszą niż czytają.
Ten niewątpliwie polski fenomen można obserwować przede wszystkim w «listach do redakcji». Prawie na całym świecie każde pismo ma rubrykę «listów do redakcji». Rubryka musi być popularna, skoro niektóre magazyny, jak TIME, drukują ją na pierwszych stronach. «Listy do redakcji» spełniają wiele funkcji, m. in. i tę, że demistyfikują rolę piszących zawodowo. Czytelnik poprawia, uzupełnia, kontruje. Jestem dość pilną czytelniczką prasy, i zawsze czytam «listy do redakcji». I nie pamiętam ani jednego wypadku, żeby amerykański, angielski, niemiecki autor «listu do redakcji» polemizował z przekręconym przez siebie, czyli źle odczytanym, artykułem. Tymczasem w naszej prasie jest to zjawisko nagminne. Większość naszych «polemik prasowych» polega na tym, że po artykule następuje «list» lub «listy», po czym autor artykułu poczuwa się do obowiązku prostować przypisane mu na zasadzie złego odczytania poglądy.”
Książka profesora Włodzimierza Szturca Eironeia jest zamknięciem trzydziestoletniego okresu jego badań nad ironią i ironicznością w filozofii, poetyce i literaturze. Jej przedmiotem jest teoria i praktyka ironii od najdawniejszej filozofii presokratycznej i paidei Sokratesa, przez ironię retoryczną, ironię romantyczną, po różnokształtne modele ich współczesnych wariantów i figur omawianych przez takich badaczy jak de Man, Muecke czy Booth. Autor, nadając tytułowi monografii greckie brzmienie, pragnął przywrócić ironii jej helleński rodowód, związany z traktowaniem wiedzy jako źródła kulturowej ciągłości Europy. Pomiędzy kilkunastoma monografiami wydanymi przez Autora i setkami artykułów poświęconych literaturze i teatrowi książka o ironii jest dziełem wyjątkowym. To pierwsza tak obszerna w badaniach literackich rozprawa o zjawisku trudnym do opisania i analizy, fenomenie wymykającym się definicjom, figurze rozmaicie w różnych czasach rozumianej i przedstawianej. To wreszcie praca o trudnych drogach wyrażania myśli, których prawda nie mieszka w jednym tylko głosie, gdyż rodzi się z dialogu.
Światowy bestseller.Nowa książka najbardziej inspirującego myśliciela XXI wieku.
Tak będzie wyglądała nasza przyszłość!
Yuval Noah Harari w słynnej książce Sapiens. Od zwierząt do bogów opisywał ewolucję i historię ludzkości. W swym najnowszym dziele stawia kolejny krok – w Homo deus… myśliciel skupia się na teraźniejszych wyzwaniach, szuka odpowiedzi na pytanie, co nas czeka w przyszłości, a przede wszystkim udowadnia, że człowiek pod wieloma względami już stał się równy bogom i przystąpił do realizacji kolejnych marzeń: o nieśmiertelności i szczęściu.
Harari z niezwykłą lekkością, a zarazem wnikliwością łączy historię, filozofię, socjologię, biotechnologię i wiele innych dziedzin nauki. Z tego połączenia wyłania się fascynująca wizja XXI wieku jako epoki, w której dokona się najważniejsza i najgłębsza przemiana w dziejach.
Śmierć to tylko problem techniczny.
Światowe korporacje prowadzą wyścig po nieśmiertelność. Już niebawem najbogatszych będzie stać na przedłużanie swojego życia. Jeśli człowiek będzie nieśmiertelny, jak zmienią się społeczeństwa i religie?
Czy ludzkość osiągnie szczęście?
Człowiek to biologiczna maszyna, a skoro tak, można nią sterować. W XXI wieku poczucie szczęścia po prostu będzie można włączyć na żądanie.
Wojna to przeżytek
Już dzisiaj więcej osób umiera w wyniku samobójstw niż w konfliktach zbrojnych. O czym to świadczy?
Nowe religie, nowa struktura społeczna, nowa ekonomia, bioinżynieria, cyborgizacja, nowa etyka i nowy humanizm. Jesteśmy na to gotowi? Czy odnajdziemy się w takim świecie?
To rodzaj książki, która zmiata pajęczyny z naszych mózgów. Styl Harariego, promieniujący mocą i jasnością sprawia, że czytelnik patrzy na świat jak na zjawisko dziwne i zarazem nowe.
„Sunday Times”
Czyta Roch Siemianowski
Drogi do nowoczesności. Brytyjskie, francuskie i amerykańskie Oświecenia rozpoczynają się deklaracją Gertrude Himmelfarb, zgodnie z którą książka ta stanowi ambitną próbę odzyskania Oświecenia. Autorka, wybitna amerykańska historyk, która za swój wkład do humanistyki otrzymała w 2004 roku National Humanities Medal, podejmuje próbę gruntownej rewizji potocznego sposobu postrzegania oświeceniowych źródeł zachodniej nowoczesności. Walcząc z frankocentrycznymi interpretacjami, według których podstawowym osiągnięciem Oświecenia jest sformułowana przez francuskich philosophes wizja rozumu i ludzkiej racjonalności, stara się wykazać, że Oświecenie było zjawiskiem głęboko zróżnicowanym. W tym celu odwołuje się przede wszystkim do Oświecenia brytyjskiego, istotnie różniącego się od modelu francuskiego, a także do tradycji amerykańskiej.
Praca (...) powstała z materiału rozległych studiów nad literaturą przedmiotu, jak i wiarygodnego materiału pochodzącego z rzetelnych i pogłębionych badań realizowanych za pomocą wszystkich możliwych technik badawczych (...). Omówienie w rozprawie tylu zagadnień, i to w sposób pogłębiony, sprawia, że uznać ją trzeba za poważne stadium doniosłego społecznie zagadnienia. Przedłożona przez Autorkę praca jest dziełem, które winno zainicjować ożywioną dyskusję na temat koniecznych zmian w obszarze, którego dotyczy. Z recenzji prof. dr. hab. Tedeusza Aleksandra
Książka Performans oporu ma formę historii mówionej, czyli opiera się na osobistych przeżyciach i opiniach mówiących. To seria wywiadów o czasach PRL z wybitnymi polskimi artystami i aktywistami. Rozmowy te niejednokrotnie rzucają nowe światło na akcje przeprowadzane przed laty, problematyzują pojęcie performansu oporu oraz stawiają pytania o możliwości tworzenia sztuki zaangażowanej i sens radykalnych gestów w czasach PRL i dzisiaj.
Agnieszka Sosnowska – kuratorka w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, badaczka związana z Instytutem Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie obroniła doktorat. Absolwentka wiedzy o kulturze oraz filozofii na UW. Zajmuje się praktykami artystycznymi na styku sztuk performatywnych i wizualnych, a także współczesnymi teoriami dotyczącymi filozofii teatru i performatywności.
Nowa książka Pana Stanisława Krajskiego ujawnia kolejne kulisy losów masonerii polskiej, odpowiada na nurtujące pytania i przedstawia prawdę, której nie znamy.
Spis treści:
1. Demony we współczesnym świecie
2. Zielonoświątkowe wylanie... demonów
3. To jest hybrydowa wojna religijna
4. Charyzmatycy i kościół scjentologiczny: czy to tylko dwa różne sprzysiężenia demonów?
5. Czego bp Grzegorz Ryś nauczył się od Lutra?
6. Czy Zieliński powala szatana czy szatan Zielińskiego?
7. Co to jest chasydyzm?
8. Kabała i judaizm
9. Daniels i masoni u Metropolity Krakowskiego
10. Mesjanizm Chabad Lubawicz: Mesjasz czy Antychryst?
11. Chabad Lubawicz u prezydenta RP
12. Jarosław Kaczyński i Chabad Lubawicz
13. Żydzi przeciwko Żydom?
14. Chabad Lubawicz na Ukrainie: Kołomojski, Chabad Lubawicz, Prawy Sektor
15. Kołomojski, PiS, Amber Gold
16. Morawiecki i Stambler w ZOO, i „żydowskie korzenie Morawieckiego” dlaczego dzieci Morawieckiego chodziły do żydowskiej szkoły?
17. Morawiecki i Ronald Lauder – kto i dlaczego nabrał wody w usta?
18. Morawiecki tworzy pisowski rząd bez PiS-u
19. Chabad Lubawicz i Odnowa w Duchu Świętym (z sufizmem w tle)
20. Rycerze Kolumba i masoneria
Ta książka przedstawia wiele niezwykłych, przeważnie niedawno zebranych faktów przekonujących, że poznawanie świata nie jest dziełem pojedynczego, izolowanego odeń umysłu. Funkcjonowanie umysłu pozostaje pod przemożnym wpływem zmiennych stanów bieżącego środowiska, stanów ciała, zamiarów i celów poznającego człowieka, a także tego, w co wierzą inni. Autorka z wielką erudycją porusza się wśród zdobyczy współczesnej psychologii społecznej i poznawczej oraz kognitywistyki, pokazujących wielorako rozumiane zakorzenienie umysłu w ciele, środowisku fizycznym i społecznym. Pisze w sposób jasny i zrozumiały, nie kryjąc swej fascynacji tematem, co udziela się czytelnikowi. z recenzji wydawniczej prof. dr. hab. Bogdana Wojciszke Książka Umysł uwolniony to przystępnie napisany, kompetentny przegląd badań i teorii wpisujących się w nurt ucieleśnionego poznania, zarówno w kontekście poznania społecznego, jak i badań bardziej podstawowych (tj. ucieleśnionej percepcji, języka itp). Autorka opisuje kolejno klasyczne ujęcia umysłu oparte na metaforze komputerowej, a następnie przedstawia argumenty za uwolnieniem umysłu, prezentując teorie i dowody empiryczne postulujące zakorzenienie poznania w działaniu, zakorzenienie poznania w ciele i zakorzenienie poznania w środowisku. Wszystko to napisane jest bardzo przekonująco, niemal perswazyjnie. Takiej pracy zdecydowanie na polskim rynku wydawniczym brakowało. z recenzji wydawniczej dr. hab. Michała Wierzchonia Aleksandra Szymków-Sudziarska doktor psychologii, adiunkt w Zakładzie Psychologii Społecznej i Metodologii Badań przy sopockim wydziale Uniwersytetu SWPS. Jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Psychologii Społecznej, Association for Psychological Science, European Association of Experimental Social Psychology oraz Human Behavior and Evolution Society. Współtworzy Laboratorium Psychologii Poznania Społecznego w obrębie sopockiego SWPS. Główne obszary zainteresowań badawczych: poznawcza psychologia społeczna, procesy ucieleśnionego i sytuowanego poznania, psychologia ewolucyjna.
Omawiana książka stanowi próbę kompleksowego, a zarazem ściśle naukowego zbadania uwarunkowań wyborów edukacyjnych związanych z podejmowaniem studiów wyższych w Polsce. Na polskim rynku jest to książka unikatowa i nowatorska ze względu na holistyczne ujęcie, rygor metodologiczny i zakres danych objętych badaniem. Warto również podkreślić, że zespół autorski, obejmujący, wraz z redaktorami naukowymi siedem osób, składa się z wybitnych badaczy rynku pracy i problemów edukacyjnych.
dr hab. Mikołaj Herbst
Pracę oceniam bardzo wysoko. Jestem przekonany, że będzie to publikacja chętnie wykorzystywana nie tylko przez ekonomistów, lecz także przez specjalistów zajmujących się systemem edukacji, rozwojem kapitału ludzkiego, politykami publicznymi i ogólnie rozwojem społeczno-ekonomicznym kraju. (…)
Cieszę się, że tematyka edukacyjna zainteresowała grono utalentowanych badaczy, w większości młodych jeszcze ekonomistów z czołowego ośrodka badań ekonomicznych w kraju, jakim jest niewątpliwie Wydział Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. (…)
W sferze edukacji zaangażowane są olbrzymie środki publiczne i prywatne. Poprawa efektywności ich wykorzystania to ważne zadanie dla ekonomistów. Temu służą między innymi wysokiej jakości badania naukowe. Omawiana książka wpisuje się w ten nurt badań i jest znakomitym osiągnięciem.
prof. dr hab. Jerzy Wilkin
Urszula Sztanderska – doktor habilitowany nauk ekonomicznych, profesor UW od 2002 roku, autorka i współautorka ponad 140 publikacji naukowych, głównie na temat funkcjonowania rynku pracy i jego związków z procesami makroekonomicznymi. Jej zainteresowania badawcze obejmują m.in.: bezrobocie, w tym zwłaszcza strukturalne, współzależność edukacji i rynku pracy, instytucjonalne uwarunkowania funkcjonowania rynku pracy, a od niedawna również ekonomię edukacji.
Gabriela Grotkowska – doktor nauk ekonomicznych, adiunkt w Katedrze Makroekonomii i Teorii Handlu Zagranicznego. Jest autorką ponad 60 krajowych i zagranicznych publikacji naukowych, kierowała kilkoma projektami badawczymi, a jej zainteresowania naukowe dotyczą w szczególności empirycznej analizy funkcjonowania rynku pracy, związków rynku pracy z otwarciem gospodarki, specyfiki sektora publicznego w kontekście zatrudnienia i wynagrodzeń, a także ekonomii edukacji i powiązań decyzji edukacyjnych z karierą zawodową.
Pozostali autorzy: Mikołaj Czajkowski, Tomasz Gajderowicz, Marek Giergiczny. Jerzy Mycielski, Leszek Wincenciak
Książka z gatunku tych, które idą pod prąd powszechnie obowiązującym poglądom. Autorka poddaje głębokiej krytyce kryterium śmierci mózgowej, będącej granicą, po przekroczeniu której pobiera się od dawców organy do przeszczepu. Doktor Regina Breul, mówiąc wprost, uważa, że organy te pobiera się od osób żywych! Wskazuje również na niebezpieczeństwa i nadużycia praktyk transplantologicznych. Swoje opinie odnosi przy tym do nauczania Kościoła w zakresie organodawstwa i konfrontuje z katolicką etyką.
Doktor Breul ze swoimi poglądami jest w środowisku medycznym i bioetycznym w mniejszości, ale nie jest odosobniona. Jej praca na pewno budzi kontrowersje, ale nie sposób przejść obok niej obojętnie. Czytelnik po lekturze zostanie z pytaniem: „A co, jeśli autorka ma rację?”. Odpowiedź pilnie poszukiwana...
Nowoczesna optyka, lepiej znana pod nazwą optoelektronika lub fotonika przeżywa obecnie burzliwy rozwój. Nie sposób zrozumieć problemy współczesnej optyki bez dobrej znajomości jej podstaw, a w szczególności zjawisk interferencji, dyfrakcji, polaryzacji i koherencji światła. Prof. dr hab. inż. AndrzejKołodziejczyk, Wydział Fizyki Politechniki Warszawskiej Przedstawione zagadnienia: - matematyczny opis fali - ruch falowy i elektromagnetyzm - propagacja światła - optyka geometryczna - polaryzacja, interferencja, dyfrakcja - optyka fourierowska - teoria koherencji - optyka współczesna
Tablice zawierają ok.105 000 pozycji liczbowych stanowiących komplet danych potrzebnych przy wszelkich czynnościach technicznych, obliczeniowych i kontrolnych, związanych ze spirytusem, czyli wodnymi roztworami alkoholu etylowego. Obejmują zakres stężeń od 0 do 100 % i zakres temperatur od -20 do +30 C (lub do + 40 C). Układ treści oraz liczne przykłady rozwiązań pozwalają korzystać z tablic już osobom ze średnim wykształceniem zawodowym. Praca jest przeznaczona dla inżynierów, techników i laborantów przemysłu rolno-spożywczego, chemicznego, farmaceutycznego i lekkiego, dla Służby Miar i Służby Zdrowia, dla wytwórców alkoholomierzy, pracowników handlu, aparatu kontroli państwowej i laboratoriów kontroli technicznej. Nieodzowna jest ona w laboratoriach analitycznych wszystkich szczebli, zakładach przemysłu spirytusowego i punktach legalizacyjnych. Z książki tej korzystać powinni również placówki naukowe, naukowo-badawcze i doświadczalne wymienionych wyżej gałęzi przemysłu.
Zdumiewający tekst autora sprzed ponad stu lat, który trafnie przewidział przemiany polityczne, duchowe i cywilizacyjne, jakie rzeczywiście nastąpiły w XX i na początku XXI wieku!Sołowjow określa wiek XX jako epokę ostatnich wielkich wojen"". Traumatyczne doświadczenia XX stulecia mobilizują państwa do skutecznego zapobiegania konfliktom w przyszłości poprzez zjednoczenie sił"" wszystkich Europejczyków. W XXI wieku Europa buduje związek państw - swoiste stany zjednoczone Europy"". Dokonuje się również przewrót cywilizacyjny i antropologiczny: następuje ostateczny upadek teoretycznego materializmu, ale jednocześnie powszechne odrzucenie tradycyjnej wiary w Boga. Na Zachodzie wzrasta zainteresowanie filozofiami Dalekiego Wschodu. W tym wszystkim obecny jest Antychryst, który jawi się jako pacyfista, uwodzący ludzkość obietnicą pokoju i sprawiedliwości bez Boga, w ramach nowej, pluralistycznej i synkretycznej religii bez wiary i dogmatów. Sprzeciwia mu się tylko mała grupa chrześcijan: katolików, prawosławnych i protestantów.Wszystko to wydaje się znajome, tyle tylko że... Sołowjow pisał ten tekst w latach 1899-1900! Kardynał Giacomo Biffi nazwał książkę Sołowjowa proroczym ostrzeżeniem, dotyczącym współczesnych wcieleń Antychrysta. Książka, którą koniecznie trzeba przeczytać!
Suwerenność i jej rola we współczesnych stosunkach międzynarodowych ciągle pozostaje przedmiotem sporu. Każdego miesiąca powstaje wiele prac jej poświęconych. Badaczy interesuje, czy państwa tracą suwerenność w czasach globalizacji, jakie są relacje między suwerennością a demokracją i na ile państwa zachowują suwerenność w Unii Europejskiej. Wznawiana przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych książka pokazuje, że treść suwerenności zmieniała się na przestrzeni wieków, przyjmując formę cechy państw lub instytucji społeczności międzynarodowej. Książka wypełni swoje zadanie, jeżeli przyczyni się do lepszego zrozumienia znaczenia suwerenności we współczesnym świecie, a co za tym idzie - do skuteczniejszego prowadzenia polityki zagranicznej państwa.
Stosunki NATO-Rosja rozwijały się po zakończeniu zimnej wojny w nierównomiernym tempie. Nie brakowało okresów optymizmu (dekada lat 90. XX w.), ale także kryzysów i momentów dramatycznych (kilkakrotne zawieszanie współpracy), a całościowy bilans jest mocno obciążony wydarzeniami ostatnich lat po rosyjskiej aneksji Krymu. Pogwałcenie przez Moskwę zasad prawa międzynarodowego i zobowiązań politycznych wobec partnerów zagranicznych oraz pełnowymiarowa wojna informacyjna przeciw Zachodowi, połączona z prowokacyjnym zachowaniem wojskowym u granic (lądowych, powietrznych i morskich) NATO oraz w cyberprzestrzeni, doprowadziły do kolejnego zawieszenia praktycznej współpracy z Brukselą. W takim stanie spraw - co zdaje się podpowiadać lektura wielu analiz eksperckich - każdy obserwator znajdzie potwierdzenie dowolnej tezy politycznej, na przykład o historyczno-strategicznym determinizmie, prowadzącym do niemożności utrwalenia wzajemnych stosunków i nadania im konstruktywnego charakteru, trwałych zasadach rosyjskiej polityki mocarstwowej, "naiwności" Zachodu w budowaniu otwartej oferty współpracy i czynionych po drodze koncesjach (ze świata 10 Stosunki NATO - Federacja Rosyjska w świetle dokumentów Realpolitik), ale też o jego rozwadze w dążeniu do oparcia relacji na fundamencie prawa, wolności i demokracji.
Breyten Breytenbach, laureat Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Zbigniewa Herberta 2017, południowoafrykański poeta, prozaik, eseista oraz malarz, przeciwnik apartheidu i więzień polityczny, jest obok J. M. Coetzee’go najbardziej znanym twórcą wywodzącym się z Republiki Południowej Afryki.
„Ciało wędrowne” jest trzecią książką poety ukazującą się w przekładzie na język polski, tym razem w wyborze i tłumaczeniach z afrikaans Jerzego Kocha.
Afrikaans to język szczególny: materialny i mięsisty, siedemnasto-, osiemnastowieczny miszmasz tego, co germańskie i koisańskie (hotentockie), hinduskie i indonezyjskie… Język niewolników z różnych zakątków świata, czeladzi i parobków na farmach, jednym słowem miejscowej kolorowej społeczności powstałej ze zmieszania ras. Wszyscy oni pospołu wykoślawiają język holenderskich panów, urzędników Kompanii Wschodnioindyjskiej i farmerów, wspomagani aktywnie przez nieznających dobrze niderlandzkiego przybyszów z innych części Europy: Niemców i Francuzów.
Najstarsze zachowane w afrikaans teksty to… zeznania niewolników w księgach sądowych, a językiem wykładowym stał się już na początku XIX stulecia… w muzułmańskiej medresie w Kapsztadzie.
(…)
Niniejszy zestaw wierszy, mój osobisty, autorski wybór okazał się po przeanalizowaniu, już w trakcie korekty, wyborem w znacznym stopniu tematycznym. Zaduma nad pamięcią i pożegnaniem, starzeniem się i śmiercią ? wszystko to stanowi harmoniczny fundament książki, basso continuo tej poezji. Nawet jeśli wspomniane refleksyjne wątki zawsze się u Breytenbacha pojawiały, nawet jeśli w ostatnim okresie z większą częstotliwością, to dopiero z pewnego dystansu zobaczyłem jako tłumacz fakturę własnego wyboru, który odsłania osnowę tej dojrzałej, późnej poezji. Ile w tym predylekcji antologisty, a ile skłonności poety?
Breytenbach nigdy nie był poetą politycznym, mimo że pisał wiersze, które można tak zaklasyfikować, i mimo iż los sprawił, że wylądował w więzieniu na siedem lat. Był i pozostał poetą na wskroś lirycznym, nawet jeśli to liryka rozrywająca nastrój ? „śmierć jest niczym / to ledwie przejście z oddechu na bezdech / z agonii do afonii i uwolnienie od mnożenia”, a artysta
ma ambiwalentny stosunek do własnego tworzywa ? „język to obejmowanie / osadu i
mrocznego areału wyobraźni”.
Nieprawe pochodzenie (człowiek i jego język to bękarci) oraz nomadyzm (indywidualne peregrynacje, emigracja, wędrowanie przez życie) pozostają zasadniczymi tematami jego wierszy również w tej książce. Wybrzmiewa refleksja nad tym, skąd pochodzimy i co tutaj robimy, ale natarczywiej stawiana jest kwestia, dokąd zmierzamy, bo to też część pochodzenia i trwania. A nomadyzm to nie włóczęgostwo, choć dawni podróżnicy tak traktowali koisańskie (buszmeńskie i hotentockie) klany.
W istocie cyklicznie wędrowały one od jednych źródeł wody do drugich, zmieniały pastwiska z letnich na zimowe, udawały się na wybrzeże i przesuwały w głąb interioru, by wrócić po jakimś czasie na początek trasy.
Także podróże Breytenbacha to nie bezcelowe wirowanie po świecie, ale krążenie wytyczonymi
szlakami, choć wiodą one przez wiele kontynentów i dążą do różnych artystycznych i politycznych biegunów przyciągania. Mając dwadzieścia lat wyjeżdża z Afryki Południowej, by niebawem osiąść w Paryżu, gdzie poznaje swoją przyszłą żonę Wietnamkę Yolandę.
Dziś także krąży między Francją, Hiszpanią, Senegalem, Afryką Południową. Stale wędruje.
Nie sposób nie zauważyć, że w potraktowaniu swoich zasadniczych motywów poeta pozostaje buddystą. To, co mija, nie jest dla niego powodem do dramatu czy rozpaczy. Zwraca się ku detalom i na chwilowych spostrzeżeniach, migawkowych obserwacjach konstruuje swoje refleksje. Wszystko jest osadzane w konkretnej materialnej przestrzeni, ale nie są to martwe natury, nawet gdy pojawiają się elementy przywodzące na myśl motywy wanitatywne.
Wspomnienia stają się u niego krajobrazami, rozrastają się do panoramicznych wizji.
J e r z y Ko c h „Po słowie z Breytenem Breytenbachem”
Książka ukazuje się dzięki dotacji Fundacji im. Zbigniewa Herberta
Fundacja im. Zbigniewa Herberta rozpoczyna wydawanie serii „Laureaci Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Zbigniewa Herberta”, w ramach „Biblioteki Poetyckiej Wydawnictwa a5”, pod redakcją Ryszarda Krynickiego.
Tom Breytena Breytenbacha "Ciało wędrowne" ("Sermones ad Mortuos"), w tłumaczeniu z afrikaans Jerzego Kocha, jest pierwszym tomem serii.
Rabindranath Tagore (1861-1941) - indyjski poeta, piasrz, myśliciel, filozof, także działacz społeczny, pedagog, pacyfista, laureat literackiej Nagrody Noblaw 1913 roku.Wywarł ogromny wpływ na literaturę indyjską, ale także europejską. Pisał w języku bengali, a następnie sam tłumaczył swoje utwory na angielski, do jego najważniejszych dzieł należą zbiory wierszy ""Gitanjali"" (za ten zbiór dostał Nagrodę Nobla) ""Ksanthika"" i ""Sonar Tari"", powieści i opowiadania ""Dom i świat"", ""Pamięć"", Przemijanie"" i właśnie ""Rozbicie"".Już sam tytuł wiele tłumaczy: jak w całej twórczości Tagorego widać tu rozdwojenie, czy właśnie rozbicie wynikające ze zderzenia dwóch kultur - tradycyjnej hinduskiej w zderzeniu z kulturą świata zachodniego, zwłaszcza kultury angielskiej.Dodatkowym elementem pogłębiającym rozbicie jest w tej powieści konflikt pokoleń: wykształcona na uniwersytecie młodzież odrzuca wartości swoich rodziców i dziadków, ich moralności może nie tyle wykluczają się, ale muszą powodować konflikty, jednak - podobnie jak w swojej doktrynie wychowawczej, gdzie ostatecznie odrzuca zachodnią myśl pedagogiczną - w rezultacie to zetknięcie dwóch kultur i dwóch cywilizacji powoduje pogłębienie (jednak wraz ze swego rodzaju powrotem do źródeł) światopoglądu młodych Hindusów.""Rozbicie"" choć hinduskie w treści jest, podobnie jak jego bohaterowie, bardzo angielskie w formie; to po prostu żywo napisana, realistyczna opowieść, z barwnymi ludzkimi typami i wartką akcją (na indyjskim tle).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?