Betony samozagęszczalne były dotychczas stosowane w Polsce na niewielką skalę. Aktualny rozwój tej technologii wymaga pokonania wielu barier. Podstawowe znaczenie ma tu poprawne zaprojektowanie składu, a następnie wyprodukowanie i dostarczenie na plac budowy mieszanki o pożądanych właściwościach. Mieszanka musi charakteryzować się odpowiednim rozpływem, stabilnością i odpornością na segregację. Beton samozagęszalny musi być tak zaprojektowany, aby w znacznym stopniu był odporny na pewną zmienność warunków wykonania i wahania we właściwościach składników. W projektowaniu, poza kryteriami technicznymi, powinny być uwzględnione także aspekty ekologiczne i ekonomiczne (m.in. odległość i koszt transportu składników).Prezentując wiedzę nt. projektowania betonu samozagęszczalnego, Autor przyjął założenie, że najskuteczniejszym sposobem będzie wyznaczenie składu wstępnego mieszanki przez wykorzystanie dostępnych analiz, zaleceń oraz własnego wieloletniego doświadczenia dotyczących przyjmowania proporcji składników. Przyjęty algorytm obejmuje kilka etapów postepowania: doboru uziarnienia kruszywa, składników pylastych (cement, pyły), składu i objętości zaczynu, domieszek gwarantujących kompatybilność superplastyikatora, a następnie składu wstępnego mieszanki i weryfikacja właściwości reologicznych mieszanki oraz stwardniałego betonu.Z praktycznego punktu widzenia bardzo ważna jest również wiedza i umiejętność wprowadzania określonych zmian i korekt w składzie mieszanki. Autor przedstawił zatem schematy postepowania w przypadku napotkania na trudności w uzyskaniu pożądanych właściwości mieszanki, wskazując sposoby korygowania składu przez zmianę czynników takich jak: objętości zaczynu, wody, dawki superplastyfikatora.z recenzji prof. Jerzego WawrzeńczykaPolitechnika Świętokrzyska
Kolejna książka w nowej kolekcji dzieł Hermanna Hessego. Tematem powieści jest dramat małżeński, który był też udziałem samego pisarza, jest to więc książka na poły autobiograficzna. Opublikowana w 1914 roku, dotyczy nie tylko błędnego wyboru, lecz – głównie – kwestii małżeństwa artysty w ogóle, a więc pytania, czy, jak pisał Hesse w liście do ojca, „artysta i myśliciel, człowiek, który nie tylko chce instynktownie żyć, ale też możliwie obiektywnie rozpatrywać i przedstawiać życie – czy ktoś taki w ogóle zdolny jest do małżeństwa”.
W jaki sposób Clive Staples Lewis, największy apologeta chrześcijański XX wieku, odpowiedziałby na nowy ateizm Richarda Dawkinsa, Christophera Hitchensa i ich towarzyszy, z którymi spotykamy się w XXI stuleciu? Czy własna droga Lewisa od ateizmu do wiary chrześcijańskiej odpowiada na zarzuty stawiane religii przez nowych ateistów? Chrześcijański filozof Peter S. Williams w książce C.S. Lewis kontra nowi ateiści zabiera nas w intelektualną podróż przez teksty Lewisa, do których odwołuje się w dyskusji ze współczesnymi antyteistami. Książka pokazuje zakres, głębię i aktualność apologetyki chrześcijańskiej Clive'a Staplesa Lewisa. W swych niezwykłych pracach Lewis przedstawia opis chrześcijaństwa, który obejmuje kwestie związane z etyką, estetyką i racjonalnością, lub mówiąc inaczej argumentuje, że wiara, która stała się udziałem świętych, jest Dobra, Piękna i Prawdziwa. Lewis broni tych wartości nie dlatego, że wierzy w hipostazy nazw abstrakcyjnych lecz dlatego, iż przede wszystkim uznaje Boga za źródło wszelkiego dobra, piękna i prawdy oraz ufa, że istoty ludzkie stworzone na obraz Boga naturalnie dążą do udziału w tych boskich atrybutach. Każdy z nas, nieważne, czy jest chrześcijaninem, czy też nie, odnajduje w sobie pragnienie (które jest zarazem pragnieniem i potrzebą), aby być szczęśliwym, pięknym i prawym. Samo istnienie tego pragnienia wyraża prawdę, że Bóg spotyka nas, zanim my spotkamy Jego, że On jest naszym początkiem i końcem.Dr Michael Ward, Senior Research Fellow, Blackfriars Hall, OxfordPeter S. WilliamsChrześcijański filozof i apologeta. Od 2009 r. jest zatrudniony jako adiunkt w katedrze Communication and Worldviews w NLA University College w Norwegii. Do 2015 r. współpracował z organizacją Damaris Trust w Southampton. Jest autorem wielu książek, m.in.: Outgrowing God? A Beginner's Guide to Richard Dawkins and the God Debate (Wipf and Stock, 2020), Getting at Jesus: A Comprehensive Cri-tique of Neo-Atheist Nonsense About the Jesus of History (Wipf and Stock, 2019), A Faithful Guide to Philosophy: A Christian Introduction to the Love of Wisdom (Wipf and Stock, 2019)C.S. Lewis. Rozum i WiaraWierzę w chrześcijaństwo tak samo jak we wschodzące słońce nie tylko dlatego, że je widzę, ale także dlatego, iż dzięki niemu widzę wszystko inne (C.S. Lewis)Seria wydawnicza C.S. Lewis. Rozum i Wiara to zbiór publikacji dotyczących twórczości i życia Clive'a Staplesa Lewisa, uznawanego za największego współczesnego chrześcijańskiego apologetę. Prezentuje intelektualne walory teizmu oraz argumentację na rzecz tezy o racjonalności przekonań teistycznych, a w szczególności chrześcijaństwa. Choć Lewis zmarł w roku 1963, jego twórczość jest wciąż aktualna. Do jego argumentów i analiz dotyczących moralności oraz społeczeństwa wciąż odwołują się zawodowi filozofowie i teologowie, a także liczni przedstawiciele obu stron filozoficzno-teologicznego sporu ateizmu z teizmem.Na język polski zostało już przełożone wiele prac C.S. Lewisa, które cieszą się niesłabnącą popularnością. Wciąż jednak brakuje opracowań biograficznych i krytycznych oraz pogłębionych analiz jego poglądów. Seria C.S. Lewis. Rozum i Wiara ma wypełnić tę lukę. Publikowane w niej teksty odznaczają się naukową wnikliwością, a jednocześnie są przystępne dla szerokiego grona czytelników, tak jak twórczość samego C.S. Lewisa, który przekonywał, że dzięki chrześcijaństwu wszystko inne nabiera sensu.
Podpis w komórce. DNA i świadectwa inteligentnego projektu to jedna z najważniejszych publikacji pióra teoretyków projektu, która zmieniła oblicze debaty o pochodzeniu informacji w DNA. Autor Podpisu Stephen C. Meyer, amerykański historyk i filozof nauki, porusza w książce temat świadectw inteligentnego projektu dostrzegalnych w informacji genetycznej występującej w komórce w postaci cząsteczek DNA. Uważa, że dotychczasowe próby wyjaśnień fenomenu DNA są niewystarczające. Podkreśla, że jedynym znanym nam źródłem pochodzenia informacji jest umysł, dlatego powstanie DNA nie mogło być wynikiem działania konieczności lub przypadku (albo obydwu tych czynników), ale wymaga inteligencji. Informacja zawarta w DNA charakteryzuje się wyspecyfikowaną złożonością, czyli zawiera określoną sekwencję nukleotydów, która stanowi świadectwo projektu.Skoro naturalistyczne wyjaśnienia pochodzenia życia są niezadowalające, to, jak twierdzi Meyer, jedyną szansą rozwiązania zagadki DNA jest hipoteza projektu. Uczony argumentuje, że należy przyjąć możliwość, iż informacja genetyczna została zaprojektowana, ponieważ na podstawie obecnej wiedzy jest to najlepsze wyjaśnienie pochodzenia różnorodności biologicznej.Pochodzenie życia pozostaje jedną z największych nierozwiązanych tajemnic współczesnej nauki. Patrząc poza biochemię problemu i skupiając się na pochodzeniu i treści informacji kodu życia, Meyer napisał niezwykle czytelną i wciągającą relację z poszukiwań rozwiązania tej tajemnicy. Polecam tę książkę zarówno laikom, jak i profesjonalistom.Autorzy zastanawiają się: czy różnorodność życia na Ziemi może być wyjaśniona wyłącznie przez procesy czysto przyrodnicze? Czy złożone struktury biologiczne mogły powstać drogą przypadku i konieczności, bez udziału inteligencji? Czy Ziemia jest tylko jedną z wielu niczym niewyróżniających się planet?Teoria inteligentnego projektu jest ogólną teorią rozpoznawania projektu i ma szerokie zastosowanie w takich dziedzinach nauki, jak kryminalistyka, historia, kryptografia, astronomia i inżynieria. Seria Inteligentny Projekt pokazuje, że koncepcja ID powinna być stosowana również w zagadnieniach pochodzenia i rozwoju różnych form życia, a także w próbie zrozumienia nas samych.""
Dwa poprzednie tomy monografii "Ciagłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi" były bardziej jednorodne, gdyż prezentowały opracowania wynikłe z realizacji projektu, który starał się narzucić poszczególnym wątkom wspólne ramy metodologiczne. Niniejszy tom jest inny, gdyż zyskuje na różnorodności treści i ujęć metodologicznych, brak tu bowiem narzuconej przez projekt wspólności metodologicznej. Publikacja ta podejmuje również nowe problemy, przede wszystkim dotyczące świadomości, zwraca uwagę na znaczenie okresu Polski Ludowej, opisując dokonujące się przemiany instytucjonalne oraz obrazujące ważne fragmenty procesu przemian postkomunistycznych. Pokazuje także nowe sposoby analizy (opracowania dotyczące poszczególnych okresów stulecia, wzmocnienie wątku t rwania i oporu). Tym samym uświadamia wykluwanie się nowych paradygmatów analizy zmian, które powstają pod wpływem obserwacji skutków globalizacji oraz zmian klimatycznych, istotnie zmieniających warunki rozwoju nie tylko wsi i rolnictwa, ale także całej ludzkości. Ze wstępu redaktorów naukowych Autorzy: Aleksandra Bilewicz, Katarzyna Chmielewska Andrzej Czyżewski, Łukasz Fiedeń, Janusz Kaliński, Jolanta Kossakowska, Adam Koziolek, Łukasz Kryszak, Bożena Łazowska, Edward Majewski, Wojciech Mielewczyk, Hanna Podedworna, Dominik Rozkrut, Roch Sulima, Ewelina Szpak, Małgorzata Sztoldman, Przemysław Śleszyński, Monika Wesołowska, Ewa Wieteska, Marcin Wójcik, Paulina Zasada
Drama procesualna jest metodą, którą można zastosować w różnych grupach wiekowych, ale jest szczególnie przydatna w pracy z dziećmi, ponieważ dzieci łatwo identyfikują się z rolą, ich myślenie oparte jest na operacjach konkretnych (Piaget & Inhelder, 1999), jeszcze nieabstrakcyjne, więc trudniej jest im pracować dramą opartą na technikach. W dramie dziecięcej najpierw jest działanie, a później jego analiza. Kiedy dziecko dostaje rolę, już w momencie jej otrzymania jest fikcyjną postacią, i co więcej już od tej chwili zaczyna poruszać się i wydawać dźwięki charakterystyczne dla niej. Dziecko całe jest w roli od chwili jej przybrania, a dopiero po czasie może nastąpić analiza działań, werbalizacja przeżyć, uogólnianie i budowanie pojęć.Książka składa się z dwóch części. Pierwsza z nich to część teoretyczna, mówiąca o dramie procesualnej jako jednej z odmian dramy. W tej części omówiona została drama jako metoda edukacyjna, jej możliwości i uwarunkowania, ale przede wszystkim drama procesualna, jej elementy, metody ewaluacji oraz związek z zabawą tematyczną. Ważną część stanowi tutaj omówienie strategii dramowych, specyficznych dla tej odmiany dramy. Druga część publikacji prezentuje zastosowanie dramy procesualnej w praktyce. Zawiera scenariusze zajęć dramowych oraz planer, tj. narzędzie do jej planowania.Obie części stanowią spójną całość scenariusze zajęć są podstawą, do której odniesienia znajdują się w części teoretycznej. Dzięki temu czytelnik może odnaleźć omawiany w scenariuszu element w kontekście całych zajęć dramowych.
Fragment:
Z życiem moim związany jest nierozłączalnie jeden z najważniejszych rozdziałów dziejów ludu górnośląskiego i Polski. Nastały czasy i okoliczności, że muszę zabrać głos publicznie w własnej sprawie. Czytelnicy wybaczą mi, że sięgam w daleką przeszłość, ale nie zaszkodzi przypomnieć stare dzieje.
Fragment:
Kościół, jako najwyższy stróż moralności, od początku istnienia swego ma w swoim skarbcu odwieczne zasady, określające odpowiedzialność moralną i obowiązki moralne wszystkich czynników w życiu publicznym i społecznym. Działalność gospodarcza i społeczna człowieka, niemniej jak i jego praca zawodowa i życie prywatne kierować się powinny zawsze pewnymi zasadami moralnymi. Tak samo ma się z działalnością polityczną każdego obywatela. Patrząc na te sprawy pod tym kątem widzenia, nikt się nie zdziwi, że i kościół – jako najwyższy stróż moralności chrześcijańskiej – musi się interesować zagadnieniami politycznymi.
Książka dostępna w wersji papierowej w wydaniu VIII 2021 i elektronicznej e-book.
Kwestionariusz ten może być wykorzystywany do diagnozy logopedycznej dzieci przedszkolnych i szkolnych. Składa się z obrazków, których nazwy zawierają samogłoski i spółgłoski w trzech pozycjach, w których mogą pojawić się w wyrazie: w nagłosie, śródgłosie i wygłosie. Głoski występujące w nazwach obrazków ułożone są w kolejności zgodnej z tym jak pojawiają się w rozwoju mowy dziecka. Uwzględnia spółgłoski wargowe, wargowo-zębowe, przedniojęzykowo-zębowe, przedniojęzykowo-dziąsłowe, środkowojęzykowe, tylnojęzykowe oraz samogłoski podstawowe + ą, ę.
Do kwestionariusza dołączona jest karta badania mowy, której kolejność zapisu głosek jest zgodna z kolejnością pojawiających się wyrazów.
"W jaki sposób istnieją nasi zmarli? Belgijska filozofka i antropolożka próbuje odpowiedzieć na to pytanie, odrzucając zarówno chrześcijańską, jak i laicką perspektywę. Jej zdaniem pięcioetapowy proces żałoby, nakazujący ostatecznie zerwanie więzów ze zmarłym, nie tylko dla wielu jest trudny do przyjęcia, ale często po prostu nie działa. Ci, którzy stracili bliskich, znajdują inne sposoby radzenia sobie ze śmiercią. Wykorzystując warsztat antropologii nauki, Despret przygląda się temu, jak ludzie pozostają w relacji ze swoimi zmarłymi, ale też sposobom, w jaki zmarli są obecni – lub pojawiają się – w ich życiu. Sny, przywidzenia, zbiegi okoliczności, przeczucia, znaki – wszystko to, co długo ograniczano do subiektywności i lekceważono – stanowi dla Despret materiał badawczy. W trakcie pisania sama poddaje się pewnemu eksperymentowi – wyznając, nad czym pracuje, przez rok stosuje się do zaleceń osób dotkniętych stratą, i bada, jak te „instrukcje” na nią wpływają, do jakich prowadzą wniosków. Sama swoją pracę umieszcza w obszarze ekologii – bo przecież bada środowisko, w jakim istnieją nasi zmarli, i relacje, jakie z nimi tworzymy. Absolutnie niezwykła książka, która burzy mnóstwo stereotypów i pokazuje, jak inaczej można patrzeć na to, co wydawało się oczywiste.
Vinciane Despret jest autorką kilkunastu książek poświęconych antropologii nauki, m.in. Que diraient les animaux si… on leur posait les bonnes questions?, Le Chez-soi des animaux, Habiter en oiseau."
Nie habit czyni mnicha"". Trochę chyba jednak czyniW szeroko rozumianym krajobrazie kulturowym bardzo istotną rolę pełni odzienie. Pierwszą i zasadniczą jego funkcją jest np. zabezpieczenie ciała przed warunkami klimatycznymi. Z czasem ubiór zaczął pełnić kolejne funkcje wynikające z przemian kulturowych. Osobną funkcją jaką pełni odzienie, niemal od zawsze, jest jego funkcja semiologiczna. Ubranie wypełnia przestrzeń w pozawerbalnej komunikacji społecznej będąc specyficzną formą przekazu, tak świadomego jak i podświadomego.Do rąk czytelników oddajemy tom pierwszy z dwutomowej publikacji, która stara się być odpowiedzią na pytanie o znaczenie stroju i jego funkcję oraz społeczny przekaz. Jako materiał badawczy wzięto pod uwagę strój zakonny i jego znaczenie semiologiczne oraz odbiór ideowy. Strój zakonny jest nie tylko ubiorem codziennym dla osób zakonnych, ale stanowi także pełniąc rolę symbolu lub znaku formę komunikacji zarówno w obszarze wspólnot jak i w całym społeczeństwie. Oprócz omówienia symbolicznego i historycznego aspektu habitów, ważnym i nowatorskim uzupełnieniem jest leksykon ubiorów zakonnych, w którym pokazane zostały zarówno historyczne jak i współczesne wersje strojów zakonnych, wspólnot pracujących na ziemiach polskich. Analiza zmieniających się trendów i swoista moda zakonna, to nie tylko przemiany w przekazie symbolicznym ale także pomoc w badaniach historycznych i społecznych, podpowiedź w projektach z obszaru sztuki lub dookreśleniu czas powstania portretu albo zdjęcia.Ciekawym dopełnieniem i swoistym artystycznym uzupełnieniem słowa, są zamieszczone w publikacji fotografie pokazujące całą paletę ubiorów zakonnych. We współczesnym krajobrazie kulturowym Europy i świata, stroje zakonne w kościele katolickim odchodzą często do lamusa, znikają z przestrzeni społecznej. Coraz rzadziej na ulicach widać osoby zakonne ubrane w habity. Tym ciekawsze wydają się być zamieszczone w książce portrety zakonników i zakonnic w strojach zakonnych. Czasem w dopełnieniu wnętrz klasztornych, czasem w anturażu przyrody Zawsze jednak jest to przez obiektyw podglądana duchowość Na tle współczesnych przemian kulturowych wydają się być zaklętymi na kliszy fotograficznej śladem historii, która jeszcze nadal jest rzeczywistością
Fragmenty…, odniosły po ukazaniu się w 1977 roku niezwykły sukces rynkowy. Niezwykły i zaskakujący, bo to zakorzenione i w semiologii, i w literaturze dzieło profesora College de France Rolanda Barthes’a (1915–1980) stanowi niejakie wyzwanie wobec intelektu czytelnika. Zarazem jednak urzeknie go świeżością mówienia o sprawach miłości istotnych dla każdego. Książka ma strukturę słownika „pojęć miłosnych” (afirmacja, asceza, czułość, katastrofa…), z których każde stanowi pretekst do minieseju. Patronem jest Goethe między innymi z tego powodu, że autor Cierpień młodego Wertera, wokół których krąży myśl Fragmentów…, napisał swoją powieść, aby zaradzić osobistemu kryzysowi. Również u podłoża książki Barthes’a leży głęboko skrywany dramat osobisty. Być może to przydaje jej autentyczności, a dla „podmiotów miłosnych” jest źródłem inspiracji i cytatów. Fragmenty… wystawiano też na scenie zarówno we Francji, jak i w Polsce. Przede wszystkim jednak książka stanowi pomnik zmagania się naszej mowy z doświadczeniem miłości i odwrotnie. „Dyskurs miłosny” komponuje się mozolnie z fragmentów oświetlających doznania, by się rychło rozłożyć, rozpaść przy pierwszym nieopatrznym ruchu języka. Nie pozwala na budowę spójnej opowieści ani rozprawy, co unaocznia nam zarazem kruchą naturę wszelkiego ludzkiego dyskursu.
„Hipis to człowiek, który poszukuje i nie zgadza się na krzywdę innych, ani na porządek rzeczy, który sprawia innym przykrość, rozumiesz?” – pytał tata, a ja baaaardzo powoli mu potakiwałem. – „Dotyczy to nie tylko ludzi, ale zwierząt i roślin też”. „A jeśli hipis sam sobie robi krzywdę?” – miałem trzynaście lat, kiedy zadałem tacie to pytanie.
Wolność od konwenansów, reżimu, ciasnych zasad i kołnierzyków. Ucieczka w sztukę, naturę, w drogę, dragi, w cokolwiek. A potem…? Tomek od lat nie chce znać swego ojca. Jacek wciąż mieszka w głuszy jak jego rodzice. Anka, matka dwojga małych dzieci, potrzebuje w swym życiu przede wszystkim porządku. Małgosia, niegdyś „królowa wędrówek”, zmieniła życie hipi na Zen.
Iza Klementowska prowadzi nas przez trzy kontynenty, żeby odpowiedzieć na pytanie, jak ruch hipisowski wpłynął na życie dzieci kwiatów a przede wszystkim ich dzieci i wnuków. Co o swej młodości w oparach marihuany sądzą dawni hipisi i jak potoczyły się ich losy? Czy ich córki i synowie, wychowywani "na luzie", bez rygorów, a czasem nawet bez... chodzenia do szkoły, przejęli system wartości rodziców? W jaki sposób wychowują teraz swoje dzieci? Czy cena wolności nie okazała się zbyt wysoka?
IZA KLEMENTOWSKA – reporterka i dziennikarka, publikowała m.in. w „Dużym Formacie” Gazety Wyborczej, „Wysokich Obcasach Extra”, „Newsweeku”, „Polityce”, „Machinie”, „National Geographic”, „Sukcesie”, „Bluszczu” i „Nowym Dzienniku” (Nowy Jork). Jej teksty ukazały się również w antologiach „Swoją drogą”, „Pytania, których się nie zadaje”, „Odwaga jest kobietą”, „Twarze sukcesu. Zespół Downa”. Autorka książek „Samotność Portugalczyka” (wyd. Czarne, nominacja do Nagrody im. Teresy Torańskiej), „Minuty. Reportaże o starości” (DW PWN, nominacja do nagrody Radia Wrocław EMOCJE), „Szkielet białego słonia” (Wyd. Czarne, nominacja do nagrody Radia Wrocław EMOCJE, nominacja do nagrody Travelery 2017), „Skóra. Witamy uchodźców” (Wyd. Karakter, nominacja do nagrody im. Beaty Pawlak za rok 2019).
n summa qua zbiór prac niemal już zapomnianego uczonego, Tom jest niezwykle wartościowy i zasługuje na publikację. Dodać można, że spuścizna Lisieckiego stanowi cenne testimonium naukowego stylu dwudziestolecia, stojąc pod tym względem on par z niektórymi publikacjami Tadeusza Zielińskiego czy Ignacego Chrzanowskiego.z recenzji wydawniczej dr hab. Joanny Komorowskiej(Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego)Książka ta jest bardziej o Lisieckim, o jego czasach, niż o Platonie i Arystotelesie. Poza tym, jest to też książka o nas i dla nas - dla badaczy myśli antycznej, ponieważ możemy skonfrontować się z tamtymi studiami i przemyśleć na nowo nasz sposób profilowania swoich badań, nasze ramy pojęciowe i nasze priorytety problemowe. Trzeba wyraźnie podkreślić, że rozprawy Lisieckiego rzucają światło na ówczesny dobór zagadnień badawczych związanych z filozofią grecką i pokazują to, co stanowiło dla ludzi tamtego czasu tematy zasadnicze.z recenzji wydawniczej dr hab. Dariusza KubokaUniwersytet Śląski
Francuski mediewista Jacques Le Goff (1924–2014), jeden z najwybitniejszych i najbardziej znanych w świecie, w swoich dziełach badał średniowieczną mentalność i rozmaite dziedziny życia powszedniego, gospodarczego i religijnego (Wydawnictwo Aletheia: Historia ciała w średniowieczu, Warszawa 2018; Narodziny czyśćca, Warszawa 2021). W niniejszej książce zawarł podsumowanie swoich podjętych jeszcze w młodości badań nad obecnością pieniędzy w życiu średniowiecznego społeczeństwa, nad ich znaczeniem dla gospodarki oraz ówczesnym statusem etycznym. Rekonstruuje właściwą wówczas dla chrześcijanina z punktu widzenia Kościoła postawę wobec pozyskiwania pieniądza drogą lichwy, działalności kupieckiej czy bankowej. Rozważa też ogólniejszą kwestię, czy istniał w tej epoce pieniądz w naszym dzisiejszym sensie i czy można upatrywać w niej początków kapitalizmu.
Ten znakomity przewodnik po średniowiecznych finansach opowiada zarazem o losach ludzi związanych z tą dziedziną, o mennicach, kopalniach kruszcu, lichwie, pierwszych bankach i handlu dalekomorskim, co stanowi walor sam w sobie tej książki, nawet jeśli wynik badania okazuje się negatywny: nie ma w średniowieczu myśli ekonomicznej, a gospodarka – z braku globalnych rynków – występuje jeszcze w formie prekapitalistycznej.
Przypadająca w 2020 roku 250. rocznicę urodzin G.W.F. Hegla Slavoj iek postanowiłuczcić w wyjątkowy sposób. Napisał książkę, w której nie tylko w swoimniepowtarzalnym stylu dowodzi, że odesłanie Hegla do filozoficznego lamusa byłoprzedwczesne i niesprawiedliwie, ale pokazuje, co Heglowska filozofia ma dozaproponowania w dość szczególnej kwestii nurtującej dziś wielu myślicieli (i nietylko). Co wyniknie z połączenia naszych procesów myślowych z maszynami cyfrowymi?Zastanówmy się nad tym, jak wpłynęłaby na nasze społeczeństwo sytuacja, w którejmaszyny stałyby się rozszerzeniem naszych mózgów albo nauczyłyby się czytać naszemyśli? Co to oznacza dla nas jako ludzi? Czy przedsięwzięcia w rodzajufinansowanej przez Elona Muska spółki Neuralink powinniśmy traktować jako szansę, czyraczej jako zagrożenie dla naszego sposobu życia? iek nie opowiada się po żadnej zestron, raczej niczym wytrawny psychoanalityk stara się ze zrozumieniem wysłuchać obu,a filozofia Hegla, okazuje się w tym wydatnie pomocna.
W czasach PRL-u, kiedy nawet śnieg wydawał się szary, byli tacy, którzy ową szarość próbowali pokolorować. To twórcy kultowych komedii, kabareciarze, ale także… autorzy komiksów. Komiksów, na których socjalistyczna władza nie zostawiała suchej nitki – wszak ich korzenie pochodziły z „imperialistycznego Zachodu”, czyhającego, aby wyprać do cna mózgi młodych czytelników.
Autorzy tego leksykonu (obaj rocznik 1979) ze znawstwem przypominają nie tylko kultowe tytuły doby PRL-u, jak choćby „Tytus, Romek i A’Tomek”, „Kajko i Kokosz” czy „Thorgal”, ale także te mniej popularne, a równie ciekawe. „Od Nerwosolka do Yansa…” to subiektywny przewodnik po najlepszym, co zdarzyło się polskiemu komiksowi w tych niewesołych czasach. Obowiązkowa pozycja przede wszystkim dla zagorzałych fanów opowieści z dymkami, ale również inspiracja dla tych, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z polską klasyką komiksową.
Książka dla nauczycieli, studentów, wykładowców akademickich prowadzących przedmioty z zakresu przygotowania do zawodu, pedeutologii, psychologii, dydaktyki, samokształcenia itp. Publikacja wpisuje się w politykę edukacyjną (gdzie coraz częściej podkreślane są ważne zmiany w kształceniu i pracy zawodowej nauczycieli), ponieważ poruszane są takie tematy, jak znaczenie praktyk w kształceniu, edukacja włączająca i praca z dzieckiem ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, rozwój emocjonalny i społeczny, radzenie sobie ze stresem, zagrożenia cyberprzestrzeni oraz zagrożenia związane z uzależnieniami od alkoholu i narkotyków, zaburzeniami odżywiania, agresją i przemocą rówieśniczą. Czytelnik otrzyma oprócz podstaw teoretycznych, również wskazówki metodyczne i propozycje rozwiązań, które z pewnością okażą się przydatne zarówno w pracy, jak i w organizacji kształcenia (np. modelowe rozwiązania dotyczące organizacji i przebiegu praktyk).
Filozofia prawa Antonio Rosminiego wydana po raz pierwszy w latach 18411843, w dwóch tomach, należy dzisiaj do klasyki myśli filozoficznoprawnej. Obecne wydanie obejmuje część pierwszą dzieła, posiadającą charakter zdecydowanie filozoficzny. Jej przekładu na język polski dokonał prof. Krzysztof Wroczyński. Podstawą tłumaczenia i polsko-włoskiej edycji ukazującej się pod tytułem O istocie prawa jest wydanie drugie dzieła, poprawione jeszcze przez Rosminiego, a które ukazało się po jego śmierci, w 1865 r.Całość książki obejmuje trzy części, z których druga zawiera tekst przekładu traktatu z towarzyszeniem języka oryginału. W części pierwszej znajduje się natomiast słowo od wydawcy, wstęp oraz wprowadzenie tłumacza do wydania polskiego, zawierające szkic biograficzny Rosminiego, z omówieniem jego dorobku naukowego oraz komentarzami do tekstu przekładu. Wprowadzenie zawiera w szczególności prezentację treści Filozofii prawa Rosminiego, omówienie wpływu koncepcji Rosminiego na dalszy rozwój tej dziedziny badań w szkole rosminiańskiej, a ponadto zwraca uwagę na personalizm obecny w koncepcji prawa Rosminiego.Część trzecia książki zawiera aparat krytyczny, na który składa się indeks osobowy, indeks przedmiotowy oraz wybrana bibliografia, w której akcent położony został na podstawową literaturę włoską, dotyczącą myśli filozoficznoprawnej Rosminiego, oraz na główne pozycje książkowe i artykuły poświęcone Rosminiemu w literaturze polskiej.Lektura traktatu Rosminiego może być zdaniem Tłumacza i wielu znawców koncepcji włoskiego filozofa niezwykle pomocna i inspirująca dla badań współczesnych w dziedzinie zarówno filozofii prawa, jak i nauk prawnych, szczególnie zaś rozwijanych w nurcie personalistycznym. Osoba ludzka jest bowiem centrum doświadczenia i wyjaśnienia fenomenu prawa, gdyż jak uważał Rosmini osoba jest istniejącym prawem.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?