Kolejne rozdziały książki to zaproszenia do wglądu w realia Małej Akademii Jazzu z różnych perspektyw – od najbardziej generalnej, nazwijmy ją kulturowo-antropologiczną, przez historię kreatywnego trwania MAJ i portrety jej twórców, propagatorów i niezmordowanego „personelu” (od Bogusława Dziekańskiego – co oczywiste – poczynając), aż po aspekt wspólnotowy naszego fenomenu, a więc spojrzenie na to, jak MAJ rezonuje społecznie. Oddaliśmy głos wielu ludziom, zarówno znanym, jak i anonimowym, blisko związanym z MAJ albo takim, którzy zetknęli się z akademią jedynie incydentalnie; osobom „formalnym”, fanom i kibicom, ale – z drugiej strony – nauczycielkom z różnych szkół; muzykom i działaczom społecznym, a wreszcie – słuchaczkom i słuchaczom kursów MAJ, absolwentkom i absolwentom tej dziwnej „szkoły”, która daje dyplomy, ale – jak onegdaj kino objazdowe – ciągle jest w trasie, mimo iż ma swój stały adres. Zaprosiliśmy do jej wnętrza i zachęcaliśmy, by spojrzeć na nią także z nieco odleglejszej perspektywy.
„Książka Andrzeja Białkowskiego i Wojciecha J. Burszty jest przykładem owocnego zespolenia kompetencji pedagogicznych i antropologicznych, a także uwrażliwienia na te zjawiska w kulturze, które wymykają się oglądowi opartemu na analizie tzw. kultury instytucjonalnej. Jedzie Pan Jazz będzie niewątpliwie przydatną lekturą – zarówno dla kulturoznawców, pedagogów, nauczycieli, jak i dla studentów kierunków humanistycznych i społecznych”. Z recenzji dr. hab. Mirosława Pęczaka
Malarsko zilustrowany autentyczny dziecięcy dziennik z wakacji przerwanych wojnąOśmioletni Michał dostał na wakacje zadanie: codziennie zapisywać jedno zdanie w zeszycie. Tak zaczął powstawać wyjątkowy dziecięcy dziennik. Przez dwa miesiące od połowy lipca do połowy września każdego dnia chłopiec odnotowywał w najprostszy sposób jedno codzienne zdarzenie. Są tu spacery i rodzinne spotkania, zabawy i obserwacje przyrody.Te wakacje nie były jednak zwyczajne. Był to bowiem rok 1939. Pierwszego września rozpoczęła się wojnaOsiemdziesiąt lat później ten niezwykły dokument autentyczny dziecięcy dziennik z wakacji przerwanych wojną dopełniony efektownymi, malarskimi ilustracjami stał się jedyną w swoim rodzaju książką.
Wszystko za życie. Niewiarygodna historia polskiej Żydówki, która przeżyła ZagładęFilm dokumentalny na podstawie książki otrzymał w 1995 roku Oscara w kategorii najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny. ""Wszystko za życie"" to niezapomniana historia sześcioletniej gehenny Gerdy Weissmann Klein, ofiary nazistowskiego okrucieństwa od dzieciństwa w rodzinnym domu w polskim Bielsku po wręcz cudowne ocalenie i wyzwolenie przez amerykańskich żołnierzy w czeskich Volarach. Gerda zabiera czytelnika w przerażającą, lecz przepełniającą nadzieją podróż.Błoga, idylliczna młodość nastoletniej Gerdy legła w gruzach, gdy we wrześniu 1939 roku naziści wkroczyli do Polski. Choć najeźdźcy przez pewien czas pozwalali Weissmannom żyć w piwnicy ich domu, ostatecznie rozdzielili rodzinę i wywieźli jej członków do niemieckich obozów pracy. W ciągu kolejnych kilku lat Gerda została pozbawiona wszystkiego poza życiem. Nim wojna dobiegła końca, straciła rodziców, brata, dom, dobytek i wszystko, co było jej drogie.Na przekór koszmarnym przejściom młoda kobieta nie straciła hartu ducha i wiary w człowieczeństwo. W mrokach niemieckich obozów wraz z przyjaciółkami zdołała zbudować wspólnotę, opartą na miłości i braterstwie. Chociaż naziści okradli je z istoty młodości i życia, udało im się przetrwać barbarzyństwo dręczycieli. Piękna opowieść Gerdy niesie bezcenny przekaz dla każdego z nas. Opowiada o strasznej pożodze i krzywdzie ubiegłego stulecia, lecz daje też nadzieję, że z nienawiścią można wygrać.
Matka Boża Częstochowska jest Patronką i Królową Polski, której cudowny obraz na Jasnej Górze licznie odwiedzają pielgrzymi z całego świata. Szukają ukojenia, wsparcia i pocieszenia w Jej ramionach, dziękują za wstawiennictwo i okazanie łaski. Każdy zostaje wysłuchany przez Bogurodzicę.
Dlaczego czasem łapiemy się na tym, że konfrontując się ze sporami wokół poprawności politycznej, przemocy symbolicznej czy #metoo, przyznajemy rację obu stronom albo w ogóle nie wiemy, co myśleć? Na jakich mitach opiera się nasza wyobraźnia, jakie paradoksy kłębią się pod powierzchnią naszej codzienności?
W pasjonującej książce Agata Sikora szuka odpowiedzi na pytania, które nurtują dziś wiele osób o lewicowo-liberalnych poglądach. Odwołując się do świadectw wrażliwości różnych epok – od liryki trubadurów przez „Deklarację Praw Kobiety i Obywatelki”, musical Hair, powieść i serial Opowieść podręcznej po stand-up Nanette – pokazuje, jak rodziła się i ewoluowała liberalno-lewicowa wrażliwość, które emocje mogły być w jej ramach wyrażane, a które zostały wypchnięte poza jej nawias. Autorka rozpoznaje kulturowy klincz, w jakim tkwimy, rozdarci między dążeniem do autentyczności a oświeceniową koncepcją racjonalnego podmiotu; między polityką tożsamości a uniwersalistycznym liberalizmem. A potem, zdając sprawę z własnych wątpliwości, próbuje wskazać ścieżki, które mogą nas z tego klinczu wyprowadzić.
Oryginalność pisarstwa Agaty Sikory przejawia się nie tylko w błyskotliwych, erudycyjnych analizach zjawisk kultury, ale też w wyjątkowej umiejętności problematyzowania własnych doświadczeń – życia w Polsce i wielokulturowym Londynie, łączenia freelancerskiej pracy intelektualnej z wychowywaniem małego dziecka, zderzeń i spotkań z innymi punktami widzenia. Dzięki temu jej książka jest czymś więcej niż esejem – jest zmianą.
W Wieczerniku, na kilka dni przed ukrzyżowaniem, Jezus powiedział swoim uczniom: A kiedy będziecie doświadczać nienawiści ze strony świata, pamiętajcie, że on wcześniej niż was znienawidził również mnie. (J 15,18 NPD)Nienawiść do Chrystusa jest powodem prześladowań chrześcijan, niezależnie od formy, jaką przybierają. Chrześcijanie są dzisiaj nienawidzeni przez swych współrodaków z powodu wiary w nadprzyrodzonego Jezusa mimo że postać Jezusa w filmach i muzyce lub symbolika z Nim związana umieszczana na biżuterii noszonej na szyi, a nawet na tatuażach, stała się swojego rodzaju modą. Poza atakami z powodu wiary w Jezusa spotykamy się też z atakami na Biblię, lokalne kościoły i misje ewangelizacyjne, które one realizują. Z każdym dniem prześladowania przybierają na sile.Jak my, chrześcijanie, reagujemy na tę sytuację? Czy paraliżuje nas strach i tracimy energię do angażowania się w dobre dzieła? Czy pomagamy innym braciom i siostrom w wierze, którzy znaleźli się w huraganie prześladowań lub żyją w zgliszczach po przejściu takiej burzy? Czy uciekamy przed nadchodzącym tornadem prześladowań, próbując się ukryć? Czy stajemy werbalnie i fizycznie w obronie prześladowanych, walcząc i reagując słusznym oburzeniem, starając się zmienić system, który jest poza naszą kontrolą? Czy uśmiechamy się z rozrzewnieniem i mówimy: Sprawy muszą się pogorszyć, zanim Jezus Chrystus, nasz PAN, przyjdzie ponownie na Ziemię jako Król królów i PAN Panów? Prześladowanie jest dobre, bo oddziela owce od kozłów. Pozwala też wzrastać lokalnym kościołom, więc nie martw się, bądź szczęśliwy, wszystko będzie dobrze!?Takie podejście nie jest ani biblijne, ani realistyczne. Opierając się na obserwacjach chrześcijan w krajach, gdzie zmuszeni byli przetrwać prześladowania lub obecnie ich doświadczają musimy przygotować się intelektualnie, praktycznie i duchowo na dzisiejsze burze, a także na te huragany prześladowań, które dopiero nadejdą.Książka przedstawia świadectwa chrześcijan żyjących w krajach lub regionach, w których kościoły są prześladowane; świadectwa, którymi dzielą się z nami, ludźmi żyjącymi jeszcze w stopniowo kurczącym się wolnym świecie.Wierzymy, że biblijne zasady, które można odnaleźć w ich świadectwach, są zarodkami duchowego odnowienia każdego społeczeństwa i kultury. W czasie burz podobnie jak oni, my także wiele dowiemy się o Jezusie i to On jest centralną postacią tej książki.
Kameleon 2, to kolejna książka byłego policjanta Centralnego Biura Śledczego opisującego problemy, z jakimi musi borykać się każdy funkcjonariusz pracujący w wydziale kryminalnym. Autor przedstawia rozterki tajniaka, który musi ukrywać swą tożsamość, by móc zrealizować kolejne zadania.W drugiej części Maciej Nowacki, policjant i agent w jednej osobie, otrzymuje nową misję. Tym razem nadkomisarz musi działać na kilku frontach walki z przestępczością zorganizowaną, której macki sięgają poza granice Polski. Ma też zadanie zdemaskowania lekarza psychiatry, który za pieniądze wystawia lewe zwolnienia, czerpiąc z tego tytułu niemałe profity. Musi stawić czoło groźnym bandytom handlującym kradzionymi na Zachodzie samochodami, pracować pod przykrywką jako skorumpowany policjant, przekonać szefa do słuszności swoich działań - co wbrew pozorom wcale nie jest łatwe - zachować dyskrecję, a jednocześnie sprostać obowiązkom męża i ojca.Kameleon 2 Victora Gorskiego jest książką, którą czyta się z zapartym tchem. Nie sposób przerwać jej lektury w połowie, nie pozwoli bowiem na to ani wartka fabuła, ani barwny język okraszony niecenzuralnymi słowami i bon motami.Victor Gorsky - ponad dwadzieścia lat spędził w wydziale kryminalnym. Oficerem CBŚ był od 2000 roku. Za tę pracę został odznaczony Krzyżem Zasługi oraz medalem Zasłużony Policjant. Rozpracowywał szajki handlarzy narkotykami, tropił przestępców zajmujących się prostytucją i handlem ludźmi.Po dniu wypełnionym takimi obowiązkami wracał do domu, w którym ani żona, ani mama, ani dzieci nie widziały, czym zajmuje się na co dzień.Cena podwójnego życia jest wysoka, ale policjanci z CBŚ wiedzą o tym od samego początku.
Japonia. Kraj, który wszystkim zadziwia jest efektem podróży, jaką autor odbył w 2003 r. do Kraju Kwitnącej Wiśni. Zdzisław Kowalczyk zabiera nas w podróż po wyspie Hons z początku XXI w. Oprowadza nas po dzielnicach Tky i Kyto, świątyniach w Kamakurze, zamkach w sace i Himeji, po historycznej stolicy Narze i Parku Narodowym w Nikk. Nie omija też Hiroszimy i Nagasaki, miast ciężko doświadczonych w czasie ostatniej wojny światowej. Zaprasza na spacer brzegiem jeziora Kawaguchi, by zobaczyć ośnieżony szczyt świętej góry Fuji. Pokazuje, jak nowoczesność przeplata się z tradycją, a przy okazji opowiada o wierzeniach Japończyków, ich kulturze, historii zarówno tej pradawnej, jak i bardziej współczesnej.W Polsce od zawsze obserwujemy fascynację Japonią. Była pierwszym państwem azjatyckim, które rozwinęło nowoczesne, zaawansowane technologicznie zasady gospodarowania, wzorując się na europejskich przykładach, obserwując, co jest przydatne dla jej rozwoju. Pozostała jednak wierna własnej tradycji. Stała się jednocześnie wzorem dla swoich sąsiadów, którzy przez dziesiątki lat pozostawali pod kolonialnym władaniem mocarstw europejskich. []Ta fascynacja Japonią jest również domeną rekomendowanej do druku książki Zdzisława Kowalczyka. [] Napisana jest z pasją, dobrym wartkim językiem. Dobrze się ją czyta. Jest uzupełniona licznymi ilustracjami. Może być przeznaczona dla przyszłych podróżników, jak chce Zdzisław Kowalczyk, ale i dla uczniów, fascynatów tradycji japońskiej i wszystkich ciekawych świata.fragment recenzji prof. nadzw. dr hab. Małgorzaty Pietraszak,kierownik Katedry Studiów Azjatyckich WSMiP UŁ
Pasjonująca książka o kontrowersyjnym życiu jednej z najwybitniejszych aktorek zeszłego stulecia. Autor pokazuje proces stopniowej przemiany rozrywkowej dziewczyny z zamożnego domu, modelki oraz pełnej seksapilu aktorki w aktywną pacyfistkę i bojowniczkę o prawa mniejszości narodowych. Ujawnia wiele szczegółów z jej życia prywatnego, opowiada o kulisach powstania mody na aerobik i o roli Jane w imperium medialnym Teda Turnera. W ten sposób powstała zbeletryzowana, nieautoryzowana opowieść o niezwykłej kobiecie, która na trwałe wpisała się w kroniki XX wieku.
Czyta Elżbieta Kijowska
"Zrozumieć Rosję. Święte szaleństwo w kulturze rosyjskiej" profesor Ewy Thompson to książka, która przekracza granice dotychczasowych badań nad fenomenem jurodiwych. Badaczka konfrontuje utrwalony przez literaturę i hagiografię portret świętego szaleńca ze społecznym i politycznym kontekstem ich działalności w przedrewolucyjnej Rosji. Thompson polemizuje z poglądem, jakoby zjawisko Bożego szaleństwa, bujnie rozwijające się na Rusi, a później w Rosji aż do czasów rewolucji październikowej, wyrastało w sposób jednoznaczny z chrześcijaństwa. Dowodzi, że jurodiwi mają nawet więcej wspólnego z syberyjskim, tureckim czy fińskim szamanizmem, a ich działalność stanowi przykład specyficznego rosyjskiego zjawiska, jakim jest dwuwiara. Pamięć o tym szczególnym uwarunkowaniu rosyjskiego społeczeństwa pozwala w pełniejszy sposób zbliżyć się do zrozumienia fenomenu nie tylko historycznej, lecz także współczesnej Rosji.
Odkrywcza, jak każda książka tej Autorki. Odsłania niebezpieczne związki szaleństwa i szamaństwa w moskiewskiej tradycji kulturowej i politycznej. Foucault w Czechowowskiej „Sali numer 6”? Nie, to Ewa Thompson otwierająca oczy czytelników na rosyjską geoantropologię przemocy.
- prof. Andrzej Nowak
W oparciu o głębokie historyczne i literackie studia, prof. Thompson bada szamanistyczne koneksje rosyjskich świętych szaleńców, których pewne cechy
związane były z syberyjską, fińską i turzańską kulturą. Jej znakomita praca zadaje wielopoziomowe pytania, nigdy przedtem nie postawione i dotyczące
paradoksów rosyjskiego charakteru.
- prof. Olga M. Cooke
Ewa Thompson (ur. 1937) – profesor slawistyki na Uniwersytecie Rice (Houston), autorka książki "Trubadurzy imperium. Literatura rosyjska i kolonializm" (2000). Jej książki i artykuły są tłumaczone na język polski, ukraiński, białoruski, rosyjski, włoski, chorwacki, czeski, węgierski i chiński. Praca "Zrozumieć Rosję. Święte szaleństwo w kulturze rosyjskiej" została przetłumaczona na chiński i opublikowana w Hongkongu w 1995, w Pekinie w 1998 oraz 2015 roku. Laureatka nagrody Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie za upowszechnianie kultury i literatury polskiej w świecie (2015).
Prezentowany tom jest reprintem książki Morze i Pomorze J. Smoleńskiego z roku 1932. Dokładnie odwzorowuje pisownię, układ graficzny i ilustracje wydania pierwszego.
W gruncie rzeczy jest to książka przerażająca. Mówi bowiem o metodach zniewalania jednych przez drugich - rządzonych przez rządzących. Temat ten znany jest od tysięcy lat. Dawniej zniewalano przemocą fizyczną, a dzisiaj mechanizmy są bardziej subtelne. Mało kto zauważa, że współcześnie do zniewalania społeczeństw służą nie tylko coraz bardziej wyrafinowane techniki manipulacji, podporządkowane politykom media, ale także stanowione przez nich, bez instytucjonalnej kontroli społecznej, prawo. Dawniej ludzie pozwalali na to, bo się po prostu bali o własne życie, dzisiaj bo nie interesują się tym, co robi władza.Już nie tylko bardziej uważni obserwatorzy życia publicznego zauważają, iż całe społeczeństwa, w tym polskie, są instrumentalnie wykorzystywane przez rządzących. Dawniej zniewalano przemocą fizyczną, a dzisiaj mechanizmy są bardziej subtelne. Mało kto zauważa, że do zniewalania społeczeństw służą nie tylko coraz bardziej wyrafinowane techniki manipulacji, podporządkowane politykom media, ale także stanowione przez nich, bez instytucjonalnej kontroli społecznej, prawo.Politycy stanowiąc je dbają o to, aby zapewniało im ono bezkarność. Aby umożliwiało wykorzystywanie publicznego mienia dla ich własnych korzyści - zgodnie z prawem przeciwko obywatelom. Martin Luther King apelował mocnymi słowami do amerykańskiej społeczności: Nigdy nie zapominaj, że wszystko, co Hitler uczynił w Niemczech, było legalne.Zmanipulowani Polacy są powszechnie przekonani, że jeśli władze na różnym szczeblu podejmują działania zgodne z prawem, to wszystko jest w porządku. Wierzą, że przestrzeganie prawa prowadzi do stanu społecznej sprawiedliwości, o której mowa w Konstytucji RP: Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Autor książki, którą trzymacie Państwo w rękach, udowadnia na konkretnych przykładach, że jest inaczej. Proponuje także, co konkretnie w polskim prawie należy zmienić.
Twórca kultowego programu ""Magazyn kryminalny 997"", który przez lata elektryzował całą Polskę. Człowiek orkiestra, dziecko szczęścia, miłośnik dobrej zabawy, dziennikarz, wymagający szef, zdyscyplinowany, choć rozrywkowy. Szczerze opowiada o sobie, o plusach i minusach sławy, kulisach pracy dziennikarza i swej przewrotnej naturze. Nie oszczędza też TVP, do której niedawno wrócił, lecz na bardzo krótkoMa na koncie sporo:- mnóstwo programów, w których badał zagadkowe zbrodnie sprzed lat, uczył, jak strzec się przed przestępcami, edukował - razem ze znanymi aktorami - jak nie wpaść w sidła naciągaczy- kilkaset filmów dokumentalnych- doświadczenia zdobywane podczas podróży - objechał niemal cały świat- tysiące fotografii, szczególnie cykle portretów-oraz życzliwość całego grona wiernych przyjaciół, choć trzeba przyznać, że nie mają z nim lekko, jako że co i rusz zastawia na nich pułapkę.
Ojciec Pio, powszechnie znany i podziwiany kapucyński kapłan, w odróżnieniu od wielu innych świętych nie napisał w swoim życiu żadnego teologicznego traktatu czy pobożnościowych rozważań. Nie prowadził również dziennika. Jedynymi pismami, jakie pozostały po Świętym z Pietrelciny, jest niezwykle obfita korespondencja, w której dzieli się on z adresatami swoją znajomością rzeczywistości duchowej. Znaczna część korespondencji została opublikowana w języku włoskim już w latach siedemdziesiątych XX wieku w czterech obszernych tomach. Do rąk polskiego czytelnika trafia ona po raz pierwszy w postaci drugiego tomu owej edycji listów(pozostałe trzy tomy są opracowywane), obejmującego korespondencję Ojca Pio z Raffaeliną Cerase, jego szczególną córką duchową. Wymiana listów zainicjowana przez Raffaelinę za namową ojca Agostina spowiednika i kierownika duchowego Ojca Pio prowadzona jest w latach 19141915 aż do śmierci Umiłowanej na skutek choroby nowotworowej. W tym trudnym dla niej czasie święty kapucyn nieustannie jej towarzyszy, umacnia ją i wskazuje drogę ku niebu. W epistolarnej rozmowie wielokrotnie dochodzą do głosu szlachetne uczucia i chrześcijańska miłość. Korespondencja zawiera ponadto wiele porad oraz wskazówek dotyczących zarówno życia codziennego, jak i wyjątkowych doświadczeń duchowych oraz mistycznych.
Album poświęcony Władysławowi Cywińskiemu jego pracy, zainteresowaniom, pasji, poglądom. Obok zdjęć topograficznych Tatr jego autorstwa (celowo nieopisanych, by Czytelnik mógł sprawdzić swoją wiedzę), znajdują się fotografie samego Włodka Cywińskiego oraz ludzi, którzy w ten czy inny sposób stanowili istotną część Jego życia. W albumie znalazły się również teksty jego przyjaciół anegdotyczne, sentymentalne, ciepłe, które przybliżają postać Legendy Tatr tym, którzy nie mieli szans jej poznać. Na końcu przytoczone zostały cytaty z Jego książek te, które najlepiej oddają nietuzinkowość myśli tego niezwykłego człowieka
Czy chrześcijaństwo można jeszcze uważać za fundament Europy? Co powiedzieć o wszystkich skandalach chrześcijaństwa? Co jest prawdą, a co obiegową opinią daleką od faktów?
Książka Manfreda Lütza w pasjonujący sposób odpowiada na te pytania, przybliżając czytelnikom dzieje chrześcijaństwa. Autor zaczyna od paradoksalnego na pierwszy rzut oka stwierdzenia, że ta wielka religia monoteistyczna jest właściwie nieznana w zachodnim świecie. Dzieje się tak nie z powodu braku wiedzy na jej temat, lecz przeciwnie, z powodu natłoku informacji, które często są tendencyjne czy wręcz fałszywe. Pochylając się na tymi kontrowersyjnymi i wciąż budzącymi duże emocje wydarzeniami na przestrzeni ponad 2000 lat istnienia chrześcijaństwa, Lütz krok po kroku, współpracując ze znanym historykiem Kościoła prof. Arnoldem Angenendentem, autorytetem w tej dziedzinie, mierzy się z mitami i przekłamaniami, by dotrzeć do prawdy. Jak sam pisze: „Ukazywanie historii chrześcijaństwa i Kościoła jako skandalicznej jest skandalem. Dowodzi tego przedstawiany w tej książce stan międzynarodowych badań naukowych, które starannie i z sukcesem uwalniały i uwalniają chrześcijaństwo z pokrywy błota, jakim je obrzucano przez całe wieki”. Warto więc zagłębić się w jej lekturze, by przypomnieć sobie, co zawdzięczamy chrześcijaństwu, a także dowiedzieć się m.in., jak przedstawiają się najnowsze badania dotyczące wypraw krzyżowych, inkwizycji, prześladowania czarownic i nawracania Indian, czy w okresie nabierania znaczenia praw człowieka Kościół naciskał pedał hamulca czy gazu, jak odnosił się do kwestii emancypacji kobiet i rewolucji seksualnej, jaką postawę zajął wobec nazizmu i Holokaustu, jak też walczy ze współczesną plagą pedofilii. Autor nie wybiela Kościoła. Postępuje w duchu papieża Jana Pawła II, który w 2000 r. przeprosił światową społeczność za jego winy. Przy czym podkreśla, że Kościół z pewności swych grzechów czerpie nową nadzieję pokładaną w miłosiernym Bogu. Książka Manfreda Lütza trzyma w napięciu niczym dobry kryminał, a adresowana jest zarówno do „chrześcijan, którzy nie lękają się prawdy, jak i do wszystkich innych, aby lepiej zrozumieli, skąd przychodzą”.
AUTOR:
Manfred Lütz, (ur. w 1954 r. w Bonn, Niemcy), dr medycyny, specjalista w dziedzinie psychiatrii; także teolog, członek Papieskiej Rady ds. Świeckich i Rady Zarządzającej Papieskiej Akademii Życia, konsultor watykańskiej Kongregacji ds. Duchowieństwa. Autor poczytnych książek, w tym bestsellera Bóg. Mała historia Największego.
Alain Corbin (ur. 1936) należy do trzeciego, przedostatniego pokolenia francuskiej szkoły Annales, tj. do pokolenia urodzonych jeszcze przed II wojną światową. Szkoła ta od lat trzydziestych XX wieku zmieniała perspektywę postrzegania historii zarówno przez jej badaczy, jak i przez czytelników. Tradycyjne pojmowanie dziejów jako ciągu doniosłych wydarzeń w postaci wojen, bitew, traktatów i rozejmów zastąpiła mikrohistoria podłoża tych wszystkich wydarzeń: przemian mentalności, życia codziennego, uznawanych wartości i reprezentowanych postaw. Książka Corbina jest w tej mierze specyficzna, gdyż mniej bada sferę powszednich zwyczajów, a bardziej ich literacki wyraz w dziełach poszczególnych epok. Jest tyleż historią co rejestrem. Silence, po francusku zarówno cisza (gwiezdnych przestrzeni), jak i milczenie (pustelnika, pary kochanków), najlepiej wyraża się, zdaniem autora, poprzez wrażliwość twórców uchwytujących ją w swoich utworach. Dlatego w tej niewielkiej, lecz ogromnie skondensowanej książce Corbin przebiega całe spektrum dzieł i epok od tekstów religijnych przez literackie po malarstwo, tropiąc ślady milczenia służące refleksji i modlitwie, a także celom ""taktycznym"" w stosunkach międzyludzkich. Cisza może być błoga lub złowroga, milczenie może zapaść z miłości lub nienawiści, być zbawcze lub piekielne. Jakąkolwiek przybiorą postać, cisza i milczenie zamieszkują nasze życie.
Adela i Tobiasz Lemańscy, świeccy misjonarze, wyjechali na misje do RPA i przez dwa lata pracowali w szkole dla niewidomych. Adela zwykształcenia kulturoznawca, na misji Siloe uczyła m.in. historii i nauk społecznych, co wzbudziło w niej pasję do zgłębiania południowoafrykańskiej przeszłości. Tobiasz z wykształcenia dziennikarz, biotechnolog iorganista, w RPA nabył kolejne profesje nauczyciela, kompozytora i specjalisty od muzycznego brajla. Po powrocie do Polski i niedługim pobycie w kraju wyjechali na kolejną misję tym razem do Etiopii.Pierwszy Zmysł ukazuje obraz współczesnej RPA, w którym główne kreski kreślą niewidomi. Adela i Tobiasz Lemańscy, którzy przez dwa lata pracowali w szkole dla niewidomych w Południowej Afryce, oddali w tej książce głos swoim uczniom. Z ich opowieści wyłania się świat pełen dźwięków i odgłosów, wypełniony wiarą i magią, chwiejący się przy spotkaniu z nauką. Głębi obrazu nadaje odniesienie opowieści do historii kraju, w którym apartheid wciąż kładzie się cieniem na rzeczywistości. Reportaż ma charakter mozaiki, gdzie poszczególne sceny złożone razem ukazują obraz dzisiejszej RPA.Książka zainteresuje czytelników, którzy nie zadowalają się powierzchownymi relacjami pisanymi z pozycji podróżnika, przechodnia po złożonej rzeczywistości. To pozycja dla wszystkich którzy czekają na niebanalny reportaż o Afryce.
Historia ludzkiego obżarsta.
Jak na przestrzeni wieków ludzie zaspokajali swój apetyt. Badaczka historii kultur kulinarnych, dziennikarka, felietonistka i pisarka zabiera nas w podróż w czasie, poznamy: kuchnię starożytnego Rzymu czy kulinarne rytuały prasłowiańskie.
Poznamy wybitne postacie m in: Stanisława Czerniecki - ojciec polskiej gastronomii i Król Kucharzy Marie Antoine Careme.
Całość opatrzona jest współczesnymi przepisami kulinarnymi.
„Safari. Zapiski przewodnika karawan” to kilkadziesiąt historii opowiedzianych przez człowieka, który w Afryce spędził pół życia. Wszystkie są prawdziwe; wszystkie zdarzyły się podczas safari prowadzonych przez Autora w latach 1994-2017 w różnych afrykańskich krajach na południe od równika. Nie są to opowieści o samych wyprawach, ale o tym, co wydarzyło się po drodze, przy okazji, niespodzianie, dzięki czemu Afryka staje się jakby bliższa, bardziej naturalna i autentyczna.
Afryka Pawła Kardasza, chociaż dobrze znana, wciąż potrafi zaskakiwać. Jest przyjazna i otwarta, ale niebezpieczna, jeśli nie respektuje się jej praw. Ludzie są radośni i chętni do pomocy, ale gotowi ukamienować każdego, kto – choćby nieświadomie – obrazi ich zwyczaje. „Wszystko, co robisz, ma swoje konsekwencje. A w Afryce zwykle nie ma miejsca na plan B. Są natomiast błyskawiczne następstwa błędnych decyzji, braku wiedzy, lekkomyślności i arogancji” – ostrzega Autor.
Usiądźmy zatem na sawannie przy ognisku i posłuchajmy współczesnego przewodnika karawan, który opowie nam, co robić, kiedy pośrodku bezdroża odmówi współpracy skrzynia biegów, jak można zgubić turystę w wąwozie o pionowych ścianach i dlaczego nie należy dawać sójek pod żebra, nie upewniwszy się, do kogo te żebra należą. Dowiemy się, że nie powinniśmy okazać zdziwienia, kiedy wódz wioski po omówieniu pogody, stanu zdrowia swojej rodziny czy pogłowia stada zapyta nas nagle o… prezydenta naszego kraju. Że – jak wszędzie na świecie – trzeba uważać na cinkciarzy. Że zabranie lokalnego autostopowicza jest nie tylko dobrym uczynkiem, ale też sporym problemem. Gawęda zaprowadzi nas do barwnych postaci Mamy Roché i Pana Łosia, do sierżanta z Legii Cudzoziemskiej i do uzdrawiaczy. Będzie też nieco historii, zarówno tej kolonialnej, jak i współczesnej: zamachy stanu, przewroty, rewolucje…
„Niczego nie zmyśliłem. Cóż, życie w Afryce bywa bogatsze niż najbujniejsza nawet wyobraźnia” – przyznaje Paweł Kardasz. A dzięki jego napisanej niezwykle plastycznym językiem książce można przeżyć afrykańską podróż, nie ruszając się z domu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?