Jesteśmy świadkami prawie całkowitego upadku dobrych obyczajów, kultury osobistej, szacunku dla tradycji czy miłości Ojczyzny – a wszystko to podsyca właśnie nienawiść. Satysfakcja z tzw. zaorania przeciwnika, wulgarne i obrażające słowa, brak współczucia dla ludzkiego cierpienia, topniejąca wrażliwość i delikatność, nawet u kobiet i dzieci – wszystko to już nas nie uszlachetnia, a tylko bardziej deprawuje i ogłupia. Współczucie dla ofiary nienawiści czy zemsty z nienawiści jest więc zazwyczaj krótkotrwałe i mało pasjonuje świat internautów i mediów. Zdecydowanie bardziej intrygująca i interesująca staje się dziś przemoc i nienawiść, ale też brutalność i pogarda do starych, chorych, a nawet tych jeszcze nienarodzonych, choć już poczętych istot ludzkich, nienawiść do mięsa, do tradycji, do sztuki klasycznej, do autorytetów, obyczajów, do kościoła, ale też do mężczyzn lub kobiet, do instytucji rodziny, do patriarchatu, ale i matriarchatu, no i oczywiście przede wszystkim do Boga.
Czym dla Polski stał się rok 1926? Jak młoda państwowość radziła sobie z wewnętrznym sporem i jaki wpływ miał on na dalsze losy II RP? Jakie znaczenie dla zachowania wspólnoty ma dialog i czym grozi jego brak? W odpowiedzi na te pytania oddajemy głos uczestnikom przewrotu majowego by wybrzmiały wszystkie racje i argumenty obu skonfliktowanych stron.O rosnącym napięciu przed majem 1926, roli Marszałka Józefa Piłsudskiego i przebiegu przewrotu, który wywołał, oraz o konsekwencjach krwawych starć także mówią świadkowie mieszkańcy Warszawy, wojskowi i obserwatorzy z innych miejsc Polski.Książka bogato ilustrowana zdjęciami z wydarzeń.
Książka Wielcy i dziwacy to zbiór opowiadań Wojciecha Wiśniewskiego o tym, dlaczego i jakich okolicznościach prowadził swoje wywiady z pisarzami. Kim byli, jakie mieli poglądy, zachowania i reakcje, przyzwyczajenia i nawyki, a nawet dziwactwa, których wcale nie ukrywali. Dygat, Redliński, Bryll, Świrszczyńska, Marian Brandys, Juliusz Wiktor Gomulicki, ale też Erwin Kruk i Bogdan Wojdowski – to i tak nie wszyscy bohaterowie. A każdy z nich widziany jest oczami Wojciecha Wiśniewskiego, czasami z zachwytem, innym razem z dystansem i ironią. Na pewno z bardzo osobistej perspektywy, co jest szczególną zaletą jego najnowszej opowieści.
Magdalena Jastrzębska w porywającym stylu opowiada barwną historię o nietuzinkowych kobietach Jadwidze z Zamoyskich i Jadwidze z Sanguszków Sapieżynach. Opierając się na archiwalnej korespondencji, wspomnieniach i zapiskach, próbuje odtworzyć życie dwóch niebanalnych kobiet na tle XIX stulecia.Pisze o miłości, trudnych wyborach i niezłomnych charakterach, ale także o pokusach życiowych, wielkich fortunach i wspaniałej renesansowo-manierystycznej rezydencji w Krasiczynie, w której murach do dziś odnajdziemy ślady bohaterek tej książki.
Oto Marilyn Monroe od A do Z. Wielkie role i mało znane fakty z życia osobistego i zawodowego, sukcesy i rozczarowania, burzliwe miłości i dramaty układają się tu w bogato ilustrowane abecadło o życiu niezwykłej kobiety i charyzmatycznej gwiazdy. Najbardziej uwodzicielska blondynka świata tak pisały o niej media. Jednak jej historia pokazuje znacznie więcej niż tylko wizerunek wykreowany przez Hollywood. To opowieść o ambitnej, świadomej swojego talentu aktorce, która nieustannie walczyła o artystyczne uznanie, jednocześnie mierząc się z samotnością, uzależnieniami i presją sławy. Wizerunek Marilyn, początkowo zaprojektowany jako symbol seksapilu, szybko przekroczył te ramy i stał się wyjątkową mieszanką wrażliwości, kruchości i siły kontrastów, które do dziś przyciągają uwagę i sprawiają, że jej legenda wciąż pozostaje żywa. Marilyn Monroe od A do Z to książka równie wyjątkowa jak jej bohaterka; elegancka szata graficzna, twarda oprawa, liczne fotografie i ciekawostki sprawiają, że to nie tylko pozycja obowiązkowa dla fanów aktorki, ale także doskonały pomysł na prezent.
Autorami dialogów byli m.in. Platon, Plutarch, Lukian, Cyceron, a z bliższych nam Mistrz Wincenty zwany Kadłubkiem, Mateusz z Krakowa czy Andrzej Krzycki oni położyli fundament pod różnorodną tradycję tego gatunku, w której zmieszczą się dzieła o różnej tematyce i wspólnej formie.Trzech przyjaciół spotyka się co jakiś czas na pogawędkę. Z pozoru dzieli ich niemal wszystko: losy życiowe, wykształcenie, droga kariery Łączy Wrocław, Uniwersytet Wrocławski i Zrzeszenie Studentów Polskich jedynew swoim rodzaju w krajach bloku radzieckiego.Rozmawiają o wszystkim, lecz przede wszystkim o Polsce widzianej z odmiennych perspektyw: historyka i dyplomaty, reżysera teatralnego i uchodźcy, geologa i odkrywcy. Poruszają wątki historyczne, życiowe, emocjonalne, naukowe Odnoszą się do wydarzeń z ostatnich 80 lat naszych dziejów widzianych nierzadko z centrum ich przebiegu. A Wrocław jest nie tylko miejscem dyskusji, lecz jej zwornikiem, motywem wspólnym i punktem odniesienia. W ten sposób, przywołując osobiste wspomnienia, przyczyniają się do ugruntowania jego polskości.
Mało jest dokumentów o Xawerze. Dowiadujemy się o niej prawie zawsze za czyimś pośrednictwem. O dzieciństwie świadczą dzieje jej rodziców i prowadzonej przez nich pensji. Wiadomości o krótkiej karierze artystycznej pojawiają się w listach i notatach Mickiewicza, Towiańskiego, Goszczyńskiego. Brak listów jej samej i do niej. Xawera wspominana jest przez innych mimochodem. Po śmierci Adama o życiu Xawery dowiadujemy się z policyjnych teczek.Robert Kowalski zaprasza w podróż śladami Xawery przemilczanej; Xawery, która niegdyś myślała, że pana Boga chwyciła za nogi, a może sama była posłannicą bogów; największej, a może jedynej prawdziwej miłości Adama; Xawery płacącej za tę miłość dekadami cierpień i upokorzeń; kobiety, którą kolejne pokolenia pomijały i oczerniały.Prawda o niej jest na pewno bolesna i trudna. Niejednoznaczna. Xawera popełniała błędy i krzywdziła innych - jak każdy. To truizm. Ale zasłużyła na to, by pokazać ją prawdziwiej. Na tyle, na ile to możliwe.Publikacja ukazała się przy wsparciu Instytutu Książki w ramach programu wydawniczego Inne Tradycje. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach dotacji celowej Nr 3/df-vii/2026Książka objęta patronatem Instytutu Biblioteka Polska w Paryżu.Książka objęta patronatem Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie.Książka objęta matronatem Muzeum Historii Kobiet.Matronat: Babka od histy.
Opowieść o Krzysztofie Kamilu Baczyńskim, poecie-bohaterze plutonu "Alek", kompanii "Rudy", Batalionu "Zośka", od lipca 1944 r. Batalionu "Parasol". Jego wybitna twórczość spleciona z tragicznym życiorysem dała początek jednej z najbardziej poruszających legend polskiej kultury. Książka zawiera listy, pamiętniki, zdjęcia i wiele cytatów jego wspaniałych, ale i smutnych wierszy.
Kolejne wdanie albumu uzupełnione niepublikowanymi zdjęciami i dokumentami, pochodzącymi ze zbiorów rodzinnych. Jest ono przygotowane w formie fotobiografii przedstawiającej całe życie oraz rolę, jaką Hubal odegrał w czasie swojej służby Polsce, szczególnie w okresie II wojny światowej.
Andrzej Samson był jednym z najbardziej znanych polskich psychologów. Występował w telewizji, pisał książki, cieszył się dużym zaufaniem. Gdy w 2004 roku w śmietniku nieopodal jego mieszkania znaleziono dziecięcą pornografię, wybuchła jedna z najgłośniejszych pedofilskich afer w historii Polski.
Na zdjęciach byli Kuba, Natalia, Beata, Olaf, Klara, Franek i inne dzieci, którym Samson miał pomóc. To do nich niemal codziennie wraca tamten koszmar.
Proces był wielowątkowy i trwał latami. Sprawę chciano zamieść pod dywan. Środowisko psychologów do dziś nie zrobiło rachunku sumienia. Są jednak ludzie, którzy kiedyś nie mogli mówić, a dziś chcą przerwać zmowę milczenia.
Edyta Krześniak – jedyna dziennikarka, która rozmawiała z przebywającym w areszcie Andrzejem Samsonem, z jego ofiarami i ich bliskimi – po latach wraca do tej sprawy, rozkłada ją na czynniki pierwsze i relacjonuje swoje śledztwo. Wszystko po to, by dotrzeć do prawdy i zrozumieć, jak to możliwe, że guru polskiej psychologii skrzywdził tak wiele dzieci, i dlaczego nie wyciągnięto z tego żadnych wniosków.
Mały samochód. Wielki świat. Niezwykła podróż Polaków dookoła globu.W sierpniu 1976 roku trzech śmiałków – Andrzej Mokrzycki, Janusz Chmiel i Włodzimierz Wolak – wyruszyło z krakowskiego Rynku w podróż życia. Ich celem było okrążenie świata... dwoma Fiatami 126p. Bez internetu, GPS-u, z ograniczonym budżetem i ogromną odwagą, przemierzyli Europę, Azję, Amerykę Środkową i Północną, zmagając się z pustyniami, górami, awariami i biurokracją.Ich trasa wiodła przez górskie przełęcze Turcji, afgańskie pustkowia, indyjskie metropolie, amerykańskie autostrady i środkowoamerykańskie dżungle. Zmagali się z awariami, trudnymi warunkami drogowymi, granicznymi formalnościami i nieznanym językiem. A jednak – przejechali maluchami tysiące kilometrów, poznali ludzi, których nigdy nie zapomną, i wrócili do Polski bogatsi o jedyne w swoim rodzaju doświadczenie.Ta książka, wydana w pięćdziesiątą rocznicę wyprawy, trzy lata po śmierci autora, to pasjonujący reportaż z czasów, gdy świat był większy, a podróż była prawdziwą wyprawą. To zapis determinacji, przyjaźni i ducha odkrywcy. Przede wszystkim jednak – to historia, która pokazuje, że nawet w najmniejszym samochodzie można pomieścić największe marzenia.
W oparciu o plan autobiografii Korczaka pozostawiony w Pamiętniku Joanna Olczak-Ronikier odtwarza historię życia Doktora, wplatając ją w opowieść losach i wyborach polskich Żydów.Poznajemy bohatera jako chłopca szukającego swojej drogi, młodego lekarza o zainteresowaniach społecznych, pedagoga głoszącego nowatorskie teorie, pisarza, wieloletniego kierownika Domu Sierot dla dzieci żydowskich, współpracownika Naszego Domu - internatu dla dzieci polskich. Dowiadujemy się, że w młodości pisywał egzaltowane poematy, odrzucane przez wszystkie redakcje. Że założył pierwsze na świecie pismo dla dzieci redagowane przez dzieci. Że - z przekonań pacyfista - brał udział jako lekarz w wojnie rosyjsko-japońskiej i w I wojnie światowej, a w armii niepodległej Polski miał stopień majora rezerwy. Że choć wydawał się racjonalistą i sceptykiem, był człowiekiem głęboko religijnym, a równocześnie interesował się teozofią i należał do loży masońskiej. Nie popierał żadnej partii politycznej. Nie opowiadał się po stronie żadnej ideologii. Przez całe życie towarzyszyła mu wiara, że można być równocześnie Żydem i Polakiem. Tuż przed śmiercią zanotował: "Nikomu nie życzę źle. Nie umiem. Nie wiem, jak się to robi".
Wielkie nazwiska i legendy, które tworzyły ekscytującą historię NBA!
Sam Smith i Phil Jackson rozprawiają o koszykarskim życiu, osiągnięciach sportowych, geniuszu oraz mrocznych stronach 75 najlepszych ich zdaniem koszykarzy wszech czasów: Russella, Chamberlaina, Abdula-Jabbara, Magica, Birda, Jordana, Olajuwona, Bryanta, LeBrona czy Curry’ego. Autorzy zabierają nas w fascynującą podróż przez świat pełen niewiarygodnie utalentowanych graczy, charyzmatycznych liderów, niestrudzonych wojowników, showmanów, strzelców wyborowych, którzy zmienili oblicze NBA.
Kto nadał Timowi Duncanowi ksywkę „Big Fundamental”? Który koszykarz przypominał Forresta Gumpa? W jaki sposób Larry Bird odebrał pewność siebie Leonowi Woodowi przed konkursem rzutów za trzy punkty? Dlaczego Scottie Pippen był koszykarzem idealnym? Jak to się stało, że Magic Johnson trafił do Los Angeles Lakers, a nie do Chicago Bulls? Czy LeBron James jest lepszy od Michaela Jordana?
Różne punkty widzenia Smitha i Jacksona sprawiają, że Mistrzowie gry wciągają i zmieniają sposób patrzenia na NBA. Zanurz się w tych pełnych anegdot i ciekawostek opowieściach, by przekonać się, który z tych wielkich koszykarzy zasługuje na miano prawdziwego GOAT-a.
***
Książka pokazuje nam herosów z każdej ery koszykówki, którzy oprócz epickich umiejętności koszykarskich mieli w sobie też gen szaleństwa i geniuszu...
To nie zawsze jest miłe i sympatyczne, a wręcz przeciwnie! Jeśli jesteś jednym z wielkich, nie wszyscy cię lubią!! Larry potrafił zagotować przeciwnika, zanim zaczynała się rywalizacja na parkiecie, i ochoczo nawiązać do jego rodziny oglądającej mecz :)
MJ był w stanie zniszczyć wszystkich, nawet kolegów z drużyny, żeby tylko odnieść zwycięstwo...
Takich graczy otaczała nie zawsze dobra, czasami mroczna, ale zawsze zwycięska aura! To o nich jest ta książka: o epickich gościach, dla których nie liczą się statystyki indywidualne (może poza jednym wyjątkiem): dla nich najważniejszą statystyką jest wygrana!!!
Maciej ZielińskI
Związani przez kilka dekad z NBA Smith i Jackson połączyli walory edukacyjne z anegdotami na temat legend koszykówki i dlatego Mistrzów gry czyta się kapitalnie. To nie jest typowa pozycja historyczna pełna statystyk, ale rozmowa przyjaciół, którzy na koszykówce zjedli zęby.
Mateusz Babiarz
@matbabiarz na Twitterze/X
Phil Jackson ma głowę nie od parady. Udowodnił to, kiedy przekonał Michaela Jordana do gry zespołowej, gdy okiełznał Dennisa Rodmana, wyprostował relację z Kobem Bryantem i podczas dyskusji z Samem Smithem w książce Mistrzowie gry . Jego wiedza i otwarty umysł w połączeniu z umiejętnością prowadzenia rozmowy przez doświadczonego dziennikarza związanego z Chicago Bulls pozwalają spojrzeć na kariery najwybitniejszych koszykarzy NBA z zupełnie innej perspektywy, niż to się robiło dotąd.
Marcin Mendelski
Nieobiektywny kibic
Doskonały prezent od syna dla ojca, który może przestał być już fanem NBA. Warto przeczytać tę książkę dla samych opinii Phila Jacksona.
Kwiatkowski & Szczepański
BIOGRAM
Sam Smith (ur. 24 stycznia 1948 roku na Brooklynie)
Doświadczony dziennikarz, który zna temat Chicago Bulls od podszewki. Pisał teksty dla dziennika „Chicago Tribune”. Wypłynął na szerokie wody na początku lat 90. dzięki głośnej książce Jordan Rules , która ukazała się na amerykańskim rynku wydawniczym i odbiła się szerokim echem w środowisku koszykarskim, stając się bestsellerem „New York Timesa”. Oprócz niej napisał jeszcze kilka innych książek o tematyce koszykarskiej. Był felietonistą ESPN, NBC czy magazynu Inside Sports . Został uhonorowany nagrodą za całokształt twórczości od Stowarzyszenia Zawodowych Pisarzy Koszykarskich. Obecnie pisze dla serwisu Bulls.com.
Phil Jackson (ur. 17 września 1945 roku w mieście Deer Lodge, w stanie Montana)
Koszykarz i trener. W 1967 roku wybrany w drafcie przez New York Knicks i jako zawodnik zdobył z tym zespołem dwa mistrzowskie tytuły NBA (1970 i 1973). W latach 1989–1998 prowadził Chicago Bulls, sięgając z tą drużyną po sześć mistrzowskich pierścieni i budując jedną z najlepszych dynastii w historii NBA. W 1999 roku objął Los Angeles Lakers i w ciągu 11 sezonów zdobył z Jeziorowcami pięć trofeów Larry’ego O’Briena, jednocześnie ustanawiając rekord 11 mistrzowskich pierścieni zdobytych jako szkoleniowiec. W czasie kariery trenerskiej prowadził takie tuzy koszykówki, jak Michael Jordan, Kobe Bryant, Shaquille O’Neal, Scottie Pippen, Dennis Rodman, Karl Malone, Gary Payton czy Pau Gasol.
"Tylko jeden chłopiec na milion trafia do NBA" - zwrócił mu uwagę wychowawca. "Ale ja właśnie będę tym jednym z miliona" - odparł spokojnie 11-letni Kobe.Do najlepszej koszykarskiej ligi świata Kobe Bryant wdarł się niczym błyskawica w wieku zaledwie 17 lat. Chicago Bulls zdobyli właśnie czwarte mistrzostwo, kończąc sezon zasadniczy z rekordowym bilansem 72-10, a on mówił o Jordanie: "Zamierzam być lepszy od niego. - I dodawał: - Rodman by mnie nie zatrzymał!".Jeszcze zanim trafił do NBA, podpisał z Adidasem kontrakt na 10 milionów dolarów. I choć początki nie były łatwe, to właśnie Kobe Bryant stał się nowym Królem Koszykówki, pomimo izolacji w drużynie Lakers, konfliktu z Shaquille'em O'Nealem, oskarżenia o gwałt i zerwania kontaktów z rodziną.Żaden inny autor nie opowiedziałby tej historii lepiej niż Roland Lazenby. Twórca bestsellera "Michael Jordan. Życie" postanowił prześwietlić kolejną gwiazdę koszykówki. I znów napisał biografię-arcydzieło, której dopełnieniem jest epilog, przygotowany po śmierci Kobego. Odejście "Mamby" poruszyło cały sportowy świat i sprawiło, że na moment stanął on w miejscu. Zostanie zapamiętany jako tytan pracy i człowiek, który mimo popełnianych błędów nigdy się nie poddał.Po prostu - chciał być najlepszy.
Poruszająca, oparta na faktach opowieść o talencie, który wynosi człowieka wysoko, wielkiej samotności i miłości silniejszej niż śmierć. Kiedy Tadeusz Miller przyjechał do Szczecina, był jednym z wielu, którzy na Ziemiach Zachodnich szukali nowego początku. Zwyczajny człowiek z niezwyczajnym talentem. Marzył o scenie i o tym, by jego głos coś znaczył. Ale był rok 1946. Wtedy marzenia ustępowały miejsca codziennej walce o chleb, o dach nad głową, i wytchnieniu od wojennych wspomnień. Jednak dzięki zdolnościom wokalnym, uporowi i odrobinie szczęścia Tadeusz Miller stał się gwiazdą radia i zaczął śpiewać dla tysięcy ludzi. Zyskał przydomek króla tanga. W tym wszystkim wspierała go największa miłość jego życia – żona Luna. To ona dodawała mu odwagi, gdy tracił wiarę. To ona stała za nim murem w chwilach próby. Tadeusz Miller zdobywał kolejne szczyty. Audycje, płyty, koncerty… Wtedy jednak los postanowił odwrócić kartę. __ To jedna z tych powieści, których nie sposób odłożyć, a która po lekturze jeszcze na długo pozostaje w pamięci. Historia niezwykle uzdolnionego człowieka, który w zderzeniu z brutalnością wojny musiał odłożyć marzenia na bok, by przeżyć. Opowieść o nowych początkach, miłości, ciężkiej pracy i o tym, że los bywa okrutny, a życie nieprzewidywalne. O determinacji, talencie, który potrafi dodać skrzydeł, i sile muzyki, która trwała na przekór okolicznościom. Marta Mrowiec-Wilk Opowieść o wielkiej pasji i ogromnej odwadze, której scenerię tworzy powojenny, budzący się do życia Szczecin – nieznany, niebezpieczny i pełen pułapek. Ale też dający nadzieję i szansę ludziom takim jak Tadeusz Miller – szukającym normalności i pragnącym tylko jednego: żyć dalej. Autorka przywraca pamięć o tym niezwykłym człowieku, który swoim śpiewem sprawiał, że zapominało się o zrujnowanych ulicach czy trudach codzienności i choć przez jedną błogosławioną chwilę wierzyło, że wkrótce będzie lepiej. Urszula Pawlik Pisarstwo Sylwii Trojanowskiej niezmiennie urzeka subtelnością i wyczuleniem na detale. W tej opowieści nawet najcichsze emocje wybrzmiewają z niezwykłą siłą. Dużo tu wrażliwości, która potrafi ocalić człowieka choćby tylko – a może aż – w czyjejś pamięci. Joanna Chrzanowska, @pani jo_asia
Oskar Singer (1893-1945) to jeden z najważniejszych autorów tekstów dokumentujących życie w getcie w Litzmannstadt, jak nazywała się oficjalnie łódź w okresie okupacji hitlerowskiej. Singer, piszący po niemiecku czeski Żyd, dziennikarz i dramaturg, był w łódzkim getcie pracownikiem, a z czasem kierownikiem Wydziału Archiwum. Ten instytucjonalny kontekst tłumaczy specyficzny charakter jego tekstów i narzuca szczególny tryb ich lektury. Autor nie miał możliwości nazywania wprost grozy życia dziesiątków tysięcy ludzi stłoczonych na niewielkim obszarze, głodujących, poddanych eksterminacyjnemu terrorowi władz niemieckich. Jego teksty miały w jakiejś mierze oficjalny, a niekiedy wręcz propagandowy charakter. W pozytywnym tonie Singer relacjonuje pracę i osiągnięcia działających w getcie różnych resortów" produkcyjnych, wspierając opisy danymi liczbowymi i tabelami. Zarówno te dane, jak i same relacje mają potwierdzać zaradność i pracowitość mieszkańców getta, a tym samym ich dającą nadzieję na przetrwanie przydatność dla Niemców, zgodnie z zasadniczą ideą żydowskich władz łódzkiego getta: Naszą jedyną drogą jest praca". Prawda o życiu w getcie ujawnia się między wierszami reporterskich relacji, w rozdźwięku między optymizmem tonu a przedmiotem opisu, gdy jest nim na przykład proces powstawania z resztek żywności, z podgniłych ziemniaków i warzyw, sałatki jarzynowej" dla wygłodzonych mieszkańców getta. Niekiedy zresztą groza wydarzeń ujawnia się wprost, gdy Singer rzeczowo relacjonuje deportację z getta, w tym tak zwaną wielką szperę we wrześniu 1942 roku, kiedy wszystkie dzieci do dziesiątego roku życia i osoby starsze, niezdolne do pracy, wywieziono do obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem. Publikację sfinansowano ze środków Funduszu na rzecz Nauki Polskiej w ramach nagrody Copernicus 2022 dla Krystyny Radziszewskiej.
Nikt nie zna ich twarzy, nazwisk ani życia prywatnego.
Dla zwykłych obywateli są niewidzialni, wśród przestępców budzą strach.
Od początku swojego istnienia Łowcy Cieni są jedną z najbardziej tajemniczych jednostek polskiej policji. Rozwiązują sprawy uprowadzeń dla okupu i ścigają najgroźniejszych przestępców. To oni złapali nazywanego polskim Hannibalem Lecterem Kajetana P. i takich gangsterów jak Belmondziak, Smok, Twardy czy Wielki Bu.
Wszelkie informacje na temat działalności Łowców Cieni są owiane tajemnicą. O swojej pracy policjanci nie rozmawiają nawet z najbliższymi – a tym bardziej z dziennikarzami.
Dla Piotra Halickiego zrobili wyjątek.
Jak tropią przestępców, którzy przyjmują fałszywą tożsamość i ukrywają się latami, często na drugim końcu świata? Co robią, by wpaść na ich ślad?
W jakim stopniu nowe technologie ułatwiają polowanie na najgroźniejszych przestępców?
Jak działają, gdy dochodzi do uprowadzenia dla okupu?
Dotychczas odpowiedzi na te pytania znali tylko nieliczni. W tej książce oddajemy głos samym „łowcom”. To oni opowiadają o zawodowych wyzwaniach i rozterkach.
Poznaj kulisy działania elitarnej jednostki i odkryj nieznane dotąd szczegóły najbardziej spektakularnych akcji, o których mówiła cała Polska.
PIOTR HALICKI – historyk z wykształcenia, dziennikarz z powołania. W mediach pracuje od ponad dwudziestu lat, obecnie związany jest z redakcją Onetu. Specjalizuje się w pisaniu o sprawach dotyczących służb mundurowych, a także kwestiach społecznych i politycznych. Był dwukrotnie nominowany do nagrody Grand Press.
Pustkę rzadko ktoś odwiedza; Pustkę trzeba przebyć, żeby dotrzeć gdzieś indziej.
Fragment książki
Miały być odzyskane, są opuszczone. Nie chcieli ich Niemcy, uciekają z nich Polacy. Północno-zachodnie tereny Polski to miejsce, w którym czas się nie zatrzymał – on nieubłaganie płynął. Aż nastała Pustka.
Jak wyglądają ziemie, na których tyle się zmieniło? Na których życie wrzało, a dzisiaj ledwo się już tli. Które zmieniły narodowość, ale nie zapomniały swojej przeszłości – i nadal marzą o przyszłości.
Miłosz Szymański wyrusza do serca Pustki – jak się okaże, wcale nie tak pustej. Bo są w niej ludzie, którzy przywracają życie tej pomijanej w opowieściach krainie. Krainie, o której chyba zapomnieliśmy, ale która nie zapomniała o nas.
Tu jest Polska, tu jest Zachód?Przez trzy dekady po transformacji Polska goniła Zachód, a elity polityczne podporządkowywały temu celowi swoje działania. Wskaźniki ekonomiczne, społeczne i polityczne wyznaczały kierunek zmian. Jakub Dymek, kulturoznawca, współprowadzący podcast "Dwie lewe ręce" i dziennikarz m.in. "Tygodnika Powszechnego" i "Przeglądu", stawia tezę, że w ostatniej dekadzie ten projekt został zrealizowany - Polska dogoniła Zachód.Ciesząc się z rozwoju i rosnącego dobrobytu, nie dostrzegamy jednak, że zaczynamy powielać błędy państw, które chętnie krytykujemy. Migracja została sprywatyzowana - nadal konkurujemy tanią siłą roboczą, tyle że dziś są nią imigranci. Rosną nierówności, a system sprzyja ochronie majątkowych przywilejów wąskich elit kosztem inwestycji w rozwój, przemysł, zdrowie i edukację. Jednocześnie chcemy utrzymać wysoki poziom świadczeń socjalnych i niski wiek emerytalny, nie rozwiązując problemów demograficznych i nie godząc się na migrację. Pogłębiają się nierówności regionalne, a duże metropolie dominują nad resztą kraju.Problemy, z którymi mierzą się dziś Polacy, są tożsame z wyzwaniami Niemców, Duńczyków czy Francuzów. To efekt naszego sukcesu. A sukces nie przychodzi bez kosztów.Dogoniliśmy Zachód. Ale co dalej?
Klasyka japońskiej literatury konfesyjnej. Autor, żyjący na przełomie XIII i XIV wieku poeta, twórca wierszy z gatunku tanka, w młodym wieku wstąpił na służbę na cesarskim dworze, by po kilku latach zostać buddyjskim mnichem. Zamieszkał w odosobnieniu i do końca żył w samotności, zapisując swoje myśli, obserwacje, wspomnienia. Zawarł w nich całe bogactwo spostrzeżeń - od opisu rozmaitych zwyczajów czy uprawianych w ówczesnej Japonii form artystycznych po ponadczasowe uwagi dotyczące ludzkiej natury, przyrody czy przemijania. Co ciekawe, jego zapiski cechuje nie tylko wielka uroda języka, ale też niemałe poczucie humoru. W lekturę zbioru wprowadza tekst tłumacza, Henryka Lipszyca."Pozbawione owej melancholijnej urody byłoby nasze życie, gdybyśmy mieli nigdy nie zniknąć tak, jak znika rosa na równinie Adashino, albo nie ulecieć, jak ulatują dymy znad szczytu Toribeyamy, tylko trzymali się bez końca tego żywota. Cały czar życia w tym właśnie, że jest nietrwałe. Zaoszczędzilibyśmy sobie wiele kłopotu, gdybyśmy zeszli z tego świata najpóźniej przed czterdziestką. Gdy przekroczymy ten wiek, zapragniemy, niepomni swej szpetnej postaci, spotykać się z ludźmi, zechcemy u kresu naszych dni hołubić wnuczęta i prosić los o długie życie, aby upewnić się, jak się urządziły. Pogłębi się nasze przywiązanie do spraw doczesnych, aż w końcu - najżałośniejsze, co może się stać - utracimy stopniowo zdolność odczuwania urody świata".
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?