Od mroku nowojorskich ulic po blask wielkiej sceny. Poznaj historię człowieka, który stworzył brzmienie Wu-Tang Clanu
Corey Woods, znany całemu światu jako Raekwon the Chef, to prawdziwa ikona. Jest raperem, którego uwielbiają miliony i którego szanuje każdy artysta w branży. Jego unikalny styl, filmowa narracja i niesamowite teksty ukształtowały współczesny hip-hop. Jest jednym z założycieli legendarnego składu Wu-Tang Clanu, a jego charakterystyczny głos i rytm są synonimem brzmienia, które od 1991 roku nadaje grupie status kultowej. W tej bezkompromisowej autobiografii Raekwon po raz pierwszy przerywa milczenie i opowiada swoją historię. Odsłania kulisy dorastania na Staten Island i trudnej walki z ubóstwem. Pokazuje, jak pasja do muzyki pozwoliła mu wyrwać się z biedy i stworzyć kulturowe imperium. Bez cenzury opisuje także skomplikowane relacje w zespole, sekrety kryjące się za powstaniem takich hitów jak C.R.E.A.M. czy Protect Ya Neck oraz czynniki, które pozwoliły Wu-Tang Clanowi stać się jednym z pierwszych zespołów hip-hopowych, które przeszły z undergroundu do mainstreamu. Dowiedz się, jak wyglądał proces powstawania jego solowego arcydzieła Only Built 4 Cuban Linx . Przeczytaj o ciemnych stronach nagłej sławy, konfliktach z prawem i cenie, jaką płaci się za sukces. Raekwon pokazuje tutaj również swoją drugą twarz – człowieka ukształtowanego przez duchowość i ojcostwo.
***
To jedna z najlepszych autobiografii muzycznych. Raekwon nie skupia się na celebryckim życiu; pokazuje, jak z bardzo konkretnego miejsca, czasu i społeczności wyrosła estetyka, język i filozofia Wu-Tang Clanu.
Hirek Wrona
Samo gęste ze świata, gdzie możesz dostać zbłąkaną kulą na własnym koncercie, być okradziony pod sklepem, a rywalizujesz nawet z przyjaciółmi. Warto poczuć tę arytmię 36-komorowego serca nowojorskiego hip-hopu.
Marcin Flint
Na barwną i wyjątkową historię Wu-Tang Clanu warto spojrzeć także od środka – z perspektywy jednego z członków, który postanowił bez ogródek opowiedzieć o całej drodze.
Mateusz Natali Popkiller.pl
To opowieść o dorastaniu w strachu i niepewności, ale także o lojalności oraz męskiej przyjaźni. To również historia o muzyce, branży i wszystkim, co się z nimi wiąże.
Marcin Misztalski dustyroom.pl
Saga Wu-Tang Clanu była wielokrotnie opowiadana i reinterpretowana na przestrzeni lat. Ale nawet najwięksi fani będą chcieli poznać często kontrowersyjny punkt widzenia Raekwona.
„Rolling Stone”
BIOGRAM
Raekwon the ChefOd prawie trzydziestu lat jest jednym z najbardziej rozchwytywanych głosów w hip-hopie. Urodzony jako Corey Woods, pochodzący ze Staten Island, jest twórcą tekstów, kultury ulicznej i surowego nowojorskiego stylu. Jako jeden z założycieli Wu-Tang Clanu osiągnął sukces z albumem Enter the Wu-Tang (36 Chambers) w 1993 roku, a następnie z platynowym debiutem solowym Only Built 4 Cuban Linx i niezliczonymi klasycznymi kolaboracjami. Jest również przedsiębiorcą i założycielem własnej wytwórni ICE H2O Records, swój czas dzieli między Nowy Jork, Atlantę i Teksas.
Anthony BozzaJest byłym dziennikarzem „Rolling Stone” i autorem bestsellerów „New York Timesa”: Whatever You Say I Am: The Life and Times of Eminem , Tommyland with Tommy Lee , Slash with Slash oraz Too Fat to Fish z Artiem Lange. Mieszka w Nowym Jorku.
Suomi - tak swój kraj nazywają Finowie. Finlandia od lat zajmuje czołowe miejsca w rankingach szczęścia. Jej mieszkańcy zwykle przyjmują tę wiadomość z lekkim zdziwieniem, po czym wracają do swoich spraw: budowy kolejnej sauny, spaceru po lesie z lornetką do obserwacji ptaków albo pracy nad technologiami przyszłości. Być może właśnie w tym tkwi część tajemnicy tego kraju. Autorzy tej książki przyjechali do Finlandii na rok. Szybko odkryli, że Finlandii nie da się zamknąć w stereotypach ani poznać jej w tak krótkim czasie. Zamieszkali w Oulu nad Zatoką Botnicką, tuż przy małym nadmorskim rezerwacie. Przemierzyli tysiące kilometrów przez Ostrobotnię, Karelię i Laponię. Poznawali ludzi, przyrodę, historię oraz codzienność kraju, który potrafi być jednocześnie surowy i gościnny, tradycyjny i zaskakująco nowoczesny. Tak więc jest to opowieść o Finlandii widzianej i smakowanej z bliska. O reniferach, borealnych lasach, jeziorach i torfowiskach, ale także o superkomputerach, sztucznej inteligencji i ambitnej transformacji energetycznej. O społeczeństwie opartym na zaufaniu, równości i edukacji, a zarazem mierzącym się z nowymi, trudnymi wyzwaniami. O miejscu, gdzie szacunek dla przyrody pozostaje czymś więcej niż hasłem, a słynne fińskie sisu pomaga przetrwać wszelkie przeciwności. Nie jest to jednak przewodnik ani pełne kompendium wiedzy. To raczej osobista podróż przez kraj, odmierzana porami roku dyktującymi naturalny rytm życia. Jeśli po lekturze zaczniecie zastanawiać się, czy naprawdę potrzebujecie własnej sauny, to znak, że Finlandia zaczęła działać również na was.
Początki wcale nie były słodkie!
Gęsta, ciemna czekolada była oskarżana o to, że pobudza zmysły i wywołuje gadulstwo, a nawet… lubieżne myśli.
Marcepan sprzedawano w aptekach jako lekarstwo na dżumę.
W dawnej Rosji do osłodzenia herbaty wystarczał sam widok kostki cukru zawieszonej na sznurku.
Historia deserów to nie tylko opowieść o mące, jajkach i cukrze. To fascynująca podróż, w której słodki smak wyrywa się z alchemicznych laboratoriów i aptek, by zawładnąć królewskimi dworami, a dopiero wiele wieków później pracowniami cukierniczymi.
Dziś cukier jest wszędzie, lecz przez stulecia pozostawał elitarnym, luksusowym towarem, a historia deserów jest zarazem opowieścią o globalizacji i spektakularnej demokratyzacji słodkiego smaku.
Od średniowiecznych receptur po wyrafinowane monoporcje – odkryj pogmatwane, pełne anegdot drogi, jakimi desery trafiły na nasze stoły.
To lektura intensywna, zmysłowa i wciągająca – aż chce się sięgnąć po dokładkę.
MAGDALENA KASPRZYK-CHEVRIAUX – publicystka kulinarna, adwokatka, pasjonatka historii gastronomii. Od lat popularyzuje dzieje dawnej kuchni polskiej, między innymi w książkach Kapłony i szczeżuje. Opowieść o zapomnianej kuchni polskiej (napisanej wraz z prof. Jarosławem Dumanowskim) oraz Sztukamięs ze szlachtuza. Nieopowiedziana historia mięsa. Publikowała w krakowskiej „Gazecie Wyborczej” (gdzie stworzyła rubrykę Historie kuchenne), a także w „Forbesie”, magazynach „Kuchnia” i „Usta” oraz na Culture.pl. Swój dorobek publicystyczny i ekspercki zgromadziła na autorskiej stronie JemLegalnie.com. Analityczny umysł i dociekliwość badaczki z powodzeniem łączy z fascynacją ludzkim potencjałem jako mentorka wspierająca kobiety w procesie życiowej transformacji.
Marzenia o nieśmiertelności i bogactwie,
przypadkowe ofiary, trucizny i podrabiane złoto –
Epokę (al)chemii czyta się jak najlepszy thriller!
Czy da się wyprodukować złoto z dziecięcego moczu?
W jaki sposób fascynacja chemiluminescencją doprowadziła do wynalezienia zapałki?
Co łączy chiński eliksir mający gwarantować nieśmiertelność z prochem strzelniczym?
Czy skok do kadzi z winem może uratować przed śmiercią w płomieniach?
Kit Chapman przywraca do życia zapomnianych innowatorów – odważne alchemiczki, rzemieślników-eksperymentatorów i łasych bogactwa oszustów. Obalając eurocentryczny mit dotyczący rozwoju chemii i ukazując wkład wielu kultur w odkrycia tej dziedziny, opowiada historię o ludzkiej ciekawości, ambicji i pomysłowości.
Dowiedz się, jak alchemicy inspirowali rozwój współczesnej medycyny, dlaczego eksperymentowanie z eliksirami doprowadziło do stworzenia leków przeciw malarii, jak pigmenty zmieniały losy imperiów, a odwieczne marzenie o przemianie jednych metali w inne urzeczywistniło się dzięki fizyce jądrowej.
Alchemia to magia,
która dzięki pracy wielu pokoleń ewoluowała w naukę,
bez której osiągnięć nie wyobrażamy sobie współczesnego życia.
Nowa książka laureata Nagrody BookeraHipnotyczna opowieść o nieubłaganej mocy przypadku"Gdyby Rebecca West nie pocałowała H.G. Wellsa, H. G. Wells nie uciekłby do Szwajcarii, żeby napisać powieść, wktórej wszystko płonie, bez powieści Wellsa Leo Szilard nie wpadłby na pomysł nuklearnej reakcji łańcuchowej, bez pomysłu nuklearnej reakcji łańcuchowej Szilarda nie przeraziłaby nowa niszcząca siła, gdyby nie przeraziłaby go nowa niszcząca siła, nie przekonałby Einsteina, aby zabiegać opomoc uRoosevelta, gdyby Einstein nie zabiegał opomoc uRoosevelta, nie powstałby Projekt Manhattan, bez Projektu Manhattan nie istnieje dźwignia, którą Thomas Ferebee ma zwolnić oósmej piętnaście 6 sierpnia 1945 roku trzydzieści jeden tysięcy stóp nad Hiroszimą, na Hiroszimę ani na Nagasaki nie spada więc żadna bomba isto tysięcy, sto sześćdziesiąt tysięcy albo dwieście tysięcy ludzi żyje, umiera jednak mój ojciec".Balansując na granicy biografii, eseju i fikcji, Richard Flanagan splata historię swojej rodziny z kluczowymi wydarzeniami XX wieku, by ukazać niewiarygodne ciągi zdarzeń, które wytyczają ścieżki naszych losów, oraz by rozplątać zawiłe nici własnej historii. Od błahego pocałunku do początków fizyki jądrowej, od niewoli ojca w Japonii do zrzucenia bomby atomowej przez Amerykanów, od dramatycznego spływu tasmańską rzeką do odkrycia literatury, od niewinnych rodzinnych rozmów do bolesnego odsłonięcia własnych korzeni nierozerwalnie związanych z trudną historią wyspy.Pytanie numer siedem to opowieść o życiu jako nieokiełznanym chaosie, w którym przypadki układają się w reakcje łańcuchowe o nieubłaganej logice. To także rozgorączkowana proza pełna snów i wspomnień, po mistrzowsku opowiadająca o tym, jak nasze życia wywodzą się z historii innych. I z tych, które wymyślamy o sobie sami.Książka otrzymała Nagrodę Baillie Gifford, znalazła się w finale francuskiej nagrody Femina tranger przyznawanej najlepszym książkom zagranicznym, otrzymała nominację do Nagrody Medici, a także znalazła się wśród dziesięciu najlepszych książek roku w rankingu "The Washington Post"."Niezwykła mieszanka niesamowitej energii oraz powściągliwości i troski. To swego rodzaju rozliczenie: Richarda Flanagana z ojcem i matką, Tasmanii z jej przeszłością, Japonii z jej historią, a także autora z samym sobą." Colm Tóibn"W przypadku laureata Nagrody Bookera to dość odważne stwierdzenie, ale "Pytanie numer siedem" to prawdopodobnie najlepsza jak dotąd powieść Richarda Flanagana. Jest tak osobista i jednocześnie tak uniwersalna, że trudno o niej zapomnieć." "The Guardian"""Pytanie numer siedem" ustanawia nowy wyznacznik jakości. Nieczęsto się zdarza, że książka zmusza czytelnika, by wielokrotnie ją odkładał ze względu na silne emocje, jakie w nim wywołuje." "The Sunday Times""Ta głęboko poruszająca pozycja to najwybitniejsze dzieło autora. [Charakteryzuje się] psychologicznym i filozoficznym rozmachem na miarę Tołstoja, wplecionym w osobisty esej, dopracowany z taką samą precyzją, jak "Pierścienie Saturna" W.G. Sebalda." "The Guardian Australia""Czasami lektura książki staje się doświadczeniem odczuwalnym niemal fizycznie. "Pytanie numer siedem" należy do tej kategorii. Między okładkami kryje się w niej całe życie, a czytelnik po prostu się w niej zatraca. Jest to hołd dla wszystkich przejawów życia, a jednocześnie rozliczenie z XX wiekiem i tym, czego dowiedzieliśmy się dzięki niemu o samych sobie. To intymna, piękna, bezkompromisowa i głęboka opowieść. Dotyka tematów wieczności, po czym powraca do tego, co bliskie i znane [...]." "Sydney Morning Herald"
Anna Olszewska (13.10.2000 r.) - urodzona na Śląsku. Pasjonatka sztuki, filozofii, kotów i oczywiście książekPiszę, bo w słowach odnajduję czułość i przestrzeń dla siebie. Z emocji, drobnych gestów i chwil, które łatwo przeoczyć, splatam wiersze. Poezja jest dla mnie formą bliskości - z własnym wnętrzem i z drugim człowiekiem.Ten tom to delikatny zapis tego, co we mnie poruszone, niedopowiedziane i prawdziwe.
Pierwsza biograficzna opowieść o Alinie Szapocznikow, jednej z najwybitniejszych artystek XX wieku. Przedwojenny Kalisz i Pabianice, łódzkie getto, obozy, niemal nietknięta wojną Praga, Warszawa realnego socjalizmu i odwilży, rewolucyjny Paryż, Nowy Jork lat siedemdziesiątych – to najważniejsze, choć nie jedyne odsłony tej pasjonującej opowieści. Jej bohaterka była osobą tyleż fascynującą co tajemniczą; o wielu sprawach ze swego życia nie chciała mówić. Marek Beylin rekonstruuje losy Aliny Szapocznikow, pokazuje jej artystyczną drogę, a przede wszystkim przywołuje tę niezwykłą, elektryzującą postać. I staje ona przed nami - zuchwała, niespokojna, pragnąca czerpać z życia garściami. Marek Beylin pokazuje twórczość Szapocznikow na artystycznym, obyczajowym i politycznym tle Polski i Europy, a przy tym opowiada o jej zmaganiu się z materią, poszukiwaniu nowych form, o genialnych rzeźbach i o tym, jak dziś odpowiadają na nie młodzi artyści. Przez karty książki przewijają się postaci krytyków i artystów, z którymi Szapocznikow była związana, poznajemy jej przyjaciół, m.in. Wojciecha Fangora, Marcela Duchampa, Rolanda Topora, Niki de Saint-Phalle, i jej dwie wielkie miłości: Ryszarda Stanisławskiego i Romana Cieślewicza. Bo to książka o życiu i sztuce pełnych erotyzmu, a także o rolach, w jakie wpisuje się kobiety-artystki i o tym, jak wielka sztuka i wyjątkowa osobowość się w nich nie mieszczą i jak je demaskują.
Mimo opinii, że zawsze walczyliśmy z otwartą przyłbicą, także wśród Polaków nie brakowało skrytobójców i terrorystów, którzy działali zarówno w imię wielkich idei, jak i z najniższych pobudek.Sztyletnicy z okresu powstania styczniowego, zabójcy cara Aleksandra II i prezydenta Gabriela Narutowicza, ale też Janusz Waluś, który w 1993 roku zamordował szefa południowoafrykańskich komunistów, czy "Szalony Bombiarz", polski zamachowiec zza oceanu, który przez półtorej dekady terroryzował Nowy Jork.Niniejszą pozycję uzupełnia rozdział o zamachach dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów, których ofiarą padł między innymi minister spraw wewnętrznych Drugiej Rzeczypospolitej, Bronisław Pieracki. Oddzielna opowieść dotyczy słynnej akcji pod Arsenałem z 1943 roku - zbrojne odbicie Jana Bytnara "Rudego" było pierwszym takim aktem w okupowanej Warszawie.
Jej obrazy znali wszyscy. Jej historii nie zna prawie nikt.
Mela Muter malowała wybitnych ludzi swoich czasów – Żeromskiego, Sienkiewicza, Ravela i Rollanda – dlatego jej obrazy są dziś uznawane nie tylko za wspaniałe dzieła sztuki, lecz także niezwykłe portrety całej epoki. Z kolei jej życie prywatne było pełne namiętnych relacji i dramatycznych wydarzeń. Po burzliwym romansie ze Staffem pocieszał ją Reymont, a z Gottliebem dzieliła nie tylko pracownię. Małżeństwo stało się dla niej więzieniem, straciła jedynego syna i doświadczyła koszmaru obu wojen światowych. Mimo tych trudności nigdy nie przestała tworzyć, a Paryż stał się jej nowym domem.
W Paryżu była bardziej popularna niż w Warszawie.
Sylwia Zientek powraca z mistrzowską biografią jednej z najwybitniejszych polskich malarek. Nie tylko opowiada jej historię, ale w końcu oddaje głos artystce.
To historia kobiety, która pokazuje, że sztuka i miłość mogą prowadzić do wewnętrznej przemiany i pomóc zachować człowieczeństwo nawet w najtrudniejszych czasach.
– Sylwia Zientek
Wszyscy kłamią. Okłamujemy rodzinę, przyjaciół, współpracowników i nieznajomych. Większość tych kłamstw jest niegroźna - ale niektóre potrafią zniszczyć związki, zrujnować życie i zasiać nieufność. Te kłamstwa trzeba demaskować. I można to zrobić, jeśli wiemy, jak słuchać. Lingwistka sądowa dr Kirsty King wie, że nawet najbardziej przekonujący kłamca zdradza się słowami. Wystarczy zwrócić uwagę na charakterystyczne wskazówki językowe ukryte w tym, co i jak mówimy. Opierając się na badaniach z zakresu lingwistyki sądowej i psychologii, autorka przedstawia prawdziwe historie i analizy spraw - od partnerów i współpracowników wprowadzających nas w błąd po morderców próbujących uniknąć kary - by pokazać, jak język demaskuje kłamców pośród nas. Język kłamstw to przystępny przewodnik, który pomoże ci rozstrzygnąć, czy wierzyć w to, co słyszysz.
Pijem kumie! to erudycyjna i skrząca się anegdotą opowieść o polskiej kulturze biesiadnej. Andrzej Kozioł prowadzi Czytelnika przez dzieje obyczajów, smaków, trunków, zakąsek, toastów, gorzelni, nalewek i karczemnych rytuałów, patrząc przez ściankę kieliszka na historię Polski - szlacheckiej, mieszczańskiej, chłopskiej, kresowej, krakowskiej, literackiej i najzupełniej prywatnej. Sięga do czasów, gdy gorzałka dopiero wymykała się z aptek i domowych apteczek, aby rozgościć się przy stole i w polszczyźnie. Spotkają się więc tutaj Długosz i Mickiewicz, Bułhakow i Tuwim, Miłosz i Jerofiejew, a Andrzej Kozioł, niczym Wergiliusz, poprowadzi nas przez magnackie likiernie, wiejskie gorzelnie i literackie kawiarnie, w których leje się gdański Goldwasser, krupnik i ratafia, puszczając oko do śledzia, kiszonego ogórka, słoniny i wszelkiej innej, niekiedy obowiązkowej, zakąski. Autor nie moralizuje, ale też nie idealizuje picia, przyglądając sie mu z czułością kolekcjonera, ironią felietonisty i wiedzą historyka codzienności. Książka dla tych, którzy lubią historię opowiadaną nie tylko poprzez bitwy i ważkie decyzje polityczne, ale również poprzez miejsca, w których rzeczy doniosłe i niedoniosłe się rozgrywają: kuchnię, bufet, knajpę, kredens i kieliszek. Dla Czytelników ceniących smak szczegółu, dawne słowa, stare przepisy i anegdoty, mówiące o epoce więcej niż niejeden podręcznik. Andrzej Kozioł krakowski pisarz i dziennikarz, długoletni redaktor Dziennika Polskiego od dekad opisuje Kraków, dawne obyczaje oraz historię widzianą przez rzeczy pozornie skromne: potrawy, zapachy, ulice, lokale, przedmioty i język. W Pijem, kumie raz jeszcze pokazuje swój szczególny talent: umiejętność wydobywania całego świata z drobiazgu.
W publikacji przedstawiono kulisy przenosin Józefa Andrzeja Gierowskiego, historyka pracującego na Uniwersytecie Wrocławskim, do Krakowa na Uniwersytet Jagielloński. Ten naukowy transfer dokonał się w latach 19641965 i był ściśle związany ze śmiercią Kazimierza Lepszego, rektora UJ, który zmarł 30 maja 1964 r., pozostawiając wakującą Katedrę Historii Nowożytnej XVIXVIII Wieku w Instytucie Historycznym UJ. W realiach PRL-u przeniesienie się z jednej uczelni na drugą było sprawą nieomal wagi państwowej, w którą zaangażowały się i w której pośredniczyły władze na najwyższym szczeblu (partyjne oraz państwowe/ministerialne), a ich przychylność okazała się być może decydująca dla powodzenia całego przedsięwzięcia, jakim był przyjazd J.A. Gierowskiego do Krakowa i objęcie przez niego kierownictwa Katedry Historii Nowożytnej XVIXVIII Wieku. W publikacji zostały ukazane również kulisy swoistej rywalizacji o krakowską katedrę, którą chcieli objąć Władysław Czapliński, starszy kolega J.A. Gierowskiego z Wrocławia, Adam Kersten z Lublina, i Celina Bobińska z UJ, pragnąca połączyć kierowaną przez nią Katedrę Historii Powszechnej Nowożytnej i Najnowszej z Katedrą Historii Nowożytnej XVIXVIII Wieku, co jeśliby zakończyło się powodzeniem doprowadziłoby do stworzenia największej tego typu katedry w strukturze ówczesnego Instytutu Historycznego UJ. Godne podkreślenia jest również zaangażowanie w tę sprawę osób, którym zależało na wzmocnieniu krakowskiego środowiska historycznego o ludzi prezentujących wysoki poziom naukowy. Taką postacią jest Henryk Wereszycki, który od samego początku kibicował przenosinom J.A. Gierowskiego do grodu nad Wisłą i ze swojej strony czynił wszystko, aby starania te zakończyły się pomyślnie.
Jak rządzić miastem przez ponad dwie dekady i nie zwariować? Jak rozgrywa się politykę, kiedy każdy chce cię zdetronizować od partyjnych bonzów po internetowych krzykaczy? Co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami gabinetu przy Placu Wszystkich Świętych? To nie jest grzeczna opowieść o zabytkach i hejnałach. To rozmowa o władzy. O lojalnościach i zdradach. O tym, kto grał czysto, a kto wbijał nóż w plecy. O Krakowie, który nie zna litości ani dla swoich prezydentów, ani dla swoich marzycieli. Jacek Majchrowski mówi wszystko. Bez taryfy ulgowej. Bez pudru. Bez litości. Pierwszy raz tak szczerze. I być może ostatni.
Dziennik podróży z Rzymu do Florencyi przedsięwzięty 4go Maja 1830 Henrietty Ankwiczówny jest szczególny z kilku powodów. Sa to 82 stroniczki gęsto zapisane przez 19-letnią panienkę, której wiedza na temat Włoch, ich kultury materialnej i duchowej, była zaskakująco duża. Opis trasy podróży, przebytej z rodzicami, kuzynką i w szerszym gronie, jest bardzo ciekawy tak pod kątem faktograficznym, jak i językowym. Urodzona w Machowej hrabianka Henryka Ewa Ankwiczówna, za granicą nosząca imię Henrietta, po latach miała wrócić z rodzicami do Polski i zamieszkać w Krakowie, w Willi Decjusza. W czasie pobytu w Rzymie poznała Adama Mickiewicza i stała się bohaterką kilku jego utworów jako Ewa, ciccerone lub adresatka wierszy. Jej Dziennik, napisany po polsku na prośbę poety, zawiera wzmianki o jego utworach jako źródle przyjemności i pociechy oraz o nim jako przywoływanym parokrotnie Autorze. Rękopis Ankwiczówny (przechowywany w Bibliotece Polskiej w Paryżu) został odczytany i przetranskrybowany, opatrzony wstępem i objaśnieniami przez Marię Cieślę-Korytowską oraz zilustrowany licznymi wizerunkami włoskich zabytków, o których pisze autorka Dziennika. Dużą atrakcję książki stanowią niewątpliwie reprodukcje rękopisu, które dzięki opracowaniu graficznemu stają się łatwiej czytelne.
Apostazja: koniec wiary czy nowy początek?Coraz częściej zadajemy sobie pytanie: czy nadal czujemy się częścią Kościoła katolickiego? Apostazja staje się dziś symbolem głębszych przemian społecznych oraz duchowych. Nie chodzi już tylko o formalne złożenie podpisu w kancelarii parafialnej, ale także o ciche odejścia, rezygnację z niedzielnych mszy, dystans wobec rytuałów, które przez pokolenia definiowały naszą tożsamość.Angelika Szelągowska-Mironiuk, doświadczona psycholożka i terapeutka, przygląda się temu zjawisku z różnych stron: od statystyk, pokazujących gwałtowny spadek zaufania do Kościoła, przez osobiste historie osób, po psychologiczną stronę "rozstania z Bogiem instytucjonalnym".Jak wygląda życie po życiu w Kościele? Czy ci, którzy odeszli, odnajdują nowe formy duchowości, wspólnoty i poczucie sensu? Jak reagują ich rodziny, dawni przyjaciele ze wspólnot? Dlaczego część odchodzących decyduje się po latach wrócić?Książka dla wierzących, wątpiących i odchodzących.Angelika Szelągowska-Mironiuk - psycholożka, polonistka, psychoterapeutka systemowa, seksuolożka, dr nauk humanistycznych. Prowadzi terapię młodzieży, osób dorosłych, par i rodzin. Specjalizuje się . w pracy z obniżonym nastrojem, depresją, zaburzeniami lękowymi oraz trudnościami w relacjach. Pracuje w nurcie systemowym, poddając swoją praktykę regularnej superwizji. Autorka książki Wspólnota, która leczy - wspólnota, która rani (2025).
Szwedzka malarka Hilma af Klint (1862–1944) miała czterdzieści cztery lata, gdy zerwała z tradycją akademicką, aby stworzyć radykalne, abstrakcyjne dzieła, jakich nigdy wcześniej nie widziano. Dziś już powszechnie uznaje się ją za jedną z pionierek malarstwa abstrakcyjnego w Europie. Ale to jedynie część jej historii. Była nie tylko czynną artystką, lecz także jasnowidzką i mistyczką. Podobnie jak wielu artystów przełomu XIX i XX wieku, którzy rozwinęli jakąś wersję malarstwa abstrakcyjnego, Hilma af Klint studiowała teozofię, która głosi, że nauka, sztuka i religia są odbiciem ukrytej formy życia – i że formę tę można okiełznać poprzez medytację, studia i eksperymenty. Na długo, zanim Kandinsky, Mondrian i Malewicz ogłosili się twórcami abstrakcji, Hilma af Klint zajmowała się malarstwem niefiguratywnym i wypracowała potężny język wizualny, który do dziś przemawia do odbiorców. „Fascynująca książka o życiu i twórczości Hilmy af Klint. Julia Voss wydobywa jej historię na światło dzienne i opowiada o niej z wielką wrażliwością i wnikliwością. Lektura obowiązkowa!” Katy Hessel, autorka książki Historia sztuki bez mężczyzn „Olśniewająca i aktualna biografia Hilmy af Klint autorstwa Julii Voss nie tylko zgłębia życie tej niezwykłej artystki, ale także podkreśla istotny wkład mistycyzmu w historię sztuki nowoczesnej. Nie mogłam się od niej oderwać.” Jennifer Higgie, autorka książki The Other Side „Biografia autorstwa Julii Voss ukazuje Hilmę af Klint jako dużo więcej niż tylko artystkę, którą należy włączyć do poprawionego, bardziej inkluzywnego kanonu sztuki abstrakcyjnej. Voss ratujeartystkę przed historią sztuki, a jednocześnie prowadzi nas w głąb jej świata. Lektura tej książki była dla mnie objawieniem – zmieniła moje rozumienie Hilmy af Klint jako artystki i kobiety, a także czasów, w których żyła.” Griselda Pollock, współautorka (wraz z Rozsiką Parker) książki Dawne mistrzynie „Biografia autorstwa Julii Voss to niezastąpione źródło wiedzy dla każdego, kto interesuje się pionierską artystką Hilmą af Klint. Mimo tysięcy stron zapisanych notatników, af Klint pozostawała długo poza zasięgiem badaczy nieznających języka szwedzkiego. Voss odsłania Hilmę, której nie znaliśmy, w tym płynność płciową leżącą u podstaw wielu jej motywów. Autorka odtwarza również w swej książce kosmopolityczny obraz Sztokholmu z tego okresu – poczynając od wystaw i wykładów naukowych, kończąc na znaczącym zainteresowaniu spirytualizmem.” Linda Henderson, autorka książki The Fourth Dimension and Non-Euclidean Geometry in Modern Art
Powstanie warszawskie opowiedziane przez jego uczestniczki i uczestników, którzy o codzienności walki mówią otwarcie i bez autocenzury. Podstawę źródłową książki stanowią relacje biograficzne nagrane przez zespół Archiwum Historii Mówionej Domu Spotkań z Historią i Fundacji Ośrodka KARTA to największy tego typu zbiór w Polsce. Dzięki kodom QR umieszczonym w tekście można też posłuchać głosu bohaterek i bohaterów tej książki.
Powstańcza Warszawa to nie tylko historia walki, ale przede wszystkim dramat tysięcy cywilów. Warszawa była ich całym światem – miejscem rodzinnych wspomnień, pierwszych miłości, ulubionych kawiarni i codzienności, która dawała poczucie bezpieczeństwa. Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, zwykli mieszkańcy zostali wciągnięci w wir wydarzeń, na które nie mieli wpływu. Utrata bliskich, domów i nadziei stała się doświadczeniem całego miasta, które mimo cierpienia pozostało ukochanym miejscem na ziemi. Książka Niny Majewskiej-Brown to poruszający dowód na to, jak wyglądały realia Powstania, którego boleśnie doświadczyli zwykli mieszkańcy Warszawy. Nikt nie zapytał ich o zdanie, nikt nie uprzedził... Autorka, ceniona za umiejętność tworzenia pełnych emocji opowieści, oddaje głos cywilom – tym, którzy pragnęli przede wszystkim żyć, kochać i ocalić pamięć o swoim mieście. To opowieść o Warszawie widzianej oczami tych, którzy każdego dnia toczyli własną walkę o przetrwanie.
Książka jest opisem doświadczeń autorki w walce z rakiem. Walki wygranej, ale ogromnym kosztem. Jest to choroba, która stała się plagą we współczesnym świecie i wywraca życie każdej cierpiącej na nią osoby. Potrafi zniszczyć nie tylko ciało, ale i ducha, trzymając w ciągłej niepewności, czy to już na pewno koniec. Czy można już odetchnąć i wrócić do normalnego życia.
Komiks wielki jak świat!Najsłynniejsze dzieło Harariego w odsłonie graficznejW czwartej i ostatniej części monumentalnej serii komiksowej Harari analizuje, jak myślenie naukowe zdominowało XVI wiek, wyprzedzając religię i filozofię oraz napędzając ekspansję imperialną, kolonializm i rewolucję przemysłową.Na początku XVI wieku mogło się wydawać, że po wielkich odkryciach geograficznych ludzkość osiągnęła apogeum rozwoju pod względem medycznym, gospodarczym i militarnym. Jak więc przeszliśmy od średniowiecznych zwojów do e-booków, od liczydeł do komputerów, od drewnianych statków do atomowych okrętów podwodnych? Jak poderwaliśmy się z powierzchni Ziemi, by wreszcie dotrzeć na Księżyc?Yuval Noah Harari twierdzi, że motorem rewolucji naukowej były niewiedza i ciekawość. To one uruchomiły potężne sprzężenie zwrotne między nauką, polityką i kapitalizmem, przyspieszając odkrycia i przekształcając świat na niespotykaną wcześniej skalę.Równie wciągająca jak poprzednie części, wnikliwa i barwna opowieść o ludzkiej historii, przeznaczona dla dociekliwych umysłów w każdym wieku.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?