Wstrząsająca, drastyczna i porywająca lektura, ku przestrodze wszystkim rodzicom. I nie tylko.
„Zabawa w miłość” opowiada o relacji dziewczynki, później nastolatki i młodej kobiety, z mężczyzną starszym od niej o ponad czterdzieści lat. Dziewczyna zdawała sobie sprawę, że była ofiarą molestowania, wciąż jednak czuła niesamowity, niemal miłosny związek z Peterem.
W przypływach czarnej rozpaczy nie usiłowałam już za wszelką cenę płynąć pod prąd, tylko bezwolnie unosiłam się na powierzchni. Kiedy próbowałam wyjść z depresji, dochodziło do sytuacji odwrotnej: czułam się jak żółw, któremu nagle i zgoła niespodziewanie strzeliło do głowy, aby czmychnąć ze skorupy, jak gdyby była ona ozdobą lub wierzchnim odzieniem, nie zaś integralną częścią jego istoty, przytwierdzoną do kręgosłupa i żeber. Z którą musi się pogodzić, bo będzie źle.
Ta historia to studium izolacji, zniewolenia i miłości wyniszczającej na wskroś, dramatyczny zapis walki ze sobą, z własnymi uczuciami i poczuciem odtrącenia przez świat zewnętrzny, a zarazem rozliczenie z przeszłością i próba odbudowania życia na nowo.
Z całą pewnością jest to też pierwsza na polskim rynku książka, w taki sposób opisująca problem pedofilii.
Druga część Mistycznych podróży Andrzeja Hermanowicza zawiera sześć szkiców, będących zapisem pielgrzymich wędrówek autora. Nosi ona podtytuł: ?Przewodnik poszukujących?. Przemierzając szlaki Rzeczypospolitej, Europy, Ameryki Środkowej i Południowej, autor próbuje wskazać kierunek ? ku prawdzie, ku wartościom, ku temu, co nadprzyrodzone. Postacie świętych, aniołów czy wielkich architektów; miejsca znane i nieznane; dzieła kultury i cuda ? wyznaczają tu miejsca postoju, miejsca zadumy nad tym, co duchowe. ?Mistyczne podróże? ? drugi tom wydany przez Księgarnię św. Jacka ? nie są może lekturą łatwą, wymagają szczególnego natężenia czytelniczej uwagi, ale przenikliwość i głębia wniosków wynagradzają podjęty trud.
?Wszystkie eseje zamieszczone w omawianej książce obnażają ? już przez sam fakt zbudowania jednoznacznych kontekstów ? duchową miałkość naszych czasów, wielokroć przechodzącą w przerażającą nicość. Andrzej Hermanowicz odnosi się wręcz dowodnie do degrengolady moralnej zachodnio-europejskiej formacji cywilizacyjnej. Łączy to w sposób naturalny z emocjonalnymi aktami prywatnej niezgody na bulwersujące przejawy brutalnej sekularyzacji (...). Postawa Autora wyrasta z głębokiego przekonania, iż jedynym dobrem ludzkości jest pozytywny system aksjologiczny, oparty na fundamencie Dekalogu, czyli Prawa Bożego. Poza nim rozciąga się przestrzeń diaboliczna, przestrzeń takiego upodlenia człowieka, takiej rozwiązłości i wszelkiej amoralności, które mogą doprowadzić ludzkość do ostatecznego upadku?.
(S.A. Wisłocki, fragm. Wstępu)
Okładkę do książki zaprojektował Lech Majewski, reżyser filmowy i teatralny, pisarz, poeta i malarz.
Spis treści
Wstęp
Święta Rita z Cascia
Kult Aniołów w Europie
Święta Maryja z Copacabana. Synkretyzm w Ameryce Środkowej i Południowej
Tajemnice gotyku
Zapomniany naród i jego sztuka sakralna ? Łemkowie
Późny gotyk w Małopolsce
Bibliografia
Autor:
Andrzej Hermanowicz ? doktor medycyny, miłośnik sztuki, historii architektury i odkrywczych podróży zdaje sobie sprawę, że zdrowie pacjenta, bardziej od jakiegokolwiek innego czynnika, zależy od jego kondycji psychicznej. Od wiary. Bowiem prawdę mówi wymęczony banał, iż ?wiara czyni cuda?.
Pakiet dwóch książek opowiadających historię życia polskiego papieża Jana Pawła II.
Akcja książki rozpoczyna się w 1920 roku, gdy trwa wojna polsko-bolszewicka. W tym czasie w Wadowicach przychodzi na świat przyszły Papież Jan Paweł II.
Czytelnik towarzyszy bohaterowi w zwykłych i dramatycznych chwilach jego życia: zarówno, gdy umierają jego matka i brat jak i podczas zwyczajnej lekcji w gimnazjum, w chwili aresztowania profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego przez hitlerowców i na nocnej zmianie w fabryce Solvay. Poznajemy jego przyjaciół i mistrzów – Mieczysława Kotlarczyka, Jana Tyranowskiego, Księcia Adama Stefana Sapiehę. Jesteśmy świadkami jego cierpienia po śmierci ojca i konspiracyjnych studiów w semina-rium duchownym.
Po zakończeniu wojny Karol Wojtyła zostaje wyświęcony na księdza i wyjeżdża na studia do Rzymu. Razem z nim odkrywamy Rzym i podróżujemy po Europie. Po powrocie do kraju zastaje tu stalinowski terror. Pracuje z młodzieżą – zostaje Wujkiem. Uczestniczymy w wakacyjnych wyprawach ze studentami, jesteśmy świadkami jego spotkania z Prymasem Wyszyńskim, od którego dowiaduje się o nominacji biskupiej, obserwujemy sakrę w katedrze wawelskiej. Wszystkie to doświadczenia będą owocować w czasie niezwykłego pontyfikatu Papieża z Polski.
Opowieść oparta jest na dokumentach z epoki, relacjach świadków i wspo¬mnieniach samego Jana Pawła II.
„Habemus papam” to kontynuacja beletryzowanej biografii Jana Pawła II („Lolek. Młode lata papieża”, „Wujek Karol. Kapłańskie lata papieża”). Książka opowiada o latach jego biskupiej pracy, która poprzedziła przyjęcie godności Biskupa Rzymu oraz o samym wyborze. Autor wykorzystał w niej materiał zebrany w czasie rozmów z kapelanami prymasa Stefana Wyszyńskiego i kardynała Bolesława Kominka oraz liczne teksty źródłowe.
Motywem przewodnim tej książki jest sztuka dobrego porozumienia między najbliższymi. Autorki to matka i córka, skrajnie różne, choć czasem zaskakująco do siebie podobne w typie wrażliwości czy widzeniu świata. Odważnie podejmują również bolesne kwestie, szukają rozwiązań, inspirują do rozmowy kobiety w innych rodzinach.
Doświadczenia matki ? psycholożki i córki ? kulturoznawczyni oraz podpatrywanie wzorców kultury skłoniły do podjęcia takich tematów, jak: kontakt między matką a córką, miłość, konflikt, sukces, style życia, samotność, podróże, uświadamianie seksualne, kultura obnażania.
To książka dla osób, które chcą przystanąć na chwilę, zamyślić się, a zarazem lubią wprowadzać zmiany i cieszyć się życiem. Życzymy lektury udanej i inspirującej do coraz lepszego życia z ludźmi oraz odwagi do tworzenia świata, który sobie Państwo wymarzą.
Nowa książka jednego z najbardziej cenionych polskich pisarzy młodego pokolenia!
Po kilku latach milczenia Mikołaj Łoziński napisał książkę o swojej rodzinie. Ascetycznie, w niemal reportażowym stylu odsłania tajemnice i historie trzech pokoleń: od drugiej wojny światowej przez stan wojenny aż do czasów współczesnych. Prostymi słowami opowiada o swoich bliskich, rozwiedzionych, pogubionych i często też naznaczonych przez historyczne zawieruchy. Powstała w ten sposób niezwykle szczera opowieść o ludzkich związkach i uczuciach.
Środowisko tabloidowych dziennikarzy, gwiazdy i opowieści zza kulis świata brukowych mediów. Cena plotki to zaskakująco prawdziwe, a jednocześnie zabawne wspomnienia dziennikarki, która przez lata pra-cowała w brytyjskich brukowcach.
Jak powstają artykuły publikowane w najpoczytniejszej prasie kolorowej? Co musi zrobić dziennikarz, by napisać artykuł na pierwszą stronę? Jak się poluje na gwiazdy? I do czego zdolny jest celebryta, by odświeżyć swą sławę na łamach gazet?
Sharon Marshall opisując pracę tabloidowych dziennikarzy, demaskuje mechanizmy, jakie rządzą w tym środowisku, cynizm redaktorów i często absurdalne czy ? zdawałoby się ? niewykonalne zadania stawiane przed żurnalistami.
Autorka przytacza liczne historie ze swego dziennikarskiego podwórka i czasami śmiesząc, czasami oburzając, daje Czytelnikowi dawkę świetnej zabawy. Możemy ? choćby na moment ? zanurzyć się w świecie celebrytów (i przy okazji się przekonać, jaki potrafi być zepsuty), uczestniczyć w przedziwnych, przerażających wieczorach swingersów czy fetyszystów bądź też dowiedzieć się, jak przeprowadzić wywiad z męską prostytutką.
Autorka nie oszczędza swojej branży: jest krytyczna, ostra i obiektywna. A co najważniejsze, jako doświadczona dziennikarka, potrafi to wszystko przekazać w pasjonujący i lekki sposób. Dzięki temu książkę czyta się szybko i z prawdziwą przyjemnością.
W żywotach hagiograficznych można przeczytać „o życiu i śmierci świętych i o dokonanych przez nich cudach”. Fleur Jaeggy w swoich Żywotach domniemanych,
będących biografiami czterech pisarzy: Thomasa De Quincey’a, Johna Keatsa, Marcela Schwoba i Roberta Walsera, także pisze o ich życiu i śmierci, ale przede
wszystkim o tym jedynym cudzie, którego potrafili dokonać: o zdobyciu poczucia niepodważalnej jedyności własnego istnienia.
Niepospolite oznaki tego poczucia Fleur Jaeggy odnajduje w całym biegu życia każdego ze swych bohaterów i „domniemywa”, że to właśnie ono rozstrzygało o ich
losach. Gdyż jest przekonana, że było to poczucie do głębi pierwotne, fundamentalne, sprzed wielkich życiowych nieporozumień, mistyfikacji i całej
pospolitej codziennej krzątaniny. Jaeggy pisze o tym powściągliwie, stylem chłodnym, klarownym, niemal lakonicznym. Cztery niewielkie szkice eseistyczne zmieniają się w miniaturowe powieści. „To niezwykła proza”, zawyrokował kiedyś Josif Brodski, uzasadniając, że książki Fleur Jaeggy czyta się szybko, ale pamięć o nich pozostaje na całe życie.
Tę historię autor dedykuje wszystkim ludziom, którzy poświęcają się idei walki z uzależnieniami i zrozumienia ich istoty - w ośrodkach rehabilitacyjnych, klinikach, instytutach badawczych, ośrodkach readaptacyjnych i stowarzyszeniach abstynenckich, organizacjach zajmujących się szerzeniem wiedzy na temat narkomanii i wielu innych placówkach; a także wszystkim realizującym program Dwunastu Kroków na niezliczonych spotkaniach wspólnot.
Najnowszy film twórców najgłośniejszego filmu ubiegłego roku ?Solidarnych 2010?: Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego.
Jedna z najzdolniejszych polskich reżyserek młodego pokolenia i znany z ?Warto rozmawiać? dziennikarz opowiadają o wydarzeniach na Krakowskim Przedmieściu, które przez wiele tygodni emocjonowały Polaków. Jednak ich obraz nie ma nic wspólnego z powierzchownymi relacjami dziennikarskimi. Cierpliwie, z wytrwałością przyglądają się wszystkim wydarzeniom i ich bohaterom, dzięki czemu zapis nie jest banalny i wykrzywiony a prawda o tym co się stało jest bardziej złożona. Znakomita reżyseria i koncepcja realizatorska, bogaty, unikatowy materiał, formuła, która trzyma widza w napięciu oraz elektryzujący temat składają się na absolutnie wyjątkowy film, wobec którego nie można przejść obojętnie. W książce wywiad-rzeka z twórcami: Ewą Stankiewicz, Janem Pospieszalskim oraz Robertem Kaczmarkiem, m.in. o cenie, jaką przyszło im zapłacić za Solidarnych 2010, oraz o filmie i wydarzeniach na Krakowskim Przedmieściu.
"Na Krakowskim Przedmieściu 9 sierpnia uczestnicy happeningu przerzucali sobie nad głowami żółtego pluszowego kaczora wielkości piłki plażowej i krzyczeli ?Jeszcze jeden?. A więc: jeden Kaczyński zginął, chcemy śmierci tego drugiego. Nie ma tu miejsca na żadne niuanse, spekulacje, domysły. Komunikat jest łopatologiczny, prosty... Drugi obrazek, bardziej wyrafinowany, to ludzie krzyczący ?Chcemy Barabasza!?. Czyli publiczne, zbiorowe odrzucenie Chrystusa. I po tym poczułem chłód na plecach. "
Jan Pospieszalski (fragment książki)
Jan Paweł II swoista przekorą zdobył sobie wiele serc, niekoniecznie katolickich. W jego zachowaniu widoczna była serdeczność i otwarcie na drugiego człowieka, nieliczące się z wymogami etykiety. W czasie oficjalnych s°potkań, burząc dopięte na ostatni guzik programy, brał na ręce dzieci, przytulał płaczących, śpiewał z tłumem i żartował. Uśmiechem i radością wyrażał swój szacunek dla ludzkiej godności, której znaczenie niezmordowanie podkreślał w licznych kazaniach i pismach.
Tajemne życie Maczig Labdron i innych TybetanekTajemne życie Maczig Labdron i innych Tybetanek
Książka przedstawia niezwykłe postaci kobiet realizujących się w życiu duchowym i osiągającym oświecenie.
Allione, pierwsza kobieta z Zachodu, która zdecydowała się wieść na Wschodzie żywot mniszki buddyjskiej, opisuje w niej również własne podróże, sny i wizje.
To fascynująca wyprawa w głąb kultury tybetańskiej.
Joanna Racewicz, dziennikarka, której maż zginął w katastrofie smoleńskiej, w rozmowach z kobietami, których bliscy znaleźli się na pokładzie prezydenckiego samolotu podczas feralnego lotu.
Dwanaście portretów dwunastu mężczyzn. Dwanaście miesięcy w życiu bliskich każdego z Nich. Dwanaście pożegnań w dniu 10 kwietnia 2010 r.
12 Rozmów o miłości – Wstęp
Dwanaście portretów dwunastu Mężczyzn. Tak jak dwanaście miesięcy w życiu Bliskich każdego z Nich. Dwanaście pożegnań w dniu l O kwietnia 2010 roku i tyle samo sposobów na oswojenie tego, co nieodwracalne. OSWOJENIE...
W przypadku żadnej z bohaterek tej książki czas nie jest sprzymierzeńcem. Nie leczy, nie zabliźnia ran. Nie zaciera wspomnień i nie sprawia, że nieobecność boli coraz mniej. NIEOBECNOŚĆ...
Nie znałam wcześniej Joli, Basi, Lucyny, Magdy, Małgosi. Żadnej z NICH. I zapewne nasze drogi nigdy by się nie przecięły. A potem? Potem wystarczyło spojrzenie, pożyczona konewka na Powązkach, zapałki do zniczy, kilka prostych słów. Czasem słów w tym osobliwym języku, niepojętym dla postronnych: „Podlałam trawę u Andrzeja", „U Franka wszystko się pali", „Nie będę jeszcze obcinać trawy - lubił nosić dłuższe włosy".
Czas tych kobiet, nasz czas, biegnie inaczej niż zwykłe następstwo dni i tygodni. Biegnie OBOK. Godzimy się na dyktat kalendarzy i zegarków — bo dzieci, bo praca, bo spotkania w nieskończenie ważnych sprawach, bo chorzy rodzice, bo codzienność, codzienność...
Minęło dwanaście miesięcy od dnia, gdy Pasażerowie prezydenckiego tu-polewa wczesnym rankiem wychodzili z domów. Każdy z Nich miał wrócić wieczorem. Rok od tego dnia... Tyle trwa żałoba. Cykl, gdy wszystko, co dotąd razem, trzeba zrobić w samotnos'ci. Pierwsze święta, pierwsze urodziny, pierwsza nasza rocznica. Bez Niego... Bez Męża, bez Ojca, bez Syna, Brata. Bolą pytania znajomych, nawet jeśli zadawane z troską: „Jak się czujesz, jakie masz plany?". Jakie: PLANY? Znają Państwo takie stare jak świat powiedzenie: jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz Mu o swoich zamierzeniach? Wiele z nas to zrobiło przed 10 kwietnia.
Od tego dnia, gdy umarła część naszego życia, świat się skurczył i miejsca wokół zrobiło się tak dziwnie mało. ŚWIAT się skurczył do powtarzanych w nieskończoność obrazów pokaleczonego samolotu. PRZESTRZEŃ ograniczyły spotkania na cmentarzach i rytualnie powtarzane czynności dnia powszedniego. Wykonywane trochę z nawyku, a trochę po to, żeby zagłuszyć myśli. Głupia, naiwna nadzieja, że to w ogóle możliwe...
Tak, to prawda - codziennie dzieją się ludzkie dramaty. Każdego dnia ktoś wychodzi z domu i już nigdy nie wraca. Wypadki, choroby i ludzkie łzy są pośród nas. Ból jest ten sam, ta sama samotność, TĘSKNOTA i pustka, której nie umie zapełnić nikt i nic. Dławiąca bezsilność, złość i poczucie krzywdy. Każdego dnia to samo i to samo. Zmieszane w trudnych do przewidzenia proporcjach. Zna to na pamięć każdy, kto doświadczył straty Ukochanej Osoby.
Ta żałoba ma jednak cechę, o którą trudno w powszechnym doświadczeniu. Jest... publiczna. Nagrywana przez setki kamer, mikrofonów i oglądana przez miliony ludzkich oczu. Nie ma ucieczki. Nie można się schować - ani przed obrazami, ani przed słowami. Tymi wygłaszanymi w mediach przez dziesiątki polityków, którzy sądzą, że o Smoleńsku wiedzą wszystko, i tymi, które słychać na cmentarzach - od ludzi, którzy czasem nie baczą, w jakim są miejscu.
Bo na temat tego, co wydarzyło się kilkaset metrów przed progiem pasa startowego lotniska Siewiernyj, każdy ma swoją teorię i nie waha się mówić o niej głośno. Z bardzo różnych powodów. To GŁOŚNE, nachalne, często bezrefleksyjne mówienie jest jednym z powodów, dla których tak bardzo „zamęczyliśmy" słowa: katastrofa, tragedia, Smoleńsk. One przestały znaczyć to, co znaczyły rok temu. Dewaluacja — czy to dobre tu słowo?
Mimo tej - pozostańmy przy tym określeniu - dewaluacji ta książka jest po to, żeby pokazać tragedię. Nie, nie narodową, na najwyższym patetycznym C, ale OSOBISTĄ. Żeby przypomnieć o tym, co często umyka pamięci, co nie ma szans wobec wrzawy wokół nas — że każdy z Nich, każdy, kto 10 kwietnia był na pokładzie samolotu TU-154M o numerze 101, był człowiekiem z krwi i kości. Że kochał i był kochany. Miał pasje i marzenia. Sposób, w jaki się uśmiechał, i ulubioną kawę na śniadanie. Że to nie były tylko papierowe postaci, których NAZWISKA są wymieniane po przecinku podczas kolejnych ceremonii żałobnych. Że Ci, Którzy Zostali - uczą się żyć na nowo. Jak każdy, kto kogoś STRACIŁ. I jednocześnie trochę inaczej.
Każda z tych rozmów to dowód na miłość. Bo kiedy się kocha, to chce się BYĆ bez granic, ŻYĆ, jakby nie było końca. Wieczność każdej z nas zaczyna się w bardzo różnych miejscach i porach, ale zbiega się w tym samym momencie i tym samym punkcie na mapie. Smoleńsk, 10 kwietnia 2010 roku, o 8.41.
Joanna Racewicz 12 rozmów o miłości Rok po katastrofie Spis Treści:
Wstęp 7
Lucyna Gągor Koszula od munduru 11
Halina Jankowska, Elżbieta Łuczyńska Cień 39
Barbara Kazana Niezgoda na ostateczność 55
Joanna Puzyna-Krupska Razem 81
Beata Lubińska Stetoskop 101
Małgorzata Michalak Czekolada z orzechami 119
Magdalena Protasiuk Pan Bóg zsyła tylko to, co możemy znieść 145
Jolanta Przewoźnik Obrączka z rysą 175
Izabella Sariusz-Skąpska Rodowy sygnet 203
Krystyna Łuczak-Surówka Drzewo 219
Barbara Stasiak Pusty pejzaż 237
Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska Życzę Ci siły 261
Niniejsza książki jest wciągającym esejem przeplatanym wzmiankami zwracającymi uwagę na różne aktualności. Jest w niej zawarta rzetelna teologia przydatna dla każdego wierzącego. Książka spogląda wstecz, na odległe początki chrześcijaństwa, ale bynajmniej nie z zainteresowaniem archeologa, lecz z wrażliwością kulturową naszych czasów. Autor bez zastrzeżeń podziela wiarę chrześcijańską, czyni to jednak przyjmując postawę krytyczną i otwartą, postawę kogoś, kto odkrywa jej świeżość i zwyczajnie ją na nowo proponuje. Zawiera się w tym sympatia zarówno dla przeszłości, jak i teraźniejszości, tak iż w kwestii chrześcijańskiego przesłania można by spokojnie mówić o ?historycznej nowinie?: oksymoron ten wyraża paradoksalną
kombinację między pierwotną oryginalnością a jej rozwojem w czasie.
Kiedy mówi się o chrześcijaństwie, zawsze pojawia się pewne drzemiące i intrygujące pytanie: gdyby Jezus pojawił się dzisiaj, po dwóch tysiącach lat, czy rozpoznałby siebie jeszcze w tych, którzy utrzymują, iż są wiernymi strażnikami Jego osoby i Jego przesłania? Co powiedziałby o Kościele czy Kościołach, które nierzadko kłócąc się ze sobą, domagają się wyłączności? A co powiedziałby natomiast o pewnych interpretacjach, które z równą arogancją przypisują sobie zasługę wydobycia prawdziwej tożsamości spod domniemanych dogmatyzmów kościelnych? Bardzo ważne jest zwrócenie się ? jak to czyni autor ? do pierwszych chrześcijańskich tekstów, tych najstarszych, w których została złożona prawdziwa świadomość, jaką chrześcijaństwo posiada o sobie, w jego dopiero co rodzącym się stanie, czyli tym najbardziej
oryginalnym.
O czym mowa w tej książce? Między innymi:
wolność słowa
uczciwość Korwin-Mikkego
kompleks polski
literatura i PRL
facebookowa siła Tuska
amerykańska wspólnota
Z perspektywy czasu widać, że niemal każdy dzień przyczynia się do poszerzania naszej wiedzy o bł. Janie Pawle II, odkrywamy nowe relacje świadków, coraz wyraźniej widzimy jego wielkość i światło jego świętości. Książka Grzegorza Polaka przedstawia m.in. mało znane fakty i wydarzenia tego niezwykłego pontyfikatu:
– sytuację w Kurii Rzymskiej (kto pomagał Papieżowi, a kto nie zgadzał się z nim)
– nieznane aspekty ekumeniczne pielgrzymek Jana Pawła II do ojczyzny
– działania Papieża na rzecz poprawy relacji ze starokatolikami
– bliskie relacje Jana Pawła II z polskimi grekokatolikami
– działania Ojca Świętego na rzecz poprawy sytuacji Indian
– kulisy nieznanych zamachów na Papieża.
Bertrand de Jouvenel urodził się w Paryżu w 1903 roku. Zmarł na początku 1987 roku w wieku 83 lat. Mówi się o nim, jako o „najmniej znanym z wielkich myślicieli politycznych XX wieku”. Mimo to nie był w Polsce do tej pory publikowany. Powody zapomnienia Bertranda de Jouvenel nad Wisłą są dość prozaiczne. Mimo swej socjalistycznej proweniencji nie było mu po drodze ze spuścizną PRL. De Jouvenel był po prostu zbyt liberalny, a przede wszystkim zbyt dociekliwy i zbyt uczciwy, jak na panujące w „demokracji ludowej” standardy. Później, po 1989 roku, kiedy socjalizm stał się symbolem niechlubnej przeszłości, prac socjalistów – ze zrozumiałych względów – nie publikowano. Dzisiaj, kiedy myśl socjalistyczna pod postacią interwencjonizmu i państwa opiekuńczego wraca z impetem, wydawnictwo Fijorr Publishing zdecydowało się wydać kilka prac Bertranda de Jouvenel chociażby po to, aby zwrócić uwagę na to, że nawet w samym obozie skompromitowanej idei byli ludzie, którzy – wbrew interesom politycznym – nie bali się prawdy i gotowi byli jej bronić, nawet za cenę rezygnacji z błędnych poglądów.
Kolejny zbiór tekstów Ojca Salija, w którym między innymi o najstarszych świadectwach prymatu biskupów Rzymu, o nieomylności następcy Piotra, czy dlaczego następcę Piotra nazywamy Ojcem Świętym?
Jako Biskup Rzymu dobrze wiem, że pełna i widzialna komunia wszystkich Wspólnot, w których mocą wierności Boga zamieszkuje Jego Duch, jest gorącym pragnieniem Chrystusa. Jestem przekonany, że ponoszę w tej dziedzinie szczególną odpowiedzialność, która polega przede wszystkim na dostrzeganiu ekumenicznych dążeń większości chrześcijańskich Wspólnot i na wsłuchiwaniu się w kierowaną do mnie prośbę, abym znalazł taką formę sprawowania prymatu, która nie odrzucając bynajmniej istotnych elementów tej misji, byłaby otwarta na nową sytuację.
Jan Paweł II, Encyklika Ut unum sint
Gdzie szukać obrazu Polski po 1989 roku? Oczywiście w filmach dokumentalnych. Nigdy nie były one „obiektywnym” zapisem zjawisk i problemów – chcąc nie chcąc stawały się stroną w polskich sporach. Dokumenty zabierały głos w najważniejszych debatach ostatnich dwudziestu lat – opowiadały o emigracji zarobkowej, cynizmie postpolityki, podziemiu aborcyjnym w Polsce czy metodach działania wielkich korporacji. Wzbudzały kontrowersje i wywoływały skandale. O żadnym filmie fabularnym nie dyskutowano tak zaciekle jak o Arizonie Ewy Borzęckiej, Takiego pięknego syna urodziłam Marcina Koszałki czy Nocnej zmianie Jacka Kurskiego i Michała Balcerzaka. I to dokument – Witajcie w życiu! Henryka Dederki – został „pierwszym półkownikiem wolnej Polski”.
W Polskim kinie dokumentalnym 1989-2009 nie pytamy o wartości estetyczne i „etykę dokumentalisty”. Piszemy historię polityczną III RP.
,,Szkarłatny kwiat kamelii"" to zbiór opowiadań Ferdynanda Ossendowskiego będący - obok prozy Sieroszewskiego - jednym z najwcześniejszych świadectw fascynacji Krajem Kwitnącej Wiśni. Wesołe i smutne, pisane czasami serio, a czasem z przymrużeniem oka historie przedstawiają japońskie obyczaje, historię i mentalność.
Urodziłam się w Skopje, w Albanii, 26 sierpnia 1910 roku. Z pochodzenia jestem Albanką, mam jednak także obywatelstwo indyjskie. Jestem katolicką zakonnicą.Wszystko jest dziełem Boga
Urodziłam się w Skopje, w Albanii, 26 sierpnia 1910 roku. Z pochodzenia jestem Albanką, mam jednak także obywatelstwo indyjskie. Jestem katolicką zakonnicą. Poprzez powołanie należę do całego świata, zarazem jednak moje serce niepodzielnie należy do Serca Jezusa.
Tak zaczyna się opowieść o życiu i wielkiej duchowej przygodzie jednej z najbardziej niesamowitych kobiet w historii ludzkości, opowiedziana jej własnymi słowami. Autobiografia została zrekonstruowana na podstawie wywiadów, medytacji i słów Matki Teresy skierowanych do Misjonarek Miłości oraz ludzi z całego świata.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?