Szeroki wybór książek, multimediów z zakresu szeroko pojętej kultury: architektura, duchowy wymiar twórczości, szlaki kajakowe, współczesne media, przemoc w mediach, polityka. Odnajdziesz tu również książki i podręczniki idealne dla uczniów oraz studentów. Szeroki wybór beslsellerów i nowości.
Rozwój nowych technologii rewiduje nasze dotychczasowe postrzeganie komunikacji typograficznej. Pojawiają się zupełnie nowe zagadnienia, których nie sposób zignorować. Od czasu, gdy w XV stuleciu Gutenberg wynalazł ruchomą czcionkę, typografia nie była poddawana tak głębokim przeobrażeniom, jak dzieje się to obecnie. Czy może nadal odgrywać istotną rolę, kiedy cyfryzacja i nowe media przenicowują tradycyjne formy typograficznych środków wyrazu?Dziś typografia jest na rozdrożu. W jakim kierunku przebiegać będzie jej dalszy rozwój? Niniejsza książka nie tylko opowiada o tym, co inspiruje współczesnych projektantów, lecz także omawia nowatorskie rozwiązania. Dwudziestu jeden specjalistów z zakresu typografii i szeroko rozumianej komunikacji dzieli się swoją wiedzą oraz spostrzeżeniami poprzez intrygujące analizy i ciekawie dobrane przykłady.
Swastyka kojarzy się źle, budzi grozę i kontrowersje. Trudno otrząsnąć się z przygnębiającej aury tego symbolu. Emocje związane są przede wszystkim z hitlerowskimi Niemcami, II wojną światową oraz największymi zbrodniami ludzkości popełnionymi w XX wieku. Nie to jednak jest przedmiotem zainteresowań autora. Dowodzi, że znak został jedynie bezceremonialnie zawłaszczony przez nazistów, a jego historia jest znacznie dłuższa i bogatsza. Mało kto dziś wie, że natura swastyki, w przeszłości była przepełniona humanizmem i pozytywnymi emocjami. W najstarszych kulturach i religiach oraz na wszystkich kontynentach przez długie wieki był to także znak święty, przybliżający do Boga, uosabiał szczęście, zwiastował powodzenie i zdrowie, chronił przed złymi duchami. Skupiając się na tych aspektach, autor dokonał przeglądu swastyk w różnych kulturach i armiach świata.
Tom jedenasty serii ""Tradycja dla współczesności"" stanowi kontynuację dwóch poprzednich, zatytułowanych Tożsamości społeczno-kulturowe - kreacja i komunikacja (t.9) oraz Współczesne konteksty tożsamości społeczno-kulturowych (t.10). Tomy te tworzą swego rodzaju tryptyk tożsamościowy, który jest efektem m. in. piątej konferencji z cyklu Tradycja dla współczesności. Ciągłość i zmiana, która odbyła się w Baranowie Sandomierskim w roku 2015. W przygotowaniu znajdują się kolejne tomy serii, poświęcone problematyce komunikacyjnego charakteru kultury, który stał się przedmiotem namysłu i dyskusji podczas baranowskiej konferencji w roku 2017.
Czas odpocząć od pracy, odetchnąć świeżym powietrzem! Poczujmy się, jak dawni letnicy, którzy tak chętnie przybywali nad Pilicę. A czekały na nich nie lada atrakcje! Piękna przyroda, rzeka zachęcająca do kąpieli, stylowe drewniane wille, miłe towarzystwo, a nawet wycieczka statkiem po rzece.Z Andrzejem Kobalczykiem, autorem książkiZ letnikami nad Pilicę, udajmy się do nadpilickich letnisk.Inowłódz, podtomaszowski Nowy Port, wsie Brzustówka, Smardzewice, Nagórzyce, Barkowice Mokre czy Podklasztorze pod Sulejowem od końca XIX wieku aż do II wojny światowej zachęcały do odpoczynku, a właściciel Stacji Klimatyczno-Leśnej w Inowłodzu sprowadził nawet parowiec Pilica. W tętniących życiem wilegiaturach, jak je wówczas nazywano, wytchnienia szukali mniej zamożni przemysłowcy, kupcy i urzędnicy z Tomaszowa i okolic, Łodzi, a nawet Warszawy.Klimat dawnych letnisk i barwne życie letników udało się Autorowi odtworzyć dzięki nieznanym szerzej opracowaniom z przełomu XIX i XX wieku, ogłoszeniom prasowym oraz korespondencji wysyłanej przez letników do gazet i czasopism łódzkich, piotrkowskich czy warszawskich. Niewątpliwym walorem książki jest również bogaty materiał ilustracyjny: archiwalne fotografie, unikatowe foldery reklamowe, mapy i ryciny.
Książka powstała we współpracy z Filmoteką Narodową – Instytutem Audiowizualnym
Nie jest łatwo określić, kiedy zaczęła się ta dekada dekad, ta superdekada. Co ją charakteryzowało i sprawiło, że była taka bogata, radosna, wyjątkowa? Przeniesienie życia towarzyskiego i literackiego na Facebooka, hipsterrealizm w kinie polskim, vaporwave, beka jako źródło udręki i uciechy, wysyp memów, gifów i sucharów, moda na bieganie, które zyskało status medytacji w ruchu? A może wcale nie było i nie jest wesolutko? A może nasze życie jest wegetacją w kapsułach własnych pokoi, które dzięki internetowi służą nam za wygodną ambasadę mizantropii? O tym właśnie jest ta książka. I taka właśnie jest ta nasza dziwaczna dekada o nowym smaku polskim – delfina w malinach.
Autorzy: Jakub Banasiak, Olga Drenda, Jakub Dymek, Małgorzata Dziewulska, Natalia Fiedorczuk, Mirosław Filiciak, Łukasz Gorczyca, Maciej Jakubowiak, Joanna Krakowska, Zofia Król, Iwona Kurz, Michał Paweł Markowski, Łukasz Najder, Wojciech Nowicki, Agata Pyzik, Bartosz Sadulski, Karol Sienkiewicz, Robert Siewiorek, Sebastian Smoliński, Jakub Socha, Jan Sowa, Stach Szabłowski, Ziemowit Szczerek, Jan Topolski, Konstanty Usenko, Jakub Wencel, Marcin Wicha
W kontaktach z przedstawicielami różnych kultur ważne jest wszystko, począwszy od siedzenia przy stole, poprzez sposób wręczania wizytówek i prezentów, aż po styl komunikowania się. Jeżeli chcesz osiągnąć sukces w negocjacjach, musisz wiedzieć o partnerze jak najwięcej. Książka kreśli portrety wybranych narodów wyjaśniając podłoże zachowań typowych dla danej nacji.
Książka jest pierwszą na rynku polskim próbą uporządkowania wiedzy dotyczącej wyobrażeń japońskich istot demonicznych okresu klasycznego. Ten najwcześniejszy okres stanowi punkt wyjścia zarówno do rozważań nad demonami z epoki, jak i skrótowego omówienia sposobu, w jaki kultura wieków późniejszych przekształcała wyobrażenia pierwotne.
"Sam tytuł publikacji mógłby sugerować, że Autorka skupiła się jedynie na opisie kulturowych uwarunkowań i realizacji wyobrażeń związanych z przedstawianiem i odnoszeniem się do demonocznego świata istot nadnaturalnych w wybranych okresach kultury Japonii. Nawet realizacja takiego tylko celu byłaby ambitnym przedsięwzięciem, wymagającym zarówno erudycji, jak i dysponowania rozbudowanym warsztatem badawczym. Książka (...) jest jednak czymś więcej – to nowatorska próba uporządkowania, klasyfikacji i funkcjonowania w kulturze Japonii całego kompleksu wierzeń, przeświadczeń i artystycznej realizacji tytułowego „świata demonów”.
Z recenzji prof. Beaty Szymańskiej
Książka Hendrika Webera zbiera podstawowe wiadomości na temat kursywy, jej budowy, funkcji oraz historii rozwoju. Po raz pierwszy tak wnikliwie przebadano naturę tego pisma oraz jego dzieje od pisma ręcznego aż po cyfrowe.Kursywa kojarzy się z ruchem i dynamiką. Jako krój powszechnie stosowany do wyróżniania fragmentów tekstu, musi jednocześnie znakomicie komponować się z antykwą i wyraźnie się od niej odcinać. Stworzenie doskonałej kursywy jest nie lada sztuką i wymaga odpowiedniej wiedzy zwykłe mechaniczne pochylenie liter jedynie pozbawia pismo charakteru i witalności.
Bóg objawił swój plan odkupienia w świętach Izraela. Niniejsza książka pokazuje, w jaki sposób wyznaczone przez Boga pory świętowania odnoszą się do naszego obecnego życia i zapowiadają chwalebną przyszłość z Mesjaszem.Nauczyciel Słowa Bożego, Sam Nadler, proponuje głębokie i fascynujące studium świąt Izraela, które zmieni twój sposób rozumienia Biblii.
W niniejszym tomie Czytelnik znajdzie kolejną porcję takich tekstów, które zrodziła „potrzeba serca”. Dziedzic odkrywa w nich mało znane lub w ogóle nieznane rysy wybitnych twórców współczesnej kultury polskiej, którzy odeszli już „ na wieczną służbę. (...).
Gdyby przyszło mi określić przynależność Stanisława Dziedzica do którejś ze szkół „portrecistów literackich”, to opowiedziałbym się za zaliczeniem go do szkoły portretu realistycznego. Przemawia za tym przede wszystkim bogata faktografia jego tekstów. Trzeba wszakże pamiętać, że tworzone przez niego teksty nasycone są skrywanym wprawdzie poza ową warstwą faktograficzną, ale raz po raz dającym o sobie znać podłożem uczuciowym. Krytyk ten nigdy nie jest kronikarzem spisującym suche fakty, poza owymi faktami zawsze widzi konkretnego człowieka. (…) jedno jest pewne: Czytelnik przyjmie jego kolejny tom prozy na pewno z dużą wdzięcznością!”
prof. Franciszek Ziejka
ze wstępu
W 2008 roku J.K. Rowling wygłosiła wzruszającą przemowę dla absolwentów Uniwersytetu Harvarda. Przemówienie, które ukazuje się po raz pierwszy w formie książkowej w języku polskim pt. „Życie jest sztuką”, zawiera cenne rady dla każdego, kto znalazł się w przełomowym momencie życia. Autorka zadaje trudne pytania o to, jak przyjmować porażki i jak skorzystać z siły wyobraźni dla własnego i wspólnego dobra. Czerpiąc przykłady z własnego życia, światowej sławy pisarka przenikliwie i poruszająco rozważa najważniejsze wartości w życiu.
Wpływy ze sprzedaży książki J.K. Rowling przekaże organizacji charytatywnej Lumos Foundation.
Rój jest nie tyle formą, ile raczej sposobem indywiduacji kolektywów czy sieci społecznych, dlatego stanowi wspólny mianownik dla całego spektrum zjawisk społeczeństwa idei. Badania nad zwierzętami spotykają się tu za pośrednictwem dyskursu posthumanizmu z teorią mediów. Zwierzęta od dawna dostarczały materiału do rozważań nad intensywnościami i potencjałami ciała, tym samym wspierając dyskursy i praktyki zarządzania oraz nowoczesną biopolitykę. W związku z tym trzeba im wreszcie przywrócić należne miejsce w historii mediów, określając ich znaczenie dla medialnych teorii indywiduacji i nie-ludzkich, zwierzęcych ciał. Musimy uświadomić sobie materialną specyfikę współczesnych technologii cyfrowych, które wynikają zarówno z oprogramowania, osobliwości protokołów obowiązujących dziś w sieci, jak i ze „«zwierzęcych» cech kultury cyfrowej”.
Fragment Epilogu
Dwa stulecia istnienia Zakładu Narodowego im. Ossolińskich przedstawione w formie montażu świadectw. Na książkę złożył się bogaty wybór ilustracji i zapisów (zarówno drukowanych, jak i pozostających w rękopisach) pochodzących z dzienników, wspomnień, a także listów, dokumentów, wywiadów i innych tekstów prasowych oraz – w końcowym etapie opowieści – nagranych relacji. Dzięki starannemu wyborowi powstała kompozycja, która odzwierciedla dzieje instytucji, począwszy od pomysłu na jej utworzenie, a na współczesności skończywszy. Czytelnik znajdzie tu m.in. listy Józefa Maksymiliana Ossolińskiego (oficjalne i prywatne) czy cesarza Austrii Franciszka I, a nierzadko też anegdotyczne wspomnienia współpracowników hrabiego. W niniejszej książce oddajemy głos świadkom wydarzeń związanych z Ossolineum w całej jego historii.
Książka została przygotowana we współpracy z Ośrodkiem KARTA.
„Opowiem charakterystyczną wizytę hrabiego Ossolińskiego u oo. Dominikanów w Krakowie, na którą sam patrzyłem. [...] Wchodzimy jednego dnia rano do Sali bibliotecznej: kilku młodych (nowicjuszów) zamiata salę, przy czym podnieśli taki kurz, że niepodobna było widzieć o kilka kroków przed sobą (był to zapewne naumyślny strategem [fortel], aby się pozbyć gościa niepożądanego, bo pamiętną im była bytność Czackiego, który oo. Dominikanom wielką wyrządził szkodę). Ossoliński żąda pokazania katalogu; otrzymuje odpowiedź, że nie ma. Zaczyna więc zbliżać się do szaf bibliotecznych. Klerycy kręcą się koło nas, nie spuszczając oka z podejrzanego gościa. Jeden bierze kilka ksiąg i przenosi na stół, inny te same księgi bierze i przenosi na inne miejsce [...]. Ossoliński, obejrzawszy kilka ksiąg, odkłada je na miejsce, a po kwadransie może, widząc, jak mają na niego baczne oko, zabiera się do wyjścia i opuszczamy salę bez najmniejszej korzyści.
Gdyśmy już wyszli z gmachu klasztornego, hrabia mówi do mnie: «Czy uważałeś ty, jak nas pilnowano?». Na co odrzekłem: «Uważałem, ale muszę dodać, że nie nas, ale samego hrabiego». Na co on: «To oni mnie, widzę, w podejrzeniu mieli, żem przyszedł okradać ich». «Nie inaczej». «O hultaje Dominikany, ale ja przecież wielkie zrobiłem głupstwo, biorąc się do wielkich ksiąg, bo gdybym udał się był do małych, byłbym może co ułowił»”.
Wspomnienia Ambrożego Grabowskiego, t. 2, Kraków 1909
Reportaż o życiu i twórczości jednego z najciekawszych i najbardziej znanych polskich artystów współczesnych. Paweł Althamer, wybitny rzeźbiarz, zasłynął wieloma akcjami, choćby Złotymi Ludźmi, którzy polecieli do Brukseli, napisem 2000 ułożonym ze świateł mieszkań bloku na Bródnie czy podróżami Koziołka Matołka. To jednak zaledwie wycinek jego pracy, która od trzydziestu lat toczy się na pograniczu performansu i działania społecznikowskiego w swoje przedsięwzięcia angażuje znajomych, rodzinę i tak zwanych zwykłych ludzi, w których zasiewa entuzjazm i gen sprawczości.Karol Sienkiewicz, krytyk sztuki, podąża śladami Althamera, uczestniczy w wielu jego akcjach, próbując zrekonstruować metodę pracy i zarysować artystyczny i filozoficzny horyzont jego działań. Z książki wyłania się fascynująca postać człowieka, dla którego sztuka nie ma granic, a życie jest tajemnicą współistnienia z innymi i z Kosmosem. Znakomicie napisany reportaż biograficzno-krytyczny Sienkiewicza pojawia się w ciekawym momencie otaczająca nas rzeczywistość przydaje pracy Althamera nowych kontekstów i znaczeń. Autor nie stawia mocnych tez, raczej zaprasza do myślenia i formułowania pytań wykraczających poza opisane działania artysty.Wciągająca lektura nie tylko dla wielbicieli sztuki współczesnej, także dla tych, którzy twierdzą, że jej nie rozumieją.
Kontynuacja niezwykle poczytnych Alkoholowych dziejów Polski. Czasy Piastów i Rzeczypospolitej szlacheckiej
Wiek XIX to czasy przełomu cywilizacyjnego, także w produkcji i piciu alkoholu. Staropolskie biesiadowanie odchodziło w niepamięć, węgrzyna zastępował coraz częściej szampan, w dobrym towarzystwie nie wypadało pić wódki, a arak najczęściej dolewano do herbaty.
Jerzy Besala barwnie opisuje, jakie były nowe wzorce, mody i trunki w różnych warstwach społecznych i wojsku, w jaki sposób pito i jakie były motywy spożywania alkoholu, nie zapominając przy tym o tle zdarzeń i wiernie oddając ducha czasów.
Publikacja jest przeznaczona dla uczniów szkół podstawowych. Dzięki niej mogą rozwijać swoje zainteresowania i zajmować się swoim hobby również w szkole.
Temat Miesiąca: Wiara bez uprzedzeń. Homoseksualność a Kościół
Stosunek Kościoła do społeczności LGBT się zmienia. Dzieję się tak m.in. za sprawą pontyfikatu papieża Franciszka. Wypracowanie odpowiedniego stanowiska wobec osób homoseksualnych pozostaje jednym z najpoważniejszych wyzwań dla Kościoła.
Czy Kościół jest miejscem dla wierzących osób homoseksualnych i mogą one liczyć na wsparcie?
Jakie jest oficjalne stanowisko Kościoła wobec społeczności LGBT?
Z jakimi problemami mierzą się osoby homoseksualne w małych miejscowościach i wsiach?
Jak polska sztuka współczesna pokazuje ich obecność w Kościele?
W Temacie Miesiąca:
Nie różni nas wiara. Ankieta wśród duchownych: Marek Blaza SJ, Ks. Michał Czajkowski, Andrzej Kuśmierski OP, Bogusław Szpakowski SAC, ks. Alfred Marek Wierzbicki
„Nikt nie chce być w sferze nieistnienia”. Lesbijki, wieś i Kościół
Ewa Furgał, Natalia Sarata, Justyna Strudzik
Słowo „lesbijka” wtedy nie istniało
Marcin Dzierżanowski
Bez środowisk konserwatywnych nie napiszesz historii queer
Daniel Rycharski w rozmowie z Szymonem Maliborskim
Ponad siedem dekad upłynęło od zakończenia II wojny światowej, a nikt do tej pory nie był w stanie wyjaśnić najbardziej tajemniczego okresu w dziejach zamku Czocha, czyli tego, co się tam działo w okresie II wojny światowej. Do dziś krążą - nie potwierdzone żadnymi dokumentami - historyjki, jakoby mieściła się w zamku placówka niemieckiego wywiadu wojskowego, albo szkoła szpiegów, albo ośrodek Abwehry zajmujący się przechwytywaniem i dekryptażem depesz Armii Czerwonej. Dopiero Autorom udało się dotrzeć do prawdy i odnaleźć materiały, które mówią wprost: do czego służyła rezydencja Ernsta Gütschowa, czym się tutaj zajmowano, co wytwarzano i jaki to miało wpływ na powojenne losy tego obiektu! Historyk Szymon Wrzesiński i regionalista Krzysztof Urban, w głównej mierze skupiają się jednak na funkcjonowaniu zamku Czocha w latach 1945-1989, bazując zarówno na nigdy nie publikowanych dokumentach, jak i wspomnieniach osób związanych z zamkiem. Niezwykłe historie uzupełnia kilkadziesiąt archiwalnych fotografii oraz aneks z kilkunastoma zdjęciami ukazującymi rekonstrukcje historyczne mające tutaj miejsce w ostatnich latach. Kolejne historie ujęto w kilka wyjątkowych rozdziałów:
*Czocha w cieniu propagandy i cenzury PRL
*Wojskowa akcja żniwna i dożynki na Czosze
*Zaginione skarby: ikony, księgozbiór i meble
*Zaniedbania, kontrole i afery w PGR Czocha
*Podziemia Wojskowego Domu Wypoczynkowego
*Niemieckie archiwa i powojenna gra wywiadów
*Zapomniane wystawy, koncerty i uroczystości
*Wspomnienia pracowników i zamkowych gości
*Pod namiotem i z wędką nad "Jeziorem Czocha"
W rejony mroku to szkic do intelektualnego portretu Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, wybitnego pisarza, eseisty, współtwórcy paryskiej „Kultury”. Jacek Hajduk odczytuje arcydzielny Dziennik pisany nocą, komentuje go, osadza w kontekście nie tylko polsko - włoskim ale także europejskim i subtelnie zachęca do wyprawy w ciemne strony naszej cywilizacji. Świetna, żywa, barwna i inteligentna opowieść o pisarzu bez którego nie ma współczesnej literatury polskiej.
Spis treści
Od autora / 9
1. W cieniu Wezuwiusza / 15
2. Świadectwo: Croce / 23
3. Świadectwo: Pliniusz / 29
4. Dymiące kominy wulkaniczne / 37
5. Totalitarne bliźnięta / 47
6. Z dziejów cezaryzmu / 55
7. Książęta niezłomni / 61
8. Russell, Orwell, Camus / 69
9. Trzy Rzymy / 77
10. Wszystkie śmierci Maksyma Gorkiego / 83
11. Ukąszeni / 89
12. Niemota skamieniałych trupów (w Pompejach) / 95
13. Siła słowa / 101
14. „Kultura” – Polska na wygnaniu / 107
15. Owidiusz / 113
16. Zawód: poeta / 119
17. Śmierć Domicjana / 125
18. Kwarantanna / 133
19. Ferragosto – pora przesilenia / 139
20. Tajemnica samobójstwa / 145
21. Lebenstein / 149
22. Caravaggio, Bruno, Gesualdo / 155
23. Kara śmierci / 163
24. Dostojewski / 171
25. Tyberiusz na Capri / 177
26. Banalność Zła / 185
27. Banalność Dobra / 191
28. Pliniusz i chrześcijanie / 197
29. Stąd do wieczności / 203
30. Bakcyl imperializmu / 209
Epilog / 215
Nota / 218
Bibliografia / 219
Fragment książki
Odważam się powiedzieć, że nasza literatura minionego stulecia – ani krajowa, ani emigracyjna – nie wydała utworu, który by dorównał Herlinga-Grudzińskiego „portretowi epoki z autoportretem w rogu wielkiego obrazu” albo go przewyższył. Oczywiście Dziennik Gom- browicza jest lekturą wspaniałą, ale lekturą tylko i aż autorskiego „ja”. Oczywiście wieloksiąg Parnickiego – z początkiem lat osiemdziesiątych zgłaszanego nawet do Nagrody Nobla – to eksperyment unikatowy na skalę światową, ale właśnie eksperyment. I oczywiście wspaniałych książek wymienić by można jeszcze sporo. Rzecz jednak w tym, że dla większości autorów wiek XX okazał się przeszkodą nie do pokonania: proza „krótkiego oddechu”, by użyć terminu Stanisława Burkota, znika i zniknie bez śladu – niczym łzy w deszczu. Ci natomiast nieliczni, którzy nadążali za pędzącą machiną wieku wojen i ideologii, a nawet zdolni byli ją przeganiać, dali nam dzieła autoteliczne, dzieła „same sobie”. Pisanie dzisiaj „w stylu” Gombrowicza, na co, niestety, wciąż niejeden autor się porywa, naraża tylko na śmieszność, bo z miejsca staje się manieryzmem. Pisanie „jak Parnicki” jest chyba – i całe szczęście! – w ogóle niemożliwe. Tymczasem Dziennik pisany nocą należy do kategorii „Dzieło Zero” – na nim literatura mogłaby się kończyć i od niego mogłaby się zaczynać. A to – uwaga – stawia Herlinga-Grudziń- skiego w jednym rzędzie z Homerem, Wergiliuszem, Dantem, Szekspirem czy Dostojewskim. Dziennik pisany nocą jest dziełem epokowym. Literatura to ciągłość.
"Katarzyna Waligóra pokazuje teatr jako zdarzenie, w którym splata się podmiotowość ludzka i pozaludzka. Oddaje głos rekwizytom, które okazują się ukrytymi sprawcami procesu twórczego; czasem partnerami, innym razem antagonistami aktorów. Interesują ją zarówno przedmioty trywialne i codzienne, jak i przedmioty-palimpsesty, zanurzone w sieci nakładających się na siebie znaczeń; przedmioty, które funkcjonują jako miejsca wspólne zbiorowej wyobraźni, jak strój Konrada z Dziadów. Perspektywa, w której widać sprawczość rekwizytów w procesie twórczym, była możliwa dzięki odrzuceniu chłodnej, zdystansowanej pozycji badawczej. Autorka rozumie, że transparentność naukowej narracji jest tak naprawdę strategią wytwarzania obiektywizmu, manifestacyjnie więc zajmuje pozycję odmienną. Przyznaje się do emocjonalnego zaangażowania i kibicowania artystom, podgląda teatralne działania od kulis, od strony pracowni i magazynów."
Z recenzji dr Moniki Żółkoś
"Bardzo więc kibicuję tej książce: jest ożywczo nowatorska, świetnie skomponowana, stanowi świadectwo nowego typu pracy teatrologicznej (wreszcie! wchodzącej w bliski kontakt z teatrem), a przy pozorach niemal reportażowej (więc wciągającej) narracji twardo trzyma się naukowych standardów."
Z recenzji prof. Ewy Guderian-Czaplińskej
Katarzyna Waligóra – doktorantka w Katedrze Dramatu i Teatru na Uniwersytecie Jagiellońskim, recenzentka teatralna stale współpracująca z pismem „Didaskalia” i portalem taniecpolska.pl, prowadzi także warsztaty edukacyjne o teatrze dla młodzieży i dorosłych.
Klienci, którzy k
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?