Głównym celem niniejszej książki jest opisanie fenomenu zjawiska inwestycji odpowiedzialnych społecznie. Ideę inwestowania społecznie odpowiedzialnego (Socially Resonsible Investing SRI) można scharakteryzować jako etyczną, socjalną i odpowiedzialną działalność ukierunkowaną na długookresowe zyski.
Inwestorzy są zainteresowani nie tylko maksymalizacją zysków, lecz innymi pozaekonomicznymi czynnikami, które wpływają na ich decyzje inwestycyjne. Czynniki te związane są głównie z ochroną środowiska naturalnego, kwestiami społecznymi i etycznymi oraz zachowaniem ładu korporacyjnego.
Inwestycje społecznie odpowiedzialne można skrótowo określić jako inwestycyjny odpowiednik idei CSR (społecznej odpowiedzialności firm).
Jest to pierwsza książka napisana przez polskiego autora, która w tak oryginalny sposób przedstawia rozważania na temat inwestowania społecznie odpowiedzialnego (...).
Z recenzji prof. zw. dr. hab. Janusza Ostaszewskiego
Księga Gamma Metafizyki zaczyna się od zdania zapowiadającego nową orientację filozoficzną: Istnieje nauka, która bada Byt jako taki i przysługujące mu atrybuty istotne (1003 a 21). Ta nowa nauka kryje się pod nazwą, której nie wymyślił Arystoteles - "metafizyka". Nauka ta ani nie miała poprzedników, ani żadnej tradycji. Powstały więc różne hipotezy tłumaczące sens tej nowej nazwy. Wystarczy się odwołać do klasyfikacji nauki w epoce Arystotelesa, ażeby się przekonać, że nie było miejsca dla tej nauki, którą nazwano po śmierci Arystotelesa "metafizyką", a którą później zaczęto również nazywać "ontologią".
Autor poddaje analizie dwa niezwykle ważne w myśli Tomasza tematy, mianowicie jego koncepcję woli i intelektu, a czyni to w sposób, który ukazuje Akwinatę jako pełnoprawnego uczestnika doniosłych współczesnych dyskusji filozoficznych. Penczek pokazuje, jak odczytywać teksty Tomaszowe, używając stosowanych dziś narzędzi interpretacyjnych, i właśnie tego rodzaju przeniesienie filozofii Akwinaty w kontekst współczesnego dyskursu jest, obok znakomitych analiz tekstów źródłowych, jedną z najważniejszych zalet tej pracy.
Z recenzji prof. dr hab. Agnieszki Kijewskiej
Historie o mądrości? To płaskie jak uroczyste rozdanie nagród. Historie o umiejętności życia? O nauczaniu? Historie zabawne i pożyteczne, jakby powiedziano niegdyś? Zabawne historyjki? To by wyglądało na zbiór dowcipów. Baśnie o przestrzeni i czasie? O tym co tutaj i co gdzie indziej? O wczoraj i o zawsze?
Historie przemyślane, wypracowane, stworzone po to, by pomagać żyć, a czasem umrzeć. Często nas zdumiewają, rozśmieszają i w ten sposób rozbudzają naszą czujność, ale także rozbrajają nas. Kto się śmieje, ten łatwiej godzi się z tym co nie do przyjęcia, a nawet bezczelne, tajemnicze.
Te opowieści włóczą się po ulicach, zwłaszcza nocami. W pozornym dobrobycie stanowią nieoczekiwany element zaciekawienia, niepokoju. Dotykają z wdziękiem wszystkich punktów ludzkich niepewności, niczym iskry latające wokół jednego ogniska. Wydaje mi się, że w pełni zasługują na nazwę „baśni filozoficznych”.
Świeża książka słynnej feministki, bardzo aktywnej i bardzo kontrowersyjnej, bestseller we Francji, kraju autorki, który wywołał dyskusję narodową na temat roli matki. Książka z zakresu filozofii praktycznej, mikrohistorii współczesności, socjologii rodziny i gender studies – nowych, rozwijających się szybko nurtów myśli społecznej. Rozważania autorki idą trochę wbrew współczesnemu feminizmowi, któremu patronują amerykańskie bojowniczki o prawa kobiet. Badinter uważa, że zboczył on z drogi emancypacji i paradoksalnie wpycha kobietę z powrotem do domu, dzieci i kuchni. Badinter w ogóle kwestionuje ideę instynktu macierzyńskiego i walczy o zniesienie presji wywieranej na kobietach, by były doskonałymi matkami – a nawet w ogóle matkami. Dowodzi, że dzisiejsze wymagania wobec matek – nacisk na naturalne, domowe, ekologiczne wychowanie dzieci – uwsteczniają je w rozwoju kulturowym i intelektualnym. Przymus karmienia piersią i przygotowywania ekologicznego jedzenia to nowe sposoby ciemiężenia kobiety.
Elizabeth Badinter – feministyczna filozofka francuska, specjalistka od myśli oświeceniowej, profesorka w Ecole Polytechnique w Paryżu. Zajmuje się historią kobiet, macierzyństwa, relacją dziecka i matki, ale też sytuacją mężczyzny, filozofią rodziny. Książki Badinter zawsze wywołują burzę, autorka bowiem uważa, że feminizm zapomina o swych realnych zdobyczach, grzęźnie w jałowych rozważaniach o różnicach dzielących kobiety i mężczyzn i zamiast dążyć do pełnego równouprawnienia, zmierza do skonfliktowania płci, umacnia stereotypy itd. Elisabeth Badinter jest autorką książek Historia miłości macierzyńskiej, Fałszywa ścieżka, XY tożsamość mężczyzny.
Starzenie się to naturalny proces w życiu człowieka - proces, którego nie powinno się mylić z chorobą. W związku z tym zagadnieniem funkcjonowanie osób starszych w świecie staje się przedmiotem zainteresowania wielu nauk biologicznych i społecznych.
Monografię pt. "Senior w przestrzeni społecznej" można zlokalizować na styku kilku dyscyplin naukowych, począwszy od gerontologii jej dziedzin szczegółowych, poprzez pedagogikę społeczną, do niezmiernie istotnej dziedziny, jaką jest polityka społeczna.
Starość, czyli ostatni, końcowy etap życia, który zdaniem większości badaczy rozpoczyna się po 60. roku życia, została przedstawiona na tle wielości definicji. Przy założeniu, że proces starzenia się u każdego człowieka przebiega inaczej, podjęto próbę scharakteryzowania starości w wymiarze biologicznym, psychologicznym, społecznym i duchowym, omówiono potrzeby osób starszych, socjalno-ekonomiczne uwarunkowania starości oraz problem polityki państwa wobec osób starszych.
Niniejsza praca może posłużyć studentom pracy socjalnej, politologii, pedagogiki, teologii czy socjologii jako uzupełnienie zdobywanej wiedzy w ramach podjętych studiów. Umiejętność przełożenia zagadnień teoretycznych na "służbę" osobom starszym staje się w dzisiejszych czasach wielkim wyzwaniem i zadaniem.
O Autorze:
Norbert Pikuła - doktor habilitowany nauk społecznych. Profesor nadzwyczajny i Kierownik Katedry Pracy Socjalnej w Instytucie Nauk o Wychowaniu, Wydziału Pedagogicznego, Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie.
"Wolność płynie z brzucha, z wnętrza, ze sposobu życia i oddychania, nieprawdaż?"
Fragment książki
Filozof ostro wadzi się z feministkami, upolitycznionymi mediami i ?z własnymi wspomnieniami z dzieciństwa. Ze śmiercią i każdą formą nacisku. Wskazuje to, co - wbrew naszej woli - wciąż nami kieruje, i nie tylko są to uczucia czy historia.
Choć w rozmowach przeprowadzonych upalnego lata 2012 roku opowiada, jak przechodzi przez życie, konkretny człowiek - Zbigniew Mikołejko, to podobne doświadczenia mogły być doświadczeniami wielu z nas.
"Świat dziś rozbił się nam na kawałki, ale całe szczęście mamy profesora Zbigniewa Mikołejkę, który potrafi na powrót go posklejać i pokazać, co mają wspólnego sny, obrazy dawnych mistrzów, skandynawskie kryminały i Facebook z naszymi dzisiejszymi niepokojami, nadziejami i lękami. Mikołejko to specjalista od rozbrajania oczywistości, zadawania niewygodnych pytań zarówno w sprawach ziemi, jak i nieba (oraz piekła). Nie ma dziś takich wielu. "
Paweł Goźliński, redaktor naczelny magazynu "Książki"
Rozmowa dwojga filozofów o chrześcijaństwie i potrzebie duchowej każdego człowieka.
Po co ludziom religie? Czy to coś więcej niż narzędzie kontroli społecznej? Kto dziś jeszcze zastanawia się nad wolnością sumienia, grzechem? Jaki jest polski katolicyzm, co go wyróżnia spośród innych? Jakie zagrożenia czyhają na religie, a jakie z nich wypływają? Czy naprawdę jesteśmy cywilizacją śmierci? Dlaczego polska lewica boi się hierarchów duchownych? I dlaczego w Polsce nikt nie karze księży przestępców seksualnych?
Na te i wiele innych pytań próbują odpowiedzieć w swej książce-rozmowie Agata Bielik-Robson i Tadeusz Bartoś.
Intersubiektywność to jedno z podstawowych pojęć, jakimi posługują się dziś nauki społeczne. Przestrzeń relacji międzyludzkich, sfera tego, co międzypodmiotowe, i tego, co ""publiczne"" - gdyż o te wymiary właśnie chodzi, kiedy mówimy o intersubiektywności - zakładana jest we wszystkich ważnych teoriach szeroko rozumianej humanistyki czy w prawodawstwie. Pojęcie intersubiektywności zazwyczaj rozumiane jest intuicyjnie. Przy bliższym wejrzeniu okazuje się jednak, że jego znaczenie nie jest oczywiste. W obliczu faktu, że pojęcie to weszło do dyskursu naukowego, naturalna jest potrzeba jasności jego sensu. Czym zatem jest intersubiektywność? Jak należy ją pojmować? Jak szeroki zakres ma to pojęcie? Jaką rolę pełni w filozofii? Jakie obszary filozoficzne i naukowe pozwala ono kolonizować? W jakim stopniu intersubiektywność jest operatywna, a w jakim stopniu jest zakonserwowanym przez praktyki społeczne i dalekim od faktycznej adekwatności tworem pojęciowym? Książka stanowi swego rodzaju przyczynek do badań nad problemem pojęcia intersubiektywności w filozofii współczesnej. Powyższe kwestie rozważane są na płaszczyźnie dla pojęcia intersubiektywności najbardziej operatywnej, a więc nie tylko w zakresie zinstytucjonalizowanej filozofii teoretycznej, lecz przede wszystkim w sferze refleksji praktyczno-społecznej - moralności i etyki, komunikacji, prawa i polityki.
Tybetańska księga umarłych"" to starożytny, buddyjski tekst, który traktuje o naturze umysłu i jego przejawach doświadczanych jako obiektywie istniejące światy. Szczegółowo opisuje on wizje, które pojawiają się po śmierci, gdy świadomość nie jest już dłużej związana z ciałem. ""Tybetańska księga umarłych"" uczy jak rozpoznawać owe wizje, dzięki czemu możliwe jest nawet osiągnięcie stanu oświecenia. Dlatego też tekst ""Tybetańskiej księgi umarłych"" czyta się na głos umierającym jako pomoc w rozpoznaniu doświadczanych wówczas wizji i osiągnięciu wyzwolenia. Przekład ""Tybetańskiej księgi umarłych"" został dokonany z języka tybetańskiego przez Ireneusza Kanię, wybitnego tłumacza i tybetologa, który jest również autorem ""Wprowadzenia"" poprzedzającego jej tekst. Ten klasyczny, buddyjski tekst przynosi nie tylko objaśnienie fundamentalnych fenomenów śmierci i umierania, może on także zainteresować tych wszystkich, którzy poszukują głębszego, duchowego zrozumienia naszej codziennej egzystencji.
Bazujący na studium pewnych niesłusznie zmarginalizowanych wątków historii filozofii XIX i XX wieku szkic na temat filozoficznego - a nawet wręcz "sofijnego", dogłębnie mądrościowego - potencjału i wymiaru chrześcijaństwa. Autor pragnie zaakcentować świadomość owego potencjału i wymiaru nie tylko na gruncie stosunkowo już spopularyzowanej prawosławnej "filozofii teologicznej" spod znaku "rosyjskiego renesansu filozoficzno-religijnego", ale również w nurcie myśli katolickiej (włoski spirytualizm Rosminiego i Giobertiego). W pracy chodzi zarazem o przypomnienie klasycznego, helleńskiego oraz judeo-chrześcijańskiego modelu racjonalności "integralnej", różnej od abstrakcyjnego racjonalizmu, harmonizującej intelekt z duchowością i pozwalającej uniknąć fałszywej opozycji wiara-rozum. Ostatecznie chodzi także o sugestię powrotu do teologii we właściwy sposób "filozofującej", współtworzącej sapiencjalną (nawet przy profetycznie "szalonym" charakterze Ewangelii) syntezę w akordzie z filozofią i mistyką.
Mamy do czynienia z niebanalną i świeżą interpretacją koncepcji Martina Bubera. [...] Autora traktuje tę koncepcję jako pretekst do wyrażenia własnego stanowiska w kwestii myślenia współczesnego człowieka o duchowym wymiarze swojego istnienia - Bogu i religii. Stąd chyba wynika owa świeżość recenzowanej pracy. [...] Sam Buber przedstawiony zostaje przez Autorkę jako myśliciel odnoszący się do dwóch tradycji: racjonalistycznej i mistycznej, które prezentowali chasydzi. [...] Do najważniejszych zalet pracy, prócz jej zawartości treściowej i wysokiego poziomu merytorycznego prowadzonych w niej analiz, należy także to, że czyta się ją z zainteresowaniem. Przyczyniają się do tego obrana przez Autorkę forma dialogu z czytelnikiem, a także sposób prowadzonej przez nią narracji: głębokiej i osobistej.
prof. dr hab. Iwona Alechnowicz-Skrzypek (Uniwersytet Opolski)
"Książkę niniejszą należy traktować jako drugą część trylogii, której pierwszą częścią jest książka "Neoliberalizm jest schizofrenią społeczeństwa", ostatnią zaś "Filozofia diabła". Książki te zaliczają się do dziedziny wiedzy, której nadaję miano "Psychiatrii politycznej", a dokładniej, do jej subdyscypliny, o nazwie "Krytyczna psychiatria polityczna".
W przeciwieństwie do dwóch wcześniejszych książek, wchodzących w skład trylogii, tj. "Neoliberalizm jest schizofrenią społeczeństwa" i "Schizofrenia jest neoliberalizmem umysłu", wywód, jaki zawiera się w "Filozofii diabła", nie jest i - w moim zamierzeniu - nie miał być linearny. Charakteryzująca go tu i ówdzie impresyjność jest nie tyle jego wadą, ile zaletą. Składające się na niego argumenty przypominają szereg zaskakujących, trudnych do odtworzenia uderzeń. Ich siła perswazyjna i precyzja, z jaką docierać mają do celu, jest na ogół ważniejsza, niż zrozumiałość oraz zgodność z regułami tej lub innej naukowej metodologii. Niektóre z nich nadchodzą pojedynczo, inne w seriach, stanowiąc elementy złożonych kombinacji. Ani ekonomia, ani psychiatria nie wysuwa się w nich na plan pierwszy. Zamiast starać się dziedziny te od siebie wyraźnie odgraniczać, "napuszczam" je na siebie wzajemnie.
Niczym czarownica, wrzucam je do wspólnego kotła, a następnie mieszam i podgrzewam. W ten sposób przyrządzony wywar, ma na celu pobudzenie Czytelnika do krytycznego myślenia, w tym również poprzez uprzednie oszołomienie go.
Ze Wstępu
Słowo ""sumienie"" jest jednym z najczęściej używanych - i nadużywanych - pojęć. Jeśli chcemy zrozumieć, czym jest wolność sumienia, klauzula sumienia, oraz na czym polega formowanie sumienia, musimy znać historię kształtowania się tego pojęcia. W ciągu ostatnich dwudziestu pięciu wieków było ono rozumiane wielorako, filozofia wytworzyła aż trzy sposoby myślenia o sumieniu: jako domenie rozumu, woli albo emocji. Można zatem mówić wręcz o prawdziwym sporze o sumienie, którego doświadczamy również dzisiaj w dyskusjach etycznych czy politycznych. Żyjący w XIX wieku w Wielkiej Brytanii John Henry Newman zaproponował takie rozumienie sumienia, które spaja dotychczas istniejące trzy nurty. Niniejsza książka opowiada o kształtowaniu się idei sumienia w historii filozofii i teologii, która to idea znalazła najlepszego promotora w osobie Newmana. Ostatni rozdział poświęcony jest obronie tezy, iż bez kategorii sumienia nie można mówić ani o etyce, ani o człowieczeństwie, ani nawet o demokracji.
`Metafizyczny wymiar piękna w malarstwie Jerzego Nowosielskiego` to forma hołdu złożonego zasłużonemu artyście. Z punktu widzenia historii sztuki na temat malarstwa Jerzego Nowosielskiego wypowiedziano niemal wszystko. W tej sytuacji szansą, by dodać coś nowego jest filozofia i teologia - po pierwsze ze względu na silne uzasadnienie teologiczne programu artystycznego malarza, po drugie - ze względu na `Przedmiot` dyscypliny, który Sam będąc niewyczerpanym, sprawia, że wszystko, co Go dotyczy także nie może mieć końca, a w miarę dociekań objawia wciąż niezgłębione pokłady Jego bogactwa i splendoru. W myśl tej idei autorka postawiła sobie za cel przedstawienie tej funkcji sztuki, która umożliwia kontakt z sacrum, a tym samym rozwój życia duchowego, które może wzrastać nie tylko w przestrzeni liturgii. Lektura książki to spotkanie ze światem piękna obrazów, które łącząc osiągnięcia sztuki współczesnej z tradycją ikony czynią przekaz pomagający odkryć na nowo człowiekowi przełomu XX i XXI wieku wartość dobra, prawdy, piękna oraz miłości.
Chleba, igrzysk i filozofii!
Rozrywka może być niebezpieczna. Programy takie jak Big Brother czy Top Model udowodniły, że nasze zamiłowanie do podglądactwa może zamienić się w niebezpieczną rozrywkę. Postapokaliptyczny świat Panem nie jest wcale tak bardzo odmienny od naszej rzeczywistości, a jego głębsza analiza otwiera nam oczy na wiele zwykłych, codziennych problemów.
Dlaczego bawi nas oglądanie cierpienia innych? Czy zasady moralne wciąż obowiązują, gdy walczymy o przetrwanie? Czy można nami manipulować i kontrolować nas tak łatwo jak mieszkańców Panem? A może już jesteśmy kontrolowani w zdradliwy sposób, który umyka naszej uwadze? Dzięki zawartym w tej książce niebanalnym spostrzeżeniom będziesz mógł wejść głębiej w świat Igrzysk śmierci i lepiej zrozumieć ich bohaterów, fabułę oraz zakres poruszanych tam tematów.
Igrzyska i lekturę czas zacząć!
Autor bada wpływ mitu na różne sfery życia współczesnego człowieka, ukazując jego znaczenie w codziennych praktykach, centralnie sterowanej kulturze masowej, ale też elitarnej "sztuce wysokiej" czy naukowych dociekaniach historyków. W książce analizowane są zarówno tzw. "legendy miejskie" (opowieść o "kebabowym podziemiu" pod Dworcem Centralnym czy "łowcach nerek" w warszawskiej IKEI), jak i wierzenia czy praktyki, w których zazwyczaj nie rozpoznajemy mitów (zbieranie odpadów na cele charytatywne, festiwale muzyki współczesnej czy dociekania śledczych z IPN). Do analizy tych zjawisk wykorzystywane są klasyczne teorie antropologiczne, w szczególności zaś strukturalizm.
Książka pokazuje, jak mity - ukrywając się pod różnymi postaciami - wyjaśniają obce i niezrozumiałe elementy naszego świata. Czasem poprawiają nasze samopoczucie, maskując niesprawiedliwości społeczne, czasem zaś - przeciwnie - wyrażają głęboko ukryte tęsknoty za lepszym życiem.
Dlaczego dotyka nas nieszczęście i gdzie jest wtedy Bóg?
Dlaczego nie odpowiada na zanoszone do Niego prośby? Czemu świat nierzadko wygląda tak, jakby Bóg nie słyszał i nie dostrzegał ogromu rozpaczy, nie ratował, gdy tragiczne zdarzenia podważają zaufanie do Niego? Dlaczego milczy w obliczu zła, które tak często pokonuje dobro?
Dlaczego umieramy? Czy Bóg zabija?
Pochodzenie człowieka i nasza, czyli gatunku Homo sapiens, wyjątkowość, a tak-że szczególny charakter i specyficzna historia planety, na której żyjemy, to problemy od wieków nurtujące filozofów, a od chwili narodzin współczesnej nauki, czyli już od kilkuset lat, również naukowców.
Część tej historii, w tym również jej najnowszych odsłon, przedstawia w książce, którą właśnie przekazujemy do rąk czytelników, doktor Marcin Ryszkiewicz, pracownik Muzeum Ziemi, autor wielu książek i setek artykułów publikowanych w najpoczytniejszych polskich gazetach i tygodnikach, ceniony popularyzator nauk przyrodniczych i ewolucjonizmu.
Oczywiście w naukach o człowieku zawsze jest (i było) tak, że wciąż więcej jest pytań i hipotez niż uzasadnionych twierdzeń i świadectw empirycznych, a oprócz teorii mających już dziś status naukowego faktu (na przykład afrykańskie korzenie naszego gatunku albo jego bliskie pokrewieństwo z szympansem) i obok uczonych o uznanym i niekwestionowanym dorobku mnóstwo jest też ekscentryków oraz mniej lub bardziej szalonych pomysłów, których dziś już do nauki nikt nie zalicza, choć niektóre z nich kiedyś były traktowane poważnie i nawet stały się inspiracją dla dalszych, nieraz uwieńczonych sukcesem badań.
W swojej najnowszej książce Marcin Ryszkiewicz poza własną wizją wyjątkowości antropogenezy, opierającą się na najnowszych odkryciach z bardzo wielu dziedzin nauki – od geologii, poprzez paleoarcheologię, paleoantropologię, prymatologię aż po psychologię ewolucyjną – przedstawia też wiele ciekawych hipotez, teorii, faktów i ważnych postaci z historii nauk o człowieku i nauk o Ziemi oraz z pogranicza nauki (najtrudniejsze pytania zawsze prowokowały do wysuwania najbardziej kontrowersyjnych tez!).
Zapraszamy zatem w podróż po drogach i bezdrożach ewolucji człowieka, a przy okazji na fascynującą wyprawę po drogach i bezdrożach współczesnych nauk o człowieku i o Ziemi.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?