Książka Joanny Szczepanik to pierwsze w Polsce tak obszerne opracowanie zjawiska kulturowego i społecznego, jakim jest kolektyw artystyczny Neue Slowenische Kunst. Kolektyw ten (powołany do życia w 1984 roku jako odpowiedź na nałożony przez jugosłowiańskie władze zakaz występów zespołu Laibach) poddany tu został szczególnemu oglądowi pod względem dwóch jego cech charakterystycznych: wyróżniającej go wieloaspektowości podejmowanych działań i kolektywizmu rozumianego jako metoda funkcjonowania. Twórczość słoweńskich artystów może być postrzegana jako swoisty komentarz do transformacji, jakiej podlegały zjawiska kulturowe na przestrzeni ostatnich dekad. Geografia artystyczna wydaje się doskonałym sposobem ujęcia tego tematu z perspektywy kulturoznawstwa. Wnikliwa analiza wybranych zagadnień artystycznych w różnych aspektach sprawia, że praca ta może stanowić też atrakcyjny materiał dla antropologów kultury, historyków sztuki oraz socjologów.
Współczesny przełom w genetyce niesie ze sobą zarówno obietnicę, jak i niebezpieczeństwo. Obietnica polega na tym, że wkrótce będziemy mogli leczyć wiele poważnych chorób i zapobiegać ich wystąpieniu. Niebezpieczeństwo bierze się z faktu, iż nowo zdobyta wiedza genetyczna może nam pozwolić na poprawianie natury - manipulacje genetyczne prowadzone na nas i naszych dzieciach. Większość ludzi niepokoją przynajmniej pewne formy inżynierii genetycznej, ale trudno im uzasadnić ten lęk. Co jest złego w modyfikowaniu natury? Książka ,,Przeciwko udoskonalaniu człowieka"" omawia dylematy moralne, związane z dążeniem do udoskonalania nas samych i naszych dzieci. Michael Sandel stawia tezę, że problemy z tym zjawiskiem nie ograniczają się do kwestii bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Pęd do poprawiania natury budzi sprzeciw, ponieważ świadczy o głodzie władzy i dominacji, który nie szanuje charakteru ludzkich zdolności i osiągnięć. Wykraczając poza znane kategorie dyskursu politycznego, ta książka przekonuje, że rewolucja genetyczna zmieni sposób, w jaki filozofowie postrzegają etykę i wymusi powrót duchowości do programów politycznych. Mierząc się z etyką udoskonalania, musimy zastanowić się nad pytaniami, które w dzisiejszym świecie straciły znaczenie. Są to pytania z pogranicza teologii, dlatego współcześni filozofowie zwykle uchylają się od odpowiedzi na nie. Tymczasem nowe możliwości biotechnologiczne sprawiają, że nie możemy ich dłużej unikać. W tej książce rozważa je jeden z najważniejszych amerykańskich moralistów i politologów. O AUTORZE Michael J. Sandel (ur. 1953). Jeden z najwybitniejszych współczesnych amerykańskich filozofów i autorem bestsellerowych książek. Absolwent Uniwersytetu Brendeis, pracę doktorską obronił w Oxfordzie. Od 1980 roku wykłada filozofię polityczną na wydziale nauk politycznych, stosunków międzynarodowych i administracji Uniwersytetu Harvarda. Sympatię studentów i popularność medialną zdobył w szczególności dzięki cyklowi wykładów, zatytułowanemu: ,,Sprawiedliwość. Jak należy postępować"". Uczestniczyło w nich do tej pory blisko 15 tysięcy studentów, a kiedy zaczęła retransmitować je brytyjska telewizja BBC, Sandel stał się znany na całym świecie. Autor kilku książek, m.in. ,,Liberalism and the Limits of Justice""(1982), ,,Democracy's Discontent"" (1996), ,,Justice. What's the right thing to do"" (2010), która na świecie sprzedała się w 1,5 mln egzemplarzy. Recenzje: ,,Przeciwko udoskonalaniu człowieka"" Michaela Sandela to krótki, zwięzły i błyskotliwy wywód jednego najważniejszych amerykańskich moralistów i politologów, która zapoznaje czytelników z podstawowymi problemami etycznymi w trwających dyskusjach o inżynierii genetycznej i badaniach nad komórkami macierzystymi.""-- Gabriel Gbadamosi, BBC Radio ,,W tym krótkim i prowokacyjnym traktacie Sandel, profesor prawa na Uniwersytecie Harvarda i członek Prezydenckiej Rady ds. Bioetyki, szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego pewne rodzaje nowo dostępnych technologii genetycznych budzą w nas niepokój... Jego książka przypomina nam, że właściwym punktem wyjścia dla bioetyki nie jest postawa: ,,Co powinniśmy zrobić?"", tylko ,,Jakiego społeczeństwa pragniemy?"" i ,,Jakimi jesteśmy ludźmi?"" - Faith McLellan, The Scientist
Rozmówcą nagrodzonego Oscarem aktora jest jego buddyjski nauczyciel Roshi Bernie Glassman, z którym przyjaźni się od ponad dziesięciu lat. Przyrównuje on ikoniczną rolę Jeffa Bridgesa w filmie „Big Lebowski” do łamed wownika – jednego ze sprawiedliwych w żydowskim mistycyzmie, którzy niczym się nie wyróżniają i są ludźmi prostymi, ale o tak szlachetnym sercu, że dzięki nim Bóg pozwala światu trwać. Jego przyjaciel Jeff ujmuje to inaczej: wielkość Kolesia polega na tym, że woli dać pyska niż dać w pysk. Toczący się niespiesznie dialog odwołuje się do biografii Bridgesa, nie tylko zresztą artystycznej. Wspomina on swoje dzieciństwo, młodość oraz ludzi, których spotkał na swojej drodze i których nauki wywarły na niego wpływ. Punktem wyjścia do rozważań Bridgesa i Glassmana jest tytułowy Koleś, grany przez Bridgesa w „Big Lebowskim”. Podstarzały wieczny hippis, od którego bije nie tylko ujmująca szczerość i dobroduszność, ale także… dość luzackie podejście do życia. Glassman: Koleś przypomina nas wszystkich. Wnerwiają go różne rzeczy, na przykład gdy ktoś sika na jego dywan. Ma różne myśli, przeżywa frustracje, jak my wszyscy, ale nie to jest podstawą jego działania. Podstawę stanowi to, gdzie jest. Odpowiada mu Bridges: Robi swoje, jest bardzo autentyczny, ale nieprzewidywalne życie tarmosi nim raz za razem. Koleś radośnie wiosłuje po rzece, ale ciągle pojawia się coś nowego, więc musi się dostosowywać. „Koleś i mistrz zen” to także (a może nawet przede wszystkim!) błyskotliwie poprowadzony wykład buddyzmu zen. Stąd wszelkie nawiązania do „Big Lebowskiego” – czy biografii jego aktora – zostają zgrabnie powiązane z wątkami tej filozofii. Przypadki Kolesia stanowią znakomity pretekst do duchowych podróży Glassmana: Jedna z pierwszych nauk Buddy mówi, że życie to cierpienie. Budda nie miał na myśli rozdzierającego, dojmującego, traumatycznego cierpienia, ale coś bardziej fundamentalnego. Bo bez względu na to, jak dobrze nam idzie albo jak bardzo jesteśmy szczęśliwi, każdego dnia pojawiają się zmiany, które przynoszą nam niezadowolenie i rozczarowanie. Tak więc film zaczyna się zaserwowaniem Kolesiowi porcji cierpienia, bo ktoś sika na jego dywan, dywan, który „robił mu pokój”. „Koleś i mistrz zen” to inspirująca i pogodna książka, zapis swobodnej, serdecznej rozmowy o życiu i filmach, zabawnej i zarazem pouczającej. Głęboki humanizm jej autorów przypomina o wadze czynienia dobra w trudnych czasach.
Rozmówcą nagrodzonego Oscarem aktora jest jego buddyjski nauczyciel Roshi Bernie Glassman, z którym przyjaźni się od ponad dziesięciu lat. Przyrównuje on ikoniczną rolę Jeffa Bridgesa w filmie „Big Lebowski” do łamed wownika – jednego ze sprawiedliwych w żydowskim mistycyzmie, którzy niczym się nie wyróżniają i są ludźmi prostymi, ale o tak szlachetnym sercu, że dzięki nim Bóg pozwala światu trwać. Jego przyjaciel Jeff ujmuje to inaczej: wielkość Kolesia polega na tym, że woli dać pyska niż dać w pysk.
Toczący się niespiesznie dialog odwołuje się do biografii Bridgesa, nie tylko zresztą artystycznej. Wspomina on swoje dzieciństwo, młodość oraz ludzi, których spotkał na swojej drodze i których nauki wywarły na niego wpływ.
Punktem wyjścia do rozważań Bridgesa i Glassmana jest tytułowy Koleś, grany przez Bridgesa w „Big Lebowskim”. Podstarzały wieczny hippis, od którego bije nie tylko ujmująca szczerość i dobroduszność, ale także… dość luzackie podejście do życia. Glassman: Koleś przypomina nas wszystkich. Wnerwiają go różne rzeczy, na przykład gdy ktoś sika na jego dywan. Ma różne myśli, przeżywa frustracje, jak my wszyscy, ale nie to jest podstawą jego działania. Podstawę stanowi to, gdzie jest. Odpowiada mu Bridges: Robi swoje, jest bardzo autentyczny, ale nieprzewidywalne życie tarmosi nim raz za razem. Koleś radośnie wiosłuje po rzece, ale ciągle pojawia się coś nowego, więc musi się dostosowywać.
„Koleś i mistrz zen” to także (a może nawet przede wszystkim!) błyskotliwie poprowadzony wykład buddyzmu zen. Stąd wszelkie nawiązania do „Big Lebowskiego” – czy biografii jego aktora – zostają zgrabnie powiązane z wątkami tej filozofii. Przypadki Kolesia stanowią znakomity pretekst do duchowych podróży Glassmana: Jedna z pierwszych nauk Buddy mówi, że życie to cierpienie. Budda nie miał na myśli rozdzierającego, dojmującego, traumatycznego cierpienia, ale coś bardziej fundamentalnego. Bo bez względu na to, jak dobrze nam idzie albo jak bardzo jesteśmy szczęśliwi, każdego dnia pojawiają się zmiany, które przynoszą nam niezadowolenie i rozczarowanie. Tak więc film zaczyna się zaserwowaniem Kolesiowi porcji cierpienia, bo ktoś sika na jego dywan, dywan, który „robił mu pokój”.
„Koleś i mistrz zen” to inspirująca i pogodna książka, zapis swobodnej, serdecznej rozmowy o życiu i filmach, zabawnej i zarazem pouczającej. Głęboki humanizm jej autorów przypomina o wadze czynienia dobra w trudnych czasach.
czyta: Zbigniew Zamachowski
Monografia omawia podstawowe zagadnienia filozofii człowieka od starożytności do czasów współczesnych, uwzględnia także poglądy autorów polskich. Ukazuje obraz człowiekaod antycznych koncepcji duszy, przez typologie charakterów, filozofię jaźni do współczesnych teorii osobowości i osoby.Książka ma charakter encyklopedycznego przeglądu, który podejmuje, aktualną od starożytności, kwestię jedności ciała, duszy i ducha.
Autor przedstawia historyczne i filozoficzne tło, na którym toczyły się ubiegłowieczne spory o kondycję cywilizacji europejskiej doby nowoczesności. W tym kontekście analizuje główne wątki dyskusji między zwolennikami ?wiary a obrońcami ?rozumu. Stara się ukazać mocne i słabe strony obu tych stanowisk, inspiracje, jakie niosą, i zawarte w nich ograniczenia. Krzysztof Tyszka stara się odpowiedzieć na pytania: Czy w czasach zwątpienia w przewodnie idee i wielkie narracje spór o wiarę i rozum ma jeszcze sens? Czy w warunkach ?płynnej rzeczywistości warto podejmować dyskusje nad kondycją świata
Pojęcie cnoty jest rozpięte między dwoma opozycjami, w ramach których nieodmiennie zamyka się filozoficzny opis człowieka - opozycji tego, co rozumowe, i tego, co wspólnotowe, ponadjednostkowe i uniwersalne. Z perspektywy emocjonalnej natury człowieka reprezentuje ono element trwałych zasad, element racjonalności; z perspektywy rozumu wyraża natomiast to, co w sferze emocji wartościowe i do właściwego działania niezbędne.
fragment Wstępu
Wybitny amerykański powieściopisarz o życiu i religii Buddy. W połowie lat pięćdziesiątych Jack Kerouac, katolik, przeżył fascynację buddyzmem. Zainteresowanie to wyraźnie wpłynęło na jego duchowość i znalazło odzwierciedlenie w późniejszej twórczości.
Ale choć to prawda, że nie ma jednej cudownej formuły, są sposoby, które działają. Nie ma żadnej tajemnicy, magicznego zaklęcia ani recepty na dobre, satysfakcjonujące życie. Lecz w zasobach mądrości gromadzonej przez pokolenia znaleźć można idee i sposoby pomocne przy radzeniu sobie z życiowymi problemami, które są niczym taksa za przywilej przyjścia na ten świat. Jeśli nauczymy się z nich korzystać, możemy rozwinąć w sobie rodzaj praktycznej mądrości: zdolność samodzielnego myślenia i dokonywania lepszych życiowych wyborów.Chcemy śmielej podejmować ryzyko, być bardziej pewni siebie, bardziej cierpliwi, bardziej wytrwali, bardziej odporni na natychmiastowe gratyfikacje. Zastanawiamy się niekiedy, czy wymagamy od siebie zbyt wiele czy też za mało, w jakim momencie tolerancja zmienia się w całkowitą uległość, a odwaga - w brawurę, gdzie jest równowaga pomiędzy sukcesami a radością z życia. Tego rodzaju napięcia uwidaczniają się w wielu życiowych problemach omawianych w tej książce.Być człowiekiem to przede wszystkim posiadać zdolność do refleksji i dokonywania samodzielnych wyborów, nikt bowiem nie może dać nam łatwych odpowiedzi, co powinniśmy zrobić. To, czego nam trzeba, i co proponuje nam Arystoteles, to nie zestaw zaleceń, który umniejszałby naszą odpowiedzialność za własne decyzje, lecz filozofia życia, która pozwoli nam dokonywać lepszych wyborów.
Drugi tom Chrześcijańskich Tablic Encyklopedycznych dotyczy nauki chrześcijańskiej, wybranych kwestii teologicznych i filozoficznych. W sposobie prezentacji połączono tu, jak poprzednio, cechy encyklopedii i podręcznika.
Sztuka szczęścia to efekt szeregu rozmów przeprowadzonych przez amerykańskiego psychiatrę Howarda Cutlera z Jego Świątobliwością Dalajlamą, zapis niezwykle interesującego dialogu ludzi dwóch różnych kręgów kulturowych. Duchowy przywódca Tybetu koncentruje się na podstawowym celu ludzkiego życia - osiągnięciu szczęścia. Po raz pierwszy dzieli się z czytelnikami rozważaniami na temat tego, w jaki sposób osiągnął wewnętrzną równowagę. Pokazuje nam, jak możemy walczyć z depresją, gniewem, zazdrością. Mówi o współczuciu i altruizmie, analizuje sytuacje uniwersalne, takie jak śmierć, miłość, małżeństwo, wszelkiego typu relacje międzyludzkie. Podaje przykłady technik i medytacji pomocnych w osiągnięciu pożądanego stanu umysłu i użytecznych nie tylko dla buddystów.
Każdy z Nas jest częścią skorupy i jej Jedności. Człowiek powstał jako narzędzie do pozostawiania śladów i informacji dla tych ''mini-dusz'', które dopiero natrafią na ślady skorupy. Wtedy zrozumieją, że Jedność została rozproszona. Człowiek jako narzędzie został zbudowany z odnalezionych elementów skorupy. Człowiek powstawał kilka razy na nowo oraz kilka razy równocześnie jako podobna forma. Podobna ponieważ była tworzona niezależnie przez różne (ale takie same) ''Wielkie Dusze''. Kluczowym elementem dla duszy jest rozum, który jest po to by dusza mogła tam przekazywać swoją pierwotną wiedzę i wizualizować ją w czynach widzialnych( coś w rodzaju kodu, systemu binarnego). Jest on dla tych , którzy dopiero znajdą podstawowe znaki i będą dociekać tego co się wydarzyło. Te obrazy ( wynalazki, matematyka, fizyka, kultura, nieskażone prawdy religijne, muzyka i wszystko to co zostało zwizualizowane) są po to, by naprowadzać i prowadzić do poznania prawdy oraz rozwijać te informacje dla kolejnych przybywających (natrafiających). Miejsc w których się to dzieje jest wiele ale nie za dużo. Skupiają się one tam gdzie obecna jest największa liczba ''Wielkich Dusz''. Są jednak od siebie znacznie oddalone. Stąd dążenie do podboju , marne ale wciąż rozwijające się wraz z powiększającą się liczbą dociekających dusz. Wszystko po to by się zjednoczyć. Piekło istnieje i jest tam gdzie niezrozumienie i zapomnienie siebie samego.
Książka Doroty Barańskej pokazuje, że pojęcia zła i dobra są kluczowymi elementami obecnymi nie tylko w japońskim folklorze, ale w całej kulturze popularnej – od rozrywki ludowej poprzez animację do gier video. Stawia tezę, że kultura rozrywkowa jest niezwykle silnie związana z religiami Japonii, czerpie z buddyzmu, shinto, magii. I choć samo nawiązanie nie jest niczym niezwykłym, niezwykła jest drobiazgowość w przedstawianiu elementów tradycyjnych w nowej formie. Dzięki niej kultura popularna Japonii staje się źródłem do badań nie tylko nad samą kulturą, ale też nad religią, społeczeństwem, moralnością.
Ewolucja postawy człowieka wobec śmierci na przestrzeni dziejów widziana z punktu widzenia filozofii, sztuki i literatury, ale także demografii i statystyki.
Książka Vovelle’a jest monumentalnym, obejmującym okres od średniowiecza po wiek XX dziełem opisującym ewolucję, jakiej ulegała postawa człowieka wobec śmierci. Oprócz bogatego kontekstu z zakresu historii sztuki, literatury i filozofii autor, snując rozważania o rzeczach ostatecznych, sięga z powodzeniem po zdobycze nauk takich, jak demografia, etnografia, statystyka, biologia czy prawo. Filozoficzne refleksje przeplatają się zatem z wykresami, ikonograficzne analizy ze statystykami śmiertelności. Taka perspektywa, rzadko obierana we współczesnej humanistyce, pozwala czytelnikowi wyjść poza ograniczenia kultury wysokiej i dotrzeć także do codziennego doświadczenia śmierci zwykłego człowieka.
Osią pracy jest napięcie między konwencjonalną teorią antropologiczną a przeżyciem, zwłaszcza przeżyciem granicznym choroby, śmierci i cierpienia. Marcin Kafar zdecydowanie odrzuca utrwalony sposób pisania o tych kwestiach, sprowadzający się najczęściej do rejestracji i interpretacji ‘rytuałów’ im towarzyszących, społecznych wyobrażeń czy obrazów medialnych. Ze szlachetną premedytacją stawia przed czytelnikiem ‘nagą’ prawdę przeżycia, jej banalność, marginesowość, jej wstyd i efekt poniżenia. Tej książce daleko jest do standardowej akademickiej letniości. Autor wadzi się bowiem z naszą mentalnością, z naszym najgłębszym ‘ja’, dokonując swoją pracą znaczącej transgresji etycznej.
Autorka w niniejszej monografii podjęła się opracowania zagadnienia budzącego spore zainteresowanie. Dotychczas, zarówno w polskiej, jak i zagranicznej literaturze fachowej doczekało się ono niewielu opracowań. Zasadnicza teza tej książki jest taka, że współczesna kuwada wywodzi się z plemiennych zwyczajów kuwady i w pewnej mierze jest dzisiejszym „nowoczesnym” odpowiednikiem, przy czym jest ona ściśle związana z przemianami społeczno-kulturowymi dotyczącymi samego pojęcia ojcostwa i w nich jest głęboko zakotwiczona.
Książka dotyczy postrzegania starości w społeczności wiejskiej od schyłku XIX wieku po rok 1939. Autor skupia się na warstwie chłopskiej, analizując panujący wśród niej stosunek do ludzi starszych. Starość w innych grupach społecznych mieszkających na wsi nie jest rozpatrywana, co najwyżej znajdują się o niej epizodyczne wzmianki. Praca wpisuje się w nurt antropologii historycznej. Prócz historii wykorzystane w niej zostają osiągnięcia innych nauk społecznych, a szczególnie antropologii kulturowej i socjologii. Wywód autorski oparty jest o materiały etnograficzne, literaturę piękną, pamiętniki, wywiady z osobami starszymi. Atrakcyjność książki podnoszą unikalne fotografie.
Bartłomiej Gapiński jest historykiem i socjologiem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się historią społeczną Polski XIX i XX wieku. Jest autorem m.in. pionierskiej pracy o życiu religijnym prostych ludzi w PRL, problemów sfery sacrum i jego relacji do spraw życia codziennego.
Książka została wydana przez Wydawnictwo Nauka i Innowacje.
Książka stanowi próbę zdiagnozowania współczesnego kryzysu humanistyki, a zarazem odpowiedź na niego poprzez postulat uprawiania humanistyki perennis – humanistyki bazującej na stylu monastycznym, powracającej do horyzontu mądrościowego, niestroniącej od ugruntowanej, mocnej aksjologii, wreszcie uznającej istnienie wartości transcendentalnych, opartych na Platońskiej triadzie Prawda – Piękno – Dobro, do której dołączona zostaje również chrześcijańska Miłość. Odwołując się do szeregu myślicieli (A.J. Greimas, P. Ricoeur, U. Eco, L. Kołakowski, S. Grygiel, E. Stein), mistyków (św. Jan od Krzyża, św. Hildegarda z Bingen, św. Teresa z Avila), artystów (J. Berdyszak, A. Rząsa) i badaczy (A. Wierzbicka, M. Heller), Anna Grzegorczyk szkicuje zręby humanistyki przyszłości – takiej, która będzie w stanie przezwyciężyć aktualny impas i jednocześnie dostarczyć współczesnej kulturze oraz „tragicznemu homo postmodernus” silnych aksjologicznych fundamentów. Przywrócić mu wiarę w sens.
Anna Grzegorczyk, ?lozof, kulturoznawca, kierownik Zakładu Semiotyki Kultur Instytutu Kulturoznawstwa UAM, założycielka i dyrektor Centrum Badań im. Edyty Stein, autorka książek: Nomotetyczne modele rozwoju literatury (1983), Niekartezjańskie współrzędne w dzisiejszej humanistyce (1992), Anioł po katastro?e. Szkice z ?lozo?i kultury (1995), Kochanek prawdy. Rzecz o twórczości Alberta Camusa (1999), Filozo?a nieoczekiwanego. Między fenomenologią a hermeneutyką (2002), Filozo?a światła Edyty Stein (2004), Obecność wartości (2010), Ponad kulturami. Uniwersalizm Edyty Stein (2010), redaktorka m.in. prac o semiotyce: Semiotyczne olśnienia (1997), Idąc za Greimasem (1998), o Edycie Stein: Niewidzialna rzeczywistość. Szkice o ?lozo?i duchowej Edyty Stein (1999), Nowa rzeczywistość. Filozo?a i świadectwo Edyty Stein (2000), a także serii książek poświęconych wybranym fenomenom kultury, wydawanej od 2004 roku. Przełożyła na język polski O niedoskonałości (1993) A.J. Greimasa. Jej obecne zainteresowania skupione są wokół ?lozo?i rozwoju duchowego, historii mistyki i chrześcijańskiego dziedzictwa kulturowego.
Książka została wydana przez Wydawnictwo Nauka i Innowacje.
Odważ się zabrać głos!
Komunikacja i zdolność nawiązywania relacji są absolutnie kluczowe dla sukcesów w życiu zawodowym i osobistym. Każda rozmowa może być początkiem czegoś nowego; nowej pracy, nowego pomysłu albo nowej przyjaźni. Jeśli trudno ci zabrać głos w obecności innych osób, zamykasz sobie drogę to nowych możliwości. Ta książka pomoże ci inaczej spojrzeć na komunikację – przekonasz się, że rozmowa jest przyjemnym i wartościowym zajęciem, które może odmienić twoje życie.
Mark Rhodes – znany brtyjski przedsiębiorca, wykładowca i trener biznesowy. Autor licznych bestselerowych poradników z pogranicza psychologii i biznesu.
W Boskim wszechświecie Owen Gingerich kontempluje wszechświat, w którym Bóg jest obecny - niezauważany przez naukę, ale przecież nie wykluczony przez nią. Autor odwołuje się przy tym do najnowszych osiągnięć astronomii i kosmologii, przytacza liczne anegdoty z dziejów nauki, komentuje poglądy ewolucjonistów i odnosi się do głośnego ostatnio ruchu Inteligentnego Projektu. Ta głęboka, prowokacyjna i błyskotliwa książka jest świadectwem, że ten sam człowiek może być kreatywnym uczonym oraz osobą głęboko wierzącą w boską obecność we wszechświecie. Gingerich jest bowiem przekonany, że kosmos został stworzony z zamysłem oraz celem i że wiara ta nie koliduje z metodą naukową. Boski wszechświat powstał na podstawie Wykładów im. Williama Beldena Nobla, wygłoszonych przez Gingericha w listopadzie 2005 roku na Uniwersytecie Harvarda.
Owen Gingerich jest astronomem i historykiem nauki, który swoje życie zawodowe na dziesięciolecia związał z Uniwersytetem Harvarda, światowej sławy badaczem życia i dzieła Keplera i Kopernika. Polskiemu czytelnikowi znane są jego dwie książki, poświęcone Mikołajowi Kopernikowi: Książka, której nikt nie przeczytał (2004) i Mikołaj Kopernik. Gdy Ziemia stała się planetą (2005).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?