Platon (427 p.n.e.- 347 p.n.e.) - grecki filozof, uczeń Sokratesa, założyciel Akademii, twórca idealizmu i racjonalizmu. Mozna wręcz powiedzieć, że nie byłoby filozofii bez Platona. Napisał 35 dialogów. Laches, czyli O odwadze; Charmides, czyli O umiarkowaniu; Lyzis, czyli O przyjaźni to dialogi zaliczane do wczesnego okresu twórczości Platona i są to dialogi sokratyczne, co w tym wypadku oznacza, iż są one nakierowane na kwestie etyczne. I. LACHES (dialog o odwadze; majeutyczny)(Określenie majeutyczny wywodzi się od greckiego słowa majeutikos, oznaczającego położniczy. Sokrates wskazywał (np. w Teajtecie), że podobnie jak jego matka położna maja) pomagająca przyjść na świat dzieciom tak i on jest tylko tym, który sam wiedzy nie posiada,ale za to pomaga jej przyjść na świat, wydobywa ją od rozmówcy).Laches stanowi naturalne wprowadzenie do grupy siedmiu dialogów granicznych, lokujących się między Gorgiaszem a dialogami średnimi (Ucztą, Fedonem i Państwem) to właśnie tutaj jest miejsce na znaczące rozwinięcie Platońskiej myśli.Owe dialogi graniczne to: Laches, Charmides, Eutyfron, Protagoras, Menon, Lizys i Eutydem; tworzą dość zróżnicowaną grupę dialogów: być może jedyne, co je łączy, to ich aporyczna struktura.II. CHARMIDES (dialog o umiarkowaniu; badawczy)(Charmides należy do dialogów diegematycznych (diegematyczny opowiedziany, narracyjny;od gr.diegemenos opowiedzieć); Diogenes Laertios zaliczył Charmidesa do dialogów peirastycznych (peirastyczny badawczy, kuszący, próbujący, sprawdzający; od gr. peirastikos)).W dialogu funkcję narratora pełni Sokrates, ale ponieważ relacjonuje on rozmowę, w której brał udział, jest więc także jednym z bohaterów dialogu.Obok zaskakującego doboru rozmówców największą osobliwościąCharmidesa jest znajdująca się w centrum poruszanej tu problematyki wysoce niejednoznaczna teza, że umiarkowanie (sophrosyme rozwaga, opanowanie) jest wiedzą o samej sobie, wiedzą o wiedzy czy też samowiedzą, a nie wiedzą o czymś innym.III. LIZYS (dialog o przyjaźni; majeutyczny)(Lizys należy do dialogów diegematycznych (diegematyczny opowiedziany, narracyjny; od gr.diegemenos opowiedzieć); Diogenes Laertios zaliczył Lizysa do dialogówmajeutycznych (majeutyczny od greckiego słowa majeutikos oznaczającegopołożniczy). O kontrowersjach, jakie budzi i budził Lizys zaklasyfikowany do dialogów mniejszych,określanych jako wczesne, sokratyczne czy aporyczne, szeroko napisano w przypisie 137).Podobnie jak w Charmidesie, tak i w Lizysie funkcję narratora dialogu pełni Sokrates; i znów, tak jak w Charmidesie, Sokrates występuje w podwójnej roli: i jako relacjonujący rozmowę, i jakoowej rozmowy uczestnik.
Krzysztof Mroziewicz - dziennikarz, komentator "Polityki" i TVP, znawca problematyki międzynarodowej, doradca w MSZ, korespondent wojenny, wreszcie ambasador Polski w Indiach, którym poświęcił książki "Ćakra czyli kołwa historia Indii", "Ucieczka do Indii", "Pastwisko świętych byków", a w wielu innych spore fragmenty Indii dotyczylo. W pewnym sensie z fascynacji Indiami bierze się książka "Uma Devi na kongresie dusz. Indie. Sztuka wiary". A główna jej bohaterka to podobnie jak autor zafascynowana Indiami, Wanda Dynowska, twórczyni Biblioteki Indyjskiej. Jednak przede wszystkim jak pisze Mroziewicz: Książka mówi o marzeniach na temat religijnej wielokulturowościmulti-kulti i nieudanych próbach łączenia tego, co w każdej kulturze jest zbiorem prawd ostatecznych. Te prawdy to skrajne doświadczenia człowieka w kontakcie z dobrem i złem.
Niniejszy tom zbiera niemalże całość tekstów Gilles’a Deleuze’a opublikowanych we Francji i za granicą między 1953 i 1974 rokiem – to znaczy od momentu, w którym ukazała się jego pierwsza książka Empiryzm i subiektywność, aż po debaty toczone wokół wydania, wraz z Félixem Guattarim, Anty-Edypa. Zbiór ten składa się zasadniczo z artykułów, zapisów konferencji, przedmów, wywiadów i wykładów, które zostały już opublikowane, ale nie znalazły się dotąd w żadnej z książek Deleuze’a. Jedyne warunki postawione przez Deleuze’a były następujące: żadnych tekstów sprzed 1953 roku i żadnych publikacji pośmiertnych czy wziętych z niezredagowanych rękopisów. Znajdziemy tu wprawdzie kilka tekstów uprzednio niewydanych, ale wszystkie one figurują w bibliografii z roku 1989. Zbiór ten chce więc udostępnić czytelnikom teksty trudno dostępne, rozproszone w czasopismach, dziennikach, publikacjach zbiorowych, itp.Chodzi tu raczej o odnalezienie mitologicznego życia bezludnej wyspy. Robinson, mimo swej porażki, udziela nam wskazówki: potrzebny był mu najpierw pewien kapitał. Jeśli idzie o Zuzannę, punktem wyjścia jest sytuacja oddzielenia. Żadne z tych dwojga nie nadawałoby się do życia w parze. Należy jednak odzyskać mitologiczną czystość tych trzech podpowiedzi i powrócić do ruchu wyobraźni, który uczynił z bezludnej wyspy model, prototyp duszy zbiorowej. Prawdą jest, że to, co ma miejsce na bezludnej wyspie nie jest stwarzaniem, ale odtwarzaniem i nie początkiem, ale zaczynaniem od nowa. Wyspa jest źródłem, ale źródłem wtórnym – tu wszystko zaczyna się ponownie. Wyspa jest niezbędnym minimum tego ponownego zaczynania, materiałem ocalałym z początku pierwszego, jądrem lub promieniującym jajem, które musi wystarczyć, by odtworzyć wszystko. Zakłada się tu oczywiście, że powstanie świata przebiega w dwóch etapach lub dwustopniowo, jako narodziny i odrodzenie, gdzie to drugie jest równie konieczne i istotne co pierwsze, a to pierwsze – z konieczności ułomne, domagające się podjęcia na nowo i od razu zanegowane przez katastrofę. Konieczność drugich narodzin nie wynika z katastrofy, ale na odwrót: katastrofa następuje na początku, bo początek od początku wymaga drugich narodzin.
*
Jako miejsce drugiego początku, wyspa powierzona jest człowiekowi, nie bogom. Jest odseparowana, oddzielona wodną masą powodzi. Ocean i woda okazują się ucieleśniać taką zasadę segregacji, wedle której na świętych wyspach zawiązywać się mogą wyłącznie żeńskie wspólnoty, jak w przypadku Kirke lub Kalipso. Początek to w końcu sprawa Boga i pary, ale nie nowy początek, który zaczyna się od jaja – dlatego mitologiczne macierzyństwo jest często partenogenezą. Idea drugiego początku nadaje bezludnej wyspie jej całe znaczenie: to święta wyspa, która ostaje się w świecie nieśpiesznym by ponownie się zacząć. W ideale rozpoczynania od nowa jest coś, co poprzedza sam początek, co go pogłębia i zanurza z powrotem w upływającym czasie. Bezludna wyspa to materia tego czegoś niepamiętnego lub najgłębszego.
Prawdą jest, że to, co ma miejsce na bezludnej wyspie nie jest stwarzaniem, ale odtwarzaniem i nie początkiem, ale zaczynaniem od nowa. Wyspa jest źródłem, ale źródłem wtórnym – tu wszystko zaczyna się ponownie. Wyspa jest niezbędnym minimum tego ponownego zaczynania, materiałem ocalałym z początku pierwszego, jądrem lub promieniującym jajem, które musi wystarczyć, by odtworzyć wszystko. Zakłada się tu oczywiście, że powstanie świata przebiega w dwóch etapach lub dwustopniowo, jako narodziny i odrodzenie, gdzie to drugie jest równie konieczne i istotne co pierwsze, a to pierwsze – z konieczności ułomne, domagające się podjęcia na nowo i od razu zanegowane przez katastrofę. Konieczność drugich narodzin nie wynika z katastrofy, ale na odwrót: katastrofa następuje na początku, bo początek od początku wymaga drugich narodzin.
(fragment książki)
Urodzony w Pradze światowej sławy filozof mediów Vilm Flusser (1920-1991) po przymusowej emigracji w 1939 roku wiódł życie niezależnego badacza w Ameryce Południowej, a od lat 70. XX wieku w Europie. Meandry jego kariery uczyniły go ostatecznie myślicielem "kultowym", zagadkowym "prorokiem" dzisiejszych mediów. Światową sławę przyniosła mu niewielka książka "Ku filozofii fotografii" (wyd. niem.: 1986; wyd. pol.: Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2015; po polsku jeszcze: "Kultura pisma", Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2018). Nieco wcześniej (1977/1978) powstał napisany po angielsku esej "Mutacja w relacjach międzyludzkich?", który pod tytułem "Komunikologia" ukazał się w wersji niemieckiej w 1996 roku, a w wersji angielskiej dopiero w 2022 roku. Atrakcyjność i oryginalność komunikologii polega na tym, że autor zakorzenia opis techniczno-cybernetycznej specyfiki komunikacji w jej egzystencjalnej, głęboko ludzkiej naturze. Człowiek jest z natury "wyobcowany", nie żyje organicznie wtopiony w przyrodę jak zwierzę, a komunikacja z innymi ludźmi stanowi antidotum na samotność i w tym sensie nie jest naturalna, lecz wolicjonalna. Jej dzieje przebiegają etapy obraz-pismo-obraz. Pismo (wynalezione zdaniem Flussera przez kupców dla usprawnienia sobie pracy) zastąpiło tradycyjny obraz i umożliwiło historię, a obecnie znów ustępuje miejsca obrazowi, ale już innemu. Dzisiejszy obraz - obraz techniczny - zajmuje się symbolizacją pisma. Ta wizja procesów "postalfabetycznych" jest wkładem Flussera - zapewne kontrowersyjnym - w nasze pojmowanie współczesnego świata.
Książka dra Jakuba Prusia przynosi bardzo szeroko i wnikliwie zakrojone rozpoznanie nowego typu argumentu określonego przez Autora mianem argumentu semantycznego, przedstawia liczne przykłady zjawiska oraz kryteria oceny. Dr Marcin Będkowski Celem pracy jest rozwiązanie ważnych problemów wyrażonych w następujących pytaniach: Jak są zbudowane argumenty semantyczne (ich definicja i struktura)? Jak można uporządkować takie argumenty? Kiedy wolno je uznać za mocne, a kiedy za słabe (kryteria ich oceny)? Dr hab. Robert Kublikowski Jestem przekonany, że omówienia takich argumentów mogłyby (a nawet powinny) znaleźć się w podręcznikach do logiki czy też opracowaniach dotyczących krytycznego myślenia. Zrozumienie istoty argumentów semantycznych, a przede wszystkim zdanie sobie sprawy z nadużyć, jakie mogą się w związku z nimi pojawić, to sprawy niezwykle istotne z punktu widzenia szeroko rozumianej kultury logicznej. Dr hab. Krzysztof A. Wieczorek, prof. UŚ
"Religia grecka" Waltera Burkerta to fundamentalne dzieło naukowe jednego z najważniejszych współczesnych badaczy dziejów religii starożytnych Greków, będące jego opus magnum. W książce tej, dotychczas niepublikowanej w języku polskim, Burkert dąży do uchwycenia szczególnego, lecz zarazem w pewien sposób paradygmatycznego dla badań z zakresu historii religii prowadzonych w kręgu kultury europejskiej, fenomenu religii greckiej od strony rytuału i mitu, śledząc zarówno praktyki religijne, jak i ich objaśnienia w formie opowieści.
W kolejnych rozdziałach, poświęconych prehistorii oraz religii minojsko-mykeńskiej, rytuałowi i świętości, upostaciowanym bogom, zmarłym, herosom i bogom chtonicznym, polis jako miejscu rozwijania się greckiego politeizmu, misteriom i ascezie oraz filozoficznemu spojrzeniu na religię,
Burkert prowadzi czytelników przez kluczowe zagadnienia odnoszące się do okresu archaicznego i klasycznego w rozwoju greckiej religii.
Już pora. Miesiące i godziny Jana Maciejewskiego to niezwykły zbiór tekstów, w którym autor z subtelnością i liryzmem, duchową głębią i powagą, ale też pełnokrwiście i zmysłowo opisuje otaczający świat. Zastanawia się nad powołaniem i przeznaczeniem człowieka, jego więzami z naturą, "danym" i "zadanym" dziedzictwem, historią kształtującą naszą tożsamość. W swych opowieściach odsłania metafizyczne wymiary egzystencji; pyta, czy współczesny człowiek, zrywając intymny, konkretny i cielesny związek swego życia z "gospodarzeniem", z następstwem pór roku czy kalendarzem liturgicznym traci to, co najważniejsze: możność zbliżenia się do pojęcia Boga, odczucia Wolności, Ładu, sensu życia i - sensu śmierci. Wraz ze swymi przewodnikami i współpodróżnikami - od greckich i rzymskich klasyków po Maurice'a Maeterlincka i Terry'ego Hodgkinsona - bada Tajemnicę, "której nie da się [...] rozwikłać, ale chciałoby się do niej choć trochę zbliżyć".
Dlaczego filozofowie kontemplują deszcz? Co łączy Sokratesa z łowcą androidów i bezdomnym samurajem? Dlaczego filozofowie muszą się ciągle usprawiedliwiać ze swojej egzystencji? Czym jest metafora lustra i czemu filozofowie przestali w nią wierzyć? Jaką książkę trzymał w ręku młody Supermen? Kim były starożytne nagie filozofki? Czy filozofia jest mitem Golema, a mit Golema filozofią? W tej książce znajdziesz odpowiedź na te i inne pytania – albo ich nie znajdziesz.
Ostatnia strona książki zawiera zagadkę, nad którą powinniśmy się zastanowić. Pajacyk nie przemienił się w gruncie rzeczy w chłopca, lecz stoi – wcale nie ukryty, przeciwnie, dobrze widoczny – oparty o krzesło, a nowy chłopiec może mu się przyglądać do woli, twierdząc, że jest „śmieszny”. Obie natury – marionetkowa i ludzka, które tyle razy krzyżowały się w książce – pozostają rozdzielone, obie obecne w bliżej nieokreślonym „pokoju obok”, który, jeśli się dobrze przyjrzeć, jest warsztatem Geppetta, idealnie odpowiadającym „pokoikowi na parterze”, gdzie nastąpiło stworzenie Pinokia. Być może również chłopca – skoro ciało pajacyka pozostało nadal nietknięte – stworzył demiurg Geppetto. Emanuele Dattilo zauważył w związku z tym, że „tam, gdzie spodziewalibyśmy się metamorfozy, kolejnej przemiany pajacyka w dziecko […] mamy do czynienia z rozdziałem, separacją natur, i kawałek drewna śpi naprzeciwko dziecka, które obserwuje go z upodobaniem”. Cała niepojęta historia Pinokia ginie w egzegetycznym świetle owego niestrudzonego rozdzielania obu natur. Manganelli, który uważa wprawdzie, że Pinokio naprawdę umarł, odnotowuje je na swój sposób: „Pozostaje owa martwa i cudowna relikwia, nowe i żywe będzie musiało współistnieć ze starym i martwym. Ten metr drewna nadal będzie rzucać mu wyzwanie”.
Wprowadzenie do logiki dla prawników to, cieszący się już od kilkunastu lat zainteresowaniem i przychylnością studentów, podręcznik akademicki. Wyróżnia go prostota języka, klarowność wywodu oraz liczne przykłady odnoszące się zarówno do praktyki stosowania prawa, jak i sytuacji, których Czytelnik niebędący jeszcze zawodowym prawnikiem może doświadczać w życiu codziennym.
W książce przedstawiono najważniejsze zagadnienia z zakresu semiotyki logicznej, klasycznej logiki formalnej oraz ogólnej metodologii nauk z podkreśleniem elementów szczególnie przydatnych w pracy myślowej prawnika. Omówiono też m.in. kwestie interpretacji tekstów prawnych, wnioskowanie prawnicze, problematykę wypowiedzi modalnych i deontycznych oraz logikę erotetyczną.
Głównymi adresatami podręcznika są studenci prawa i administracji. Będzie on również pomocny studentom innych kierunków społecznych, a także humanistycznych, mających w programie studiów przedmioty logika lub ogólna metodologia nauk.
Uzdrawiająca mądrości Afryki pokazuje, że życie rdzennych ludzi, żyjących w tradycyjnych kulturach, opiera się na paradygmacie intymnego związku ze światem natury, który otacza nas, lecz także jest w nas. Ta przełomowa książka jest wybitnym, rozległym studium roli, jaką rytuał pełni w życiu Afrykanów oraz roli, jaką może pełnić w życiu ludzi Zachodu poszukujących sensu i wspólnoty.
„Wydawcy naukowi książki z sukcesem podjęli się zadania odczytania i opracowania tekstów, które nie były dotąd znane nauce historycznej ani dyskutowane. Ojciec Jacek Woroniecki podejmował, podczas swej pracy badawczej i dydaktycznej, szereg kluczowych dla kultury chrześcijańskiej kwestii filozoficznych, teologicznych i społecznych.
Owoce tej pracy warto badać i promować. W skład recenzowanej książki wchodzi opracowanie na temat istoty filozofii (podzielonej na pięć kwestii), studium nad tomizmem w Polsce, obszerne rozważania nad istotą i znaczeniem konserwatyzmu, omówienie poświęcone nacjonalizmowi w jego różnych formach, a także refleksje nad nauczaniem
religii w szkole, nad pracą człowieka oraz krótka uwaga nad poglądami Henryka Sienkiewicza. W pismach dominikańskiego profesora widzimy precyzję, jasność, tomistyczne rozróżnianie kluczowych kwestii i ich ocenę w świetle historii, istoty, ich znaczenia i oddziaływania. Mimo trudności, wynikających z języka, oddalonego od
współczesnej polszczyzny o wiele dziesięcioleci badacz, filozof, historyk, jak również katolik zatroskany o formację religijną, znajdą w niej sporo cennych, wręcz proroczych, uwag, wniosków i przemyśleń.”
Z recenzji wydawniczej
prof. dra hab. Marcina Karasa (UJ)
Pierwsze wydanie niepublikowanych dotąd tekstów wybitnego polskiego tomisty i pedagoga, o. Jacka Woronieckiego OP (1878-1949).
Po ontologicznej orientacji filozofii klasycznej (starożytnej i średniowiecznej) paradygmat filozofii nowożytnej staje się mentalistyczny, a jednym z podstawowych pojęć filozofii pokantowskiej, jeśli nie podstawowym, organizującym jej myślenie, jest pojęcie świadomości. Niewątpliwie jest też tak w wypadku fenomenologii Edmunda Husserla. Przejście od paradygmatu ontologicznego do mentalistycznego jest związane z utratą naiwnego zaufania do bytu, wynikiem autorefleksji nad tym, co wydawało się dotychczas oczywiste. Po drugiej wojnie światowej takim podstawowym pojęciem organizującym refleksję filozoficzną w jej całokształcie, jej nowym paradygmatem, staje się znowuż pojęcie języka. Wszelka filozofia jest krytyką języka stwierdza L. Wittgenstein (Tractatus logico-philosophicus, 40031). Dobitnie tę nową pozycję języka wskazuje cytat z dzieła E. Tugendhata: Wiodącym pytaniem naszych dociekań jest pytanie, co to znaczy rozumieć zdanie. Pytanie to chcemy rozumieć jako podstawowe pytanie filozoficzne, które ma zająć miejsce tradycyjnego podstawowego pytania o to, czym jest byt, względnie co to znaczy przedstawiać przedmiot. Można też użyć formuły: Jak słowa łączą się ze światem , jako określenia najbardziej doniosłego problemu filozofii. Badanie języka staje się tu rozwiązywaniem zasadniczych problemów filozoficznych, dawaniem podstaw samej filozofii, tak że filozofia staje się jak pisze Karl-Otto Apel prima philosophia współczesności (fragment Wstępu Autora). Celem pracy był całościowy namysł nad problemem: czym jest język filozofii fenomenologicznej. Nie można było próbować odpowiedzieć na to pytanie bez odpowiedzi na pytanie: czym jest język z punktu widzenia fenomenologii. Czy praca była w stanie udzielić odpowiedzi na te pytania Nie do końca. Husserl sam nie odpowiedział w sposób wyraźny na interesujące nas kwestie. Czasami więc praca miała postać współmedytacji, była próbą dopowiedzenia tego, czego on sam nie powiedział chciała wyzwolić cały potencjał argumentacyjny jego projektu fenomenologii, projektu fenomenologii rozumianej jako transcendentalna i genetyczna. Uwikłanie tej myśli w kartezjański program, możliwość wielu odmiennych interpretacji dyskutowanych problemów nie pozwala jednak na bardziej zdecydowane, bardziej jednoznaczne odpowiedzi na poruszane kwestie, odpowiedzi mające pokrycie w samych tekstach ojca fenomenologii. Sama ilość tekstów Husserla jest już problemem. Jest ona tak imponująca, że jak pisze Dan Zahavi wydaje się mało prawdopodobne, aby znalazła się choć jedna osoba, która przeczytała wszystko, co napisał. Fakt ten czyni niemożliwym dokonanie interpretacji w pełni zadowalającej, zawsze mogą pojawić się teksty ją podważające. Temat języka ma też tę specyfikę, że ponieważ filozofia jest tworem językowym, to wszystko może wiązać się z językiem (fragment Zakończenia).
Czujesz się przeciążony i przytłoczony? Najdrobniejsze problemy potrafią wyprowadzić cię z równowagi? Nie panujesz nad emocjami i jesteś nadmiernie pobudzony? A może tęsknisz za czasami, gdy twoje życie było prostsze? To idealny czas, by zaopiekować się sobą! Z pomocą przyjdzie ci ta książka, wypełniona po brzegi filozofią Wschodu w formie prostych i niekiedy zabawnych buddyjskich opowieści. Znajdziesz tu aż 52 przypowieści na każdy tydzień roku. Staną się one twoją inspiracją do refleksji, pozytywnego myślenia, mindfulness i rozwoju duchowego. Pomogą ci przełamać schematy myślowe, osiągnąć stan spokojnego umysłu i upragnionego relaksu. Daj się oczarować wschodniej mądrości, odkryj prostotę i drogę do szczęścia.
Skarbnica wiedzy o wierzeniach, obyczajach oraz organizacji społecznej i codziennym życiu Słowian Połabskich Mnich Helmold z Bozowa był uczestnikiem niemieckich wypraw chrystianizacyjnych na Połabie i Pomorze Zachodnie. Kronikę Słowian - dzieło swego życia - zaczął spisywać w 1163 roku. Dzięki temu tak precyzyjnie ujmuje obraz XII-wiecznego świata Słowian Zachodnich - obecnie Meklemburgii w Niemczech. Autor przedstawia losy i upadek Obodrytów, Chyżan, Wagrów i Wieletów, a także próbę wymazania z kart historii ich wierzeń. Dzieło to uchroniło od niechybnego zapomnienia cały rozdział historii środkowoeuropejskiej. W późnym średniowieczu, aż po czasy nowożytne stało się również najważniejszym źródłem informacji o kulturze i obyczajach Słowian. Niniejsza edycja została opracowana i opatrzona obszernym wstępem przez cenionego historyka mediewistę, profesora Jerzego Strzelczyka.
Jedno z najsłynniejszych, a zarazem bardzo mało znanych zjawisk religijnych Od początku ubiegłego stulecia przyjęło się mianem szamanizmu nazywać wszelkie doświadczenia religijne, a szamana powszechnie, mylnie utożsamiać z czarownikiem, uzdrowicielem czy znachorem. Andrzej Szyjewski stworzył wyjątkowe opracowanie poświęcone szamanizmowi. W niezwykle barwny i sugestywny sposób przedstawia początki tego zjawiska, jego autentyczne miejsce w życiu religijnym oraz obrzędy z nim związane. Kreśli ponadto obraz kosmologii szamańskiej i omawia renesans tego zjawiska w latach 60. XX w., kiedy przestało być antropologiczną ciekawostką, a stało się wzorcem nowoczesnych praktyk duchowych.
Tom XII "Dzieł zebranych" Feliksa Konecznego obejmuje prace Profesora z lat 1935-1938. Wśród nich można znaleźć książkę "O wielości cywilizacji", jedną z najistotniejszych publikacji krakowskiego uczonego. Zawarł w niej zasadniczy trzon swej nauki o cywilizacji, sformułował także quincunx, czyli zbiór pięciu kategorii ludzkiego istnienia, obejmujący pięć sfer aktywności człowieka: "Na wewnętrzną stronę duchową życia składają się pojęcia Dobra (moralności) i Prawdy, na cielesną zdrowia i dobrobytu; nadto istnieje kategoria Piękna, wspólna ciału i duszy. Nie ma takiego przejawu życia, który by nie pozostawał w jakimś stosunku do którejś z tych kategorii". Koneczny rozwinięciem i uzupełnieniem tez zawartych w książce "O wielości cywilizacji" zajął się w kolejnym swym ważnym dziele - publikacji "Rozwój moralności". Jest to praca dotycząca wpływu etyki na funkcjonowanie religii, kultury i prawa, a także rozmaitych poglądów na zdrowie, dobrobyt, naukę czy sztukę w różnych cywilizacjach. Z rozważań Profesora wyłania się jeden wniosek - to cywilizacja łacińska gwarantuje wszechstronny moralny rozwój człowieka stworzonego na Boży obraz i podobieństwo. Ponadto w XII tomie "Dzieł zebranych" można odnaleźć między innymi pierwszy tom książki "Święci w dziejach narodu polskiego", jak również artykuły "Różne typy cywilizacji" czy "Napór Orientu na Zachód".
Jan Paweł II pozostawił po sobie tysiące zapisanych stron, ale dziś tak naprawdę mało kto je czyta. Wojtyłę upamiętniają raczej liczne pomniki, tablice, szlaki, kościoły, szkoły czy szpitale... Ale czy wyrażają one prawdę o tym, kim naprawdę był?Biografię Wojtyły należy zdjąć z pomnika i przemyśleć na nowo - jako nie pozbawioną dramaturgii historię człowieka, który postawił sobie fundamentalne pytanie o drogę prowadzącą do zbawienia.Z tym wyzwaniem mierzy się książka Jacka Popiela, który nowy portret Jana Pawła II. Zamiast monumentu, ukazuje osobę tworzącą siebie w nieustannym dramatycznym procesie, zapraszając czytelnika do wejścia w labirynt sztuki jaki tworzą dramaty Wojtyły.
Gatunki cyfrowe 2 to historie mówione gatunków i praktyk cyfrowych. Bohaterami i bohaterkami są osoby programujące, projektujące, hakujące, tworzące muzykę, grafikę i literaturę w obszarze mediów cyfrowych. Są to Sebastian „Seban” Igielski, Magdalena „Corny” Krawczyk, Mateusz „Jakim” Szymański, Mateusz „Jokov” Osajda, PikkuMyy, Monika Górska-Olesińska, Bartek „V0yager” Dramczyk, Jan K. Argasiński oraz Natalia Balska. Czytelnik ma okazję poznać zestaw siedmiu praktyk cyfrowej kultury, które skoncentrowane są wokół cracksceny (cracktra), modułów, pixel artu, literatury grywalnej, poezji demosceny, wirtualnej rzeczywistości oraz sztucznych sieci neuronowych. Rozmowy zwrócone są w kierunku platform, jakich używają osoby praktykujące do produkcji utworów cyfrowych (Atari, Amiga, Atari ST, Xbox Kinect, Vive, Arduino). Książka zrealizowana w UBU labie na Uniwersytecie Jagiellońskim w oparciu o metodologię badań nad platformami Nicka Montforta i Iana Bogosta. Jest kontynuacją projektu Gatunki cyfrowe z 2018 roku. „Projektując tę książkę, chciałem opowiedzieć o bliskim mi rozumieniu kultury cyfrowej. Takim, w którym na równi przyglądamy się zjawiskom cyfrowym sprzed paru dekad, jak i współczesnym platformom i artefaktom. W projekcie tym docenione są mniej obecne fenomeny cyfrowego świata, inne od tych najbardziej obecnych i komercyjnych (jak na przykład gry cyfrowe). Faworyzowane są za to z kolei gatunki i praktyki graniczne, hybrydy, krzyżówki, jak literatura grywalna czy poezja demosceny, przy czym gatunki cyfrowe badane są w ścisłym połączeniu z platformą, na którą powstają. Wspólnie z bohaterkami i bohaterami rekonstruujemy lokalny kontekst, wernakularną cyfrowość (vernacular digitality), znajdujemy sposoby, jak afirmatywnie opowiedzieć o zjawiskach wsobnych, endemicznych i odrębnych”. Ze wstępu Piotra Mareckiego „Książka jest doskonałym przewodnikiem po niejednorodnym środowisku komputerowej kultury, kroniką jej początków i rozwoju nakreśloną przez jej uczestników i świadków owych przemian. Co istotne, przyjmując jako wyjściową perspektywę praktyka i uczestnika, przekonujemy się po raz kolejny o znaczeniu platformy technologicznej, gdyż to jej zmiany i modyfikacje określają zasadniczą dynamikę historycznych ewolucji cyfrowych gatunków. Owa tytułowa kategoria odsłania szereg paradoksów badania złożonej rzeczywistości postmedialnej. Z jednej bowiem strony przyjęcie dystynktywnego i dzielącego zjawiska pojęcia gatunku wydaje się dyskusyjne wobec płynności i hybrydyczności kultury technologicznej. Stale podsuwane rozmówcom Piotra Mareckiego pytanie o definicję i różnicę gatunkową nastręcza im wiele trudności, wymusza nakładanie na intuicyjnie przez nich wyodrębniane fenomeny jakiejś zewnętrznej oraz nazbyt sztywnej kategoryzacji. Z drugiej jednak strony w niemal każdym przypadku ten wysiłek przynosi istotne zrozumienie omawianych zjawisk. Mówiąc wprost, wyłaniająca się w trakcie rozmów gatunkowość jest określana przez ową adekwatną dla badań współczesnej cyfrowej kultury formułę elastycznej, płynnej, perspektywicznej, opartej na podobieństwach rodzinnych, transwersalnej matrycy mapowania krajobrazu dynamicznych praktyk społecznych. Dzięki temu czytelnik zaopatrywany jest każdorazowo w być może nierzadko ledwo uchwytne i opatrzone dziwnym neologizmem, ale jednak efektywne i niezbędne narzędzie nawigacji po skomplikowanych przestrzeniach demosceny czy meandrycznych terytoriach technologicznych subkultur”. Z recenzji dr. hab. Marcina Składanka, prof. UŁ Piotr Marecki – wydawca, producent i wytwórca utworów cyfrowych, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracuje jako adiunkt w Instytucie Kultury UJ, gdzie kieruje UBU labem (ubulab.edu.pl). Współtwórca i szef wydawnictwa Ha!art (ha.art.pl). Postdoc w Massachusetts Institute of Technology (2013–2014), był także profesorem wizytującym w Media Archaeology Lab na Uniwersytecie Kolorado w Boulder (USA), na Uniwersytecie w Rochester (USA), Uniwersytecie w Bergen (Norwegia)
Jedna z najważniejszych książek o Bliskim Wschodzie, obalająca niemal wszystkie zachodnie mity na temat Orientu W tym uznanym na całym świecie dziele Edward W. Said bada historię i naturę zachodnich postaw wobec Wschodu, uważając orientalizm za europejski twór ideologiczny, który narzucił pokutujące aż do dziś stereotypy Orientu, a w szczególności islamu. Autor pokazuje, jak pisarze, flozofowie i politycy radzili sobie niegdyś z innością tej kultury, z jej zwyczajami i religiami, tworząc uproszczony i z gruntu fałszywy obraz. Said śledzi ten punkt widzenia poprzez pisarstwo Homera, Nervala i Flauberta, Chateaubrianda i Kiplinga, których wspaniałe teksty w sposób decydujący przyczyniły się do powstania romantycznego i egzotycznego obrazu Orientu. Autor wykorzystując własne doświadczenie palestyńskiego Araba mieszkającego na Zachodzie, zastanawia się, czy te idee stanowią i w jakim stopniu odbicie europejskiego imperializmu i rasizmu. "Praca na najwyższym poziomie... Niezwykle ekscytująca książka". "The New York Times" "Pobudzająca, wyważona w ocenach, ale równocześnie prowokująca. Said pokazuje, jak przez wieki Zachód postrzegał Arabów, i doprawdy nie spodoba się nam obraz, jaki ujrzymy w jego książce". "The Observer"
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?