Jak przeżywać wolność, by była darem, a nie ciężarem?Na czym polega prawdziwe spotkanie?Jak prowadzić rozmowę, by nie zamieniła się w wymianę monologów?W kilkunastu niepublikowanych dotąd w żadnej książce wywiadach ks. Józef Tischner - krakowski filozof, duszpasterz i mistrz słowa - stawia pytania, które wciąż nas bolą i fascynują. Rozmawiał trzy dekady temu, ale jego słowa brzmią tak, jakby były odpowiedzią na nasze dzisiejsze lęki: samotność epoki mediów społecznościowych, zamykanie się w bańkach informacyjnych czy wyzwania związane ze sztuczną inteligencją. Jego przemyślenia na temat problemów Polaków doby transformacji ustrojowej okazują się dzisiaj zadziwiająco aktualne.To książka o wolności przeżywanej świadomie, o dialogu, który naprawdę otwiera, i o filozofii, która nie boi się mówić językiem górali.Żywe, odważne i zaskakująco aktualne myśli Tischnera to przewodnik w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie najważniejsze:Jak dobrze żyć?
Czemu tylu ludzi wciąż wierzy w Boga albo w cały areopag bożków? Jak można ulegać przesądom w czasach tak niebywałego postępu nauki? Czemu umysł dociekający prawdy o Kosmosie, kwantach albo tajemnicy życia wciąż formułuje pytania bez odpowiedzi, bo dotyczące niepoznawalnego Absolutu? Dlaczego i jakim prawem ludzie wciąż wierzą w byty nadprzyrodzone, skoro tyle zła sprawiły w dziejach?W swojej najnowszej książce Jerzy Surdykowski szuka odpowiedzi na najtrudniejsze pytania o życie człowieka i jego sens. Ostro sformułowane twierdzenia prowokują czytelnika do myślenia i stawiania własnych hipotez.Wyznawanie dwu sprzecznych poglądów jest oczywiście czymś wysoce nieracjonalnym, ale aby być racjonalnym chrześcijaninem, wcale nie trzeba odrzucać podstawowych prawd chrześcijańskich, wystarczy jedynie odrzucić ich interpretacje uwikłane w archaiczny obraz świata. O tym właśnie jest ta książka, która zasługuje na wnikliwe pochylenie się nad nią, także na polemikę - wszak mądra polemika jest ważnym narzędziem racjonalności.Michał Heller
Jest to czwarta, po Sporze o rozumienie (2019), Szkicach z filozofii głupoty (2021) oraz Ciekawości (2023), nasza wspólna książka, a czy ostatnia, tego jeszcze Czytelnikom nie możemy obiecać. Jednak, czy po "czymkolwiek" można w ogóle jeszcze coś napisać?Cokolwiek rożni się w dość zasadniczy sposób od opisywanych przez nas wcześniej pojęć, czyli rozumienia, głupoty oraz ciekawości. Rozumienie nigdy nie będzie oznaczać braku rozumienia, głupota mądrości, zaś ciekawość braku ciekawości. Natomiast pojęciu cokolwiek można nadać dowolne, zarówno pozytywne, jak i negatywne znaczenie.Każda z części jest zamkniętą, w pełni autonomiczną całością. Daje się czytać, podobnie zresztą jak we wcześniejszych naszych książkach, w dowolnej kolejności. Wymyślaliśmy tytuł i zaczynaliśmy niespiesznie pisać. Każdy po swojemu i na własną odpowiedzialność.Zdecydowaliśmy się na okładce zreprodukować obraz Kazimierza Malewicza Czarny kwadrat na białymtle, którego pierwsza, zaginiona zresztą wersja, pochodzi z 1915 roku. Uznaliśmy, że dzieło to, jak mało które, pasuje do tego zbioru esejów. Takie niepozorne "coś", "cokolwiek", dla niektórych może nawet "byle co", prosty kwadrat, stał się ikoną sztuki abstrakcyjnej XX wieku.Bartosz Brożek, Michał Heller, Jerzy StelmachKraków, wrzesień 2025 r.
James Hillman - amerykański psycholog, krytyczny uczeń junga, twórca tzw. Psychologii archetypowej, autor bestsellerowego 'Kodu duszy", prezentuje nam nowatorskie spojrzenie na siły, które rządzą naszym życiem; pokazuje, w jaki sposób wykorzystywać te nieustannie obecne pośród nas moce, by skutecznie kierować życiem zgodnie z naszym prawdziwym przeznaczeniem. To władza, mówi autor we Władzy i jej rodzajach - a nie miłość, marzenia i pasje duszy czy zdobycze technologiczne - jest tym formatywnym czynnikiem, który wyznacza bieg naszego życia codziennego. Pragnienie posiadania władzy sprawia, że odczuwamy tak silny lęk przed stratą i niepowodzeniem, tak bardzo chcemy wszystko kontrolować, a także jesteśmy kuszeni tym, co zdaje się być najważniejszą nagrodą, jaką zapewnia władza: gwarancją sukcesu, osobistego spełnienia, bycia osobą wpływową i posiadającą prestiż.
Książka jest propozycją przepisania historii Polski oraz opisania jej społeczno-kulturowej tożsamości przy pomocy narzędzi teoretycznych, które albo w ogóle, albo w niewielkim tylko stopniu wykorzystano kiedykolwiek w tym celu - teologii politycznej, Lacanowskiej psychoanalizy, teorii systemów-światów, studiów postkolonialnych, ontologii wydarzenia Alaina Badiou czy teorii hegemonii. Tytułowa figura "fantomowego ciała króla" nawiązuje do koncepcji "dwóch ciał króla" przedstawionej niegdyś błyskotliwie przez Ernsta Kantorowicza w książce pod takim samym tytułem. Poprzez metaforę fantomowego ciała Sowa opisuje I Rzeczpospolitą, której kondycję determinował przede wszystkim szereg braków. Pokazuje, że począwszy od śmierci Zygmunta II Augusta, ostatniego dziedzicznego króla Polski i Litwy, Rzeczpospolita nie istniała jako państwo w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale była raczej fantomem, urojeniem, wyobrażeniem, uroszczeniem. Owo nieistnienie położyło się cieniem na losach Polski od wczesnej nowoczesności wieków XVI i XVII, przez rozbiory aż po czasy współczesne. Fantomowe ciało króla nie jest jednak typową pracą historyczną. Jej przedmiot to przede wszystkim współczesna Polska i jej problemy z nowoczesnością. Na kartach książki w zaskakujący i - jak się okazuje - inspirujący sposób Wallerstein spotyka się z Gombrowiczem, Brzozowski z Lacanem, Lefort z Andersonem a Gramsci i Laclau ze staropolskimi sarmatami, aby wyjaśnić zagadkę, jaką była i jest Polska.Jan Sowa (ur. 1976) - studiował filologię polską, psychologię i filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz na Uniwersytecie Paryż VIII w Saint-Denis. Doktor socjologii, pracownik naukowy Katedry Kultury Współczesnej UJ. Jest autorem około stu tekstów opublikowanych w Polsce i zagranicą oraz dwóch książek: Sezon w teatrze lalek i inne eseje (2003) i Ciesz się, późny wnuku. Kolonializm, globalizacja i demokracja radykalna (2007).
Wydanie w oprawie twardej w etui Wszystkie rzeczy kończą się w Tao, tak jak małe strumienie i największe rzeki płyną przez doliny do morza. Tao Te Ching powstało około 2500 lat temu i od tego czasu stało się najbardziej wpływowym tekstem filozofii Wschodu. Najtrafniej można je przetłumaczyć jako Księga Drogi i Cnoty. Jego nauki koncentrują się na prostocie, pokorze oraz idei „niedziałania”, a jego rytmiczna poezja jest jednocześnie oszczędna i głęboka. To pięknie ilustrowane wydanie zawiera wykwintne chińskie obrazy, które wydobywają ponadczasową mądrość tekstu i subtelne wskazówki, jak dobrze żyć.
Wydanie w oprawie twardej w etui Sprawiedliwość. Odwaga. Lojalność. Samokontrola. Cnoty, które niegdyś kształtowały japońskich samurajów, dziś inspirują ludzi na całym świecie. W klasycznym dziele Bushido: Dusza Japonii Inazo Nitobe przenosi nas w świat etosu wojownika – pełnego rytuałów uprzejmości, kodeksów honorowych i ostatecznego aktu poświęcenia: seppuku. To pasjonująca opowieść o moralnym kręgosłupie japońskiej klasy wojowników, ich etyce, duchowości i wpływie na kulturę, który przetrwał wieki. To piękne, ilustrowane wydanie zawiera wstęp Johna Baldocka oraz wyrafinowane grafiki, które dopełniają głębię treści. Dziedzictwo Bushido – ponadczasowe, uniwersalne i niepokojąco aktualne
"Szybki kurs" to doskonałe wprowadzenie do filozofii dla licealistów, studentów oraz wszystkich zainteresowanych. Przedstawia poszczególne działy filozofii, rozważane w nich fundamentalne kwestie i stosowane metody, a także historię najważniejszych debat filozoficznych.Zawarty w książce materiał obejmuje całość zachodniej myśli filozoficznej - od Sokratesa, Platona i Arystotelesa przez Kartezjusza, Schopenhauera i Wittgensteina po najnowsze koncepcje i kontrowersje. Dzięki klarownym diagramom, definicjom i przykładom zapoznanie się z dorobkiem i aktualnymi problemami filozofii będzie łatwiejsze niż kiedykolwiek.
Książka na ponad 300 stronach krytycznie rekonstruuje poglądy Heideggera (Myślenie bycia) i Arendt (Myślenie jako troska o świat), Lévinasa (Czy dobro może być bezmyślne?) i przedstawicieli Szkoły Frankfurckiej, jak Fromm, Adorno, Horkheimer oraz ks. Józefa Tischnera (Myślenie z innymi i dla innych). Monografię domyka rozdział poniekąd rekapitulujący wcześniej przeprowadzone analizy (Dobromyślność) o kondycji człowieka po Auschwitz, Kołymie i Buczy, ale będący też oryginalną próbą odpowiedzi na tytułowe pytanie i wskazanie na kierunki poszukiwania własnych odpowiedzi.Analizy zawarte we wcześniejszych rozdziałach czyta się jak fascynujące sprawozdanie z podróży po tekstach istotnych, poniekąd emblematycznych w kwestiach tytułowych, otwierających dalekie i płodne horyzonty namysłów. Nowa monografia Tadeusza Gadacza daje do myślenia, skłania do namysłu nad najbardziej fundamentalnymi i doniosłymi życiowo problemami. Jego diagnozy dotyczące naszej kondycji hic et nunc zawierają olbrzymi potencjał budzenia refleksji nad samym sobą i swym położeniem. Zrównanie w epoce postmodernizmu kultury i rozrywki każe unieważniać takie drogi namysłu jako zbyt wymagające i nakładające ciężary, których człowiek ponowoczesny nie chce dźwigać. Post-etyczne klimaty każą raczej marginalizować myślenie o dobru i złu, proponując zamiast tego choćby postawę ironii czy dystansu. A jednak fundamentalne pytania wybrzmiewają i dziś i to w postaci dość klasycznej, pamiętającej Sokratesa, Platona czy Arystotelesa. Książka Gadacza na drogach refleksji wyznaczanych przez te pytania jawi się jako nieoceniona pomoc i intelektualne towarzyszenie oraz odpowiedzialne przewodnictwo”.
Włączając się wielotomową Antropodramatyką do sporu o człowieka, Jan Galarowicz uznał, że zrozumienie tej istoty nie jest możliwe bez oświetlenia przede wszystkim jej interpersonalnej struktury i dynamiki (t. V) i odniesienia do wartości (t. VI) oraz rozważenia dwóch fundamentalnych i doniosłych fenomenów antropologiczno - egzystencjalnych: cierpienia (t. III) i szczęścia (t. IV). Analizę tych zagadnień zwieńcza refleksja nad miłością, o której ks. Józef Tischner pisze: «rdzeniem» człowieka jest miłość.Rozważania nad nią zawarł autor w dwóch tomach. Najpierw, w obecnym, VII t., przedstawia jedenaście najważniejszych współczesnych filozoficznych i filozoficzno-psychologicznych koncepcji miłości: Schelera, Hartmanna i Hildebranda, Ortegi y Gasseta, Nédonncelle ͗a, Lewisa i Piepera, Fromma, Frankla i Maya oraz Siemianowskiego. Tom ten stanowi przygotowanie do t. VIII, w którym dokona systematycznej analizy miłości.Galarowicz wyraża swoje rozważania w języku popularyzatorskim, stylem Tatarkiewicza, dzięki czemu są one jasne i przystępne. Dlatego czytelnikami tej książki mogą być nie tylko studenci filozofii i innych dyscyplin humanistycznych oraz nauczyciele i duszpasterze, ale także wszyscy, którym zależy na sensowniejszym i piękniejszym życiu własnym i osób, za które są odpowiedzialni.Od Redakcji
Książka stanowi zbiór tekstów poświęconych zachodniemu Podhalu, będący efektem etnograficznych badań terenowych prowadzonych w latach 2021-2024 w Chochołowie, Nowem Bystrem i okolicznych miejscowościach. Autorzy i autorki, koncentrując się na różnych aspektach lokalnej rzeczywistości, badali wieloznaczność pojęcia "dziedzictwo" - zarówno w jego oficjalnych formach, jak i codziennych praktykach, postawach czy światopoglądach. Dziedzictwem okazują się nie tylko stroje, zwyczaje czy architektura, ale też praca, religijność, pamięć, wychowanie i relacje społeczne. Publikacja nie dostarcza prostych definicji, jednoznacznych odpowiedzi, lecz proponuje uważną, antropologiczną opowieść o pograniczach dziedzictwa.*****Heritages and Their Borderlands. Around Western Podhale in Two and a Half YearsThe book is a collection of texts devoted to Western Podhale, resulting from ethnographic field research conducted in 2021-2024 in Chochołow, Nowe Bystre and the surrounding villages. The authors, focusing on different aspects of local reality, studied the ambiguity of the concept of 'heritage', both in its official forms and everyday practices, attitudes and worldviews. Heritage is not only traditional costume, customs or architecture, but also work, religiousness, remembrance, education and social relations. The publication does not provide simple definitions and clear answers, but offers a careful, anthropological story about the borderlands of heritage.
Stanisław Ignacy Witkiewicz, pseud. Witkacy (1885-1939) - twórca o niezwykłej gamie zainteresowań i talentów malarz, eseista, pisarz autor kilku powieści, m.in. Nienasycenie", Jedyne wyjście", 622 upadki Bunga i kilkudziesięciu dramatów jak Szewcy", W małym dworku", także fotografik, teoretyk teatru i wreszcie filozof. I to oryginalny, nawiązujący do monadologii Leibniza, ale nadający jej zupełnie nowego charakteru. A także znakomity teoretyk sztuki, filozof estetyki.W rozprawie Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia będącej dziełem z pogranicza filozofii (ontologii), estetyki i po prostu filozofii sztuki poza częścią dotyczącą malarstwa (w tym kompozycji obrazu, kolorystyce i harmonii kolorów), zajmuje się także Witkacy rozważaniami nad Sztuką Czystą. Zalicza do niej tylko malarstwo i muzykę Gdyż jak pisze: Nazywamy je tak dlatego, że, wbrew twierdzeniu wielu znawców sztuk plastycznych i ludzi muzykalnych, treścią ich nie jest bynajmniej zdolność wywoływania czysto zmysłowego zadowolenia z powodu przyjemnych dla oka i cha kombinacji barw i dźwięków z jednej strony ani przedstawienie pod indywidualnym kątem widzenia świata zewnętrznego w malarstwie (), tylko może dwa te rodzaje twórczości mają na celu u twórców pozbycie się uczucia samotności i przerażenia metafizycznego przez zobiektywizowanie oderwanej od osobowości i nie będącej jednością żadnego użytkowego przedmiotu jedności w wielości, co jest możliwym tylko przez stworzenie pod wpływem potencjalnej wizji Ostatnią część rozprawy zatytułowaną O zaniku uczuć metafizycznych w związku z rozwojem społecznym poświęca autor kwestiom filozoficznym, socjologicznym i upadkowi sztuki (tak jak ją rozumiał Witkacy)
Pomimo światopoglądowych różnic i podziałów, pomimo ideologicznych uwikłań i jakby niezależnie od nich, polska filozofia człowieka zawiera pewną wspólną normę, a zarazem postulat, dotyczący zachowania w sytuacjach trudnych, a nawet wyjątkowo trudnych, granicznych. Otóż każdy winien się wtedy zachowywać "po ludzku". To praktyka społeczna ostatecznie odkrywa pokłady człowieczeństwa - lub też jego rażące braki. Wyraża się ona poprzez postawy solidarności z pokrzywdzonymi, prześladowanymi, a także niesprawiedliwie wykluczonymi ze swoich społeczności i wspólnot. Jest to jeden z przejawów owego "praktycyzmu", który można śledzić na poziomie rozważań teoretycznych co najmniej od początków istnienia Uniwersytetu Krakowskiego, a więc od średniowiecza.Fragment książki
Wszechstronna prezentacja zjawiska walki z „ideologią gender”, która stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla demokracji. Książka ma charakter interdyscyplinarny, łącząc perspektywę socjologiczną, kulturoznawczą i psychologiczną – prezentowany przez nią obiekt wymaga takiej właśnie metody analizy, użycia wielu narzędzi badawczych. Autorzy i autorki stawiają sobie za cel przedstawienie genezy i złożonych źródeł wspomnianej prawicowej kampanii, tworzących ją podmiotów, zorganizowanych w skomplikowane ponadnarodowe sieci, oraz jej konsekwencji politycznych – a ponieważ są to konsekwencje poważne, książka odpowiada na istotne zapotrzebowanie nie tylko naukowe, ale również społeczne.
Pierwsza była spleciona z trawy, wiatru i zapachu sosenMotanki to lalki utkane z intencji i magii, stara słowiańska tradycja podtrzymywana przy życiu dzięki zaangażowanym praktykom tej sztuki. Każda nić, każdy węzeł, każdy kawałek tkaniny niesie w sobie moc. Motanka nie jest zwykłą lalką - to talizman, zaklęcie, rytuał. To strażniczka kobiecej mądrości, która od wieków towarzyszyła naszym przodkiniom, niosąc ochronę, uzdrowienie i błogosławieństwo.W tej książce, pierwszej na polskim rynku poświęconej motankom, znajdziesz zarówno etnograficzne źródła i wschodniosłowiańskie inspiracje, jak i praktyczne wskazówki dotyczące tworzenia lalek - od doboru kolorów, tkanin i wzorów, po znaczenie ziół, nici i innych składników. To także refleksja nad psychologicznym i duchowym wymiarem motanek - lalki jako osobistej terapeutki, talizmanu czy przewodniczki.Wyrusz w duchową podróż przez tradycję, symbolikę i intencję!
Novalis, właść. Fryderyk von Hardenberg (1772-1801) – niemiecki poeta, filozof, , tłumacz, jeden z twórców niemieckiego romantyzmu, uczeń Schillera, wielki wpływ wywarła na niego twórczość Goethego, nie był jednak jego wyznawcą, ba często jego myśl zupełnie innymi podążała torami. Wreszcie antropozof, mistyk chrześcijański.
W niniejszym tomie Uczniowie z Sais Jerzy Prokopiuk zebrał i w sposób wyśmienity przełożył najważniejsze elementy z twórczości Novalisa, którego jak pisze autor wstępu interesowała nowa metoda myślenia, która doprowadziłaby do syntezy nauki, sztuki i religii, a którą nazywał symfilozofowaniem. Novalis zwracał wzrok ku wewnętrznemu światu jaźni, ku potencjalnej idealnej świadomości. Dlatego swój oparty na samopoznaniu światopogląd nazywał idealizmem. Był to jednak idealizm szczególnego rodzaju: idealizm magiczny, przeniknięty żywiołem poetyckiej fantazji. Fantazja była dla niego „siłą pozamechaniczną”, efektem czystych myśli, obrazów i odczuć, „które nie są budzone przez jakiś odpowiadający im przedmiot, lecz powstają poza tzw. Prawami mechanicznymi”. Toteż mówił o „magizmie czyli syntezie fantazji. Filozofia ukazuje się tu jako całkowicie magiczny idealizm”. Oddając głos autorowi: Nie ma żadnej filozofii in concreto. Filozofia jest jak kamień mądrości, kwadratura koła… ideał wiedzy w ogóle. A ideał ten nazywał romantyzowaniem, twierdząc iż cały świat należy zromantynizować, dzięki czemu odnajdziemy jego (świata i istnienia) pierwotny sens. Nadając rzeczom pospolitym wyższy sens, zwykłym – tajemniczy wygląd, znanym – godność rzeczy nieznanych, skończonym – pozór nieskończoności, romantyzuję je. Zaś – jak pisze Prokopiuk – naczelną ideą „Uczniów z Sais” jest postulat zrozumienia natury jako siły twórczej.
Donatien Alphonse Francois de Sade (1740-1814) - markiz, pisarz, filozof, libertyn, skandalista, od jego nazwiska pochodzi seksualny termin sadyzm. W swoich dziełach starał się wniknąć w głąb umysłu człowieka i odkryć jego pierwotne instynkty, czasowo zdaniem autora wytłumione przez bariery kulturowe. W jego dziełach na pierwszym planie są hańba, okrucieństwo, zbrodnia. De Sade przedstawia przemoc jako źródło przeżyć o charakterze seksualnym. Był de Sade pisarzem bardzo płodnym i niezwykle popularnym w swoich czasach jednak późniejsze purytańskie czasy skazały jego dzieło na zapomnienie. Jako dzieła zakazane nabierały dodatkowego smaku jako dzieła zakazane.Testament libertyna Sade -Powiedzieć wszystko to tytuł wyboru różnych prac Markiza de Sade. W zbiorze tym znajdują się bowiem tyleż jego wczesne teksty: jedyny dialog jego autorstwa, Dialog między księdzem a umierającym, jedyny poemat, Prawda, ileż fragmenty z wyjątkowej konstrukcyjnie powieści epistolarnej, Aline et Valcour, konkretnie zaś czarna i biała utopia, czyli Historia Sarmiento i Historia Zame, dalej z kolei projekt opowiadania (Fanatyk) napisany w duchu demona Laplacea, ponadto zaś krótkie szkice (Rozważania nad moralnością i wolnością człowieka oraz Przemyślenia filozoficzne), a także zapiski, które Sade rozwijał w swych powieściach, oraz fragmenty listów (do żony, do przyjaciela-adwokata, do służącej-kochanki), wspomnienie o innej służącej-kochance (Orzeł, moja panno), opowieść o uwięzieniu Markiza (Historia mego uwięzienia), jego teoretyczne rozważania na temat powieści (O romansach), a wreszcie dwa epitafia, będące tyleż żartownymi, ileż bolesnymi wyznaniami (Epitafium oraz Moje epitafium), a do tego wyjątkowo sformułowana ostatnia wola Markiza (Testament) oraz fragmenty Dziennika, osobliwego zapisu z ostatnich tyleż lat, ileż dni życia Sadea w zakładzie Charenton. A także list panny Laury de Launay, bodaj największej miłości Sadea, a może nawet jedynej
Rudolf Steiner (1865-1925) - austriacki filozof, krytyk literacki, teozof, twórca antropozofii. Wedle Steinera człowiek staje się w pełni sobą jedynie dzięki wtajemniczeniu, dzięki poznaniu tego co z pozoru niepoznawalne dzięki nadzmysłowemu poznaniu wyższych światów. W Przygotowaniu do nadzmysłowego poznania świata i przeznaczeń człowieka zajmuje się Steiner kolejno zagadnieniami Istoty człowieka (zarówno aspektem cielesnym jak i aspektem duszy i wzajemnymi między nimi relacjami), reinkarnacją i karmą oraz trzema światami duszy i drogami poznania. Jak pisze autor w przedmowie do wydania, które jest podstawą tej edycji: W tej książce ma być podany wizerunek pewnej części nadzmysłowego świata. Kto jednak tylko co zmysłowe chciałby cenić, uzna ten wizerunek za twór czczej fantazji. Kto by zaś tej drogi szukać chciał, która ze świata zmysłów wyprowadza, nauczy się prędko rozumieć, że życie ludzkie osiąga znaczenie swe i wartość tylko przez wgląd w świat inny. Próżno wielu się obawia, że przez taki wgląd stanie się człowiek obcy "rzeczywistemu" życiu Ponieważ dopiero dzięki temu uczy się stać przy życiu pewniej a mocniej. Uczy się poznawać przyczyny życia, a bez tegoż poznania omackiem jeno jak ślepy idzie wśród jego objawów. Dopiero poznanie nadzmysłowe nadaje sens zmysłowej "rzeczywistości". Dlatego staje się przez tę wiedzę zdatniejszym, a nie niezdolnym do życia. Istotnie praktycznym człowiekiem może być tylko ten, kto życie rozumie...
Bertrand Russell (1872-1970) angielski filozof, logik, matematyk, eseista, pisarz, laureat Nagrody Nobla (1950) w dziedzinie literatury, także działacz społeczny, socjalista utopijny, pacyfista, propagator ateizmu, jeden z twórców filozofii analitycznej, uczeń Wittgensteina, autor kilkudziesięciu książek, w tym napisanego wspólnie z Alfredem Northem Whiteheadem fundamentalnego dzieła Principia Mathematica.W zbiorze esejów Pochwała lenistwa wydanych pierwotnie w 1937 roku zajmuje się Russell zagadnieniami z pogranicza filozofii, socjologii i etyki, w tym genealogią faszyzmu, socjalizmem, cywilizacją Zachodu, wychowaniem młodzieży, ale też kometami, czy owadami. W tytułowym eseju pisze: W świecie, w którym nikt nie będzie zmuszany do pracy przez więcej niż cztery godziny na dobę, wszyscy, którzy mają takie potrzeby, będą mogli oddać się badaniom naukowym, a malarze będą mogli malować nie przymierając głodem, bez względu na to, jak doskonałe będą ich malowidła. Młodzi pisarze nie będą musieli przyciągać uwagi czytelników tanią sensacją, aby w ten sposób zyskać niezależność materialną potrzebną do napisania monumentalnego dzieła, na które, gdy czas nadejdzie, nie starcza już sił i zdolności. Ludzie, którzy w trakcie swojej pracy zawodowej zainteresują się jakąś dziedziną gospodarki lub polityki, będą mogli rozwijać swoje pomysły bez popadania w pułapkę akademickości, która tak często nadaje pracom ekonomistów uniwersyteckich charakter rozważań oderwanych od rzeczywistości. Lekarze będą mieli czas, by zaznajamiać się z postępem wiedzy medycznej, a nauczyciele nie będą dłużej czynić rozpaczliwych wysiłków, aby przy pomocy tradycyjnych metod nauczać rzeczy, których sami nauczyli się w młodości, a które mogły w międzyczasie być przez naukę odrzucone. Nade wszystko zaś zapanuje szczęście i radość z życia zamiast nerwowego napięcia, przemęczenia i złej przemiany materii. Wykonywanej pracy będzie dość dużo, aby odpoczynek pozostał przyjemnością, a jednoczenie nie dość dużo, by mogła ona doprowadzić do stanu wyczerpania. Ponieważ zatem w czasie wolnym ludzie nie będą zmęczeni, nie wystarczą im już rozrywki bierne i jałowe.Co najmniej jeden procent ludności poświęci zapewne czas wolny od pracy zawodowej zajęciom o pewnej społecznej doniosłości, a ponieważ ich poziom życia nie będzie zależał od tych zajęć, nic nie będzie hamować ich oryginalności i nie zmusi ich do trzymania się wzorów ustalonych przez autorytety starszego pokolenia. Ale korzyści płynące z czasu wolnego nie ograniczą się do przypadków wyjątkowych. W warunkach umożliwiających szczęśliwe życie zwykli mężczyźni i kobiety staną się lepsi, mniej skłonni do prześladowania innych i mniej wobec innych podejrzliwi. Zaniknie zamiłowanie do wojen, częściowo z powodów, o których mowa była wyżej, a częściowo dlatego, że wojna pociągałaby za sobą konieczność długiej i ciężkiej pracy. Pogoda ducha jest tą cechą charakteru, której świat potrzebuje najbardziej, ale nie rodzi się ona w bezustannej walce, lecz w życiu płynącym w spokoju i poczuciu bezpieczeństwa. Współczesne metody produkcji dały nam możność zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa wszystkim. Zamiast tego wolimy jednak, by jedni się przepracowywali, a inni wegetowali w nędzy. Jak dotąd godziliśmy się znosić trudy, które konieczne były, gdy nie istniały jeszcze maszyny i trudno powiedzieć, byśmy pod tym względem zachowywali się rozumnie nie ma jednak powodu by postępować nierozumnie bez końca.
Ta książka dotyczy sztuki. Sztuki jako pełnoprawnego instrumentu poznania. W swojej oryginalnej propozycji antropologicznej Autor pokazuje twórczość ożywianą pragnieniem odkrycia rzeczywistości nieosiągalnej w poznaniu potocznym (co bodaj oczywiste), ale także w poznaniu naukowym (co budzi już niedowierzanie). Przywołując konkretne przykłady zaczerpnięte z poezji, malarstwa, muzyki i filmu, odsłania sferę poiesis jako przestrzeń prawdziwej ontofanii porażającego swą mocą objawienia rzeczywistości widzialnej i niewidzialnej. Na początku jest oko i ucho. One decydują o wszystkim. Pojęciowa refleksja przychodzi później. Wszystko, co najważniejsze dzieje się w polu zmysłowego oddziaływania. Władze dyskursu pogrążone są chwilowo w uśpieniu. Na razie jest tylko przeszywający błysk, ukłucie wytrącające z rutynowego postrzegania, a jego fizjologicznym wyrazem mogą być ciarki biegnące po grzbiecie. To błysk, który oświetla z wielką przenikliwością ciemne przestrzenie naszego doświadczenia. Oprócz wrażeń estetycznych przynosi też światło poznania. A poznanie to szczególne: w świetle błyskawicy widzimy jakby wszystko naraz, dana jest nam cała jaskrawość naszego tu i teraz istnienia.Fragment książkiIluminacje. Sztuka jako forma poznania
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?