Atlas (polskiego) bezformia to tekstowo-wizualny rekonesans, mający na celu rozpoznanie i przetestowanie możliwych znaczeń i ścieżek bezformia w polskim kontekście. Jak bowiem tu i teraz rozumieć kategorię, która historycznie powiązana była tak silnie z surrealizmem i myślą Georges'a Bataille'a? Czym mogłoby być polskie bezformie?Próbując rozważyć te kwestie, autorzy przywracają kategorii bezformia historyczny i społeczny kontekst, wskazują na konkretną materialną i przestrzenną topografię. Widma wojny i Zagłady, brutalna transformacja ekonomiczna, industrializacja i katastrofa ekologiczna, specyficzne doświadczenie bezsilności - oto zarysowane tu kierunki poszukiwań.Esej stanowi dopełnienie dwóch innych publikacji z tej samej serii: Bezformie: sposób użycia Yve-Alaina Bois i Rosalind Krauss oraz Atlas. Antologia pod redakcją Tomasza Szerszenia.
Od swych renesansowych źródeł po późną nowoczesność "atlas" pozostaje niedookreśloną kategorią, balansującą między nauką a sztuką, pojęciem problematycznym i nieustannie się przeobrażającym. W tym niedookreśleniu, swoistej anarchiczności, kryje się pytanie: czy atlasy służyły i służą kolonizowaniu, podporządkowywaniu sobie świata, czy może raczej destrukcji pewnych obrazów, klisz, wyobrażeń?Mając w pamięci postać mitologicznego tytana, można też pytać, czym dziś jest atlas? Dźwiganie na własnych barkach rozpadającego się na naszych oczach świata jest melancholijnym ćwiczeniem z bezsilności, formą niekończącej się żałoby, która przedłuża "atlasowy gest" w nieskończoność i nadaje mu obsesyjny charakter. To poczucie bezsiły wobec "całego świata boleści", po dramatach historii i wobec dziejącej się tu i teraz klimatycznej katastrofy, zyskuje nowe znaczenia: być może to czas kreślenia nowych kartografii, tworzenia nowych atlasów, czas ich nowych użyć.Atlas. Antologia to obszerna, przekrojowa publikacja prezentująca dwudziestowieczne oraz całkiem współczesne formy i przeobrażenia kategorii atlasu. To kilkadziesiąt tekstów (zarówno naukowych, jak i literackich) oraz kilkaset ilustracji, w tym fragmenty projektów artystycznych i dokumenty wizualne. Wśród nich między innymi te autorstwa: Lorraine Daston, Giuliany Bruno, Georges'a Didi-Hubermana, J.L. Borgesa, Vilma Flussera, Judith Schalansky, Gertrudy Stein, Michela Serresa, Anny Tsing, Georges'a Duthuita, Teresy Castro, Benjamina Buchloha, Aby'ego Warburga, Róży Luksemburg, Hannah Hch, Gerharda Richtera, Jadwigi Maziarskiej, Zofii Rydet, Mathieu Pernota, Diany Lelonek Książka została uzupełniona rozbudowanymi komentarzami autorstwa Tomasza Szerszenia, Agnieszki Daukszy, Balbiny Tarnowskiej i Elizy Gościniak.
Wojna wchodzi przez oczy. To spostrzeżenie Goi znalazło wyraz w jego słynnych Okropnościach wojny. Dziś możemy dopowiedzieć: obrazy niosą cierpienie, ale też na to cierpienie znieczulają.Od 24 lutego 2022 roku, gdy rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę, zostaliśmy zalani niespotykanym do tej pory ogromem obrazów przedstawiających widoki cudzego cierpienia. Co jednak w rzeczywistości widzimy? Co nam umyka? Czy nasze patrzenie ocala, czy jest raczej formą pornografii - perwersyjnego zaglądania w miejsce, w które nie powinniśmy spoglądać? Kim jesteśmy: świadkami zbrodni? Widzami medialnego spektaklu? Przypadkowymi gapiami?Być gościem w katastrofie to antropologiczny esej o patrzeniu na obrazy wojny w Ukrainie. To próba opowiedzenia o tej wojnie poprzez jej wizualność, poprzez sztukę. Co to bowiem znaczy dziś: patrzeć, zaczynać, uchodzić, cierpieć, przeżywać, nienawidzić, dokumentować, przekraczać, dekolonizować, pisać? To również opowieść o charkowskim Domu "Słowo", w której - niczym w soczewce - odbijają się losy ukraińskiej kultury ostatnich stu lat. I na sam koniec: to książka o próbie odnalezienia się w tej wojennej historii, o mediowaniu między obiektywnym, badawczym dystansem a afektywnym zaangażowaniem."Tomasz Szerszeń napisał książkę rewelacyjną, dał zarys nowej antropologii wojny, a może lepiej powiedzieć - wynalazł nowy język, w którym wybrzmiewają, odsłaniane właśnie, dyskursy poszerzające horyzont tego, co było polem "niemożliwości". " prof. Roch Sulima
"„Czym jest Oświecenie?” – pytał Immanuel Kant w słynnym tekście z 1784 roku. Ponad dwieście lat później autorzy i autorki tekstów zawartych w książce powracają do tego pytania, ale stawiają je inaczej: jako konkretną, polityczną kwestię dotycząca kształtu i perspektyw istnienia świata, w którym żyjemy.
Zewsząd słychać dziś pesymistyczny refren: kres oświeceniowej tradycji głoszą myśliciele przynależący do rozmaitych tradycji intelektualnych i utożsamiani z różnymi opcjami politycznymi. Do głosu dochodzą ponownie religijne fundamentalizmy, rośnie nieufność wobec nauki.
W kontrze do tego sposobu myślenia książka pokazuje Oświecenie jako epokę, która cały czas trwa: nie jako fantom, lecz jako żywa rama definiująca kształt naszej teraźniejszości, jako polityka krytycznego myślenia. Dziedzictwo oświeceniowe to nie balast, trup, którego należy reanimować lub dobić, lecz raczej coś jeszcze niezrealizowanego, ciągle niedopełnionego – coś, co dopiero nadchodzi.
Integralną częścią książki jest esej wizualny. Prace pochodzą z kolekcji Gabinetu Rycin BUW – pierwszej kolekcji grafiki w Polsce, założonej przez króla Stanisława Augusta. Prace historyczne uzupełnione są artystycznymi komentarzami współczesnych artystów, które powstały specjalnie na potrzeby wystawy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie w 2018 roku i książki.
Autorzy i autorki tekstów w książce: Edwin Bendyk pisze o związkach postoświeceniowego paradygmatu z techniką i futurologią; Rafał Matyja zastanawia się, czy mamy dziś do czynienia z końcem oświeceniowej wyobraźni i co dziś pozostało z Oświecenia; Iwona Kurz pisze o kwestii niedokończonej emancypacji i powinnościach uniwersytetu; Agata Sikora analizuje panoptyczne i dystopijne dyskursy wewnątrz nowoczesności; Olga Stanisławska wychodzi od paradoksów związanych z pojęciem „rasy” w Oświeceniu i pisze o splocie problematyki rasizmu oraz płci w współczesnych dyskursach postkolonialnych; Adam Lipszyc tropi „akty oświecenia” w literaturze; Paweł Mościcki zastanawia się nad figurami współczesnego libertynizmu w literaturze francuskiej; Łukasz Ronduda i Tomasz Szerszeń wskazują, gdzie należy szukać źródeł polskiej nowoczesności i do jakich obrazów warto w tym poszukiwaniu się odwołać.
Artyści, których prace znajdują się w książce: Anna Boghiguian, Andrea Bowers, Vincenzo Brenna, Pablo Bronstein, Augustin Brunais, Jacques Callot, Olga Czernyszewa, Matthaeus Deisch, Camille Henrot, William Hogarth, Ewa Juszkiewicz, Nikita Kadan, Jan Chrystian Kamsetzer, Tadeusz Kościuszko, Jakub Kubicki, Zbigniew Libera, Friedrich Anton August Lohrmann, Goshka Macuga, Dominik Merlini, Johann Heinrich Müntz, Anna Niesterowicz, Nomadic State (Karolina Mełnicka, Stach Szumski), Jan Piotr Norblin, Ferdynand Pinck, Giovanni Battista Piranesi, Jean-Louis Prieur, Joanna Rajkowska, Roee Rosen, Efraim Shroeger, Franciszek Smuglewicz, Mikołaj Sobczak, Józef Wall, Stanisław Zawadzki, Szymon Bogumił Zug
--
O REDAKTORACH
Łukasz Ronduda – historyk sztuki, kurator Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, kurator wielu wystaw, reżyser filmów Performer i Serce miłości, autor książek Sztuka polska lat 70. Awangarda i Strategie subwersywne w sztukach medialnych, redaktor książek Kino-sztuka. Zwrot kinematograficzny w polskiej sztuce współczesnej i Warsztat formy filmowej.
Tomasz Szerszeń – antropolog kultury, artysta, adiunkt w Instytucie Sztuki PAN, redaktor pisma „Konteksty”, autor książek Podróżnicy bez mapy i paszportu, Wszystkie wojny świata i Architektura przetrwania, autor projektów artystycznych odnoszących się m.in. do pojęcia archiwum."
Jak z dzisiejszej perspektywy czytać powracające obrazy katastrof czy oglądane z dystansu pozostałości po historycznych wydarzeniach? Czy antyczna umiejętność „czytania (z) popiołów” może być użyteczna w tej próbie archeologii współczesności? Od Hiroszimy i Czarnobyla, przez Bliski Wschód i Algierię, Auschwitz i Fukushimę, aż po zamach w Paryżu w 2015 roku i inne współczesne konflikty i kryzysy autor tworzy, z założenia niekompletną, planetarną kartografię destrukcji: przygląda się fotografiom i tekstom dotyczącym oglądanych z daleka pozostałości katastrof i wojen. Podąża ich śladem, by spróbować zdekolonizować ich obraz i ich utajony wpływ na nas samych.
„Wszystkie wojny świata” to wielopoziomowy, bogato ilustrowany esej sytuujący się na przecięciu antropologii, literatury i refleksji o fotografii. To jednocześnie efekt wieloletnich badań, zapis podróży i próba odzyskania pewnych obrazów (z) dzieciństwa po to, by lepiej zrozumieć siebie i swoje miejsce wobec historii.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?