W literaturze przedmiotu popularne jest stanowisko zakładające, iż nie sposób przed drugą połową XVIII wieku znaleźć wyrażeń takich jak „prawa ludzkie” czy też „prawa człowieka”. Ponadto znaczna część badaczy przyjmuje, że koncepcja praw człowieka rozwijać się zaczęła, począwszy od walk burżuazji z monarchią absolutną. Wskazuje się przy tym na takie dokumenty, jak Habeas Corpus Act (1619) czy Bill of Rights w Wielkiej Brytanii, amerykańską Deklarację niepodległości (1776) i Konstytucję (1791), a w końcu francuską Deklarację Praw Człowieka i Obywatela (1789). Niektórzy z autorów cofają się dalej w przeszłość i uznają, że pierwszy dokument, który dotyczył problematyki, dziś określanej jako prawa człowieka, to angielska Magna Carta z 1215 roku. Niezależnie od tego, czy interpretacja taka znajdzie uzasadnienie, warto pamiętać, że analiza rozwoju określonej idei obejmować może nie tylko próbę odnalezienia bezpośredniego jej wyrażenia, ale również próbę (podjętą w tej pracy) odpowiedzi na pytanie o źródła (czy też raczej pierwociny, by użyć terminologii K. Opałka i W. Osiatyńskiego), które na kształt idei bezpośrednio wpływały.
Z Wprowadzenia
“Nie zwykło się uważać wieku XX za epokę estetyki, a mimo to w żadnym innym okresie historycznym w świecie Zachodu nie powstało tyle ważnych tekstów o estetyce. […] Stawiła ona czoło największym problemom dotyczącym egzystencji jednostki i wspólnoty, rozmyślała nad sensem istnienia, upowszechniała śmiałe utopie społeczne i angażowała się w kwestie życia codziennego, rozpoznawała niuanse poznawcze. […] Niewątpliwie: estetyka jest także skrycie obecna i aktywna w biopolityce, w medioznastwie, w epistemologii i w teorii komunikacji”.
fragment Wstępu
Mario Perniola (1941–2018) był filozofem, eseistą, historykiem sztuki współczesnej i pisarzem. Był profesorem zwyczajnym na uniwersytecie w Tor Vergata (Rzym) i redaktorem naczelnym czasopisma „Agalma”. Jako filozof zajmował się teorią sztuki i estetyką, w szczególności interesowały go awangardy, sytuacjonizm, postmodernizm. Jego prace o estetyce posthumanizmu i komunikacji w erze nowych mediów należą już do klasyki refleksji nad doświadczeniem estetycznym współczesności. Uczeń Pareysona, kolega Eco i Vattimo, osobiście zaprzyjaźniony z Guy Debordem i Pierre’m Klossowskim, Mario Perniola był niewątpliwie jednym z protagonistów myśli europejskiej ostatnich dziesięcioleci.
Książka Andrzeja Słowikowskiego budzi zainteresowanie z wielu powodów. Przede wszystkim na wyjątkowe uznanie zasługuje jej oryginalny temat, bezprecedensowy w polskich praktykach badawczych nad Sorenem Kierkegaardem. Autor podjął bowiem brawurową próbę zinterpretowania fenomenu mów budujących Duńczyka. Uczynił to w kontekście teologalnych cnót: wiary, nadziei i miłości, jako tych, które wyrażają egzystencjalną postawę człowieka. Wobec Stwórcy, który objawia człowiekowi samego siebie i swoją Zbawczą Wolę, sprawiając, że każdy może odkryć potrzebę relacji międzyosobowych, bez których żadne działanie ludzkie nie miałoby znaczenia. Stąd egzystencja Pojedynczego, jako w pełni twórcza w swej wewnętrznej dynamice bycia, jawi się w niniejszej pracy jako kluczowe pojęcie interpretujące życie w wierze. Zaś nadzieja i miłość podkreślają ważny moment współistnienia i wspólnotowości losu, prowadzący ludzkość ku zbawieniu. Dzięki takiemu podejściu metodologicznemu książkę tę można usytuować na rzadko odwiedzanym filozoficzno-teologicznym pograniczu, które należałoby w tym przypadku zdefiniować jako duchową użyteczność. A co za tym idzie – tekst ten uwyraźnia, iż jedynym sensem istnienia jest miłość, do której prowadzą wszystkie drogi, poza drogą zabawy w życie. Tak oto lektura książki Inny Kierkegaard dostarczy wielkich korzyści duchowych i intelektualnych polskiemu czytelnikowi.
dr hab. Jacek Aleksander Prokopski, prof. PWr
Dès le début du XIXe siècle Hegel jugeait que la gloire de l'art était derrière lui, dans le passé, et il annonçait rien de moinsque la fin de l'art. Est-ce à cette fin, toujours différée depuis près de deux cents ans, que nous assistons aujourd'hui ? Ne serait-ce pas plutôt à la faillite des doctrines qui voulaient "expliquer" l'art donc lui assigner un "but" et penser son histoire en termes de "progrès" ? Telles sont les questions qui sont au coeur des Cinq paradoxes de la modernité. Et s'il y en a précisément cinq, c'est que, depuis Baudelaire, l'histoire de l'art a connu cinq crises majeures correspondant à autant de contradictions non résolues.
Les lecteurs qui ignorent les rudiments de l'histoire récente des beaux-arts trouveront là un guide sûr. les autres y trouveront une perspective originale (baudelairienne) propre à éclairer les soubresauts actuels de la "postmodernité".
Ofiarowałam kiedyś swoją młodość i urodę mężczyznom. Dziś ofiarowuję swoja mądrość i doświadczenie zwierzętomByła symbolem seksu, gwiazdą kina i utalentowaną piosenkarką. Tuż przed swoimi czterdziestymi urodzinami Brigitte Bardot zaszokowała świat, rezygnując nagle i nieodwołalnie ze wspaniałej filmowej kariery. Wszystko po to, aby w całości poświęcić się najważniejszej misji swojego życia. Walce o prawa zwierząt.Zabijanie drewnianą pałką dwutygodniowych małych fok, okrutny rytualny ubój w rzeźniach, wykorzystywanie zwierząt w ogrodach zoologicznych i cyrkach. Koszmary, których była świadkiem, tylko umocniły w niej przekonanie, że w walce o elementarny szacunek dla każdej odczuwającej cierpienie istoty, nie może być żadnych kompromisów.Łzy walki to nie tylko porywający humanitarny apel jednej z najbardziej znanych obrończyń zwierząt. To także poruszająca autobiografia i życiowe credo niesamowitej kobiety impulsywnej, zdeterminowanej i nieustraszonej. Kontrowersyjność, którą od lat wytykają jej niektórzy politycy i bezduszne korporacje, pozwoliła jej uczynić dla dobra zwierząt więcej niż komukolwiek innemu.
Jak to się stało, że jedna z małp przeszła tak niezwykłą drogę od lasów tropikalnych Afryki po współczesne globalne społeczeństwo informacyjne?
Książka Robina Dunbara doskonale łączy ze sobą naukową precyzję i wielki talent narratorski autora, dzięki czemu przedstawiona w niej opowieść jest nie tylko wiarygodna, ale przede wszystkim fascynująca i pobudzająca do myślenia. Człowiek. Biografia przedstawia epokę „przed historią” – najbardziej tajemniczy, ale przy tym kluczowy fragment opowieści o człowieku.
Historia ewolucji człowieka fascynuje nas jak żadna inna: zdajemy się posiadać niedającą się zaspokoić ciekawość tego, kim jesteśmy i skąd pochodzimy. Tradycyjnie, historię tę opowiada się zawsze przy pomocy kości i kamieni, które składają się na zapis archeologiczny - i nie bez przyczyny. Zwykle tylko one mogą nam dostarczyć poczucia pewności. W ciągu ostatniego półwiecza archeologowie niechętnie oddalali się od sfery "twardych dowodów", nie chcąc być oskarżonymi o oddawanie się spekulacjom. A przecież kamienie i kości wytyczają zaledwie peryferia faktycznego terytorium, na którym odbyła się ewolucja człowieka, czyli obszaru przemian społecznych i umysłowych, które, krok za krokiem, dały początek współczesnym ludziom.
To właśnie tutaj rodzą się naprawdę wielkie pytania: Co znaczy „być człowiekiem” (w przeciwieństwie do bycia małpą człekokształtną)? I w jaki sposób staliśmy się tym, czym jesteśmy?
Robin DunbarRobin Dunbar (ur. 1947), angielski antropolog i psycholog ewolucyjny, specjalizujący się w badaniach ssaków naczelnych, zwłaszcza pawianów. Pracuje na Uniwersytecie Oksfordzkim, gdzie przewodniczy grupie badawczej zajmującej się społecznymi i ewolucyjnymi aspektami neurologii na Wydziale Psychologii Eksperymentalnej. Jest autorem książki Nowa historia ewolucji człowieka (CCPress 2014)
Chaim Perelman (1912–1984) – belgijski prawnik, logik, filozof, urodzony w Warszawie w rodzinie pochodzenia żydowskiego. Zasłynął jako autor topiczno-retorycznej teorii argumentacji prawniczej, znanej jako nowa retoryka. Jego bogaty dorobek z zakresu nauk prawnych, logiki i filozofii oraz retoryki prawniczej do dziś stanowi inspirację dla praktycznie nastawionych prawników, którzy szukają innych wyjaśnień procesu sądowego stosowania prawa, niż to oferowane przez model sylogistyczny.
W książce znalazły się przekłady trzech mało znanych w Polsce, a bardzo ciekawych artykułów Perelmana:"Czego filozof może nauczyć się ze studiów prawa", "Filozofia i retoryka" oraz "Retoryczny punkt widzenia w etyce: program". Autorzy opatrzyli je komentarzem, odnoszącym się zarówno do dorobku retoryki klasycznej, jak i nowej retoryki Perelmana, przede wszystkim w kontekście rozumowania sędziowskiego i problematyki uzasadniania decyzji stosowania prawa. Poświęcili też uwagę dzisiejszemu znaczeniu retoryki dla nauk prawnych i praktyki prawniczej.
Porywająca biografia Jean Liedloff, antropolożki i pisarki, autorki kultowej książki W głębi kontinuum, której obserwacje natury ludzkiej wpłynęły na miliony ludzi na całym świecie.Jest rok 1951. Dwudziestoletnia Jean opuszcza Paryż i wyrusza do Wenezueli w poszukiwaniu diamentów. Dociera do plemion, które wciąż żyją jak w epoce kamienia łupanego. Traci zainteresowanie diamentami, bo odkrywa inny skarb: naturalną harmonię między członkami społeczności.Biografia Liedloff to obowiązkowa lektura dla wszystkich zainteresowanych mądrym rodzicielstwem, które prowadzi do wychowania szczęśliwych dzieci.
Poza dobrem i złem oraz Z genealogii moralności są niewątpliwie najważniejszymi, wzajemnie dopełniającymi się dziełami Nietzschego rozwijającego w nich główne idee swej dojrzałej myśli. W Poza dobrem i złem Nietzsche wypracowuje jej podstawy teoretyczne (teoria woli mocy i teoria sił jako podstawa dionizyjskiej wizji świata), czyniąc to w kontekście uogólnionej krytyki nowoczesności. Natomiast Z genealogii moralności, najbardziej, obok Narodzin tragedii, spójne tematycznie i koncepcyjnie dzieło Nietzschego jawi się jako kontynuacja Poza dobrem i złem w tej mierze, w jakiej teoria woli mocy zostaje w tym genealogicznym dziele zastosowana do analizy pochodzenia wyobrażeń religijno-moralnych, i w jakiej przedstawiona w Poza dobrem i złem krytyka nowoczesności jako zwieńczenia europejskiego nihilizmu w dziele tym znajduje swe uzasadnienie genealogiczne.
Wojna i przemoc towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Sceny walki widzimy na rysunkach naściennych, odnajdujemy je we wnętrzu piramid. Zdobią antyczne wazy czy średniowieczne kodeksy. Wojna przyjmuje różne oblicza, zależne często od kontekstu i czasu, ale w jedno spina ją opowieść o przemocy, która potrafiła przyjąć niewyobrażalne wręcz rozmiary. Magdalena M. Baran w sześciu esejach kreśli opowieść o obliczach, jakie przybiera wojna. Autorka płynnie przechodzi od warstwy teoretycznej do praktyki, pokazując realność tego, co jest najbardziej przerażające. Każda z opowieści Magdaleny M. Baran jest historią wojny: tej świętej i świeckiej, walczącej twarzą w twarz lub zdehumanizowanej, pełnej mitów albo do bólu faktycznej. Baran przygląda się temu, jak rozwój technologii zmienił oblicze wojny, jak rozmyły się utarte cnoty, schematy myślenia czy obowiązki w tym sprawiedliwość czy odpowiedzialność. Autorka próbuje pokazać, dlaczego potrzeba nam nowych etyk wojennych, a także myślenia o wojnie spełniającego wymogi naszych czasów i towarzyszących im wojen. Na końcu stawia pytanie, czy ludzkość może odbudować się po konflikcie tak, aby uniknąć powrotu kryminalnych scenariuszy i żyć w lepszym stanie pokoju.Po II wojnie światowej często można było usłyszeć słowa-zaklęcia: nigdy więcej wojny. Dziś ta wiara zanika. Coraz więcej jest oznak tego, że stoimy w obliczu nowych wojen: klasycznych, domowych, zimnych i gorących, hybrydowych, ekonomicznych, informacyjnych i terrorystycznych. Książka Magdaleny M. Baran, mądra i zarazem przystępna, jest świetnym przewodnikiem po starej i nowej rzeczywistości wojen.
Książka Triest przepisany. Miasto w prozie Claudia Magrisa to pogłębione studium twórczości wybitnego włoskiego prozaika i eseisty w perspektywie geopoetyki. Historycznym tłem rozważań jest literacka panorama dwudziestowiecznego Triestu z nakreślonymi sylwetkami pionierów rodzimej „nowej tradycji” – Scipia Slatapera, Itala Sveva i Umberta Saby. Zdefiniowana przez poprzedników, ale i twórczo reinterpretowana „triesteńskość” staje się w Magrisowskich Mikrokosmosach swoistym modelem narracji, konstrukcyjną podstawą architektury świata przedstawionego. Triesteński rys ma również „poetyka eseistycznej flânerie”, oryginalna forma literackiej włóczęgi w odczarowanych przestrzeniach środkowoeuropejskich miast opisywanych w Dunaju. Monografia autorstwa Natalii Chwai w niebanalny sposób łączy teoretycznoliteracki namysł nad figurą miasta, analizę fenomenu triesteńskiego genius loci oraz uważną lekturę utworów Claudia Magrisa.
Książka wpisuje się umiejętnie i oryginalnie w tzw. zwrot przestrzenny w humanistyce, dla którego najbardziej inspirującym pojęciem jest geopoetyka, pozwalająca badać związki między przestrzenią realną a przestrzenią tekstu. Autorka łączy ogromną erudycję, samodzielność w przeprowadzaniu interpretacji, imponującą znajomość literatury przedmiotu ze szczegółową analizą tekstów znakomitego triesteńskiego prozaika i eseisty Claudia Magrisa (…).
Z recenzji prof. dr hab. Joanny Ugniewskiej
George Steiner należy do grona nieprzeciętnych intelektualistów ostatniego półwiecza. To uważny badacz literatury oraz równie przenikliwy obserwator wszelkich przejawów kultury wysokiej – muzyki, malarstwa – ale i polityki, przenikającej świat kultury. Jego eseje poświęcone są znaczącym pisarzom, takim jak Jorge Luis Borges, George Orwell, Thomas Bernhardt, Karl Kraus czy Aleksander Sołżenicyn, ale i autorom zapoznanym, takim jak Salvatore Satta, a także postaciom tyleż nieprzeciętnym, co kontrowersyjnym, jak sir Anthony Blunt czy Louis-Ferdinand Céline. Ten pierwszy zasłynął bowiem zarówno jako krytyk sztuki, jak i szpieg na usługach KGB, ten drugi – jako pisarz i zajadły antysemita. W efekcie zebrane w tej książce eseje, napisane w latach 1967–1997 na zamówienie opiniotwórczego „New Yorkera”, ukazują szeroką panoramę kultury Europy i tradycyjnie pojmowanego świata zachodniego.
Czy małpy i ludzie mają wspólnego przodka? Jak wyglądało życie w epoce kamienia? Czym była rewolucja przemysłowa? Książka Jak to działa? Historia człowieka zawiera odpowiedzi na piętnaście pytań dotyczących dziejów ludzkości. W sposób jasny i prosty wyjaśni to, co z pozoru skomplikowane, a pomogą w tym zdjęcia i zabawne ilustracje.
Książki Michela Houellebecqa cieszą się niesłabnącą popularnością. We Francji miesiąc po premierze najnowszej "Serotoniny" konieczny był dodruk. Poprzednia powieść, "Uległość", rozeszła się tam w 800 tys. egzemplarzy. Także w Polsce trafiła na listę bestsellerów. Być może nie ma dziś innego pisarza, na którego nowe powieści czeka z zapartym tchem cała Europa.
Houellebecq nie tylko opowiada ciekawe historie, ale także prorokuje, jak potoczą się losy Zachodu i stawia publicystyczne diagnozy. Czasami trafiają one w sedno, choć znacznie częściej budzą uzasadniony sprzeciw. Niewątpliwie jest to intelektualista, wobec którego należy umieć zająć własne stanowisko.
W Temacie Miesiąca:
Na czym opiera się Houellebecqowska wizja świata? Co nowego przynosi "Serotonina"? Czy Houellebecq jest mizoginem? Dlaczego kusi go katolicyzm? Odpowiedzi udzielają Michel Houellebecq, odsłaniając źródła, z których czerpie jego pisarstwo, a także m.in.: Agata Bielik-Robson, Alicja Długołęcka, ks. Andrzej Draguła, Inga Iwasiów, Piotr Ibrahim Kalwas.
Ponadto w numerze:
Kto ukradł Janosika? O micie tatrzańskiego zbójnika i współczesnych Słowakach pisze Weronika Gogola
Zrozumieć Trumpa Wybitny językoznawca George Lakoff analizuje, jak myśli, mówi i tweetuje prezydent USA
"Chłopczyk" Justyny Bargielskiej: "Od dzieciństwa podejmowałam się zadań, których nikt kochający życie by się nie podjął"
Są dobre książki, tylko trudno je wydać O swoich doświadczeniach opowiadają tłumacze literatury polskiej
Humanisto, kim jesteś? To pytanie o tożsamość i może nie ma dziś ważniejszej kwestii. Być może tylko poprzez to pytanie – mierząc się z nim – mamy szansę opowiedzieć, kim jest współczesny człowiek uwikłany w aporie nowoczesności, wychylający się za coraz to nowe horyzonty, boleśnie świadomy samego siebie, próbujący uczciwie przemyśleć wszystko, co wie.
Balcerzana nie zadowalają ani proste pytania, ani proste odpowiedzi. Pokazuje, że pytanie dotykające czegoś istotnego zawsze pozostaje wyzwaniem, zawsze otwiera w sobie przestrzeń dla myśli niepokornej i poszukującej, głodnej prawdy. Taka jest myśl Balcerzana – jest odważna i wolna. Warto iść jej śladem.
Paweł Próchniak
Mallarm uczyłby nas, że nowoczesność faktycznie wydała proroka, lecz zatartego; mesjasza, lecz w drodze hipotezy; Chrystusa, lecz konstelacyjnego. Skonstruowałby baśniowy kryształ niekonsystencji zawierający w swym środku syreni gest, widzialny w prześwitywaniu, niemożliwy i żywy, z którego on sam powstał i wciąż powstaje. W ten sposób poeta rozlałby sakrę własnej Fikcji każdemu czytelnikowi gotowemu karmić się mentalną hostią jego poszarpanych Stron. Wszystko to na gruncie ścisłego ateizmu, dla którego boskość jest niczym poza Sobą łączącym się z samym Przypadkiem.
Bezpieczeństwo jest jedną z podstawowych kategorii aksjologicznych, która wielokrotnie była poruszana w historii filozofii i myśli ludzkiej oraz licznych publikacjach w wielu dziedzinach nauki. Jego współczesne rozumienie daleko odeszło od poglądów, z jakimi można się zetknąć w tekstach pochodzących ze starożytności.
Co leży poza człowiekiem – kim właściwie będziemy poza granicami człowieczeństwa? Jakie szanse i zagrożenia czekają nas wraz z odrzuceniem dotychczasowych form humanizmu i ich moralno-etycznych implikacji? Czy będziemy zdolni wypełnić pustkę „po człowieku”? A może – czego przecież nie możemy wykluczyć – pośpieszyliśmy się z ogłoszeniem końca ideowo-pojęciowego fundamentu naszej tożsamości, zarówno gatunkowej, jak i kulturowej? Czy zapowiedź przekroczenia granic tego, co dotychczas od podstaw definiowało sens i cel naszego bytu, nie jest właśnie typowo ludzkim, arcyludzkim przejawem naszej gatunkowej arogancji – butą, do której zdolny jest tylko człowiek? (…)
Paradoksalnie więc w samym centrum rozważań nad przełamywaniem granic człowieczeństwa pozostaje sam człowiek – nie jako abstrakcyjna kategoria poznawcza, lecz jako żywa jednostka, której nie sposób sprowadzić do jakiejkolwiek kategorii heurystycznej.
Fragment ze „Słowa wstępnego”, s. 10 i 14
Album zawiera opisy i fotografie najpiękniejszych, a zarazem najbardziej fascynujących budynków i budowli na Ziemi. To ekscytująca podróż przez wszystkie kontynenty, dostarczająca wiele emocji i wrażeń estetycznych, ale także wiedzy o odległych zakątkach, doniosłych dziełach architektonicznych i ich twórcach.
Czy fenomen życia da się zredukować do praw fizyki?
Jak to było „naprawdę”? Czy życie powstało spontanicznie z materii martwej na mocy działania praw fizyki, czy też w momencie zaistnienia życia miała miejsce jakaś „nieciągłość” w funkcjonowaniu praw fizyki? Czy przez tę nieciągłość wdarł się do praw fizyki jakiś niezwykły, zupełnie nieprawdopodobny przypadek? Czy też była to ingerencja Stwórcy w prawa stworzonego świata? Czy może jeszcze coś zupełnie innego, czego działania ani natury zupełnie dziś nie podejrzewamy? Opierając się wyłącznie na dotychczasowych wynikach badań fizyki, biologii i wszystkich innych nauk zaangażowanych w ten problem, odpowiedź może być tylko jedna: nie wiemy. I najprawdopodobniej długo jeszcze wiedzieć nie będziemy.
Michał Heller
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?