Po raz pierwszy wydana w Polsce, książka Elaine Scarry to klasyczne studium nad kulturowym i politycznym znaczeniem bólu jako zjawiskiem trudno wyrażalnym w języku, a zarazem wymagającym uwagi i społecznej wrażliwości. Nie jest to abstrakcyjny traktat, lecz nasycona moralną wrażliwością praca oparta z jednej strony na bogatym materiale empirycznym, obejmującym świadectwa osób cierpiących, dane medyczne, dokumenty dotyczące wojen i tortur, a z drugiej na tekstach z obszaru literatury pięknej, filozofii, medycyny, czy strategii militarnej, w których Scarry tropi ból jako fundamentalny, często spychany na drugi plan problem.""Dzieło Elaine Scarry do dzisiaj pozostaje najlepszym studium znaczenia bólu. Przede wszystkim kulturowego i politycznego. Ból nie jest tutaj traktowany jako topos kultury lub motyw literacki, lecz jako fenomen, zjawisko egzystencjalne, którego odpowiednie opisanie wymaga wzięcia pod uwagę relacji między tym, co najbardziej intymne dla podmiotu a sferą językową, łączącą ludzi. Dlatego ogromną rolę odgrywa w tej pracy swoista fenomenologia bólu. Dzięki temu książka Scarry nie jest abstrakcyjnym traktatem filozoficznym ani teoretyczno-literackim, lecz pracą opierającą się na rzeczywistych zjawiskach dotykających rzeczywistych ciał: torturach, mechanizmach wojny czy klinicznym zarządzaniu bólem. Jednocześnie w tekstach z obszaru literatury pięknej, strategii militarnej, polityki międzynarodowej, filozofii i medycyny Scarry tropi ból jako wątek podstawowy, choć ukryty. To połączenie rzeczywistego doświadczenia i rozmachu teoretycznego stanowi o unikalnej wartości książki.""Prof. dr hab. ANDRZEJ LEDER""Książka Elaine Scarry jest subtelnym i bogatym studium bólu cielesnego jako zjawiska, które może być źródłem alienacji, ale też węzłem początkowym kreacji i restytucji wyalienowanego życia. Jest to książka napisana bogatym językiem należącym do kilku teoretycznych idiomów Autorka porusza się pomiędzy filozofią, polityką, literaturą, antropologią kulturową, i kilkoma innymi dziedzinami, włącznie z medycyną i ekonomią, których potrzebuje do pełnego oświetlenia badanego fenomenu. Nie tylko więc ze względu na temat, co jest oczywiste, lecz także z uwagi na metodę i język jest to książka bardzo godna polecenia.""Prof. dr hab. ROBERT PIŁAT
Rene Descartes czyli Kartezjusz (1596-1650) - francuski filozof (także matematyk i fizyk) uznawany jest za ojca nowożytnej filozoffi, autor kilkunastu dzieł, z których bodaj najważniejsze są te dotyczące epistemologii. Metodą naukową Kartezjusza był sceptycyzm metodyczny, poszukiwanie twierdzenia, które oprze się jakimkolwiek wątpliwościom, będzie niepodważalne. Jest to zatem sceptycyzm szczególnego rodzaju, w którym wątpienie stanowi punkt wyjścia myślenia, nie zaś jego wynik. To właśnie w Rozprawie o metodzie pojawia się po raz pierwszy sformułowanie będące kwintesencją myśli kartezjańskiej ""Myślę, więc jestem"" (w znanej formie łacińskiej - ""Cogito ergo sum"" w późniejszych Zasadach filozofii). Pierwszą opublikowaną pracą filozoficzną Kartezjusza była właśnie Rozprawa o metodzie, która wraz z późniejszymi Zasadami filozofii i Medytacjami o pierwszej filozofii stanowi opus magnum francuskiego uczonego.
Wielki Modernizm współtworzą teksty gigantów literatury, genialnych odkrywców, by wymienić choćby Rimbauda, Oscara Miłosza, Dostojewskiego, Kafki, Musila, Becketta, Benna, Nabokova, Michaux, bądź z polskiej niwy Norwida, Leśmiana, Gombrowicza, Witkacego, Schulza, Różewicza kreatorów zachwycających światów.Autor nie przytacza gotowych odpowiedzi na każde pytanie, nie udziela pouczeń zaczerpniętych ze skończonych, zamkniętych systemów filozoficznych lecz próbuje skupić uwagę na podstawowych zjawiskach i problemach. Powrót do Wielkiego Modernizmu to także powrót do mocnego stanowiska Osoby, Człowieka, Kosmosu, Wartości - jakże często dziś poniżanych, traktowanych bez wiary, nadziei, miłości.
Richard Dawkins miał piętnaście lat, gdy sam wyrósł z religii. Napisał tę książkę, by pomóc tym wszystkim, którzy podobnie jak on w tym wieku mają coraz więcej wątpliwości, ale obawiając się reakcji rodziny, środowiska, nie chcąc zrywać z tradycją albo urazić najbliższych i wreszcie wciąż wątpiąc, nie podejmują tego ostatecznego kroku. Tymczasem Dawkins pokazuje, że w Boga (czy w bogów) wierzyć nie należy, bo prawdopodobieństwo, że takie istoty istnieją jest znikomo małe, a już z zupełną pewnością nie one stworzyły świat, w którym żyjemy, a też wierzyć nie warto, bo po pierwsze nie z religii pochodzi nasza moralność (i w żadnych świętych księgach nie znajdziemy przepisu na to, by być dobrym człowiekiem), a po drugie świat bez bogów i bez kleru jest piękniejszy i lepszy. A przede wszystkim prawdziwy!.
Wyrastając z Boga to zatem przewodnik dla wszystkich, którzy chcą… dorosnąć. W sześciu rozdziałach części pierwszej wspólnie z autorem przyglądamy się temu, dlaczego religie – i ich święte księgi, czyli oczywiście też Biblia – nie mogą być dla nas wzorcem dobra, moralności i zwykłej ludzkiej przyzwoitości, w sześciu składających się na część drugą zaś Richard Dawkins wyjaśnia, dlaczego jedynie niereligijne myślenie, a przede wszystkim nauka, mogą pomóc zrozumieć nam, jak świat powstał i jak działa. A ta wiedza jest warunkiem, by świat ten uczynić lepszym.
Rozprawa stanowi autorską propozycję opracowania koncepcji podmiotu w oparciu o wybrane elementy filozofii Emila Ciorana. W jego pismach można doszukać się motywów-kluczy pomocnych przy interpretacji przepełnionych sprzecznościami aforyzmów i fragmentów. Motywy te zbiegają się w punkcie centralnym, podmiocie, który doświadcza ich w sposób bezpośredni, przeżywa i cierpi z ich powodu, nie formułuje zaś na ich podstawie hipotez pretendujących do miana obiektywnych. Nawet jeśli jego podstawa leży w doświadczeniu z gruntu subiektywnym i podatnym na występowanie sprzeczności, to sam podmiot może być odczytywany jako przekraczający postać Ciorana, stając się odzwierciedleniem sytuacji uniwersalnej.
Ze wstępu
Kościół. Świętość i grzech. Nadzwyczajne dobro i odwieczne zło.Od starożytności chrześcijaństwo zmaga się z dwoma demonami klerykalizmem i pedofilią. Ten piekielny związek, który wyrządził wiele krzywd, został rozbity całkiem niedawno. A towarzyszyło temu wielkie zgorszenie. Gian Franco Svidercoschi, jeden z najwybitniejszych watykanistów, odkrywa przed czytelnikiem, w jaki sposób to zło zadomowiło się w Kościele, w jego strukturach. Pokazuje, jak doszło do tego, że myślenie o dobru oprawców i instytucji stało się w pewnym momencie ważniejsze od myślenia o ofiarach.Książkę uzupełniają wstęp ks. Adama Bonieckiego MIC i Krótka historia zmagań Kościoła z wykorzystaniem seksualnym małoletnich opracowana przez o. Adama Żaka SJ, koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski.
Intelektualne credo Umberta Eco!
Niedościgniona erudycja i zmysł obserwacji czynią z Umberta Eco jednego z największych myślicieli naszych czasów. W tekstach, przygotowywanych w latach 2001-2015 jako wykłady inaugurujące jeden z największych włoskich festiwali kulturalnych, La Milanesiana, powraca ze swoimi ulubionymi tematami: początkami naszej cywilizacji, ewolucją kanonów piękna, różnorodnymi formami ekspresji artystycznej, fałszowaniem Historii i obsesją spisku, umiejętnie mieszając ze sobą filozofię, literaturę, historię sztuki i kulturę popularną. Wzbogacona ilustracjami wybranymi przez autora, obrazującymi jego myśli, książka „Na ramionach olbrzymów” jest kwintesencją intelektualnego świata Umberta Eco – nasyconego celnymi spostrzeżeniami, ale niepozbawionego ironii i humoru. Jego wizjonerska myśl dzisiaj wydaje się potrzebna bardziej niż kiedykolwiek nam wszystkim, którzy, jak karzełki usadowione na ramionach olbrzymów, próbujemy zrozumieć i opisać współczesny świat.
Na książkę – prócz rozdziału objaśniającego metodę interpretacyjną – składają się studia o dziewięciu pisarzach różnych generacji. Innowacyjne projekty pisarskie Witolda Gombrowicza, Tadeusza Różewicza, Leopolda Buczkowskiego, Adama Ważyka, Edwarda Redlińskiego, Juliana Kornhausera, Jerzego Krzysztonia, Dariusza Bitnera oraz Zbigniewa Kruszyńskiego inscenizują dylematy i aporie dojrzałej oraz późnej nowoczesności. Autor wpisuje analizowane utwory w historyczne i historycznoliterackie konteksty, przede wszystkim jednak wprawia w ruch gry językowe zaczerpnięte z pism współczesnych filozofów (m.in. Michela Foucaulta, Richarda Rorty’ego, Jacques’a Derridy, Giorgio Agambena czy Petera Sloterdijka). Powiązanie literatury i filozofii w schemacie nazwanym „produkcyjnym” pozwala mu ukazać, w jaki sposób maszyna tekstowa produkuje myśl, to znaczy dochodzi do swoich własnych prawd dzięki pośrednictwu filozofii.
Jerzy Franczak konsekwentnie ujmuje literaturę nowoczesną jako szczególny rodzaj filozofii, ściślej – szczególny (a nawet poszczególny) sposób filozofowania. Szczególny, bo realizujący się nie poprzez sam ruch myśli, lecz za sprawą idiomatycznego gestu pisarskiego. Jeśli w literaturze szuka filozofii, to nie znaczy, że filozofia funkcjonuje u niego na prawach klucza objaśniającego sens omawianych utworów. Nie znaczy to również, że czyjś gest pisarski przekłada się na jakąś znaną skądinąd koncepcję. Znaczy to, że pisanie – wraz ze wszystkimi osobliwościami właściwymi dla danego tekstu czy autora – jest praktyką refleksyjno-krytyczną par exellence.
prof. dr hab. Krzysztof Uniłowski
Jerzy Franczak – pisarz, eseista, literaturoznawca. Autor powieści i zbiorów opowiadań, książek eseistycznych (m.in. Niepoczytalne, Libron, Kraków 2019) oraz rozpraw naukowych: Rzecz o nierzeczywistości. „Mdłości” Jean-Paul Sartre’a i „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza (Universitas, Kraków 2002), Poszukiwanie realności. Światopogląd polskiej prozy modernistycznej (Universitas, Kraków 2007), Błądzące słowa. Jacques Ranciere i filozofia literatury (Instytut Badań Literackich, Warszawa 2017). Pracownik naukowy Wydziału Polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Książka Charlesa H. Kahna, światowej sławy znawcy filozofii starożytnej i historii teorii politycznych, to jedna z tych kanonicznych prac ostatnich dwóch dekad, które znacząco wpłynęły na sposób odczytywania i rozumienia greckiej filozofii. Nie tylko każdy, kto dziś podejmuje się akademickich badań nad myślą Sokratesa
i Platona, ale też każdy jakkolwiek nią zainteresowany, mierzy się z interpretacją Kahna: pierwszy bezpośrednio, drugi pośrednio, gdyż teza Kahna jest do dziś punktem odniesienia lub przedmiotem polemiki w większości prac dotykających problemu treści nauki historycznego Sokratesa oraz spójności i oryginalności myśli Platona.
Charles H. Kahn (ur. 1928) – filozof, historyk teorii politycznej i filozofii greckiej, zwłaszcza presokratyków, Platona i Arystotelesa. Profesor Uniwersytetu w Pensylwanii. Oprócz książki Plato and the Socratic Dialogue. The Philosophical Use of a Literary Form (1996) wydał między innymi Anaximander and the Origins of Greek
Cosmology (1960), The Verb "Be" in Ancient Greek (1972), Pythagoras and the Pythagoreans (2001), Essays on being (2009).
Monografia zawiera ciekawą i oryginalną próbę całościowego uchwycenia specyfiki myśli Alasdaira MacIntyre’a, szczególnie w perspektywie filozofii edukacji. Autor podjął się ambitnego zadania i urzeczywistnił postawiony sobie cel. Na szczególną pochwałę zasługuje dążenie do ukazania spójnej, integralnej wizji edukacji. Praca prezentuje wysoki poziom merytoryczny, a przeprowadzone badania poszerzają wiedzę w zakresie filozofii edukacji.
dr hab. Jan Rutkowski, Uniwersytet Warszawski
Książka pana dr. Pawła Kaźmierczaka zasługuje na pochwałę, ponieważ praca rekonstrukcyjna w przypadku myśliciela, jakim jest Alasdair MacIntyre, wymagała precyzji i pracowitości. Autor jest świadomy interdyscyplinarnego charakteru rozważań MacIntyre’a, dynamiki zmian poglądów szkocko-amerykańskiego intelektualisty. Prezentacja poglądów jest ciekawa i odważna, a ich rekonstrukcja i dyskusja poprawne. Jestem przekonana, że książka stanowi okazję do głębokiej refleksji nad ideami fundującymi współczesną edukację. Przy akceptacji poczynionych przez Autora założeń metodologicznych – praca jest wewnętrznie, treściowo, spójna.
dr hab. Wanda Kamińska, prof. nadzw. Akademii Pomorskiej w Słupsku
Podręcznik Filozofia 1. Zakres podstawowy jest przeznaczony dla uczniów 1 klasy liceów ogólnokształcących i techników. Treści podręcznika pozwalają zrealizować wymagania przewidziane w programie nauczania w zakresie podstawowym. Autorka przedstawia w podręczniku współczesne problemy społeczne, naukowe, a także codzienne dylematy życiowe. Dzięki temu uczniowie przekonują się, że rozważania klasycznych filozofów do dzisiaj zachowują swoją aktualność. Układ treści w podręczniku pozwala na pokazanie powiązań między zagadnieniami filozoficznymi, postaciami wielkich filozofów oraz stosowanymi przez nich sposobami uzasadniania.
Karty pracy:
- Stanowią uzupełnienie podręcznika
- Zawierają zestawy zadań z zaplanowanym miejscem na rozwiązanie
- Mają wygodną formę - każdą kartę można wyrwać z zeszytu, rozwiązać zawarte w niej zadania, a następnie oddać nauczycielowi. Ocenioną kartę uczeń wpina w skoroszyt
Karty pracy stanowią uzupełnienie podręcznika
Zawierają zestaw zadań z zaplanowanym miejscem na rozwiązanie
Nowością jest to, że każdą kartę można oderwać z zeszytu
Jerzy Prokopiuk (ur. 1931) uznawany jest za jednego z najciekawszych polskich intelektualistów, ezoteryk, gnostyk, antropozof, wybitny tłumacz, jungista (przetłumaczył na polski kilka dzieł Carla Gustava Junga), autor kilkunastu książek. Pierwszą jego samodzielną pracą jest krótkie wprowadzenie do wiedzy o gnozie czyli właśnie Gnoza i gnostycyzm. W tej krótkiej książeczce autor zestawia myśl hellenistyczną z myślą orientu gdzie leżą źródła gnozy. Zadaje też pytania (i daje odpowiedzi): Czym była - i jest - gnoza? Co łączy ją z pogaństwem, co z judaizmem i co z chrześcijaństwem? Podaje różnorakie współczesne definicje gnozy i gnostycyzmu. Analizuje także gnozę jako system epistemologiczny i zastanawia się nad użytecznością myśli gnostyckiej dla współczesnego człowieka. Analizuje także gnozę jako religię skupiając się szczególnie na gnostycyzmie chrześcijańskiej. Jak pisze sam autor: Gdybyśmy więc mieli opisać gnostycyzm przez wymienienie jego kwintesencjonalnych cech, to musielibyśmy powiedzieć, że do tych cech należą:
1. W teologii – radykalny transcendentyzm, tj. przeciwstawienie Boga i świata duchowego (pleroma) nieświadomemu lub zbuntowanemu demiurgowi (Stwórcy – Jahwe), jego archontom i światu materialnemu.
2. W kosmologii – antykosmizm (wrogość wobec świata demiurga jako więzienia).
3. W antropologii – dualizm człowieka i świata, triadyczna koncepcja człowieka (człowiek składa się z dała, duszy i ducha – soma, psyche i pneuma) i opierający się na niej ezoteryzm (istnienie poznania dostępnego ludziom szczególnie do niego uzdolnionym i w tym sensie „wybranym”).
4. W eschatologii – postulat wyzwolenia człowieka spod władzy demiurga i archontów (tj. spod władzy losu – heimarmené), czyli z tego świata, właśnie przez gnozę, wtajemniczenie. 5. W etyce – postawa skrajnie ascetyczna (lub – rzadko – skrajnie libertyńska, tzn. odrzucająca wszelkie prawa moralne).
6. W aspekcie społecznym – indywidualizm i pluralizm (w chrześcijaństwie ideał Kościoła policentrycznego – składającego się z wielu ośrodków charyzmatycznych).
Ta niewielka książeczka najwybitniejszego w tej dziedzinie polskiego specjalisty to najlepsze wprowadzenie czytelnika w tematykę.
Dajcie się zainspirować. Nic tak nie poprawia humoru jak satysfakcja i radość, że zrobiło się coś dobrego. Że się komuś pomogło. Że dzięki nam wzrosła suma szczęścia. Nie trzeba wiele, żeby świat stał się bardziej przyjazny dla ludzi i zwierząt. I nie znaczy wcale, że należy rewolucjonizować swojego życie. Wystarczy odrobinę więcej współczucia.
Ta książka daje siłę i pomoże stworzyć lepszy świat dla przyszłych pokoleń. A pierwszy krok bywa banalnie prosty.
Marc Bekoff, światowej sławy etolog, mówi, że lepsze traktowanie zwierząt nie tylko dobrze wpływa na naszą planetę, ale i na nas samych. Pokazuje, że zwierzęta kochają, tęsknią i się złoszczą, że są zdolne do reakcji motywowanych współczuciem, okazują sobie życzliwość i empatię, że – zupełnie jak my – wyraźnie odróżniają dobro od zła.
Manifest zwierząt powstał dla wszystkich – zwierząt i ludzi. Przedstawia sześć zasad, na których skorzysta każdy, bo humanitarne traktowanie zwierząt może przynieść obopólne korzyści.
Siła tej książki polega na zachęcaniu do życzliwości zarówno człowieka wobec zwierząt, jak i wobec tych ludzi, którzy patrzą na świat nieco inaczej. Jedno jest pewne: im lepiej nauczymy się rozumieć zwierzęta, tym lepiej zrozumiemy samych siebie. A to sytuacja, w której nie ma przegranych.
Dwie pierwsze książki z naszej nowej serii:seria z Kalliope czyli od Platona do Nietzschego to cykl pięknie wydanych klasycznych dzieł wybitnych filozofów od czasów greckich aż po początki wieku XX. Wszystkie książki oprawione są w płótno ze złoceniami. Kolekcjonerskie wydania. Zaczynamy od Platona i jednego z jego najważniejszych dialogów czyli od Obrony Sokratesa. Platon (427 p.n.e.-347 p.n.e.) uczeń Sokratesa, którego śmierć uważał za niewyobrażalną zbrodnię ateńskiej republiki napisał 35 dialogów. Platońska Obrona Sokratesa (w klasycznym przekładzie wraz z posłowiem, objaśnieniami i ilustracjami Władysława Witwickiego) należy do dialogów wczesnych, a jest to - w odróżnieniu od pozostałych - w zasadzie monolog Sokratesa przedstawiający treść jego trzech mów wygłoszonych w trakcie procesu. Wniesiony przez 3 osoby akt oskarżenia zarzucał, iż Zbrodnię popełnia Sokrates, bogów, których państwo uznaje, nie uznając, inne zaś nowe duchy wprowadzając; zbrodnię też popełnia, psując młodzież. Sokrates całkowicie odrzuca te zarzuty, tłumacząc najpierw przyczyny dla których spotyka się z niechęcią współobywateli ateńskich, następnie zarzuty o deprawację młodzieży i oskarżenia o bezbożność. Twierdzi, że nawet gdyby sąd go uwolnił pod warunkiem zaprzestania dalszego filozofowania, nie zrezygnuje ze swojej działalności. Mówi: Ja was obywatele, kocham całym sercem, ale posłucham boga raczej, aniżeli was i póki mi tchu starczy, póki sił, nie przestanę filozofować i was pobudzać i pokazywać drogę każdemu, kogo tylko spotkam. (...) Tak rozkazuje bóg, dobrze sobie to pamiętacie, a mnie się zdaje, że wy w ogóle nie macie w państwie nic cenniejszego, niż ta moja służba boża. Bo przecież ja nic innego nie robię, tylko chodzę i namawiam młodych spośród was i starych, żeby się o ciało, ani o pieniądze nie troszczył jeden z drugim przede wszystkim, ani tak bardzo, jak o duszę, aby była jak najlepsza; i mówię im, że nie z pieniędzy dzielność rośnie, ale z dzielności pieniądze i wszelkie inne dobra ludzkie i prywatne, i publiczne. W Obronie Sokratesa nie rozstrzyga Platon (427 p.n.e.-347 p.n.e.) - uczeń Sokratesa - żadnych fundamentalnych spraw z dziedziny ontologii czy epistemologii, pozostaje jednak ona jednym z najważniejszych jego dialogów, dialogiem stricte etycznym. Sokrates zostaje skazany na śmierć, nie kaja się jednak, nie zmienia swojego zachowania/poglądów, choć dzięki temu mógłby uniknąć śmierci. Ważniejsza bowiem pozostaje prawda i sprawiedliwość oraz konieczność zachowania godności w każdej sytuacji. Poprzedzający Obronę Eutyfron i następujący po niej dialog Kriton nie tylko dopełniają „sprawę Sokratesa”, obrazują pseudo-moralność, ukazują pseudo-pobożność Ateńczyków, oskarżają system prawny, ale zwłaszcza w Kritonie pokazują Sokratesa jako człowieka z krwi i kości.
Protagoras"" jest (prawdopodobnie) wczesnym dziełem starożytnego greckiego filozofa Platona (427""347 p.n.e.), dość niekonwencjonalnym na tle jego późniejszych dialogów. Oto Sokrates wdaje się w dyskusję o cnocie z sofistą Protagorasem i wcale nie góruje nad rozmówcą. Oryginalna dramaturgia tego starcia obejmuje tak spektakularne momenty jak ""gra na czas? Sokratesa, który najwyraźniej traci wątek, i jak ostateczne zawieszenie dysputy do następnej okazji. Wszystko to nadaje dialogowi urok żywej i barwnej literatury zamiast rozpisanego na pytania i odpowiedzi suchego przeprowadzania z góry przyjętej tezy. Rozmowa odbyła się prawdopodobnie około 432 r. p.n.e., gdy Protagoras dobiegał sześćdziesiątki. Sokrates był młodszy od niego o pokolenie. Dialog Platona powstał, jak się przypuszcza, choć opinie są rozbieżne, w okresie bliskim jego pierwszej wyprawy na Sycylię (388 p.n.e.), a więc w końcowej fazie wczesnej twórczości. Mimo że od śmierci Sokratesa (399 p.n.e.) upłynęła wtedy już cała dekada, jego obraz jako osoby dramatu u Platona dopiero powstaje. Tym bardziej fascynująca jest obserwacja kształtowania się tego procesu, kiedy ów górujący później nad słabszymi intelektualnie porte-parole Platona usiłuje całkiem po ludzku sprostać wybitnemu umysłowi Protagorasa. Kunszt literacki autora uwidacznia się tu w całej świeżości.
Przez wieki Chińczycy opierali swe twórcze, racjonalne i pokojowe istnienie na księdze ""I-cing"" będącej księgą świętą i zarazem mądrościową. Powstała ona przed tysiącami lat. Ta oparta na systemie zerojedynkowym jak nasze komputery księga służąca do wróżenia stanowi zarazem system wiedzy o świecie, stara się uporządkować wszystko, co twórcze na ziemi, a co podlega zmianom. Albowiem ""niebo tworzy z chaosu i mroku"" i ""tylko zmiana jest niezmienna"". Hellmut Wilhelm (1905-1990), wybitny znawca i badacz chińskiej literatury, historii i filozofii, urodził się w Chinach, długo tam mieszkał i pracował, by po 1948 roku osiąść w USA, gdzie na Uniwersytecie w Seattle stworzył solidne podstawy amerykańskiej sinologii. Poprawiał i kontynuował twórczo dzieło życia swego ojca Richarda Wilhelma (1873-1930), znakomitego tłumacza księgi ""I-cing"" na język niemiecki. W książce Hellmuta Wilhelma, wielokrotnie wznawianej w Niemczech od czasu jej publikacji w 1955 roku (wersja rozszerzona 1972), czytelnik znajdzie próbę ustalenia ""sensu"" tej klasycznej księgi jako systemu wiedzy o świecie - próbę wydobycia jej historycznego kontekstu i uwarunkowań, a także odsłonięcia natury chińskiego umysłu i jego myślenia.
Księga Przemian jest pierwszą z kanonu pięciu ksiąg konfucjańskich, ale jej początki są dużo starsze. Chociaż znana powszechnie jako wróżebna, pełniła w kulturze Chin rolę nieporównanie donioślejszą. Była księgą mądrości, gdyż nie przepowiadała po prostu wydarzeń jak zwykły jasnowidz, lecz diagnozowała teraźniejszość i przewidywała rozwój wypadków, mówiąc jednocześnie pytającemu, co powinien czynić. Stanowiła swoisty podręcznik dobrego zarządzania państwem, jako że miała służyć ?szlachetnym?, a nie ?pospolitym?. Kodyfikacja, jaką znamy dzisiaj, nastąpiła trzy tysiące lat temu, a zredagował ją i opatrzył komentarzami Konfucjusz (VI/V w. p.n.e.). Publikowany tom obejmuje tekst Księgi i wybrane starożytne komentarze przełożone na niemiecki przez wybitnego znawcę tej tematyki Richarda Wilhelma (1873?1930). Jego przekład od dziesięcioleci uchodzi w świecie za kanoniczny i za najlepszego pośrednika, gdyż dziś nawet dla osób znających język chiński oryginalny tekst nie byłby zrozumiały. Z I-cing można wyczytać głęboką kosmologię opartą na filozofii zmiany, można podziwiać tam prostą binarną konstrukcję systemu mającego ogarnąć całą dynamikę świata. Wersetowy charakter myśli i piękno prostych, prastarych obrazów to osobny, literacki walor tego dzieła ? jednego z najważniejszych w dziejach ludzkości.
Lotna nowoczesnośćto nie tylko kolejna filozoficzna opowieść o nowoczesności; to propozycja myślenia o współczesnym świecie z wykorzystaniem narzędzi dostarczanych przez historyków, socjologów, ekonomistów, teoretyków mediów czy kulturoznawców; to opowieść o ludzkim sprawstwie i jego filozoficznych artykulacjach.
„Rozprawa mieści się w szeroko rozumianym nurcie krytycznego uprawiania filozofii, wyrastającego z tradycji heglowsko-marksowskiej. Dzięki takiemu podejściu praca nie narzuca jednostronnych rozstrzygnięć. Sam sposób prezentacji argumentów zawarty w pracy jest obecnie również rzadko spotykany. Jest to bowiem żywy ruch myśli, przypominający miejscami dziennik intelektualny, zapis „intymnej” refleksji nad źródłami współczesnej kondycji społecznej i konsekwencjami, jakie z tego wynikają.
Należy przy tym podkreślić, że sama rozprawa napisana jest właśnie w stylu wielowątkowej opowieści i w zasadzie swoją strukturą i charakterem odpowiada tematowi, który autor stara się przedstawić – przemianom materialnym w historii, sprawstwu człowieka i symptomom, jakie temu towarzyszą. W ten sposób rodzi się niespieszna, pełna detali filozoficzna saga o przyspieszającej, a wręcz uciekającej już nam teraźniejszości. Dzięki temu zabiegowi czytelnik ma czas nie tylko na delektowanie się prezentowaną mu opowieścią, ale też na podążanie za myślą autora, dokonując refleksji nad światem, który on opisuje i wchodząc w dialog z tezami, które prezentuje.”
(z recenzji wydawniczej dr. hab. Rafała Wonickiego)
„Odwołując się do rozległej palety autorów i rekonstruując ich doniesienia i/lub przekonania, autor szerokim gestem, z wielkim rozmachem prowadzi opowieść o wewnętrznej dynamice nowoczesności, wychwytując zarówno przemiany nowożytnej filozofii traktowanej po heglowsku jako myśl swojego czasu (tu śledzi wyłanianie się takich kwestii, jak nowoczesna forma podmiotowości, sprawstwo człowieka w dziejach, kształt umowy społecznej i problem nierówności), jak i przemiany społeczne i polityczne, szczególną uwagą obdarzając konflikty wpisane w dynamikę gospodarki kapitalistycznej (z uwzględnieniem kapitalistycznego imperializmu oraz procesów kolonizacji, dekolonizacji i neokolonizacji).”
(z recenzji wydawniczej dr. hab. Adama Lipszyca prof. PAN)
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?