Niniejsza monografia skupia się na problemie żałoby w pismach Jacques'a Derridy i opiera się na założeniu, że żałoba daje wyjątkowy i kluczowy dostęp do polityczno-etycznego wymiaru jego myśli. Co więcej, tak rozumiana żałoba jest warunkiem jakiejkolwiek etyki i polityki. Aby ukazać zasadność tej tezy, w monografii przeprowadzona zostaje rekonstrukcja drogi myślowej wywodzącej się już z wczesnych tekstów Derridy oraz ekspozycja źródłowej kontaminacji życia przez śmierć, a w konsekwencji dekonstrukcja metafizycznych założeń dotyczących pojęcia jednostkowego i wspólnotowego życia w dyskursie etyczno-politycznym. Kwestia żałoby prowokuje zatem do bardziej wnikliwego myślenia o polityce i etyce, które opiera się na wezwaniu do radykalnej i nieograniczonej odpowiedzialności przed śmiertelnym i jednostkowym innym, a jednocześnie inspiruje do zmiany nie tylko zdeterminowanego przez ontoteologię języka polityki, ale także samej politycznej praxis. Dlatego też w rozprawie ukazany zostaje konieczny związek między myślą żałoby a kluczowymi pojęciami politycznymi (jak sprawiedliwość, gościnność, demokracja, auto-odporność), których hiperbolicznego charakteru Derrida do-wodzi w swych pismach.
Ewangelia jest nie tylko treścią nauczania chrześcijańskiego, ale także pokazuje, jak z delikatnością i czułością podchodzić do człowieka, okazując mu miłosierdzie. Zachęca naśladowców Chrystusa, by kierowali się w swoim postępowaniu Bożą logiką miłosierdzia. Zwraca na to uwagę papież Franciszek, który czyni z łagodności pastoralnej motyw przewodni swojego nauczania o misji Kościoła w dzisiejszym świecie. Wzywa on duszpasterzy do zachowania pełnej harmonii między słowną proklamacją chrześcijańskiego orędzia zbawienia a sposobem podejścia do ludzi słabych i cierpiących z powodu dotykającego ich zła. Praktykowanie łagodności na wzór Syna Bożego to podejmowanie ryzyka spotkania z obliczem drugiego człowieka, z jego fizyczną obecnością stawiającą pytania, z jego cierpieniem i prośbami, z jego zaraźliwą radością, stale ramię w ramię. Prawdziwa wiara w Syna Bożego, który przyjął ciało, jest nieodłączna od daru z siebie, od przynależności do wspólnoty, od służby, od pojednania z ciałem innych. Syn Boży przez swoje wcielenie zachęcił nas do rewolucji czułości (Evangelii gaudium, nr 88).
W zbiorze refleksji osnutych na kanwie niedzielnych czytań, wzbogaconych odniesieniami i aluzjami do świata współczesnej kultury, nauki i literatury, autor wchodzi z czytelnikiem w inspirujący i osobisty dialog, czyniąc rozważanie słowa Bożego intelektualną i duchową przygodą, owocną dla każdego, kto zechce podjąć to wyzwanie i zadanie.
Boże słowo jest mądrym i dobrym przewodnikiem, który pewną drogą prowadzi do źródła Życia: samego Jezusa Chrystusa. Medytacje biblijne, będące powrotem do korzeni naszej wiary, to najlepszy sposób, by lepiej zrozumieć, a przede wszystkim zastosować w życiu jego wskazania. Prostota przekazu łączy się w nich z głębią treści, pozwalając czytelnikowi ugruntować fundamentalne dla chrześcijan wiarę, nadzieję i miłość do naszego Pana, którego przyjścia oczekujemy w czasie Adwentu i którego śladami idziemy w czasie Wielkiego Postu, by dojść do zmartwychwstania i życia na wieki.
Książka jest próbą syntetycznego ujęcia filozofii Lona Brunschvicga (1869-1944), niegdyś wpływowej, a dziś zapomnianej postaci francuskiej sceny filozoficznej. System Brunschvicga stanowi połączenie namysłu epistemologicznego z refleksją historiozoficzną, co znajduje odzwierciedlenie w układzie niniejszej pracy. W jej kolejnych rozdziałach analizowane są leżące u podstaw badanej koncepcji założenia teoriopoznawcze, rozwiązania metodologiczne wynikające z ich przyjęcia oraz sposoby zastosowania tych rozwiązań do badań nad dziejami zachodniej kultury. Ważnym celem pracy jest odniesienie koncepcji filozoficznej Brunschvicga do kontekstu historycznofilozoficznego i ukazanie jej powiązań między innymi z filozofią krytyczną Immanuela Kanta i z Heglowskim idealizmem. Głównym zamierzeniem książki jest pokazanie związku między poszczególnymi elementami składającymi się na koncepcję filozoficzną Lona Brunschvicga. Prace pochodzące z różnych okresów twórczości francuskiego filozofa, pozornie dotyczące odległych od siebie obszarów problemowych (teorii poznania, form życia duchowego ludzkości, dziejów poszczególnych form ducha), są kolejnymi etapami realizacji jednego projektu, którego punkt wyjścia został określony przez Brunschvicga na samym początku jego drogi filozoficznej. Projekt ten, ufundowany na założeniach wypracowanych w rozprawie La modalit du jugement, to krytyczna refleksja nad historią ludzkiej myśli, mająca umożliwić namysł nad poznaniem i przejawiającym się w dziejach wiedzy rozumem. W ten sposób, w filozofii Brunschvicga transcendentalizm, rozumiany jako krytyczna refleksja nad poznaniem, łączy się z badaniem dziejów rozumu, przejawiającego się we wszelkiej ludzkiej działalności.
Książka stanowi próbę odpowiedzi na pytania o problemy, z jakimi musi się borykać filozofujący. Problemy te towarzyszą filozofii od zarania dziejów, z czasem jednak coraz bardziej się nawarstwiają i prowadzą do kolejnych problemów, co w rezultacie wpływa na zmianę kształtu refleksji filozoficznej. Problemy analizowane w pracy nie są ani najważniejsze, ani też z pewnością najbardziej powszechne. Sam fakt jednak, że są obecne i stwarzają liczne komplikacje w filozofowaniu, jest godny odnotowania i wskazania ich przyczyn. Skoro bowiem, zgodnie z tezą Arystotelesa, klucz do mądrości leży w znajomości przyczyn, to przyczyny te należy wskazać. Taki jest cel niniejszej publikacji.
Ralph Linton (1893-1953) - amerykański socjolog, kulturoznawca, antropolog kultury, prof. Uniw. Columbia i Yale, prowadził badania terenowe społeczności pierwotnych,na Madagaskarze, autor kilku książek i setek artykułów naukowych. "Kulturowe podstawy osobowości" to obok "Study of Man" jedna z jego najważniejszych książek. Zajmuje się w niej relacjami, związkami kultury z osobowością oraz twierdził - jak pisze prof. Szacki (w :Historia myśli socjologicznej") - iż żadna jednostka nie zna i nie może znać całości kultury, w jakiej uczestniczy; nie wyraża w swym zachowaniu wszystkich jej wzorów. Każde społeczeństwo, poczynając od najbardziej prymitywnych, dzieli swych członków na różne kategorie, a każdej z tych kategorii odpowiadają inne "sektory kultury". Z każdą z tych kategorii związane są inne oczekiwania, każda specjalizuje się w innym rodzaju działalności. Uczestnictwo jednostki w kulturze uwarunkowane jest przez jej miejsce w strukturze społecznej, czyli przez jej status. I dodaje: Wpływ zbiorowości na jednostkę okazywał sięzwiązany nie tylko z istnieniemwspólnej kultury, ale i ze zróżnicowaniem oczekiwań kierowanych pod adresemposzczególnych członków społeczeństwa zależnie od ich statusu. Mimo upłuwu lat tezy Lintona ciągle wydają się aktualne, a jak pisał autor: Badania nad jednostką, kulturą i społeczeństwem oraz ich różnorodnymi wzajemnymi współzależnościami są odpowiedzią na antyczne wezwanie: Człowieku, poznaj samego siebie. Książka Lintona probuje spełnić to wezwanie.
Platon (427 p.n.e.- 347 p.n.e.) - grecki filozof, uczeń Sokratesa, założyciel Akademii, twórca idealizmu i racjonalizmu. Mozna wręcz powiedzieć, że nie byłoby filozofii bez Platona. Napisał 35 dialogów. Laches, czyli O odwadze; Charmides, czyli O umiarkowaniu; Lyzis, czyli O przyjaźni to dialogi zaliczane do wczesnego okresu twórczości Platona i są to dialogi sokratyczne, co w tym wypadku oznacza, iż są one nakierowane na kwestie etyczne. I. LACHES (dialog o odwadze; majeutyczny)(Określenie majeutyczny wywodzi się od greckiego słowa majeutikos, oznaczającego położniczy. Sokrates wskazywał (np. w Teajtecie), że podobnie jak jego matka położna maja) pomagająca przyjść na świat dzieciom tak i on jest tylko tym, który sam wiedzy nie posiada,ale za to pomaga jej przyjść na świat, wydobywa ją od rozmówcy).Laches stanowi naturalne wprowadzenie do grupy siedmiu dialogów granicznych, lokujących się między Gorgiaszem a dialogami średnimi (Ucztą, Fedonem i Państwem) to właśnie tutaj jest miejsce na znaczące rozwinięcie Platońskiej myśli.Owe dialogi graniczne to: Laches, Charmides, Eutyfron, Protagoras, Menon, Lizys i Eutydem; tworzą dość zróżnicowaną grupę dialogów: być może jedyne, co je łączy, to ich aporyczna struktura.II. CHARMIDES (dialog o umiarkowaniu; badawczy)(Charmides należy do dialogów diegematycznych (diegematyczny opowiedziany, narracyjny;od gr.diegemenos opowiedzieć); Diogenes Laertios zaliczył Charmidesa do dialogów peirastycznych (peirastyczny badawczy, kuszący, próbujący, sprawdzający; od gr. peirastikos)).W dialogu funkcję narratora pełni Sokrates, ale ponieważ relacjonuje on rozmowę, w której brał udział, jest więc także jednym z bohaterów dialogu.Obok zaskakującego doboru rozmówców największą osobliwościąCharmidesa jest znajdująca się w centrum poruszanej tu problematyki wysoce niejednoznaczna teza, że umiarkowanie (sophrosyme rozwaga, opanowanie) jest wiedzą o samej sobie, wiedzą o wiedzy czy też samowiedzą, a nie wiedzą o czymś innym.III. LIZYS (dialog o przyjaźni; majeutyczny)(Lizys należy do dialogów diegematycznych (diegematyczny opowiedziany, narracyjny; od gr.diegemenos opowiedzieć); Diogenes Laertios zaliczył Lizysa do dialogówmajeutycznych (majeutyczny od greckiego słowa majeutikos oznaczającegopołożniczy). O kontrowersjach, jakie budzi i budził Lizys zaklasyfikowany do dialogów mniejszych,określanych jako wczesne, sokratyczne czy aporyczne, szeroko napisano w przypisie 137).Podobnie jak w Charmidesie, tak i w Lizysie funkcję narratora dialogu pełni Sokrates; i znów, tak jak w Charmidesie, Sokrates występuje w podwójnej roli: i jako relacjonujący rozmowę, i jakoowej rozmowy uczestnik.
Niniejszy tom zbiera niemalże całość tekstów Gilles’a Deleuze’a opublikowanych we Francji i za granicą między 1953 i 1974 rokiem – to znaczy od momentu, w którym ukazała się jego pierwsza książka Empiryzm i subiektywność, aż po debaty toczone wokół wydania, wraz z Félixem Guattarim, Anty-Edypa. Zbiór ten składa się zasadniczo z artykułów, zapisów konferencji, przedmów, wywiadów i wykładów, które zostały już opublikowane, ale nie znalazły się dotąd w żadnej z książek Deleuze’a. Jedyne warunki postawione przez Deleuze’a były następujące: żadnych tekstów sprzed 1953 roku i żadnych publikacji pośmiertnych czy wziętych z niezredagowanych rękopisów. Znajdziemy tu wprawdzie kilka tekstów uprzednio niewydanych, ale wszystkie one figurują w bibliografii z roku 1989. Zbiór ten chce więc udostępnić czytelnikom teksty trudno dostępne, rozproszone w czasopismach, dziennikach, publikacjach zbiorowych, itp.Chodzi tu raczej o odnalezienie mitologicznego życia bezludnej wyspy. Robinson, mimo swej porażki, udziela nam wskazówki: potrzebny był mu najpierw pewien kapitał. Jeśli idzie o Zuzannę, punktem wyjścia jest sytuacja oddzielenia. Żadne z tych dwojga nie nadawałoby się do życia w parze. Należy jednak odzyskać mitologiczną czystość tych trzech podpowiedzi i powrócić do ruchu wyobraźni, który uczynił z bezludnej wyspy model, prototyp duszy zbiorowej. Prawdą jest, że to, co ma miejsce na bezludnej wyspie nie jest stwarzaniem, ale odtwarzaniem i nie początkiem, ale zaczynaniem od nowa. Wyspa jest źródłem, ale źródłem wtórnym – tu wszystko zaczyna się ponownie. Wyspa jest niezbędnym minimum tego ponownego zaczynania, materiałem ocalałym z początku pierwszego, jądrem lub promieniującym jajem, które musi wystarczyć, by odtworzyć wszystko. Zakłada się tu oczywiście, że powstanie świata przebiega w dwóch etapach lub dwustopniowo, jako narodziny i odrodzenie, gdzie to drugie jest równie konieczne i istotne co pierwsze, a to pierwsze – z konieczności ułomne, domagające się podjęcia na nowo i od razu zanegowane przez katastrofę. Konieczność drugich narodzin nie wynika z katastrofy, ale na odwrót: katastrofa następuje na początku, bo początek od początku wymaga drugich narodzin.
*
Jako miejsce drugiego początku, wyspa powierzona jest człowiekowi, nie bogom. Jest odseparowana, oddzielona wodną masą powodzi. Ocean i woda okazują się ucieleśniać taką zasadę segregacji, wedle której na świętych wyspach zawiązywać się mogą wyłącznie żeńskie wspólnoty, jak w przypadku Kirke lub Kalipso. Początek to w końcu sprawa Boga i pary, ale nie nowy początek, który zaczyna się od jaja – dlatego mitologiczne macierzyństwo jest często partenogenezą. Idea drugiego początku nadaje bezludnej wyspie jej całe znaczenie: to święta wyspa, która ostaje się w świecie nieśpiesznym by ponownie się zacząć. W ideale rozpoczynania od nowa jest coś, co poprzedza sam początek, co go pogłębia i zanurza z powrotem w upływającym czasie. Bezludna wyspa to materia tego czegoś niepamiętnego lub najgłębszego.
Prawdą jest, że to, co ma miejsce na bezludnej wyspie nie jest stwarzaniem, ale odtwarzaniem i nie początkiem, ale zaczynaniem od nowa. Wyspa jest źródłem, ale źródłem wtórnym – tu wszystko zaczyna się ponownie. Wyspa jest niezbędnym minimum tego ponownego zaczynania, materiałem ocalałym z początku pierwszego, jądrem lub promieniującym jajem, które musi wystarczyć, by odtworzyć wszystko. Zakłada się tu oczywiście, że powstanie świata przebiega w dwóch etapach lub dwustopniowo, jako narodziny i odrodzenie, gdzie to drugie jest równie konieczne i istotne co pierwsze, a to pierwsze – z konieczności ułomne, domagające się podjęcia na nowo i od razu zanegowane przez katastrofę. Konieczność drugich narodzin nie wynika z katastrofy, ale na odwrót: katastrofa następuje na początku, bo początek od początku wymaga drugich narodzin.
(fragment książki)
Urodzony w Pradze światowej sławy filozof mediów Vilm Flusser (1920-1991) po przymusowej emigracji w 1939 roku wiódł życie niezależnego badacza w Ameryce Południowej, a od lat 70. XX wieku w Europie. Meandry jego kariery uczyniły go ostatecznie myślicielem "kultowym", zagadkowym "prorokiem" dzisiejszych mediów. Światową sławę przyniosła mu niewielka książka "Ku filozofii fotografii" (wyd. niem.: 1986; wyd. pol.: Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2015; po polsku jeszcze: "Kultura pisma", Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2018). Nieco wcześniej (1977/1978) powstał napisany po angielsku esej "Mutacja w relacjach międzyludzkich?", który pod tytułem "Komunikologia" ukazał się w wersji niemieckiej w 1996 roku, a w wersji angielskiej dopiero w 2022 roku. Atrakcyjność i oryginalność komunikologii polega na tym, że autor zakorzenia opis techniczno-cybernetycznej specyfiki komunikacji w jej egzystencjalnej, głęboko ludzkiej naturze. Człowiek jest z natury "wyobcowany", nie żyje organicznie wtopiony w przyrodę jak zwierzę, a komunikacja z innymi ludźmi stanowi antidotum na samotność i w tym sensie nie jest naturalna, lecz wolicjonalna. Jej dzieje przebiegają etapy obraz-pismo-obraz. Pismo (wynalezione zdaniem Flussera przez kupców dla usprawnienia sobie pracy) zastąpiło tradycyjny obraz i umożliwiło historię, a obecnie znów ustępuje miejsca obrazowi, ale już innemu. Dzisiejszy obraz - obraz techniczny - zajmuje się symbolizacją pisma. Ta wizja procesów "postalfabetycznych" jest wkładem Flussera - zapewne kontrowersyjnym - w nasze pojmowanie współczesnego świata.
Książka dra Jakuba Prusia przynosi bardzo szeroko i wnikliwie zakrojone rozpoznanie nowego typu argumentu określonego przez Autora mianem argumentu semantycznego, przedstawia liczne przykłady zjawiska oraz kryteria oceny. Dr Marcin Będkowski Celem pracy jest rozwiązanie ważnych problemów wyrażonych w następujących pytaniach: Jak są zbudowane argumenty semantyczne (ich definicja i struktura)? Jak można uporządkować takie argumenty? Kiedy wolno je uznać za mocne, a kiedy za słabe (kryteria ich oceny)? Dr hab. Robert Kublikowski Jestem przekonany, że omówienia takich argumentów mogłyby (a nawet powinny) znaleźć się w podręcznikach do logiki czy też opracowaniach dotyczących krytycznego myślenia. Zrozumienie istoty argumentów semantycznych, a przede wszystkim zdanie sobie sprawy z nadużyć, jakie mogą się w związku z nimi pojawić, to sprawy niezwykle istotne z punktu widzenia szeroko rozumianej kultury logicznej. Dr hab. Krzysztof A. Wieczorek, prof. UŚ
Już pora. Miesiące i godziny Jana Maciejewskiego to niezwykły zbiór tekstów, w którym autor z subtelnością i liryzmem, duchową głębią i powagą, ale też pełnokrwiście i zmysłowo opisuje otaczający świat. Zastanawia się nad powołaniem i przeznaczeniem człowieka, jego więzami z naturą, "danym" i "zadanym" dziedzictwem, historią kształtującą naszą tożsamość. W swych opowieściach odsłania metafizyczne wymiary egzystencji; pyta, czy współczesny człowiek, zrywając intymny, konkretny i cielesny związek swego życia z "gospodarzeniem", z następstwem pór roku czy kalendarzem liturgicznym traci to, co najważniejsze: możność zbliżenia się do pojęcia Boga, odczucia Wolności, Ładu, sensu życia i - sensu śmierci. Wraz ze swymi przewodnikami i współpodróżnikami - od greckich i rzymskich klasyków po Maurice'a Maeterlincka i Terry'ego Hodgkinsona - bada Tajemnicę, "której nie da się [...] rozwikłać, ale chciałoby się do niej choć trochę zbliżyć".
Dlaczego filozofowie kontemplują deszcz? Co łączy Sokratesa z łowcą androidów i bezdomnym samurajem? Dlaczego filozofowie muszą się ciągle usprawiedliwiać ze swojej egzystencji? Czym jest metafora lustra i czemu filozofowie przestali w nią wierzyć? Jaką książkę trzymał w ręku młody Supermen? Kim były starożytne nagie filozofki? Czy filozofia jest mitem Golema, a mit Golema filozofią? W tej książce znajdziesz odpowiedź na te i inne pytania – albo ich nie znajdziesz.
Polecam te książkę wszystkim tym, którzyzajmują się filozofią tomistyczna, także tym, którzy uważają, ze tomizm to jakaś skostniaładoktryna, która do niczego się nie przydaje. Właśnie z pism Geigera, jeśli można takpowiedzieć, tryska żywy tomizm, tomizm wrażliwy na ducha współczesności []. Z recenzjidra hab. Piotra Duchlinskiego, prof. AIK Prezentowany zbiór to teksty bardzo wartościowe,które nie schlebiają gustom dzisiejszej łatwizny duchowej, za to zachęcają do budowaniaduchowości na solidnym fundamencie filozoficznym. Z recenzji ks. dra hab. PiotraKarpińskiego Louis-Bertrand Geiger OP (1906-1983) francuski dominikanin, filozof iteolog, wykładowca w Le Saulchoir w Kain i tiolles oraz na uniwersytetach w Montrealu iFryburgu. Interesował się metafizyką, psychologia racjonalna oraz teologia duchowosci.Opublikował m.in.: La participation dans la philosophie de S. Thomas dAquin (Paris 1942);Le probleme de lamour chez saint Thomas dAquin (Montral Paris 1952); Philosophie etspiritualit (t. 1-2, Paris 1963).
„Wydaje nam się, że całe dobrodziejstwo, jakie metafizyka tomistyczna może wyciągnąć z zetknięcia się z filozofiami nowożytnymi, polega na zmuszeniu jej do refleksji nad własnymi źródłami i poddaniu ich krytyce, a także na zobowiązaniu jej do pełniejszego i głębszego wyartykułowania swej epistemologii. Tylko tyle i aż tyle. W pewnym sensie jest to bardzo niewiele, ponieważ nie dodaje nic do korpusu prawd, które metafizyka tomistyczna już posiadała. Z drugiej jednak strony jest to znaczny postęp, ponieważ zapewnia jej to wyraźniejszą samoświadomość. Nasz wykład będzie składał się z trzech części. Pierwsza będzie głównie polemiczna, druga opisowa, a trzecia dogmatyczna. Są to jednak tylko ogólne motywy przewodnie, ponieważ nie sposób całkowicie oddzielić od siebie tych trzech punktów widzenia.”
Fragment z Wprowadzenia
Ks. Roger Verneaux (1906-1997), wieloletni
wykładowca Instytutu Katolickiego w Paryżu, wybitny znawca idealizmu i autor cenionej serii podręczników z filozofii tomistycznej. Epistemologia ogólna czyli krytyka poznania jest jego pierwszym dziełem przełożonym na język polski. W przygotowaniu tegoż:
Historia filozofii nowożytnej oraz Historia filozofii współczesnej
„Wydawcy naukowi książki z sukcesem podjęli się zadania odczytania i opracowania tekstów, które nie były dotąd znane nauce historycznej ani dyskutowane. Ojciec Jacek Woroniecki podejmował, podczas swej pracy badawczej i dydaktycznej, szereg kluczowych dla kultury chrześcijańskiej kwestii filozoficznych, teologicznych i społecznych.
Owoce tej pracy warto badać i promować. W skład recenzowanej książki wchodzi opracowanie na temat istoty filozofii (podzielonej na pięć kwestii), studium nad tomizmem w Polsce, obszerne rozważania nad istotą i znaczeniem konserwatyzmu, omówienie poświęcone nacjonalizmowi w jego różnych formach, a także refleksje nad nauczaniem
religii w szkole, nad pracą człowieka oraz krótka uwaga nad poglądami Henryka Sienkiewicza. W pismach dominikańskiego profesora widzimy precyzję, jasność, tomistyczne rozróżnianie kluczowych kwestii i ich ocenę w świetle historii, istoty, ich znaczenia i oddziaływania. Mimo trudności, wynikających z języka, oddalonego od
współczesnej polszczyzny o wiele dziesięcioleci badacz, filozof, historyk, jak również katolik zatroskany o formację religijną, znajdą w niej sporo cennych, wręcz proroczych, uwag, wniosków i przemyśleń.”
Z recenzji wydawniczej
prof. dra hab. Marcina Karasa (UJ)
Pierwsze wydanie niepublikowanych dotąd tekstów wybitnego polskiego tomisty i pedagoga, o. Jacka Woronieckiego OP (1878-1949).
Celem nowej koncepcji prawdy nie jest dostarczanie wiedzy, lecz sformatowanie odbiorcy, który z czasem ma z jednej strony otrzymać wyselekcjonowane matryce myślowe, ale z drugiej ma zostać impregnowany na odmienne treści przekazów. Powstaje kontrola narracji, której mógłby pozazdrościć każdy system totalitarny, ponieważ podmiot kontrolujący stał się abstrakcyjny. Brak zainteresowania sferą „jak było/jest”, odrzucaną na korzyść „jak być powinno”, wytworzył nieuświadamianą autocenzurę. W miejscu cenzury narzucanej, zawsze pozostawiającej jakiś ślad ontologiczny, wobec której można by się zbuntować, powstaje cenzura idealna. To sam odbiorca domaga się przekazu dobranego do jego optyki oraz dopatruje się w nim wolności i pełności.
Fragment Wprowadzenia
[…] musimy mieć świadomość, że historia (w obu znaczeniach: i res gestae, i historia rerum gestarum) sama się nie obroni. Brak reakcji jedynie ośmiela do takich działań. Jeśli w milczeniu będziemy obserwowali deprecjację naszego fachu, przyczynimy się do jego degeneracji (a kondycja części historiografii już dzisiaj nie napawa optymizmem), bez względu na to, jakie idee i światopoglądy obecnie nam przyświecają. Zapłacimy za to wszyscy, tak jak ponosimy już dzisiaj konsekwencje „demokratyzacji wiedzy” w postaci odrzucania w wyjaśnianiu świata przez dużą część społeczeństwa metod naukowych na rzecz magii, potocznego myślenia i ostentacyjnego partykularyzmu. Te procesy wpisują się w zachodzące, coraz lepiej widoczne przemiany cywilizacyjne. Historia jako nauka przestanie istnieć i uczyć; zastąpi ją zdegenerowany świat trywialnej popkultury determinowanej tymczasowymi czynnikami pozanaukowymi i wolą przygodnych mecenasów. Wykorzystają to postacie nieodbiegające zanadto od radzieckich historyków-propagandystów.
Fragment Zakończenia
Po ontologicznej orientacji filozofii klasycznej (starożytnej i średniowiecznej) paradygmat filozofii nowożytnej staje się mentalistyczny, a jednym z podstawowych pojęć filozofii pokantowskiej, jeśli nie podstawowym, organizującym jej myślenie, jest pojęcie świadomości. Niewątpliwie jest też tak w wypadku fenomenologii Edmunda Husserla. Przejście od paradygmatu ontologicznego do mentalistycznego jest związane z utratą naiwnego zaufania do bytu, wynikiem autorefleksji nad tym, co wydawało się dotychczas oczywiste. Po drugiej wojnie światowej takim podstawowym pojęciem organizującym refleksję filozoficzną w jej całokształcie, jej nowym paradygmatem, staje się znowuż pojęcie języka. Wszelka filozofia jest krytyką języka stwierdza L. Wittgenstein (Tractatus logico-philosophicus, 40031). Dobitnie tę nową pozycję języka wskazuje cytat z dzieła E. Tugendhata: Wiodącym pytaniem naszych dociekań jest pytanie, co to znaczy rozumieć zdanie. Pytanie to chcemy rozumieć jako podstawowe pytanie filozoficzne, które ma zająć miejsce tradycyjnego podstawowego pytania o to, czym jest byt, względnie co to znaczy przedstawiać przedmiot. Można też użyć formuły: Jak słowa łączą się ze światem , jako określenia najbardziej doniosłego problemu filozofii. Badanie języka staje się tu rozwiązywaniem zasadniczych problemów filozoficznych, dawaniem podstaw samej filozofii, tak że filozofia staje się jak pisze Karl-Otto Apel prima philosophia współczesności (fragment Wstępu Autora). Celem pracy był całościowy namysł nad problemem: czym jest język filozofii fenomenologicznej. Nie można było próbować odpowiedzieć na to pytanie bez odpowiedzi na pytanie: czym jest język z punktu widzenia fenomenologii. Czy praca była w stanie udzielić odpowiedzi na te pytania Nie do końca. Husserl sam nie odpowiedział w sposób wyraźny na interesujące nas kwestie. Czasami więc praca miała postać współmedytacji, była próbą dopowiedzenia tego, czego on sam nie powiedział chciała wyzwolić cały potencjał argumentacyjny jego projektu fenomenologii, projektu fenomenologii rozumianej jako transcendentalna i genetyczna. Uwikłanie tej myśli w kartezjański program, możliwość wielu odmiennych interpretacji dyskutowanych problemów nie pozwala jednak na bardziej zdecydowane, bardziej jednoznaczne odpowiedzi na poruszane kwestie, odpowiedzi mające pokrycie w samych tekstach ojca fenomenologii. Sama ilość tekstów Husserla jest już problemem. Jest ona tak imponująca, że jak pisze Dan Zahavi wydaje się mało prawdopodobne, aby znalazła się choć jedna osoba, która przeczytała wszystko, co napisał. Fakt ten czyni niemożliwym dokonanie interpretacji w pełni zadowalającej, zawsze mogą pojawić się teksty ją podważające. Temat języka ma też tę specyfikę, że ponieważ filozofia jest tworem językowym, to wszystko może wiązać się z językiem (fragment Zakończenia).
Czujesz się przeciążony i przytłoczony? Najdrobniejsze problemy potrafią wyprowadzić cię z równowagi? Nie panujesz nad emocjami i jesteś nadmiernie pobudzony? A może tęsknisz za czasami, gdy twoje życie było prostsze? To idealny czas, by zaopiekować się sobą! Z pomocą przyjdzie ci ta książka, wypełniona po brzegi filozofią Wschodu w formie prostych i niekiedy zabawnych buddyjskich opowieści. Znajdziesz tu aż 52 przypowieści na każdy tydzień roku. Staną się one twoją inspiracją do refleksji, pozytywnego myślenia, mindfulness i rozwoju duchowego. Pomogą ci przełamać schematy myślowe, osiągnąć stan spokojnego umysłu i upragnionego relaksu. Daj się oczarować wschodniej mądrości, odkryj prostotę i drogę do szczęścia.
Odkryj, co to znaczy, że Jezus wybrał CIEBIE.
Oto oficjalne studium biblijne oparte na sezonie pierwszym „The Chosen”, przełomowego serialu o życiu Jezusa. Co to znaczy być wybranym? nawiązuje do każdego odcinka, łącząc czytelników z Pismem Świętym w zupełnie nowy sposób.
Podręcznik zawiera:
• głęboką analizę fragmentu Księgi Izajasza 43 i tego, jak wypełnił się on w Jezusie
• oraz życiu Jego naśladowców (także nas!);
• fragmenty scenariusza, cytaty i ilustracje z serialu;
• pytania przewodnie dla grup i indywidualnych czytelników.
Fakt bycia wybranym przez Jezusa niesie za sobą cudowne i daleko idące skutki – choć ten dar mówi tak naprawdę więcej o Dawcy niż obdarowanych. Jesteśmy kochani, ponieważ On jest miłością. Jesteśmy zbawieni, ponieważ On jest miłosierny. Należymy do rodziny Boga, bo Jezus nas do niej zaprasza, a wtedy Biblia i jej obietnice stają się dla nas tak samo realne jak dawniej dla ludu wybranego.
Ale co to właściwie znaczy: „być wybranym”? Odpowiedź znajdziemy w starej szkole – tzn. w Starym Testamencie, który zaprowadzi nas wprost do Nowego — który zawsze prowadzi nas do Jezusa.
Amanda Jenkins jest autorką, mówczynią i główną twórczynią materiałów dodatkowych The Chosen. Jej mąż, Dallas Jenkins, syn autora uznanej powieści „Dzień zagłady”, Jerry’ego Jenkinsa, wyreżyserował i wyprodukował kilkanaście filmów krótkometrażowych, zanim stworzył The Chosen, największy projekt medialny na świecie sfinansowany przez crowdfunding. Małżonkowie wraz z czworgiem dzieci mieszkają nieopodal Chicago. Doktor Douglas S. Huffman, konsultant biblijny dla potrzeb serialu, jest wykładowcą Nowego Testamentu oraz prodziekanem w Talbot School of Theology (Biola University) w Kalifornii.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?