Nigdy jeszcze w historii ludzkości przeciętny człowiek nie cieszył się takim bogactwem materialnym, a przy tym nigdy wcześniej nie był tak niespokojny i nieszczęśliwy. Któż z nas nie zna ludzi, którzy mając wszystko, niczym się nie radują. Brak zadowolenia przenika każdy aspekt ich życia: wszystko, co posiadają, stało się dla nich ciężarem, który przynosi wprawdzie natychmiastową satysfakcję, ale ani trochę nie zbliża ich do szczęścia. Możemy realizować swoje przyjemności, jednak żadna z nich niezależnie od swej intensywności nie jest w stanie zaspokoić pragnienia ukrytego w ludzkiej duszy. Człowiek bowiem jest stworzony do rzeczy większych. Istnieje swoisty paradoks związany z faktem, że pomimo głębokiego pragnienia szczęścia (które, zdaniem Arystotelesa, jest dobrem najwyższym) ludzie często wybierają drogi, które w żaden sposób nie mogą ich doprowadzić do tego celu. Człowiek jest często sprawcą swego upadku, swoim najgorszym wrogiem. W dzisiejszych czasach rzadko widujemy ludzi, których twarze emanują radością i pokojem. Kiedy jednak napotykamy ich na swej drodze, pragniemy wydobyć od nich tajemnicę radości. Co jest tym tajemniczym kluczem, który znaleźli, a którego my sami nie posiadamy? Tajemnica ich szczęścia polega na tym, że odkryli oni znaczenie ludzkiej egzystencji i opanowali najważniejszą, a przy tym najtrudniejszą ze sztuk sztukę życia. Wybierając życie godne, zostali nagrodzeni pokojem, którego świat dać nie może. Niniejsza książka przedstawia podstawowe zasady dotyczące tego, jak osiągnąć ten cel. Zawarte w niej mądre i roztropne wskazania pomogą czytelnikowi nauczyć się, jak prawdziwie żyć i co czynić, by osiągnąć szczęście.
"Książę" Niccolo Machiavellego, florenckiego humanisty i polityka, to swego rodzaju poradnik sprawowania władzy adresowany do czołowego kondotiera Italii na przełomie XV i XVI wieku Cesarego Borgii (syna papieża Aleksandra VI). Jego dzieło do dziś studiują liderzy polityczni. Machiavelli, będąc dobrym obserwatorem i psychologiem, rozumiał złożoność działania państw i podejmowania decyzji. Oficjalnie stawiał skuteczność w polityce ponad moralnością (stąd wzięło się pojęcie "makiewelizm"), ale w rzeczywistości jego rady przewrotnie miały na celu ocalenie republikańskiej formy rządów charakterystycznej dla włoskich miast-państw przed tyranią jednostki. Uwagi Machiavellego do dziś są aktualne i skłaniają do refleksji nad współczesną polityką i mechanizmami sprawowania władzy.
Tekst książki pochodzi z wydania pierwszego, które ukazało się w 1961 r. nakładem PWN, zostało dodrukowane w 2010 r. W 2024 r. wykonaliśmy kolejny dodruk w oprawie serii Biblioteka Klasyków Filozofii.Trwaj dalej przy tym, coś rozpoczął, a w miarę możliwości spiesz się, byś tym dłużej mógł cieszyć się z udoskonalonego już i zrównoważonego umysłu. Co prawda, cieszysz się także i wtedy, gdy go dopiero doskonalisz, oraz wtedy, gdy doprowadzasz go do równowagi.(Z Listu IV)
Gąski sosnowe to dzikie grzyby rosnące w lasach zaburzonych przez działalność człowieka. Podobnie jak szczury, szopy pracze i karaluchy, są w stanie do pewnego stopnia znieść środowiskowy bałagan pozostawiony przez ludzi. Gąski sosnowe jednak nie są szkodnikami, ale uznanymi smakołykami. Tak jest przynajmniej w Japonii, gdzie osiągają niekiedy tak wysokie ceny, że stają się najdroższymi grzybami na ziemi. Gąski sosnowe potrafią dbać o drzewa i w ten sposób pomagają regenerować się lasom rosnącym w niesprzyjających miejscach. Podążanie za tymi grzybami prowadzi nas ku możliwościom współistnienia w zaburzonym środowisku. To nie wymówka, by dalej pustoszyć świat. Nie da się jednak ukryć, że właśnie gąski sosnowe pokazują nam, jak wspólnie przetrwać. […]
W tej książce badam handel gąską sosnową i jej ekologię, by podjąć temat niestabilnych dochodów i rozchwianego środowiska. Okazuje się, że w każdym analizowanym przypadku otacza mnie fragmentaryczność, mozaika ruchomych asamblaży splątanych ze sobą sposobów życia, każdy z nich pozostaje otwarty na różne czasowe rytmy i przestrzenne zakrzywienia. Uważam, że tylko zdanie sobie sprawy z tego, że obecna niepewność jest stanem powszechnym jak ziemia długa i szeroka, pozwoli zobaczyć kondycję naszego świata. […] Musimy ponownie uruchomić wyobraźnię, by móc zdać sobie sprawę z nieregularnej nieprzewidywalności, która stała się sednem naszej obecnej sytuacji. Celem tej książki jest wesprzeć ten proces z pomocą grzybów.
Fragment Prologu
Żyjącego w latach 18561939 Zygmunta Freuda bez wątpienia można uznać nie tylko za najbardziej znanego psychiatrę, ale wręcz za najbardziej rozpoznawalnego lekarza i uczonego na świecie. Większość współczesnych ludzi, nawet tych nieobeznanych z jego dorobkiem, bez problemu rozpozna go na zdjęciu, czego nie można powiedzieć chociażby o odkrywcy penicyliny Alexandrze Flemingu czy wynalazcy szczepionki przeciwko wściekliźnie Ludwiku Pasteurze, a przecież obaj zapisali się na trwale w historii medycyny. Co ciekawe, niemal każdy, widząc fotografię tego eleganckiego starszego pana, bo właśnie wizerunki Freuda z lat dojrzałych są bardziej znane niż te z czasów jego młodości, nie tylko wymieni nazwisko uwiecznionego na niej lekarza, ale powie, że na zdjęciu widnieje słynny psychiatra. I jest to powszechny błąd, bo wprawdzie bohater tej publikacji słynął ze swoich badań w dziedzinie psychiatrii i psychologii, ale z wykształcenia był neurologiem i na początku swojej drogi naukowej zajmował się głównie badaniami mózgu. Rozpieszczony przez uwielbiającą go matkę, która była przekonana, że jej pierworodny w przyszłości zostanie wielkim człowiekiem, od dziecka był przekonany, że czeka go sława. I rzeczywiście tak było, bo jego kontrowersyjne odkrycia wywróciły do góry nogami całą dotychczasową wiedzę o ludzkiej psychice.
Zygmunt Freud (1856-1939), twórca psychoanalizy i wielka postać światowej psychologii, w zbiorze rozpraw i esejów Poza zasadą przyjemności ukazuje podstawowe elementy swojej psychoanalitycznej. W tekście tytułowym dotyka pozornej sprzeczności wystepowania u pacjentów objawów nerwicowych i przymusu powtarzania z dążeniem organizmu do przyjemności.
Pewnego razu mój przyjaciel Gary Snyder powiedział, że nie sposób ratować świata, jeśli się nie zrozumie, że nie potrzebuje on zbawienia. Hindusi twierdzą, że zmierzamy do końca Kali Jugi – epoki destrukcji, która powtarza się co cztery miliony lat. Jeśli mają rację, znaczy to, że katastrofa ekologiczna, z którą się mierzymy, to zwyczajna okresowa
śmierć naszego światowego systemu. Z tej perspektywy nie ma w tym nic tragicznego. Tak po prostu się dzieje. I można się z tym pogodzić jak ze śmiercią każdej jednostki. Powiecie, że taki pogląd uczyni nas chłodnymi i obojętnymi, ale to nieprawda. Jeśli wiecie, z czym się mierzycie, i nie walczycie z tym, to się tego nie obawiacie, a jeśli nie kierujecie się strachem, możecie łatwiej poradzić sobie z tą sytuacją. Troska o planetę i życie na niej, dbanie o jej przetrwanie to nie szalony obowiązek. To czysta przyjemność”.
Tak po prostu to pochwała fikuśności życia. Watts opisuje jego kręte ścieżki i namawia nas do tego, byśmy docenili jego niesamowitość i nieprzewidywalność. Rozprawia się z dogmatami, które próbują narzucić sztywne ramy temu, co z natury płynne i wieloznaczne. Postuluje prawdziwy materializm, który nie ma nic wspólnego z kultem abstrakcyjnych pieniędzy, a jest zachwytem nad namacalnością, zmysłowością naszego istnienia. Istnienia będącego wartością samą w sobie.
"Trzeba wciąż do znudzenia powtarzać, że nie ma żadnych "wyższych wartości", które w jakikolwiek sposób mogłyby poświadczyć jakąś przewagę siermiężnej i zapyziałej nieudolności nad tym, co dojrzałe, normalne i racjonalne. [...] Ani moralne przekonanie, ani religijna wiara - bez względu na to, jak bardzo są wzniosłe i budujące - nie potrafią w niczym zmienić tego, że urzeczywistniony w Europie Zachodniej system wolnościowo-demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego z jego praworządnym państwem i oświeconą kulturą jest najpełniejszą realizacją nowoczesnej formy człowieczeństwa i uspołecznienia, i że poza lub ponad nim nie może być nic, co nie byłoby powtórnym upadkiem w chaos głupoty, samowoli i przemocy".
Czy instynkt seksualny rządzi naszym życiem? Trzy rozprawy z teorii seksualnej to niewątpliwie najważniejszy przyczynek Zygmunta Freuda do antropologii. Twórca psychoanalizy po raz pierwszy w tak kompleksowej i spójnej formie wyłożył poglądy dotyczące faz rozwoju seksualnego człowieka, pierwotnej seksualności dziecięcej, wyboru obiektu seksualnego oraz znaczenia stref erogennych. Freud wyróżniał dwie siły, które kierują ludzkim zachowaniem. Pierwszą z nich jest popęd seksualny (libido), drugą natomiast instynkt samozachowawczy. Ww sposób fundamentalny różnią się one swoją istotą. Instynkt seksualny kieruje się zasadą przyjemności, natomiast instynkt samozachowawczy zasadą realnego osądu. Różny jest także stosunek obu tych popędów do lęku – libido ma o wiele silniejsze powiązania z lękiem niż instynkt samozachowawczy. Według wiedeńskiego naukowca instynkt samozachowawczy nie powoduje zaburzeń nerwicowych, w przeciwieństwie do popędu seksualnego. Ta szczególna rola seksualizmu wypływa z faktu, że jest on jedyną funkcją organizmu, która wychodzi poza jednostkę i determinuje jej powiązanie z zachowaniem gatunku. Trzeba też pamiętać, że uleganie popędowi seksualnemu nie zawsze przynosi korzyści jednostce, w przeciwieństwie do innych czynności, lecz często, dla osiągnięcia rozkoszy naraża ją nawet na ryzyko utraty życia...
Najważniejsi nasi filozofowie XIX stulecia zamieszkiwali – w duchowym sensie tego słowa – pogranicze polsko-niemieckie. Libelt był doktorantem Hegla. Cieszkowski napisał pierwsze swe dzieło, Prolegomena zur Historiosophie, po niemiecku. Trentowski mieszkał we Fryburgu Bryzgowijskim, miał niemiecką żonę i rozmawiał z córką po niemiecku. Wszyscy oni w pewnym momencie zrozumieli, że nie mogą być Niemcami – że muszą być Polakami – i to z powodów, które warte są przemyślenia. Były to bowiem powody filozoficzne.Podam tylko jeden. W tradycji polskiej jest słowo z trudem przekładalne na inne języki. Nie z racji swej gramatycznej złożoności, lecz z powodu bagażu doświadczeń, które ze sobą niesie. To słowo „inteligent”. Wynalazł je Karol Libelt i od początku było ono pewnym projektem filozoficznym – kryła się za nim dialektyka różnojedni, inna od analogicznych formuł heglowskich i schellingiańskich. Filozof w Polsce, uważał Libelt, musi być inteligentem.[Spis treści]PREZENTACJETomasz Herbich, Libelt i Pol. U źródeł polskiej filozofii narodowejKarol Libelt, Wstęp. Estetyka uważana jako przejście do filozofii czystejKarol Libelt, Stanowisko sztuki do natury. Różnica między pięknem natury a pięknem sztukiKarol Libelt, Wstęp do Piękna naturyKarol Libelt, Myśl, słowo i czyn. Rzecz filozoficzna o urzeczywiszczaniu się duchaKarol Libelt, Rozbiór krytyczny dzieła Bronisława Trentowskiego Grundlage der universellen PhilosophieWincenty Pol, Pamiętnik do literatury polskiej XIX wieku. Prelekcja XBronisław Trentowski, Kosmozofii dział wtóry. Morfozofia lub filozofia formy świata i morfozykiESEJEMaciej Możański, O pojęciu inteligencji w O miłości Ojczyzny Karola LibeltaKonrad Wyszkowski, O pewnym kłopotliwym fragmencie z Myślini Trentowskiego. Jak wykładać filozofię polską i trochę o logice języka naturalnegoMaksymilian Kornatowski, „Noumenalne moce” w systemach filozoficznych Immanuela Kanta, Friedricha Schellinga i Alfreda Northa WhiteheadaJakub Pyda, Irydion – Syn cieniów. O ewolucji myśli antropologicznej Zygmunta KrasińskiegoKarolina Filipczak, O peryferyjnym uniwersalizmiePOLITYKAWawrzyniec Rymkiewicz, Apologia Andrzeja Leppera. Odpowiedź na pytania „Praktyki Teoretycznej”ANTYKWARIATSadik Dżalal al‑Azm, Orientalizm i orientalizm odwróconyRECENZJE I POLEMIKISzymon Wróbel, Świat wieczystej niedzieli. Na marginesie książki Ivana Dimitrijevicia zatytułowanej Dysputa o dzieleKacper Kutrzeba, „Od tego się wyzwalamy, co umiemy zastąpić”. Czy Mickiewicz i Ern potrafią wyzwolić się od filozofii niemieckiej?ks. Jan Sochoń, Teoria widzenia i jej konsekwencje
Motywem przewodnim książki jest chrystologia Ducha akcentująca nierozerwalną więź Chrystusa z Duchem Świętym w trynitarnym życiu Boga i w historii zbawienia. Syn i Duch stanowią „dwie ręce Ojca”, jak to sugestywnie zobrazował św. Ireneusz. Opisując to misterium, ks. Maciej Raczyński-Rożek wydobywa nowe rozwiązania, jakie daje chrystologii i pneumatologii konsekwentne ukazanie tej więzi. W pierwszej części autor opiera się na myśli S. Bułgakowa, odwołując się także do filozoficznych i teologicznych źródeł poglądów tego wschodniego teologa – F.W.J. Schellinga i W. Sołowjowa. W drugiej części przechodzi do teologii H.U. von Balthasara, jego refleksję umieszczając na tle biblijnych rozważań F.-X. Durrwella. Praca została osadzona na bogatych materiałach źródłowych. Czytelnik odnajdzie w niej wiele zagadnień z zakresu sofiologii, estetyki teologicznej, filozofii klasycznej i teologii dogmatycznej, szczególnie trynitologii, pneumatologii i chrystologii w refleksji teologów Wschodu i Zachodu. Maciej Raczyński-Rożek (ur. 1981) – ksiądz katolicki, doktor nauk teologicznych, wykładowca teologii dogmatycznej na Akademii Katolickiej w Warszawie. W 2015 roku obronił pracę doktorską z zakresu eschatologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Jego naukowe zainteresowania koncentrują się na twórczości H.U. von Balthasara, S. Bułgakowa oraz E. Przywary. W swych pracach zajmuje się także tzw. eschatologią nadziei i kwestią miejsca teologii w postmodernistycznym świecie.
Książka pełna mocy, piękna i chwały. Rzadko się zdarza, by powieść chrześcijańska łączyła w sobie prostotę sztuki opowiadania z głębią wiary. Ta napisana z rozmachem saga, której fabuła rozciąga się na całą wieczność, ukazuje największe bogactwa dane wierzącym w Chrystusie. Miłość Boża jest tu oddana w sposób tak majestatyczny, jak w potężnej symfonii. Oto historia ukrzyżowania i zmartwychwstania przedstawiona niezwykle oraz poruszająco prezentowana z punktu widzenia aniołów! Bądź razem z nimi w ogrodzie, gdy Pan będzie przedstawiał im swą piękną Oblubienicę. Opowieść kończy się spełnieniem, kiedy to zwycięski Pan bierze swą Ukochaną do siebie.
„Z wewnętrznego rozdarcia pomiędzy tym co powszechne i indywidualne, konieczne i zmienne rodzi się komunikacja, której celem jest pojednanie pozwalające wydobyć to, co przedpojęciowe. […] Tyle że proces komunikacji wymaga środków pośredniczących, wymaga mediacji […] Gdzie zatem miejsce na bezpośredniość i obietnicę prawdy o bycie? Nadzieje te pokładamy w presemiotyce, której ślady tropimy od początków kształtowania się ludzkiej kultury. […] Bo o cóż innego chodzi uczestnikom komunikacji, jak o osiągnięcie poczucia skomunikowania a ono zostaje powołane do istnienia w przestrzeni między mną, tobą i światem tworząc jedno. Presemiotyka stanowi zatem cenne dopełnienie w rozumieniu tego, czym jest komunikacja oraz tego, jak jest ona możliwa, niezależnie od ostatecznie niejasnego statusu ontologicznego bezpośredniości. Bo zaczynamy rozumieć, że kiedy chcemy w pełni odsłonić istotę komunikacji musimy ujmować ją całościowo, jak mowę dopełnia cisza, znaczenie obrazu towarzyszące mu passpartout, tak konieczne dla komunikacji zmediowanie musi być uzupełniane o co najmniej wyobrażone poczucie jedności w bezpośredniości”. (Fragment recenzji)
Poruszanie się w obecnych czasach może być trudnewszystko ciągle się zmienia i trudno jest nadążyć i się dostosować. Technologia rozwija się w ogromnym tempie i wymaga, byśmy szybko się do niej dostosowali, co u wielu z nas powoduje niepokój. W miarę wzrostu stresu i wymagań łatwo jest poczuć przytłoczenie.Dlatego ważne jest, abyśmy pozostali jak najbardziej ugruntowani i skupieni, jednocześnie rozwijając naszą duchową stronę. Gdy to robimy, zauważamy, że łatwiej radzimy sobie ze światem wokół nas. Książka przedstawia serię przydatnych, łatwych do wykonania ćwiczeń, które poprawią naszą stabilność emocjonalną w tych trudnych czasach. Szczegółowo omawia też, kto i co stoi za tymi zmianami. Czy rzeczywiście zmiany te przynoszą nam korzyści? A jeśli nie, to co możemy z tym zrobić?Gdy walka o kolektywne przebudzenie wydaje się daremna, nadal mamy wpływ na indywidualną świadomość i indywidualne wyzwolenie. Ten Duchowy podręcznik może być ważnym narzędziem, które w tym pomoże.
Wynurzenie Omniwersum może stać się ważnym narzędzi wyzwolenia z naszego przypuszczalnego statusu planety-więzienia dla Dusz w wymuszonym, nieświadomym cyklu narodzin i śmierci. Dokumentują to kosmolog Wes Penre i futurysta Alfred Lambremont Webre, dostarczając potężnych strategii wyjścia z fałszywego matriksa życia po życiu / międzyżycia i pułapki reinkarnacyjnej. Poprzednia książka Alfreda Lambremonta Webrea, Exopolitics, stworzyła naukę o stosunkach między cywilizacjami w multiwersie (wieloświecie). Obecna, przełomowa książka, integruje dane empiryczne dotyczące inteligentnych cywilizacji w multiwersie i inteligentnych cywilizacji dusz w regionach znanych jako życie po życiu, demonstrując nieznaną ogółowi społeczeństwa rzeczywistość w wymiarach Omniwersum (wszechświecie wszechświatów).
Jak działa ludzki umysł? Wstęp do psychoanalizy należy do najbardziej znanych i najważniejszych dzieł Zygmunta Freuda. Ta rewolucyjna książka zawiera cykl dwudziestu ośmiu wykładów wygłoszonych przez autora w latach 1915–1917 na Uniwersytecie Wiedeńskim przed audytorium składającym się zarówno z lekarzy, jak i osób niezwiązanych z medycyną, którym wyjaśniał podstawowe założenia koncepcji psychoanalizy. Wiedział o zastrzeżeniach, jakie wobec niej wysuwano, więc wykłady te potraktował niezwykle poważnie i przygotował je także w postaci pisemnej. Freud opisuje w nich główne metody psychoanalizy, będące podsumowaniem i wynikiem jego trzydziestoletnich badań. Teorie Freuda od momentu ich pierwszej publikacji do czasów współczesnych nie przestają budzić zainteresowania naukowców różnych dziedzin, znajdując duże grono zwolenników, ale także przeciwników. Niemniej Wstęp do psychoanalizy pozostaje najczęściej tłumaczonym dziełem autora. Psychoanalizy uczy się człowiek przede wszystkim na samym sobie przez studiowanie własnej osobowości.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?