Badania nad związkami prawa z literaturą prowadzone są od kilkudziesięciu lat w wielu krajach. W niektórych z nich, jak np. w Stanach Zjednoczonych czy w państwach skandynawskich, powstały poważne ośrodki naukowe zajmujące się tą tematyką oraz bogata literatura przedmiotu. Rezultaty tych prac stały się elementem edukacji prawniczej, a niekiedy nawet orzecznictwa sądów. W niniejszym zbiorze pisze o tym Jarosław Kuisz. (…) Nie prowadzono natomiast dotychczas zakrojonych na większą skalę systematycznych badań nad tematyką prawną pojawiającą się w polskiej literaturze w wymiarze historycznym. Prezentowany tutaj zbiór esejów, poświęcony literaturze dziewiętnastowiecznej, jest okazją do zasygnalizowania, że prace takie zostały zapoczątkowane.
Ze wstępu Marka Wąsowicza
Władysław J. Stankiewicz – żołnierz polskiej armii na Zachodzie w czasie II wojny światowej, później wieloletni profesor Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver – należał do najciekawszych polskich filozofów politycznych XX wieku, ale jego tworzony na emigracji dorobek nie został dotąd w Polsce należycie poznany. Aforyzmy i litanie polityczne należą do najciekawszych jego fragmentów. Zakres tematyczny tych tekstów jest szeroki: obejmują one dostrzegane i niedostrzegane zagrożenia trapiące współczesny świat, takie jak relatywizm, żargon służący do manipulacji opinią publiczną, zastygłe nawyki umysłu i utarte koleiny myśli. Władysław J. Stankiewicz przez całe dziesięciolecia (czego dowodzą jego publikacje) przedzierał się przez pojęciową gmatwaninę licznych nurtów filozofii politycznej. Ponieważ zawsze unikał kategoryzacji, wąskich definicji czy też poruszania się wyłącznie w ramach ogólnie przyjętego systemu, forma krótkich tekstów i aforyzmów – w myśl zasady Konfucjusza, że trzeba „próbować zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność” – doskonale pasuje do jego badawczego intelektu. Książka ta jest zatem erudycyjną intelektualną przygodą, ale i inspiracją, by lepiej poznać i zrozumieć otaczający nas świat polityki, filozofii i kultury.
Drugi wydany w serii Biblioteka Myśli Politycznej wybór pism Edmunda Burke’a – uznawanego za ojca współczesnego konserwatyzmu i czołowego myśliciela nowożytnej Europy – zawiera jego najważniejsze teksty poświęcone angielskiej tradycji politycznej. Rozważa w nich m.in. kwestie wolności, sprawiedliwości, władzy. Krytykuje błędy polityczne epoki, a zarazem przedstawia zasady polityki rozsądnej, sprawiedliwej i skutecznej, które do dziś stanowią niezwykłą intelektualną inspirację i znakomitą szkołę politycznego myślenia.
Zacznijmy od prostego ćwiczenia. Patrzę w lustro. Widzę w nim własną twarz, która staje przede mną jako substancja wyposażona w różne atrybuty. Mogę dotknąć nosa i złapać się za ucho. Twarz jest czymś namacalnie uchwytnym, das Vorhandene, powiedziałby Heidegger. W podobny sposób zjawia się przede mną także inny człowiek - który wchodzi właśnie do pokoju. On również uczy (uczy filozofa zdrowego rozsądku) jest przedmiotem, rzeczą myślącą, poruszającym się ciałem, bytem substancjalnym. Nieadekwatność tej kategoryzacji stanie się oczywista, kiedy przełożymy pojęcia istnienia na obrazy czasu, a nastśpnie spróbujemy zdać sprawę z pierwotnego doświadczenia naszej tu obecności.
Książka wydana wspólnie z Akademią Sztuk Pięknych w Krakowie i Muzeum Historii Fotografii w Krakowie
Autorzy tekstów: Dariusz Czaja, Hubert Francuz, Monika Kozień, Marta Miskowiec, Marcin Smerda, Jan Sowa, Filip Springer, Ziemowit Szczerek, Józef Tischner, Marta Urbańska
Autorzy fotografii: Agata Pankiewicz, Marcin Przybyłko
Kraj egzotyczny jest z definicji ciekawy, niezwykły i osobliwy. Cechuje się odmiennym klimatem i kulturą. Możemy go podziwiać, śmiać się z niego, ale nigdy nie zrozumiemy go w pełni, choćbyśmy nawet bardzo chcieli. Jest nam obcy i taki już pozostanie. Autorzy tekstów i fotografii składających się na niniejszą publikację nie szukali egzotyki daleko, dla nich jest nią Polska. Obserwują i pokazują krzykliwe i kłujące w oczy otoczenie. Dla jednych będzie to kicz, dla innych tandeta. Autorzy książki nazywają to „hawaikum”.
"„Hawaikum” to słowo, którego nam brakowało. Opisuje nieopisane. Chwyta za nogi i powala na ziemię. A potem rozprawia się z tym, co być może przeczuwaliśmy, ale nigdy tego nie werbalizowaliśmy. „Hawaikum” to ten zgrzyt gdy w przestrzeni - wizualnej, muzycznej, kulinarnej - odkrywamy fałsz. Bo przecież te wszystkie importy są brnięciem w obce nam konteksty i stwarzaniem ich na nowo. Nieważne, że odwołujemy się do czegoś, co tak naprawdę nie istnieje. Ważne, że to nie jest stąd. Do lokalnego kontekstu odwołać się nam najtrudniej. A jeśli już to robimy to kończy się na dziewiętnastowiecznym wymyśle z ciupagą." Filip Springer
"Hawaiki to mityczne miejsce, skąd wywodzą się niektóre ludy polinezyjskie. To legendarna kraina przodków, gdzie po śmierci wracają duchy zmarłych. To egzotyczna utopia. Magiczne nie-miejsce, którego próżno by szukać na mapie. W przeciwieństwie do tego, Polska jest krajem o jasno określonych granicach – czasowych i przestrzennych. Na pierwszy rzut oka nie ma tu nic egzotycznego. Etnicznie niezróżnicowana, religijnie jednolita, konserwatywna, tradycyjna i banalna Polska. Nie oznacza to jednak, że wszystko jest tu oczywiste i bezproblemowe. Jeśli tylko spojrzymy na nią przez odpowiednie okulary, które paradoksalnie – jak Pan Hilary – nosimy już na własnym nosie, odkryjemy w niej egzotyczny urok i osobliwe piękno. Przyroda, kuchnia, budynki, ludzie na każdym kroku manifestują tu bowiem swoją wyjątkowość. Wystarczy tylko spojrzeć, a okaże się, że nasze „polonicum” to w rzeczywistości „hawaikum”." Marcin Smerda
Najnowsza książka Wojciecha J. Burszty ma charakter cokolwiek paradoksalny. Jest bowiem jednocześnie rodzajem antropologiczno-kulturoznawczego notatnika zbierającego rozmaite odautorskie impresje, refleksje i dygresje oraz (jakby wbrew tej formie) arcypoważną rozprawą o kryzysie kultury, meandrach zinstytucjonalizowanej i potocznej wiedzy i o uroszczeniach globalnej polityki. [...] Burszta stara się zrozumieć sens tego, co się dzieje w sferze mediów (przejście od alokucji do konwersacji), sposobów uczestnictwa w kulturze, zaniku podziału na kulturę wysoką i niską, atrofii autorytetów i procesu globalizacji"".Ze Wstępu Mirosława PęczakaKsiążka to rozpisany na kolejne odsłony esej o naszych zmaganiach z czasem i tożsamością, dla których pretekstem jest ogląd świata łączący doświadczenia bycia-w-świecie z nieustannie podejmowanymi próbami nadania mu narracyjnej postaci, co pozwala przemienić indywidualny los w formę bycia-w-kulturze. W ten sposób to, co jednostkowe przegląda się w lustrach wszystkich innych opowieści o świecie, pozwalając zrozumieć lepiej własne życie i życie innych. W tym sensie antropologia jest niekończącym się czytaniem kultury poprzez wpisywanie w jej ramy nas samych: rozglądających się wokół siebie, spoglądających wstecz, radujących się i smucących przemijaniem i trwaniem, ale nade wszystko starających się znaleźć sens w rozproszonych opowieściach. Myśl łaknie pretekstów, by przemienić je w kolejny pretekst do poszukiwań własnego miejsca w świecie, które zawsze mości się jednak wśród innych ludzi. Dlatego czytamy, oglądamy i słuchamy innych, tylko bowiem w taki sposób możemy lepiej zrozumieć siebie. Nasze życie jest zmaganiem wewnętrznej monokultury z zewnętrzną wielokulturowością.Autor książki proponuje wędrówkę po tych wszystkich opowieściach, które są dla niego ważne literackich, antropologicznych, kulturoznawczych, filmowych i artystycznych. Ważne dlatego, że osobiste doświadczenia i profesjonalne zainteresowania tworzą niezerwany splot są jedną opowieścią o człowieku, świecie i kulturze jednocześnie.Wojciech Józef Burszta - profesor zwyczajny w SWPS Uniwersytecie Humanistycznospołecznym i Instytucie Slawistyki PAN, antropolog nomada i kulturoznawca krytyczny, eseista, komentator i badacz intencjonalności ludzkiego świata, antynaturalista i miłośnik tajemnic wieloznaczności. Kosmopolita międzyzaborowy: z galicyjskimi korzeniami, wielkopolską akulturacją i mazowiecką nostalgią. Ciągle słucha rocka, ogląda piłkę nożną i czyta prozę współczesną. Promotor młodych, niekomercyjnie myślących badaczek i badaczy, z którymi przygotowuje monografię Antropologia neoliberalizmu.Publikacja dofinansowana z funduszy SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego
Kultura współczesna nie jest nieskończenie zmienna i wieloznaczna. Oferuje nam rozmaite narzędzia do radzenia sobie z niemożliwością ustanowienia trwałych i stabilnych relacji społecznych. Książka ta to rekonstrukcja odmiennych sposobów radzenia sobie z doświadczoną powszechnie trudnością uporządkowania relacji intymnych.
Pogłoska, że Bóg istnieje, krąży w powietrzu wszędzie, gdzie tylko pojawiają się ludzie. Dopiero w filozofii greckiej Boga pojęto w sposób ścisły. W Izraelu - jako "Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba" - stał się doświadczeniem zbiorowym.
Celem tego tomu jest z jednej strony pokazanie niektórych przynajmniej filozoficznych źródeł naturalizmu prawniczego, z drugiej natomiast omówienie najważniejszych stanowisk naturalistycznych (realistycznych) w filozofii prawa. Podobnie jak w przypadku tomu Naturalizm prawniczy. Interpretacje chcieliśmy odejść od standardowego schematu przedstawiania realizmu prawniczego. Znów bowiem podejmujemy próbę spojrzenia na naturalizm prawniczy z nieco innej, szerszej, a w tym przypadku przede wszystkim filozoficznej perspektywy. Pewne wątpliwości może natomiast budzić pominięcie niektórych stanowisk naturalistycznych w prawie. Chcieliśmy jednak pokazać przede wszystkim te koncepcje naturalizmu prawniczego, które są w naszym przekonaniu najbardziej oryginalne lub są w literaturze uznawane za paradygmatyczne. I tak na przykład publikujemy artykuł Wojciecha Załuskiego Realizm prawniczy Błażeja Pascala, w którym bodaj po raz pierwszy omówiona zostaje, niezwykle skądinąd interesująca, realistyczna koncepcja prawa Pascala, rezygnując równocześnie z przedstawienia realistycznych stanowisk we współczesnej francuskiej filozofii prawa, zwłaszcza zaś poglądów Leona Duguit oraz François Gény, które po prostu uznaliśmy za mniej interesujące. Podobnie zresztą postąpiliśmy z wątkiem naturalistycznym w niemieckiej filozofii prawa. Ograniczenia były podyktowane zarówno wymienionymi już powyżej względami, jak i z dwóch innych jeszcze powodów, a mianowicie merytorycznego, to znaczy braku dostatecznej znajomości pewnych koncepcji, oraz technicznego (wydawniczego), czyli nadmiernej objętości tomu. Mamy nadzieję, że niniejsze opracowanie wraz z wydawanym równocześnie tomem Naturalizm prawniczy. Interpretacje będzie dobrym punktem wyjścia do dyskusji na temat współczesnego naturalizmu prawniczego oraz do dalszych badań nad możliwymi zastosowaniami modeli naturalistycznych w nauce i praktyce prawniczej.
Co malować? to filozoficzna rozprawa o malarstwie autorstwa jednego z najbardziej znanych francuskich filozofów zeszłego stulecia, Jean-François’a Lyotarda – twórcy pojęcia „postmodernizm”. Lyotard przechodził od rozwijania koncepcji postmodernizmu w kulturze i filozofii do zainteresowania sztuką i estetyką. Co malować? jest poświęcone twórczości trzech artystów: grafika i kolorysty Valerio Adamiego, konceptualnego metafizyka Husaku Arakowy oraz „pragmatysty tego, co niewidzialne”, Daniela Burena. Wszystkim trzem protagonistom tej książki wspólne jest to, że zainteresowania sztuką nie pojmują jako prostego wyznaczania ramy odniesienia, lecz raczej jako łączenie niuansów, kolorów, tonów, jako wizualność, która jest jedynie przywoływana przez to, co widzialne i która prowokuje istotny dla doświadczenia estetycznego niepokój. Lyotard pyta – co malować? – i odpowiada: nie „świat”, lecz sam akt malowania. Jest to jedna z najważniejszych filozoficznych rozpraw o istocie malarstwa, napisana wyjątkowym, poetyckim stylem, wykraczająca poza wszelkie szablonowe koncepcje tego, czym jest dzieło sztuki i sam akt malowania.
• Posthumanizm
• Gender studies
• Nienormatywność
„Tom ten jest osadzony w nurcie interdyscyplinarnych badań przecinających pola socjologii, pedagogiki, antropologii kulturowej i filozofii. Osią spinającą przedstawione analizy są nie tylko kategorie sygnalizowane w tytule monografii, tj. problematyka normy, performatywności, codzienności i ich politycznych kontekstów, ale także osadzenie na epistemologicznym tle rozwijanym we współczesnych studiach społecznych i humanistycznych za sprawą poststrukturalnego przełomu i jego przekroczenia w postaci poszukiwania podmiotu oporu oraz wyłonienia się podejścia konstruktywistycznego w obszarze studiów społecznych, wraz z jego aktualnymi – krytycznymi – rekonfiguracjami”.
prof. Astrid Męczkowska-Christiansen
„Poszczególnym autorskim projektom badawczym, których wyniki są relacjonowane w tej pracy, przyświecało założenie zwyczajności kultury jako całości sposobu życia oraz aktywnej, twórczej zdolności ludzi do konstruowania kulturowych znaczeń i tożsamości. Kultura, w poszczególnych empirycznych odsłonach, oznacza rzeczywisty, ugruntowany, ale i gwałtownie zmieniający się teren praktyk, reprezentacji i zwyczajów badanych grup społecznych i osób oraz form wiedzy, które zakorzeniają się w ich życiu codziennym i uczestniczą w jego kształtowaniu. Poszczególne projekty badawcze odsłoniły znaczeniotwórcze praktyki nadawania sensów i reorganizacji światów społecznych, w których to praktykach uwidocznia się społeczna zmiana”.
prof. Jan Papież
Autor – dysponując niezwykłą, wielodyscyplinową i wielojęzyczną erudycją – dokonał wielu odkryć i przeprowadził samodzielnie (a konkurencja łatwa nie była, wszak Jabesa komentowali myśliciele i badacze wybitni) całościową lekturę zarówno dzieła Edmonda Jabesa, jak i, za jego pośrednictwem, na jego przykładzie, tak określonej przez siebie „żydowskiej filozofii nowoczesności”. Nie mówiąc już o ogromnej robocie tłumaczeniowej, bez której ta pierwsza po polsku i od razu tak ambitnie pomyślana monografia jednej z ważniejszych postaci nowoczesności byłaby nie do pomyślenia.
prof. dr hab. Krzysztof Kłosiński
(Uniwersytet Śląski)
Podczas lektury książki „Riposta i humor w wystąpieniu publicznym” pewnie nie raz otrzesz łzy, z rozbawieniem czytając inteligentne i dowcipne wypowiedzi znanych mówców. Czasami będziesz mile zaskoczony błyskotliwością przytaczanych ripost.
Cóż, trudno oprzeć się wrażeniu, że opisywany tu sposób prezentacji to bardzo pożądana forma dialogu ze słuchaczem, a książka dowodzi jednego – wypowiedź publiczną można prowadzić lekko i intrygująco.
Marek Stączek pokazuje, jak nasze wypowiedzi można zmienić z tych nudnych we frapujące, z przewidywalnych w ciekawe i ambitne, wcale nie tracąc na merytorycznej stronie przekazu. Humor jest tu przedstawiony jako niepowtarzalny sposób komunikacji z publicznością, żart – jako skuteczna forma na dotarcie do oponentów, a anegdota – jako możliwość odkrycia sedna i wyrażenia sedna.
Francuski filozof Paul Ricoeur (1913–2005), znany przede wszystkim jako teoretyk hermeneutyki, doświadczał w życiu rozmaitych sytuacji między skrajnościami: mimo że pacyfista, został zmobilizowany w 1939 roku i spędził wojnę w obozie jenieckim. Po marcu 1968 niczym Heidegger był przez rok rektorem i zrezygnował z powodu ograniczeń autonomii uniwersytetów, choć miał przeciw sobie także studentów. Pochodząc z protestanckiej rodziny, wykładał na katolickich uczelniach. Do kwestii teologicznych podchodził od strony filozofii. Stąd zapewne w jego myśleniu taka waga kwestii woli, wyboru i decyzji. Niniejszy tom stanowi właśnie fragment jego rozległego projektu filozofii woli. Nie jest to jednak książka o ikonografii symboli zła, lecz próba fenomenologii zła i jego symboliki. Ricoeur rozważa zjawiska „skalania” (pierwszy stopień, niejako „fizyczny”, jak naruszenia tabu), grzechu (przeciw przykazaniom) i winy (świadomość, że źle rozporządzam swoją wolnością), wydobywając ich naturę i miejsce pośród mitów związanych z kwestią zła. Ściślej biorąc, interesują go mity mówiące o tym, „gdzie zło się zaczyna i gdzie się kończy”. Mit może zakładać zło już w samym początku, może lokować je w człowieku (mity upadku) lub w jakimś innym źródle. Budując fenomenologię mitu zła, Ricoeur ma na względzie ambitny cel intelektualny: wydobyć się z hermeneutycznej „cyrkularności” w kierunku samego „bytu”.
Instytut Misesa prezentuje ""Ludzkie działanie"" pierwsze polskie wydanie ""Human Action"" Ludwiga von Misesa. Jest to jedna z najważniejszych książek, jakie napisano w obronie cywilizacji, wolnego rynku i zdrowego rozsądku.Książka, która czekała na polskie wydanie prawie 60 lat (pierwsze wydanie oryginału ""Human Action"" 1949). Opus magnum nestora austriackiej szkoły ekonomii Ludwiga von Misesa. Chłodna, rzeczowa rozprawa z socjalizmem, interwencjonizmem i wszelkimi odmianami pseudoekonomii gruntowny wykład prakseologii i głęboka refleksja nad prawidłowościami i ograniczeniami, jakim podlega ludzkie działanie. Po 1989 roku stało się oczywiste, że socjalizm nie może się udać. Mises wiedział o tym już w latach czterdziestych, a więc wtedy, kiedy wielu intelektualistów wiązało z tym ustrojem wielkie nadzieje.
Shintoizm należy do religii naturalnych, wyrosłych na gruncie etnicznym, z warunków bytowania Japończyków. Dzieje jego sięgają 12 tysięcy lat w przeszłość, gdyż wiążą się one w nierozłączny sposób z dziejami cywilizacji i kultury japońskiej, których początki w dzisiejszym stanie wiedzy tak daleko da się prześledzić.
Oczywista rzecz, że „poszukiwanie samego początku” należy traktować jako konwencję i swoistą ambicję uczonych. Autor niniejszego zbioru artykułów koncentrował się niezmienne na najstarszych źródłach pisanych, kodyfikujących mitologię shintoizmu, ze zwróceniem szczególnej uwagi na zabytek znany pod tytułem „Kojiki”, a skompilowany w 712 roku n.e.
„Krajobrazy” to cykl 6 tomów, w których autor zadaje i stara się dać odpowiedź na fundamentalne psychologiczno-filozoficzne zagadnienia metafizyczne, epistemologiczne i ontologiczne dotyczące człowieka. To sokratejski przewodnik po tym, co ludziom znane i nieznane, czego chcieliby się dowiedzieć o sobie samych, a co często leży na pograniczach i peryferiach ludzkiej świadomości. Co leży w zakresie naszego poznania, a co być może na zawsze pozostanie tajemnicą. Czy oświecenie jest możliwe i czy przewodnicy duchowi ze snu mają za zadanie przeszkodzić nam w tym procesie? Czy można, manipulując rzeczywistością snu, wpływać w ten sposób na zdarzenia na jawie? Czym jest trzydziesty trzeci stopień wtajemniczenia masońskiego i czy są kolejne? Czy obca cywilizacja to ludzie z przyszłości? Czy we śnie można cofnąć czas i uczestniczyć w wydarzeniach na Golgocie?
Wyjątkowo oryginalny myśliciel z wyboru, obywatel świata z konieczności: Vilém Flusser (1920–1991). Urodził się w Pradze jako czeski Żyd, w 1939 roku musiał emigrować i trafił aż do Sao Paulo. Tam też w latach 60. XX wieku zaczął późną karierę akademicką, a od lat 70. wykładał w Europie, do której powrócił i gdzie zginął w wypadku samochodowym, jak na ironię w ojczystych Czechach. Był filozofem komunikacji, zajmował się mediami, a książeczka o fotografii (1983) przysporzyła mu światowej sławy. Jego namysł nad epoką postindustrialną i „postalfabetyczną”, ciekawe systematyzacje dziejów człowieka i cywilizacji są bardzo aktualne – i ich aktualności wystarczy zapewne jeszcze na długo. Flusser stara się odpowiedzieć na nasze niepokoje o kulturę w czasach zagrożenia pisma przez obraz, przynosząc nam tym, trzeba przyznać, niejaką pociechę. W myśl jego koncepcji jesteśmy skazani na pośredniczącą rolę komunikacji, której kluczowym narzędziem jest specyficznie pojęty „aparat” – fotograficzny w szczegolności. Filozoficzne ujęcie natury fotografii ma nam pozwolić na zrozumienie, co się dzieje z naszą cywilizacją w ogóle – zrozumienie, że po „alfabetyzacji” obrazu, która nastąpiła wraz z wynalezieniem pisma, obecnie, poprzez „obraz techniczny” w rodzaju fotografii, filmu, wideo, trwa proces „uobrazowiania” tekstu, ale obrazem na innym poziomie niż uprzedni, przedalfabetyczny obraz.
Logika sensuZnakomicie napisane, zaskakujące, słynne dzieło wczesnego Deleuze'a. Tematem jest proces powstawania sensu w różnych systemach dyskursu: w języku potocznym, w literaturze, w baśniach, a także w sferze bezsensu, w szaleństwie. Punktem wyjścia jest polemika z Lewisem Carrollem i Antoninem Artaudem, dalej z Husserlem, Russelem, Leibnizem i Gombrowiczem.Książka jest propozycją całościowego projektu ontologicznego, ufundowanego na pojęciu sensu, a nie rzeczywistości. Zawiera też ciekawe analizy różnych konkretnych przypadków, np. alkoholizmu, neuroz i psychoz (na podstawie przypadków Fitzgeralda, Artauda oraz pacjentów Freuda i Lacana). Cała druga część książki jest poświęcona badaniu procesu powstawania sensu w rozwoju osobniczym człowieka. Jak dochodzi do tego, że człowiek zaczyna wypowiadać sensowne zdania, jak dźwięki wyzwalają się z ciała i stają zdaniami wyposażonymi w sens?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?