Zapraszamy po szeroki wybór literatury z dziedziny filozofii: systemy filozoficzne, kultura, sztuka, socjologia, historia filozofii, dzieła wielkich myślicieli. Szczególnej uwadze polacamy tutaj książki współczesnego nauczyciela duchowego, autora książek i wykładów z dziedziny duchowości czyli Eckhart Tolle. Jego bestsellery to Nowa ziemia, Strażnicy istnienia, Mowa ciszy, Praktykowanie potęgi teraźniejszości, Diament w twojej kieszeni i wiele innych, po które zapraszamy na Dobreksiazki.pl
Fryderyk Nietzsche (1844-1900) jeden z najważniejszych filozofów niemieckich, także filolog, poeta. Człowiek, którego poglądy znacząco wpłynęły na całą późniejszą filozofię, myślenie o człowieku, kulturze, religii. Głosił upadek cywilizacji zachodniej, opartej na myśli greckiej, sokratejskiej i etyce chrześcijańskiej. Tej apollińskiej postawie przeciwstawiał dionizyjską, witalną (połączoną z ideą woli mocy i pojęciem nadczłowieka). Krytykował chrześcijaństwo, ale jednocześnie podziwiał Chrystusa. Jego myśl doczekała się setek interpretacji i omówień. Nie sposób sobie wyobrazić współczesną filozofię bez przemyślenia jego wpływu, wpływu intelektualnego jego idei. Niewczesne rozważania jedna z wcześniejszych prac (z 1873-74 roku) Nietzschego składają się z 3 rozpraw, w których autor omawia twórczość swoich mistrzów - historyka Jacoba Burckhardta, geniusza nie tylko muzyki Richarda Wagnera oraz szczególnie przezeń cenionego filozofa Arthura Schopenhauera (Schopenhauer jako wychowawca) - i zmierza się z ich myślą, a zarazem dokonuje radykalnej krytyki ówczesnej, zwłaszcza niemieckiej kultury. Można - oczywiście w dużym uproszczeniu - stwierdzić, że w Niewczesnych rozważaniach mamy już zalążek wszelkich zasadniczych poglądów autora Tako rzecze Zaratustra.
Emil Cioran (1911-1995) swoją pierwszą książkę ""Na szczytach rozpaczy"" opublikował jeszcze po rumuńsku w 1934 roku. Otrzymał za nią Nagrodę Fundacji Królewskiej w kategorii debiutu, podobnie jak Eugen Ionescu (później Eugene Ionesco), który obok Mircei Eliadego był w XX wieku trzecim najwybitniejszym rumuńskim pisarzem z pokolenia Ciorana. W okresie tworzenia tego wczesnego dzieła autor, tak jak Eliade, przeżywał krótkotrwały okres fascynacji faszyzmem, od czego później zdecydowanie się odciął. Był wówczas absolwentem filozofii uniwersytetu w Bukareszcie ukończonej na podstawie pracy magisterskiej o Bergsonie. ""Na szczytach "" stanowi też debiut myśli Ciorana, która przyniosła mu światową sławę w późnych latach twórczości po opublikowaniu kilkunastu książek oświetlających w aforystycznej często formie główne wątki jego ""radosnego pesymizmu"". Czytelnik znajdzie tu zaczątek tej drogi, idee dwudziestodwuletniego autora rozwijane konsekwentnie później - skupione wokół rozpoznania życia jako cierpienia i wokół koncepcji ratunku przez odkrycie pustki. Pustka, pewność, że zbawienia nie ma, zastępuje pozory wiedzy i wiary. Na podłożu tej właśnie wolności od świata ""mieszczańskich"" dążeń młody Cioran znajduje tragiczne zbawienie. W odległej Transylwanii jak francuscy egzystencjaliści burzy ""absurdalne mury"", by ich potem prześcignąć w radykalizmie tego przedsięwzięcia.
Drastyczne opisy kaźni zasądzanej przez nowożytne prawo czyni tę książkę Michela Foucault (1926–1984) lekturą dla osób o mocnych nerwach. Nagrodą będzie nadzwyczaj wnikliwy obraz przemian prawodawstwa w czasach nowożytnych i współczesnych. Ta, wydana w 1975 roku, najpopularniejsza i najwyżej oceniana spośród publikacji Foucaulta wpisuje się w jego „krytyczną historię nowoczesności”. Od lat sześćdziesiątych XX wieku Foucault w serii rozpraw analizował relacje między wiedzą a władzą stanowiące jego zdaniem o kształcie współczesnego społeczeństwa. Szczególnie instruktywne są tu badania społecznego „marginesu” jak stosunek do szaleństwa czy właśnie przestępstwa. Ogólna teza autora „wiedza = władza” znajduje wymowną ilustrację w jego przeprowadzonej w tym tomie analizie przemian systemu karania. Narodziny więzienia w paradoksalny sposób wiążą się ze wzrostem poszanowania praw człowieka, gdyż znoszą arbitralność „monarchicznej” kaźni, ale w zamian oplatają całe społeczeństwo systemem wszechobecnego nadzoru. Więzienie jest tylko jego spektakularnym przejawem. Zamiast jednorazowego ataku na ciało skazanego nieustająca obserwacja i podporządkowanie – poddany, który uwolnił się od jednostkowej despotii, popada w sytuację obywatela zniewolonego inaczej: już nie brutalnie i fizycznie, za to dotkliwie dla jego prywatności kontrolowanej przez wszechwiedny i dlatego wszechwładny system.
Nauka koncentracji jest sztuką. Każde osiągnięcie, czy życiowy sukces w dowolnej dziedzinie wymaga pracy i skupienia. Chcąc osiągnąć coś naprawdę wielkiego, musimy podporządkować całą myśl wybranemu celowi. Ten, kto opanował tę sztukę ma do dyspozycji wszystkie konstruktywne myśli, potrafi też odsuwać od siebie te destrukcyjne, które go od celu odwodzą. Nawet największy z ludzi nie osiągnąłby nic, gdyby zabrakło mu koncentracji. Rozwój według autora ma kształtować charakter i poczucie odpowiedzialności za bycie w świecie. To cenna myśl dla nas współczesnych, których życie w coraz mniejszym stopniu sprzyja koncentracji, budowaniu wewnętrznego spokoju i wytrwałości w realizacji celów. Książka służy pogłębianiu obserwacji, ostrości postrzegania i rozumienia otaczającej nas rzeczywistości. Poza ćwiczeniami, czytelnik znajdzie w niej również wskazówki dotyczące diety i sposobów odżywiania, a także ćwiczenia fizyczne pomagające w pracy nad umysłem. Nie powinna nas jednak zmylić prostota prezentowanych tutaj ćwiczeń i technik.Panując nad myślą możemy wiele zdziałać w życiu prywatnym i zawodowym. W im większym stopniu nam się to udaje, im częściej korzystamy z własnego potencjału, tym większą siłę zyskamy do działania w przyszłości. Poznanie swoich nawyków, pragnień i marzeń wymaga wysiłku i odwagi, lecz przynosi też wielkie nagrody.Cytaty z książki:Wszyscy wiemy, że aby coś osiągnąć, musimy się skoncentrować. Nauka koncentracji przynosi efekty, które trudno przecenić. Aby odnieść sukces w dowolnej dziedzinie, musisz nauczyć się koncentrować wszystkie swoje myśli na idei, nad którą pracujesz.Nie zniechęcaj się, jeśli z początku trudno ci będzie przez dłuższy czas utrzymywać uwagę na jednej rzeczy. Niewielu to potrafi. Szczególne jest to, że łatwiej jest skoncentrować się na czymś, co nam nie służy, niż na rzeczywistych korzyściach. Możemy się jednak z tym uporać, ucząc się koncentrować świadomie.
Kiedy bezprecedensowa, globalna epidemia ogarnia świat, kto mógłby lepiej niż słoweński turbofilozof Slavoj iek odkryć jej głębsze znaczenia, zachwycić się jej niepojętymi paradoksami i przewidzieć głębię konsekwencji, a wszystko to w sposób, który wywoła u ciebie zadyszkę i siódme poty?Żyjemy w czasach, kiedy największym aktem miłości jest trzymać się z dala od przedmiotu uczuć. Kiedy rządy znane z bezlitosnych cięć w wydatkach publicznych potrafią nagle wyciągnąć z rękawa biliony. Kiedy papier toaletowy staje się towarem cennym niczym diamenty. I kiedy, zdaniem ika, nowa forma komunizmu może być jedynym sposobem uniknięcia drogi do globalnego barbarzyństwa.Pisząc ze zwykłą swadą i zamiłowaniem do analogii z kultury popularnej (na stronach książki ramię w ramię występują Quentin Tarantino i H.G. Wells obok Hegla i Marksa), iek przedstawia zwięzły i prowokacyjny obraz kryzysu, który rozszerzając się, pochłania nas wszystkich
Niniejsza antologia znakomicie wypełnia lukę w polskojęzycznej literaturze przedmiotu. Dzięki przemyślanemu wyborowi tekstów wnosi pozaestetyczne aspekty do dyskusji o awangardzie i awangardowości. Kładzie się w niej nacisk na problemy, które są mocno obecne w światowej refleksji, podczas gdy w Polsce nieustająco dominuje jednak paradygmat filozoficzno-estetycznego ujmowania tych zjawisk. Autorzy i autorki zaproponowali sproblematyzowany przegląd teorii, w którym spotykają się i wchodzą ze sobą w dialog (czasem spór) wielodyscyplinarne ujęcia. Praca stawia wciąż słabo obecne na gruncie polskim pytania o kulturowe, społeczne, geograficzne i ekonomiczne uwarunkowania różnych awangard, a przede wszystkim kontekstualizuje nie tylko samo zjawisko awangardy (a właściwie awangard), lecz także sposoby jego rozumienia i teoretycznego ujęcia, zależne również od tego, jakiego kontekstu kulturowego dotyczyły. Książka pozwala relatywizować i niejako dekolonizować utarte - i wydawałoby się, że już nieprzekraczalne - definicje awangardowości. Dzieje się tak za sprawą włączenia w obręb zainteresowań teorii wypracowywanych w odniesieniu do odmiennych kulturowo kontekstów: europejskiego, amerykańskiego, rosyjskiego. Uwzględnianie tego aspektu sprawia, że teksty antologii wchodzą we wzajemny, wielogłosowy dialog, co potwierdza trafność dokonanego wyboru. Ze względu na pierwszą tego typu publikację znanych, ale nie tłumaczonych dotąd tekstów, jak i tekstów mniej znanych w polskim obiegu oraz zaproponowaną tu „holistyczną" wizję awangardowości, trudno sobie wyobrazić kolejne prace i badania bez odniesienia do tego zbioru. Fragment recenzji dr hab. Agnieszki Karpowicz, prof. UW Krytyczny namysł nad awangardą jako zjawiskiem niszowym i z zasady nastawionym konfrontacyjnie wobec obowiązujących wzorców uczynił z niej model, którym posługiwało się nowe myślenie o kulturze w szerszym rozumieniu. Można zatem powiedzieć, że bardziej wyspecjalizowane teorie awangardy musiały skonfrontować się z ogólniejszymi teoriami, które z awangardy czyniły wygodny argument w walce o nowatorstwo i przełamywanie skostniałych schematów myślowych. Wszystkie przełomy w rozwoju dwudziestowiecznych teorii kultury korzystały z arsenału dobrze znanego eksperymentatorom, z wychyleniem w przyszłość, kontestacją starego porządku i radykalizacją języka na czele. Tego rodzaju zderzanie idei dało początek rewidującym dotychczasowe ustalenia dyskusjom i sporom o przyjętą perspektywę badawczą. Skoro, jak ustaliliśmy, paradoks i wielokształtność
Pisma sokratyczne Ksenofonta, jednego z najwybitniejszych historyków starożytności, to wraz z wczesnymi dialogami Platona, Chmurami Arystofanesa oraz fragmentami pojawiającymi się u Arystotelesa najważniejsze źródła do badań nad historycznym Sokratesem. Sokrates opisywany przez Ksenofonta występuje w swojej najdonioślejszej historycznie roli w roli wychowawcy. Tym, co według Jaegera wyróżnia Sokratesa jako wychowawcę, jest to, że sedno ludzkiego bytowania, a przede wszystkim życia społecznego, upatrywał w osobowości, w moralnej postawie człowieka. W Ekonomiku swoich rozmówców (jednym z nich jest Kritobulos, syn znanego z dialogów Platona Kritona, drugim zaś znany tylko z tego dzieła Ischomachos) Sokrates naucza sztuki zarządzania gospodarstwem.
Na terytorium dzisiejszej ekonomii trwa wojna dwóch bogów. Po jednej stronie znajduje się Bóg-osoba, słowo, które stało się ciałem, nieskończoność walcząca o wcielenie – innymi słowy, Bóg psychofizycznej formy ludzkiej jako nieprzekraczalnego telos ziemskiego życia. Po drugiej stronie jest abstrakcyjny witalizm: gnostycki bóg energii, informacji, mocy i rosnącej złożoności, obojętny na materialny nośnik, w którym się urzeczywistni.
W obecnej sytuacji nie ma pilniejszego zadania niż podważenie zgubnego w skutkach utożsamienia liberalizmu – wzrostu jakościowego i skupionego na człowieku – z kapitalizmem, czyli nieskończonym potęgowaniem energii czystego życia.
Wbrew temu, w co z czasem udało nam się uwierzyć, celem kapitalistycznej logiki nigdy nie był człowiek.
Monografia przedstawia historiozoficzne wątki obecne w myśli Aleksandra G. Dugina — intelektualisty rosyjskiego, znanego głównie z radykalnych, konserwatywnych poglądów oraz promowanych koncepcji geopolitycznych, takich jak idea walki cywilizacji Lądu z cywilizacją Morza czy też „czwarta teoria polityczna". W tej książce podejmuje się natomiast treści mniej eksponowane w badaniach nad poglądami Dugina, które jednak mają charakter o wiele bardziej fundamentalny. Jego historiozofia, z wyraźnym aspektem antropologiczno-etycznym, jest kontynuacją ruskiej i rosyjskiej historiozofii religijnej. Refleksja nad nią prowadzi do ukazania, jak ważny dla zrozumienia współczesnej Rosji jest namysł nad sensem dziejów i przeznaczeniem ludzkości, społeczeństw, kultur i państw. Duginowska historiozofia ujawnia również, w jakim stopniu koncepcja człowieka, mająca religijny fundament, wpływa na sposób budowania nowoczesnego społeczeństwa i państwa rosyjskiego, jak również wyznacza granice dopuszczalnych działań na arenie międzynarodowej.
Platon (427 p.n.e.-347 p.n.e.) uczeń Sokratesa, którego śmierć uważał za niewyobrażalną zbrodnię ateńskiej republiki napisał 35 dialogów. Platońskie (w klasycznym przekładzie wraz z posłowiem, objaśnieniami i ilustracjami Władysława Witwickiego) Państwo należy do dialogów najważniejszych i jest dialogiem najdłuższym, dialogiem z pogranicza filozofii i nauki o państwie (mówiąc współczesnym językiem - politologii). Zalicza się Państwo do dialogów z okresu wczesnego (pierwsza księga) i średniego (pozostałe księgi). Rozważa w nim Platon pojęcie sprawiedliwości, porządku, etyki, idealnego ustroju, analizuje 4 formy ustrojowe - timokrację, oligarchię, demokrację i tyranię, wyliczając i analizując wady i zalety każdej z nich, a jednocześnie opisuje typy ludzkie, którym dany ustrój zdaje się być najbardziej odpowiednim. A jak pisze w przedmowie Władysław Witwicki: pomiędzy te sprawy wplótł Platon refleksje o formie i treści prozy wzorowej, o egoizmie, o gimnastyce i o szanowaniu zdrowia, o próbowaniu charakterów i o kwalifikacjach sędziów i lekarzzy, o kształceniu i gimnastyce dziewcząt, o przysposobieniu wojskowym kobiet i dzieci, o pensjach za udział w rządzzie, o prawdzie i fałszu, o przeznaczeniu i o wolnej woli, o władzach duszy ludzkiej i o równowadze wewnętrznej, o zaletach ludzkich, o braku równowagi i o bardzo wielu innych sprawach. To jest książka o treści niezmiernie bogatej. Mieni się w oczach i treścią i formą
Należy z cała mocą podkreślić, że książka ta jest wyjątkowo aktualną propozycją na rynku wydawniczym. Czas otaczającej nas zewsząd mowy nienawiści, hejtu, manipulacji i propagandy to czas, kiedy potrzeba antidotum, potrzeba recepty czy choćby diagnozy. Z całą pewnością praca Doroty Korwin-Piotrowskiej ma w sobie wszystkie te elementy. Czytelnik dostaje nie tylko przemyślenia i rozważania na temat dobrej rozmowy, języka jako siły sprawczej i wpływu interakcji komunikacyjnej na funkcjonowanie w środowisku społecznym, ale także konkretne wskazówki, jak osiągnąć postulowany w całej książce dobrostan komunikacyjny. Ta część z powodzeniem może być wykorzystana przez wszystkie osoby, które uczą właściwego porozumiewania się – psychologów, terapeutów, trenerów czy nauczycieli. Z recenzji dr hab. Anety Załazińskiej, prof. UJ Dr hab. Dorota Korwin-Piotrowska, prof. UJ, jest literaturoznawczynią, od lat zajmuje się pograniczem poetyki i językoznawstwa, wykłada poetykę oraz kompozycję z elementami retoryki dla studentów elektronicznego przetwarzania informacji na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ. Autorka książek naukowych: Białe znaki. Milczenie w strukturze i znaczeniu utworów narracyjnych (Na przykładach z polskiej prozy współczesnej) (2015), Poetyka – przewodnik po świecie tekstów (2011), Powiedzieć świat. Kognitywna analiza tekstów literackich na przykładach (2006), Problemy poetyki opisu prozatorskiego (2001), a także literackich: Tak patrzeć (2017), Podróż do Oddo (2008), Witajcie w realu! (2005), Kolor tego, co nie istnieje (2002).
Rozważania moralne jednego z najważniejszych filozofów niemieckich Fryderyka Nietzschego (1844-1900) Jak pisze Z. Kuderowicz: immoralizm Nietzschego ustaiwenie siebie poza dobrem i złem oznaczało podważenie wszystkich altruistycznych ideałów i zakwestionowanie dotychczasowych hierarchii wartości, w których przyznaje się dobru moralnemu miejsce poczesne. Immoralizmzawiera postulat krytyki wszelkich wartości, moralnych, podważenie przydatności pojęcia dobra i wartościowania moralnego Nie chodzi zatem o nowe określenie moralnego dobra, lecz o usunięcie w ogóle kryteriów moralnych z całego wartościowania. Przy czym jak zaznacza Kuderowicz immoralizm nie oznacza rezygnacji z wszelkich zasad oceny. Pod znakiem immorazlizmu zmierza Nietzsche do wypracowania nowych własnych pryncypiów służących ocenie jednostki i społeczeństwa
Nowa książka francuskiego historyka Georges`a Minois (ur. 1941) podejmuje tematykę po trosze już obecną w jego Historii ateizmu (wydanie polskie: Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2019), mianowicie kwestię relacji Kościoła katolickiego ze światem świeckim.Teraz chodzi konkretnie o medycynę i o niezwykle ważny proces stosunków między ""uzdrowicielami duszy"" a leczącymi ciało. Minois zaczyna opowieść od starożytności, by pokazać, że od samego początku medycyna uchodziła za domenę boską, nie ludzką. Wyzdrowienie zależało raczej od woli bóstwa niż od umiejętności medyka. Chrześcijaństwo wsparło tę perspektywę swoim doloryzmem, tj. akceptacją choroby jako dopustu Bożego i jej afirmacją jako Bożego daru służącego zbawieniu. Dzięki fascynującej jak zwykle u Minois relacji o niewiarygodnych czasem epizodach wielowiekowych zmagań duchowieństwa z medycyną czytelnik może się zapoznać z przebiegiem jej ""emancypacji"". Dzięki postępom nauki i ogólnej zmianie klimatu intelektualnego medycyna zdobyła sobie autonomiczną pozycję w dziedzinie leczenia ciała, a na dodatek sięgnęła do sfery zastrzeżonej uprzednio dla teologii - do sfery jeśli nie duszy, to w każdym razie sfery duchowej, obejmując leczeniem także psychikę. Na pozór ten proces zakończył się (choć dopiero w XX wieku) zwycięstwem medycyny, lecz fundamentalna kontrowersja pozostała i stale daje o sobie znać: jak dalece człowiek może ingerować w porządek, którego nie stworzył, lecz który otrzymał i otrzymuje nadal?
Leo von Petrażycki (1867–1931) ist ein hervorragender Jurist polnischer Herkunft. Er hat in Russland studiert, erste wissenschaftliche Erfloge erzielte er in Deutschland und seine Karriere beendete er in Polen. Am Anfang seiner Gelehrtenlaufbahn beschäftigte ihn das Zivilrecht, doch trug er sich in das Buch der Wissenschaftsgeschichte vor allem als ein Vater der psychologischen Rechtstheorie, der Rechtspolitik und der Rechtssoziologie. Die Autoren aus Deutschland, Russland und Polen durch leuchten auch die übrigen Aspekte der wissenschaftlichen Tätigkeit von Petrażycki: ökonomische Analyse des Rechts, Theorie von Gesetzgebung und Rechtsbildung sowie schließlich Rechtspluralismus.
Nadać naszemu „tu i teraz” sens i nadzieję potrafią tylko niektórzy.
I właśnie im trzeba dziś dać wyraźny i mocny głos.
Józefa Hennelowa, Pani Ziuta. Każdy stały czytelnik „Tygodnika Powszechnego” wie, o kim mowa. Opatrzność daje łaskę długiego życia tym, którzy mogą świadczyć o ludziach i sprawach pozornie należących do przeszłości, ale ważnych dla nas „tu i teraz”. Oni są dla nas, współczesnych, bezcennymi świadkami epoki, gdy niełatwo było zachowywać przyzwoitość, kroczyć drogą rozsądku, ale i prawdy, rozróżniać czas kompromisu od czasu świadectwa.
Dla całego środowiska inspirowanego duchem i spuścizną „Tygodnika Powszechnego” jest Pani Ziuta stałym i niezmiennym drogowskazem. Któż inny bowiem ogarnia dziś całe niemal dzieje czasopisma, które potrafiło zachować rolę jedynego, opozycyjnego ośrodka „między Łabą a Władywostokiem”?
(ze wstępu Pawła Stachowiaka)
Pani Józefa Hennelowa od lat zachwyca celnymi spostrzeżeniami i ostrym piórem, w ostatnim czasie głównie za sprawą felietonów na stronach Klubów „Tygodnika Powszechnego”. Ta książka jest tego najlepszym dowodem.
Książkę uznaję za bardzo wartościową. Z pewnością okaże się ona ważną lekturą dla wszystkich zainteresowanych problematyką współczesnych przeobrażeń rzeczywistości społecznej za sprawą nowych technologii. Będzie pożytecznym źródłem wiedzy i wzorców analitycznego myślenia w tym polu dla studentów filozofii, komunikowania i mediów, kulturoznawstwa, dziennikarstwa, socjologii.
Ryszard W. Kluszczyński
Trawestując znane powiedzenie, można rzec, iż to nie my używamy mediów, lecz media używają nas. Proponowana książka nader udatnie problematyzuje rozmaite spięcia pól technologii, kultury, antropologii i filozofii. Pokazuje jak kategorie medialne płynnie przechodzą w kategorie ontologiczne, performatywne, biologiczno-cielesne, wreszcie post-człowiecze. Autorzy może nie zawsze oferują odpowiedzi, ale za to zawsze stawiają Te najważniejsze pytania.
Bogusław Skowronek
Filozofia, kulturoznawstwo i antropologia – to trzy główne perspektywy badawcze wyznaczające multidyscyplinarne ujęcie problematyki teorii mediów zaprezentowane w tej książce. Trzy różne osobowości Autorów, trzy wyraziste propozycje teoretyczne, ale w istocie podobne próby poszukiwania fundamentalnych rozstrzygnięć teoretycznomedialnych. Ten „projekt” nie tylko zasługuje na uwagę, on domaga się, po pierwsze, głębokiego namysłu, po drugie, zachęca, by nie powiedzieć prowokuje, do polemiki i dyskusji. Bez takich autorskich prób przemyślenia roli mediów w czasach bio-techno-logii nasza wiedz na temat świata w jakim przyszło nam żyć będzie nie tylko niepełna, będzie ona po prostu uboga.
Piotr Zawojski
Dzisiejsze media nie są tym samym, co wczorajsze, tym bardziej nie wiemy, czym będą media jutrzejsze. Pomagając czytelnikowi odnaleźć się w tej niepewności, każdy z autorów prowadzi go własną ścieżką. Razem napisali książkę dla tych, którzy nie boją się intelektualnych wyzwań.
Piotr Zwierzchowski
Najnowsza myśl psychologiczna nie daje się ująć w proste schematy. Brakowi wielkich szkół psychologicznych […] towarzyszy przenikanie się rozbieżnych tendencji i podejść już nie tylko psychologicznych, ale i filozoficznych, socjologicznych, antropologicznych czy kulturoznawczych i politycznych. […]
Dobrym przykładem wielości sposobów podejścia i przenikania się problemów są badania uprawiane pod zbiorczą nazwą cognitive science. […]
Psychologia, która obecnie weszła w okres pluralizmu teoretyczno-metodologicznego […], [s]tworzyła […] własną formację dyskursywną, wyróżniającą się regularnością w obrębie problematyki, doboru tematów, sposobów wypowiadania i badania. Fakt ten odnotowany został w XX wieku, w którym prowadzono na wielką, dotąd niespotykaną skalę, wielostronne i intensywne badania nad człowiekiem. Twórcy najbardziej znaczących nurtów filozoficznych, humanistycznych, a i psychologicznych, poczytywali za swój obowiązek wypracowanie własnego stanowiska dotyczącego człowieka.
Dlatego ważne wydaje się podkreślenie, że niniejsza książka traktuje o specyficznej perspektywie psychologii, uwzględniającej aspekt filozoficzno-humanistyczny, dotyczący człowieka i jego środowiska, przy założeniu, że każda nauka powoduje zmiany w pokrewnych naukach i sama ulega wpływom w związku z zachodzącymi zmianami. […] Toczony między poszczególnymi dyscyplinami dyskurs wskazuje na wpływ, jaki miały one na różne humanistyczne dziedziny nauki, […] na ich doniosłość dla problematyki psychologicznej. Ale wszystkie one zajmują się człowiekiem, który jako istota ludzka jest czymś innym niż przedmioty fizyki czy chemii – wie, że jest badany, może rozumieć, co się o nim mówi, a także wziąć pod uwagę odkrycia uczonych z różnych dziedzin i działać w określony sposób.
Z recenzji prof. nadzw. dr. hab. Jacka Śliwaka
W wyemitowanym w 2004 roku wywiadzie dla francuskiej telewizji blisko stuletni Claude Lévi-Strauss wyznawał, że przygotowuje się na odejście ze świata, którego już nie lubi. Wyznanie to było poruszające o tyle, o ile pochodziło od kogoś, kto ten świat przez pół wieku z tak wielką pasją opisywał. Celem aktywistycznej filozofii Bernarda Stieglera jest wynalezienie na nowo świata, który dałby się na powrót polubić. W „Motywie europejskim” i „W świecie, który nie ma wstydu”, dwóch tomach składających się na dzieło „Ukonstytuować Europę”, Stiegler pokazuje, w jaki sposób takie zadanie może i musi zrealizować Europa oraz dlaczego pytanie o Europę pozostaje pytaniem o politykę technologiczną jako nową ekonomię polityczną. W epoce postępującej automatyzacji, algorytmizacji, komputacyjnego kapitalizmu, irracjonalnych rojeń transhumanizmu, bezrefleksyjnego zachwytu nad sztuczną inteligencją lub sztuczną bezmyślnością, która jest przez nią generowana, Stiegler artykułuje nadzieję na to, że zdatna do życia przyszłość wciąż jest możliwa. „Motyw europejski” to przede wszystkim gruntowna krytyka ideologii wydajności i efektywności, która doprowadziła do powszechnej demotywacji i stała się irracjonalna, to jest pozbawiona racji znajdujących oparcie w rozumie i dostarczających racjonalnych pobudek – motywów – do działania. Głos Stieglera jest głosem na rzecz nowej racjonalności, a jego interwencja wykracza zarówno poza technofilię, jak i technofobię – dwa bieguny, które organizują debatę na temat technologii.
Drugi tom „Ukonstytuować Europę” poprzedza moja przedmowa „Kochać, wymyślać, opatrywać myślą. Technologia, polityka i potrzeba wiary”. Fragment na zachętę: „Aby wydostać się z systemowej i wielopłaszczyznowej zapaści, potrzeba nam nowego motywu – nowej pobudki do racjonalnego działania, a także określenia tego, co na taką racjonalność miałoby się składać. Tak pokrótce przedstawia się przesłanie drugiego tomu Ukonstytuować Europę, którego wyrazem może być również zdanie wieńczące książkę, w której Stiegler pisze, jak nie zwariować, dając do zrozumienia, że szaleństwo stanowi dzisiaj problem systemowy, który domaga się politycznej odpowiedzi: „Aby robić politykę, trzeba marzyć”. Co oznacza, że w schyłkowej fazie Antropocenu jednym z istotnych zadań dla czującej świat filozofii pozostaje odkrycie, w nowej rzeczywistości technologicznej, racjonalnego wymiaru marzenia, a dalej: pragnienia, kochania-lubienia-miłowania, oczekiwania, wyobraźni, które składają się na motyw i dają motywację do działania. Jedynie cyniczny szaleniec weźmie taki program polityczny za przejaw idealizmu nazbyt egzaltowanego intelektualisty”.
To druga książka Emila Ciorana, rumuńsko-francuskiego pisarza i filozofa (1911-1995), napisana po rumuńsku i wydana w Bukareszcie (1936), dzieło 25-latka, który dwa lata wcześniej opublikował swój słynny debiut Na szczytach rozpaczy, a w 1937 roku dzieło nie mniej słynne ze względu na skandal, jaki wywołało, Święci i łzy (Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2008 i 2017). W tym czasie autor był nauczycielem licealnym w Braszowie. Rok później wyjechał na stypendium do Francji, gdzie osiadł na stałe. Po II wojnie światowej pisał już tylko po francusku. Zmianie języka towarzyszyła też zmiana stylu, a Księga złudzeń jest przykładem wczesnej poetyki, potem już rzadszej w dziele Ciorana.Niniejszy tom cechuje niezwykła intensywność emocji i bogactwo form: od modlitwy przez poetycki esej lub może eseistyczną poezję prozą po precyzyjny aforyzm, tak charakterystyczny dla jego późniejszej twórczości. Również tonacja całości jest niezwykle zróżnicowana: od ironii po patos. Tematyka skupia się wokół kwestii wiary, mistyki, świętości, cierpienia i życia. Księga złudzeń orientuje się jeszcze na sprawy filozofii, którą autor studiował wcześniej na uniwersytecie w Bukareszcie i której w jednym z ponad 20 tekstów składających się na Księgę, zatytułowanym Skończyć z filozofią, wypowiada posłuszeństwo. Zarazem buduje własną filozofię, bardzo złożoną i trudno uchwytną: mistyczną, pesymistyczną, a przy tym afirmującą życie, paradoksalną i buntowniczą.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?