Zapraszamy po szeroki wybór literatury z dziedziny filozofii: systemy filozoficzne, kultura, sztuka, socjologia, historia filozofii, dzieła wielkich myślicieli. Szczególnej uwadze polacamy tutaj książki współczesnego nauczyciela duchowego, autora książek i wykładów z dziedziny duchowości czyli Eckhart Tolle. Jego bestsellery to Nowa ziemia, Strażnicy istnienia, Mowa ciszy, Praktykowanie potęgi teraźniejszości, Diament w twojej kieszeni i wiele innych, po które zapraszamy na Dobreksiazki.pl
Jak głosi strona tytułowa, redaktor tegoż tomu scalił niniejszą rozprawę w jedno. Było to zadanie trudne, jak zawsze, gdy z wielu prac, tekstów pisanych w różnym czasie i na różny użytek staramy się skomponować dzieło jednorodne i koherentne. Szczególnie zaś, gdy mamy do czynienia z autorem wszechstronnym, o szerokich, wręcz uniwersalnych zainteresowaniach. Z drugiej strony prace Perzanowskiego dotyczyły dość jednorodnych zagadnień i nie wykraczały raczej – a jeśli już, to nader rzadko – poza płaszczyznę analitycznej ontologii. Biorąc to wszystko pod rozwagę, zdecydowałem się uporządkować najistotniejsze prace Perzanowskiego z jednego tylko zakresu rozważań, a mianowicie ontologii opartej na spójce zdaniowej „jest”. Są one bowiem jądrem całego systemu filozoficznego Perzanowskiego. Tłumaczy to również tytuł, jaki nadałem temu dziełu. Prace Perzanowskiego uporządkowałem podług tezy nie wypowiedzianej przez uczonego wprost, a która mówi, że podstawą świata są monady – nieskładalne byty psychiczne, preegzystujące na granicy wielości i jedności (logiki i ontologii). Jest więc niniejsze dzieło areną rozważań autora nad tym, co jest i co nie jest, rozumianym jako wzajemnie dopełniający się kontekst świata.
Przedmowa Redaktora
Według Karla Jaspersa istnieje ścisłyzwiązek filozoficznego myślenia z wyzwaniami epoki; uważa on, że pytania filozofii są odwieczne, ale ich kształt ulega zmianie na skutek nowych doświadczeń historycznych. Zarówno Jaspers, jak i prezentowani w niniejszym tomie inni wybitni myśliciele, ukazują w swych dziełach dylematy współczesności i angażują się w ich rozwiązywanie. Stawiają pytania o to, czym jest człowieczeństwo i na jakie zagrożenia dzisiaj napotyka.
Wstęp
C z ę ś ć I
Filozofowie w kręgu myśli Karla Jaspersa
Elżbieta Paczkowska-Łagowska
Człowieczeństwo: jego natura, kryzys i próby ratowania w naszym czasie. Z badań Otto F. Bollnowa
Iwona Alechnowicz-Skrzypek
Jaspersowska krytyka marksizmu w kontekście współczesnej mody na Marksa
Antoni Szwed
Kwestia niemieckiej winy moralnej w ujęciu Karla Jaspersa i Michaela Schmidt-Salomona
Piotr Reputakowski
Hannah Arendt i Karl Jaspers w walce z totalitaryzmem
Izabella Janda
Zagubiony w bezosobowym świecie rzeczy? Człowiek Emmanuela Mouniera i Karla Jaspersa
Antonina Sebesta
Partia i jej liderzy jako zagrożenie dla wolności politycznej
C z ę ś ć I I
Z myśli filozoficznej Karla Jaspersa
Czesława Piecuch
Karla Jaspersa idea nowego humanizmu
Izabela Szyroka
Medytacja nad słowami Jaspersa: „Ogląd historyczny stwarza przestrzeń, z wnętrza której budzi się nasza świadomość człowieczeństwa” (O źródle i celu historii)
Paweł Wójs
Karl Jaspers o języku, mowie i piśmie
Maciej Urbanek
Psychopatologia – psychologia – filozofia: Jaspersa droga do zrozumienia człowieka
Włodzimierz Heflik
Próba analizy znaczenia terminu „das Umgreifende”
Michał Haake
Rembrandt – ikonoklazm – fizjonomika – Holokaust. Uwagi na temat stanowiska Karla Jaspersa
w sprawie wyglądu Jezusa Chrystusa
Janusz Krupiński
„Bóg umarł”: przecięcie dwu osi, czasu i wieczności
Autorzy
Indeks nazwisk
Czy teolog przemawiający zza katedry, który nie wzbudza w słuchaczu „teologicznej ekstazy”, dokonuje gwałtu na teologii? – pyta w swej najnowszej książce Sławomir Zatwardnicki. Nie wiem, czy Autor swe teksty pisał na kolanach – czytać je bowiem można równie dobrze na fotelu czy leżaku – ale widać, że sam został powalony na kolana oryginalnością i siłą chrześcijańskiego przesłania. Bóg wcielony i Pan zmartwychwstały, człowieczeństwo przebóstwione i miłość ukrzyżowana to tematy, o których czytać można ze zdumieniem i zaskoczeniem, bez żadnej nudy i stereotypu.
ks. dr hab. Robert Skrzypczak
Sławomir Zatwardnicki ma niezwykły dar przedstawiania w sposób prosty zagadnień, nad którymi inni trudzą się, by je jak najbardziej zagmatwać. Przybliża złożone kwestie teologiczne, łącząc doświadczenie mistrzów duchowości z wnikliwą obserwacją życia codziennego. Pokazuje, jak prawdy wiary, składające się na cały system sensów, przenikają nasze istnienie. Nie przynudza, ma poczucie humoru i dystans wobec samego siebie. A przy tym – co najważniejsze – zmusza do myślenia.
Grzegorz Górny
Wybór kilku najbardziej popularnych pism filozofii neoplatońskiej. Hermes był często odrzucany przez Ojców Kościoła jako pisma niekanoniczne. Miał duży wpływ na szerzące się w pierwszych wiekach herezje.
Technologie zawsze zwalniały nas nie tylko od wysiłku fizycznego, ale także umysłowego i emocjonalnego. Nowe technologie - neuro, bio, nano oraz sztuczna inteligencja - przybliżają moment, gdy my-ludzie zostaniemy zwolnieni także z „obowiązku” istnienia. Osiągnięcia neuronauki przybliżają bowiem moment, gdy człowiek, tak jak go teraz rozumiemy, stanie się zbędny.
Książka wykazuje, iż przesłanie Oświecenia - budowanie lepszego ludzkiego świata poprzez rozumowe poznanie - oparte jest na błędnym pojmowaniu ludzkich procesów poznawczych. Obietnica w pełni rozumnej relacji człowieka ze światem wytworzyła mechanizm rozwoju technologicznego, który niedługo moze pozbawić nas zdolności do rozumienia świata. Rewolucja cyfrowa grozi bowiem cyfrowym totalitaryzmem, nowymi formami koncentracji nierówności i władzy, wreszcie „eksplozją” sztucznej inteligencji, za który nie nadąży żaden ludzki umysł.
Autorzy podpowiadają, jak powstrzymać inwazję wiedzy, która przynosi Wieki Ciemne.
Krytyka rozumu cyfrowego to oryginalna próba zrozumienia, w jaki sposób przebiega wielka metamorfoza XXI wieku, polegająca na totalnej cyfryzacji, i jakie może mieć konsekwencje dla psychiki człowieka współczesnego. Praca wyrasta z gruntownych analiz, opartych na wieloletnich przemyśleniach w ramach własnego systemu filozoficznego, zwanego recentywizmem, oraz na ekstensywnej znajomości najnowszej literatury przedmiotu, dotyczących współczesnych tendencji w budowaniu modelu sieci informacyjnej o globalnym zasięgu. Swoje poglądy autor wyłożył w dość oryginalny sposób, budując model tzw. pianthropus digitalis – człowieka obdarzonego tylko zdolnością odbierania informacji, i to w jedynej jej postaci, mianowicie cyfrowej. Jako przykład takiego modelu autor podaje liczbę „pi”, wyrażającą się nieskończonym i nieokreślonym szeregiem wartości dziesiętnych po przecinku. Stąd liczba „pi” występuje jako prefiksalny człon utworzonej przez autora nazwy pianthropus.
Autor wyróżnia trzy typy rozumu cyfrowego, za pomocą których człowiek współczesny może tworzyć spójne wersje cyfrowego obrazu epoki XXI wieku, nazywanej w tej książce epoką recentywizmu. Są to mianowicie: po pierwsze, rozum cyfrowy pozytywny, spełniający się jako prawdziwość wypowiedzi zaistniałych w czasie teraźniejszym; po drugie, rozum cyfrowy negatywny, spełniający się jako fałszywość wypowiedzi zaistniałych w czasie przeszłym lub przyszłym; po trzecie, rozum cyfrowy wirtualny, spełniający się jako wartość hipotetyczna wypowiedzi, zaistniałych bez użycia okolicznika czasu teraz, przedtem, potem. Wirtualność traktuje autor jako przejaw kultury i na wskroś cyfrowego stylu myślenia XXI wieku. W efekcie staje się widoczne bogactwo, konceptualny rygor, złożona logika i niewyczerpana pomysłowość obecne u netokratów w ich cyfrowym odczytywaniu świata. Jednocześnie dzięki wypracowanemu w książce nowemu ujęciu problematyki ochrony sfery psychicznej człowieka przed skutkami totalnej cyfryzacji współczesnej cywilizacji informacyjnej, autor twórczo powraca do podstawowych pytań o istotę, specyfikę i warunki profilaktycznej myśli rozwijanej przez siebie eutyfroniki.
Ukazując słabości cyfryzacji współczesnej cywilizacji, przedstawia Józef Bańka model humanizacji techniki, z jednej strony zapewniający ochronę podstawowych wartości ludzkich, z drugiej zaś wskazujący przyczyny, dla których współczesna technika staje się źródłem dobrobytu i komfortu albo psychicznych cierpień i frustracji. Modelem tym jest homo euthyphronicus – człowiek myślący kategoriami prostymi, czujnie wrażliwy i otwarty na wszystko, świadom faktu, iż warunkiem udźwignięcia przez jego psychikę ciężaru intensywnej cyfryzacji obrazu świata, w którym żyje na co dzień, jest zrozumienie ograniczonego jej sensu.
Dzięki publikacji Czytelnik przeżyje nowe spotkanie z Witkacym: ujrzy go jako rozmówcę i teoretyka rozmowy; podważającego religię poszukiwacza Absolutu; obywatela podbitego państwa pozującego do zdjęć w stroju kolonialisty, człowieka współczującego cierpiącej musze i psom na łańcuchach, o krok od konwersji na buddyzm. Najważniejsze problemy etyczne dwudziestego wieku – dialog, stosunek do religii, kolonializm, ekologia, wielokulturowość – znajdują odbicie w biografii i twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza: nie tylko w powieściach i dramatach, ale i w listach, komentarzach, tekstach publicystycznych.
Autorka podejmuje temat dotychczas niezbadany: rekonstruuje poglądy etyczne artysty, wnikliwie śledząc ich rozwój, złożoność, ukazując źródła i artystyczne konsekwencje. Wydobywa szczeliny między deklaracjami a poglądami wynikającymi z tekstów, sytuuje na tle najważniejszych twórców epoki, pokazuje dramatyczne zwroty, a wreszcie i to, że etyka Witkacego rodziła się w dialogu z Innymi – i tylko dzięki sztuce ich głosy mogły wybrzmieć.
W swojej najnowszej książce O Wszechświecie i człowieku Edmund Jurczenko omawia takie zjawiska jak Złota Proporcja i jej zastosowanie, oraz zjawisko świadomości i jej poziomów, wychodząc od symboli, gdzie koło jest symbolem Wszechświata, a pentagramsymbolem Człowieka. Autor w sposób płynny wprowadza nas w tzw. pojęcie Human Revolution. The Human Revolution zajmuje się między innymi rasą ludzką w otaczającym ją Wszechświecie, którą to rasę ludzką można opisać teorią liczb i podziałów, odzwierciedlającą wszelkie przeszłe i przyszłe procesy - także innych, nieodkrytych ras, a niewątpliwie istniejących w kosmosie.Edmund Jurczenko to emerytowany nauczyciel matematyki. W środowisku badaczy zjawisk parapsychicznych porównywany jest do profesora Uniwersytetu Stanowego w San Jose, Milana Rzla, prekursora zajmującego się zjawiskami psychotronicznymi od strony naukowej. Autor jest aktywnym członkiem BSD (Brytyjskiego Stowarzyszenia Radiestezyjnego). Wyniki swoich badań, dotyczące między innymi zastosowania złotej proporcji do neutralizacji stref geopatycznych oraz badań nad działaniem Pierścieni Atlantów, publikował w biuletynach stowarzyszenia BSD. Do tej pory opublikował książki:Wstęp do badań zjawisk parapsychicznych. Myśli i odkrycia, Moje widzenie świata. Możliwości ludzkiej świadomości i mózgu, Wstęp do teorii zjawisk parapsychicznych i psychotronicznych oraz Moje impresje psychotroniczne, w których zajmuje się zjawiskami psychotronicznymi w ich różnych konfiguracjach - od teorii do praktyki. Podobnie jak poprzednie książki, najnowsze dzieło O człowieku i wszechświecie jest wynikiem jego niezwykle ciekawych przemyśleń i własnych hipotez.Jego mottem życiowym jest parafraza słów Alberta Einsteina: dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota; i nie jestem pewien co do wszechświata. ""
Uczta cyfrowa Józefa Bańki jest hipertekstem, w którego „sonorystycznym” tle odmilkły słyszalnym echem poprzednie dwa duże teksty tego Autora: Krytyka rozumu cyfrowego (621 stron) oraz Batożyca, albo taniec z chłostą (402 strony), układając się w monumentalną trylogię. W tekście pierwszym wygenerowany został język dzieła, w drugim – jego specyficzna atmosfera.
Uczta cyfrowa jest dziełem szczególnym. Czytana albo od początku do końca, albo przenosząc nas od fragmentów poszczególnych mów Faustów i Anhellich, do komentarzy osób siedzących przy stoliku, spełnia naturalne pragnienie Czytelnika, który – oczekując od Autora jednolitego tekstu – dostaje w hipertekście całości dzieła paletę przeróżnych wersji podobnych, lecz innych w gruncie rzeczy utworów. Bo w hipertekście literackim, który nie istniałby bez idée fixe cyfrowej nicości wiedzy, spełniają się – opisane tu bogatym językiem akademickim, ale i własnym – autorskie wizje ogrodów o rozwidlających się ścieżkach i labiryntach wokół Wieży Babel, materializujących się w wirtualne miasto cyfrowych „cudów”. Irracjonalne opisy cyfrowego miasta i żywe dialogi książki odbierają jej szczęśliwie nużący chwilami ciężar dzieła czysto naukowego, a sama Wieża Babel jawi się jako model możliwych cyfrowych światów, gdzie przyczyny – stając się matką skutków – żyją zbyt krótko, by można było je uchwycić i sprowadzić do roli zasad. Na ten symboliczny poziom cyfrowych śladów zachowań werbalnych wynosi je nieciągły i wielolinearny sposób prezentacji tekstu, zastosowany przez Autora Uczty cyfrowej. Wieża Babel w kreacji J. Bańki to dalsza wirtualizacja świata już wirtualnego, bo par excellence cyfrowego, to autorefleksyjne odzwierciedlenie wirtualnej natury rozumu cyfrowego.
„Przyzwyczajcie się do traktowania swego codziennego życia wraz z jego obowiązkami, ze zdarzeniami, które z sobą niesie i z ludźmi, z którymi trzeba obcować, albo których spotykacie – jako materii, którą należy przekształcać. Nie zadowalajcie się akceptowaniem tego, co Was napotyka. Nie przyjmujcie postawy biernej, lecz starajcie się tę materię ożywiać, dokładając starań, aby tchnąć w nią duszę i ducha. Bo prawdziwe życie duchowe polega na umiejętności włączania do każdego działania elementu siły napędowej, która potrafi je wznieść na wyższy poziom. Być może zapytacie: „A co z medytacją? Co z modlitwą…?” Oczywiście: właśnie modlitwa i medytacja pomogą Wam się otworzyć na to, co subtelniejsze i czystsze, a w rezultacie będziecie w stanie nadawać swym działaniom nowy wymiar.” Omraam Mikhaël Aivanhov
Żadne stworzenie nie może istnieć bez pewnej ilości elementów materialnych, które otrzymuje ze świata zewnętrznego. Jedynie Stwórca nie podlega tej zasadzie. Nie potrzebuje On dla siebie niczego z zewnątrz i w tym sensie można powiedzieć, że tylko Stwórca jest wolny. Pozostawił On w każdym ludzkim stworzeniu jakąś część Siebie samego: tę iskrę, tego ducha, który jest tej samej natury co On i dzięki duchowi każdy może uwolnić się z ograniczeń świata zewnętrznego i tworzyć to, czego potrzebuje… Nauka, którą wam przynoszę pochodzi od ducha, od Stwórcy, a nie z materii i jej przejawów. Dlatego mówię wam: wejdźcie w dziedzinę ducha, który tworzy i kształtuje, a stopniowo pokonacie ograniczenia świata zewnętrznego i będziecie wolni.
„Twórcą jest tylko ten, kto czyni wysiłki, żeby przekroczyć, przewyższyć samego siebie i przyciągnąć z niebiańskich rejonów elementy, z którymi następnie połączy się on w swojej twórczości, bowiem tworzenie nie jest prostym odtwarzaniem, kopiowaniem, ale krokiem naprzód, rozwojem. Oto są dla wszystkich wspaniałe perspektywy, nowe horyzonty: wiedzieć jak komunikować się ze światami wyższymi, wiedzieć, że modlitwa, medytacja, kontemplacja są środkami tworzenia. I jeśli niektórzy sprzeciwiają się temu, że artyści powinni poszukiwać nowych form, tłumaczyć rzeczywistość swoich czasów, itp., odpowiem im, że w istocie są oni wolni i mogą tworzyć jak uważają. Ale prawdziwą misją sztuki jest dawanie ludziom przedsmaku, przeczucia Nieba.”
„Jaka jest ta siła „siła silniejsza od wszystkich sił”, o której mówi Hermes Trismegistos? To siła seksualna. Ponieważ żadna inna siła we wszechświecie nie może się z nią równać, żadna inna siła nie ma mocy stwarzania życia. „Hermes Trismegistos mówi także o tej sile, iż „słońce jest jej ojcem”, co oznacza, że energia seksualna ma tę samą naturę, co energia słoneczna oraz, że jest przepojona świętością, światłem, życiem słońca. Jej stosowanie nie ogranicza się tylko do prokreacji, może ona także być przypisana dziełom rodzaju duchowego”. Omraam Mikhael Aivanhov
“Istnieją we wszechświecie dwie fundamentalne zasady, które odzwierciedlają się we wszystkich przejawach natury i życia. Wszelkie stworzenie jest dziełem tych dwóch zasad: męskiej i żeńskiej. Aby być płodnymi, zasady te koniecznie powinny pracować wspólnie; oddzielnie są bezproduktywne, dlatego zawsze nawzajem się poszukują. Nie ma dla człowieka nic bardziej istotnego, niż spotkanie swojej zasady uzupełniającej. Wszędzie w naturze zobaczycie pod różnymi postaciami i w różnym wymiarze jedynie te dwie zasady. Choć byście patrzyli na ziemię lub pod ziemię, schodzili na dno oceanów lub wznosili się ku niebu, ujrzycie jedynie dwie współdziałające zasady. I ujrzycie je również w człowieku: nie tylko w jego ciele fizycznym, ale również w jego psychice, gdzie rozum i intelekt reprezentują zasadę męską, a dusza i serce – zasadę żeńską. Praca intelektu i serca prowadzi do powstania działania. Wszystkie nasze czyny są wytworem myśli naszego intelektu i uczuć naszego serca. Gdy nasze myśli są właściwe i prawe, a uczucia bezinteresowne, nasze czyny są konstruktywne.”
Omraam Mikhael Aivanhov
Największą moc przyznał Bóg duchowi, dał mu ten dar. A ponieważ każda myśl jest przeniknięta tą mocą ducha, która ją stworzyła, oczywiście ona działa. Wiedząc o tym możecie stać się dobroczyńcami ludzkości. Poprzez przestrzeń, aż do najodleglejszych rejonów, każdy może wysłać swoje myśli jak posłańców, świetliste stworzenia, które wyposaża w pomoc ludziom, w niesienie pocieszenia, oświecenia, uzdrowienia. Kto świadomie wykonuje tę pracę przenika powoli arkana boskiego stworzenia. Omraam Mikhaël Aivanhov
Istnieją liczne interpretacje Apokalipsy, ale żadna z nich jeszcze nie dotknęła prawdy do głębi, ponieważ, zamiast widzieć w tej księdze tylko to, co istotne, to znaczy opis elementów i procesów życia wewnętrznego i kosmicznego, próbowano w nich rozpoznawać konkretne osoby, kraje i wydarzenia historyczne. W tej sytuacji bardzo łatwo o błędne wyobrażenia dotyczące czterech jeźdźców, bestii o siedmiu głowach i dziesięciu rogach, czy nowego Jeruzalem. Nie wystarczy zrozumieć intelektualnie symbole, lecz trzeba je ożywić w sobie. Dla tych, którzy nie podejmą wcześniej trudu oczyszczenia swojego wnętrza i podniesienia poziomu ducha na wyższy poziom, dostęp do cudowności Apokalipsy pozostanie zamknięty.
Ewangelie mogą być interpretowane i rozumiane w świetle nauki o alchemii. Z pozoru opowiadają o życiu jednego człowieka, Jezusa, który urodził się dwa tysiące lat temu w Palestynie, jednak w rzeczywistości, poprzez różne etapy Jego życia, od urodzenia aż po śmierć i zmartwychwstanie, opisują one także procesy alchemiczne. Alchemia, mimo potępienia jej przez duchowieństwo, głęboko przeniknęła mistykę i ezoterykę chrześcijańską. Kiedy przyjrzymy się niektórym rzeźbom w katedrach Notre-Dame w Paryżu czy w Chartres, odkryjemy, że budowniczowie tych świątyń znali alchemię, czego świadectwem są pozostawiona przez nich architektura i dzieła sztuki. Wyryli bowiem w kamieniu wszystkie fazy, przez które przechodzi materia w trakcie przygotowania kamienia filozoficznego.
„Prawa harmonii są najbardziej uroczystymi prawami we wszechświecie. Tak więc, zastanówcie się, medytujcie, popatrzcie w jakim stanie działacie, a zrozumiecie dlaczego w niektórych sytuacjach nie uzyskujecie zadowalających rezultatów. Tak więc harmonia jest najlepszą bronią przeciw chorobie. Jeżeli jesteście chorzy, to dlatego, że podtrzymujecie w was nieład; żywiliście pewne myśli, pewne uczucia, postawy i to się odbiło na waszym zdrowiu. Dlaczego jednak w tym organie, a nie w innym? Ponieważ jest to obliczone matematycznie, według praw, które złamaliście. Zharmonizować się z kilkoma osobami: własną żoną, własnymi dziećmi, rodzicami, sąsiadami, przyjaciółmi, to jeszcze niewystarczające. Trzeba się zestroić z życiem uniwersalnym.”. Omraam Mikhael Aivanhov
Egzystencja to długi łańcuch chwil, które należy przeżyć świadomie, jedną po drugiej. Wszystkie wysiłki, które podejmujemy, wpisują się w Księgę Życia. Podążajcie drogą do światła, a ludziom w rozpaczy i ciemności nieście światło i pokój. Co zaś jest na końcu tej drogi? Odkryjecie to, docierając do celu, a wówczas będziecie olśnieni – przekonuje Omraam Mikhaël Aivanhov.
Praca Szymona Wróbla jest znakomita. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Nikt jeszcze nie poddał rzeczywiście filozoficznej analizie głównych przedstawicieli „warszawskiej szkoły historii idei”. […] Otóż Szymon Wróbel dokonuje zabiegu ciekawego, ale ryzykownego. Odnajduje w pracach analizowanych filozofów ciągłość i nieciągłość, której zapewne nie byli oni świadomi. Pisze on o swoich autorach z perspektywy takiej samej, jakby żyli oni przed dwustu laty, a nie obecnie. Ma więc prawo dostrzegać tendencje, które widzi jako filozof, a nie jako biograf. […] Opublikowanie tej pracy uważam za nie tylko niezbędne, ale wręcz za zaszczyt dla publikujących.
Prof. dr hab. Marcin Król
Szymon Wróbel jest profesorem filozofii w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN oraz na Wydziale Artes Liberales UW. Zainteresowania naukowe: teoria władzy, teoria literatury, współczesne językoznawstwo i kognitywistyka oraz zastosowania idei psychoanalitycznych w teoriach politycznych. Autor licznych książek i artykułów naukowych. Ostatnio opublikował: Deferring the Self oraz Grammar and Glamour of Cooperation. Lectures on the Philosophy of Mind, Language and Action (Peter Lang 2013 i 2014), Ćwiczenia z przyjaźni, Lektury retroaktywne. Rodowody współczesnej myśli filozoficznej oraz Polska pozycja depresyjna: od Gombrowicza do Mrożka i z powrotem (Universitas 2012, 2014 i 2015).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?