Myśliwi chcieliby być postrzegani jako pasjonaci i miłośnicy przyrody. O zwierzętach wiedzą co nieco, ale wyłącznie tych, które mogą zastrzelić. Zabijają rocznie około półtora miliona małych i większych stworzeń. O polowaniach potrafią opowiadać godzinami. Nie wystarcza im podglądanie i podziwianie – tak jak to robi większość ludzi. Raczej nie chodzą do lasu bez żelaza na plecach, bo po co? Muszą zabijać, a uzasadniają to tradycją i zamiłowaniem – myśliwskim hobby. Przed opinią publiczną usprawiedliwiają się tym, że utrzymują równowagę w przyrodzie i chronią uprawy.
Tę książkę napisał człowiek, który przez wiele lat był częścią środowiska łowieckiego. Zrozumiał jednak nie tylko to, że zabijanie jest złe. Odkrył także, że za pasją do polowania kryje się obsesja sprawowania kontroli nad światem, poczucie siły i władza. I pieniądze, bo myślistwo to także potężny biznes.
Dzisiaj w polowaniach widzi rozłożone na lata samobójstwo. Zabijając zwierzęta i niszcząc przyrodę, unicestwiamy także ekosystem, od którego całkowicie zależy nasze przeżycie. Ta książka może pomóc to zrozumieć.
„Autor tej wstrząsającej książki zdaje się należeć do ludzi, którzy zobaczyli, uświadomili sobie, czy może lepiej byłoby powiedzieć – ujrzeli jakąś podstawową, przerażającą naturę świata, jego piekielność. […]
Jego opowieść porusza, ponieważ dotyczy ogromnego, zbiorowego, skrzętnie wypieranego poczucia winy, wskazuje jego istnienie i odsłania przyczyny jego powstania. Autor nie oszczędza w niej siebie, a jego szczerość jest bolesna; w swojej spowiedzi potrafi być szczegółowy i okrutny w tej szczegółowości. Jak pątnik udaje się do innych, szuka mistrzyń i mistrzów, przyjaciół i podobnych sobie, żeby wytłumaczyli mu powód zła, które wyrządzał, i sens przemiany, jaka się w nim dokonała.” Olga Tokarczuk
Eliza Kącka – nie mając wyboru, urodziła się w 1982 roku. Od tego czasu zagubiona – w efekcie doktorka nauk humanistycznych, a przy tym recenzentka, redaktorka antologii poetyckiej, współpracowniczka czasopism etc. Od paru lat prowadzi nasłuchy miejskie i wielkomiejskie. W dzieciństwie nie czytała bajek, więc teraz je opowiada. Do niedawna szukała schronienia w zasiekach możliwie hermetycznych powieści, a jej zagubienie było mniej epickie. Bynajmniej nie uważa się za królewnę.
Żeby istniały królewny szczęśliwe, niezbędne są królewny nieszczęśliwe. By zaistniały królewny kompletne, muszą być obok królewny niekompletne. Ale czy królewny nieszczęśliwe uszczęśliwia istnienie królewien szczęśliwych? Czy królewny niekompletne ukompletnia istnienie kompletnych? Bynajmniej. I tak rośnie przepaść między logiką a etyką. I o tym jest ta książka.
Jan Gondowicz
Zbiór tekstów pod redakcją Caroliny De Robertis, autorki powieści: Niewidoczna góra, Bogowie tanga i Perła. Ta znacząco zatytułowana publikacja jest odpowiedzią na objęcie prezydentury przez Donalda Trumpa.
Antologia jest zbiorem esejów, mających formę listów miłosnych, skierowanych do dowolnie wybranej osoby lub osób – dziecka, osoby z przyszłości, społeczności, itp. – autorstwa wrazliwych społecznie najznamienitszych współczesnych pisarzy i intelektualistów amerykańskich, w tym m.in. trojga laureatów Nagrody Pulitzera: Viet Thanh Nguyen, Jane Smiley i Junot Diaz, czy założycieli organizacji Black Lives Matter. Kanwą do tej publikacji jest znany esej Jamesa Baldwina adresowany do jego bratanka, w którym autor „Innego Kraju” ujmuje kluczową rolę rasy w historii USA, a międzynarodowa pisarska inicjatywa jest w dużym stopniu związana z reakcją środowiska twórczego na społeczno-kulturowe konsekwencje wyboru Donalda Trumpa na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Eseje składajace sie na tom "Radykalna nadzieja..." mają stanowić wsparcie dla indywidualizmu i odmienności oraz zachętę do działań dla dobra ogółu (na rzecz demokracji, praw człowieka i wolności obywatelskich), w niebezpiecznych czasach, gdy do władzy dochodzą populiści i konserwatyści.
Nowa książka Wojciecha Karpińskiego tworzy uniwersalny portret człowieka XX wieku, skupionego na poszukiwaniu wolności politycznej i duchowej swobody. Składa się z trzech części: Szkice sekretne - to teksty antytotalitarne pisane w czasach PRL-u, ogłaszane pod pseudonimem w paryskiej ?Kulturze?, analizujące kondycję człowieka osaczonego przez system; Skrzydła Nietzschego - to opowieść o sile umysłu, jego świetności i upadku; Czwarta Polszczyzna - zawiera teksty o wolności, którą niesie wielka literatura XX wieku.
To jest książka o tkance miasta. Sadk-Khan z pasją opisuje jego arterie: ulice pulsujące życiem, które wyzwalają w ludziach energię, sprzyjają innowacjom, i te, które nie zdają egzaminu. Ale ważniejszy od pasji jest w tej książce nowojorski pragmatyzm. Show me the numbers zwykł powtarzać burmistrz Michael Bloomberg, ilekroć odpowiedzialna za transport miejski Sadik-Khan przychodziła z nowymi pomysłami. Liczby często były zaskakujące, bo do urbanistycznej rewolucji doprowadziła w dużej mierze za pomocą skromnych środków. I to właśnie sprawia, że jej uniwersalny podręcznik jest lekturą fascynującą. I że może dostarczyć inspiracji mieszkańcom najrozmaitszych miast-od Rio po Kraków.
Publicystka, eseistka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu UAM w Poznaniu i slawistyki Uniwersytetu Wiedeńskiego. Mieszka od lat osiemdziesiątych na stałe w Wiedniu. Publikowała zarówno w prasie polskiej, w czasopismach takich jak: „W Drodze”, „Tydzień”, „Ruch Muzyczny”, „Muzyka XXI” „Odra”, „Pegaz”, jak i w zagranicznej: austriackiej i australijskiej. Debiutowała jako poetka na łamach austriackiego literackiego miesięcznika „Lichtungen”, gdzie jej nazwisko pojawiło się obok takich nazwisk, jak: Teresa Tomsia, Alicja Patej-Grabowska czy Ewa Lipska. W 2011 wydała w Wiedniu tomik poetycki „Miniaturki”. W przygotowaniu jest następny.
W 2012 roku odbyła swoją podróż życia do krajów Azji, Australii i Nowej Zelandii, pod której wrażeniem napisała książkę „Podróż jak życie”.
Książka „Podróż jak życie” składa się z dwudziestu siedmiu rozdziałów i prawie w każdym z nich opisuję w sposób impresjonistyczno-ekspresyjny państwo, które zwiedzałam. Wyjątek stanowi Australia, której poświęciłam aż cztery rozdziały, czy Indonezja, która choćby z racji swej różnorodności zabrała więcej miejsca. Do samego Bangkoku wracałam kilka razy, jako że jest on podobny w jakimś sensie do Rzymu. Krzyżują się w nim bowiem wszystkie linie powietrzne. Będąc w tym mieście, niejako przymusowo za każdym razem odkrywałam coś zupełnie innego.
Książka ta nie jest ani przewodnikiem, ani nie rości pretensji o bycie publikacją popularnonaukową, jest li tylko osobistym zapisem wrażeń osoby, która po raz pierwszy odbyła podróż w tamte regiony i otarła się choć trochę o tak odmienną od europejskiej naturę, kulturę, sztukę i zwyczaje. Ażeby uniknąć monotonii narracji, posłużyłam się w niej czasami krótką prozą poetycką, gdzie indziej zastosowałam typową technikę reportażową, to znów wprowadziłam formę wywiadu.
Brawurowy esej o relacjach pomiędzy współczesną popkulturą a polityką. Analiza najgłośniejszych zjawisk medialnych, seriali filmowych, postaci celebrytów i stylów muzycznych pod kątem kształtowania świadomości zbiorowej i podporządkowania jej regułom konsumpcji i akumulacji kapitalistycznej.
(1896-1993) jak nikt z polskich twórców splótł fascynującą biografię własną i świadectwa burzliwej epoki ze sztuką i literaturą, z ich uprawianiem i emocjonalnym przeżywaniem. Legendarna już książka Tumult i widma, którą sam autor zestawił ze swych dzienników, zapisków podróżnych i esejów pisanych od połowy lat czterdziestych do końca lat siedemdziesiątych, wydana została w Bibliotece „Kultury” w 1981 roku., w tym także portrety twórców zarówno polskich (Norwid, Brzozowski, Lechoń, Haupt), jak i obcych (Błok, Rozanow, Sołżenicyn, Maritain, Malraux), przede wszystkim jednak jest duchowym autoportretem niezwykłego człowieka i artysty, jakim był sam Czapski. Nowe wydanie książki wzbogacone zostało o posłowie Adama Zagajewskiego.
Nie jestem kobietą z tej książki. Co najwyżej ją przypominam, tak jak może ją przypominać jakakolwiek kobieta naszych czasów, która żyje w pojedynkę, pracuje i myśli. Właśnie po to, żeby każda kobieta mogła się w niej rozpoznać, nie wyposażyłam jej w twarz, imię, adres, wiek […]. Nie formułuję żadnego przesłania, nie próbuję nawet rozwiązać problemów. Nie na tym polega zadanie pisarza. A poza tym, jakże bym mogła formułować jakieś przesłanie w książce będącej apoteozą wątpienia? Bohaterkę dręczą tysiące znaków zapytania, za każdym razem, kiedy jest przekonana o jednym, twierdzi również coś wręcz przeciwnego […].
Tak mówiła Oriana Fallaci z okazji wydania Listu do nienarodzonego dziecka, monologu kobiety, która oczekuje dziecka i uważa macierzyństwo nie za obowiązek, lecz za osobisty i odpowiedzialny wybór. Nie rezygnując z typowego dla siebie namiętnego tonu, autorka stawia pytania własnemu sumieniu, mierząc się z fundamentem kobiecej kondycji. Czy wystarczy pragnąć dziecka, żeby zmusić go do istnienia? Czy słusznie jest poświęcić gotowe już życie na rzecz życia, którego jeszcze nie ma? Książka idzie dalej niż dylematy dyskusji nad aborcją, zwróciła na siebie uwagę czytelników na całym świecie i jest dzisiaj uważana za klasyczną pozycję literacką.
Wśród jego utworów wielką poczytnością cieszyły się znakomite eseje filozoficzno-przyrodnicze, w których dowiódł talentu wnikliwego obserwatora przyrody i umiejętności fascynującego jej opisywania. Dziś prezentujemy jego Inteligencję kwiatów.
Ciekawe jest zauważyć, ze po latach wracamy do identycznych obserwacji jak właśnie Maeterlinck, który pisze o swojej książce tak: Szkic mój nie ma zgoła aspiracji stania się podręcznikiem. Jedynie pragnę zwrócić uwagę na kilka interesujących rzeczy, jakie dzieją się tuż obok nas, w tym samym świecie, gdzie uważamy się z taką pychą za istoty uprzywilejowane. (…) Geniusz ziemi, będący prawdopodobnie zarazem geniuszem całego świata, zachowuje się w walce o byt podobnie do człowieka. Stosuje te same metody i posługuje się tą samą logiką. Osiąga cel środkami, jakich się imamy, idzie po omacku, waha się, zawraca, zaczyna po kilka razy jedno, dodaje szczegóły, eliminuje je, poznaje i naprawia błędy. Słowem, robi wszystko, co my byśmy robi na jego miejscu.
Nowa książka Doroty Masłowskiej z ilustracjami Macieja Chorążego
„Pasożytniczą rakowatą naroślą na wyższej kulturze” nazywał Dwight Macdonald kulturę masową w 1962. Ponad pół wieku później możemy śmiało powiedzieć, że narośl ta nie tylko rozkwitła najdzikszymi kolorami, ale też całkowicie zdominowała nasze życie codzienne, środki przekazu, język potoczny i masową wyobraźnię.
Seriale i paraseriale, szkoły podrywu i tanie loty, Kuchenne Rewolucje, Azja Express i Przyślij przepis to zjawiska, które wpływają na nasze życie, nawet kiedy odsuwamy się od nich ze znużeniem i niesmakiem. I zazwyczaj mówią o naszym świecie dużo więcej, niż zamierzają.
W książce Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu, kompilującej teksty z lat 2014-2016 Dorota Masłowska w niepodrabialnym stylu przetrząsa lumpeks kultury współczesnej, wyciągając z niego zjawiska niekoniecznie chwalebne i atrakcyjne, ale nieodmiennie barwne i wielomówne.
„Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu to zupełnie nowy cykl, kierowany do ludzi takich jak my, nadwrażliwych, zdziwaczałych, emocjonalnie pokiereszowanych humanistów. Do tych, którzy na przekór modom, prądom, falom, pływom i horoskopom lubują się w nielubianym, interesują nieinteresującym”. Dorota Masłowska
„Pisana przez Dorotę Masłowską błyskotliwa i diabelsko śmieszna analiza współczesnej kultury – tworzona z niezwykłą precyzją i zarazem kompletnie odjechana. To książka, po przeczytaniu której zrobicie się mądrzejsi”. Zofia Król, redaktorka naczelna magazynu dwutygodnik.com
Filozofia i sztuka życia [Bohdana Dziemidoka] to zbiór ośmiu esejów podejmujących tematykę ważną i obecną w rozważaniach filozoficznych niemal „od zawsze”. Mimo iż Autor odwołuje się do klasycznych w tej dziedzinie publikacji i do publikacji najnowszych, to przede wszystkim przedstawia własną propozycję spojrzenia i […] rozwiązań, które jednocześnie mogą stać się pomocne czytelnikom w ich własnych „zmaganiach z życiem codziennym”. Przedmiotem refleksji Dziemidoka są naprawdę istotne dla nas wszystkich problemy obecne w życiu, a mianowicie: rola nastawienia życiowego w przezwyciężaniu problemów egzystencjalnych; moralność, obyczajowość i prawo jako regulatory zachowań ludzkich; problem wolności; relacje między miłością a przyjaźnią; etyczne aspekty dążenia do szczęścia; różne aspekty starości czy wreszcie moralne aspekty współczesnej sztuki. Podjęta w książce problematyka interesująca i ważna dla współczesnego człowieka sprawi, w moim przekonaniu, że po […] książkę sięgną nie tylko specjaliści z zakresu filozofii, ale przede wszystkim ci wszyscy, którzy zainteresowani są życiem człowieka we współczesnym świecie.
z recenzji prof. zw. dr. hab. Lesława Hostyńskiego
Erling Kagge jest myślicielem na miarę XXI wieku, znanym podróżnikiem, barwną i niezwykle interesującą postacią. Jako pierwszy człowiek na świecie doszedł samotnie na biegun południowy i jako pierwszy zdobył trzy bieguny: biegun południowy, północny i oraz najwyższy szczyt - Mount Everest. Studiował filozofię w Cambridge, a na studia te zapisał się dopiero po zdobyciu obu biegunów. Napisał kilka książek i założył w Norwegii własne wydawnictwo; pisze też artykuły. Jest ponadto prawnikiem i przedsiębiorcą, a także kolekcjonerem - zbiera dzieła sztuki, m.in. rosyjskie ikony.Ta książka to refleksje na temat ciszy. Są to rozważania w dużej mierze oparte na osobistych przeżyciach i doświadczeniach z wypraw (samotnych) w odległe zakątki świata. Autor zadaje trzy zasadnicze pytania: Czym jest cisza? Gdzie ją odnaleźć? Dlaczego w obecnych czasach jest ważniejsza niż kiedykolwiek dotąd? I udziela na nie 33 odpowiedzi w 33 krótkich rozdziałach.W każdym ze wspomnianych rozdziałów zawarta jest jakaś ciekawa myśl na temat ciszy w dzisiejszym świecie; autor zastanawia się, jakie znaczenie ma właściwie cisza w obecnej rzeczywistości, wypełnionej sztucznym hałasem, gdy (niemal) wszyscy zagłuszają się telewizją, radiem, tak zwaną muzyką, nieustannie zatopieni w Internecie i smartfonach. Przenikliwie pisze o ciszy na zewnątrz i wewnątrz nas, o jej znaczeniu, o tym, że tylko ona umożliwia autorefleksję, że bez niej tracimy wiele okazji do poznania siebie, nie dostrzegamy, co w życiu ważne; z kolei im bardziej wyciszeni mamy okazję się stać, tym więcej rzeczywiście słyszymy, odrzucając informatyczny zgiełk.Wielki atut książki, mającej charakter refleksyjny, stanowią niezwykłe spostrzeżenia dotyczące zwykłych spraw. Jest przejrzysta, prosta i zrozumiała dla każdego.
W roku 1932 czy 1933 zjawił się u nas na Brackiej ksiądz o dość niechlujnym wyglądzie. Przeczytał wszystkie - nieliczne zresztą - drukowane sztuki Stasia i zapragnął poznać resztę, twierdząc, że nic podobnie wspaniałego nie czytał"" - wspomina Jadwiga Witkiewiczowa. Taki był początek niezwykłej przyjaźni Witkacego z księdzem Henrykiem Kazimierowiczem. Jej świadectwem jest korespondencja Witkacego z księdzem, który z powodu swych zainteresowań filozoficznych i niepokornej postawy przenoszony był z parafii do parafii.Przemysław Pawlak poszedł jego śladami w nadziei, że zaprowadzą go do rękopisów Witkacego, które ksiądz posiadał, zanim w roku 1941 został aresztowany przez gestapo i wywieziony do obozu w Dachau, gdzie go zamęczono. Rękopisów Pawlak nie odnalazł, ale natrafił na wiele publikacji księdza. Zebrane w tomie świadczą, jak oryginalnym myślicielem był ks. Kazimierowicz. Bez wątpienia prowadzili z Witkacym ""rozmowy istotne"". Czy te rozmowy przybierały na tyle konfesyjny charakter, iż ksiądz stał się spowiednikiem Witkacegoprof. Janusz Degler
Jak zrozumieć sztukę współczesną i czym w ogóle jest ta sztuka? Co może wnieść lub wynieść z naszego życia? Jak tłumaczy ją literatura, prasa i co próbują przekazać nam osoby z nią związane – zastanawiał się i szukał odpowiedzi Maciej Mazurek – krytyk, malarz i publicysta. W rezultacie powstała książka będąca zbiorem tekstów dotyczących przede wszystkim najgłośniejszych wydarzeń i zjawisk w polskiej sztuce współczesnej. Publikacja Macieja Mazurka to kolejny tom z cyklu dotyczącego krytyki artystycznej wydawanego przez Galerię Miejską Arsenał w Poznaniu. Publikacja została podzielona na trzy części: pierwszą – zawierającą krytyczne analizy wystaw, książek oraz zjawisk polskiego środowiska artystycznego, drugą proponującą czytelnikowi teoretyczno-filozoficzne rozważania dotyczące zagadnień generowanych przez dyskurs historyczno-artystyczny, oraz trzecią złożoną z wywiadów przeprowadzonych przez autora z czołowymi polskimi twórcami, krytykami oraz historykami sztuki.
Być może nie ma rzeczy bardziej zafałszowanej współcześnie niż rola i status artysty oraz sztuki. Malarz, poeta i krytyk. Maciej Mazurek niezwykle przenikliwie odsłania sprzeczności w postrzeganiu tych zjawisk. Wskazuje paradoks kultu artysty w społeczeństwie egalitarnym, które kształtują nierozpoznawalne dla niego siły. Czytajmy Mazurka, aby rozumieć, jak funkcjonuje to, co nazywamy dziś sztuką.
-Bronisław Wildstein (pisarz, publicysta)
Ta książka to mądra obrona suwerenności artysty i sztuki, w czasach wielkiej gry pozorów. Sztuki bowiem warto bronić. Bo tak naprawdę tylko ona nadaje nam człowieczeństwo i godność. Jeśli czytelnik tej książki nie zgodzi się z rozsądnym i logicznym spojrzeniem Macieja Mazurka, zostaje z kolei zmuszony do tego, aby logicznie i rozsądnie uzasadnił dlaczego się nie zgadza.
-Janusz Kapusta (rysownik, malarz, scenograf)
Czy malarstwo historyczne jest wartościowe? Czy oddaje rzeczywistość, czy pokazuje punkt widzenia artysty? A może to wyobraźnia autora tworzy fakty, które poprzez sztukę zapisują się w naszej pamięci zbiorowej?
Co inspiruje malarzy do chwycenia za pędzel: artystyczne uniesienie, własna inspiracja, potrzeba chwili czy sowite wynagrodzenie?
Książka cenionej dziennikarki Beaty Sekuły i profesora Piotra Ostaszewskiego to dwadzieścia doskonałych wywiadów poświęconych obrazom ilustrującym szczególne wydarzenia w dziejach świata.
Środowisko i jego ochrona od dawna były terenem zarezerwowanym dla politycznej lewicy. Roger Scruton w Zielonej filozofii dowodzi jednak, że konserwatyzm ma o wiele większe od liberalizmu czy socjalizmu predyspozycje, by stawić czoło problemom związanym z ekologią.
Nasza wspólna przyszłość nie jest pewna, ale możemy wybrać taką drogę, która zapewni naszej planecie i naszemu gatunkowi bezpieczeństwo. Filozof uważa, że zamiast powierzać troskę o środowisko niewydolnym organizacjom pozarządowym i międzynarodowym komisjom, powinniśmy wziąć za nie osobistą odpowiedzialność. Żaden projekt na szeroką skalę się nie powiedzie, jeśli nie będzie zakorzeniony w praktycznym rozumowaniu na małą skalę. Trzeba więc, byśmy przejęli kontrolę nad naszym środowiskiem i dbali o nie jak o swój dom, między innymi poprzez działalność w lokalnych stowarzyszeniach, co było tradycyjnym celem polityki konserwatywnej.
„Doskonale napisana i ambitna, jeśli chodzi o zakres, niezmiernie interesująca książka i cenny wkład w debatę dotyczącą polityki ochrony środowiska”.
„Independent”
„Pełna pasji, oszałamiająca obrona zielonej polityki jako domeny konserwatystów”.
„Sunday Times”
Ambicja pedanta jest prosta. Chce gotować smaczne, pożywne potrawy, nie chce zatruć przyjaciół i zamierza wzbogacać, powoli i z przyjemnością, swój kulinarny repertuar. Jest surowym krytykiem dla siebie i innych, wie, że nigdy nie będzie wymyślać własnych przepisów (choć może, w przypływie entuzjazmu, zmienić ulubione składniki), przeciwnie, woli śledzić receptury innych. To właśnie w analizowaniu ich przepisów przejawia się jego pedanteria. Jak drobna, dokładnie, powinna być kostka, w którą trzeba coś pokroić? Jaka jest różnica między krojeniem a siekaniem? Kiedy coś skropić, a kiedy oblać?Ta książka jest dowcipnym i praktycznym efektem poszukiwań gastronomicznej precyzji. Pocieszy każdego, kto poległ pokonany przez książki kucharskie. Nikt z legionu wiernych czytelników Juliana Barnesa nie będzie chciał Pedanta w kuchni przegapić.Julian Patrick Barnes (ur. 1946) - angielski powieściopisarz, autor opowiadań i eseista. Wydał jedenaście powieści: Metroland, Before She Met Me, Papuga Flauberta, Pod słońce, Historia świata w 10 i pół rozdziałach, Pomówmy szczerze, Jeżozwierz,, Anglia, Anglia, Love etc., Arthur i George oraz Poczucie kresu (Nagroda Bookera 2011). Jest także autorem zbiorów opowiadań: Po drugiej stronie La Manche, Plus i Cytrynowy stolik, zbioru felietonów Letters from London i esejów Wymiary życia. Jego książki zostały przetłumaczone na ponad trzydzieści języków. Jest jedynym pisarzem (i do tego nie-Francuzem!), którego uhonorowano we Francji zarówno Prix Medicis, jak i Prix Femina. Mieszka w Londynie.
Zbiór artystycznych esejów Ewy Sonnenberg, zatytułowany Moi papierowi kochankowie, to kolejna, najnowsza pozycja w dorobku wrocławskiej poetki. Autorka w niekonwencjonalny sposób ukazuje sylwetki artystów z różnych epok. Poznajemy na nowo Leonarda da Vinci, Michała Anioła, Jeana Cocteau, Francisa Bacona, Andy'ego Warhola, Artura Rimbaud, Davida Bowie, Ludwiga Wittgensteina. Postacie artystów światowej rangi pokazane są z osobistej i poetyckiej perspektywy autorki. Czytelnik może dzięki temu przeżyć wyjątkową i jedyną w swoim rodzaju przygodę z językiem i wyobraźnią oraz ikonami kultury. Książka zaskakuje niestereotypowym zestawieniem czasu przeszłego i czasu teraźniejszego, budującym liczne odniesienia do współczesności. Ta pisarska metoda odkrywa świeże, niekonwencjonalne konteksty kulturowe. Eseje te mają szczególną formę; to właściwie poematy pisane prozą. Jest to swoisty, poetycki przewodnik po archetypach kulturowych.
Ewa Sonnenberg – poetka. Opublikowała 10 książek poetyckich, powieść-poemat Obca. Tłumaczona na kilkanaście języków. Publikowała w pismach literackich i na portalach internetowych w Polsce i za granicą. Jej wiersze pojawiały się w wielu antologiach. W 1996 roku za tomik Hazard otrzymała Literacką Nagrodę Georga Trakla, w 2008 nagrodę dla najlepszego poety festiwalu Ilinden/Skopje, Macedonia, w 2012 Nagrodę Literacką Czterech Kolumn za całokształt twórczości. W 2016 została finalistką Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K. I. Gałczyńskiego za tomik Hologramy.
Ta książka nie odpowie na pytania dotyczące sensu życia i świata, ale uświadomi wam, że macie zupełnie inne problemy niż sądziliście
Czy wiecie, jak działają świat, popkultura, media i relacje międzyludzkie? Uważacie, że wystarczy znać parę prostych zasad, żeby sprawnie poruszać się w rzeczywistości? Ta książka udowadania, że się mylicie. Olga Drenda, etnolożka i antropolożka kultury, oraz Bartłomiej Dobroczyński, psycholog i historyk psychoanalizy, pokazują, że żyjemy w świecie pozbawionym punktów odniesienia, wydani na pastwę sił, z których istnienia nie do końca zdajemy sobie sprawę. Drażnią, prowokują, pozbawiają złudzeń, ale także inspirują do zaglądania pod podszewkę rzeczywistości.
A jeśli czujecie się zagubieni i przestraszeni współczesnym światem, to także pozycja dla was. Dowodzi, że nie jesteście sami, odsłania źródła waszych lęków i pokazuje, że pewne zjawiska i mechanizmy, choć wydają się nowe, są stare jak świat.
Książkę zainspirowały rozmowy publikowane w miesięczniku „Znak” w ramach cyklu Mąciciele o dwóch głowach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?