W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Najpiękniejsza kobieta, jaka kiedykolwiek żyła, nie miała swojego portretu malowanego, rysowanego czy rytowanego częściej niż Vollard - przez C,zanne`a, Renoira, Rouaulta, Bonnarda... Ale mój kubistyczny portret jest z nich wszystkich najlepszy.Pablo Picasso Ambroise Vollard - ekscentryczny paryski marszand, kolekcjoner i wydawca - był kimś więcej niż tylko pośrednikiem między artystami a światem. Był wyczulonym słuchaczem, niepozornym uczestnikiem wielkiej rewolucji w malarstwie przełomu XIX i XX wieku. To dzięki niemu nazwiska takie jak C,zanne, Degas czy Renoir trafiły pod dachy kolekcjonerów i do świadomości szerokiej publiczności.Słuchając C,zanne`a, Degasa i Renoira to wyjątkowa relacja z pierwszej ręki - zbiór rozmów i anegdot, które układają się w barwny portret epoki, pełen ironii, szczerości i nieoczekiwanych zwrotów. W nowym przekładzie Artura Foryta książka zyskuje świeżość języka, nie tracąc nic z ducha oryginału.Całość została opatrzona wnikliwym wstępem i bogatymi przypisami Agnieszki Kijas - krytyczki sztuki - które osadzają wypowiedzi artystów w szerokim kontekście kulturowym, towarzysząc czytelnikowi jak cierpliwy przewodnik po świecie impresjonizmu. To opowieść o sztuce, ale też o pasji, ryzyku i nieoczywistych przyjaźniach.Dla miłośników malarstwa, historii i literatury wspomnieniowej.
Raj ma także mroczne stronyBóg musiał mieć dobry humor, kiedy tworzył Maderę. Dał jej łagodny klimat, piękną roślinność, cudowne widoki, góry, wodę, żyzną ziemię, ryby w oceanieA potem dał turystów.To dzisiaj jedno z najmodniejszych miejsc wakacyjnych ostatnich czasów.Aleksandra Skibińska, Polka mieszkająca na Maderze od piętnastu lat, zabiera czytelników w poruszającą podróż przez codzienność jej mieszkańców- dawną i współczesną. Pokazuje, jak wyspa zmieniała się wraz z napływem wczasowiczów i osadników z całego świata oraz co ta transformacja oznacza dla lokalnej społeczności.Autorka w swojej książce zawarła nie tylko opowieści o kulturze, zwyczajach, kuchni czy muzyce, ale też refleksje nad ceną, jaką Madera płaci za swoją popularność. Korupcja, wypieranie rdzennej ludności, niszczenie przyrody, coraz śmielsze zachowania przybyszy i wypadki - to rzeczywistość, o której milczą przewodniki.Raj musi utrzymać swoją fasadę.
To nie jest kolejny przewodnik po Warszawie, lecz zaproszenie do poznawania miasta po swojemu. Nie znajdziesz tu więc zbyt wielu dat czy szkolnych wykładó,w z historii. Zamiast tego ... kró,tkie opowieści, konkretne adresy i spojrzenie na Warszawę z innej perspektywy.
Nieprzewodnik zachęca, by zboczyć z utartego szlaku, zajrzeć w bramy i zaułki, zanurzyć się w zieleni parkó,w i ogrodó,w, powłó,czyć mniej znanymi ulicami, zachwycić architektonicznymi detalami, przystanąć tam, gdzie historia splata się z codziennością.
To Warszawa osobista i nieoczywista. Miasto nie tylko pomnikó,w i placó,w, ale też podwó,rek, kamienic, murali i historii, któ,re wciąż odbijają się echem w rytmie codziennego życia stolicy.
15 przełomowych momentów z życia Jezusa w całkowicie nowym świetleCzytasz Ewangelię, ale czy na pewno dostrzegasz wszystkie detale? Ojciec Celestyn zabierze Cię w podróż przez Ewangelię, analizując każdy werset biblijnych opowieści i wydobywając na światło dzienne ukryte znaczenia, które często umykają naszej uwadze. Wyjaśnienia tekstu Biblii uzupełnione są ciekawostkami archeologicznymi, historycznymi i geograficznymi z czasów Jezusa.Ale to nie wszystko! Znajdziesz tu też praktyczne wskazówki, jak modlić się słowem Bożym, by stało się ono żywą inspiracją i przemieniło Twoje serce.Ta książka to również doskonała pomoc dla katechetów, animatorów i opiekunów grup ministranckich.Celestyn Bartosz Cebula OFM - franciszkanin bernardyn, katecheta, rekolekcjonista, duszpasterz Franciszkańskiej Młodzieży Oazowej. Autor książki Niewidzialny. O Duchu Świętym, który działa w życiu człowieka.
Paryża nie wystarczy zwiedzić. Trzeba go poznać. Dopiero wtedy ujrzymy miasto miłosnych uniesień, namiętności i wolności, ale czasem też rozpaczy i nienawiści. Mieszankę nastrojów, temperamentów, kolorów, uśmiechów i łez. Z miłości do Paryża to szczery, osobisty portret jednego z najbardziej fascynujących miast świata, widziany oczami dziennikarki i korespondentki, która od ponad dekady nazywa je swoim domem. Anna Kowalska zabiera nas w podróż po zakamarkach Paryża. Prowadzi przez antyczne dziedzictwo miasta, współczesne salony mody i kabarety Montmartre’u, klimatyczne kina i kawiarnie, aż po bieżące zjawiska społeczne i kulturowe: protesty, rewolucje czy codzienne życie imigrantów. To książka o miłości – nie tylko tej romantycznej, lecz także tej, którą czuć w codziennych gestach paryżan, w zapachu świeżych bagietek, w dyskusjach przy winie i w filozofii celebrowania najzwyklejszych chwil. Autorka nie unika trudnych tematów – pisze o atakach terrorystycznych, o feministkach walczących o równouprawnienie, o nierównościach, przemocy wobec kobiet, cieniach historii i wyzwaniach współczesności. Anna Kowalska z wdziękiem łączy reporterską wnikliwość z osobistą wrażliwością. Pokazuje miasto nie jako muzeum pod gołym niebem, lecz jako żywy, pulsujący twór, którego magia przyprawia o zawrót głowy. I sprawia, że do Paryża zawsze chce się wracać.
Dlaczego tak wielu wybitnych myślicieli odrzuciło Boga i czy rzeczywiście wiedzieli, kogo odrzucają?
Michał Krajski zabiera w tej książce czytelnika w intelektualną podróż przez wieki sporów o istnienie Boga od starożytnych
atomistów, przez oświeceniowych sceptyków, aż po współczesnych nowych ateistów. Z pasją i precyzją mierzy się
z poglądami takich postaci jak Epikur, Hume, Nietzsche, Dawkins, Camus, Freud czy Hitchens.
To nie tylko filozoficzna polemika, ale też próba zrozumienia skąd bierze się niewiara? Czy można ją obalić argumentami,
czy raczej uzdrowić spotkaniem z Prawdą?
Dla wierzących to okazja do oczyszczenia swojej wiary.
Dla niewierzących zaproszenie do dialogu bez uprzedzeń.
Street art zawojował świat, nie zważając na bariery językowe, kulturowe czy religijne, a przedewszystkim ograniczenia ekonomiczne. Sztuka uliczna dociera do każdego zakamarka na Ziemi, ponieważ przemawia wprost do serc ludzkich. I w tym właśnie tkwi jej szczególna siła – jest dostępna dla wszystkich jako skrajnie demokratyczna forma sztuki. Street art jest wolny, dziki i zmysłowy. I tak jak dzikie zwierzęta polują na swe ofiary, tak samo streetartowcy starannie dobierają miejsca i czekają na właściwy moment, aby całkowicie oddać się pierwotnemu instynktowi tworzenia.
Alessandra Mattanza w książce Street art. Wielcy artyści i ich wizje opowiada o street art'cie poprzez słowa jego najznamienitszych przedstawicieli. Prezentuje sylwetki dwudziestu czterech artystów z całego świata, pisze o ich korzeniach i inspiracjach, a także oddaje głos im samym, wielokrotnie przywołując ich wypowiedzi.Pozwala czytelnikowi poznać świat street artu od środka, zrozumieć, co motywuje artystów, jakie cele sobie wyznaczają i w jaki sposób je realizują. To bogato ilustrowana podróż bez pośrednictwa krytyków i obowiązkowa pozycja na półce każdego, kto kocha sztukę we wszelkich formach, nawet tej najbardziej ulotnej.
Obecne wydanie książki zostało uzupełnione o sylwetki czterech artystów: FAITH XLVII, MEDIANERAS, SECRETO REBOLLO i TVBOY.
Alessandra Mattanza
ALESSANDRA MATTANZA, pisarka, autorka scenariuszy, fotografka, od wielu lat mieszka w Nowym Jorku i w Los Angeles. Obecnie pracuje jako korespondentka zagraniczna, publicystka i redaktorka kilku wydawnictw i czasopism, na potrzeby TV Studio Universal przeprowadza wywiady i produkuje krótkometrażowe filmy dokumentalne. Jest także autorką powieści, sztuk teatralnych, ilustrowanych książek podróżniczych i przewodników.
Są takie historie, których nie da się wyjaśnić.
Szkielet kobiety, który pojawia się i znika w pokrytej rdzą klatce zawieszonej na przydrożnym drzewie. Lewitujące dziecięce łóżka i krew płynąca z kranów w opowieściach o domu na amerykańskim przedmieściu. Światła samoczynnie zapalające się na sali sądowej podczas procesu w sprawie morderstwa „Hello Kitty”.
Czy słyszysz skrzypienie klatki mężobójczyni Marie-Josephte Corriveau? Czy czujesz cmentarną woń unoszącą się w nawiedzonym domu w Amityville? Czy dostrzegasz czającą się przy schodach postać bestialsko zamordowanej Fan Man-yee?
Zbliż się i wysłuchaj opowieści przekazywanych szeptem w blasku migoczącego płomienia świecy. Zmierz się z niewyjaśnionym.
Renata Kuryłowicz (Renata z Worka Kości) – historyczka sztuki, znawczyni w dziedzinie kryminalistyki i kryminologii. Pisze i opowiada o antropologii śmierci, zbrodniach i prawdziwej makabrze. Autorka bloga i podcastu true crime Zbrodnie bez cenzury. Zrealizowała m.in. sześcioodcinkową serię o Jeffreyu Dahmerze. Twórczyni autorskiego cocktail baru Worek Kości w Warszawie, pierwszego na świecie domu burleski i kryminału. Mama dwóch synów i dwóch kotów, wdowa.
W zbiorze felietonów pt. Mętne łby autor z zapałem tropi puste schematy, bezpodstawne uprzedzenia i absurdy życia codziennego. Piętnuje je za pomocą ciętego żartu i niesłabnącej ironii. Prowokuje i wciąga do gry Czytelnika, stawiając rzeczy pozornie znane w zupełnie nowym świetle i zadając dość kłopotliwe pytania. Felieton, który dał tytuł całemu zbiorowi, przynosi próbę sklasyfikowania pewnych typów osobowości, przejaskrawia, ośmiesza, a jednocześnie z całkowitą powagą wytyka ludzkie słabostki. Jednak czy można wierzyć autorowi, który wciąż puszcza do Czytelnika oczko i tajemniczo się uśmiecha? Warto się z nim zmierzyć.
Wraz z Karoliną Wigurą odbądź podróż po intymnej i osobistej opowieści o chorobie. Chcę, abyśmy były w swoich zmaganiach mniej samotne. Czasem na chorobę, bezsens i rozpacz z nią związane nie ma innego lekarstwa. W cierpieniu wciąż mamy prawo do wolności oraz do samostanowienia. Mamy prawo czuć się tak, jak się czujemy. Mamy prawo pragnąć być aktywne, witalne i atrakcyjne.Karolina Wigura (fragment książki) Endo wciąga i pochłania niczym szwedzki kryminał.Ewa Woydyłło To mały traktat o sprawach, o których do tej pory filozofom się nie śniło! (Bo byli mężczyznami.)Magdalena Środa Autorka odważnie dzieli się własnym doświadczeniem, pytając o kobiecość, płodność i cierpienie.Cveta Dimitrova Endometrioza to codzienna walka, często w ogromnej samotności. Ta książka szerzy wiedzę o tej chorobie nie tylko w sposób medyczny, ale co ważniejsze bardzo osobisty.Mary Komasa
To, co nowe w tej książce, to próba re-wizji snów w świetle mitu.Zaczynamy od postawienia oczywistego, chociaż pomijanego, pytania: do jakiego mitologicznego obszaru, do jakich Bogów należą sny? Założenie zawarte w tym pytaniu jest takie: gdybyśmy wiedzieli, gdzie przynależą sny, wiedzielibyśmy lepiej, czego one chcą, co znaczą, i co mamy z nimi zrobić.Nie jest żadną tajemnicą, że sny należą do świata podziemnego i jego Bogów. Głębia nie ma końca i wszystko staje się duszą. Podstawowe elementy wszystkich rzeczy łączą się ze sobą i rozpadają, tworzą się i przeradzają w duszę, pierwsze i ostatnie określenie naszego poruszającego się świata. Autor zabiera nas w podróż do podziemi, w erudycyjny i błyskotliwy sposób analizuje motywy senne i mitologiczne. Przedstawia oryginalną i budzącą wiele kontrowersji teorię, że sny są bytami autonomicznymi, tworzącymi swój własny, oddzielny świat. To nie sny należą do nas, ale raczej my jesteśmy poddanymi snów.
Dlaczego mielibyśmy dziś sięgać po książkę o Ojcach Kościoła? Po co nam wiedza o dziełach pisarzy starożytnego chrześcijaństwa? Czy nie powinniśmy raczej patrzeć w przyszłość, zamiast trwać uporczywie w przeszłości?
Tymczasem o. Raniero Cantalamessa, idąc za myślą Henriego de Lubaca, przypomina: Nie ma prawdziwej odnowy Kościoła bez powrotu do Ojców. Wciąż pozostają oni dla nas niezawodnymi nauczycielami wiary. Z każdą kolejną stroną tej książki, poświęconej największym mistrzom chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu, odkrywamy coraz mocniej prawdę o ich duchowej aktualności.
Ojcowie Kościoła uczą nas patrzeć dalej, widzieć głębiej i szerzej otwierać serce na łaskę, która pozwala żyć wiarą i miłością. Kto odważy się stanąć na ramionach tych duchowych gigantów, zyska spojrzenie, które przenika mgły i mroki tego świata.
By żyć naprawdę, potrzebujemy zaczerpnąć światła i mocy z odwiecznego Źródła. A na ramionach gigantów droga do Niego staje się jaśniejsza i bezpieczniejsza.
Wielkie prawdy wiary rozważane i przeżywane z Ojcami Kościoła
Induite viscera misericordiae. Rekolekcje wielkopostne dla Konferencji Episkopatu Polski
Zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie (Flp 3,1314).
Biegnę mówi Apostoł Narodów aby poprzez ową wspólnotę cierpień (łac. societas passionum) pierwszą, egzystencjalną komunię z Chrystusem, dotrzeć także do zmartwychwstania ciał.
Z tej komunii wypływa i udziela się misericordia pastoralis miłosierdzie pasterskie, w które musimy się nieustannie przyoblekać. Stąd też mottem tych dni () jest Pawłowa zachęta:
Przyobleczcie się w serdeczne miłosierdzie (Induite viscera misericordiae Kol 3,12). Pełnię czasu zbawienia można utożsamiać ze swoistym rozbłyskiem miłosierdzia, które trwa już na wieki.
Każda chwila jest pełna, jeśli jest miłosierdziem. Ludzie, myśląc, że na miłosierdzie lepiej poczekać, aż sprawiedliwość wszystko poustawia z pomocą prawdy, choćby trudnej, nie wchodzą w eschatologiczną pełnię czasu ().
Czas na miłosierdzie nie mija, jest zawsze aktualny. Kiedy nastąpiła biblijna pełnia czasu, wśród Narodu Wybranego panowało największe rozgoryczenie. ()
A jednak właśnie wtedy wypełniła się miara czasu i nastała jego pełnia. Stało się to jednak na drodze otwarcia źródeł miłosierdzia dla ludzkości nie gdzie indziej, jak tylko w zbawczych ranach Mesjasza.
(fragment książki)
Jeśli duchowość polega na prostocie, równowadze i uważności na drugiego - pielgrzymowanie do Composteli jest doskonałym obrazem chrześcijańskiego stylu życiaO camino każdy opowiada inaczej. Zazwyczaj są to opowieści o drodze, o spotkanych ludziach, o odkrywaniu swoich słabości, sprawdzaniu wytrzymałości czy o ludzkiej gościnności. Rzadko jednak są to refleksje na temat tego, co dzieje się w nas - to znaczy co Bóg robi z nami, jeśli tylko Mu na to pozwolimy.Dominikanin Roman Bielecki odważnie opowiada o pielgrzymowaniu do Santiago de Compostela, o swoim nawróceniu, o modlitwie oraz o życiu w zakonie. Ale także o Księdze Hioba, Forreście Gumpie i o tym, że nie każda minuta musi być po coś. O Davidzie Lynchu, Męskim Graniu i sądzie ostatecznym. Również o pomysłach na smutek, o "Buntowniku z wyboru" i o tym, że Pan Bóg kocha rozwój. A że autor opowiadać potrafi, jego rozmowy z Maciejem Rajfurem czyta się jednym tchem.Choć warto się zatrzymać i kolejne rozdziały smakować powoli - by nie umknęło nam nic z tego, co istotne. Spotykamy tu same ważne sprawy. Dostajemy opowieść o duchowości - zwykłej, codziennej, na naszą miarę.Roman Bielecki OPDominikanin, rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta. Ukończył prawo na KUL i teologię na UPJPII, od 2010 roku jest redaktorem naczelnym miesięcznika "W drodze". Regularnie pielgrzymuje do Santiago de Compostela. Mieszka w Poznaniu, gdzie od lat celebruje niedzielną mszę świętą o dwudziestej pierwszej (profil "Msza21 dominikanie" dostępny na FB i Spotify).Maciej RajfurDziennikarz tygodnika "Gość Niedzielny", rzecznik prasowy archidiecezji wrocławskiej oraz dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej wrocławskiej kurii. Prywatnie szczęśliwy mąż Kamili i spełniony ojciec dwójki dzieci: Róży oraz Metodego. Kocha wspinaczkę górską, piłkę ręczną i podróże.
Rodowicz, Umer, Kaczmarski, Rynkowski i inni, czyli historia legendarnego festiwalu kultury studenckiej
Czy uczestnicy pewnego spotkania przy herbatce z samowara mogli podejrzewać, że wymyślony przez nich przegląd kabaretów studenckich przerodzi się w wydarzenie o zasięgu ogólnopolskim? Być może, choć nie na pewno. Przyglądając się dziejom Famy, trudno się oprzeć wrażeniu, że wiele wydarzyło się tam przypadkiem, niechcący, przy okazji. A jednak efekty przeszły najśmielsze oczekiwania i w krótkim czasie udział w odbywającym się w Świnoujściu festiwalu stał się dla młodzieży akademickiej niemal obowiązkowym punktem na mapie doświadczeń.
Przez estrady Famy przewijały się wielkie – może wtedy jeszcze nie do końca, ale później już z całą pewnością – nazwiska i niezapomniane zespoły, co świadczy o absolutnie wyjątkowej jakości artystycznej produkcji tego festiwalu. Teatry, teatrzyki, kabarety, piosenki, happeningi… Długo by wyliczać. A przecież dla każdego, kto choć raz zetknął się z tym kolorowym i pełnym uroku zjawiskiem, Fama wyglądała nieco inaczej – i inaczej zapisała się we wspomnieniach.
Jarosław Molenda, znany autor biografii i reportaży historycznych, wykonał ogromną i fascynującą pracę – sięgnął do archiwów i odbył wiele rozmów, by to, co zapisano przed laty w dokumentach, połączyć z tym, co wciąż jeszcze żyje w pamięci ludzi. I udało mu się to znakomicie, bo oto Fama stoi przed nami jak żywa.
„FAMA od sześciu dekad stanowi pierwszy przystanek na szlakach luminarzy polskiej rozrywki. Świetnie, że ta wizytówka Świnoujścia doczekała się wyczerpującej monografii, która potwierdza najwyższą jakość pióra Jarosława Molendy”.
Tomasz Zapert
Książka bogato ilustrowana zdjęciami i unikalnymi materiałami archiwalnymi, wydana w twardej oprawie i starannej szacie graficznej.
„Co głowa ubzdurała, lewa ręka nabazgrała” to literacko-plastyczny performance, w którym słowo pisane nierozerwalnie łączy się z ilustracją, wzajemnie się uzupełniając. Jego sedno stanowią –rękopisy autora, zaś tekst drukowany staje się tylko dodatkiem. Wiersze Zięciny to zarówno utwory o miłości, poezja religijna, jak i celne komentarze do wydarzeń dnia codziennego. Kontakt z Autorem: FB: Zięcina IG: ziecina_official Tik Tok: ziecina_official
Hjem to dom, siedlisko, bezpieczna przystań. Czasem to miejsce, w którym się urodziliśmy. Innym razem nie starcza życia, by je znaleźć. Wybraliśmy je sami albo to ono wybrało nas. Bywa schronieniem, którego szukamy, gdy musieliśmy porzucić swój stary świat. To gniazdo, w którym wychowujemy pisklęta. Punkt odniesienia.Dla Ilony Wiśniewskiej od lat domem jest Troms: niegdyś zasypana śniegiem mieścina na dalekiej północy Norwegii, dziś szybko rozwijające się miasto, trzecie co do wielkości w Arktyce. Sto pięćdziesiąt narodowości, tygiel kultur, ośrodek życia naukowego i popularny kierunek turystyczny - milion osób rocznie przybywa tu, by obserwować zorzę. Miasto, które wchłania albo izoluje, daje perspektywy albo nie daje wyboru. I to dotyczy nie tylko ludzi, ale także zwierząt.Wiśniewska opowiada o Troms wielogłosem ludzi i ptaków, znajduje w ich losie podobne doświadczenia i potrzeby. Chodząc ulicami, w końcu spotyka samą siebie i nieoczekiwanie staje się bohaterką tej historii. Jej Hjem to intymna opowieść o przyjaźni, zapuszczaniu korzeni i o tym, że wszystkie żywe istoty potrzebują domu.
Autodafe 8 czyta mi się doskonale jako notatki reżyserskie do spektaklu Autodafe 8 na podstawie poematu Autodafe 8, którego premiera nastąpi w teatrze Autodafe 8. Karol Samsel nie tylko reżyseruje to widowisko, ale również występuje we wszystkich rolach. Wirtuozersko-wizjonerski utwór (może lepiej twór?) jest do tego stopnia autotematyczny, że można by go uznać za współczesne albo ponowoczesne wcielenie Uroborosa, gdyby nie jeden drobiazg ten organizm nieustannie się przemienia. Zupełnie jakby nie słowa były jego budulcem, lecz jakaś samometamorfozująca się plazma. Gdyby miała powstać postmodernistyczna, metaliteracka, arcypolska, a zarazem uniwersalistyczna wersja Obcego, to ksenomorf musiałby mieć formę Autodafe 8. Czy Ripley musiałaby wówczas stać się Samleyem? Ripselem? Kimś, o kim nam się nawet nie śniło, bo tylko poeta jest w stanie wyśnić go za nas i dla nas? Być może to pytanie na miarę dziewiątki. Na razie cieszmy się i radujmy, albowiem dostajemy księgę gęstej, semiotycznej dżungli. Kto w niej przepadnie, na tego bęc.
Każda rozmowa, a nawet próba rozmowy z Bogiem to modlitwa… iPray jest propozycją, która może pomóc w (od)budowaniu tej wyjątkowej relacji. Autor, bazując na swoim wieloletnim doświadczeniu w pracy z młodzieżą, zaproponował następującą formułę: najpierw fragment Ewangelii na każdy dzień roku liturgicznego, a następnie krótki komentarz. Słowa Jezusa są niezmiennie aktualne i mądre, pomagają lepiej żyć. Można je odnieść m.in. do budowania relacji, akceptowania siebie takim, jakim się jest, dokonywania codziennych wyborów czy podejmowania trudnych decyzji.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?